II AKa 212/22
Sądy powszechne2024-02-10
Sygnatura
II AKa 212/22
Data orzeczenia
2024-02-10
Rodzaj
REASONS
Treść orzeczenia
<table>
<colgroup>
<col width="38"/>
<col width="6"/>
<col width="8"/>
<col width="2"/>
<col width="11"/>
<col width="44"/>
<col width="21"/>
<col width="66"/>
<col width="120"/>
<col width="11"/>
<col width="7"/>
<col width="36"/>
<col width="12"/>
<col width="21"/>
<col width="96"/>
<col width="23"/>
<col width="11"/>
<col width="10"/>
<col width="22"/>
<col width="61"/>
<col width="93"/>
</colgroup>
<tr>
<td colspan="21">
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
</div>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Formularz UK 2</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>Sygnatura akt</p>
</td>
<td colspan="5">
<p>II AKa 212/22</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="19">
<p>
<em>
<!-- -->Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:</em>
</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>1</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>1.
<strong>
<!-- -->CZĘŚĆ WSTĘPNA </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">Z.</span>, wyrok z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r., sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.2. Podmiot wnoszący apelację</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☐ oskarżyciel posiłkowy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☐ oskarżyciel prywatny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☒ obrońca</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>☐ inny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3. Granice zaskarżenia</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="8">
<p>☒ na korzyść</p>
<p>☐ na niekorzyść</p>
</td>
<td colspan="13">
<p>☒ w całości</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="2">
<p>☐ w części</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>co do winy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>co do kary</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3.2. Podniesione zarzuty</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<em>
<!-- -->Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1)">art. 438 pkt 1 k.p.k.</a> – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1 a)">art. 438 pkt 1a k.p.k.</a> – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany <br/>w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1)">art. 438 pkt 1 k.p.k.</a>, chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2)">art. 438 pkt 2 k.p.k.</a> – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a>
<strong>
<!-- --> –</strong> błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, <br/>jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 4)">art. 438 pkt 4 k.p.k.</a> – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 439)">art. 439 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="19">
<p>brak zarzutów</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.4. Wnioski</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>uchylenie</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>zmiana</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>2.
<strong>
<!-- -->Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.1. Ustalenie faktów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="5">
<p>
<em>
<!-- -->Lp.</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Oskarżony</em>
</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>
<em>
<!-- -->Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód</em>
</p>
</td>
<td>
<p>
<em>
<!-- -->Numer karty</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td> </td>
<td colspan="4"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td colspan="9"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td> </td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="5">
<p>
<em>
<!-- -->Lp.</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Oskarżony</em>
</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>
<em>
<!-- -->Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód </em>
</p>
</td>
<td>
<p>
<em>
<!-- -->Numer karty</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="5"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td colspan="9"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td> </td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.2. Ocena dowodów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="6">
<p>
<em>
<!-- -->Lp. faktu z pkt 2.1.1</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód</em>
</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania dowodu</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="6"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td colspan="12"> </td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów<br/>(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="6">
<p>
<em>
<!-- -->Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód</em>
</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="6"> </td>
<td colspan="3"> </td>
<td colspan="12"> </td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>.
<strong>
<!-- -->STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="4">
<p>
<em>
<!-- -->Lp.</em>
</p>
</td>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zarzut </em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="7" colspan="4"> </td>
<td colspan="14">
<p>
<strong>
<!-- -->1.</strong> błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za jego (wyroku – przyp. SA) podstawę a mający wpływ na treść wyroku poprzez ustalenie na podstawie nieprawidłowej oceny dowodów, że oskarżony <span class="anon-block">K. W. (1)</span> dokonał zarzucanego mu czynu, wyczerpując dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->2.</strong> naruszenie przepisów prawa procesowego, mającego wpływ na treść orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> polegające na dowolnej i fragmentarycznej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego przez Sąd poprzez bezkrytyczne danie wiary zeznaniom pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span>, bez przeprowadzenia pogłębionej analizy i oceny jego zeznań ze sobą sprzecznych, które zdaniem obrony były zmienne obciążające skutkami pobicia nie tylko oskarżonego, ale także <span class="anon-block">D. W. (1)</span> oraz inne osoby, między innymi przedstawicieli wierzyciela, który miał mu udzielić pożyczki, także wyjaśnień oskarżonego, z których wynika, iż mógł spaść idąc po stromych schodach, w tym zakresie Sąd nie poczynił żadnych ustaleń, które można by było określić jako wiarygodne i zgodne ze stanem faktycznym.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->3.</strong> rażąca niewspółmierność kary polegająca na wymierzeniu oskarżonemu kary w wymiarze 5 lat pozbawienia wolności przy ominięciu zasad <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> i dalszych, zdaniem obrony dolegliwość kary znacznie przekracza stopień winy oskarżonego oraz nie uwzględnia celów wymiaru kary - zapobiegawczych i wychowawczych zastosowanej kary w stosunku do oskarżonego.</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>Przed ustosunkowaniem się do zarzutów apelacyjnych należy stwierdzić, iż <strong>
<!-- -->
Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">Z.</span> wyrokiem z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> uznał oskarżonego <span class="anon-block">K. W. (1)</span>
</strong> za winnego tego, że w dniu 11 grudnia 2019 r. w miejscowości <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> poprzez bicie pięściami i kopanie <span class="anon-block">R. W.</span> po całym ciele, w szczególności po klatce piersiowej, spowodował u <span class="anon-block">R. W.</span> obrażenia ciała w postaci odmy opłucnowej lewostronnej szerokości 50 mm wymagające odbarczenia, która stanowiła ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz ogólnych potłuczeń, stłuczenia klatki piersiowej, złamania nosa i stłuczenia głowy, które skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała pokrzywdzonego na okres dłuższy niż 7 dni, tj. popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i za przestępstwo to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46 § 1 pkt. 1)">pkt 1)</a>, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> orzekł wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span> zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w wysokości 6.000 zł (pkt 2) oraz orzekł o kosztach procesu (pkt 3, 4).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Zarzuty ad. 1 i 2</strong>
</p>
<p>Zarzuty te, choć stawiane oddzielnie jako zarzut błędu w ustaleniach faktycznych oraz zarzut dokonania dowolnej i fragmentarycznej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w rzeczywistości sprowadzają się do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych o charakterze „dowolności” i „braku”. Skarżący bowiem z jednej strony neguje prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny zebranych dowodów poprzez pryzmat zasad określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> a z drugiej strony wskazuje na braki w postępowaniu dowodowym polegające na zaniechaniu przez Sąd I instancji wyjaśnienia kim były osoby z <span class="anon-block">P.</span>, które miały pobić <span class="anon-block">R. W.</span> a co ma wynikać ze zmiennych zeznań pokrzywdzonego.</p>
<p>Należy więc przypomnieć, że zarzut błędu „dowolności” odnośnie ustaleń faktycznych, w tym co do zamiaru oskarżonego, jest słuszny tylko wtedy, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego, a nie tylko poprzestania na własnej, odmiennej ocenie tego materiału (vide: wyrok SN z 20 lutego 1975 r., II K 355/74, OSNPG 9/1975, poz. 84, wyrok SN z 22 stycznia 1975 r., I Kr 197/74, LEX nr 18956). Chodzi między innymi o pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenia się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (vide: wyrok SA we Wrocławiu z 19 kwietnia 2012 r., II AKa 85/12, LEX nr 1162856). Przekonanie zaś sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> wtedy, gdy:</p>
<p>- jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>),</p>
<p>- stanowi wynik rozważania wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego,</p>
<p>c) jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (vide: wyrok SN z dnia 16 grudnia 1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975 r., z. 3-4, poz. 47).</p>
<p>Tymczasem, wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącego, Sąd I instancji, ustalając stan faktyczny zarówno co do przebiegu zajścia, zamiaru towarzyszącego oskarżonemu, jak i ustalając ostatecznie winę oskarżonego, zwłaszcza w popełnieniu przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, prawidłowo oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego złożonych na k. 184-185, zeznaniach <span class="anon-block">A. Z.</span> (k. 16-17, 276-278), zeznaniach pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span> (k. 49-51, 82-83, 173-174, 315-319), zeznaniach świadków <span class="anon-block">D. W. (1)</span> (k. 126v-127, 173-174, 278-282), <span class="anon-block">A. T.</span> (k. 43, 248-251), <span class="anon-block">R. P.</span> (k. 45-46, 251-252) i <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 11-13, 313-315) oraz dokumentacji lekarskiej dot. pokrzywdzonego (k. 25-26) a także opinii biegłego z dziedziny medycyny sądowej <span class="anon-block">M. S.</span> (k. 29).</p>
<p>Sąd I instancji ustalając bardzo dokładnie stan faktyczny, którzy przywołał w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 1-6 oparł się na przeprowadzonych w tej sprawie dowodach, tj. zarówno tych przemawiających na niekorzyść oskarżonego, o których wyżej wspomniano, jak i tych, które były dla niego korzystne, tj. wyjaśnieniach oskarżonego z k. 184-185, 243-247, zeznaniach <span class="anon-block">M. B. (1)</span> – aktualnej konkubiny oskarżonego (k. 320-322) i przede wszystkim zmienionych zeznaniach pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span> złożonych na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. (k. 365-370).</p>
<p>Ocena tych dowodów, jak i pozostałych, niewymienionych wyżej została przeprowadzona w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 7-12.</p>
<p>Należy wyraźnie podnieść, iż Sąd I instancji przy tej ocenie zwrócił uwagę na wszystkie istotne aspekty wynikające z poszczególnych dowodów a dotyczące osoby sprawcy spowodowania u pokrzywdzonego obrażeń ciała, w tym zwłaszcza obrażeń, kwalifikowanych z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> Sąd I instancji przy tym zwrócił uwagę na wysoce pokrętne zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span>, zasadnie nie dając wiary ostatnim depozycjom tego świadka, w których już wyraźnie „bronił” oskarżonego, starając się przerzucić odpowiedzialność za obrażenia, jakich doznał, na osoby trzecie, nikomu nieznane.</p>
<p>Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż zarówno wyjaśnienia oskarżonego, jak i zeznania pokrzywdzonego wyraźnie ewaluowały wraz z tokiem prowadzonego postępowania.</p>
<p>Sąd I instancji, jak wspomniano wyżej, bardzo dokładnie przedstawił stan faktyczny, jaki ustalił w tej sprawie, w tym w zakresie związków oskarżonego z poszczególnymi kobietami, także <span class="anon-block">A. Z.</span>, nieżyjącą już <span class="anon-block">Ż. P.</span> i ostatnią z nich <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, jak i w zakresie bliskiej znajomości oskarżonego z pokrzywdzonym <span class="anon-block">R. W.</span>. Jednocześnie z ocenionych dowodów wyciągnął jednoznaczny wniosek co do przebiegu inkryminowanego zdarzenia, jakie miało miejsce w mieszkaniu <span class="anon-block">R. W.</span>. Jak to bowiem jasno wynika z tych ustaleń, znajdujących oparcie we wskazanych wyżej dowodach, trafnie uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, w dniu<span class="anon-block">(...)</span> r. w mieszkaniu <span class="anon-block">R. W.</span>, poza pokrzywdzonym spotkali się oskarżony <span class="anon-block">K. W. (1)</span>, który tam przyszedł ze swoją ówczesną konkubiną <span class="anon-block">Ż. P.</span> oraz <span class="anon-block"> (...)</span>, który pojawił się w tym mieszkaniu już w trakcie spożywania alkoholu przez pozostałą trójkę. Jak wynika z tych ustaleń, przez cały ten wspólny pobyt wskazanych czterech osób atmosfera spotkania była dobra: osoby te spokojnie rozmawiały, spożywały posiłek, przygotowany przez <span class="anon-block">Ż. P.</span>, jak i piły alkohol w postaci wódki oraz wychodziły na balkon, gdzie paliły papierosy. (str. 4).</p>
<p>Sąd I instancji również ustalił, iż w trakcie tego spotkania była rozłożona wersalka z pościelą i w pewnym momencie <span class="anon-block">Ż. P.</span> położyła się na wersalce i przykryła kołdrą. W tym czasie oskarżony wraz z <span class="anon-block"> (...)</span> udali się na balkon zapalić papierosa, zaś <span class="anon-block">Ż. P.</span> została sama w pokoju z <span class="anon-block">R. W.</span>. Z ustaleń tych także jasno wynika, iż <span class="anon-block">R. W.</span> w pewnym momencie położył się na wersalce obok leżącej <span class="anon-block">Ż. P.</span> i wówczas kobieta zaczęła krzyczeć, że <span class="anon-block">W.</span> złapał ją za krocze, co usłyszeli mężczyźni przebywający na balkonie. Wtedy też weszli do pokoju i oskarżony zapytał się pokrzywdzonego co robi a ten odpowiedział, że nic (str. 4 uzasadnienia).</p>
<p>W tym zakresie ustalenia Sądu I instancji nie są w tej sprawie kwestionowane, więc nie zachodzi tu potrzeba, by szerzej się wypowiadać na ich temat.</p>
<p>Natomiast już co do samego przebiegu zdarzenia co do istoty Sąd I instancji ustalił, iż po zastaniu w/w sytuacji oskarżony wpadł w furię i zaczął bić pokrzywdzonego pięściami i kopać obutymi nogami po całym ciele, w szczególności po klatce piersiowej, powodując u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci odmy opłucnowej lewostronnej szerokości 50 mm wymagającej odbarczenia, która stanowiła ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu oraz ogólnych potłuczeń, stłuczenia klatki piersiowej, złamania nosa i stłuczenia głowy, które skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni. W tym czasie <span class="anon-block"> (...)</span> próbował odciągnąć oskarżonego od pokrzywdzonego, ale oskarżony powiedział mu, aby się nie wtrącał, bo „<em>
<!-- -->dostanie wpierdol</em>”. Wtedy <span class="anon-block"> (...)</span> opuścił mieszkanie pokrzywdzonego a oskarżony nadal go bił. Po jakimś czasie oskarżony z konkubiną opuścili to mieszkanie (str. 4-5 uzasadnienia).</p>
<p>Sąd I instancji opisał również niekwestionowane w tej sprawie fakty, jakie miały miejsce po zdarzeniu a dokładniej mówiąc po przyjściu do mieszkania <span class="anon-block">A. M.</span> (str. 5 uzasadnienia).</p>
<p>Mając na uwadze kwestionowanie przez skarżącego obrońcę ustaleń dotyczących samego przebiegu zdarzenia a mówiąc dokładniej dotyczących osób, jakie w tym zdarzeniu brały udział, należy wskazać na te fragmenty niżej wymienionych dowodów, które na ten temat dostarczają informacji.</p>
<p>Oskarżony <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. W. (1)</span>
</strong> podczas pierwotnych wyjaśnień przyznał się do tego, że pobił <span class="anon-block">R. W.</span>, podkreślając wyraźnie, że zrobił to sam i zaprzeczając, by w tym pobiciu brał udział <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 167). Oskarżony przyznał, że gdy zorientował się, że <span class="anon-block">R. W.</span> dotykał śpiącą <span class="anon-block">Ż. P.</span> w miejsca intymne i gdy pokrzywdzony zaprzeczył, by cokolwiek robił, to nie potrafił nad sobą zapanować. Oskarżony wprawdzie podniósł, że pokrzywdzony rzucił się na niego z rękami, ale był słabszy. Jednocześnie zaprzeczył, by <span class="anon-block"> (...)</span> zaatakował i bił <span class="anon-block">R. W.</span>, podnosząc, iż nie wie dlaczego pokrzywdzony także wskazywał na <span class="anon-block">W.</span> jako drugiego ze sprawców jego pobicia. Oskarżony wręcz podał, iż <span class="anon-block">W.</span> starał się go odciągnąć i uspokoić i na pewno ani razu nie kopnął ani nie uderzył pokrzywdzonego. Oskarżony przy tym racjonalnie zauważył, iż tylko on bił <span class="anon-block">W.</span>, gdyż obmacywał jego dziewczynę, zaś <span class="anon-block"> (...)</span> nie miał nic do tego. Oskarżony przyznał, że jak <span class="anon-block">R. W.</span> powiedział, że nic nie robił, to doskoczył do niego i zaczął go bić, choć nie pamiętał już jak go bił, czy pięściami, czy kopał, gdyż był wtedy zdenerwowany i pijany (k. 168).</p>
<p>Sąd I instancji zasadnie tym wyjaśnieniom dał wiarę, gdyż we wskazanym fragmencie są one nie tylko szczere i zrozumiałe, ale wskazują wyraźnie na motyw brutalnego zachowania się oskarżonego względem swojego kolegi. Jednocześnie oskarżony też logicznie wyjaśnił dlaczego <span class="anon-block">D. W. (2)</span> nie brał udziału w tym pobiciu, wręcz wskazując, iż <span class="anon-block">W.</span> starał się załagodzić sytuację, co znów wprost wynika z zeznań <span class="anon-block">D. W. (2)</span>. Poza tym, co także istotne, wyjaśnienia te znajdują wsparcie w uznanych za wiarygodne zeznaniach <span class="anon-block">D. W. (2)</span>, <span class="anon-block">A. Z.</span>, pokrzywdzonego <span class="anon-block">R. W.</span> i <span class="anon-block">A. T.</span> oraz <span class="anon-block">A. M.</span>.</p>
<p>Trzeba jednak zauważyć, iż przed tym przesłuchaniem postawiono oskarżonemu zarzut popełnienia występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 2)">art. 158 § 2 k.k.</a>, polegającego na pobiciu <span class="anon-block">R. W.</span> wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 84).</p>
<p>Tymczasem po postawieniu oskarżonemu zarzutu dopuszczenia się zbrodni z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> (k. 182) zmieniła się już jego postawa procesowa.</p>
<p>Oskarżony bowiem nie przyznał się do tego czynu, twierdząc, że, cyt.: „<em>
<!-- -->uważam, że ja go sam tak nie załatwiłem</em>”, sugerując, że po jego wyjściu z domu mógł kto inny pobić <span class="anon-block">R. W.</span>, jak choćby <span class="anon-block"> (...)</span>, który w tym domu został, czy choćby <span class="anon-block">A. M.</span>, o którym dowiedział się, że przyszedł do <span class="anon-block">W.</span> po jego (oskarżonego – przyp. SA) wyjściu. Poza tym oskarżony już sprzecznie z powyższymi wyjaśnieniami podał, iż uderzył <span class="anon-block">W.</span> ze trzy razy pięścią w twarz i na pewno nie spowodował u niego takich uszczerbków ani go nie kopał.</p>
<p>Wyjaśnienia te słusznie już zostały uznane za niewiarygodne. Trzeba bowiem jasno wskazać, iż oskarżony pierwotnie nawet „nie potrafił” odtworzyć przebiegu swojego zachowania się względem pokrzywdzonego z uwagi na spożyty alkohol, gdy tymczasem w tych wyjaśnieniach podnosił, że na pewno go nie kopał i że uderzył go trzy razy pięścią w twarz. Jednocześnie nie potwierdzając swoich pierwotnych wyjaśnień oskarżony nie chciał w ogóle odnieść się do ich treści.</p>
<p>Powyższy sposób przedstawiania relacji ze zdarzenia pokazuje już wyraźnie, iż oskarżony zaczął obierać korzystną dla siebie linię obrony, by przekonać, iż to nie on spowodował te „ciężkie obrażenia ciała” i że musiały to uczynić inne osoby, jak choćby <span class="anon-block"> (...)</span>, który miał nawet wyzywać <span class="anon-block">W.</span>, choć o tym wcześniej nie tylko nie wspominał, ale i nadmieniał, że <span class="anon-block">W.</span> wręcz chciał załagodzić sytuację, odciągając go od <span class="anon-block">W.</span>. Również oskarżony próbował sugerować, iż tego pobicia dokonać mógł przybyły później do mieszkania <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">A. M.</span>, co również nie znalazło żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym.</p>
<p>Już ta zmienna postawa oskarżonego prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż oskarżony w swoich zmienionych wypowiedziach jest nieszczery i nastawiony na osiągnięcie jak najlepszego rezultatu procesowego.</p>
<p>Powyższe zresztą rozumowanie potwierdzają tylko wyjaśnienia oskarżonego złożone na rozprawie w dniu 19.05.2021 r. Tym razem bowiem z tych wyjaśnień wynika, że to <span class="anon-block"> (...)</span> bił <span class="anon-block">W.</span>, choć tego nie widział (k. 244), ale jednocześnie sugerując, bo tego nie widział, że to <span class="anon-block">W.</span> zrobił, bo jak on wychodził, to <span class="anon-block">W.</span> został w tym mieszkaniu (k. 245). Jednocześnie w tych wyjaśnieniach pojawiła się zupełna nowość, bowiem oskarżony wyjaśnił, iż <span class="anon-block">W.</span> miał dużo długów i wierzyciele do niego pukali, i cyt.: „<em>
<!-- -->jak ja byłem jeszcze w tym mieszkaniu z <span class="anon-block">Ż.</span> i <span class="anon-block">W.</span>, to słyszałem jak wierzyciele dobijali się do drzwi mieszkania <span class="anon-block">W.</span>
</em>”, ale nie wiedział, ile ich było (k. 245).</p>
<p>Wyjaśnienia te uznać należy nie tylko za wyjątkowo naiwne, ale i wręcz za obraną kuriozalną linię obrony. Sugerowanie bowiem, że nieznajomi (jacyś wierzyciele) mogli pobić pokrzywdzonego, mimo zupełnie odmiennych uprzednio złożonych wyjaśnień w tym względzie i mimo innych wiarygodnych dowodów, pamiętając również o absurdalnej postawie pokrzywdzonego na dalszym etapie rozprawy, na co celnie zwraca uwagę Sąd I instancji, nie wytrzymuje żadnej krytyki. Oskarżony nie dość, że do tej pory nie wspominał o jakichkolwiek wierzycielach, nie mówiąc już, że nawet ich słyszał jak przebywał wtedy z <span class="anon-block">Ż. P.</span> u pokrzywdzonego, to nadto nie potrafił sensownie wyjaśnić, dlaczego nie podtrzymał swoich pierwotnych wyjaśnień ze śledztwa. Nie brzmią bowiem przekonywująco jego depozycje, iż te wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego zostały mu podsunięte pod nos przez prokuratora i, cyt.: „<em>
<!-- -->były to brednie z palca wyssane</em>” i „<em>
<!-- -->te brednie zostały stworzone na komisariacie w <span class="anon-block">C.</span>
</em>”, choć jednocześnie przyznał, że nie był przesłuchiwany w komisariacie Policji. Z drugiej strony oskarżony wskazał, iż podpisał „<em>
<!-- -->gotowe papiery</em>”, które go obciążały, bo obawiał się wywiezienia do aresztu, ale jednocześnie przyznał, że, cyt.: „<em>
<!-- -->treść, która jest w protokole to ja mówiłem</em>”, że to są jego wyjaśnienia, zaś jemu posunięto zarzut, że to zrobił wspólnie z <span class="anon-block">W.</span> (k. 245-246).</p>
<p>Z powyższego widać wyraźnie, iż oskarżony na rozprawie wyjątkowo kręci, wije się w swoich twierdzeniach, nie potrafiąc logicznie przekonać do swoich racji. Trzeba dodać, iż oskarżony jednocześnie w swojej szczerej naiwności przyznał, dlaczego złożył o takiej treści swoje pierwotne wyjaśnienia, a mianowicie dlatego, że wówczas jeszcze nie miał świadomości, co mu za to grozi (k. 245). Przy czym odwoływanie się przez oskarżonego, iż w trakcie składania tych wyjaśnień przeżywał traumę, bo, cyt.: „<em>
<!-- -->
powiesiła mi się kobieta</em>” (k. 246) nie może być przekonywujące, skoro przesłuchanie to miało miejsce w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. a więc rok czasu po popełnieniu samobójstwa przez <span class="anon-block">Ż. P.</span> (patrz akta <span class="anon-block">(...)</span> - <span class="anon-block">Ż. P.</span> popełniła samobójstwo przez powieszenie się w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r.). Poza tym, jak to celnie zauważył Sąd I instancji, oskarżony przez ten rok czasu od samobójstwa konkubiny do daty przesłuchania, cyt.: „<em>
<!-- -->
zdążył być już w dwóch kolejnych związkach z dwiema innymi kobietami</em>” (str. 8 uzasadnienia). Nie może więc być mowy, by oskarżony, składając te pierwotne wyjaśnienia był w ciągłej traumie a do tego, by ta trauma spowodowała, że złożył wówczas niewiarygodne wyjaśnienia. Zresztą, jak wspomniano wyżej, oskarżony nie miał świadomości co mu grozi za zarzucany mu czyn, co tylko wskazuje na prawdziwość jego pierwotnych wyjaśnień, gdyż wówczas nie starał się kalkulować na chłodno, czy mówienie prawdy mu się opłaca czy nie. Poza tym znów oskarżony wykazuje się na rozprawie nieszczerością, bowiem po ujawnieniu jego wyjaśnień z k. 184-185 podtrzymał je, przyznając, że jednak uderzył pokrzywdzonego, ale nie z pięści, jak wtedy wyjaśnił, tylko otwartą dłonią w policzek (k. 246-247). Co także istotne, oskarżony „pamiętał” to uderzenie, choć pierwotnie negował tę pamięć z racji spożytego alkoholu.</p>
<p>Mając więc na uwadze takie wyjaśnienia oskarżonego nie da się mu dać wiary, że do mieszkania pokrzywdzonego „dobijali się wierzyciele” i że to nie on pobił pokrzywdzonego a jedynie trzy razy go uderzył i wyszedł z mieszkania (k. 247).</p>
<p>Sąd I instancji trafnie więc poddał krytycznej ocenie te zmienione wyjaśnienia oskarżonego, zwłaszcza te złożone na rozprawie, słusznie nazywając te wyjaśnienia „<em>
<!-- -->nieprawdziwymi, wykrętnymi i wyjątkowo cynicznymi</em>” (str. 8 uzasadnienia).</p>
<p>Pokrzywdzony <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">R. W.</span>
</strong> podczas pierwotnych zeznań złożonych podczas zawiadamiania o przestępstwie podał, nie wskazując na rzeczywistą przyczynę zachowania się oskarżonego, iż po powiedzeniu za dużo i w czasie „pyskówki” dostał od <span class="anon-block">K. W. (1)</span> kilkanaście ciosów pięścią w twarz, w wyniku czego upadł i następnie <span class="anon-block"> (...)</span> z <span class="anon-block">K. W. (2)</span> kopali go naprzemiennie w okolicę klatki piersiowej, po czym stracił przytomność. Pokrzywdzony podał, iż następnie ocucił go <span class="anon-block">A. M.</span> i to on zawiadomił <span class="anon-block"> pogotowie i (...)</span>.</p>
<p>Pokrzywdzony nie chciał, by sprawą zajmowała się Policja (k. 51).</p>
<p>Zeznania te jasno wskazują, iż nie było jakichkolwiek „wierzycieli”, którzy mieliby go ścigać za jakieś długi i z tego powodu mieliby go pobić, powodując obrażenia ciała. Pokrzywdzony zaś wskazywał przede wszystkim <span class="anon-block">K. W. (1)</span>, ale i <span class="anon-block">D. W. (1)</span> jako sprawców jego pobicia, zaś <span class="anon-block">A. M.</span> był tą osobą, która mu udzieliła pomocy.</p>
<p>Już więc te pierwotne zeznania pokrzywdzonego wykluczają udział w zdarzeniu jakichkolwiek osób trzecich.</p>
<p>Podczas przesłuchania w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. pokrzywdzony podtrzymał w/w zeznania, potwierdzając, że pobili go <span class="anon-block">K. W. (1)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> i że w wyniku tego pobicia doznał obrażeń, w tym odmę opłucną, przy czym od kopnięcia w głowę stracił przytomność, zaś następną osobą, którą zobaczył, był <span class="anon-block">A. M.</span>, który następnego dnia wezwał pogotowie (k. 82v-83).</p>
<p>Zeznania te jasno więc wskazują, iż nikt inny nie pobił go, poza <span class="anon-block">K. W. (2)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>Pokrzywdzony podczas konfrontacji z <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. był pewien, że został pobity przez <span class="anon-block">K. W. (1)</span>, który zaatakował go pięściami a po przewróceniu na podłogę pokopał go. Świadek jednocześnie logicznie wskazał, dlaczego wcześniej wyjaśnił, iż w tym pobiciu uczestniczył również <span class="anon-block"> (...)</span>, podnosząc, iż pierwotnie był słuchany w szpitalu, kiedy jeszcze znajdował się w takim stanie, że nie pamięta co zeznawał, zaś podczas drugiego przesłuchania nie potrafił sobie tego wszystkiego dokładnie przypomnieć. Natomiast już teraz, po przemyśleniach przypomina sobie, że pobił go tylko <span class="anon-block">W.</span>, gdyż podczas tego pobicia <span class="anon-block">D. W. (1)</span> nie było już w jego mieszkaniu (k. 173v-174).</p>
<p>Mając na uwadze te logiczne zeznania pokrzywdzonego, w których wskazywał na sprawcę swojego pobicia jedynie <span class="anon-block">K. W. (1)</span>, podnosząc, iż w tym czasie już <span class="anon-block"> (...)</span> nie przebywał w mieszkaniu, nie ulega wątpliwości, iż te zeznania zasługują na wiarę w przedmiotowym zakresie, gdyż nie tylko zgodne są z zeznaniami <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, ale i z pierwotnymi wyjaśnieniami oskarżonego.</p>
<p>Pokrzywdzony również te okoliczności związane z pobiciem go pięściami a potem kopaniem obutą nogą, jak już leżał na podłodze potwierdził w toku rozprawy w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., nie wskazując przy tym na jakieś inne osoby, które w tym pobiciu mogły ewentualnie wziąć udział. Wprawdzie pokrzywdzony podał, iż myślał, że pobiły go dwie osoby, dlatego wskazywał też na <span class="anon-block">W.</span>, ale jeszcze w trakcie, jak był bity i jeszcze widział na oczy, to zauważył jak <span class="anon-block">W.</span> uciekał z jego mieszkania. Świadek, potwierdzając przy tym swoje zeznania ze śledztwa, przyznał, iż po wyjściu ze szpitala rozmawiał z <span class="anon-block">W.</span>, który mu mówił, że jak zobaczył, co robił <span class="anon-block">W.</span>, to się wystraszył i uciekł z mieszkania (k. 315-319).</p>
<p>Powyższe zeznania jasno więc wskazują na udział w wyrządzeniu pokrzywdzonemu takiej krzywdy wyłącznie przez oskarżonego <span class="anon-block">W.</span>, co stoi w zgodności z pierwotnymi wyjaśnieniami oskarżonego, z których nie tylko wynika ta okoliczność, ale i motyw działania oskarżonego. Poza tym te zmienione od konfrontacji pokrzywdzonego z <span class="anon-block">W.</span> zeznania znajdują odbicie w konsekwentnych w tym zakresie zeznaniami <span class="anon-block">D. W. (1)</span>.</p>
<p>Co jednak także istotne, odpowiadając na pytania oskarżonego, pokrzywdzony wyraźnie zaznaczył, iż nie ma żadnych długów, poza zadłużeniem alimentacyjnym na kwotę 100.000 zł a na wyraźne zapytanie oskarżonego podał, iż nie tylko nie opowiadał oskarżonemu o swoich problemach finansowych, ale i, że, cyt.: „<em>
<!-- -->ja nie pamiętam, że do mnie do mieszkania ktoś się dobijał</em>” (k. 318). Jednocześnie pokrzywdzony domagał się zasądzenia od oskarżonego zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł (k. 319).</p>
<p>Zeznania te tylko pokazują naiwność prezentowanej wersji oskarżonego na temat ewentualnych wierzycieli, którzy mieliby dokonać tego pobicia pokrzywdzonego. Jak bowiem to jasno wynika z tych zeznań, pokrzywdzony, poza długami alimentacyjnymi, nie posiada żadnych zadłużeń a do tego nie potwierdził lansowanej przez oskarżonego wersji, by do tego mieszkania podczas tej imprezy dobijali się jacyś dłużnicy.</p>
<p>Tym samym nie może być uznana za wiarygodną postawa pokrzywdzonego, wynikająca z jego „dobrowolnego” stawienia się na rozprawę w dniu <span class="anon-block">(...)</span>r. (k. 365), kiedy to zeznał, iż <span class="anon-block">K. W. (1)</span> jest niewinny oraz przytoczył zupełnie niewiarygodną, wręcz naiwną i sprzeczną z dotychczasowymi jego zeznaniami wersję o najściu na jego mieszkanie trzech mężczyzn, nazywanych przez niego „<em>
<!-- -->
basiorami</em>”, którzy u niego się pojawili w związku z wzięciem „<em>
<!-- -->
pożyczki z <span class="anon-block">P.</span> od takich chłopaków</em>”, których znalazł w Internecie. Pokrzywdzony wskazał, że ci mężczyźni przyjechali do niego akurat tego dnia w <span class="anon-block">(...)</span> r., zapukali, weszli do mieszkania, usiedli w pokoju, gdy jeszcze był <span class="anon-block">W.</span> „<em>
<!-- -->
ze swoją dziewuchą</em>” i powiedzieli, że muszą się rozliczyć. Następnie, w obawie przed nimi <span class="anon-block">W.</span> z dziewczyną wyszli, zaś ci mężczyźni „<em>
<!-- -->
napukali</em>” mu, podkreślając, że bili go ci trzej, kopali go, bili go z pięści i stracił przytomność. Pokrzywdzony zeznał też, że zalegał im 5.000 zł, ale z zeznań tych wynika, że nie posiada żadnych dokumentów, choć podpisywał „<em>
<!-- -->
jakieś papierki</em>”, gdyż jak się wyprowadzał z domu, „<em>
<!-- -->
to wszystko gdzieś poszło</em>” (k. 367-370).</p>
<p>Już sama treść tych zeznań, pamiętając o poprzednich zeznaniach tego świadka, trąci wyjątkową naiwnością. Nie da się bowiem dać wiary tym depozycjom w sytuacji, gdy pokrzywdzony do tej pory konsekwentnie nie wspominał o żadnych osobach trzecich, zaprzeczając, by posiadał jakiekolwiek długi, jak i konsekwentnie wskazywał, iż sprawcą tego pobicia jest nie kto inny, jak <span class="anon-block">K. W. (1)</span>. Jeżeli przy tym weźmie się pod uwagę fakt, iż to oskarżony wymyślił sobie wersję, że to jacyś wierzyciele pobili pokrzywdzonego a także, mając na uwadze wysoce korzystne dla oskarżonego zeznania jego „nowej partnerki” <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. B. (1)</span>
</strong>, która tylko pozytywnie wypowiadała się o oskarżonym i w swoich zeznaniach „skopiowała” wypowiedź oskarżonego, że „<em>
<!-- -->uderzył <span class="anon-block">R.</span> trzy razy z liścia</em>”, negatywnie przy tym wypowiadając się na temat <span class="anon-block">R. W.</span>, nazywając go „<em>
<!-- -->krętaczem</em>” (k. 320-322) oraz fakt, iż to właśnie ta <span class="anon-block">M. B. (1)</span> pomogła mu w napisaniu oświadczenia (na k. 363), iż chce być ponownie przesłuchany (k. 365), co wynika z zeznań pokrzywdzonego, iż nie wiedział, że była żona jego kolegi <span class="anon-block">M. B. (2)</span>, który przywiózł go do Sądu (k. 366) jest aktualną partnerką <span class="anon-block">K. W. (1)</span> (k. 368), to nie ulega wątpliwości, iż pokrzywdzony w tych zeznaniach po prostu kłamie, chcąc wybronić swojego oskarżonego kolegę od odpowiedzialności karnej. Kłamstwo to jest tym bardziej widoczne, gdy także weźmie się pod uwagę zeznania <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. W. (1)</span>
</strong> (k. 127, 173-174, 278-282), które korespondują z pierwotnymi wyjaśnieniami oskarżonego oraz zeznaniami pokrzywdzonego złożonymi podczas konfrontacji z tym świadkiem i na pierwszej rozprawie a także zeznania <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. M.</span>
</strong>, z których wynika, iż bezpośrednio po zdarzeniu pokrzywdzony wskazywał, iż pobili go <span class="anon-block">K. W. (1)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 11-13) bądź, że pobili go <span class="anon-block">K. W. (1)</span> ze swoją dziewczyną (k. 313-315) oraz zeznania policjantów <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. T.</span>
</strong> (k. 43, 248-251) i <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">R. P.</span>
</strong> (k. 45-46, 251-252), z których wynika, że na gorąco po przybyciu na miejsce zdarzenia pokrzywdzony twierdził, że pobili go (zadawali mu uderzenia) jego koledzy <span class="anon-block">K. W. (1)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. Wreszcie <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. Z.</span>
</strong>, była partnerka oskarżonego, wyraźnie, jednoznacznie i konsekwentnie zeznała, iż oskarżony, mając z nią kontakt z racji spotykania się z nią i ich dzieckiem, po spotkaniu w dniu 11.12.2019 r. zadzwonił do niej następnego dnia i w rozmowie, opowiadając o okolicznościach spotkania u <span class="anon-block">R. W.</span> przyznał jej, że po ujawnieniu, iż <span class="anon-block">W.</span> „<em>
<!-- -->macał</em>” jego partnerkę <span class="anon-block">Ż. P.</span>, cyt.: „<em>
<!-- -->uderzył <span class="anon-block">W.</span> jak ten siedział na łóżku w pokoju, gdzie pili alkohol a następnie, jak <span class="anon-block">W.</span> upadł na podłogę, to go skopał po brzuchu i kręgosłupie</em>”. Powiedział też, że po tym, jak skopał <span class="anon-block">W.</span> to go zostawili samego w tym mieszkaniu i wyszli stamtąd. Z relacji tej wynikało też, że <span class="anon-block"> (...)</span> miał być obecny przy tym pobiciu, ale też wynikało, że tego pobicia dokonał sam <span class="anon-block">K. W. (1)</span> (k. 16-17, 276-278). Nie ma żadnych powodów, by odmówić zeznaniom tych świadków wiary, bowiem właśnie te zeznania korespondują ze sobą, tworząc całość w zakresie przebiegu inkryminowanego zdarzenia. Poza tym zeznania <span class="anon-block">A. Z.</span> korespondują w sposób oczywisty z pierwotnymi wyjaśnieniami oskarżonego oraz z zeznaniami <span class="anon-block">R. W.</span>, złożonymi w trakcie konfrontacji z <span class="anon-block"> (...)</span> i złożonymi po raz pierwszy na rozprawie, jak i z zeznaniami <span class="anon-block">D. W. (1)</span> a tym samym zasługują one na pełną wiarygodność.</p>
<p>Tak właśnie też ocenia te dowody Sąd I instancji, co jasno wynika z treści tejże oceny zaprezentowanej w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 7-11.</p>
<p>Powyższe zaś prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż Sąd I instancji nie dopuścił się ani błędu w ustaleniach faktycznych, ani naruszenia przepisów prawa procesowego, co świadczy o <strong>
<!-- -->niezasadności zarzutów apelacyjnych z punktów 1 i 2</strong>.</p>
<p>Należy przy tym podkreślić, iż apelujący zarzuty te formułuje w taki sposób, jakby sam oceniał poszczególne dowody, nie zauważając, iż Sąd Okręgowy właśnie widzi i ocenia te fragmenty przytaczanych przez apelującego dowodów na str. 4-6 apelacji, czym wdaje się w nieuprawnioną polemikę z tą oceną. Skarżący przy tym nie wyjaśnia jaki wpływ na tę ocenę miałby stan nietrzeźwości uczestników zdarzenia (str. 3 apelacji), skoro ten stan dotyczył nie tylko pokrzywdzonego, ale i także oskarżonego. Także odwoływanie się do rzekomego stanu zdrowia psychicznego pokrzywdzonego (str. 5 apelacji) nie może mieć w tej sprawie żadnego znaczenia, skoro Sąd I instancji oparł swe ustalenia nie tylko na zeznaniach pokrzywdzonego, ale i na innym, przywołanym wyżej, materiale dowodowym, który dopiero oceniony kompleksowo dawał podstawę do dokonania właściwych ustaleń faktycznych.</p>
<p>Mając zaś na uwadze totalnie naiwne twierdzenia oskarżonego i pokrzywdzonego o rzekomych wierzycielach, którzy mieli pobić <span class="anon-block">R. W.</span>, za niezrozumiałe wręcz należy uznać wywody skarżącego, iż Sąd I instancji powinien wyjaśnić kim były osoby z <span class="anon-block">P.</span>, które miały pobić <span class="anon-block">R. W.</span>, jak i powinien zażądać od świadka dowodu zawarcia jakiejkolwiek umowy kredytowej a także dowodu spłaty części pożyczki (str. 6 apelacji). Skarżący zdaje się bowiem zapominać, iż to na jego wniosek (jako obrońcy oskarżonego) z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (k. 359) nastąpiło ponowne przesłuchanie pokrzywdzonego a tym samym mógł poprzez zadawanie odpowiednich pytań doprowadzić do ujawnienia wskazywanych przez siebie okoliczności. Skoro jednak ujawnienie takowych nie nastąpiło a poza tym sam pokrzywdzony ani nie wskazywał na personalia tych osób, ani na rzekomy podmiot, od którego wziął pożyczkę, jak i również nadmienił, że stracił wszelkie dokumenty, jakie posiadał a które były związane z tą pożyczką, to żądanie od Sądu I instancji dodatkowego wyjaśniania tych okoliczności uznać należy już za absurdalne. Tak samo zresztą absurdalne jest odnoszenie się do zarzutu apelacyjnego, iż oskarżony sugerował, że pokrzywdzony mógł spaść ze schodów. Ta bowiem okoliczność nie znajduje oparcia w żadnym dowodzie i stanowi jedynie luźną dywagację, która z tych powodów nie wymaga żadnego sprawdzania.</p>
<p>Powyższe więc przekonuje, iż zarzuty te w żadnej części nie zasługują na uwzględnienie.</p>
<p>Dodać tylko trzeba, iż Sąd I instancji również wyczerpująco i przekonywująco zarazem wykazał zarówno winę oskarżonego w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa, jak i działanie umyślne z zamiarem ewentualnym spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu a także przyjętą kwalifikację prawną tego czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> (sekcja 3 formularza uzasadnienia na str. 13-14). Dziwić zaś tylko może podważanie przez skarżącego przyjęcie tej kwalifikacji poprzez odwołanie się do poglądów doktryny na temat charakteru obrażenia doznanego przez pokrzywdzonego, tj. odmy opłucnowej (str. 5 apelacji), które to poglądy (notabene bez wskazania ich w apelacji) nie stanowią przecież opinii biegłego, gdy tymczasem Sąd I instancji ustalenie to oparł właśnie na opinii biegłego medyka sądowego a więc podmiotu uprawnionego a z której jasno wynika, iż, cyt.: „<em>
<!-- -->powstanie odmy opłucnowej wymagającej odbarczenia spowodowało wystąpienie choroby realnie zagrażającej życiu, wyczerpujące znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</em>” (k. 29).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 3</strong>
</p>
<p>Zarzut ten również okazał się chybiony.</p>
<p>Apelujący zdaje się nie dostrzegać, iż Sąd I instancji nie miał żadnych wątpliwości w zakresie oceny zeznań <span class="anon-block">R. W.</span>, jak i zresztą całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym miał pełne podstawy, by surowo ocenić działanie oskarżonego, które spowodowało tak rozległe skutki zdrowotne dla pokrzywdzonego, tym bardziej, że pokrzywdzony był jego wieloletnim kolegą, któremu nie dał nawet szansy na wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, która doprowadziła do inkryminowanego zdarzenia.</p>
<p>Trzeba przy tym zauważyć, iż odwoływanie się przez skarżącego do pobytu oskarżonego po tym zdarzeniu w szpitalu psychiatrycznym nie ma żadnego znaczenia pod kątem oceny zastosowania wobec oskarżonego właściwej represji karnej, skoro, jak to właściwe ustalił Sąd I instancji, oskarżony po śmierci swojej konkubiny w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., przed złożeniem wyjaśnień w tej sprawie zdołał związać się z dwiema innymi kobietami. Odwoływanie się więc do emocji oskarżonego podczas pierwszego przesłuchania związanej z jego stanem psychicznym po stracie partnerki nie jest uzasadnione dla podważenia wymiaru orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności.</p>
<p>Należy przy tym zauważyć, iż kara ta w wymiarze 5 lat nie może zostać uznana za wygórowaną. Nie dość bowiem, że oscyluje ona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia (wynoszącej w chwili czynu 3 lata), to Sąd I instancji zasadnie nie znalazł na korzyść oskarżonego praktycznie żadnych okoliczności. Wprawdzie taką okolicznością jest przyznanie się do winy na etapie postępowania przygotowawczego, ale słusznie Sąd I instancji nie nadał jej szczególnego znaczenia, skoro na dalszym etapie postępowania oskarżony wycofał się z tego przyznania, prezentując przy tym absurdalną wersję zdarzenia, do czego też ewidentnie wciągnął samego pokrzywdzonego, co znajduje wyjaśnienie w prezentowanej wyżej argumentacji. Nie jest bowiem przypadkiem to, że oskarżony w swoich zmienionych wyjaśnieniach próbował przekonać, iż pokrzywdzonego pobili „wierzyciele” i ta wersja znalazła się dopiero w ostatnich zeznaniach pokrzywdzonego, mającego kontakt z ówczesną partnerką oskarżonego.</p>
<p>Abstrahując od oceny, jaką wystawiły oskarżonemu byłe jego partnerki, do czego odwołuje się Sąd I instancji, nie ulega wątpliwości, iż oskarżony jest sprawcą zdemoralizowanym, o czym świadczy jego wielokrotna karalność, gdyż oskarżony był karany aż kilkanaście razy za różnego rodzaju przestępstwa (k. 450-451, 526-530), przy czym trafnie Sąd I instancji zauważył, że oskarżony dopuścił się tego przestępstwa w tym samym roku, w którym opuścił zakład karny po odbyciu kary łącznej 2 lat pozbawienia wolności (sekcja 4 formularza uzasadnienia na str. 16).</p>
<p>Te zaś okoliczności, w powiązaniu także z popełnieniem przestępstwa w stanie nietrzeźwości, jak i rozległymi skutkami działania oskarżonego dotyczącymi zdrowia pokrzywdzonego są wystarczające do uznania, iż orzeczona wobec oskarżonego kara 5 lat pozbawienia wolności jest karą w pełni adekwatną do popełnionego czynu, jak i wystarczającą do osiągnięcia stawianych przed karą celów określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> Kara ta uwzględnia więc w wystarczającej mierze okoliczności przytoczone w tym przepisie a tym samym nie może zostać uznana za karę rażącą i to w sposób niewspółmierny a więc karę, która nie nadaje się, ze społecznego punktu widzenia, do zaakceptowania z uwagi na jej wymiar, który, jak do powiedziano wyżej, nie jest nadmierny.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Wniosek</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>
<strong>
<!-- -->1.</strong> zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od stawianych mu zarzutów.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->2.</strong> uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 1</strong>
</p>
<p>Wniosek niezasadny a to z powodu nieuwzględnienia zarzutów apelacyjnych, o czym wypowiedziano się wyżej.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 2</strong>
</p>
<p>Wniosek niezasadny, gdyż skarżący nie wykazał, by zaistniały w tej sprawie podstawy określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2;art. 437 § 2 zd. 2)">art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k.</a> do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania a Sąd odwoławczy takowych nie dostrzega z urzędu.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>4.
<strong>
<!-- -->OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="4">
<p>1.</p>
</td>
<td colspan="17">
<p>Konieczność uzupełnienia kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego, jak i podstawy wymiaru kary o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 455)">art. 455 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>Konieczność ta wynika z faktu, iż w chwili orzekania przez Sąd Apelacyjny przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> jest zagrożone karą od 3 lat do 20 lat (od dnia 1 października 2023 r. – zmiana ustawą z dnia 7 lipca 2022 r. - Dz.U. z 2022 r., poz. 2600 ze zm.), gdy przed tą datą i w chwili czynu było zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 15 lat.</p>
<p>Ustawa obowiązująca poprzednio była więc dla oskarżonego względniejsza w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> i dlatego ten przepis przywołano w podstawie prawnej skazania i wymiaru kary.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>5.
<strong>
<!-- -->ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="4">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.</strong>
</p>
</td>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Przedmiot utrzymania w mocy</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<strong>
<!-- -->0.1Utrzymano w mocy orzeczenie o winie, kwalifikacji prawnej i karze (pkt 1), o środku kompensacyjnym (pkt 2) oraz o kosztach procesu (pkt 3, 4).</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach utrzymania w mocy</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Przy ustosunkowaniu się do zarzutów apelacyjnych wykazano prawidłowość orzeczenia w zakresie winy i kwalifikacji prawnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, jak i orzeczonej za ten czyn kary, więc nie zachodzi tu konieczność przytaczania tej argumentacji.</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->Zastrzeżeń nie budzi orzeczenie w pkt 2 środka kompensacyjnego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> Pokrzywdzony wnosił o zasądzenie od oskarżonego zadośćuczynienia w wysokości 10.000 zł, natomiast Sąd I instancji przekonywująco uzasadnił (sekcja 4 formularza uzasadnienia na str. 17-18) dlaczego orzekł wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie w kwocie 6000 zł.</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->Orzeczenie o kosztach związanych z obroną oskarżonego z urzędu oraz o zwolnieniu oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych i opłaty znajduje uzasadnienie w treści wskazanych w punktach 3 i 4 przepisów i orzeczenia te nie są kwestionowane w niniejszym postępowaniu.</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="4">
<p>0.0.11.</p>
</td>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Przedmiot i zakres zmiany</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>0.0.1Zmiana dotyczy przyjętej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 455 pkt. 1)">pkt 1</a> kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 455)">art. 455 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach zmiany</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="17">
<p>O powodach tej zmian wypowiedziano się wyżej w sekcji 4.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="3">
<p>1.1.</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
<td colspan="6">
<p>☐ <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 439)">art. 439 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uchylenia</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18"> </td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="3">
<p>2.1.</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości</p>
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
<td colspan="6">
<p>☐ <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2)">art. 437 § 2 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uchylenia</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18"> </td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="3">
<p>3.1.</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>Konieczność umorzenia postępowania</p>
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
<td colspan="6">
<p>☐ <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2)">art. 437 § 2 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18"> </td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3" colspan="3">
<p>4.1.</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
<td colspan="6">
<p>☐ <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454 § 1 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uchylenia</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18"> </td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7">
<p>
<em>
<!-- -->Punkt rozstrzygnięcia z wyroku</em>
</p>
</td>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Przytoczyć okoliczności</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7"> </td>
<td colspan="14">
<p>Nie dotyczy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>6.
<strong>
<!-- -->Koszty Procesu </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7">
<p>
<em>
<!-- -->Punkt rozstrzygnięcia z wyroku</em>
</p>
</td>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Przytoczyć okoliczności</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7">
<p>III i IV</p>
</td>
<td colspan="14">
<p>Sąd Apelacyjny zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 738,00 zł, w tym VAT, tytułem kosztów nieopłaconej obrony z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Takie rozstrzygnięcie znajduje swoje oparcie w § 4 ust. 1 i 3 oraz § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r., poz. 18). Na tę kwotę składają się opłata w kwocie 600 zł (§ 17 ust. 2 pkt 5) powiększona o 23% VAT (§ 4 ust. 3).</p>
<p>Należy przy tym wspomnieć, iż obrońca oskarżonego na rozprawie apelacyjnej wniósł jedynie o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu za postępowanie odwoławcze „na podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dla adwokatów z wyboru” (k. 533v). Obrońca jednak nie uzasadnił tego żądania, dotyczącego jego oparcia na rozporządzeniu MS z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).</p>
<p>Tymczasem w polskim systemie prawnym nadal obowiązuje rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r., poz. 18), które przecież stanowi podstawę prawną dotyczącą zasad ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu. Natomiast Rozporządzenie MS, do którego odwołuje się obrońca dotyczy opłat za czynności adwokackie (jak to ujął obrońca „dla adwokatów z wyboru”). Trzeba przy tym nadmienić, iż inne są także podstawy prawne wydania każdego z tych rozporządzeń, bowiem pierwsze z nich znajduje swoje uzasadnienie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1;art. 29 ust. 2)">art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze</a> (Dz.U. 2022.1184 t.j.), zaś drugie znajduje uzasadnienie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 16;art. 16 ust. 2;art. 16 ust. 3)">art. 16 ust. 2 i 3 cyt. Ustawy – Prawo o adwokaturze</a>.</p>
<p>Sąd Apelacyjny zdaje sobie sprawę z istnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20.12.2022 r. w sprawie SK 78/21 (OTK-A 2023/20), którym to wyrokiem orzekł, iż § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 17 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18, z późn. zm.) są niezgodne z art. 64 ust. 2 w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 31;art. 31 ust. 3;art. 32;art. 32 ust. 1;art. 2;art. 92;art. 92 ust. 1;art. 92 ust. 1 zd. 1)">art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1, art. 2 i art. 92 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej</a> przez to, że wskazane w nich stawki dla adwokatów ustanowionych obrońcami z urzędu są niższe od stawek w tych samych sprawach dla adwokatów ustanowionych obrońcami z wyboru. Nie wdając się w szczegóły, jakie legły u podstaw tego rozstrzygnięcia, sam Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu tej decyzji stwierdził, iż bezpośrednim skutkiem niniejszego wyroku jest utrata mocy obowiązującej § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 17 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2016 r. Od dnia opublikowania orzeczenia w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, zamiast wskazanych przepisów, podstawę zasądzania wynagrodzenia obrońcy z urzędu w sprawie objętej śledztwem oraz za obronę przed sądem rejonowym w postępowaniu zwyczajnym lub przed wojskowym sądem garnizonowym stanowić będą odpowiednio: § 11 ust. 1 pkt 2 oraz § 11 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2015 r. To zaś oznacza w sposób oczywisty, iż w wyniku tego orzeczenia TK nie utraciły mocy obowiązującej pozostałe przepisy tego rozporządzenia, w tym m.in. przepis § 17 ust. 2 pkt 5.</p>
<p>Należy jedynie podnieść, iż Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 20 grudnia 2022 r. w sprawie S 2/22 (OTK-A 2023/21) zwrócił Ministrowi Sprawiedliwości uwagę na obowiązek usunięcia uchybień w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18, ze zm.) oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 68, ze zm.), polegających na nieuzasadnionym zróżnicowaniu zasad wynagradzania pełnomocników lub obrońców ustanowionych z urzędu względem pełnomocników lub obrońców ustanowionych z wyboru, a w konsekwencji - konieczność podwyższenia stawek dla pełnomocników lub obrońców ustanowionych z urzędu do stawek przewidzianych dla pełnomocników lub obrońców ustanowionych z wyboru.</p>
<p>Sygnalizacja ta jednak nie wpływa na moc obowiązującą dotychczasowych przepisów a tym samym, skoro przepisy § 4 ust. 1 i § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu nie utraciły mocy obowiązującej, to Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw, by w realiach tej sprawy wydać orzeczenie w przedmiocie „wynagrodzenia” obrońcy działającego z urzędu na podstawie bliżej nie sprecyzowanego przez wnioskującego obrońcę przepisu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.</p>
<p>Mając zaś na uwadze powyższe wywody, nie można zgodzić się z zapatrywaniem Sądu Najwyższego zawartym w postanowieniu z dnia 15 grudnia 2021 r., V KK 549/20 (LEX nr 3322628), by zasądzanie należności obrońcom z urzędu następowało automatycznie na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800), mimo niestwierdzenia przez właściwy organ w odpowiednim trybie niekonstytucyjności konkretnych przepisów rozporządzenia z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18, t.j.).</p>
<p>Sąd odwoławczy zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i od opłaty za to postępowanie, kierując się przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jednolity z 1983 r., Dz.U. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.), odwołując się do tożsamej argumentacji przytoczonej przez Sąd I instancji w sekcji 7 formularza uzasadnienia na str. 19.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p>7.
<strong>
<!-- -->PODPIS </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="21">
<p> <span class="anon-block">P. M. (1)</span> <span class="anon-block">P. G.</span>
<span class="anon-block">M. K.</span>
</p>
</td>
</tr>
</table>