Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 3481/18

Sądy administracyjne2021-11-24
Sygnatura
II OSK 3481/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-24
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Anna ŻakLeszek KiermaszekPaweł Miładowski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Dnia 24 listopada 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia del. NSA Anna Żak po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 351/18 w sprawie ze skargi K. Ż. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2017 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę po wznowieniu postępowania oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 351/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę na decyzję Wojewody [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę po wznowieniu postępowania. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...] (zmienioną w trybie art. 36a Prawa budowlanego decyzją z [...] lutego 2014 r., nr [...]), Starosta N. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia inwestorowi H. H. na realizację inwestycji obejmującej budowę wiaduktu lokalizowanego w km 0+739,00 drogi ul. [...] na działkach nr [...],[...],[...] i [...], przebudowę drogi gminnej (ul. [...]) na działce [...] (w ramach której wykonany będzie lewostronny chodnik w km 0+716,79 - 0+759,45 i prawostronna opaska w km 0+716,69 - 0+759,45) oraz przebudowę sieci elektroenergetycznej SN 15kV na działkach ew. nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] – całość inwestycji zlokalizowana w miejscowości K., obręb ew. K.. Z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją z 2013 r. wystąpiła A. K. (właścicielka działek nr [...] i [...]), powołując się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Po wznowieniu postępowania (postanowienie z [...] października 2015 r.) i w administracyjnym toku instancji (po wydaniu przez Wojewodę decyzji kasatoryjnej z [...] czerwca 2016 r. i ponownym wznowieniu przez Starostę postępowania postanowieniem z [...] lipca 2016 r.) w miejsce zmarłej wnioskodawczyni wstąpiła jej córka K. Ż.. Ponadto Wojewoda w innym wznowionym postępowaniu wydał w dniu [...] lipca 2016 r. decyzję znak: [...], którą utrzymał w mocy decyzję Starosty z [...] grudnia 2015 r. znak: [...], odmawiającą uchylenia własnej ostatecznej decyzji z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...], zmieniającej decyzję Starosty N. z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...], o pozwoleniu na budowę. Następnie wyrokiem z 6 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1185/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję Wojewody z [...] lipca 2016 r. i poprzedzającą ją decyzję Starosty. W toku tego innego postępowania wznowieniowego dotyczącego decyzji nr [...], Wojewoda [...] wydał w dniu [...] czerwca 2019 r. decyzję znak: [...], którą utrzymał w mocy decyzję Starosty N. z dnia [...] grudnia 2017 r., znak: [...], o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji własnej nr [...]. Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1046/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę ww. decyzję Wojewody z [...] czerwca 2019 r. Od tego wyroku została wniesiona skarga kasacyjna (zarejestrowana pod sygn. akt II OSK 2664/20). Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...], Starosta N., na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a., odmówił uchylenia własnej ww. decyzji z 2013 r. o pozwoleniu na budowę. Organ I instancji uwzględnił treść art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, celem stwierdzenia czy podmiot wnioskujący o wznowienie postępowania ma przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Mając zaś na względzie przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm.) nie znalazł żadnych przepisów odrębnych, które wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu działek należących do wnioskodawczyni w związku z planowaną w jej sąsiedztwie inwestycją. W związku z tym organ uznał, że działki nr [...] i [...] (znajdujące się zgodnie z planem miejscowym na terenach o symbolu 2.MN.18 i 2.Uh.17) nie leżą w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, co oznacza, że ich właścicielka nie była stroną postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę przedmiotowego obiektu. Wskazał, że obszar objęty decyzją o pozwoleniu na budowę wiaduktu oddzielony jest od ww. dwóch działek drogą gruntową (działka nr [...]) o szerokości ok. 5 m. Minimalna odległość projektowanej konstrukcji wiaduktu od granicy ww. dwóch działek wynosi odpowiednio ok. 13 m i ok. 55 m. W odległości ok. 6,5 m od działki nr [...] i ok. 50 m od granicy działki nr [...] zaprojektowane zostało wykonanie skarp, które częściowo umocnione są brukiem kamiennym. Wysokość wiaduktu od strony ww. dwóch działek będzie wynosiła 4,60 m. Biorąc pod uwagę wysokość projektowanego obiektu oraz jego odległość (w najwyższym punkcie) od granicy działki skarżącej, która wynosi ok. 20 m, organ stwierdził, że planowana inwestycja nie wpłynie w żaden sposób i nie ograniczy zagospodarowania na ww. dwóch działkach (§ 13 ww. rozporządzenia). Organ I instancji ocenił też, że wody opadowe z projektowanych obiektów nie będą oddziaływały na działki wnioskodawczyni. Oprócz ww. wiaduktu i skarp z nim związanych, na działce nr [...] zaprojektowany został odcinek sieci elektrycznej SN w odległości ok. 7,5 m od granicy z działką nr [...] i ok. 30 m od granicy z działką [...]. Przebudowa drogi gminnej (ul. [...]) na działce [...], która stanowi część inwestycji, polega na wykonaniu lewostronnego chodnika w km 0+716,79 - 0+759,45 i prawostronnej opaski w km 0+716,69 - 0+759,45. Minimalna odległość projektowanych elementów zagospodarowania od granicy działki [...] wynosi ok. 6 m oraz ponad 50 m od granicy działki ew. nr [...]. Dalej organ wskazał, że obowiązujące przepisy nie określają odległości obiektów budowlanych od sieci energetycznych i chodników. Następnie organ stwierdził, że w takim stanie faktycznym nie można wskazać żadnych przepisów, w tym techniczno-budowlanych, które w związku z budową przedmiotowego wiaduktu wraz z infrastrukturą techniczną wprowadzają jakieś ograniczenia w korzystaniu z działek skarżącej zgodnie z ich przeznaczeniem. Przepisów takich nie powołuje również sama skarżąca. Budowa przedmiotowego wiaduktu wraz infrastrukturą towarzyszącą w żaden sposób nie ogranicza skarżącej w zagospodarowaniu jej działek zgodnie z ich przeznaczeniem w planie, nie wprowadza dla niej żadnych ograniczeń, co prowadzi do wniosku, że działki nr [...] i [...] nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Powyższe z kolei uzasadnia stanowisko, że właścicielka tych nieruchomości nie była stroną postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę przedmiotowego obiektu. Organ nie stwierdził zatem zaistnienia przesłanki wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., nie stwierdził również zaistnienia innych przesłanek, o których mowa w art. 145 § 1 K.p.a. W związku z tym wydał decyzję odmowną. Odwołanie od ww. decyzji wniosła skarżąca – K. Ż.. Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...] utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że na działkach skarżącej nie przewidziano realizacji przedmiotowej inwestycji ani ich wykorzystania na potrzeby realizacji robót budowlanych. Co prawda, mapa sytuacyjna w skali 1:500, stanowiąca załącznik graficzny do geotechnicznych warunków posadowienia przedmiotowego obiektu, zawiera pewne nieścisłości; jednak część opisowa i rysunkowa projektu zagospodarowania terenu oraz część opisowa i graficzna projektu architektoniczno-budowlanego, nie zawierały w swej treści tej niespójności. Inwestor również stwierdził, że działki skarżącej nie były objęte inwestycją i nie znajdował się na nich teren budowy. Nie zatwierdzono robót na działkach nr [...] i [...]. Inwestor nie posiadał żadnego prawa do wejścia na teren tych działek i wykonywania na nich robót, czy wykorzystywania ich jako zaplecze dla postoju sprzętu, przejeżdżania przez nie – tak jak podnosi to skarżąca. Kwestia nieuprawnionego wejścia na działki nie objęte inwestycją winna być rozstrzygana na drodze cywilno-prawnej. Ponadto przebudowa drogi gminnej oraz przebudowa sieci elektroenergetycznej również nie obejmowały działek skarżącej. Organ odwoławczy nie stwierdził istnienia żadnych przepisów wskazujących na to, że działki, których właścicielem jest skarżąca, znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. A mianowicie, nie można doszukać się naruszenia § 13, § 60 i § 271-273 ww. rozporządzenia. Ponadto nie doszło do naruszenia art. 140 K.c. w zw. z art. 64 Konstytucji RP i w konsekwencji do przysługującego skarżącej prawa do zagospodarowania nieruchomości i korzystania z niej zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Przedmiotem niniejszej sprawy nie jest lokalizacja nowej nartostrady, ale wyłącznie wiaduktu o wysokości 5,61 m nad istniejącą drogą gminną, który przy zaprojektowanych gabarytach, kształtowanych skarpach lokalizowanych w odległości 6,5 m od działki nr [...] nie ma wpływu na zagospodarowanie działek skarżącej i nie narusza jej własności. Omawiane obiekty budowlane zostały zaprojektowane zgodnie z art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, w tym z zapewnieniem odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych oraz ochrony środowiska, poszanowaniem, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, ochrony przed hałasem i wibracjami. Sam wiadukt nie jest obiektem, który może powodować hałas lub jego użytkowanie, gdyż pełni funkcję podrzędną wobec istniejącej nartostrady. Inwestycja ta nie należy do przedsięwzięć mających ujemny wpływ na środowisko, nie tylko z uwagi na jej charakter, ale także nie należy do przedsięwzięć mogących oddziaływać na środowisko zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71). To przesądza o braku podstaw do wzięcia pod uwagę przy ustalaniu kręgu stron postępowania w tej sprawie przepisów z zakresu ochrony środowiska, gdyż objęta ocenianą decyzją nie należy do przedsięwzięć mogących ujemnie na nie wpływać. Organ podkreślił, że prawie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony w sprawie pozwolenia na budowę w świetle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Organ podsumował, że brak ujemnego wpływu inwestycji na środowisko przesądza o braku podstaw do wzięcia pod uwagę przy ustalaniu kręgu stron postępowania w tej sprawie przepisów z zakresu ochrony środowiska. Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca, domagając się stwierdzenia jej nieważności bądź uchylenie oraz zasądzenia kosztów postępowania. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 156 § 1 pkt 1 w zw. z art. 150 § 2 K.p.a.; art. 10 § 1 w zw. z art. 81 K.p.a.; art. 107 § 1 i § 3 K.p.a.; art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 K.p.a.; art. 76 § 1 i § 3 K.p.a.; art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, § 11, § 13, § 57, § 309, § 333 ust. 2, §§ 271-273 ww. rozporządzenia oraz art. 112 Prawa ochrony środowiska. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W pismach procesowych z 22 maja 2018 r. i 26 maja 2018 r. skarżąca przedstawiła dalszą polemikę z twierdzeniami zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę oraz zarzuty dotyczące brakujących dokumentów w aktach administracyjnych sprawy. Na rozprawie 28 maja 2018 r. skarżąca wskazała, że nie wie, czy były realizowane roboty budowlane związane z zaprojektowaną linią energetyczną 2eW. Podała, że jej matka odmawiała otrzymywanym prośbom z gazowni na wyrażenie zgody na prowadzenie prac. Uczestnik – inwestor H. H. wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Zaprzeczył, aby kiedykolwiek korzystał na potrzeby swojej inwestycji z działek skarżącej. Oświadczył, że objęta pozwoleniem na budowę przebudowa kabla sieci elektroenergetycznej przebiega w granicy jego działki. Sieć oznaczona na projekcie zagospodarowania terenu symbolem 2eW jest starą siecią, która została umartwiona. Oświadczył, że skrzyżowanie linii gazociągu i linii elektroenergetycznej znajduje się na terenie jego działki. Podał, że zaplecze budowy znajdowało się na jego działkach, a nie na terenie działek skarżącej. Wskazał, że sprzęt budowlany pozostawiła na terenie działek skarżącej, jak i inwestora, firma działająca na zlecenie gazowni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 28 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 351/18, oddalając skargę, wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie miał zastosowania art. 150 § 2 K.p.a., a tym samym nie doszło do zarzucanej nieważności postępowania wznowieniowego. Sąd też wskazał jakie okoliczności pozostają poza granicami niniejszej sprawy (tj. zmiana decyzji o pozwoleniu na budowę i pozwolenie na budowę wyciągu narciarskiego). Niemniej Sąd uznał, że wyrok o sygn. akt II SA/Kr 1185/16 dotyczący postępowania wznowieniowego w sprawie zmiany pozwolenia na budowę wymaga w niniejszej sprawie odniesienia się, ponieważ stan faktyczny i prawny obu spraw jest zbliżony. Następnie Sąd wyjaśnił na czym polega istota postępowania wznowieniowego także w kontekście zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., której weryfikacja może nastąpić, ale dopiero po wszczęciu postępowania. Za przyjęciem tego zapatrywania przemawia, że kwestia posiadania przymiotu strony w postępowaniu przez podmiot wnoszący o wznowienie dotyka istoty sprawy w zakresie materialnoprawnych podstaw legitymacji, co powoduje, iż powinna być zbadana w toku postępowania z udziałem wszystkich stron, a nie na etapie wstępnej weryfikacji wniosku. Przechodząc do meritum sprawy Sąd stwierdził, że organ odwoławczy prawidłowo ustalił, że przy budowie wiaduktu, przebudowie drogi gminnej i sieci elektroenergetycznej SN 15kV zgodnie z zatwierdzonym projektem nie dojdzie do żadnej ingerencji w będące własnością skarżącej działki o nr [...] i [...]. Ocena w tym zakresie związana jest z treścią art. 28 K.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego i wymaga ustalenia, czy działki skarżącej znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, co polega też na zbadaniu, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie nie przekracza ustalonych w tym względzie norm, uwzględniając w tym zakresie art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Ponadto czy można wskazać na przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu działki inwestora związane z budowanym obiektem. Są to także przepisy prawa cywilnego, które gwarantują właścicielowi nieruchomości sąsiedniej prawo do korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem. W ocenie Sądu, słusznie wskazał organ odwoławczy, że z planu zagospodarowania terenu sporządzonego dla tej inwestycji nie wynika, by przedmiotowy wiadukt miał obejmować ww. działki skarżącej, ponieważ jego realizacja dotyczy innych działek. Brak jest przepisów (prawa materialnego), które pozwalałyby na stwierdzenie, że działki skarżącej znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Sąd nie doszukał się naruszenia § 13 i § 60 ww. rozporządzenia (zacienianie i ograniczenie nasłonecznienia), §§ 272-273 ww. rozporządzenia (ochrona przeciwpożarowa), § 309 ww. rozporządzenia (dotyczy budynków), § 11 ww. rozporządzenia (hałas i drgania), art. 3 pkt 5, art 76 ust. 1, art. 82, art. 84 i art. 112 Prawa ochrony środowiska w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (wpływ na środowisko, poziomów hałasu i dopuszczalnych emisji). Ponadto z projektu nie wynika aby istniała konieczność wejścia na teren działki skarżącej i wykonania nasypów wiaduktu. Działki inwestycyjne od działek skarżącej oddziela działka nr [...] stanowiąca użytek drogowy o szerokości 5 metrów. Na tej nieruchomości również nie przewidziano robót. Bez znaczenia jest przy tym faktyczna szerokość drogi (skarżąca podnosiła w odwołaniu, że ma ona jedynie 3 m, natomiast w skardze, że obecnie w ogóle droga nie istnieje). Istotna jest bowiem szerokość działki drogowej nienależącej do skarżącej, oddzielającej jej działki od terenu inwestycji. Inwestor nie posiadał żadnego prawa do wejścia na teren tych działek i wykonywania na nich robót, czy wykorzystywania ich jako zaplecze dla postoju sprzętu, przejeżdżania przez nie – tak jak podnosi to skarżąca. Kwestia nieuprawnionego wejścia na działki nieobjęte inwestycją powinna być rozstrzygana na drodze cywilnoprawnej. Uwidocznione na zdjęciach "zajeżdżenie" działek skarżącej nie wpływa na przyszły sposób zagospodarowania jej niezabudowanych działek. W ocenie Sądu, kwestia ewentualnych zniszczeń spowodowanych przez tego czy innego inwestora w trakcie prowadzenia prac budowlanych nie ma bezpośredniego znaczenia dla ustalenia obszaru oddziaływania zamierzonej inwestycji. Bez wpływy na wynik sprawy ma również kwestia podnoszona przez skarżącą, że w projekcie budowlanym nie oznaczono zaplecza budowy. Ponadto prawidłowo, zdaniem Sądu, oceniono w sprawie kwestię odprowadzania wód opadowych, które kierowane będą na teren działki inwestora. Trafnie też oceniono w sprawie, że istniejąca niespójność w projekcie budowanym związana z treścią mapy stanowiącej załącznik graficzny do geotechnicznych warunków posadowienia przedmiotowego obiektu ma charakter wady, która nie miała wpływu na wynik sprawy. W zestawieniu z pozostałą treścią projektu jako omyłkowe należało uznać objęcie działki nr [...] "terenem budowy". Inwestor również potwierdził, że działki skarżącej nie były objęte inwestycją i nie znajdował się na nich teren budowy. Nie zatwierdzono też robót na działkach nr [...] i [...]. W konsekwencji Sąd uznał, że nie był zasadny zarzut skargi naruszenia art. 76 § 1 i 3 K.p.a. Przebudowa drogi gminnej również nie obejmowała działek skarżącej – roboty (wykonanie chodnika i opaski na działce drogowej) były przewidziane pod wiaduktem. Powyższe dotyczy również przebudowy sieci elektroenergetycznej SN 15kV wyłącznie na działkach nr [...],[...],[...],[...],[...] i [...] – kabel podlegający likwidacji pozostał do "umartwienia", a nowa trasa przebiegająca między innymi w kolizji z siecią gazową była wykonywana w znacznej odległości od działek skarżącej. W odniesieniu do argumentacji skarżącej dotyczącej przebiegu gazociągu i przebudowywanego skrzyżowania pomiędzy gazociągiem i siecią elektroenergetyczną, Sąd wskazał, że twierdzenia skarżącej nie dotyczą robót objętych projektem budowlanym, lecz faktycznie istniejącego skrzyżowania gazociągu i linii elektroenergetycznej na działce [...], stanowiącej własność skarżącej. Zatem nie był zasadny również zarzut naruszenia art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 oraz 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez zaniechanie ustaleń w zakresie wskazywanym przez skarżącą. Jako niezasadny Sąd ocenił też zarzut naruszenia art. 10 § 1 w zw. z art. 81 K.p.a., bowiem organy administracji na każdym etapie postępowania umożliwiały stronom zapoznanie się z aktami sprawy, w tym na etapie postępowania odwoławczego informowały strony (w tym profesjonalnego pełnomocnika skarżącej) o kolejnych działaniach. Z akt sprawy wynika ponadto, że skarżąca wraz z pełnomocnikiem 20 listopada 2017 r. zapoznała się z aktami sprawy, a w dniu 1 grudnia 2017 r. złożyła uwagi i zastrzeżenia do zebranego materiału dowodowego. Wbrew stanowisku skarżącej dodatkowe dowody, które przeprowadził organ odwoławczy, polegały na analizie kompletnej dokumentacji sprawy, którą organ I instancji przesłał dopiero na wezwanie organu odwoławczego. W tych okolicznościach Sąd stwierdził, że po wznowieniu postępowania i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy ustalił prawidłowo, że nie potwierdziły się przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a organ pierwszoinstancyjny prawidłowo, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę ustalił obszar oddziaływania obiektu, a co za tym idzie – krąg stron postępowania administracyjnego. W związku z powyższym za słuszne Sąd uznał rozstrzygnięcie o odmowie uchylenia dotychczasowej decyzji, zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. Organ odwoławczy należycie, zgodnie z art. 107 § 1 i § 3 K.p.a., wskazał jakie fakty uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny z których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Rzetelnie odniósł się również do wszystkich zarzutów odwołania. Na marginesie Sąd wskazał, że rację ma skarżąca, iż nie było prawidłowe wydawanie postanowienia o wznowieniu postępowania [...] lipca 2016 r., podczas gdy postanowienie z [...] października 2015 r. obarczone wadliwością nie zostało uchylone. Wojewoda, wydając decyzję kasatoryjną z [...] czerwca 2016 r., powinien był uchylić również postanowienie z [...] października 2015 r. To uchybienie nie miało jednak żadnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Wobec stwierdzenia prawidłowości zaskarżonej decyzji, a także bezzasadności zarzutów skargi, jako bezprzedmiotowe Sąd ocenił żądanie zastosowania w sprawie art. 145a p.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła skarżąca, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie w całości zaskarżonej decyzji; ewentualnie – uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 54 § 2, art. 113 § 1, art. 133 § 1, art. 134 § 1 tej ustawy oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r. poz. 462) przez rozpoznanie sprawy na podstawie akt sprawy, a w szczególności na podstawie zawartego w tych aktach projektu budowlanego, który jest niekompletny, zawiera mapy różniące się pomiędzy sobą tym, że na części tych map, część działek skarżącej jest oznaczona jako teren budowy, a na części map nie ma tego oznaczenia, a nadto został przesłany do Sądu w luźno spiętych kartkach – co uniemożliwiało stwierdzenie jaka była faktyczna zawartość i treść projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Starosty z 2013 r., której dotyczy wniosek skarżącej o wznowienie postępowania. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż faktyczna zawartość i treść projektu budowlanego mogła różnić się od dokumentów podstawionych Sądowi. Nadto dokumenty, których brakowało w aktach przekazanych do WSA mogły rozstrzygnąć w sposób niebudzący wątpliwości jaki jest przebieg istniejącej i projektowanej linii elektroenergetycznej i skrzyżowania projektowanej linii elektroenergetycznej z gazociągiem; - art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. przez nieuwzględnienie tego, że organ II instancji – wbrew zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu – uznał, że teren inwestycji nie obejmuje działek skarżącej, a działki te nie znajdują się nawet w obszarze oddziaływania obiektu. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zaskutkowało uznaniem, że skarżąca nie była stroną postępowania zakończonego wydaniem decyzji Starosty z 2013 r.; - art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 pkt 2, art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.), art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. i art. 150 § 2 K.p.a. przez nieuwzględnienie tego, że Starosta, prowadząc postępowanie zakończone decyzją, której dotyczy wniosek o wznowienie postępowania, musiał dokonać analizy map, na których część działek skarżącej została wydzielona i oznaczona jako teren budowy, a zatem musiał wiedzieć o tym, że część działek skarżącej została wydzielona i oznaczona jako teren budowy – co wyklucza uznanie, że oznaczenie to zostało dokonane pomyłkowo. Zatem uznanie przez Sąd, że omawiane oznaczenie postało dokonane pomyłkowo i nie można przypisać organowi zatwierdzającemu projekt budowlany celowego działania polegającego na uniemożliwieniu skarżącej udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z 2013 r. – co zdaniem – Sądu wyklucza stosowanie art. 150 § 2 K.p.a. – narusza wyżej wskazane przepisy, gdyż nie jest prawdopodobne to, by wiedząc o takim oznaczeniu omawiany organ nie wyjaśnił skąd ono się wzięło. Omawiane uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zaskutkowało uznaniem przez Sąd, że działki skarżącej nie są objęte terenem inwestycji, a w konsekwencji nie była ona stroną postępowania zakończonego wydaniem decyzji Starosty z 2013 r.; - art. 3 § 2 pkt 1 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 76 § 1 i 3 K.p.a. poprzez uznanie, że organ II instancji obalił domniemanie prawne płynące z art. 76 § 1 K.p.a. związane z treścią map do celów projektowych zaopatrzonych w pieczęcie Starosty Nowosądeckiego, Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej oraz Burmistrza K. – w sytuacji gdy organ ten nie przedstawił żadnego przeciwdowodu obalającego to domniemanie. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż spowodowało uznanie przez Sąd, że teren budowy nie obejmuje działek skarżącej, a oznaczenie tych działek jako teren budowy nastąpiło pomyłkowo. Stało się to podstawą uznania, że skarżąca nie była stroną postępowania zakończonego wydaniem decyzji Starosty z 2013 r.; - art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 10 i 20, art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2017 r. poz. 1073 ze zm.), § 13 ust. 1 i 3, § 57 ust. 1, § 271 i § 309 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez uznanie za organem II instancji, że działki skarżącej nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu pomimo tego, że skarżąca może zagospodarować swoje działki wyłącznie w sposób wskazany w planie zagospodarowania przestrzennego, tj. wybudować budynek mieszkalny, hotel, pensjonat lub sanatorium, a ograniczenia z zakresie takiej budowy ze względu na usytuowanie w bardzo bliskiej odległości działek skarżącej wysokich na ok. 6 m skarp i nasypów wiaduktu przewidują wyżej wskazane przepisy ww. rozporządzenia. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zaskutkowało uznaniem, że skarżącej nie służył status strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty z 2013 r.; - art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 10 § 1 K.p.a. i art. 81 K.p.a. poprzez uznanie, że organ II Instancji nie naruszył art. 10 § 1 K.p.a. i art. 81 K.p.a. w sytuacji, gdy po końcowym zaznajomieniu się skarżącej z materiałem dowodowym organ ten przeprowadził dodatkowe postępowanie dowodowe, uniemożliwiając skarżącej zapoznanie się z dodatkowo zebranymi dowodami. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania – H. H. wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 11 stycznia 2019 r. skarżąca podniosła, że argumentacja zawarta w odpowiedzi na skargę kasacyjną jest pozbawiona podstaw. W kolejnym piśmie procesowym z dnia 13 sierpnia 2021 r. skarżąca zrzekła się rozprawy, gdyż nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej, oraz podtrzymała dotychczasowe wnioski procesowe, zarzuty oraz argumentację zawartą w skardze kasacyjnej oraz w piśmie procesowym z 11 września 2019 r. Zgodnie zarządzeniem z dnia 11 października 2021 r., na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842 ze zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej nie znajdują potwierdzenia zarzuty naruszenia art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 54 § 2, art. 113 § 1, art. 133 § 1, art. 134 § 1 tej ustawy oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, a także art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 pkt 2, art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. i art. 150 § 2 K.p.a. oraz art. 3 § 2 pkt 1 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 76 § 1 i 3 K.p.a. Brak jest podstaw do przyjęcia, że sprawa została rozstrzygnięta w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, tj. projekt budowlany. W skardze kasacyjnej nie wykazano, jakich konkretnie dokumentów zabrakło w sprawie aby można było stwierdzić, że zebrany materiał dowodowy (projekt budowlany) nie był kompletny. O braku kompletności nie świadczy bowiem sposób połączenia akt administracyjnych (wskazywane: "luźne wpięcie w teczki") bądź wskazywanie przez skarżącą, że na części map projektu budowlanego, część działek skarżącej jest oznaczona jako teren budowy, a na innej części map – nie ma tego oznaczenia. Zarówno organy wznowieniowe, jak i Sąd I instancji uwzględniły tę okoliczność, dokonując stosownej oceny projektu budowlanego i uznając, że w części projektu budowlanego, dotyczącego dokumentacji geotechnicznej, błędnie oznaczono działki skarżącej jako teren budowy. W zestawieniu bowiem z pozostałą częścią projektu budowlanego brak było podstaw do przyjęcia, że inwestor zaplanował jakiekolwiek roboty budowlane na terenie działek skarżącej. Wbrew twierdzeniom skarżącej ocena w tym zakresie nie polegała na obaleniu domniemania prawdziwości mapy do celów projektowych wynikającej z art. 76 § 1 K.p.a., lecz – ustaleniu jakie dokładnie działania inwestycyjne są przedmiotem opracowania projektowego i na jakim terenie (art. 3 pkt 10 Prawa budowlanego). Polegało to na uwzględnieniu także pozostałej stricte części budowlanej projektu budowlanego, a nie tylko "dokumentacji geotechnicznej", która jako część projektu budowlanego służy tylko ustalaniu geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych, a nie wyznacza niejako i decyduje o całym zakresie inwestycji. Poza tym w skardze kasacyjnej nie wykazano jaki konkretnie zakres robót budowlanych miałby zostać wykonany na działkach skarżącej w oparciu o projekt budowlany. O tym bowiem nie przesądza takie czy inne (mylne) oznaczenie granic inwestycji, lecz konkretne zaprojektowanie robót budowlanych wymagających pozwolenia na budowę. W tym też miejscu należy skarżącej wyjaśnić, że przesądzenie o ostatecznym zakresie robót budowlanych następuje w decyzji o pozwoleniu na budowę. Z decyzji tej wynikało, że organ architektoniczno-budowlany udzielił pozwolenia na budowę, które nie obejmowało swym zakresem działek skarżącej nr [...] i [...] i wyraźnie organ wskazał, że pozwolenie dotyczy innych działek, tj. nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...]. A zatem z tej perspektywy udzielonego zakresu pozwolenia na budowę ewentualne rozbieżności zawarte w projekcie budowlanym (jako wadliwe) nie stanowiły istotnej wady procesowej, która mogłaby mieć wpływ na uznanie, że pozwolenie na budowę dotyczy działek skarżącej, a tym samym, że należałoby skarżącej przypisać status strony postępowania administracyjnego. Na przyjęcie przeciwnego stanowiska nie pozwalają wymienione w skardze kasacyjnej dokumenty i okoliczności, ponieważ za ich pomocą w żaden sposób nie wykazano jakie konkretnie roboty zaplanowano na działkach skarżącej. Nie wynikach z nich bowiem aby na działkach skarżącej przewidziano realizację wiaduktu, przebieg projektowanej linii elektroenergetycznej i skrzyżowania projektowanej linii elektroenergetycznej z gazociągiem. Co najwyżej, mogą świadczyć o istniejącej nieścisłości projektu budowlanego, co jednak było przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, o czym już wyżej była mowa. Nie można tym samym stwierdzić aby Starosta, rozpoznając w pierwszej instancji wniosek o wznowienie własnej decyzji o pozwoleniu na budowę, naruszył art. 150 § 2 K.p.a. Przy wznowieniu postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. dewolucję (przeniesienie) kompetencji na organ wyższego stopnia uzasadniałaby taka działalność organu I instancji w toku rozpoznawania sprawy zakończonej decyzją ostateczną, która nosiłaby znamiona stronniczości i godziła w zasadę obiektywizmu. W tej zaś sprawie wskazywane przez skarżącą okoliczności dotyczące treści projektu nie potwierdzają aby można było przypisać działaniom Starosty tego rodzaju pejoratywne działania, skoro, jak oceniono, ujawnione nieścisłości projektu budowlanego nie miały wpływu na wynik sprawy, której to oceny skarżąca nie podważyła skutecznie w skardze kasacyjnej. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 54 § 2, art. 113 § 1, art. 133 § 1, art. 134 § 1 tej ustawy oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, a także art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 pkt 2, art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. i art. 150 § 2 K.p.a. oraz art. 3 § 2 pkt 1 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 76 § 1 i 3 K.p.a. – nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Ocena w powyższym zakresie determinuje, że także pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie zawierają usprawiedliwionych podstaw z perspektywy oceny, że teren inwestycji nie obejmuje działek skarżącej, co końcowo wraz z analizą oddziaływania inwestycji prowadziło do prawidłowego stwierdzenia, że działki skarżącej nie znajdują się nawet w obszarze oddziaływania obiektu, a tym samym skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę ww. wiaduktu i linii energetycznej. Z perspektywy, oceny czy skarżącej przysługuje przymiot strony – po ustaleniu, że na terenie działek skarżącej inwestor nie zaplanował żądnych działań związanych z realizacją inwestycji i mając na względzie treść art. 28 K.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego – prawidłowo w sprawie dokonano analizy czy działki skarżącej znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Należy przypomnieć, że w sprawach o pozwolenie na budowę stroną postępowania jest m.in. właściciel nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu (art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego). Zgodnie zaś legalną definicją przez "obszar oddziaływania obiektu" należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w brzmieniu na datę wydania decyzji o pozwoleniu na budowę). W tym zakresie organy wznowieniowe wzięły pod uwagę obowiązujące przepisy prawa inwestycyjno-budowlanego. Mając to na względzie uwzględniono zakres przedmiotowej inwestycji (jej parametry: wysokość), jej lokalizację (odległości) względem działek skarżącej, przeznaczenie działek skarżącej w planie miejscowym i zbadano wpływ przedmiotowej inwestycji na działki skarżącej w zestawieniu z konkretnymi normami technicznymi, których uwzględnienie związane jest właśnie z badaniem wpływu inwestycji na tereny sąsiednie celem ustalenia czy konkretna nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, czego wymaga także art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego (zacienianie i nasłonecznienie, spływ wód opadowych, ochrona przeciwpożarowa, czy też szeroko problematyka prawa własności wynikająca z art. 140 Kodeksu cywilnego). W ten bowiem sposób następuje ustalenie czy danemu podmiotowi przysługuje interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. warunkujący przyznanie przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Jest to kategoria prawna, a więc oparta na obowiązujących przepisach prawa. Wymaga wskazania przez podmiot, który domaga się uznania za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, konkretnej normy prawnej mającej wpływ na jego prawa i obowiązki, co w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę zostało ograniczone do konieczności wykazania, że projektowana inwestycja w związku z konkretnymi normami prawnymi wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniego terenu. Są to kwestie merytoryczne, dlatego mając na względzie przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. w sprawie zostało wszczęte postępowanie wznowieniowe, zaś po jego przeprowadzeniu oceniono, że skarżącej nie przysługuje interes prawny z uwagi na brak wpływu przedmiotowej inwestycji na jej działki. Kategoria "interesu prawnego" od strony teorii prawa oznacza bowiem, że, co prawda, dany podmiot posiada roszczenie do określonego postępowania przed organami administracji publicznej jako gwarancji obrony swoich praw na wypadek naruszenia interesu prawnego; jednak istnieje prawna dopuszczalność odmowy uwzględnienia interesu prawnego, co oznacza, że nie w każdym przypadku żądanie danego podmiotu musi być zgodne z oczekiwaniami tego podmiotu. Oznacza to, że nie istnieje przepis prawny, z którego wprost wynikałoby określone zachowanie organu administracyjnego. Dlatego oparcie konstrukcji strony postępowania na "interesie prawnym" wymaga od podmiotu wnioskującego (tu: skarżącej) wykazania istnienia konkretnej normy prawnej, która pozwalałaby na stwierdzenie, że dana inwestycja spowoduje ograniczenia w zagospodarowaniu jej nieruchomości, czego wymaga w tej sprawie art. 28 K.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Takich konkretnych przepisów prawa skarżąca nie wykazała także w skardze kasacyjnej, opierając się na własnej ocenie zakresu inwestycji, jakoby na jej działkach przewidziano działania inwestycyjne (co nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy), oraz powołując się na kwestie związane z faktycznymi działaniami inwestora i z użytkowaniem wiaduktu jako części nartostrady, a więc opierając się w tym zakresie na interesie faktycznym, który sam w sobie nie podlega ochronie prawnej w postępowaniu administracyjnym i nie daje żadnego roszczenia wobec organu administracji publicznej. Poza tym o przeznaczeniu nieruchomości pod nartostradę przesądza plan miejscowy. To na etapie jego uchwalania dochodzi do wyważenia różnych grup interesów i w konsekwencji określonej lokalizacji trasy narciarskiej względem terenów sąsiednich. Wskazania wymaga, że prawnie w okolicznościach tej sprawy przedmiotem oceny nie są zatem względy wynikające z interesu faktycznego, lecz zakres udzielonego pozwolenia na budowę, które nie przewidywało na działkach skarżącej żadnych działań inwestycyjnych. Ponadto skarżąca nie wykazała, że w sprawie błędnie oceniono z perspektywy treści art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego uzasadnione interesy osób trzecich (w tym skarżącej). Nie wykazano aby nieruchomości skarżącej nie mogły zostać zagospodarowane zgodnie z ich przeznaczeniem. Żadnych prawnych ograniczeń w tym zakresie skarżąca nie wykazała zwłaszcza tych, które mogłyby świadczyć o naruszeniu jej uprawnień wynikających z art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie sposobu wykonywania przysługującego jej prawa własności. Wobec dokonanej w sprawie oceny braku oddziaływania przedmiotowej inwestycji na działki skarżącej, skarżąca nie wykazała z jakich względów – z uwagi na treść § 13 ust. 1 i 3 (zacienianie), § 57 ust. 1 (nasłonecznienie), § 271 (bezpieczeństwo pożarowe) i § 309 (odpowiednie materiały i wyroby dla higieny i zdrowia) rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – przedmiotowa inwestycja miałaby powodować ograniczenia w sposobie zagospodarowania jej nieruchomości. W odniesieniu do § 13 ust. 3 ww. rozporządzenia, z uwagi na wysokość skarp wiaduktu od strony działek skarżącej 4,60 m i ich odległość od tych działek wynoszącą odpowiednio około 6,5 m i około 50 m (konstrukcja wiaduktu w odległości odpowiednio około 13 m i około 55 m), co do zasady kwestię przesłaniania względem działek skarżącej reguluje § 13 ust. 1 pkt a ww. rozporządzenia, w którym jest mowa o odległości nie mniejszej niż wysokości przesłaniania. W odniesieniu zaś do tego przepisu skarżąca nie przedstawiła żądnej analizy zacieniania i nasłonecznienia aby z uwagi na stan faktyczny sprawy mógł w ogóle znaleźć zastosowanie w sprawie § 13 ust. 3 ww. rozporządzenia i w związku z tym aby można w ogóle mówić o naruszeniu § 57 i § 309 ww. rozporządzenia. Ponadto nie wiadomo jakie zagrożenie pożarowe w odniesieniu do §§ 271-273 ww. rozporządzenia miałoby powodować dla nieruchomości skarżącej zlokalizowanie skarp i nasypów związanych z realizacją wiaduktu. Samo wskazanie w tym zakresie na normy odległościowe to za mało, ponieważ wymagane jest w tym zakresie powiązanie odległości z klasą odporności ogniowej, czego skarżąca nie uczyniła. Ponadto skarżąca nie wykazała aby zaprojektowania na nieruchomości inwestora linia energetyczna powodowała jakiekolwiek ograniczenia w zagospodarowaniu jej nieruchomości. Natomiast wskazany w skardze kasacyjnej art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie stanowi skutecznej podstawy do podważenia oceny w powyższym zakresie, skoro w tej sprawie nie mamy do czynienia z inwestycją celu publicznego, a poza tym i tak przedmiotowa inwestycja została zaplanowana w oparciu o ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zaś skarżąca nie wykazała, aby lokalizacja przedmiotowego wiaduktu była niezgodna z planem miejscowym. W omawianym zakresie nie można zatem doszukać się wskazywanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a., a także art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 10 i 20, art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, § 13 ust. 1 i 3, § 57 ust. 1, § 271 i § 309 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W sprawie przywołano konkretne rozwiązania projektowe zestawiając je z konkretnymi normami prawnymi i oceniono, że nieruchomości skarżącej nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji; zaś skarżąca nie wskazała jakich konkretnych okoliczności w sprawie nie uwzględniono i czy ewentualne ich pominięcie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto nie zawiera usprawiedliwionych podstaw ostatni zarzut dotyczący naruszenia art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 10 § 1 K.p.a. i art. 81 K.p.a. Nie można bowiem zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, że organ odwoławczy przeprowadził dodatkowe postępowanie dowodowe w sprawie. To że organ ten wezwał organ I instancji do nadesłania kompletnej dokumentacji nie oznacza, że organ II instancji rozpatrzył postępowanie wyjaśniające w wyniku przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, a więc w innym zakresie niż uczynił to organ I instancji. Poza tym, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, z akt sprawy wynika, że w toku postępowania odwoławczego skarżąca wraz z pełnomocnikiem 20 listopada 2017 r. zapoznała się z aktami sprawy, a w dniu 1 grudnia 2017 r. złożyła uwagi i zastrzeżenia do zebranego materiału dowodowego. Tym samym nie znajduje potwierdzenia zarzut skargi kasacyjnej jakoby po końcowym zaznajomieniu się skarżącej z materiałem dowodowym organ ten przeprowadził dodatkowe postępowanie dowodowe, uniemożliwiając skarżącej zapoznanie się z tak zebranymi dowodami. Takie bowiem okoliczności sprawy wymagały od skarżącej wykazania, że po 20 listopada 2017 r. i po dokonanym poinformowaniu o kolejnych działaniach w sprawie organ odwoławczy przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające, nie informując o tym skarżącej. Tego jednak nie wykazała. Ponadto jeżeli skarżąca sformułowała tego rodzaju zarzut, to dla jego skuteczności wymagane było nie tylko wskazanie na zaistniałe uchybienie, lecz także wykazanie, że miało ono wpływ na wynik sprawy (wymóg z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Skarżąca zaś nie wykazała w skardze kasacyjnej jaka konkretnie treść dowodów mogłaby prowadzić do innego wyniku sprawy niż odmowa uchylenia ostatecznej decyzji Starosty z 2013 r. o pozwoleniu na budowę. Zasadniczo w ramach tego zarzutu skarga kasacyjna nie zawiera żadnego konkretnego wyjaśnienia, lecz bazuje jedynie na ogólnych twierdzeniach skarżącej. Dlatego zarzut dotyczący naruszenia art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 tej ustawy, art. 10 § 1 K.p.a. i art. 81 K.p.a. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.