II GSK 2238/21
Sądy administracyjne2021-12-07
Sygnatura
II GSK 2238/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-12-07
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Jacek CzajaJoanna Sieńczyło - ChlabiczZbigniew Czarnik
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1899/20 w sprawie ze skargi "A." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 2. zasądza od "A." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 1400 (tysiąc czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 stycznia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1899/20, po rozpoznaniu sprawy ze skargi "A." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...]w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy: uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1) oraz zasądził na rzecz skarżącej kwotę 2217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2).
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
I
W dniu 10 października 2018 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, UPRP, organ) wpłynął wniosek "A." Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: wnioskodawca) o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "Gaśnica na osy" o numerze R.233558, udzielonego na rzecz B. Sp.j. B.P. M. z siedzibą w P. - obecnie B. Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w P. (dalej: uprawniony). Sporny znak towarowy został zgłoszony z pierwszeństwem z dnia 8 grudnia 2008 r. i jest przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 1, 3 i 5: środki chemiczne dla rolnictwa i ogrodnictwa, nawozy sztuczne i naturalne, nawozy organiczne - mineralne (klasa 1); środki dezynfekujące, mydła, detergenty inne niż używane w procesach produkcyjnych; preparaty zapachowe (klasa 3); środki owadobójcze, pestycydy, preparaty weterynaryjne i sanitarne, środki odkażające, preparaty do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy; środki dezynfekcyjne, środki ochrony roślin (klasa 5).
Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 129 ust. 1 pkt 1, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3, art. 120 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.).
Wnioskodawca zarzucił, że sporny znak "Gaśnica na osy" jest oznaczeniem ogólnoinformacyjnym i opisowym, pozbawionym zdolności odróżniającej, wobec czego nie może pełnić funkcji znaku towarowego. Wnioskodawca stwierdził, że sporny znak ma charakter opisowy w stosunku do towarów ujętych w klasie 5, nie nadając się przy tym do odróżniania towarów jako pochodzących wyłącznie od uprawnionego. W przypadku pozostałych towarów, ujętych w klasach 1 i 3, sporny znak jest mylący.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wnioskodawca wskazał, że oznaczenie "Gaśnica na osy" jest określeniem mylącym w stosunku do następujących towarów dla których zostało zarejestrowane: nawozy sztuczne i naturalne, nawozy organiczne - mineralne (klasa 1); środki dezynfekujące, mydła, detergenty inne niż używane w procesach produkcyjnych; preparaty zapachowe (klasa 3).
W odpowiedzi na wniosek uprawniony wniósł o jego oddalenie. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca nie udowodnił, że udzielenie spornego prawa nastąpiło z naruszeniem wskazanych przez niego przepisów. Stwierdził, że wnioskodawca bezpodstawnie sugeruje, że wyrażenie "gaśnica" jest powszechnie używane w obrocie dla kategorii produktów biobójczych (zwalczających osy i szerszenie). Wskazał, że określeniami używanymi powszechnie w obrocie dla danej kategorii produktów są inne określenia, takie jak polskojęzyczne: "spryskiwacz", "rozpylacz" albo takie internacjonalizmy jak: "aerozol", "atomizer" czy "spray". Uprawniony wskazał, że od co najmniej 10 lat w ofercie preparatów biobójczych na osy i szerszenie dostępny jest na rynku jego produkt i to on przez lata - jako jedyny producent tej kategorii towarów - nazywał swój produkt "gaśnicą".
W kolejnych pismach wnioskodawca oraz uprawniony podtrzymywali konsekwentnie swoje stanowiska.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP w dniu 1 kwietnia 2019 r. wnioskodawca wskazał, że zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. dotyczy następujących towarów: środki owadobójcze, pestycydy, preparaty do zwalczania robactwa (klasa 5).
Decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 1, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3, art. 120 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. - oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Urząd Patentowy RP stwierdził, że w niniejszej sprawie wnioskodawca zarzucił, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy w zakresie ujętych w klasie 5 środków owadobójczych, pestycydów, preparatów do zwalczania robactwa i środków ochrony roślin nastąpiło wbrew ustawowym warunkom wymaganym do uzyskania ochrony określonym w art. 129 ust. 1 pkt 1, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3, art. 120 oraz art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Należy zauważyć, że w niniejszej sprawie ciężar udowodnienia okoliczności uzasadniających podniesione zarzuty spoczywa na wnioskodawcy, który twierdził, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem ww. przepisów. Wobec powyższego to wyłącznie wnioskodawca ma obowiązek udowodnienia podniesionych przez niego zarzutów.
Wobec uznania, że oznaczenie "Gaśnica na osy" spełnia warunki znaku towarowego w rozumieniu art. 120 p.w.p., organ stwierdził, że art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie może stanowić podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, gdyż przedmiotowe oznaczenie spełnia ustawowe wymogi określone w tym przepisie.
W ocenie Urzędu Patentowego RP znak ten rozpatrywany jako całość ma charakter fantazyjny, o czym przesądza w szczególności użycie wyrazu GAŚNICA, mającego charakter autonomiczny względem analizowanych towarów, wobec czego organ uznał zarzut udzielenia spornego prawa z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. za nieuzasadniony.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP nieuzasadniony jest również podniesiony przez wnioskodawcę zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Sporny znak towarowy "Gaśnica na osy" nie stanowi oznaczenia nie nadającego się do odróżniania w obrocie sygnowanych nim towarów. Przedmiotowy znak zawiera bowiem połączenie trzech elementów słownych, które analizowane jako całość mają abstrakcyjny i fantazyjny charakter w stosunku do wskazanych we wniosku towarów sygnowanych danym znakiem, tj. środków owadobójczych i preparatów do zwalczania robactwa. Powyższe oznaczenie nie stanowi nazwy rodzajowej towarów lub formy plastycznej stanowiącej odwzorowanie tych towarów. Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało, że sporny znak słowny "Gaśnica na osy" posiada dostateczne znamiona odróżniające, które umożliwiają odróżnianie towarów uprawnionego od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw z uwagi na posiadaną zdolność odróżniającą.
Organ wskazał, że dokonując oceny spornego znaku towarowego pod kątem posiadania przez niego dostatecznych znamion odróżniających miał na uwadze krąg odbiorców, do których skierowane są towary oznaczane tym znakiem uznając, że odbiorcami tego rodzaju towarów mogą być praktycznie wszyscy konsumenci, w tym szczególnie właściciele nieruchomości - domów, mieszkań i innych budynków, ogrodów oraz gospodarstw rolnych. Wszyscy ww. potencjalni nabywcy tego rodzaju produktów mogą bowiem potrzebować środków, które służą do zwalczania różnego rodzaju szkodliwych lub niepożądanych organizmów, takich jak owady czy robaki.
Organ zgodził się ze stanowiskiem wnioskodawcy, że przeciętny odbiorca produktów służących do eliminacji gniazd os lub szerszeni nabywa tego rodzaju towary incydentalnie, ponieważ gniazda owadów, które mogą być groźne dla ludzi, powstają rzadko. Nie podzielił jednak stanowiska, że odbiorca taki nabywa produkt szybko i bez większego zastanowienia. Tego rodzaju towary nie należą do artykułów codziennego użytku. Zakup środków do zwalczania owadów i robaków ze względu na charakter i przeznaczenie tego rodzaju produktów jest zazwyczaj dokonywany z dużą rozwagą. Nabywca często sprawdza, czy dany towar jest skuteczny w eliminowaniu niebezpiecznego zagrożenia.
Urząd Patentowy RP stwierdził, że nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Artykuł 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wyłącza z ochrony takie oznaczenia, które posiadają charakter opisowy lub informacyjny, ze względu na to, iż wskazują na sam towar, czyli stanowią jego nazwę rodzajową albo wskazują wyłącznie na cechy tak oznaczanego towaru. Tego rodzaju oznaczenia o charakterze informacyjnym nie mogą być chronione jako znaki towarowe i powinny być szeroko dostępne dla wszystkich uczestników obrotu służąc do oznaczania konkretnego towaru lub usługi, zgodnie ze swym zakresem pojęciowym.
UPRP zaznaczył, że za znaki opisowe w rozumieniu ustawy należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Znak towarowy ma charakter opisowy, jeżeli odpowiada trzem regułom: aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność, podlegająca ocenie obiektywnej, jest równoznaczna z ustaleniem, że z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich podmiotów obecnych na danym rynku. Reguła konkretnej opisowości wskazuje z kolei, że wyłączony z ochrony jako opisowy może być tylko taki znak towarowy, który wskazuje na konkretne cechy właściwe tylko dla tego towaru, do oznaczania którego znak ten jest przeznaczony. W pewnej zależności z tą regułą pozostaje zasada bezpośredniości opisu. Znak towarowy wykazuje cechę bezpośredniości opisu wówczas, gdy informacja o cechach danego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie, a więc możliwa do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Bardzo istotna jest również zasada, że znak towarowy należy oceniać w całości. Kolegium Orzekające uwzględniło przy tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2017 r. (sygn. akt II GSK 3335/15), w którym wskazano, że "informacyjny przekaz znaku towarowego o towarze nim oznaczonym musi być nie tylko jednoznaczny, ale też bezpośredni. Oznacza to, że ustawowa przesłanka niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jaką jest rodzaj towaru, jego funkcja, skład czy przeznaczenie, musi wynikać wprost z samego znaku i nie może być budowana poprzez wykorzystanie poszczególnych jego elementów, uzupełnianie tych elementów dla uzyskania pełnego wyrazu określonej już treści czy to obcojęzycznej czy polskiej, łączenie tych treści i w efekcie »dorabianie« znaczenia całego znaku".
UPRP stwierdził, że sporny znak towarowy analizowany jako całość nie ma charakteru opisowego w stosunku do towarów nim oznaczanych, ponieważ nie wskazuje żadnej cechy ani właściwości tych towarów. Znak ten nie zawiera bowiem żadnych informacji w odniesieniu do ww. towarów. Odbiorcy towarów oznaczonych spornym znakiem z pewnością potraktują ten znak jako oznaczenie fantazyjne, gdyż nie wskazuje na żadną z cech lub właściwości oznaczanych nim towarów.
Analizując sporny znak towarowy organ stwierdził, że nawiązanie do przeznaczenia sygnowanych nim środków owadobójczych i preparatów do zwalczania robactwa ("na osy") nie jest wystarczające do uznania tego znaku za nazwę rodzajową tych towarów bądź oznaczenie informujące jedynie wprost i bezpośrednio o cechach lub właściwościach tych produktów. Przedmiotowy znak posiada bowiem znamiona, które pozwalają zindywidualizować sygnowane nim towary na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Nie składa się więc z elementów, które służą w obrocie do wskazania w sposób bezpośredni rodzaju i właściwości towarów.
Organ uznał, że sporny znak nie może wskazywać żadnej cechy ani właściwości towarów nim oznaczanych, o czym przesądza okoliczność, iż słowo "gaśnica" jest zupełnie abstrakcyjne i fantazyjne w stosunku do tych towarów. Słowo "gaśnica" nie odnosi się ani do rodzaju towarów sygnowanych spornym znakiem, ani do ich przeznaczenia, czy sposobu działania. Organ uznał również, że sporny znak towarowy rozpatrywany jako całość posiada dostateczne znamiona odróżniające w stosunku do towarów, które są nim oznaczane. Znak ten składa się bowiem z trzech elementów słownych, które postrzegane całościowo stanowią oznaczenie o charakterze fantazyjnym w stosunku do przedmiotowych towarów. Tym samym w ocenie UPRP, nie można uznać spornego znaku towarowego za oznaczenie składające się wyłącznie z elementów opisowych, a co za tym idzie pozbawione dostatecznych znamion odróżniających. Sporny znak słowny posiada bowiem dostateczne znamiona odróżniające, które umożliwiają odróżnianie towarów uprawnionego od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw z uwagi na posiadaną zdolność odróżniającą.
Ponadto Urząd Patentowy RP podkreślił, że znak towarowy "Gaśnica na osy" został wymyślony przez uprawnionego, a wnioskodawca nie wykazał, że w dacie zgłoszenia był on postrzegany przez odbiorców wyłącznie jako nazwa tych towarów lub którejś z ich właściwości.
Za niezasadny organ uznał również zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W ocenie organu wnioskodawca nie udowodnił, że sporne oznaczenie weszło do języka potocznego lub jest zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Aby wykazać, że sporne oznaczenie weszło do języka potocznego lub jest zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, należałoby bowiem udowodnić, iż w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego takie oznaczenie było znane wśród odbiorców oraz używane powszechnie także przez różne podmioty gospodarcze, czego wnioskodawca w przedmiotowej sprawie nie uczynił.
Zdaniem UPRP wnioskodawca nie wykazał, że sporny znak w dacie jego zgłoszenia w Urzędzie Patentowym RP, tj. w dniu 8 grudnia 2008 r., był powszechnie używany przez niepowiązane ze sobą podmioty gospodarcze w odniesieniu do wskazanych we wniosku towarów, do sygnowania których jest przeznaczony, tj. środków owadobójczych i preparatów do zwalczania robactwa ujętych w klasie 5.
Organ uznał, że wnioskodawca nie przedstawił materiałów dowodowych, z których wynikałoby, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego inne podmioty gospodarcze, poza uprawnionym, używały oznaczenia "Gaśnica na osy", w odniesieniu do towarów objętych przedmiotowym wnioskiem, tj. środków owadobójczych i preparatów do zwalczania robactwa ujętych w klasie 5. Z materiałów przedłożonych do akt sprawy wynika jedynie, że wnioskodawca podjął próbę wprowadzenia na rynek towarów oznaczanych znakiem "Gaśnica na osy", lecz nastąpiło to dopiero 10 lat po zgłoszeniu spornego znaku, wobec czego nie można na tej podstawie stwierdzić, iż powyższe oznaczenie było powszechnie używane w dacie zgłoszenia spornego znaku przez uczestników obrotu gospodarczego.
Analizując ponadto sporny znak pod kątem zarzutu opartego na art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. organ uznał, że nie zawiera on żadnych elementów, które mogłyby wywołać fałszywe wyobrażenie przeciętnego odbiorcy co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego oznaczanych nim pestycydów i środków ochrony roślin. Wnioskodawca nie wykazał bowiem w toku postępowania, że przedmiotowe oznaczenie jest mylące w zakresie powyższych towarów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem uwzględnił skargę wnioskodawcy i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP.
Jak podkreślił Sąd I instancji, istota problemu prawnego sprawy sprowadza się do oceny, czy sporny znak "Gaśnica na osy" posiada na tyle dostateczne znamiona odróżniające w obrocie, że nie jest oznaczeniem opisowym bądź informacyjnym, uniemożliwiającym pełnienie dystynktywnej funkcji przez znak towarowy.
Zdaniem WSA, stanowisko organu pod tym względem nie może być uznane za prawidłowe, gdyż nie zostało należycie uzasadnione i dowiedzione w oparciu o materiał dowodowy sprawy. Dotyczy to w szczególności oceny przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. UPRP w tym zakresie nie ocenił co do meritum materiału dowodowego uznając, że nie dotyczy on istoty sprawy, gdyż pochodzi z późniejszego okresu, tj. po zgłoszeniu do rejestracji spornego oznaczenia lub jest niedatowany. Jednocześnie organ nie dopuścił dowodu z przesłuchania na tę okoliczność świadka.
WSA wyjaśnił, że art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. ma na celu niedopuszczenie do rejestracji oznaczeń już rozpowszechnionych w obrocie gospodarczym, niezależnie od tego czy posiadają charakter informacyjny czy opisowy. Jedyną przesłanką jest w tym przypadku dokonanie oceny, czy dane oznaczenie jest powszechnie znane lub wykorzystywane w obrocie gospodarczym, w wyniku ich stosowania w praktyce przez określony czas, niezbędny dla utrwalenia ich znaczenia w świadomości konsumentów.
Według Sądu I instancji, dla oceny spełnienia tej przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. nie można przyjąć, że znacznie mają w tym przypadku wyłącznie dowody potwierdzające taką okoliczność sprzed daty zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Znak może bowiem zostać rozpowszechniony w obrocie przykładowo z uwagi na niewykorzystywanie przez podmiot uprawniony jego prawa ochronnego lub niereagowanie na jego używanie przez inne podmioty. Może mieć to także związek z tzw. rejestracją blokującą znaku, czyli nazwą która w dającej się przewidzieć przyszłości może być powszechnie wykorzystywana w celach informacyjnych lub jako opis konkretnych cech danego towaru lub usługi. W tym kontekście Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, dowody pochodzące z czasu późniejszego względem spornego znaku towarowego, dla oceny spełnienia przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., nie mogą być niejako automatycznie odrzucone, a uznanie ich znaczenia w sprawie uzależnione jest od tego, czy odnoszą się one do czasu sprzed daty zgłoszenia znaku i w sposób wiarygodny pozwalają stwierdzić brak zdolności odróżniającej oznaczenia w tej dacie. Zdaniem Sądu I instancji organ nie wykazał, że przywołane przez skarżącą dowody, nie spełniają powyższych kryteriów, gdyż ani nie odwołują się do czasu sprzed daty zgłoszenia spornego znaku towarowego, ani nie pozwalają stwierdzić opisowego lub informacyjnego charakteru zarejestrowanego znaku towarowego dla towarów nim sygnowanych.
W tych okolicznościach sprawy Sąd I instancji uznał, że postępowanie Urzędu Patentowego RP naruszało art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p
Wątpliwości Sądu I instancji budziło także stanowisko UPRP w przedmiocie oceny przesłanek zdolności odróżniającej spornego znaku, o których mowa w art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Zgodnie z 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., za niezdolne do pełnienia ww. funkcji, z wyjątkiem wypadku uzyskania dostatecznych znamion odróżniających w następstwie używania, należy zatem uznać znaki, które pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów dla których wnosi się o rejestrację. Dostatecznych znamion odróżniających nie posiadają takie oznaczenia, które nie pozwalają zindywidualizować towaru, jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. W tej grupie oznaczeń znajdują się niewątpliwie oznaczenia informacyjne i opisowe.
Tymczasem sporny znak "Gaśnica na osy" jest znakiem słownym i składa się z takich właśnie elementów, jak wskazane w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. z wyrazów, które dotyczą nie tylko rzeczy realnie istniejących w przyrodzie, ale także mających określone rodzajowe znaczenie, co może sugerować jakie towary są oznaczane znakiem towarowym. Warstwa słowna spornego oznaczenia wskazuje ponadto na sposób jego użycia w odniesieniu do towarów, do ochrony których znak ten jest przeznaczony (środki owadobójcze). Sporny znak w istocie opisuje zatem rodzaj produktu owadobójczego, ujawniając przy tym jego istotne cechy, jak przeznaczenie (na osy i szerszenie).
Z uwagi na powyższe, dla udowodnienia użycia elementów tego znaku w sposób abstrakcyjny i jego aluzyjnego charakteru w odbiorze konsumenckim, konieczne było wykazanie, że mimo występujących cech opisowości znak ten posiada aktualną, konkretną i bezpośrednią zdolność odróżniającą w obrocie. Dotyczy to w szczególności związku między spornym znakiem i sygnowanymi nim towarami, tj. w jaki sposób jest on używany w obrocie.
Takiej oceny w stanowisku organu jednak zabrakło, co należało uznać za istotny brak uzasadnienia skarżonej decyzji, w konsekwencji skutkujący naruszeniem przepisów postępowania w postaci art. 7, art. 77, art. 80 oraz 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej: k.p.a.), w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w związku z czym organ nieprawidłowo zastosował normę prawa materialnego zawartą w art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p.
Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że dokonując oceny zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia UPRP w sposób niepełny przyjął model przeciętnego konsumenta towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym uznając, że są to praktycznie wszyscy odbiorcy, a w szczególności właściciele nieruchomości - domów, mieszkań i innych budynków, ogrodów oraz gospodarstw rolnych. Organ pominął jednak okoliczność, że przeciętnym odbiorcą produktu opisanego jako gaśnica na osy lub szerszenie będą nie tylko zwykli konsumenci, ale także przedsiębiorcy pośredniczący w sprzedaży produktów owadobójczych, tj. sprzedawcy, którzy z racji swojej profesji muszą wykazywać się niewątpliwie znacznie lepszą wiedzą specjalistyczną, niż końcowy konsument takich produktów.
II
W skardze kasacyjnej Urząd Patentowy RP zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego uchylenie i na podstawie art. 188 p.p.s.a. rozpoznanie skargi poprzez jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., poprzez bezpodstawne przyjęcie, że UPRP w przedmiotowej sprawie dokonał oceny dowodów z przekroczeniem swobodnej oceny dowodów gdyż, odrzucił jako nieprzydatne do wyjaśnienia sprawy materiały dowodowe nieopatrzone datą, lub opatrzone datą późniejszą niż data rejestracji znaku towarowego - co doprowadziło do sytuacji, że przywołane przez skarżącą dowody zostały niejako z automatu odrzucone przez UPRP - w sytuacji, gdy organ w zaskarżonej decyzji jednoznacznie i całościowo przedstawił argumentację przemawiającą za wydanym rozstrzygnięciem i uzasadnił szczegółowo zajęte stanowisko oceniając i wskazując jednoznacznie, na jakich dowodach oparł wydane rozstrzygnięcie, oraz dlaczego niektórym dowodom odmówił mocy dowodowej i wyjaśnił w sposób prawidłowy stanowisko w tej kwestii oraz wyjaśnił, że przyjęta przez UPRP metoda oceny materiału dowodowego odpowiadała zasadzie, iż ocena spełniania przez znak towarowy ustawowych warunków do udzielenia prawa ochronnego dokonywana jest na dzień zgłoszenia znaku towarowego, a tym samym dowody nieopatrzone datą lub opatrzone datą późniejszą niż data zgłoszenia nie mogły mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie;
2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, że UPRP w sposób niedostateczny uzasadnił swoje poglądy prawne dotyczące braku opisowego charakteru oznaczenia "Gaśnica na osy" oraz jego abstrakcyjnej i konkretnej zdolności odróżniającej;
3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż ciężar wykazania "że mimo występujących cech opisowości znak ten posiadał aktualną, konkretną i bezpośrednią zdolność odróżniającą w obrocie" spoczywa na Urzędzie Patentowym RP, w sytuacji gdy ze specyfiki postępowania spornego uregulowanego w przepisach Tytułu VII p.w.p. ciężar dowodu powołania przesłanek unieważnienia prawa ochronnego na zarejestrowany znak towarowy spoczywa na wnioskodawcy;
4) naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 125; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz z art. 80 k.p.a., polegające na przesądzeniu przez Sąd, m.in. że "Warstwa słowna spornego oznaczenia wskazuje ponadto na sposób jego użycia w odniesieniu do towarów do ochrony których znak ten jest przeznaczony (środki owadobójcze). Sporny znak w istocie opisuje zatem rodzaj produktu owadobójczego, ujawniając przy tym jego istotne cechy, jak przeznaczenie (na osy i szerszenie)" - chociaż Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem zarówno materialnym, jak i procesowym, wskazując poczynione przez organ błędy i nie dokonując własnych ustaleń, a Sąd rozstrzygając powyższą kwestię poczynił własne ustalenia, a tym samym przekroczył zakres kognicji oraz na podstawie art. 153 p.p.s.a. związał organ dokonaną oceną i pozbawił UPRP możliwości dokonania własnych ustaleń faktycznych;
5) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędna wykładnię i uznanie, że warstwa słowna znaku "Gaśnica na osy" - "wskazuje na sposób jego użycia w odniesieniu do towarów do ochrony których znak tej jest przeznaczony" oraz że "Sporny znak w istocie opisuje zatem rodzaj produktu owadobójczego, ujawniając przy tym jego istotne cechy, jak przeznaczenie (na osy i szerszenie)" oraz uznanie przez WSA, że dla udowodnienia użycia elementów tego znaku w sposób abstrakcyjny i aluzyjnego charakteru w odbiorze konsumenckim konieczne było wykazanie, że mimo występujących cech opisowości znak ten posiadał aktualną, konkretną i bezpośrednią zdolność odróżniającą w obrocie - w sytuacji, gdy UPRP w sposób jednoznaczny i prawidłowy wykazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że sporny znak "Gaśnica na osy" nie może wskazywać żadnej cechy ani właściwości towarów nim oznaczonych o czym przesądza okoliczność, iż słowo "gaśnica" jest zupełnie abstrakcyjne i fantazyjne do tych towarów, ponieważ nie odnosi się ani do rodzaju towarów sygnowanych spornym znakiem, ani do ich przeznaczenia, czy sposobu działania;
6) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że UPRP dokonując oceny zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia w sposób niepełny przyjął model przeciętnego konsumenta towarów oznaczonych spornym znakiem uznając, że są to praktycznie wszyscy odbiorcy oraz, że przeciętnym odbiorcą produktu opisanego jako gaśnica na osy będą nie tylko zwykli konsumenci, ale także przedsiębiorcy pośredniczący w sprzedaży produktów owadobójczych, tj. sprzedawcy którzy z racji swej profesji musza wykazywać się znacznie lepszą wiedzą specjalistyczna niż końcowy konsument takich produktów - w sytuacji, gdy UPRP nie ograniczył się w swojej ocenie wyłącznie do grupy nieprofesjonalnych konsumentów, lecz wziął pod uwagę niemal wszystkich odbiorców, w tym także przedsiębiorców.
Argumentację na poparcie zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W piśmie procesowym z dnia 21 października 2021 r. "A." Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie sformułowane w niej zarzuty należało uznać za uzasadnione.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Wobec takich regulacji poza sporem powinna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji, który uchylił zaskarżoną decyzję UPRP w całości, którą to decyzją organ oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "Gaśnica na osy" o numerze R.233558.
Za uzasadnione należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania wskazane w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że Sąd I instancji bezpodstawne przyjął, że UPRP w przedmiotowej sprawie dokonał oceny dowodów z przekroczeniem swobodnej oceny dowodów gdyż, odrzucił jako nieprzydatne do wyjaśnienia sprawy materiały dowodowe nieopatrzone datą, lub opatrzone datą późniejszą niż data rejestracji znaku towarowego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wbrew stanowisku Sądu I instancji - Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji jednoznacznie i całościowo przedstawił argumentację przemawiającą za uznaniem za niezasadną wskazaną przez wnioskodawcę podstawę unieważnienia opartą na art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Przyjęta przez UPRP metoda oceny materiału dowodowego była prawidłowa i odpowiadała zasadzie, że ocena spełniania przez znak towarowy ustawowych warunków do udzielenia prawa ochronnego dokonywana jest na dzień zgłoszenia znaku towarowego, a tym samym dowody przedstawione przez wnioskodawcę, które były nieopatrzone datą lub były opatrzone datą późniejszą niż data zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony nie mogły mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Zatem ustalenia w zakresie okoliczności faktycznych, uzasadniających podstawę unieważnienia z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jak również pozostałych wskazanych przez wnioskodawcę podstaw unieważnienia powinny dotyczyć dnia zgłoszenia spornego znaku towarowego, czyli dnia 8 grudnia 2008 r. oraz okresu poprzedzającego datę zgłoszenia. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. m.in. wyroki NSA z dnia: 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 2077/11; 19 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1818/11; 29 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 76/11).
Za zasadny należało również uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania zawarty w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że ciężar wykazania "że mimo występujących cech opisowości znak ten posiadał aktualną, konkretną i bezpośrednią zdolność odróżniającą w obrocie" spoczywa na Urzędzie Patentowym RP, w sytuacji gdy ze specyfiki postępowania spornego uregulowanego w przepisach Tytułu VII p.w.p. wynika, że ciężar dowodu powołania przesłanek unieważnienia prawa ochronnego na zarejestrowany znak towarowy spoczywa na wnioskodawcy.
Ma rację Urząd Patentowy RP - wbrew stanowisku Sądu I instancji - że ciężar dowodu powołania przesłanek unieważnienia prawa ochronnego na zarejestrowany znak towarowy spoczywa na wnioskodawcy, co wynika ze specyfiki postępowania spornego uregulowanego w przepisach Tytułu VII ustawy - Prawo własności przemysłowej, o czym wyraźnie stanowi art. 164 p.w.p. Zatem Sąd I instancji zajął całkowicie błędne stanowisko poprzez bezzasadne przyjęcie, że ciężar dowodu w zakresie wykazania opisowego charakteru spornego znaku towarowego spoczywa na Urzędzie Patentowym RP.
Powyższe stanowisko podzielił NSA w orzecznictwie wskazując, że w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy zasada działania Urzędu Patentowego z urzędu w kwestiach dotyczących ustalania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy podlega odpowiedniej modyfikacji z uwagi na treść art. 164 p.w.p., który stanowi, że ciężar dowodu, że nie zostały spełnione ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego spoczywa na wnioskodawcy (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12). Oznacza to, że zasada działania Urzędu Patentowego z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, art. 75, art. 77 i art. 80 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty tego postępowania, wynikającej z art. 164 i art. 255 ust. 1 p.w.p., a zakładającej aktywność dowodową zwłaszcza wnioskodawcy dla wykazania zasadności zgłoszonych zarzutów związanych z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 320/05). NSA stwierdził w orzecznictwie, że nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust 1 p.w.p. wynikających z art. 7 i art. 77 k.p.a. obowiązków Urzędu Patentowego RP w zakresie zbierania i oceny dowodów oraz załatwiania sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust 4 wskazanej poprzednio ustawy jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a. (por. m.in. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt II GSK 350/06).
Usprawiedliwiony jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, wskazany w pkt 5 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na wskazaniu przez Sąd I instancji, że organ przyjmując, że sporny znak towarowy jest znakiem aluzyjnym musi koniecznie wykazać, że pomimo występujących cech opisowości - znak ten posiada aktualną, konkretną i bezpośrednią zdolność odróżniającą w obrocie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy RP dokonał prawidłowej wykładni art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Nie ma racji Sąd I instancji, że przyjęcie przez organ, że sporny znak towarowy ma charakter aluzyjny, a nie opisowy, stwarzało konieczność zbadania przez organ czy sporny znak towarowy posiada konkretną zdolność odróżniającą wobec towarów z klasy 5. Należy bowiem wyraźnie podkreślić, że każda z wymienionych w art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. podstaw - stanowi odrębną bezwzględną przeszkodę rejestracji, a w konsekwencji odrębną podstawę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, co wynika z treści tego przepisu. Podkreślenia wymaga, że Trybunał Sprawiedliwości mocno akcentuje w orzecznictwie niezależność każdej z tych podstaw unieważnienia prawa, wskazując na konieczność samodzielnej oceny każdej z nich (zob. m.in. wyroki TSUE z dnia: 29 kwietnia 2004 r., sprawy połączone C-456/01 P i C-457/01 P, Henkel, ECLI:EU:C:2004:258, pkt 45; 21 października 2004 r., C-64/02 P, OHIM przeciwko Erpo Möbelwerk, ECLI:EU:C:2004:645, pkt 39; zob. szerzej K. Szczepanowska-Kozłowska (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14B, red. R. Skubisz, wyd. 2, Warszawa 2017, s. 654-655). Tak też uczynił Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji odrębnie poddając analizie wskazaną przez wnioskodawcę podstawę unieważnienia z art. 129 ust. 2 pkt 1 oraz podstawę z ust. 2 pkt 2 art. 129 p.w.p.
Należy również przyznać rację autorowi skargi kasacyjnej, że nietrafny jest sformułowany przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zarzut naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, że w sposób niedostateczny organ uzasadnił swoje stanowisko dotyczące braku opisowego charakteru oznaczenia "Gaśnica na osy" oraz jego zdolności odróżniającej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – wbrew twierdzeniom Sądu I instancji – organ w sposób wyczerpujący i w dostatecznym zakresie uzasadnił swoje stanowisko dotyczące braku opisowego charakteru spornego znaku towarowego, jak również jego zdolności odróżniającej. W tym miejscu nie ma potrzeby przytaczania całej argumentacji organu przemawiającej za prawidłowością zajętego stanowiska. Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – wbrew stanowisku Sądu I instancji – w przekonujący sposób wykazał, że sporny znak towarowy nie przekazuje w sposób bezpośredni informacji o przeznaczeniu towarów z klasy 5 (środki owadobójcze i preparaty do zwalczania robactwa), a jedynie jest to możliwe w drodze pośredniego wnioskowania lub poprzez proces intelektualnego kojarzenia, co świadczy o tym, że nie jest to znak opisowy tylko znak aluzyjny (zob. K. Szczepanowska-Kozłowska (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14B, red. R. Skubisz, wyd. 2, Warszawa 2017, s. 661). Podkreślenia bowiem wymaga, że opisowy charakter znaku wyraża się w tym, że jedyną i bezpośrednio przekazaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru, a z taką sytuacją nie mamy do czynienia w przypadku spornego znaku towarowego (E. Nowińska, U. Promińska, K. Szczepanowska-Kozłowska, Własność przemysłowa i jej ochrona, Warszawa 2014, s. 420).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy RP prawidłowo określił model tzw. przeciętnego konsumenta towarów z klasy 5 oznaczonych spornym znakiem towarowym. Zatem za zasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zawarty w pkt 6 petitum skargi kasacyjnej.
Nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, który uznał, że wskazany przez organ model nie jest pełny, gdyż ten krąg powinien obejmować - oprócz zwykłych konsumentów - również przedsiębiorców pośredniczących w sprzedaży produktów owadobójczych, tj. sprzedawców, którzy z racji swojej profesji muszą wykazywać się niewątpliwie znacznie lepszą wiedzą specjalistyczną niż końcowy konsument takich produktów.
Urząd Patentowy RP prawidłowo przyjął, że odbiorcami towarów ujętych w klasie 5 w zakresie środków owadobójczych i preparatów do zwalczania robactwa, będą praktycznie wszyscy konsumenci, ale zaznaczył, że będą to w szczególności właściciele nieruchomości, tj. właściciele domów i innych budynków, ogrodów oraz gospodarstw rolnych. Stanowisko organu jest zgodne z zasadniczo jednolitym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, że w prawie znaków towarowych został przyjęty model przeciętnego konsumenta, czyli nabywcy (odbiorcy) towarów, do który oznaczenia służy znak towarowy (zob. m.in. A. Tischner, Model przeciętnego konsumenta w prawie europejskim, KPP 2006 r., z. 1, s. 199-202; E. Wojcieszko-Głuszko, Znaki towarowe a ostatnia nowelizacja ustawy – Prawo własności przemysłowej, Radca Prawny 2005 r., nr 2, s. 48; J. Sieńczyło-Chlabicz, Unieważnienie i wygaśnięcie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, Warszawa 2013, s. 105-107). Jak stwierdził TSUE w orzecznictwie właściwy krąg odbiorców towarów sygnowanych znakiem towarowym tworzą właśnie należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów i usług (m.in.: wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2006 r., C- 24/05 P; z dnia 12 stycznia 2006 r., C-173/04 P, wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 kwietnia 2005 r., T-269/03 CELLTECH, pkt 28).
Zatem tym przeciętnym odbiorcą jest właśnie przeciętny uczestnik rynku, nie zaś fachowiec, czyli profesjonalista – jak stwierdził Sąd I instancji. Ponadto Urząd Patentowy RP również trafnie przyjął, że odbiorca tych towarów nie nabywa jednak ich szybko, bez większego zastanowienia, gdyż tego rodzaju towary nie należą do artykułów codziennego użytku. Zakup środków do zwalczania owadów i robaków jest dokonywany przez konsumenta z dużą rozwagą, gdyż ich nabywca sprawdza, czy dany towar jest skuteczny w eliminowaniu niebezpiecznego zagrożenia. Taki pogląd jest zgodny ze stanowiskiem zaprezentowanym w orzecznictwie przez TSUE, który podkreśla, że przeciętny konsument jest należycie poinformowany, odpowiednio spostrzegawczy i ostrożny w stopniu uzależnionym od rodzaju nabywanych towarów (zob. m.in. wyroki TSUE z dnia: 22 czerwca 1999 r., C-342/97, w sprawie Lloyd Schuhfabrfik Meyer & Co. Gmbh przeciwko Klijsen Handel BV, ECR 1999, s. I-03819; 9 kwietnia 1994 r., C-51/93, w sprawie Meyhut przeciwko Schott Ziesel Glaswerke AG, ECR 1994, s. I-3879).
Natomiast za niezasadny należało uznać zarzut sformułowany w pkt 4 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz z art. 80 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej zarzuca, że Sąd I instancji przesądził, że sporny znak towarowy wskazuje na sposób użycia towarów do oznaczania których jest przeznaczony (środki owadobójcze), a tym samym WSA poczynił własne ustalenia, a tym samym przekroczył zakres kognicji oraz na podstawie art. 153 p.p.s.a. związał organ dokonaną oceną i pozbawił UPRP możliwości dokonania własnych ustaleń faktycznych, podczas gdy powinien w ramach swojej właściwości dokonać kontroli decyzji UPRP pod względem zgodności z prawem.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji dokonał kontroli zaskarżonej decyzji UPRP, ale doszedł do odmiennych ocen niż chciałby tego kasator nie naruszając wskazanych przepisów. Przypomnieć należy, że o naruszeniu przepisów art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała.
Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że skarga kasacyjna Urzędu Patentowego RP oparta została na usprawiedliwionych podstawach, bowiem wskazane wyżej zarzuty naruszenia prawa przez Sąd I instancji okazały się zasadne.
W tym stanie rzeczy uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, a Sąd I instancji niezasadnie uznał stanowisko organu za wadliwe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne uchylić zaskarżony wyrok i rozpoznać skargę, do czego podstawę stwarza art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że istnieją podstawy do rozpoznania skargi i na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. uwzględnił skargę kasacyjną Urzędu Patentowego RP uchylając zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
Orzekając o kosztach Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącej na rzecz organu kwotę 1400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, na podstawie art. 203 pkt 2 i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.). Na kwotę tę składa się uiszczony wpis od skargi kasacyjnej (500 zł) oraz wynagrodzenie radcy prawnego, który nie reprezentował strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym przed sądem I instancji, za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej (900 zł).