Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 1188/19

Sądy administracyjne2022-10-18
Sygnatura
II GSK 1188/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Gabriela JyżHenryka Lewandowska-KuraszkiewiczZbigniew Czarnik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia WSA (del.) Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1518/18 w sprawie ze skargi Z. K. P. w Sz. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 25 maja 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Z. K. P. w Sz. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2019 r., uwzględnił skargę Z. K. P. w Sz. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 25 maja 2018 r., w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia 24 lutego 2016 r. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: pismem z dnia 31 marca 2015 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego. Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia 24 lutego 2016 r. stwierdził podleganie M. K. w okresie od 13 lipca do 19 lipca 2009 r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Objętą skargą decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Prezes wskazał, że na podstawie wiążącej zainteresowanego ze skarżącym umowy z dnia 10 lipca 2009 r., zainteresowany zobowiązał się do wykonania dzieła: "Przygotowanie i prowadzenie sekcji kontrabasów oraz przygotowanie repertuaru kameralnego symfonicznego [...] M. M. W. M..". Zauważył, że zgodnie z zapisami umowy zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania "dzieła". Zdaniem organu, w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa ta nie miała charakteru umowy o dzieło, gdyż dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie", nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach przedstawienia artystyczno-scenicznego (koncertu). W ocenie Prezesa NFZ umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanego bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zwłaszcza, że sekcja kontrabasów której sporna umowa dotyczyła, była jednie jedną z części składowych orkiestry, a zatem rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanego, wobec czego spoczywała na nim jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności. Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję stwierdził, że organ poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia oraz licznych z tego zakresu orzeczeń sądowych, nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł do tego wniosku, w tym przede wszystkim nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, przy uwzględnieniu specyfiki działania wykonawcy. Zdaniem Sądu I instancji lakoniczność i nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie mogła prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności i uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu – rezultatu w postaci uczestniczenia sekcji kontrabasów w koncertach orkiestry, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. WSA stwierdził, że organ powinien ocenić wskazany w spornej umowie jej przedmiot - czy sprzeciwia się on uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło, w szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy. W ocenie Sądu I instancji sformułowania spornej umowy wykraczały poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie usługi determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 k.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Sąd wskazał również, że na podstawie wyjaśnień skarżącego przedstawianych w postępowaniu administracyjnym można było dojść do wniosku, że wykonanie spornej umowy miało doprowadzić do odbycia się koncertów w ramach [...] M. M. W. M. z udziałem sekcji kontrabasów. Temu celowi służyło prowadzenie sekcji kontrabasów oraz przygotowanie repertuaru kameralnego symfonicznego i w tym zakresie organy obu instancji powinny były dokonać analizy charakteru czynności podejmowanych przez zainteresowanego wykonującego sporną umowę oraz charakteru prawnego tej umowy. W tym też sensie istotą umowy nie było wykonanie samych czynności polegających na prowadzeniu sekcji kontrabasów oraz przygotowaniu repertuaru kameralnego symfonicznego, ale doprowadzenie do konkretnego rezultatu polegającego na doprowadzeniu do odbycia się wymienionych koncertów. Sąd zgodził się z organem, że samo odbycie się koncertów nie było zależne tylko od zainteresowanego, jednak analiza prawna w sprawie powinna dotyczyć tylko zakresu w jakim odbycie się koncertów było zależne od działań zainteresowanego, czyli przygotowania sekcji kontrabasów i repertuaru kameralnego symfonicznego. Okoliczność odbycia się koncertów, w istocie rzeczy, może świadczyć o wykonaniu przez uczestnika spornej umowy i osiągnięciu rezultatu, a więc wykonaniu zamierzonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. W ocenie Sądu I instancji w wyniku zbadania tylko samej treści zawartej umowy nie można było w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. Sąd stwierdził, że organy administracji obu instancji dokonały oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta powinna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić i ocenić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać zainteresowany, ponadto doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez zainteresowanego zobowiązania umownego. Podsumowując, Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca nie spełnia wymagań dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, gdyż organy nie dokonały w tym zakresie niezbędnych, wnikliwych ustaleń, nie ustosunkowały się do podnoszonych przez skarżącego okoliczności i dowodów, jak również nie uwzględniły dowodów znajdujących się w posiadaniu organów. W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302, ze zm., dalej: p.p.s.a.). Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie: - naruszenia przez organ art. 7,art. 77,art. 80 i art. 107 k.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a. i błędne przyjęcie, że Prezes NFZ: 1) niedostatecznie wnikliwie zbadał stan faktyczny i prawny sprawy, poprzez niewyczerpujące uzasadnienie oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i niepodjęcie wszelkich koniecznych czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i nie przeprowadził oceny postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a., podczas gdy przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy, a przeprowadzone postępowanie oraz rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału, ocenionego wyczerpująco przez organ, ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami oraz wyjaśnieniami płatnika, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego, w szczególności nie można zgodzić się z zarzutem, iż organy w niniejszej sprawie nie ustaliły sposobu wykonania umowy, nie ustosunkowały się do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów, bowiem w ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte wymagane prawem czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy a także odniesiono się do niego w skarżonym rozstrzygnięciu. Stosownie do wymogów m. in. art. 7, art. 77 k.p.a. postępowanie przeprowadzone zostało w oparciu o ustalony stan faktyczny, zaś w postępowaniu, w tym korespondencji adresowanej do stron zarówno na poziomie postępowania prowadzonego przez dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ jak i Prezesa NFZ, umożliwiono stronom wypowiedzenie się w sprawie. Ponadto dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego pismem z dnia 14 stycznia 2016 r., znak: [...] wezwał strony do złożenia wyjaśnień na okoliczność faktycznych czynności wykonywanych przez Zainteresowanego na podstawie zawartej umowy, w szczególności czy w konsekwencji prób z zespołem został wykonany koncert, zaś w skarżonym rozstrzygnięciu wskazano m. in. i na treść pisma pełnomocnika płatnika składek stanowiącego odpowiedź na ww. wezwanie, cytując w treści skarżonej decyzji stanowisko pełnomocnika płatnika składek, które pozwoliło, wśród innych dowodów, wydać zaskarżone rozstrzygnięcie; 2) oraz, że organ nie dokonał oceny charakteru łączącego strony umowy, nie zbadał zgodnego zamiaru stron, poprzez co naruszono art. 65 § 1 i 2 k.c., pomimo tego, że należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast, zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze, a w niniejszej sprawie przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, a więc także zamiar uchylenia się od obowiązku uiszczenia należnych składek z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast ewentualne przesłuchanie stron, o co wnosił płatnik w odwołaniu, potwierdziłoby jedynie stanowisko notorycznie prezentowane przez płatnika, że strony świadomie umowę o dzieło i taki był ich zamiar, wobec czego przeprowadzenie dowodu na okoliczność znanego wcześniej stanowiska strony co do oceny charakteru umowy, w sposób nieuzasadniony przedłużyłoby jedynie czas trwania sprawy; 3) co do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. należy stwierdzić, że zarówno w zaskarżonej decyzji organu II instancji jak i w rozstrzygnięciu dyrektora Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, zostały wskazane wszystkie fakty, na podstawie których wydano rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie, a zatem zaskarżona decyzja zawiera pełne uzasadnienie faktyczne jak i prawne, w szczególności, iż rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane, stosownie do art. 80 k.p.a., na podstawie całokształtu zebranego w toku postępowania – ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartej umowy, odwołania, wyjaśnień pełnomocnika płatnika składek pisma z dnia 19 stycznia 2016 r., treści protokołu kontroli ZUS; całość materiału zaś rozpatrzono w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego i z uwzględnieniem przytoczonego w podobnych sprawach orzecznictwa sądów. Wskazać należy, iż w treści skarżonej decyzji wielokrotnie cytowane było stanowisko Skarżącej jak również pozostałe dokumenty w sprawie, które pozwoliły określić możliwie najdokładniej rzeczywiście wykonywany przedmiot umowy. Wobec powyższego wskazanie w wyroku, od którego wnosi się niniejszą skargę kasacyjną braku dostatecznego wyjaśnienia i wykładni wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia, nie znajduje oparcia w treści skarżonej decyzji; 4) równocześnie zarzut nieuwzględnienia dowodów znajdujących się w posiadaniu organów uznać należy za bezzasadny. Sąd w wyroku, od którego wnosi się niniejszą skargę kasacyjną wskazał, iż "należy również zauważyć, że tylko w wyniku analizy samej treści spornej umowy nie można w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze" jest stwierdzeniem jak najbardziej zasadnym. Równocześnie zwraca się uwagę, iż liczne, przytaczane w skarżonej decyzji cytaty argumentacji płatnika składek, tudzież pozostałych dokumentów, które zostały całkowicie pominięte w ocenie treści skarżonej decyzji przez Sąd wydający rozstrzygnięcie, który ograniczył się do uznania, iż skarżona decyzja została oparta wyłącznie o treść umowy, co jest sprzeczne z jej treścią. Fakt, iż Prezes NFZ nie przytoczył w swojej argumentacji kwestii rachunków, nie jest równoznaczne z faktem, iż nie oparto się o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Kwestia zarówno czy to samej tylko wypłaty wynagrodzenia czy wystawienia rachunku w związku z wypłaconym wynagrodzeniem nie jest kluczowa dla kwalifikacji rezultatu wykonanej umowy. Nadmienia się, iż za każdą pracę, niezależnie od tego czy świadczona jest w ramach stosunku pracy, umowy zlecenia, umowy o dzieło, tudzież innego rodzaju umowy, przysługuje wykonawcy wynagrodzenie, zaś rachunek stanowi jedynie dokument potwierdzający jego wypłatę; 5) ponadto należy podnieść zarzut, iż zaskarżone rozstrzygnięcie cechuje wyraźna antynomia, gdyż z jednej strony Wojewódzki Sąd Administracyjny ustala, iż stan sprawy nie został w sposób dostateczny wyjaśniony, a zatem nie można jednoznacznie przesądzić o charakterze umowy, z drugiej zaś strony Sąd czyni ustalenie, że analizowana umowa nosi bez wątpienia cechy umowy o dzieło, wobec czego wątpliwości budzi to czy działania organu należy uzupełnić i dokonać pełnej analizy umowy, czy też okoliczności te nie są istotne, a umowa ma przesądzony charakter umowy o dzieło. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi strony, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Wniósł również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Z. K. P. w Sz., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości i o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna i podlega oddaleniu. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarte przez strony umowy były w istocie umowami o dzieło czy umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tych umów. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem Sądu I instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były niewystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania – której przedmiot określony został, jako "Przygotowanie i prowadzenie sekcji kontrabasów oraz przygotowanie repertuaru kameralnego symfonicznego [...] Międzynarodowych M. W. M.." - była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło. Zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne pomieszczone w punktach od 1 do 4 petitum skargi kasacyjnej należy według Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać za nieusprawiedliwione. Zasadnie Sąd I instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia jednoznacznego stanowiska, że wymieniona umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego deficytów tychże ustaleń oraz ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej, argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych. Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak, aby można je było uznać za istotne, a tym samym i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie, a mianowicie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby osadzenia tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych faktów. Zaznaczyć należy, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie sygn. akt III UK 147/16, należy w tym kontekście podkreślić, że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (vide: wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umów o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (vide: wyrok SN z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W związku z powyższym w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie "skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny", to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być uznane za prawidłowe, ani też za zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego wymienione "zaprzeczenie oraz wykazanie" następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.) – vide: wyrok SN z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94. Trafnie wskazuje Sąd I instancji, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen przeprowadzona przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji do w istocie rzeczy jedynego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a mianowicie dowodu z treści spornej umowy i to w sytuacji, gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów. W związku z powyższym podkreślić należy, że z przepisów ustawy – Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło, w relacji do przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, iż między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, to za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby odniesienia się do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, albowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla udzielenia odpowiedzi na pytanie odnośnie do jej charakteru. Tak więc jeżeli, przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (vide: wyroki SN z dnia: 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny. Podsumowując tą część wywodów, uznać należy za zasadne stanowisko Sądu I instancji, że organy obu instancji powinny były dokonać analizy charakteru czynności podejmowanych przez uczestnika wykonującego sporną umowę oraz charakteru prawnego tej umowy, czego w istocie organy nie dokonały opierając się w zasadniczej części swoich ustaleń na treści umowy zaś złożone przez stronę wyjaśnienia oceniając li tylko w aspekcie działań formalnych zmierzających do uniknięcia przez stronę skarżącą konieczności wywiązania się z obowiązku fiskalnego związanego z obowiązkiem objęcia uczestnika postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym. Odnosząc się do ostatniego z zarzutów skargi kasacyjnej pomieszczonego w punkcie 5 jej petitum, stwierdzić należy, mając na uwadze treść całości uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że brak jest podstaw, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, do uznania aby wywody te rodziły po stronie organu konfuzję przy ponownym rozpoznaniu sprawy w zakresie nakreślonych przez Sąd I instancji wytycznych i zaleceń. Brak jest również podstaw do przypisania wywodom Sądu I instancji "wyraźnej antynomii". Sąd I instancji w końcowej części swoich wywodów wskazał, że: "Zdaniem Sądu, umowa, której strona zobowiązuje się do doprowadzenia do wykonania określonego występu (koncertu) za wynagrodzeniem, nosi bez wątpienia cechy umowy o dzieło. Treścią zobowiązania wykonawcy jest bowiem w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony w umownie ich wynik w postaci wystawienia i publicznej oceny, w ramach koncertu, przeprowadzonych przez Wykonawcę prac podczas prób przygotowawczych, odpowiadających pewnym z góry ustalonym warunkom.". Przywołany wywód, wbrew stanowisku kasatora nie odnosi się stricte do spornej i ocenianej umowy łączącej skarżącego z uczestnikiem, lecz jest ogólnym stanowiskiem Sądu I instancji odnośnie umów na podstawie, których jedna ze stron zobowiązuje się do wzięcia udziału, jako wykonawca lub jeden z wykonawców w koncercie lub innego rodzaju wstępie o charakterze artystycznym. Stanowisko to wobec stwierdzonych uchybień rozstrzygnięć i pozostałych przytoczonych przez Sąd I instancji zaleceń, nie może zostać poczytane przez organy, jako wyłączny kierunek ponownej oceny sprawy, a wyłącznie jako jeden z istotnych elementów, który musi zostać wzięty pod rozwagę podczas ponownej analizy materiału dowodowego i jego oceny przed wydaniem rozstrzygnięcia w przedmiocie istnienia lub nieistnienia obowiązku podlegania przez uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania jak w punkcie 2 sentencji wyroku postanowiono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.), wobec wniesionej przez reprezentującego stronę skarżącą w postępowaniu sądowym w obu instancjach, odpowiedzi na skargę kasacyjną.