Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 2718/12

Sądy administracyjne2012-11-20
Sygnatura
II OSK 2718/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-11-20
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Roman Hauser

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Hauser po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 1 sierpnia 2012 r., II SAB/Bd 49/12 odrzucające skargę K. M., A. B. i J. B. na bezczynność Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy w przedmiocie zastosowania się do wytycznych organu wyższej instancji postanawia oddalić skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2012 r., II SAB/Bd 49/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (zwany dalej "WSA") odrzucił skargę K. M., A. B. i J. B. na bezczynność Kujawsko- -Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy (zwanego dalej KPWINB) w przedmiocie zastosowania się do wytycznych organu wyższej instancji. W uzasadnieniu WSA wskazał, że postanowieniem z dnia 20 maja 2011 r. WSA odrzucił skargę K. M., A. B. i J. B. na bezczynność KPWINB w przedmiocie zastosowania się do wytycznych organu wyższej instancji. Postanowieniem z dnia 23 listopada 2011 r., II OSK 1813/11 Naczelny Sąd Administracyjny (zwany dalej "NSA") uchylił powyższe postanowienie, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. W związku z powyższym, pełnomocnik skarżącej K. M., a także K. M. jako pełnomocnik skarżących A. B. i J. B., wezwani zostali przez sąd pierwszej instancji do wykazania w terminie siedmiu dni, iż skarżący składali zażalenie do organu wyższego stopnia na bezczynność skarżonego organu, pod rygorem uznania, iż skarżący nie składali zażalenia. Pismem z dnia 10 listopada 2011 r. pełnomocnik skarżącej K. M. wniosła o przedłużenie wyznaczonego terminu z uwagi na utrudniony kontakt z mocodawczynią, która jest w posiadaniu wszelkiej dokumentacji. Pismem natomiast z dnia 17 listopada 2011 r. K. M. wniosła pismo stanowiące odpowiedź na wezwanie Sądu, z którego nie wynika, iż zostało w niniejszej sprawie złożone zażalenie do organu wyższego stopnia na bezczynność skarżonego organu. Postanowieniem z dnia 22 listopada 2012 r. odmówiono przedłużenia terminu zgodnie z wnioskiem. Zażalenie na powyższe postanowienie odrzucone zostało postanowieniem z dnia 17 stycznia 2012 r. Pismem z dnia 29 lutego 2012r. skarżąca K. M. z złożyła wniosek o przedłużenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 17 stycznia 2012 r. Niezaskarżalnym postanowieniem z dnia 15 marca 2012 r. odrzucono powyższy wniosek, postanowieniem natomiast z dnia 1 sierpnia 2012 r. zażalenie na powyższe postanowienie uznano jako niedopuszczalne. Mając powyższe na uwadze WSA wskazał, że skarga podlega odrzuceniu z przyczyn procesowych bez badania jej zarzutów, bowiem z uwagi na niezłożenie oświadczenia przez pełnomocnika skarżącej K. M. w terminie, a także z uwagi na okoliczność, że z pisma wniesionego przez K. M. w imieniu pozostałych skarżących nie wynika, iż zostało w niniejszej sprawie złożone zażalenie do organu wyższego stopnia na bezczynność skarżonego organu, uznać należy, że nie zostały spełnione przesłanki skutecznego wniesienia skargi na bezczynność organu. Wnosząc skargę kasacyjną pełnomocnik K. M. zaskarżył ww. postanowienie i wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a na podstawie art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej "ppsa") o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 52 § 1 i 2 ppsa poprzez błędne ustalenie, że skarżąca nie wyczerpała przewidzianych prawem środków zaskarżenia oraz art. 86 § 1 ppsa, art. 87 ppsa oraz art. 49 § 1 ppsa poprzez ich niezastosowanie, pomimo, iż pismo skarżącej z dnia 7 lutego 2012 r. stanowiło wniosek o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu wskazano, że umknął uwadze Sądu pierwszej instancji fakt, że skarżąca złożyła wniosek o przedłużenie (de facto przywrócenie) terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA z dnia 17 stycznia 2012 r. w dniu 7 lutego 2012 r., nie zaś jak wskazał to Sąd w dacie 29 lutego 2012 r. Natomiast pismo skarżącej z dnia 29 lutego 2012 r. należało traktować jedynie jako uzupełnienie tego wniosku. W ocenie strony skarżącej chybione jest stanowisko Sądu, iż nie wywiązała się ona z nałożonego na nią obowiązku uzupełnienia wspomnianego braku formalnego tj. wykazania, iż droga odwoławcza w niniejszym przypadku została wyczerpana, bowiem wprawdzie skarżąca wniosła wniosek o przedłużenie terminu do wniesienia zażalenia, to w istocie w niniejszym przypadku mamy do czynienia z wnioskiem o przywrócenie ustawowego terminu do wniesienia zażalenia. De facto skarżąca nie dopełniła obowiązku złożenia równocześnie z wnioskiem uchybionej czynności procesowej, jednakże stanowiło to jedynie brak formalny podlegający uzupełnieniu w trybie art. 49 ppsa, do którego wnioskodawczyni powinna zostać przez Sąd wezwana. O okoliczności, że wniosek skarżącej był wnioskiem o przywrócenie terminu, nie zaś o jego przedłużenie świadczyć może też data jego wniesienia. Tym samym w ocenie strony skarżącej złożony przez nią wniosek nie powinien zostać przez Sąd odrzucony jako niedopuszczalny, ale rozpatrzony w oparciu o przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu. Wobec powyższego trafny wydaje się zarzut skarżącej, że Sąd nie dostrzegł naruszenia przepisów art. 87 i 84 ppsa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy i nie zastosował środków przewidzianych w ustawie - art. 49 ppsa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. NSA uznaje orzeczenie WSA za prawidłowe, bowiem skarżący - co trafnie dowiódł Sąd pierwszej instancji - nie wykazali, że przed wniesieniem skargi składali zażalenie na bezczynność skarżonego organu do organu wyższego stopnia. Skoro zaś takie zażalenie (a zatem zażalenia na bezczynność z art. 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego /tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zmianami - zwany dalej "kpa"\) nie zostało złożone to w konsekwencji nie zostały spełnione ustawowe wymagania do złożenia skargi na bezczynność organu, a więc wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 i 2 ppsa). Tym samym skarga powinna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ppsa. Jeśli chodzi zaś o zarzut skargi kasacyjnej jest on chybiony, bowiem wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej wniosek K. M. z dnia 7 lutego 2012 r., uzupełniony pismem z dnia 29 lutego 2012 nie był wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA z dnia 17 stycznia 2012 r., ale wnioskiem o przedłużenie terminu, co wprost wynika z treści tego wniosku. Poza tym, co jest kluczowym argumentem pokazującym nietrafność zarzutu skargi kasacyjnej, rzekomy (według twierdzenia autora skargi kasacyjnej) wniosek o przywrócenie terminu (a nie jego przedłużenie) został złożony w dniu 7 lutego 2012 r. a więc według osobistego oświadczenia K. M. zawartego w tym piśmie dzień po otrzymaniu postanowienia WSA z dnia 17 stycznia 2012 r. NSA uznaje więc, że skoro był (i to dopiero od kilku godzin - od godz. 0000 7 lutego 2012 r.) otwarty termin do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie WSA, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia ww. zażalenie byłby nielogiczny, ale co ważniejsze, niedopuszczalny, bowiem instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy strona nie dokonała w terminie czynności. Wówczas nie kwestionując faktu bezskutecznego upływu terminu, strona wykazuje brak zawinienia w nieterminowym dokonaniu czynności. Natomiast w przypadku, gdy termin jeszcze nie upłynął nie można takiego terminu przywrócić. Jest to bowiem konsekwencją tego, że strona nie może uchybić terminowi, który jeszcze się nie zakończył. NSA powtarza więc, że WSA słusznie uznał ww. wniosek skarżącej za wniosek o przedłużenie terminu, a nie jego przywrócenie. Biorąc powyższe pod uwagę NSA oddalił skargę kasacyjną w oparciu o art. 197 § 1 ppsa oraz art. 197 § 2 w związku z art. 184 ppsa, ponieważ skargę skarżących należało odrzucić.