II SA/Gl 871/15
Sądy administracyjne2015-12-17
Sygnatura
II SA/Gl 871/15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
2015-12-17
Rodzaj
Wyrok WSA w Gliwicach
Sędziowie
Elżbieta KaznowskaIwona BoguckaŁucja Franiczek
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
UZASADNIENIE
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. zawiadomił A. Z. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowo- Transportowe "A" w S. o przeprowadzeniu w miejscu prowadzenia przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej kontroli w zakresie zgodności wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych ustawą z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz w przepisach wykonawczych.
Z przeprowadzonej w dniach 18 marca do 26 marca 2014 r. - 4 dni robocze -kontroli sporządzono protokół wskazujący jej zakres oraz ustalenia wraz ze szczegółowym stwierdzeniem potwierdzonych naruszeń. Do protokołu tego nie wniesiono uwag.
Następnie decyzją z dnia [...] r. Nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K., działając na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 3 oraz 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tjedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414.) nałożył na A. Z. Przedsiębiorstwo Handlowo - Usługowo- Transportowe "A" karę pieniężną w wysokości 18.700 zł, za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy Prawo o transporcie drogowym. Na wskazaną karę pieniężną złożyły się następujące stwierdzone naruszenia przepisów ustawy:
1. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu
a/ o czas powyżej 15 minut do jednej godziny - 5 x 100 zł
b/ za każdą następną rozpoczętą godzinę 2 x 200 zł
- l.p. 5.1.1 załącznika nr 3 do ustawy - łącznie w wysokości 900 zł
2. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy
a/ o czas powyżej 15 minut do 30 minut - l.p. 5.2.1. - 3 x 150 zł
b/ za każde następne 30 minut - l.p. 5.2.2. 4 x 200 zł
razem w wysokości 1.250 zł
3. skrócenie dziennego czasu odpoczynku:
a/ o czas powyżej 15 min. do jednej godziny - l.p 5.3.1. 11 x 100 zł
b/ za każdą następną rozpoczętą godzinę - l.p 5.3.2 10 x 200 zł
razem w wysokości 3.100 zł
4. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku
a/ czas do jednej godziny - l.p. 5.4.1 3 x 50 zł
b/ za każdą następną rozpoczętą godzinę l.p. 5.4.2. 66 x 100 zł
razem w wysokości 6.750 zł
5. przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni
a/ o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin - l.p. 5.6.1. - 100 zł
6. nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie i przebytej drogi kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi - l.p. 1.4 - 5000 zł. (powinno być l.p. 6.2.1)
7. niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie. l.p. 1.4. 2 x 800 zł, w sumie 1.600 zł
Wymieniając poszczególne naruszenia obowiązujących przepisów organ bardzo dokładnie je omówił, przedstawiając okoliczności naruszeń oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy.
Przywołując art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Inspektor Wojewódzki wyjaśnił, że to przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać obowiązujących przepisów. Wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzenia tych przepisów, czyli to przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Dodał, że nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie. Po zacytowaniu powyższych przepisów oraz odwołaniu się do przepisów unijnych organ stwierdził, że okoliczności zwalniające od odpowiedzialności powinny być wykazane przez przedsiębiorstwo. Przedsiębiorstwo transportowe winno wykazać, że pomimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W dyspozycji przepisu nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają bezpośrednio z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Kwestie doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji przywołanych powyżej przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za naruszenia kierowców odnoszące się do reguł czasu pracy. Regulacja zawarta w czytanych łącznie przepisach art. 92b i art. 92c ustawy prowadzi do wniosku, iż dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców (czas prowadzenia pojazdów, przerw, odpoczynku) podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszenie przepisów przez kierowców musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Ustalając, iż doszło do naruszenia przepisów o obowiązkowym odpoczynku kierowców należy uwzględnić art. 12 cytowanego rozporządzenia nr 561/2006. Przepis może stanowić odstępstwo dla prowadzącego pojazd od obowiązujących norm czasu pracy, jednak pod ściśle określonymi w tym przepisie warunkami, m.in. niezwłocznego wskazania przyczyn powodujących konieczność odstąpienia od obowiązujących norm. W niniejszym przypadku tylko niektórzy kierowcy sporządzali wydruki zgodnie z przywołanym powyżej art. 12.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła A. Z. prowadząca działalność pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowe "A" w S. Zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania tj.: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło do błędnych ustaleń, w szczególności niezasadnego obciążenia podmiotu kontrolowanego naruszeniami związanymi z czasem pracy kierowców pomimo stałego nadzoru i prawidłowej organizacji pracy;
naruszenie art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na zaniechaniu i braku ustosunkowaniu się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z "przesłuchania A. G., M. M., J. P., A. R. w zakresie potwierdzenia istotnych dla sprawy faktów";
oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie kary na kontrolowaną A. Z., pomimo, iż zapewniła ona właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych (zapisanych m.in. w rozporządzeniach unijnych).
Uwzględniając powyższe wniosła o uchylenie, na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu swego stanowiska w pierwszej kolejności wskazała, iż w przypadku kierowcy A. G., suma kar za stwierdzone naruszenia powinna wynosić 850 zł, a nie jak przyjął to organ 1250 zł. Podkreśliła, że jako pracownik najczęściej dopuszczający się naruszeń obowiązków pracowniczych poprzez częste naruszenia norm czasu pracy był wielokrotnie pouczany i upominany, pomimo to nie tylko dalej naruszał normy czasu pracy, ale także dopuścił się składania fałszywych oświadczeń wobec pracodawcy. Dodała, że nadzór nad kierowcą jest sprawowany stale, także w sposób telefoniczny, ale weryfikacja faktyczna odbywa się po zakończeniu przewozu i sczytaniu danych zawartych na ich kartach.
Zwróciła uwagę, że pomimo zgłaszania wniosków o przesłuchanie kierowców naruszających przepisy, a szczególnie A. G., który m.in. dopuścił się samowolnego i zabronionego wyjęcia karty i był poza samochodem w czasie rozładunku samochodu, co także oświadczył. Stąd karanie przedsiębiorcy za jazdę bez karty (wymienionego kierowcy) jest nieuzasadnione. Okoliczność ta powinna być potwierdzona przesłuchaniem tego kierowcy, a ustalenie kto prowadził w tym czasie pojazd jest priorytetowe dla sprawy.
Odwołująca zakwestionowała także sposób dokonania analizy materiału dowodowego w zakresie stwierdzonego skrócenia odpoczynku tygodniowego przez kierowcę A. G. Podniosła, że organ w żaden sposób nie wyjaśnił dlaczego przyjął taki właśnie okres rozliczeniowy i taki wskazany wymagany okres odpoczynku.
Odwołująca podkreśliła, że na bieżąco kontroluje i nadzoruje czynności kierowców i tak organizuje ich czas pracy, aby nie dochodziło do naruszeń. Wykonywała miesięczne analizy danych z kart kierowców i za każdym razem w sytuacji, gdy dopuszczali się oni naruszeń upominała ich i pouczała w zakresie błędów. Konsekwencją były także kary stosowane przez przedsiębiorcę w stosunku do kierowców. Dodała, iż nie zezwala na naruszanie przepisów o czasie pracy. Podniosła, iż w nie zostały w trakcie kontroli uwzględnione przedłożone dokumenty, co świadczy, iż organ pominął i nie przeprowadził analizy w aspekcie treści zapisów art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a i lit. b. ustawy.
Wniosła ponownie o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków - kierowców na okoliczność ustawicznego i całkowitego braku przyzwolenia dla popełniania naruszeń czasu pracy kierowców.
Po rozpoznaniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. [...], przywołując w podstawie prawnej m.in. art. 138 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 92a, art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym (t.jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) i rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz nałożył karę pieniężną w wysokości 18.300 zł.
W uzasadnieniu organ odwołał się do art. 92 ust. 3 - 6 ustawy o transporcie drogowym wskazując, jaka kara pieniężna może być nałożona podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy. Następnie omówił regulację zawartą w art. 92b i art. 92c ustawy oraz przywołał przepisy ustawy oraz rozporządzeń unijnych określających obowiązki i warunki przewozów drogowych.
Stwierdził dalej, że naliczone dla odwołującego się przedsiębiorcy kary pieniężne są konsekwencją naruszenia tych przepisów, które kolejno wyliczył, a następnie odniósł się do wszystkich naruszeń.
Uznał, że organ pierwszej instancji zasadnie naliczył karę przewidzianą w l.p. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy - tj. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku i stąd naliczenie kary w wysokości 6.750 zł było prawidłowe.
Prawidłowo została także naliczona kara z tytułu naruszenia przewidzianego w l.p. 6.2.1. załącznika - tj. nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Cytując przepisy rozporządzenia Rady EWG organ podkreślił wynikające z nich obowiązki kierowcy, wskazując na uchybienia w tym zakresie dot. kart kierowcy A. G. Naliczona kara w wysokości 5.000 zł zgodna jest z taryfikatorem wymienionego załącznika.
Prawidłowo została naliczona kara w wysokości 1.600 zł kara przewidziana w l.p. 1.4 - tj. niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie, gdyż przedsiębiorca nie zgłosił zmiany danych w zakresie liczby użytkowanych samochodów, co zostało potwierdzone w zgromadzonym materiale dowodowym.
Nie kwestionowane jest naliczenie kary w wysokości 3.100 zł, z tytułu naruszenia l.p. 5.3 - tj. skrócenia dziennego czasu odpoczynku. Organy na podstawie zebranych danych dokładnie wskazały przypadki skrócenia tego odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i powyżej 1 godziny.
W zakresie naruszenia l.p. 5.2 załącznika nr 3 - tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następnie 30 minut, organ odwoławczy uznał zgłoszone przez przedsiębiorcę zastrzeżenia, przyznając, że ustalone na podstawie zebranego materiału dowodowego naruszenia uzasadniają naliczenie kary w wysokości 850 zł, a nie jak uznał to organ pierwszej instancji w wysokości 1.250 zł.
Nie zmienił organ odwoławczy stanowiska organu pierwszej instancji co do naruszenia l.p. 5.6 załącznika - tj. przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin - potwierdzając nałożenie kary w wysokości 100 zł w stosunku do kierowcy A. G.
W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92c ustawy o transporcie drogowym mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia. Okoliczności sprawy i zebrane dowody nie wskazują, że kontrolowany podmiot nie miał wpływu na powstanie naruszeń, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Organ nie dopatrzył się również podstaw do zastosowania art. 92b ustawy. W ocenie organu strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów odbywała się w sposób wykluczający naruszenia przepisów z zakresu norm czasu pracy. Fakt przeszkolenia kierowców, podpisanie regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie nie świadczy o prawidłowym wykonywaniu przewozów czy prawidłowym zorganizowaniu przedsiębiorstwa. Organ podkreślił, że strona nie przedstawiła dowodów potwierdzających fakt prawidłowej organizacji zadań zlecanych pracownikom i nie wykazała, aby zlecała kierowcom zadania do wykonania w sposób umożliwiający przestrzeganie norm czasu pracy.
Organ prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest dochować obowiązków i warunków wynikających z cytowanej ustawy o transporcie drogowym oraz warunków zawartych w rozporządzeniach Parlamentu Europejskiego i Rady. Jak wskazał organ pierwszej instancji ewentualne odstępstwa od zachowania norm czasu pracy czy ewentualnych przerw pracy określają przepisy rozporządzenia nr 561/2006, przy czym nie zostały one zastosowane w praktyce przez kierowców przedsiębiorcy.
Na zakończenie organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji podjął wszelkie kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a wysokość nakładanych kar nie ma cech dowodności i wynika z taryfikatora - załącznika nr 3 do ustawy.
Niezadowolona z powyższego rozstrzygnięcia A. Z. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze powtórzyła, co do zasady, zarzuty i argumentację przedstawioną już w odwołaniu. Podkreśliła przede wszystkim naruszenie przepisów procedury, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie sprawy w sposób prawidłowy i wszechstronny, co wpłynęło na treść podjętego rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje twierdzenia i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyjaśnił, że w sprawie nie zaistniały warunki dla zastosowania regulacji zawartej w art. 92b i art. 92c ustawy. Podniósł, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził fakt skracania tygodniowych okresów odpoczynku, a stąd nałożona kara jest zasadna. Podkreślił, że uzasadnienie decyzji jest zgodne z wymogami zawartymi w art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, a organ zgromadził materiał dowodowy niezbędny dla prawidłowego wyjaśnienia i oceny sprawy. Wskazał też, że wnioski dowodowe w postaci przesłuchania innych kierowców w niniejszej sprawie nie znajdowały uzasadnienia, gdyż w aktach sprawy znalazły się inne liczne dowody m.in. w postaci kontroli i analizy kart kierowców, na podstawie których w sposób prawidłowy ustalono stan faktyczny sprawy. Okoliczności, których wyjaśnienia w ten sposób domagała się strona były już zatem wyjaśnione, a przeprowadzenia kolejnych dowodów służyłoby jedynie przedłużaniu postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czy kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle przywołanego przepisu ustawy Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego w dacie wydania tego aktu, nie rozstrzygając przy tym pod kątem słuszności, czy też celowości i nie kierując się zasadami współżycia społecznego. Rozpatrując sprawę według powyżej wskazanych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzając nie naruszają prawa w sposób umożliwiający ich uchylenie.
W myśl art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 zł. za każde naruszenie, przy czym suma kar pieniężnych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy uzależniona jest od liczy zatrudnionych kierowców i nie może przekroczyć:
15.000 zł - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
20.000 zł - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 11 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
25.000 zł - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 51 do 200 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
30.000 zł - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie większej niż 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli;
40.000 zł - dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym.
Sankcje zawarte w tym artykule odnoszą się do podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, którymi nie są kierowcy, lecz sami przedsiębiorcy. W przepisie tym posłużono się terminem "podmiot wykonujący transport drogowy" w celu objęcia sankcjami z tego przepisu wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo.
W przedmiotowej sprawie w trakcie przeprowadzanej w Przedsiębiorstwie Handlowo- Usługowym "A" w S. kontroli działalności gospodarczej w zakresie wykonywania przewozów drogowych określonych w przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przestrzegania przepisów o czasie pracy przez zatrudnionych u przedsiębiorcy kierowców stwierdzono konkretne naruszenia. Ustalenia kontroli zostały zawarte w sporządzonym protokole, który został podpisany przez przedsiębiorcę bez zastrzeżeń.
Przedsiębiorca, z wyjątkiem błędnego wyliczenia kary z tytułu naruszenia l.p 5.2 załącznika nr 3 do ustawy, tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - zamiast nałożonej kwoty 1.250 zł powinno być 850 zł., nie kwestionowała zasadności stwierdzonych uchybień i naruszeń. Wskazywała podczas całego postępowania administracyjnego, a także w skardze do Sądu, iż zatrudniając każdego z pracowników na stanowisku kierowcy przeprowadzała ich szkolenie i pouczała m.in. o obowiązkach wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym o konieczności przestrzegania norm czasu pracy, przerw i odpoczynków. Zatem w jej ocenie zaistniały okoliczności zwalniające z odpowiedzialności wskazane w przepisach art. 92b i art. 92c ustawy Prawo o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne i po ustaleniu stanu faktycznego prawidłowo zastosowały obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym. Stwierdzone naruszenia nie są kwestionowane, a w przypadku błędnego naliczenia kary za naruszenie wskazane w l.p 5.2 - zarzut został uwzględniony. Organy poddając szczegółowej analizie przedstawione podczas kontroli w przedsiębiorstwie dokumenty zgodnie z wymogami ustawy dokonały ich oceny i z tytułu stwierdzonych uchybień nałożyły przewidziane kary pieniężne. Wskazać w tym miejscu trzeba, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenie przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego są decyzjami wydawanymi w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego organom administracji praktycznie żadnego luzu interpretacyjnego. Nadto trzeba podkreślić, że odpowiedzialność administracyjna określona w ustawie o transporcie drogowym jest co do zasady oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia czy nastąpiło naruszenie wskazane przepisami, bez wnikania jakie były przyczyny tego naruszenia i kto ponosi za to winę. W ocenie Sądu organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego i wysokość kary pieniężnej obliczył zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Prawidłowo też orzekające w sprawie organy uznały, że mają zastosowania w niniejszej sprawie art. 92b i art. 92c cytowanej ustawy.
W myśl tego pierwszego przepisu – tj. art. 92b ust. 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r., Nr 94, poz. 1086 i 1087),
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit.a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Z kolei według art. 92c ust. 1 tej ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ma więc rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta, jak wskazano powyżej, na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Przyjęcie takiego stanowiska znajduje uzasadnienie w świetle treści art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Przedsiębiorstwo transportowe winno wykazać, że pomimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W dyspozycji przepisu nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy. Jak podkreślił organ kwestie doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji przywołanych powyżej przepisów, a rzeczą przedsiębiorcy jest dobór osób współpracujących, odpowiednie ich przeszkolenie a następnie właściwe kontrolowanie wykonywanej przez ten zespół pracy. W myśl obowiązujących przepisów to przedsiębiorca odpowiada za naruszenia kierowców odnoszące się do reguł czasu pracy. To w zakresie obowiązków przedsiębiorcy leży takie zaplanowanie wykonywanego przewozu, aby zgodny był on z obowiązującymi regułami dotyczącymi czasu pracy kierowców. Okolicznościami uzasadniającymi naruszenia czasu pracy nie mogą być co do zasady np. brak miejsca parkingowego, konieczność podjazdu w celu załadunku, opuszczenie miejsca parkowania przez kierowcę na polecenie Policji i przerwanie odpoczynku, czy też nieuwaga kierowcy skutkująca niewłączaniem przełącznika w urządzeniu rejestrującym czas pracy kierowcy. Regulacja zawarta w czytanych łącznie art. 92b i art. 92c ustawy prowadzi do wniosku, iż dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców (czas prowadzenia pojazdów, przerw, odpoczynku) podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszenie przepisów przez kierowców musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, która zbliżona jest do odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka.
W niniejszej sprawie wielokrotnie doszło do naruszenia przepisów o obowiązkowym czasie pracy kierowców. Zwolnienie od tych reguł dotyczących czasu pracy przewiduje m.in. art. 12 cytowanego rozporządzenia nr 561/2006. W myśl tego przepisu "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6 do 9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje wtedy powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Cytowany przepis stanowi zatem, że może nastąpić odstępstwo przez prowadzącego pojazd od obowiązujących go norm czasu pracy, jednak może to nastąpić tylko pod ściśle określonymi warunkami, m.in. niezwłocznego wskazania przyczyn powodujących konieczność odstąpienia od obowiązujących norm. W rozpatrywanej sprawie, wobec podstawowej zasady wykonywania przewozu z uwzględnieniem obowiązujących norm czasu pracy i obowiązkowej rejestracji czasu pracy kierowców, tylko niektórzy kierowcy sporządzali wydruki zgodnie z przywołanym powyżej art. 12. W przypadku zaś pozostałych kierowców, którzy nie zastosowali się do powyższych wymagań, zasadnie organy uznały, iż naruszone zostały przepisy uzasadniające obciążenie przedsiębiorcy wymienionymi karami.
Z treści pism przedsiębiorcy wynika wprawdzie, że zatrudnieniu kierowcy pouczani byli o ciążących na nich obowiązkach wynikających z przepisów regulujących transport drogowy, nie wynika jednak by przedsiębiorca dołożyła należytej staranności w egzekwowaniu wykonania tych obowiązków.
Podkreślić trzeba, że za działanie przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. To na niej spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i minia innych osób, z poszanowaniem obowiązujących przepisów. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Na osobie przedsiębiorcy spoczywa bowiem ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działania osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje.
Nie ulega wątpliwości, że przywołane przepisy, a zwłaszcza art. 92c ustawy jest przepisem wyjątkowym, odnoszącym się do szczególnych i wyjątkowych sytuacji, tzn. takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, czyli okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc na sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie. Wskazane w tym przepisie przesłanki egzoneracyjne (zwalniające z odpowiedzialności) odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10 czy wyroku Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r. sygn. akt III SA/Lu 738/11, czy w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11).
Przypomnieć trzeba, że wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą.
Zgodzić należy się z utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowiskiem, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. W niniejszej sprawie takiej dbałości nie wykazano.
Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu nie może przerzucać obowiązku respektowania norm czasu pracy jedynie na prowadzącego pojazd. Przedsiębiorca ma obowiązek aktywnego współuczestniczenia w zadaniu przewozowym poprzez odpowiednie planowanie zadań przewozowych i ich kontrolę tak, aby nie dochodziło do naruszeń.
Trzeba także mieć na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06, stwierdził, iż "(...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia". Podobne stanowisko zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 czy art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, to w ocenie składu orzekającego nie jest ona zasadny. Orzekające w sprawie organy zebrały w sposób wyczerpujący materiał dowodowy i przeprowadziły prawidłową i wnikliwą jego ocenę W zakresie zgłoszonego wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowców na okoliczność potwierdzenia "ustawicznego nadzoru i całkowitego braku przyzwolenia dla popełniania naruszeń czasu pracy kierowców" Sąd przychyla się do stanowiska prezentowanego przez organ odwoławczy. Podkreślić trzeba, że zgodnie z art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a w myśl art. 78 § 1 tego Kodeksu żądanie strony przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Ocena czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy należy do uznania organu. W niniejszej sprawie w sposób bezsporny ustalono fakt naruszenia przez kierowców czasu pracy. Już sam ten fakt jest istotny dla obciążenia przedsiębiorcy karą pieniężną. Tak organy jak i Sąd nie kwestionują, iż przedsiębiorca dokonuje nadzoru kierowców i wykazuje brak przyzwolenia na naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy. W trakcie przeprowadzonej kontroli wykazane jednak zostały konkretne naruszenia, które pomimo takiego podejścia przedsiębiorcy, zostały popełnione przez wskazanych kierowców. Stąd też potwierdzanie poprzez zeznania kierowców podniesionych przez przedsiębiorcę działań nie były dla sprawy niezbędne, a okoliczność ta nie miała znaczenia dla oceny sprawy.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, orzekające w sprawie organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, w zgodzie z prawem wymierzając A. Z. Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowo-Transportowe "A" w S. przedmiotową karę. Jej wysokość odpowiada obowiązującym normom, zgodna jest bowiem z taryfikatorem kar wymienionym w załączniku do ustawy.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.