I OSK 1629/13
Sądy administracyjne2014-12-05
Sygnatura
I OSK 1629/13
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2014-12-05
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Ewa DzbeńskaMałgorzata PocztarekWojciech Jakimowicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) del. WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1897/12 w sprawie ze skargi M.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. nr [..] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1897/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę M.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. nr [..]w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [..]z dnia 7 sierpnia 2012 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach z dnia 27 czerwca 2012 r. nr [..], którym to rozkazem zwolniono M.K. ze służby w Policji z dniem 15 lipca 2012 r. i decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Jako materialnoprawną podstawę zwolnienia organ wskazał art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.).
W motywach uzasadnienia organ stwierdził, że M.K. od dnia 1 lipca 2009 r. do dnia 24 kwietnia 2012 r. przebywał łącznie 591 dni (1 rok 7 miesięcy i 13 dni) na zwolnieniu lekarskim.
Pierwszy okres absencji w służbie funkcjonariusza spowodowany był [..]. Na skutek tego zdarzenia M.K. przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od dnia 16 listopada 2009 r. do dnia 18 lipca 2010 r. - łącznie 245 dni (8 miesięcy i 2 dni). W sprawie tej Prokuratura Rejonowa w [..], sygn. akt [..], przeprowadziła śledztwo, które w dniu 29 grudnia 2009 r. zostało umorzone, wobec braku znamion czynu zabronionego. Przyczyną zdarzenia - według ustaleń prokuratury - było [..].
Organ wskazał, że kolejne zdarzenie z udziałem sierż. szt. M.K. miało miejsce w dniu 21 grudnia 2010 r. w [..]na parkingu stacji paliw.
Funkcjonariusz, kierując samochodem osobowym marki [..], na stacji paliw [..]przy ul. [..], uderzył w zaparkowany na terenie tej stacji samochód osobowy marki [..], stanowiący własność M. F., czym spowodował jego uszkodzenie w postaci [..], a następnie odjechał z miejsca zdarzenia drogowego, przy czym do zdarzenia tego doszło w obecności właściciela pojazdu – M. F. oraz M. Sz. W dniu 21 grudnia 2010 r. Komendant Powiatowy Policji w [..]wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec sierż. szt. M.K.. Orzeczeniem nr [..]z dnia 11 sierpnia 2011 r. Komendant Powiatowy Policji w [..]uznał policjanta winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, określonego w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 2 i § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" i wymierzył mu karę nagany. Z ustaleń wynikało, że zachowanie policjanta było spowodowane niezachowaniem należytej ostrożności oraz świadomym oddaleniem się z miejsca zdarzenia jako sprawcy kolizji drogowej, celem uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wykroczenia.
Organ wskazał, iż bezpośrednio po tym zdarzeniu M.K. dostarczył do Komendy Powiatowej Policji w [..]zaświadczenie lekarskie o niezdolności do służby od dnia 21 grudnia 2010 r. do dnia 3 stycznia 2011 r. Następnie przekazywał kolejne zaświadczenia lekarskie o niezdolności do służby od dnia 4 stycznia 2011 r., aż do dnia 25 maja 2011 r. Łączny okres absencji w służbie M.K. po zdarzeniu z dnia 21 grudnia 2010 r. wyniósł 5 miesięcy i 5 dni.
Mając na uwadze długotrwałą nieobecność funkcjonariusza Policji w służbie oraz niewykonywanie przez niego obowiązków służbowych, Komendant Powiatowy Policji w [..]rozkazem personalnym nr [..]z dnia 8 sierpnia 2011 r. zwolnił wymienionego funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska z dniem 8 sierpnia 2011 r. i z dniem 9 sierpnia 2011 r. przeniósł go do swojej dyspozycji z dotychczasowymi składnikami uposażenia.
W okresie długotrwałych absencji w służbie, spowodowanych długoterminowymi zwolnieniami lekarskimi, M.K. był trzykrotnie kierowany na komisje lekarskie w celu określenia stanu zdrowia oraz ustalenia jego zdolności fizycznej i psychicznej do służby. Orzeczeniem nr [..]z dnia 16 lipca 2010 r. Wojewódzka Komisja Lekarska przy ZOZ MSWiA w [..]uznała, że sierż. szt. M.K. jest zdolny do służby w Policji. Również orzeczeniem nr [..]dnia 26 maja 2011 r. powyższa komisja lekarska uznała policjanta za zdolnego do służby w Policji.
Organ podał, że policjant po dwukrotnym stwierdzeniu zdolności do służby przez WKL w Kielcach wracał do służby, ale tylko na jakiś czas, a potem znowu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Natomiast trzeci wniosek o ustalenie zdolności tego policjanta do dalszego pełnienia służby w Policji skierowany w dniu 28 listopada 2011 r. został rozpatrzony przez Wojewódzką Komisje Lekarską przy ZOZ MSWiA w [..]dopiero w dniu 25 kwietnia 2012 r., bowiem policjant uchylał się od odebrania karty obiegowej. Orzeczeniem nr [..]Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w [..]z dnia 25 kwietnia 2012 r. sierż. szt. M.K. został uznany jako "zdolny do służby z ograniczeniem. Niezdolny do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku Kat. C".
W ocenie organu, okoliczności związane z uchylaniem się policjanta od stawiennictwa przed komisją lekarską stanowią podstawę do uznania, iż policjant swoim zachowaniem uniemożliwia ustalenie, czy spełnia on kryteria określone w art. 25 ustawy o Policji i czy może nadal w tej formacji pełnić służbę.
Zgodnie z treścią art. 25 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, (...) posiadający zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej. Natomiast stosownie do treści art. 26 ust. 1 cyt. ustawy o Policji, zdolność fizyczną i psychiczną do służby ustalają komisje lekarskie podległe Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednocześnie art. 40 tej ustawy daje przełożonym prawo skierowania policjanta na komisję lekarską, a to oznacza, że policjant powinien się takiej decyzji przełożonego podporządkować.
Zdaniem organu, zachowanie policjanta było świadomym i konsekwentnym działaniem, mającym na celu unikanie służby. Fakt, że stał się on niedyspozycyjny, dezorganizował pracę całego zespołu. Zadania, które funkcjonariusz winien realizować z konieczności przekazywane były innym funkcjonariuszom. W ocenie organu, tak długotrwała absencja uzasadniała przyjęcie, iż ważny interes służby przemawia za zwolnieniem policjanta ze służby.
Organ wskazał też, że całokształt służby ww. funkcjonariusza spotkał się z powszechną dezaprobatą środowiska policyjnego, wyrażoną w stanowisku organizacji związkowych. Prezydium Zarządu Województwa NSZZ Policjantów województwa świętokrzyskiego po zapoznaniu się z opinią Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów przy Komendzie Powiatowej Policji w [..]w uchwale nr 41[..]jednoznacznie negatywnie oceniło postępowanie tego funkcjonariusza, akceptując propozycję rozwiązania z nim stosunku służbowego w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Powyższa decyzja Komendanta Głównego Policji stała się przedmiotem skargi M.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonych rozkazów personalnych skarżący podniósł naruszenie prawa materialnego – art. 41 ust. 2 pkt 5 i art. 43 ust. 3 ustawy o Policji w zw. z art. 67 § 1 k.p.a.
Nadto naruszenie art. 10, art. 15, art. 79, art. 80, art. 106 i art. 107 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ dokonał błędnej wykładni art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powołując się na zaistnienie "ważnego interesu służby", nie precyzując tego pojęcia. Skarżący twierdził, że brak jest dowodów, że jego nieobecność w służbie miała dezorganizujący wpływ na KKP w [..]
Podniósł również, że Przewodniczący zarządu terenowego NSZZ Policjantów przy Komendzie Powiatowej Policji w [..]wyraził ustną opinię w przedmiocie zwolnienia go ze służby i błąd ten został sprostowany przez organ I instancji postanowieniem nr [..]z 3 lipca 2012 r., zaś Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Świętokrzyskiego nie zaakceptowała zwolnienia skarżącego, a jedynie nie wniosła sprzeciwu. Twierdził, że organ winien obligatoryjnie zawiadomić go, zwracając się do organizacji związkowej na podstawie art. 106 § 2 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz.1687 ze zm.), zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby.
Użyte w powyżej cytowanym przepisie określenie “może zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Dlatego też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa tzw. wyrażeń nieostrych, jakim w niniejszej sprawie jest "ważny interes służby". Przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, organ powinien zatem uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby (por. Wyrok SN z dnia 1 grudnia 1994 r. III ARN 65/94, publ. OSNAPiUS 1995/3 poz. 31).
Jak wskazano powyżej "ważny interes służby" jest pojęciem nieostrym, niezdefiniowanym w ustawie o Policji. Jednak w orzecznictwie sądowym, jak i w praktyce przyjęto, że na podstawie cytowanego przepisu można dokonać zwolnienia tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej. Jednakże, co już wielokrotnie podkreślono w judykaturze, przesłanka “ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 553/07, publ. LEX nr 447276).
Następnie Sąd I instancji wskazał, że w sprawie bezsporne jest, iż M.K. w okresie od dnia 1 lipca 2009 r. do dnia 24 kwietnia 2012 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich łącznie 591 dni. W tym czasie był trzykrotnie kierowany do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w [..]w celu określenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby. Orzeczeniami nr [..]z dnia 16 lipca 2010 r. oraz nr [..]z dnia 26 maja 2011 r. skarżący został uznany za zdolnego do służby w Policji. Natomiast orzeczeniem nr [..]dnia 25 kwietnia 2012 r. Wojewódzka Komisja Lekarska uznała go za zdolnego do służby z ograniczeniem; niezdolnego do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku; Kat. C. Dodatkowo Przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w [..]poinformował, że w stosunku do sierż. szt. M.K. przeciwwskazaniem jest służba prewencyjna oraz służba w godzinach nocnych. Niekwestionowane przez skarżącego są też ustalenia organu, że notoryczne przebywanie przez policjanta na zwolnieniach lekarskich wynikało z jego lekkomyślnych działań i niedbalstwa w zakresie zachowania ostrożności, przejawiających się podejmowaniem poza służbą ryzykownych działań, podczas których doznawał uszczerbku na zdrowiu.
Sąd I instancji zaznaczył, iż nie kwestionuje w żaden sposób ważności wystawianych zaświadczeń lekarskich, ani też nie przeczy potrzebie ich wystawienia (nie ocenia stanu zdrowia skarżącego i potrzeby wystawienia przedmiotowych zaświadczeń) nie ulega jednak wątpliwości, że liczba przedstawionych zaświadczeń i okres pozostawania na zwolnieniach lekarskich jest znaczna i niewątpliwie wpływa nie tylko na sposób pełnienia służby przez skarżącego, ale również, co wykazał organ, miała dezorganizujący wpływ na pracę jednostki, w której skarżący pełnił służbę. Niewątpliwie długotrwała nieobecność skarżącego wiąże się z koniecznością obciążania innych funkcjonariuszy pracą, przez co dochodzi do kumulacji zadań wykonywanych przez jedną osobę.
Sąd w pełni podzielił pogląd organu, że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki. Tymczasem skarżący z uwagi na stan zdrowia, czy też inne przyczyny losowe, wykazał zupełny brak dyspozycyjności, który niezależnie od przyczyny, był w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby. Dlatego też okoliczność ta oraz inne wskazane powyżej okoliczności, organ słusznie potraktował jako sprzeczne z ważnym interesem służby, a tym samym zasadnie rozwiązał ze skarżącym stosunek służbowy na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Za trafny Sąd uznał również pogląd organu, iż za pozostawieniem wymienionego policjanta w służbie pomimo wysokiej absencji, nie przemawia jego dotychczasowy przebieg służby, w tym wcześniejsze prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych. Trudno bowiem uznać za racjonalne, aby osoba, która z uwagi na różne dolegliwości zdrowotne długotrwale zaprzestaje pełnienia służby, a więc przestaje spełniać podstawowy warunek stosunku służbowego, a przy tym jej zdolność do służby, ustalona przez komisję lekarską, jest ograniczona, miała w tej służbie pozostać tylko z tego powodu, że w okresie gdy służbę pełniła, powierzone obowiązki wykonywała dobrze.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, polegającego na zaniechaniu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, Sąd I instancji uznał, że również on jest niezasadny. Zarówno organ I, jak i II instancji przeprowadził w sprawie prawidłowe i wystarczające postępowanie – zgromadził niezbędne dowody – dokumenty, wyjaśnił stan faktyczny w sprawie, którego skarżący nie kwestionuje i na takiej podstawie wydał rozstrzygnięcie, które w sposób wyczerpujący uzasadnił.
Sąd I instancji podkreślił, że organ nie oceniał stanu zdrowia skarżącego i tego, czy rzeczywiście winien on przebywać na zwolnieniach lekarskich, ale brał pod uwagę fakt, że stał się on niedyspozycyjny, a jego długa nieobecność dezorganizująco wpływała na jego jednostkę.
Jako bezzasadny Sąd uznał również zarzut rozwiązania stosunku służbowego przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnienie policjanta ze służby nie może nastąpić przed upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, chyba że policjant zgłosi pisemnie wystąpienie ze służby, jednakże przedmiotowe ograniczenie dotyczy wyłącznie zwolnienia ze służby na podstawie art. 38 ust. 4 i art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 pkt 1 i 4 ustawy. Powołany przepis nie znajduje zatem zastosowania w postępowaniu dotyczącym zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Zdaniem Sądu I instancji, nietrafny był także zarzut naruszenia art. 43 ust. 3 cytowanej ustawy. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach uzyskał wymaganą powołanym przepisem opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów (uchwała nr [..]Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa świętokrzyskiego z dnia 5 kwietnia 2012 r.). Sąd dodał również, że organizacja zakładowa związku zawodowego policjantów zaakceptowała zwolnienie skarżącego ze służby co wskazuje, iż została spełniona przesłanka ważnego interesu, bowiem obiektywność związku zawodowego nie może w tym względzie budzić żadnych wątpliwości.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 106 k.p.a., Sąd I instancji wyjaśnił, iż art. 106 k.p.a. nie ma w ogóle zastosowania do udziału w sprawie związków zawodowych, gdyż związki nie działają jako organ administracji publicznej. Art. 106 k.p.a. odnosi się do współdziałania organu administracji publicznej. Art. 5 k.p.a. zawiera legalną definicję tego pojęcia, której treść wyklucza przypisanie związkom zawodowym takiego statusu. Jedyną podstawą prawną udziału związków zawodowych w niniejszej sprawie jest art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, który nie nakłada obowiązku powiadamiania strony o wystąpieniu do związku zawodowego o opinię. W sprawie nie ma też zastosowania art. 67 k.p.a., bowiem czynność dokonana przez związek zawodowy została utrwalona na piśmie, które znajduje się w aktach sprawy. Na marginesie podnieść należy, iż opinia związków zawodowych nie jest wiążąca dla organu. Przepis ustawy o Policji nakłada obowiązek zasięgnięcia tej opinii, co też organ uczynił.
Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że organy orzekające nie naruszyły wymienionych przez skarżącego przepisów prawa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, dokonały wyczerpujących ustaleń i prawidłowo oceniły, czemu dały wyraz w uzasadnieniu decyzji, iż w stosunku do skarżącego zachodzi przesłanka z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, stąd też wydane decyzje odpowiadają prawu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M.K., zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.
1) art. 15 kpa i 10 kpa w związku z art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. poprzez błędne zastosowanie tych przepisów i nieuwzględnienie zarzutu pozbawienia strony możliwości ochrony swoich praw w postępowaniu administracyjnym, przed organem II i I instancji;
2) art. 79 § 2 kpa w związku z art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. poprzez niezastosowanie tych przepisów i nieuwzględnienie zarzutu nienależytego wyjaśnienia sprawy między innymi poprzez oddalenie wniosku dowodowego skarżącego w przedmiocie przesłuchania go w charakterze strony;
3) art. 81 kpa w związku z art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. przez niezastosowanie polegające na bezzasadnym nieuwzględnieniu zarzutu, że skarżący nie miał możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego;
4) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak należytego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu polegające na tym, że Sąd Administracyjny w Warszawie ocenił zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania pod kątem, czy miały one istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy powinien je ocenić pod kątem tego, czy mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (dalej jako u.o.p.) poprzez błędną wykładnię i błędne zastosowanie tego przepisu, polegające na błędnym przyjęciu, że w niniejszej sprawie zachodzi "ważny interes służby" uzasadniający zwolnienie skarżącego z zajmowanego stanowiska.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m. in., że jeżeli wykładnia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji dokonana została w oparciu o praktykę WSA w Warszawie, to znaczy że sprawa nie została rozpoznana indywidualnie, lecz z uwzględnieniem innych przypadków, z którymi Sąd miał wcześniej do czynienia. Jednak z uwagi na brak podania źródła wskazanej wiedzy nie można określić, co służyło do wykładni przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 u.o.p. Z tych względów uzasadnienie wyroku nie spełnia wymagań określonych w art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie spełnia wymagań określonych w art. 141 § 4 P.p.s.a. również i z tego względu, że Sąd ten nie odniósł się od wszystkich zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia przepisów postępowania przez organy I i II instancji, oraz do argumentacji skarżącego dotyczącej podniesionych zarzutów. W tym zakresie uzasadnienie Sądu I instancji jest ogólnikowe.
Sąd I instancji błędnie przyjął także, że skarżący nie kwestionuje ustalonego w postępowaniu administracyjnym stanu faktycznego. W swojej skardze wyraźnie wskazuje, że wiele ustaleń zostało poczynionych w drodze domniemania. Podobnie wnioskował o przesłuchanie go w charakterze strony przed organami administracji. W skardze zarzucił ponadto, że nie zostali przesłuchani funkcjonariusze Policji, którzy mieli by być zdemotywowani postawą skarżącego. Stąd w żaden sposób nie jest uprawnione twierdzenie, że skarżący zgadza się z ustalonym przez organ I i II instancji stanem faktycznym.
Ponadto należy dodać, że dokonując wykładni "ważny interes służby" Sąd I instancji nie wziął pod rozwagę, podobnie jak organ I i II instancji, sytuacji osobistej skarżącego. Nie zostało wyjaśnione, jaki jest jego stan majątkowy, rodzinny, finansowy, itp. Brak wyjaśnienia tej okoliczności powoduje, że nie jest możliwe stwierdzenie, czy zachodzi przesłanka do zwolnienia skarżącego ze służby z uwagi na "ważny interes służby".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, iż stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę w zasadzie tylko nieważność postępowania, zachodzącą w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały wyczerpująco określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z danego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy wnoszący skargę kasacyjną – jak to ma miejsce w tej sprawie - zarzuca zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został podważony, a Sąd ten właściwie procedował, można przejść do oceny zasadności zarzutów dotyczących prawa materialnego.
Skarga kasacyjna rozpoznawana w tych graniach nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podniesione w niej zarzuty są niezasadne i częściowo błędnie skonstruowane.
Ta ostatnia uwaga dotyczy przede wszystkim wytyku złamania zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. W judykaturze od początku funkcjonowania dwuinstancyjnego sądownictwa administracyjnego zwraca się uwagę na to, że art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., podobnie jak art. 151 P.p.s.a., są tzw. przepisami wynikowymi, a warunkiem ich zastosowania w ramach kontroli kasacyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10 – CBOSA). Ponadto naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem złamania innych norm prawnych, co oznacza, że zarzuty naruszenia art. 151 P.p.s.a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) czy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca, chcąc powołać się na zarzuty złamania tych regulacji, bezwzględnie zobowiązana jest bezpośrednio powiązać takie zarzuty z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym, jej zdaniem, uchybił sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387 – Lex nr 952799 czy wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 87/10 – Lex nr 672933 i wyrok NSA z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 1311/10 – Lex nr 1080937). W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie wytykając Sądowi I instancji złamanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a,. nie powiązał tego przepisu z jakimikolwiek przepisami prawa materialnego czy procesowego, co w konsekwencji przy braku takich powiązań oznacza nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c)P.p.s.a.
Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., którego uchybienie miało polegać na braku należytego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. W związku z tak postawionym i uzasadnionym zarzutem procesowym wyjaśnić należy, że art. 141 § 4 P.p.s.a stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrywana przez organ administracji, w pisemnych motywach należy ponadto zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania. Istotne jest również to, że art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem o charakterze formalnym. Wadliwość uzasadnienia wyroku może więc stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego opartego na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt.2 P.p.s.a. jedynie wtedy, gdy pisemne motywy rzeczywiście nie zawierają niezbędnych elementów ustawowych i gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. W takich tylko sytuacjach wadliwość uzasadnienia wyroku może być kwalifikowana jako naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy ponadto zauważyć, że skarżący kasacyjnie wytykając Sądowi I instancji złamanie art. 141 § 4 P.p.s.a. nie powiązał tej normy z innymi przepisami. Taki błąd konstrukcyjny ma istotne znaczenie. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. może być bowiem samodzielną podstawą kasacyjną tylko w wyjątkowych przypadkach. Przesądzono o tym w uchwale siedmiu sędziów NSA z dnia 14 grudnia 2009 r sygn. akt II FPS 8/09, której argumentację skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. W uchwale tej stwierdzono bowiem, że art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy i dlaczego został przez sąd przyjęty, wówczas powołany przepis nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego nawet błędnej oceny okoliczności faktycznych, czy też argumentacji dotyczącej wykładni lub zastosowania prawa materialnego, nie można utożsamiać z brakami uzasadnienia wyroku pierwszoinstancyjnego. W związku z powyższym przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może stanowić właściwej płaszczyzny do skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można również skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego. Powołany przepis dotyczy składników, zakresu i kompletności uzasadnienia, nie zaś oceny stanu fatycznego i prawnego ustalonego w postępowaniu sądowoadministracyjnym i przyjętego przez sąd administracyjny.
Pisemne motywy zaskarżonego wyroku, wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, spełniają wszystkie wymagania określone w art. 141 § 4 P.p.s.a. W szczególności, oprócz przytoczenia stanu ustaleń dokonanych przez organy administracji publicznej, zawierają one także ocenę zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem. Wyjaśnienie zaś podstawy prawnej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeśli argumentacja sądu łącznie przesądza o ich bezzasadności. Wymagane jest bowiem by uzasadnienie wyroku stanowiło logiczną, zwartą całość a jednocześnie by było ono jedynie syntezą stanowiska sądu. Uzasadnienie wyroku sporządzone przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie zawiera wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne, a zatem w pełni odpowiada wymogom określonym w art.141 § 4 P.p.s.a.
Nieprawidłowo zarzucono Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. w zw. z art. 10, art. 15, art. 79 § 2 oraz art. 81 K.p.a.
Wskazać należy, iż przepis art. 1 § 1 P.u.s.a. stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Z kolei przepis § 2 powołanego artykułu mówi, że kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Przytoczone przepisy są przepisami ustrojowymi normującymi zakres kontroli działalności administracji publicznej. Zarzut ich naruszenia może odpowiadać zarzutowi naruszenia przepisów postępowania pod warunkiem wskazania konkretnie oznaczonej normy procesowej (por. wyrok NSA z 23 listopada 2010 r., I GSK 445/10, Lex nr 744789). Błędem postawionych zarzutów był brak powiązania przytoczonych przepisów ustawy ustrojowej z przepisami postępowania, które stosował Sąd I instancji.
Należy mieć jednak na uwadze, że formułując zarzuty powołano przepisy postępowania administracyjnego (art. 10, art. 15, art. 79 § 2 i art. 81 K.p.a., które wprawdzie nie były stosowane przez Sąd I instancji (i w konsekwencji Sąd ten nie mógł dopuścić się ich naruszenia), ale które stanowią wobec norm odniesienia (normy postępowania sądowoadministracyjnego) normy dopełnienia. Celem wyjaśnienia koniecznym jest przywołanie uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, ONSA WSA 2010, nr 1, poz. 1), w której to wyjaśniono zakres rozpoznania zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a. [...] obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej uchwale przyjął tezę, że w przypadku niedostrzeżenia przez wojewódzki sąd administracyjny naruszenia przepisów postępowania administracyjnego mamy do czynienia ze złożonym naruszeniem prawa, polegającym na błędnej ocenie prawnej sprzężonych ze sobą dwojakiego rodzaju norm prawnych: odniesienia i dopełnienia. Normą odniesienia jest przepis komentowanej ustawy, a normą dopełnienia - przepis kodeksu postępowania administracyjnego albo ordynacji podatkowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w pełnym składzie z uwagi na fakt, że konstruując zwrot stosunkowy o zgodności/niezgodności z prawem zaskarżonego aktu lub czynności (bezczynności) organu administracji publicznej, sąd administracyjny I instancji obowiązany jest uwzględnić zarówno odpowiednie normy odniesienia, jak i dopełnienia (związek między nimi), wykazanie przez wnoszącego skargę kasacyjną wadliwości jego działania może odbyć się także przez wyliczenie przepisów, z których wyprowadza się jeden z tych rodzajów norm prawny.
Ubocznie należy wyjaśnić, iż sprawa zwolnienia skarżącego ze służby została rozpatrzona w administracyjnym toku instancji przez dwa różne organy. Zatem nie można mówić o rażącym złamaniu przewidzianej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Ponadto, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione w oparciu o bogaty materiał dowodowy. Dowody powoływane przez skarżącego nie miały znaczenia w sprawie i wnioski o ich dopuszczenie prawidłowo przez organ zostały oddalone. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 10 oraz art. 81 K.p.a. wskazać trzeba, iż skarżący nie był pozbawiony udziału w postępowaniu. Z akt administracyjnych sprawy wynika, iż wbrew twierdzeniom, skarżący uczestniczył w nim aktywnie. Potwierdzają to oświadczenia o zapoznaniu się z materiałem dowodowym w sprawie podpisane przez skarżącego (k- 85 i k- 124 akt administracyjnych), oraz wniosek skarżącego o kserokopię poszczególnych dokumentów stanowiących akta administracyjne (k- 123 akt administracyjnych). Poza tym skarżący mógł przedstawić swoje wnioski dowodowe w toku postępowania, jak i w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a zatem nie był pozbawiony możliwości czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. Wbrew zatem twierdzeniu autora skargi kasacyjnej funkcjonariusz miał możliwość czynnego udziału w postępowaniu i wypowiadania się, z czego zresztą w toku trwającego postępowania w zakresie zwolnienia ze służby korzystał.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym funkcjonariusza można zwolnić ze względu na ważny interes służby, to należy uznać, że zarzut błędnej wykładni i błędnego zastosowania wymienionego przepisu jest nieusprawiedliwiony.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. między innymi wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też może zostać wykluczona z tego grona.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów.
Oznacza to, że istnienie przesłanki "ważnego interesu służby" musi być rozważane na tle stanu faktycznego określonej sprawy. Niezbędne jest przy tym wykazanie realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, o ile takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 426/99, LEX 47389). Pojęcie ważnego interesu służby można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne podstawowych zadań Policji, o których mowa w ustawie (wyrok NSA z dnia 16 marca 1995 r., sygn. akt II SA 1802/94). Ważny interes służby obejmuje więc przyczyny zarówno obiektywne (wynikające z obiektywnej sytuacji) jak i subiektywne. Może on mieć też charakter mieszany, jednak nieobjęty zakresami ustawodawczymi innych przepisów regulujących odrębne przesłanki zwolnieniowe (wyrok NSA z dnia 3 września 1993 r. sygn. akt II SA 1645/93 i z dnia 3 kwietnia 2000 r. sygn. akt II SA 2629/99 ). W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji można rozwiązać stosunek służbowy z policjantem, który w ocenie przełożonych nie powinien pełnić służby z przyczyn pozamerytorycznych, ale nie można zwolnić go ze służby na innej fakultatywnej lub obligatoryjnej podstawie prawnej określonej w ustawie o Policji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przez pojęcie "ważnego interesu służby" uzasadniającego zwolnienie policjanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, należy rozumieć sytuację, w której pierwszeństwo ochrony przysługuje Policji, nawet gdy następuje to kosztem zwalnianego policjanta. Zwolnienie z powołaniem się na tę przesłankę stanowi środek gwarantujący Policji w sposób optymalny wypełnienie statutowych zadań, przy pomocy osób nie tylko odpowiednio przygotowanych zawodowo, ale i świadomych znaczenia treści złożonego ślubowania.
W niniejszej sprawie organy Policji nie wykroczyły poza dopuszczalny prawem zakres kompetencji i nie naruszyły przyznanych im przez ustawodawcę granic swobody oceny co do wyboru skutku prawnego. Sposób i wynik rozumowania organów nie budzi zastrzeżeń. Nie ma zatem podstaw do podważenia ich stanowiska, że ustalony przez nie stan faktyczny mieści się w kategorii ważnego interesu służby, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy, a w konsekwencji, że zachodziły przesłanki do zwolnienia M.K. w tym trybie ze służby w Policji.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że M.K. w od 1 lipca 2009 r. do 24 kwietnia 2012 r. korzystał ze zwolnień lekarskich w sumie przez 591 dni, z tego w okresie od 16 listopada 2009 r. do 18 lipca 2010 r. był nieobecny w służbie z powodu upadku z balkonu. Zatem absencja skarżącego tylko częściowo spowodowana była leczeniem i rehabilitacją skarżącego na skutek urazów, jakich doznał podczas [..]. Otrzymywane przez M.K. zaświadczenia lekarskie były bowiem wydawane przez lekarzy różnych specjalności, nie tylko przez ortopedów. Skarżący przedstawiał przy tym kolejne zwolnienia lekarskie nawet wówczas, gdy został przez komisję lekarską uznany za całkowicie zdolnego do służby, a później za zdolnego do służby z ograniczeniem. Zauważyć przy tym należy, że skarżący uchylał się od stawiennictwa przed komisją lekarską.
Tym niepodważalnym faktom nie można przypisywać takiego znaczenia, jak tego oczekiwał skarżący. Przy kwalifikacji określonych sytuacji do kategorii ważnego interesu służby istotne są przede wszystkim skutki określonego zdarzenia, między innymi jego wpływ na funkcjonowanie struktur policyjnych, a nie - o czym była już mowa - czy są one zawinione przez policjanta. M.K. usiłuje bagatelizować konsekwencje swej długotrwałej nieobecności w służbie, mimo że są one w wielu płaszczyznach istotne. Nie chodzi tu przy tym wyłącznie o skutki finansowe, chociaż i one nie są pozbawione znaczenia. Zauważyć przy tym należy, że ustawa o Policji gwarantuje prawo do uposażenia zarówno policjantom realizującym zadania służbowe, jak i tym których nieobecność w służbie z powodu choroby jest usprawiedliwiona. Nie zmienia to faktu, że przy powszechnie znanym niedofinansowaniu służb mundurowych także Policja musi ponosić znaczne wydatki, wypłacając pełne świadczenia także funkcjonariuszom, którzy przez długi czas w ogóle nie realizują jakichkolwiek zadań obciążających omawianą formację. Taki stan oczywiście nie może trwać w nieskończoność, gdyż ustawa o Policji nie zapewnia policjantom aż takiej trwałości stosunku służbowego i nie gwarantuje im bezwzględnej ochrony przed rozwiązaniem stosunku służbowego, bez względu na długość ich absencji chorobowej oraz skutki częstych i długotrwałych nieobecności w służbie.
Nie ma racjonalnych podstaw do zakwestionowania stanowiska organów, że wspomniana, długotrwała nieobecność M.K. dezorganizowała pracę jego macierzystych jednostek Policji. Oczywistym bowiem jest, że zadania nałożone na Policję w czasie absencji chorobowej musiały być realizowane przez pozostałych funkcjonariuszy. Taka zaś sytuacja przy powszechnie znanych problemach kadrowych formacji nie mogła pozostawać bez wpływu na działalność tych jednostek, w których skarżący pełnił służbę. Ustawowe zadania zobowiązani byli realizować pozostali policjanci, co mogło mieć wpływ na efektywność i terminowość podejmowanych przez nich działań.
Z powyższych względów nie można zarzucić organom, że w przedstawionych okolicznościach sprawy zdecydowały się na skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i rozwiązanie stosunku służbowego z M.K. z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes skarżącego był ważniejszy od dobra formacji, której skarżący był funkcjonariuszem.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak w sentencji wyroku.