I SA/Sz 577/20
Sądy administracyjne2020-11-18
Sygnatura
I SA/Sz 577/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
Data orzeczenia
2020-11-18
Rodzaj
Wyrok WSA w Szczecinie
Sędziowie
Bolesław StachuraKazimierz MaczewskiNadzieja Karczmarczyk-Gawęcka
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Kazimierz Maczewski Sędziowie Sędzia WSA Nadzieja Karczmarczyk-Gawęcka (spr.) Sędzia WSA Bolesław Stachura po rozpoznaniu w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2020 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2014-2019 oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2020 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy K. z [...] marca 2020 r., nr [...], w sprawie odmowy stwierdzenia A. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. (dalej: "spółka", "skarżąca") nadpłaty z tytułu podatku od nieruchomości za lata 2015-2019 w kwocie [...]zł.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Kolegium wskazało art. 233 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2019 r., poz. 900 ze zm., dalej: "Ordynacja podatkowa" lub "O.p."), art. 2 i 17 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1659).
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, wnioskiem z 24 stycznia 2020 r., spółka wystąpiła o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2014-2019. Spółka podniosła, że nie jest właścicielem bioelektrowni w D., nie jest więc podatnikiem podatku od nieruchomości. Bioelektrownia została wybudowana za pomocą środków finansowych spółki, ale jako położona na gruntach dzierżawionych od osób fizycznych stanowi część składową tego gruntu i jej właścicielem są właściciele gruntu.
Organ podatkowy I instancji odmówił stwierdzenia nadpłaty. Ustalił, że bioelektrownia pozostawała i nadal pozostaje w samoistnym posiadaniu spółki, a to czyni ją podatnikiem podatku od nieruchomości.
Rozpatrując wniesione przez spółkę odwołanie, Kolegium nie podzieliło stanowiska organu I instancji, częściowo zbieżnego ze stanowiskiem spółki, zgodnie z którym właścicielem bioelektrowni jest właściciel gruntu, na którym została ona wybudowana, a spółka jest jedynie posiadaczem samoistnym, zaś wedle koncepcji spółki - posiadaczem zależnym.
Według Kolegium zarówno organ, jak i spółka zanadto skupili się na przepisach prawa cywilnego, zapominając o autonomii prawa podatkowego i odmiennym niż w prawie cywilnym rozumieniu pojęcia "nieruchomość" w ujęciu przepisów normujących podatek od nieruchomości. W świetle prawa podatkowego to nie właściciel gruntu jest właścicielem bioelektrowni, lecz spółka, która za własne pieniądze, występując jako inwestor w procesie budowlanym, wytworzyła ten przedmiot. Bioelektrownia na gruncie prawa podatkowego jest odrębnym przedmiotem własności i tym samym odrębnym od gruntu przedmiotem opodatkowania. Składniki bioelektrowni są wpisane do ewidencji środków trwałych spółki, która dokonuje od nich, zgodnie ze stosownymi przepisami podatkowymi, odpisów amortyzacyjnych. Amortyzacji środków trwałych dokonywać może tylko właściciel (lub współwłaściciel).
Kolegium stwierdziło, że zapłacony przez spółkę podatek od nieruchomości był należny, składane przez nią deklaracje podatkowe za latach 2014-2019 były prawidłowe.
Spółka zaskarżyła decyzję Kolegium, zarzucając:
1. rażące naruszenie przepisów art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 w zw. z art. 235 O.p. polegające na nie odniesieniu się przez Kolegium do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu i tym samym rażące zaniedbanie obowiązku rozpatrzenia całości odwołania, w tym obejmującego punkt 1 sentencji decyzji organu I Instancji, co skutkuje pozbawieniem strony możliwości jakiejkolwiek weryfikacji zasadności stanowiska Wójta Gminy K. umarzającego postępowanie podatkowe w zakresie stwierdzenia nadpłaty podatku od nieruchomości oraz jej zwrotu za 2014 r. Tym bardziej koniecznym była weryfikacja stanowiska organu I Instancji przez organ odwoławczy, iż wójt w uzasadnieniu swojej decyzji w zakresie punktu 1 lakonicznie jedynie wskazał na art. 208 § 1 Ordynacji podatkowej twierdząc, że zobowiązanie podatkowe za 2014 r. przedawniło się, mimo że spór nie dotyczy przedawnienia zobowiązania podatkowego, lecz zwrotu na rzecz skarżącej należności podatkowej uiszczonej w 2017 r. Zatem, organy obu instancji w ogóle nie wskazały podstawy faktycznej i prawnej oraz nie uzasadniły swojego stanowiska w przedmiocie umorzenia postępowania w zakresie prawa (a nie zobowiązania do zapłaty podatku) skarżącej spółki do żądania z tytułu nadpłaty zapłaconych w roku 2017 należności podatkowych z tytułu podatku od nieruchomości za 2014 r.;
2. błędy w ustaleniach faktycznych i prawnych przyjętych za podstawę skarżonego rozstrzygnięcia polegające na gołosłownym, z niczego nie wynikającym twierdzeniu, że z uwagi na "autonomię" prawa podatkowego skarżąca jest właścicielem obiektów budowlanych wybudowanych na dzierżawionym gruncie, bez wskazania konkretnego faktu i przepisu prawa o tym stanowiącego oraz o tym, że dzierżawca gruntu, który wybudował na nim obiekt budowlany jest podatnikiem podatku od nieruchomości. Tym samym, organ II instancji - sprzecznie z oceną faktyczną i prawną organu I instancji oraz bez żadnego uzasadnienia i z sobie tylko wiadomych przyczyn - uznał, że zasada superficies solo cedit nie ma zastosowania w prawie podatkowym, w związku z czym to skarżąca jest obowiązana opłacać podatek od nieruchomości w związku z poniesionymi na dzierżawiony przez siebie grunt nakładami w postaci wybudowanych budynków i budowli.
Skarżąca wniosła o uznanie za integralną część skargi treści uzasadnienia przedstawionego w odwołaniu od decyzji organu I Instancji. Dla poparcia argumentów przedstawionych w skardze, spółka powołała się również na wymienione wyroki sądów administracyjnych.
Skarżąca wniosła o: uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji; zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Pismem z 16 listopada 2020 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał stanowisko w sprawie i wniósł o przeprowadzenie dowodów z dokumentów załączonych do pisma z 16 listopada 2020 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 270 ze zm. zwanej dalej również "p.p.s.a.") Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi; naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji - w zakresie i według kryteriów określonych cytowanymi wyżej przepisami, zdaniem Sądu - stwierdzić należało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzja SKO nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie jest zasadność przyznania skarżącej racji, iż dokonała nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2014-2019 z tytułu opodatkowania podatkiem od nieruchomości bioelektrowni w D. wybudowanej i wykorzystywanej przez spółkę w ramach jej działalności gospodarczej.
W skardze zawarto zarzuty naruszenia przepisów postępowania odnośnie uzasadnienia decyzji oraz prawidłowości prowadzonego postępowania.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że zarzuty skargi co do naruszenia przepisów postępowania są niezasadne.
Zasada prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej) oraz zasada zupełności postępowania dowodowego (art. 187 Ordynacji podatkowej) nakładają na organ administracji publicznej, prowadzący postępowanie podatkowe, obowiązek ustalenia stanu faktycznego na podstawie całego materiału dowodowego zebranego w sprawie. W myśl zaś art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej, organy podatkowe powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia.
W ocenie Sądu, organy podatkowe w rozpoznawanej sprawie dochowały wskazanym wymogom i zasadom, nie naruszając wskazanych przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy zgromadziły bowiem materiał dowodowy w kontekście znajdujących zastosowanie w badanej sprawie przepisów prawa materialnego, pozwalający na zrekonstruowanie stanu faktycznego niezbędnego dla przeprowadzenia prawidłowego procesu subsumpcji (zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego) i oceniły go zgodnie z zasadą swobodnej, a nie dowolnej, oceny tych dowodów. Wyprowadzona przez organy podatkowe ocena prawna sprawy wynikała również z niepodważonych ustaleń faktycznych, znajdujących oparcie w zebranym materiale dowodowym, i ocena ta nie przekracza zasady swobodnej oceny dowodów (art. 191 Ordynacji podatkowej).
Zgodzić się jednak należy ze stroną skarżąca, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odnosi się do wszystkich zarzutów odwołania. W szczególności Kolegium nie wypowiedziało się w zakresie kwestii umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości oraz jej zwrotu za rok 2014 r., a ograniczyło się jedynie do zaakceptowania rozstrzygnięcia organu I instncji. Wadliwość ta jednak, w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, nie przesądza o wadliwości decyzji i nie stoi na przeszkodzie zweryfikowaniu przez Sąd jej prawidłowości, a zatem nie uzasadnia uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia z tego powodu.
Ustalony w toku postępowania stan faktyczny nie budzi większych wątpliwości i nie był w istocie przez stronę skarżącą negowany.
We wniosku o stwierdzenie nadpłaty za lata 2014-2019 spółka podniosła, że nie jest właścicielem bioelektrowni w D. , nie jest więc podatnikiem podatku od nieruchomości. Skarżąca wyjaśniła, że bioelektrownia została wybudowana za pomocą środków finansowych spółki, ale, jako położona na gruntach dzierżawionych od osób fizycznych, stanowi część składową tego gruntu i jej właścicielem są właściciele gruntu.
Spółka prezentowała stanowisko, że wybudowana i użytkowana przez nią bioelektrownia jest budowlą i nie kwestionowała tego, że podlega ona opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości, który jednak z uwagi na trwałe związanie z gruntem ma uiszczać właściciel nieruchomości - osoba fizyczna, a nie spółka.
Wskazać jednocześnie należy, że właścicielami gruntu na którym posadowiona jest elektrownia są osoby fizyczne, tj. A. i A. S.. Jednocześnie, A. S. jest także wiceprezesem zarządu spółki i to jego podpisy widnieją na składanych przez spółkę deklaracjach na podatek od nieruchomości za lata 2014-2019.
Z akt sprawy wynika także, że bioelektrownia została zrealizowania na podstawie decyzji Starosty K. , a następnie decyzją z [...] lipca 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. udzielił spółce pozwoleniana użytkowanie tego obiektu do produkcji energii i bionawozów.
Spór w niniejszej sprawie nie dotyczył zatem ustalonego stanu faktycznego lecz przyporządkowania do niego odpowiednich norm prawnych. Spółka zarzuca bowiem, że nie słusznie odmówiono stwierdzenia nadpłaty w podatku za ww. lata skoro uiściła ten podatek za inny podmiot będący podatnikiem.
W związku z tym, iż postępowanie Sądu prowadzone jest w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości zasadne jest odwołanie do przepisów prawa regulujących kwestię nadpłaty na gruncie prawa podatkowego (Rozdział 9. Nadpłata art. 72 i nast. O.p.).
Stosownie do art. 72 § 1 pkt 1 O.p. za nadpłatę uważa się kwotę nadpłaconego lub nienależnie zapłaconego podatku. Ordynacja podatkowa nie formułuje w tym zakresie żadnych dodatkowych warunków. Istota nadpłaty sprowadza się do tego, że podatnik płaci wówczas, gdy nie musi tego robić (nie istnieje obowiązek podatkowy), albo płaci za dużo (kwota podatku zapłaconego przewyższa kwotę należną). W obu przypadkach świadczenie podatnika dokonane na rzecz wierzyciela podatkowego przewyższa to, czego wymaga od niego przepis prawa. Ta nadwyżka świadczenia ponad obowiązkowe jest nadpłatą. Nie jest to na pewno "podatek" w rozumieniu art. 6 O.p. Kwota ta nie ma, bowiem podstawy prawnej, nie wynika z zawartego w ustawie obowiązku świadczenia, co jest charakterystyczne dla podatku. Podatnik płaci więcej niż powinien nie dlatego, że jest taki obowiązek ustawowy, ale z innych przyczyn. Przyczyną powstania nadpłaty musi być zawsze przekonanie podatnika, że to, co płaci, jest realizacją ciążącego na nim obowiązku podatkowego. Jest to jedna z cech charakterystycznych nadpłaty. Kwota uiszczona nienależnie lub wyższa od należnej może być traktowana jako nadpłata podatkowa jedynie wówczas, gdy powodem jej zapłacenia było przekonanie podatnika, że wpłacając ją, realizuje ciążące na nim zobowiązanie do zapłacenia podatku (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2019 r., I GSK 36/17).
Zgodnie z art. 75 § 1 O.p. jeżeli podatnik kwestionuje zasadność pobrania przez płatnika podatku albo wysokość pobranego podatku, może złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty podatku. Przy czym, w myśl art. 75 § 3 O.p., jeżeli z przepisów prawa podatkowego wynika obowiązek złożenia zeznania (deklaracji), to podatnik, płatnik lub inkasent równocześnie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty jest obowiązany złożyć skorygowane zeznanie (deklarację). Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. uchwały NSA z 27 stycznia 2014 r., II FPS 5/13 oraz z 29 września 2014 r., II FPS 4/13), wniosek o stwierdzenie nadpłaty podatku, o którym mowa w art. 75 § 1 O.p., wszczyna postępowanie w przedmiocie jej stwierdzenia, zgodnie z art. 165 § 1 i 3 O.p.
Na podstawie art. 75 § 4a O.p., w decyzji stwierdzającej nadpłatę organ podatkowy określa wysokość zobowiązania podatkowego w prawidłowej wysokości w takim zakresie, w jakim powstanie nadpłaty jest związane ze zmianą wysokości zobowiązania podatkowego. W zakresie, w jakim wniosek jest niezasadny, organ odmawia stwierdzenia nadpłaty. Taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie.
Jednocześnie wskazać należy, że stosownie do treści art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasa po terminie przedawnienia zobowiązania podatkowego. Mając na uwadze art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej zobowiązanie w podatku od nieruchomości przedawnia się z upływem 5 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Termin płatności podatku od nieruchomości za 2014 r. upłynął zatem z końcem grudnia 2019 r. Skoro zatem zobowiązanie podatkowe za 2014 r. uległo przedawnieniu z końcem 2019 r., to prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty oraz wniosku o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2014, wygasło z dniem 31 grudnia 2019 r. przez co wniosek spółki nie mógł zostać rozpoznany zgodnie z zakreślonym w nim żądaniem. W sytuacji więc, gdy wniosek o stwierdzenie nadpłaty został złożony 24 stycznia 2020 r. zasadne było umorzenie postępowania w tej części na zasadzie art. 208 § 1 Ordynacji podatkowej i rozstrzygnięcie w pozostałej części wniosku, jak uczynił to organ podatkowy pierwszej instancji, co organ odwoławczy zaakceptował.
Strona skarżąca zarzuca w skardze, że sprawa nie dotyczy przedawnienia zobowiązania podatkowego lecz zwrotu na rzecz skarżącej podatku od nieruchomości za 2014, który został przez spółkę uiszczony dopiero 2017 r., a organy podatkowe nie wskazały podstawy prawnej umorzenia postępowania z tytułu nadpłaty za 2014 r.
Wyjaśniając zatem kwestię związaną ze sposobem obliczenia terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w sytuacji uregulowania tego zobowiązania i wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty, należy zauważyć, że ustawodawca w przepisie art. 79 § 2 O.p. odsyła do terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego a nie do pięcioletniego terminu, o którym mowa w art.70 § 1 O.p. Oznacza to, że prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasa po upływie terminu przedawnienia, który to termin musi być ustalony zgodnie z brzmieniem całego art. 70 O.p. - z uwagi na możliwość zawieszenia i przerwy biegu terminu przedawnienia. Termin przedawnienia może zatem być dłuższy niż pięć lat licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Zapłata podatku wpłynie zaś na termin przedawnienia w ten sposób, że po jej dokonaniu nie będą mogły zadziałać żadne czynniki mające wpływ na przerwę biegu terminu przedawnienia ani na jego zawieszenie, gdyż termin przedawnienia nie biegnie dalej po wygaśnięciu zobowiązania podatkowego, więc nie może ulegać ani przerwom ani zawieszeniom. Tak więc, podnoszona przez stronę okoliczność, że spółka zapłaciła podatek za 2014 r. dopiero w 2017 r. w żaden sposób nie wpływa na liczenie terminu przedawnienia do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty.
Przystępując do rozważań nad zgodnością z prawem zaskarżonej decyzji, w pierwszej kolejności należy wskazać, że zakres przedmiotowy podatku od nieruchomości określa art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1170 ze zm. - dalej w skrócie: "u.p.o.l."). Pojęcie budowli podlegających opodatkowaniu ww. podatkiem ustalać trzeba na podstawie art. 1a ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy z uwzględnieniem uregulowań przewidzianych w art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz.1333).
W rozpoznawanej sprawie nie ma jednak sporu, co do tego, że sporna bioelektrownia jest budowlą.
Odnosząc się do zarzutu skargi, że spółka nie może być podatnikiem podatku od nieruchomości w przypadku, jeśli budowla znajduje się na gruncie, którego właścicielem jest osoba prywatna wskazać należy, że zgodnie z art. 3 ust. 1 u.p.o.l. podatnikami podatku od nieruchomości są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące:
1) właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych, z zastrzeżeniem ust. 3;
2) posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych.
Na podkreślenie zasługuje zastosowany przez ustawodawcę w tym przepisie spójnik rozłączny "lub". Zdaniem Sądu, nie ma znaczenia w tej sytuacji, czyją własnością są grunty, na których zostały umieszczone budowle, bowiem w każdym przypadku podatnikiem tego podatku będzie skarżąca jako właściciel budowli (a nie posiadacz zależny), wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Taki pogląd wielokrotnie wyrażały sądy administracyjne w swoich orzeczeniach (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 14 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Ol 59/18, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 25 października 2017 r., sygn. akt I SA/Sz 705/17, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2020 r., sygn. akt II FSK 2170/18, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 758/15).
Odnosząc się do zarzutu skargi, że gołosłowne jest twierdzenie organu podatkowego odnośnie autonomii prawa podatkowego, co uzasadnia twierdzenie, że to skarżąca jest podatnikiem podatku od nieruchomości jeżeli chodzi o sporną bioelektrownię wyjaśnić należy, że ustawa Prawo budowlane nie odwołuje się do przepisów prawa cywilnego (np. art. 47 czy art. 48 Kodeksu cywilnego). O tym zatem, kto jest podatnikiem podatku od nieruchomości przesądza art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. stanowiący miedzy innymi, że jest nim właściciel lub samoistny posiadacz nieruchomości lub obiektów budowlanych. Skoro budowla jest obiektem budowlanym, a wskazany przepis nie wymaga by była ona częścią składową gruntu, to oznacza, że może ona być odrębnym przedmiotem opodatkowania - jako odrębny przedmiot własności (por. także np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 22 sierpnia 2013 r., sygn. akt II OSK 794/12; z 17 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 939/14 oraz z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 630/17). W postępowaniu podatkowym brak zatem podstaw do stosowania wprost zasady superficies solo cedit, jak chciałaby skarżąca.
Wbrew zarzutom skargi wskazać zatem należy, że prawo podatkowe charakteryzuje się autonomią i odrębnością od innych dziedzin prawa i z tego względu, z uwagi na odmienną metodę regulacji, w ograniczonym tylko zakresie odwołuje się do przepisów cywilnoprawnych. W ujęciu wewnętrznym autonomia prawa podatkowego odnoszona jest do stosunków tego prawa z innymi gałęziami prawa w obrębie systemu prawa, a powodem tej autonomii jest wyodrębnienie prawa podatkowego jako osobnej gałęzi prawa. Z tego względu przepisy prawa cywilnego nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia zasad opodatkowania budowli albowiem jest to wyłącznie domena przepisów prawa podatkowego.
Skoro spółka wybudowała bioelektrownię z własnych środków, wykorzystuje ją w prowadzonej działalności gospodarczej, ujęła ją w ewidencji środków trwałych i od jej wartości dokonuje odpisów amortyzacyjnych, to zdaniem Sądu, rację ma organ odwoławczy uznając ją za właściciela tej nieruchomości, na którym ciąży obowiązek opłacania podatku od nieruchomości. Spółka także pozostawała w tym przekonaniu przez 5 lat opłacając podatek od nieruchomości od ww. budowli.
W ocenie Sądu, argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, choć lakoniczna, jest zgodna z zasadami logiki, jak również z przyjętą w orzecznictwie wykładnią przepisów dotyczących opodatkowania budowli. Wskazana została podstawa faktyczna i prawna rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu, organ w jednoznaczny sposób wskazał przyczyny z jakich stanowisko skarżącej nie może zostać zaakceptowane. Okoliczność, że skarżąca nie została przekonana, co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia przepisów postępowania czy przepisów prawa materialnego. Skarżąca ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej stanowiska, przekonanie to nie musi mieć jednak odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawa i ich wykładni.
Reasumując, Sąd uznał, że w rozpatrywanej sprawie stanowisko organu podatkowego jest prawidłowe, a postępowanie prowadzone było zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Jeżeli chodzi o orzeczenia, na które powołała się skarżąca w skardze (II FSK 1772/16, I SA/Gd 485/15) stwierdzić należy, że dotyczą one odmiennej sytuacji faktycznej i prawnej (podstawy opodatkowania, czyli wartości budowli, która ma zostać wzniesiona na gruncie należącym do spółki przez dzierżawcę gruntu) i w żaden sposób nie rzutują na prawidłowość rozstrzygnięcia zapadłego w przedmiotowej sprawie. Argumenty zawarte wyrokach zapadłych w innych sprawach nie mają charakteru uniwersalnego, przydatnego w każdej sprawie. Każde postępowanie administracyjne ma bowiem indywidualny charakter.
Sąd nie znalazł uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodów z pism załączonych rzez stronę skarżącą do pisma z 16 listopada 2020 r. uznając, że nie przyczynią się one do wyjaśnienia sprawy (art. 106 § 3 p.p.s.a.).
Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wobec nie dopatrzenia się zasadności zarzutów wskazanych w skardze oraz stwierdzenia innych naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.