Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 1268/15

Sądy administracyjne2016-12-20
Sygnatura
II GSK 1268/15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2016-12-20
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jan BałaJanusz DrachalStefan Kowalczyk

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Jan Bała Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Suwalskiej Wytwórni Win Spółki z o.o. w Suwałkach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2015 r., sygn. akt VIII SA/Wa 830/14 w sprawie ze skargi WARWIN S.A. w Warce na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 lutego 2014 r., nr Sp.505/12 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od WARWIN S.A. w Warce na rzecz Suwalskiej Wytwórni Win Spółki z o.o. w Suwałkach 1117 (tysiąc sto siedemnaście) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 lutego 2015 r. sygn. akt VIII SA/Wa 830/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 lutego 2014 r. nr Sp. 505/12 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się wyroku oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej - Warwin S.A. z siedzibą w Warce, zwrot kosztów postępowania. Wyrok ten wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 28 listopada 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek Suwalskiej Wytwórni Win sp. z o.o. w Suwałkach o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "Warka Warwin SA Warka" o nr R-188157 udzielonego na rzecz Warwin S.A. z siedzibą w Warce decyzją z dnia 18 stycznia 2007 r., przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 33 klasyfikacji nicejskiej, tj.: wyroby winiarskie i inne wyroby alkoholowe. Podstawę prawną żądania stanowił art. 164 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j Dz. U. z 2013 r. poz. 1410, powoływana jako: p.w.p.). Spółka podniosła, że prawo ochronne na sporny znak towarowy godzi bezpośrednio w jej prawa wynikające z rejestracji znaku towarowego słowno - graficznego "NEW! Wpatyk Biały Półsłodki Owocowy" o nr R-173282 z pierwszeństwem od 18 czerwca 1999 r. Zdaniem strony, sporny znak towarowy jest podobny do przeciwstawionego znaku towarowego przeznaczonego do oznaczania towarów z tej samej klasy. Koncepcja graficzna porównywanych znaków towarowych jest identyczna, a nieznaczne różnice pomiędzy oznaczeniami, nie mają znaczenia dla przeciętnego konsumenta. Potencjalny odbiorca niewielkie odmienności w oznaczeniach może traktować jako wyróżnienie kolejnego towaru pochodzącego od tego samego producenta. W celu wykazania legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie, Spółka podała, że pismem z dnia 12 października 2012 r. została wezwana przez Warwin S.A. do zaniechania naruszenia prawa ochronnego poprzez oferowanie i wprowadzanie do obrotu gospodarczego towarów opatrzonych jej znakiem towarowym. Uprawniona ze spornego znaku wniosła o oddalenie wniosku jako bezzasadnego. Wskazała, że jest spółką z ponad 50 letnią tradycją, jednym z większych producentów wyrobów winiarskich i koncentratów owocowych w Polsce. Jednym z kluczowych i obecnych na rynku od początku lat 90 XX wieku produktów wprowadzanych przez nią do obrotu gospodarczego jest wino owocowe spokojne. W pierwszym okresie produkcji było ono wprowadzane do obrotu pod marką "Warka Wino". Etykieta wina przedstawiała między innymi element słowny "wino", który był umieszczony w charakterystycznym rombie. W związku z niemożnością uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy "Warka Wino", zgłoszony do ochrony 3 sierpnia 1994 r. zmieniła nazwę rezygnując ze słowa wino i zastępując je nazwą Warka. Zdaniem uprawnionej, wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy był niedopuszczalny w świetle art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., wnioskująca nie posiadała interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego prawa, ponadto w rozpatrywanej sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sprawa przekazana została do rozpoznania w trybie postępowania spornego. W toku postępowania spółka występująca o unieważnienie rozszerzyła podstawę prawną wniosku o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wskazując, że uprawniona miała pełną świadomość w dniu zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, że prawo to jej nie przysługuje ze względu na prawa do znaków wcześniejszych przysługujące innym producentom używającym podobnych etykiet. Decyzją z dnia 14 lutego 2014 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 164, art. 165 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ przyjął, że Suwalska Fabryka Win ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w rozumieniu art. 164 p.w.p. W ocenie organu, wnioskująca nie wykazała, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w warunkach złej wiary w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Uprawniona ze spornego znaku nie wykazała natomiast, aby spółka wnioskująca przez okres pięciu kolejnych lat używania spornego znaku, będąc świadomą jego używania nie sprzeciwiała się temu, co w świetle art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wskazywałoby na niedopuszczalność wniosku o unieważnienie. Przechodząc do badania przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ stwierdził, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania towarów identycznych, służą bowiem do oznaczania wyrobów winiarskich i alkoholowych. W ramach analizy podobieństwa oznaczeń organ zauważył, że porównywane znaki cechuje podobny układ graficzny. Zarówno w znaku spornym, jak i przeciwstawionym, centralne miejsce zajmuje element graficzny w postaci białego rombu, który jest identyczny w obu znakach. Na tle rombu widnieje napis wykonany identyczną, charakterystyczną czcionką. Mimo, że w znaku spornym występuje wyraz "Warka", a w znaku przeciwstawionym wyraz "Wpatyk", to fakt, że w obu znakach na początku wyrazu użyta jest wielka litera "W" zapisana w identyczny sposób, a także pozostałe litery tworzące te wyrazy zostały zapisane taką samą czcionką oraz wyrazy te w obydwu znakach mają identyczne podkreślenie, to napisy uznać należy za bardzo podobne w warstwie wizualnej. Oznaczenia różnią się kolorem tła oraz znak przeciwstawiony zawiera dodatkowe elementy w postaci żółtych prostokątów o zaokrąglonych rogach, nie wpływa to jednak znacząco na odmienne postrzeganie porównywanych znaków towarowych ze względu na ww. identyczne elementy ułożone w bardzo podobną kompozycję. Organ stwierdził, iż w odbiorze całościowym, na pierwszy plan w obydwu znakach wysuwa się element graficzny w postaci białego rombu i umieszczonego na nim napisu "Warka" w znaku spornym i napisu "Wpatyk" w znaku przeciwstawionym, które wykonane są identyczną czcionką, a przez zastosowanie identycznych elementów w postaci linii podkreślającej oraz wielkiej litery "W", wywołują wrażenie podobieństwa. Podobieństwo wskazanych pierwszoplanowych dominujących elementów skutkowało uznaniem porównywanych znaków za podobne w warstwie wizualnej. Według stanowiska organu, porównywane oznaczenia nie wykazują podobieństwa w warstwie fonetycznej i znaczeniowej. Elementy słowne "Warka" i "Wpatyk" to słowa fantazyjne w odniesieniu do takich towarów jak napoje alkoholowe. Porównywane znaki towarowe są jednak podobne w takim stopniu w warstwie wizualnej, że stwarzają ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Znaki te rozpatrywane jako całość wywołują na odbiorcach to samo ogólne wrażenie ze względu na elementy graficzne, które są w nich dominujące. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka Warwin wniosła o uchylenie powyższej decyzji w całości zarzucając organowi zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, tj.: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (powoływany jako: k.p.a.) poprzez nierozpoznanie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący oraz przeprowadzenie dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a także uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów decyzji administracyjnej, które to uchybienia w konsekwencji doprowadziły do naruszenia art. 165 ust. 1 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie, pomimo spełnienia w rozpatrywanej sprawie wszystkich przesłanek w nim przewidzianych; 2) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez nierozpoznanie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący oraz poprzez uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów decyzji administracyjnej - przede wszystkim w zakresie w jakim Urząd: a) nie przeprowadził analizy w odniesieniu do siły odróżniającej elementów graficznych znaku wcześniejszego, mimo uznania elementów graficznych za dominujące w spornych znakach; b) nie przeprowadził analizy w kontekście rozpoznawalności porównywanych znaków i nie rozważył kryterium rozpoznawalności wcześniejszego znaku będącego jedną z podstawowych przesłanek oceny ryzyka wprowadzenia w błąd oraz nie rozważył kryterium rozpoznawalności znaku późniejszego, będącego kryterium dodatkowym oceny ryzyka konfuzji; c) nie dokonał całościowej oceny spornych znaków pomijając, że jednym z wyeksponowanych w znaku uprawnionej elementów słownych jest jej firma, co wyklucza niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców; d) przeprowadził wadliwą, niewszechstronną analizę w kontekście ustalenia kręgu potencjalnych odbiorców produktów sygnowanych spornymi znakami, a następnie samych znaków; które to uchybienia w konsekwencji doprowadziły do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, mimo iż w istocie brak było do tego podstaw; 3) art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla skutecznego powołania się na ww. przepis właściciel znaku późniejszego powinien wykazać rzeczywistą wiedzę o używaniu jego znaku przez właściciela znaku wcześniejszego, która to interpretacja jest sprzeczna z wykładnią celowościową, systemową oraz proeuropejską przywołanej normy prawnej. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga zasługiwała na uwzględnienie. Sąd ten wskazał, że w rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy RP uznał podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 20 oraz 24 i Sąd powyższe stanowisko - co do zasady - podziela. Natomiast dokonana przez organ analiza podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń została przeprowadzona w sposób nieprawidłowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zgodził się w szczególności z twierdzeniem, że słowo "Warka" w spornym oznaczeniu to słowo fantazyjne, które nie ma znaczenia dla całościowej oceny spornego znaku towarowego. Wskazał, iż przy całościowej analizie występujących w sprawie znaków towarowych należy mieć na względzie, że słowo "Warka" w spornym znaku towarowym jest użyte dwukrotnie i wyraźnie dominuje w całości oznaczenia. Słowo to stanowi nazwę firmy, a ta, w świetle orzecznictwa wspólnotowego powinna być kwalifikowana jako element dominujący znaku, posiadający samodzielną pozycję wpływającą na zdolność odróżniającą towarów. Zdaniem WSA, w rozpatrywanej sprawie organ zdeprecjonował znaczenie słowa "Warka" w spornym oznaczeniu, co stanowiło o nieprawidłowości ustalenia elementów dominujących w badanych znakach, a w konsekwencji uniemożliwiło prawidłowe ich porównanie. Sąd pierwszej instancji uznał, iż stanowisko organu, iż w badanych znakach dominujące znaczenie mają elementy graficzne i to one decydują o podobieństwie tych znaków jako całości, nie jest poparte przekonującą argumentacją zawierającą obiektywny bilans podobieństw i różnic porównywanych znaków towarowych. Nie pozwala to na przyjęcie, że podobieństwo wizualne powinno rozstrzygać o całościowym podobieństwie porównywanych znaków. Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał organ, by przy ponownym rozpatrzeniu sprawy uwzględnił powyższe uwagi, a jeżeli uzna, że porównywane znaki są podobne, by dokonał wszechstronnej oceny możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych spornym znakiem, polegającego w szczególności na skojarzeniu między porównywanymi znakami. Za niezasadny WSA uznał zarzut naruszenia art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. W ocenie Sądu, organ prawidłowo ustalił i przyjął, że uprawniona nie wykazała, aby spółka wnioskująca była świadoma używania spornego znaku przez okres pięciu lat przed złożeniem wniosku o unieważnienie. W skardze kasacyjnej Suwalska Wytwórnia Win sp. z o.o. w Suwałkach zaskarżyła powyższy wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (powoływana jako: p.p.s.a.) zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie: 1) art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 164 p.w.p. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji pomimo iż sporny znak jest identyczny ze znakiem skarżącej, na który udzielono prawa ochronnego (R-173282), co wiązało się z nieprawidłowym zastosowaniem przez Sąd art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. 2) art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 164 p.w.p. poprzez uchylenie decyzji UP RP pomimo, że stan faktyczny ustalony przez organ, w zakresie podobieństw znaków skarżącej i uprawnionej, był prawidłowy, został ustalony i rozważony w sposób wyczerpujący i wszechstronny, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w konsekwencji czego decyzja ta, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu wyroku, nie naruszała art. 7, 77 i 107 §3 k.p.a., 3) art. 145 §1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 164 p.w.p. i art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie w jakim Sąd uchylił decyzję UP RP pomijając w swoich rozważaniach, że skarżąca kasacyjnie uzyskała ochronę na swój znak towarowy z pierwszeństwem od dnia 18 czerwca 1999 r. i znaku tego używała, natomiast sporny znak towarowy jest chroniony dopiero od 29 czerwca 2004 r.; 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie w jakim uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niejednoznaczne; z jednej strony bowiem wskazuje, że ocena stanu faktycznego została dokonana przez UP RP w sposób nieprawidłowy - w rozumieniu: niepełny, nieuwzględniający wszystkich aspektów i okoliczności, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera przekonujących argumentów w zakresie zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (str. 13), w innym miejscu zaś wskazuje wprost (str. 12, 13), że nie zgadza się, nie podziela konkretnych merytorycznych wyników tej oceny, w szczególności w zakresie fantazyjności warstwy słownej obu znaków. Nadto zaś w zakresie w jakim Sąd na str. 10 uzasadnienia wyroku stwierdził, że "W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy RP uznał podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 20 oraz 24", podczas gdy oba znaki są sklasyfikowane w klasie 33. Wskazując na powyższe naruszenia strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zarzuty w niej podniesione okazały się usprawiedliwione. Na wstępie podkreślenia wymaga, iż stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. (powoływana jako: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania prowadzonego przez WSA w Warszawie, co powodowałoby konieczność zakończenia kontroli instancyjnej już na tym etapie. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej zauważyć przede wszystkim trzeba, że przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w rozpatrywanej sprawie była decyzja kończąca postępowanie uruchomione na skutek wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, którego podstawę stanowił art. 164 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Przepisy te wyznaczały zakres merytorycznego badania sprawy przez Urząd Patentowy. Ze względu na treść zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, na obecnym etapie sprawy tj. w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, spór koncentruje się wokół oceny spełnienia przesłanek unieważnienia określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dokonanej przez organ, a zakwestionowanej przez Sąd pierwszej instancji. Przepis ten - w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji - stanowił, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W rozpatrywanej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał za wadliwe ustalenia i ukształtowane na ich podstawie stanowisko organu dotyczące wynikającej z powołanej regulacji przesłanki podobieństwa znaków towarowych, a w konsekwencji także przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów od określonego przedsiębiorcy. Trafnie podnosi skarżąca kasacyjnie, że wbrew stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, organ nie dopuścił się w tym zakresie naruszenia prawa materialnego, ani też art. 7, 77 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., obecnie t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm. (powoływana jako: k.p.a.). Porównywanie spornego znaku i znaku, który został mu przeciwstawiony - z perspektywy przewidzianej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przesłanki podobieństwa znaków towarowych - przeprowadzone zostało w sposób wszechstronny i szczegółowy, z uwzględnieniem podobieństw i różnic zarówno w warstwie wizualnej, fonetycznej, jak i koncepcyjnej. Organ ocenił też ogólne wrażenie jakie wywierają oba znaki i przekonująco uzasadnił, z jakiego powodu uznał występujące w nich elementy graficzne za dominujące. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie prezentowane jest stanowisko, które podziela również Sąd w obecnym składzie, że podobieństwo znaków na gruncie omawianej regulacji powinno być oceniane według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. W konsekwencji tego założenia różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy natomiast dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, odbiorca może być wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. W rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy sprostał powołanym standardom. Uwzględnił w przeprowadzonej analizie, że porównywane znaki mają charakter słowno - graficzny i wykazał na podstawie bilansu podobieństw i różnic, że znaki te są w wysokim stopniu podobne w warstwie wizualnej ze względu na występujące w nich elementy identycznej grafiki. W pełni uzasadniona jest też konstatacja organu, że warstwa słowna nie osłabia wyraźnego podobieństwa znaków płaszczyźnie wizualnej. Słowa "Warka" i "Wpatyk", z którymi wiąże się walor odróżniający obu znaków, nie mają w języku polskim określonego znaczenia. Rację ma zatem organ twierdząc, że w odniesieniu do towarów, jakimi są napoje winiarskie i inne alkohole słowa te mają charakter fantazyjny. Nie można więc przyjąć, że porównywane znaki będą postrzegane w powszechnym odbiorze przez pryzmat znaczenia tych słów. Ponadto, w sprawie ustalono, że słowa występujące w porównywanych znakach zostały zapisane przy użyciu tej samej, charakterystycznej, a przy tym mało czytelnej czcionki, w taki sposób, że stanowią elementy tego samego, charakterystycznego układu graficznego. Stąd też okoliczność, że słowo występujące w spornym znaku odpowiada firmie strony uprawnionej nie podważa przyjętego przez organ, szeroko umotywowanego stanowiska, że to nie warstwa słowna, a wizualna ma w tym znaku charakter dominujący. Z omówionych względów w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą również okoliczności, które dawałyby asumpt do twierdzenia, że porównywane znaki różnią się zasadniczo w warstwie koncepcyjnej. Ponadto, trafnie przyjął organ, że dla oceny podobieństwa porównywanych znaków nie mają istotnego znaczenia występujące między nimi różnice na płaszczyźnie fonetycznej. W odniesieniu do towarów do oznaczenia których sporny znak jest przeznaczony, ma ona mniejsze znaczenie ze względu na warunki obrotu. Wyroby winiarskie i inne wyroby alkoholowe dostępne są bowiem w sklepach samoobsługowych, gdzie identyfikacja oznaczenia następuje głównie na poziomie warstwy wizualnej, gdyż nie ma potrzeby odczytywania słownych elementów znaków towarowych. Biorąc pod uwagę identyczność towarów i stwierdzone, wysokie podobieństwo porównywanych znaków, organ w sposób prawidłowy dokonał oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Przyjął w tym zakresie za punkt odniesienia odbiorcę towarów - wyrobów winiarskich i alkoholowych, będącego osobą odpowiednio poinformowaną, uważną i ostrożną. Stwierdził mianowicie, iż skoro towary do oznaczenia których przeznaczone są porównywane znaki należą do powszechnie dostępnych i niedrogich, to uzasadnione jest przyjęcie obniżonego poziomu uwagi nabywcy, z czym należy się zgodzić. Przeciętny odbiorca takich towarów przy wyborze działa impulsywnie i nie kieruje się tak wysoką ostrożnością, jak przy zakupie towarów wymagających podwyższonego poziomu uwagi. Zasadne jest więc twierdzenie, że różnice pomiędzy porównywanymi znakami, nawet jeżeli zostaną dostrzeżone przez takiego odbiorcę, mogą prowadzić go do przyjęcia, że ma do czynienia z nową wersją znaku pochodzącego od tego samego przedsiębiorcy. Z omówionych względów, w rozpatrywanej sprawie, wobec identyczności towarów, stopień podobieństwa znaków uzasadnia nie tylko twierdzenie, że znaki mogą być ze sobą skojarzone, ale też że zachodzi kwalifikowana postać skojarzenia związana z istnieniem ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów poprzez mylne wrażenie, że produkty pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. Za takim stanowiskiem przemawiają dodatkowo powołane przez organ patentowy i niekwestionowane warunki sprzedaży - okoliczność, że towary oznaczone porównywanymi znakami mogą znajdować się na tych samych półkach, w tym także w sklepach samoobsługowych. Odbiorcy z reguły nie mają możliwości jednoczesnego porównania przeciwstawionych znaków, postrzegają i zachowują w pamięci ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia, kierując się przy wyborze głównie jego dominującymi elementami. Przyjąć więc trzeba, że w odniesieniu do porównywanych znaków w świadomości odbiorcy pozostanie charakterystyczna grafika zastosowana w znaku słowno-graficznym nr R-173282 objętym ochroną z wcześniejszym - wobec znaku spornego - pierwszeństwem. Tymczasem istota ochrony wynikającej z rejestracji znaku towarowego polega właśnie na tym, że daje ona uprawnionemu możliwość sprzeciwienia się późniejszej rejestracji znaków, które - jego zdaniem - są na tyle podobne, by mogłyby wprowadzić w błąd odbiorcę co do pochodzenia towaru. Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, Urząd Patentowy wyczerpująco rozpatrzył cały materiał dowodowy sprawy w kontekście przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz dokonał jego wnikliwej analizy i oceny. Dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy w niezbędnym dla jej rozstrzygnięcia zakresie, czemu dał wyraz w uzasadnieniu decyzji i co powoduje, że zarzuty powołane w pkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej okazały się skuteczne. W odniesieniu natomiast do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zauważyć trzeba, iż zarzut taki może okazać się skuteczny wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku. W takim bowiem przypadku wadliwość uzasadnienia może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W rozpatrywanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu administracyjnym oraz stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi - w jego ocenie - zasługiwały na uwzględnienie, odniósł się przy tym do kwestii istotnych z perspektywy art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 164 p.w.p. i art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., co umożliwiło przeprowadzenie kontroli instancyjnej stanowiska Sądu w zakwestionowanym zakresie i w rezultacie doprowadziło do stwierdzenia jego wadliwości. Nie można odmówić racji stronie wnoszącej skargę kasacyjną, iż Sąd pierwszej instancji uzasadniając wyrok wykazał się niekonsekwencją wskazując w ramach opisu stanu faktycznego, jako poczynione przez organ i niekwestionowane ustalenie, że porównywane znaki przeznaczone zostały do oznaczenia identycznych towarów z klasy 33, by następnie stwierdzić w swych rozważaniach, że Sąd podziela w tym zakresie stanowisko organu, ale powołać klasy 20 i 24. Biorąc jednak pod uwagę, że nieścisłość ta dotyczy okoliczności wyjaśnionej i - jak wskazano - niekwestionowanej w rozpatrywanej sprawie, w kontekście prawidłowo opisanego stanu faktycznego w części historycznej uzasadnienia, a także dalszych rozważań WSA, nie miała ona na tyle istotnego znaczenia, by powodowała konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona i na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego między stronami orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 oraz art. 205 §2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz.U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.).