Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 2963/17

Sądy administracyjne2019-12-18
Sygnatura
II GSK 2963/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-12-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Małgorzata RyszSylwester MiziołekWojciech Kręcisz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1987/16 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Spółki A na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z 7 marca 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1987/16) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Spółki A (dalej zwanej "Skarżącą") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwanego "Prezesem NFZ") z [...] lipca 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany "ZUS") wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. O. (dalej zwanej "Uczestniczką") z tytułu wykonywania w okresie 21 - 30 kwietnia 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej ze Skarżącą, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt. "[...]" oraz dostarczenie Skarżącej wydruku tego wykładu. Decyzją z .[..] lutego 2015 r. Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany "Dyrektorem OW NFZ") stwierdził, że Uczestniczka w okresie 21 - 30 kwietnia 2011 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej ze Skarżącą. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji. Decyzją z [...] lipca 2016 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie przez Uczestniczkę spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym, wygłoszonego podczas zebrania naukowo-szkoleniowego z lekarzami, a zatem była to w istocie umowa o świadczenie usług. Prezes NFZ uznał, że celem analizowanej umowy było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku [...] ([...], o zastosowaniu którego mowa w wygłoszonym wykładzie, jest głównym składnikiem preparatu [...]), który był konkretnie wskazany w formularzu zatwierdzenia, co stanowiło reklamę produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności są realizowane w ramach świadczenia usług. Ponadto w treści umowy Uczestniczkę określono jako Usługodawcę, który posiadając wiedzę fachową i doświadczenie z zakresu [...] miał wspomagać marketing i wprowadzenie do obrotu produktu leczniczego, produkowanego przez Skarżącą. Zdaniem Prezesa NFZ, o ile własna publikacja czy samodzielne opracowanie dotyczące profilaktyki [...], stworzone na podstawie własnych obserwacji, mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych mających cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności Skarżącej, nie może być traktowane jako dzieło, lecz jako reklama produktu leczniczego w rozumieniu ustawy Prawo farmaceutyczne. W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że Uczestniczka - stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej - podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zarzuciła w szczególności naruszenie art. 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.; dalej zwanej "kpa") w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) przez wydanie decyzji w sprawie, do której rozstrzygnięcia właściwy jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a także naruszenie art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ w związku z art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380; dalej zwanej "kc") przez błędne sformułowanie kryteriów uznania umowy za umowę o dzieło oraz błędną wykładnię oświadczeń woli złożonych przez strony umowy o dzieło, a w konsekwencji stwierdzenie, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestniczką w istocie stanowiła umowę o świadczenie usług. WSA oddalił skargę. Zdaniem WSA, niezasadny okazał się zarzut, że decyzję w sprawie powinien wydać ZUS. Wniosek, z którym wystąpił w tej sprawie ZUS, nie dotyczył bowiem materii określonej w art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. WSA stwierdził, że rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem są zobowiązane przede wszystkim do zbadania, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcie w drodze czynności prywatnoprawnych (zawierania umów) obowiązków publicznoprawnych wynikających z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. WSA wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, WSA zaprezentował obszerną analizę cech umowy o dzieło (art. 627 kc) i umowy zlecenia (art. 734 § 1 kc). Stwierdził w szczególności, że dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc) i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc). Zdaniem WSA, czynności wykonywane w ramach umowy zawartej przez Skarżącą i Uczestniczkę nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ramach tej umowy chodziło o wykonanie czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze Skarżącą temat dotyczący zastosowania leku [...] w praktyce lekarskiej. WSA podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że wspomniana umowa miała na celu zaznajomienie lekarzy z produktami Skarżącej. W ocenie WSA, organ prawidłowo przyjął, że wolą stron analizowanej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy. Ponadto rezultat umowy (nazwanej "umową o dzieło") nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, gdyż przyjmujący zamówienie zobowiązał się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. W konsekwencji WSA uznał, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, uznając że Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a następnie o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, uchylenie wydanych w sprawie decyzji i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie nieważności wydanych w sprawie decyzji oraz umorzenie postępowania w sprawie, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarżąca zarzuciła wyrokowi WSA: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 w związku z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ kc przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wadliwych kryteriów różnicujących umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług oraz ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a w konsekwencji zakwestionowaniu charakteru umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestniczką i stwierdzeniu, że nie stanowiła w rzeczywistości umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kc, ale umowę o świadczenie usług w rozumieniu kc, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia; - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez ich niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestniczką stanowiła umowę o świadczenie usług skutkującą obowiązkiem zgłoszenia Uczestniczki do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy w rzeczywistości umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestniczką stanowiła umowę o dzieło, do której powołane przepisy nie znajdują zastosowania; 2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ppsa w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez błędne przyjęcie, że decyzja Prezesa NFZ nie została wydana w oparciu o niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania oraz że czynności wykonywane przez Uczestniczkę na podstawie umowy zawartej ze Skarżącą nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu; - art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 ppsa w związku z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpa w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez przyjęcie, że Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji w tej sprawie, mimo braku podstawy prawnej do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne. W uzasadnieniu Skarżąca stwierdziła w szczególności, że objęcie osób wykonujących pracę na podstawie umów o świadczenie usług ubezpieczeniem zdrowotnym następuje - podobnie jak objęcie tych osób ubezpieczeniami społecznymi - z mocy prawa. W takiej sytuacji zbędne i niecelowe jest natomiast wydawanie przez organy NFZ decyzji o objęciu danej osoby obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, kiedy oczywiste jest, że podlega ona z określonego tytułu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zdaniem Skarżącej, umowa zawarta z Uczestniczką miała charakter umowy o dzieło. W ramach wykonania tej umowy został osiągnięty efekt dwojakiego rodzaju: 1) rezultat o charakterze materialnym w postaci wytworzonych przez Uczestniczkę materiałów dydaktycznych, 2) rezultat o charakterze niematerialnym w postaci wygłoszenia przez Uczestniczkę specjalistycznego wykładu, w oparciu o opracowane przez nią materiały. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik Prezesa NFZ (radca prawny) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 ppsa, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa., tj. naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa, najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez WSA art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 ppsa w zw. z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpa w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Według autora skargi kasacyjnej zaskarżona decyzja została wydana bez podstawy prawnej oraz z naruszeniem przepisów o właściwości, co powinno skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Prezes NFZ nie był bowiem uprawniony do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne. Odniesienie się do tak postawionych zarzutów wymaga podkreślenia, że do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie bowiem z art. 109 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanej w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa Funduszu (art. 109 ust. 5). Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej wprowadziła zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 110). Z powyższego wynika, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje rozwiązanie polegające na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji, a także z prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Tak więc w odrębnym postępowaniu, prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ, rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a w razie stwierdzenia, że dana osoba podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, możliwe jest wydanie w innym postępowaniu, prowadzonym przez ZUS, decyzji wymierzającej należną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (por. wyroki NSA z: 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3266/15; 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2874/14). Zatem wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej organ NFZ był uprawniony do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co czyni bezzasadnym zarzut wskazujący na wystąpienie przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ppsa w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Zarzut ten wiąże się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzutami naruszenia art. 627, art. 734, art. 750 w zw. z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ kc oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej - co uzasadnia łączne rozpoznanie wszystkich tych zarzutów. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwie dokonanej przez WSA oceny charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy Skarżącą a Uczestniczką, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt. "[...]", a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez WSA dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tej umowy i jej zakwalifikowania jako umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzeniem przez organy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z art. 734 § 1 kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu kc, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski, [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 kc (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ kc. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że umowa zawarta pomiędzy Skarżącą a Uczestniczką, której przedmiotem był wykład pt. "[...]", była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Czynności wykonywane w ramach tej umowy nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestniczka w ramach tej umowy wykonywała czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony ze Skarżącą temat dotyczący zastosowania określonego leku i metod leczenia. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług na rzecz Skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, a czego nie podważył skutecznie autor skargi kasacyjnej - zaznajomienie lekarzy z produktami leczniczymi pochodzącymi od Skarżącej. Uczestniczka zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. Podkreślenia wymaga, że Uczestniczka zobowiązała się przeprowadzić wykład promując interesy Skarżącej najlepiej jak potrafi (pkt 3.2.1 umowy), a temat wykładu musiał być powiązany z produktem wytwarzanym przez Skarżącą - [...] (zob. formularz zatwierdzenia umowy, którego kopia znajduje się w aktach administracyjnych). Z umowy wynika również, że Skarżąca miała ujawnić Uczestniczce bliżej nieokreślone "informacje poufne" (obejmujące m.in. materiały, know how lub inne dane techniczne i nietechniczne), których Uczestniczka zobowiązała się nie ujawniać w okresie obowiązywania umowy i przez okres 5 lat od jej rozwiązania lub wygaśnięcia (zob. pkt 4.1 umowy). W tej sytuacji uprawnione jest twierdzenie, że wykonanie umowy przynajmniej częściowo następowało na podstawie materiałów udostępnionych Uczestniczce przez Skarżącą. Wszelkie działania Uczestniczki, które doprowadziły do opracowania materiału na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowany wykład sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy, jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest Skarżąca i promowanie jej interesów. Uczestniczka nie została uprawniona do dysponowania, ani wykorzystania udostępnionych jej praw własności intelektualnej przysługujących Skarżącej w inny sposób niż wskazany przez Skarżącą (zob. pkt 5.1 umowy). Z treści umowy nie wynika też, by Uczestniczka zobowiązała się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez Uczestniczkę był przeprowadzony w wykonaniu umowy o dzieło. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że WSA trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący Skarżącą i Uczestniczkę należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 kc). Niezależnie bowiem od tego, jak umowę tę nazwały jej strony, należało ją oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e) stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania Uczestniczki obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.), zasądzając od Skarżącej na rzecz Prezesa NFZ 360 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną, wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i prowadził sprawę w postępowaniu przed WSA.