II K 398/17
Sądy powszechne2018-11-29
Sygnatura
II K 398/17
Data orzeczenia
2018-11-29
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Małgorzata Krupska-Świstak (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 398/17</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 29 listopada 2018 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Karny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSR Małgorzata Krupska-Świstak</p>
<p>Protokolant: Marta Owczarek, Justyna Galbierczyk, Bogumiła Dajcz,</p>
<p>przy udziale Prokuratora: Marcina Polaka, Adama Zarzyckiego, Kamila Majdy, Katarzyny
<br/> Rusin
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 16 stycznia 2018 roku, 14 marca 2018 roku, 11 maja 2018 roku, <br/>12 września 2018 roku i 29 listopada 2018 roku sprawy</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>s. <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">M. z domu B.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że:</p>
<p>I. w dniu 12 czerwca 2015 roku w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, dokonał wymuszenia rozbójniczego na osobie <span class="anon-block">P. K.</span> w ten sposób, że grożąc mu pobiciem oraz uderzając po ciele, doprowadził go do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zmuszenie go do zawarcia umowy pożyczki opiewającej na kwotę 40.000 zł z przeniesieniem własności nieruchomości w postaci lokalu mieszkalnego położonego w <span class="anon-block">P.</span> przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> numer <span class="anon-block">(...)</span> zawartej w formie aktu notarialnego repertorium <span class="anon-block">(...)</span> w Kancelarii Notarialnej Notariusza <span class="anon-block">A. S.</span> w dniu 19 czerwca 2015 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">lokal (...)</span>, a następnie do przekazania mu powyższej kwoty pieniężnej</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> </strong>
</p>
<p>II. na przełomie czerwca i lipca 2015 roku w <span class="anon-block">P.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, dokonał wymuszenia rozbójniczego na osobie <span class="anon-block">P. K.</span> w ten sposób, że grożąc mu pobiciem, doprowadził go do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zmuszenie go do zawarcia <span class="anon-block">umowy pożyczki o numerze (...)</span> w dniu 1 lipca 2015 roku opiewającej na wkute 30 000 w <span class="anon-block">P.</span> w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, a następnie do przekazania mu powyższej kwoty pieniężnej, posługując się przy tym w toku procedury bankowej związanej z przyznaniem powyższego kredytu wystawionym przez siebie zaświadczeniem poświadczającym nieprawdę co do faktu zatrudnienia w swojej <span class="anon-block"> firmie (...)</span>, jako okoliczności mającej istotne znaczenie dla uzyskania tego kredytu, wprowadzając tym samym w błąd pracownika <span class="anon-block"> Banku (...) S.A.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, co do okoliczności zatrudnienia pokrzywdzonego w swojej firmie, czym doprowadził wyżej wymieniony bank do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 30 000 zł</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 271;art. 271 § 1)">art. 271 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a>
</strong>
</p>
<p>III. w październiku 2015 roku w <span class="anon-block">P.</span> w piwnicy dotychczas nieustalonego budynku pozbawił wolności <span class="anon-block">P. K.</span> na okres 4 dni<strong>
<!-- -->
<br/>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>IV. w dniu 24 kwietnia 2015 roku w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> około godziny 14:00-15:00, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził <span class="anon-block">T. T.</span> do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 11 000 dolarów amerykańskich w ten sposób, że zawarł z pokrzywdzonym nieformalną umowę pożyczki opiewającą na wspomnianą kwotę, tym samym wprowadzając w błąd <span class="anon-block">T. T.</span> co do zamiaru spłaty przedmiotowej pożyczki</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>orzeka</p>
<p>1.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong> w miejsce czynów zarzuconych mu w pkt I i II aktu oskarżenia uznaje za winnego tego, że w okresie od 12 czerwca 2015 r. do 1 lipca 2015 r. w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru dokonał wymuszenia rozbójniczego na osobie <span class="anon-block">P. K.</span> w ten sposób, że grożąc mu pobiciem oraz uderzając po ciele, doprowadził go do rozporządzenia własnym mieniem poprzez zmuszenie go do zawarcia w dniu 19 czerwca 2015 r. z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> działającym jako pełnomocnik innych osób notarialnej umowy pożyczki gotówkowej w kwocie 40.000 zł zabezpieczonej przeniesieniem własności lokalu mieszkalnego należącego do pokrzywdzonego położonego w <span class="anon-block">P.</span> przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>, a następnie do przekazania mu powyższej kwoty, a w dniu 01 lipca 2015 r. w ten sam sposób zmusił <span class="anon-block">P. K.</span> do zawarcia z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> umowy pożyczki o numerze <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span> i przekazania mu uzyskanej w ten sposób kwoty 30 000 zł oraz do posłużenia się w tym celu wystawionym przez siebie i mającym istotne znaczenie dla uzyskania w/w pożyczki, nierzetelnym pisemnym zaświadczeniem o rzekomym zatrudnieniu pokrzywdzonego w swojej firmie, wprowadzając tym samym w błąd <span class="anon-block"> Bank (...) S.A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, co do zatrudnienia i dochodów pożyczkobiorcy, czym doprowadził wyżej wymieniony bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie <br/>30 000 zł <strong>
<!-- -->
tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a> </strong>i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 kk</a> wymierza mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności,</p>
<p>2.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong> uznaje za winnego popełnienia czynu zarzuconego mu w pkt III aktu oskarżenia i za to, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189 § 1 kk</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności,</p>
<p>3.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong> uznaje za winnego popełnienia czynu zarzuconego mu w pkt IV aktu oskarżenia i za to, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności,</p>
<p>4.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1;art. 85 § 2;art. 85 § 3)">art. 85 § 1, 2 i 3 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 kk</a> jednostkowe kary pozbawienia wolności wymierzone w pkt. 1, 2 i 3 wyroku łączy i wymierza oskarżonemu <span class="anon-block">D. B. (1)</span> karę łączną 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,</p>
<p>5.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 § 1)">art. 45 § 1 kk</a> w związku ze skazaniem za czyn przypisany w pkt 1 wyroku orzeka wobec oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong> przepadek równowartości korzyści majątkowych uzyskanych w wyniku przestępstwa w kwocie 70.000 zł (siedemdziesiąt tysięcy złotych),</p>
<p>6.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> w związku ze skazaniem za czyn przypisany w pkt 3 wyroku orzeka wobec oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>
</strong> środek kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz <span class="anon-block">T. T.</span> kwoty 40.584,50 złotych (czterdzieści tysięcy pięćset osiemdziesiąt cztery złote i pięćdziesiąt groszy),</p>
<p>7.
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem częściowego zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu w pozostałej części przejmując je na rachunek Skarbu Państwa oraz zwalnia go od opłaty.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span>, <span class="anon-block">T. T.</span> i <span class="anon-block">P. K.</span> byli dalszymi krewnymi i choć ich relacje nie były szczególnie zażyłe, to nie byli skonfliktowani i utrzymywali ze sobą dobre, choć niezbyt częste kontakty.</p>
<p>W gronie w/w <span class="anon-block">T. T.</span> był najlepiej sytuowany – wspólnie z żoną prowadził szwalnię i stoiska handlowe w CH <span class="anon-block"> (...)</span>, toteż był postrzegany jako człowiek zamożny.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. K.</span> był zaś samotnym, skromnie żyjącym mężczyzną, a jego jedyny majątek stanowiła odziedziczona po matce kawalerka przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, o którą dbał i utrzymywał we wzorowej czystości. Od września 2014 r. legitymował się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z powodu schorzeń neurologicznych i układu krążenia. Od 2008 r. nie mógł już pracować i został objęty pomocą finansową tut. <span class="anon-block"> (...)</span>, który z uwagi na stan zdrowia przyznał mu niewielki stały zasiłek. Środowisko życiowe <span class="anon-block">P. K.</span> było dobrze znane pracownikom socjalnym i nigdy nie dopatrzyli się oni oznak jakiejkolwiek patologii. Nie mieli także podstaw, aby uważać <span class="anon-block">P. K.</span> za osobę nadużywającą alkoholu. Pokrzywdzony był jednak człowiekiem mało zaradnym życiowo. Po śmierci matki gorzej sobie radził, ale nigdy nie brał pożyczek, nie zadłużył mieszkania i nie popadł w złe towarzystwo.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> był najmłodszym z kuzynów. Mieszkał z matką i bratem, któremu kiedyś <span class="anon-block">T. T.</span> załatwił pracę. Na początku 2015 r. oskarżony pracował zarobkowo, później podejmował zajęcia dorywcze, otworzył również własną firmę pod nazwą <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">T. T.</span> k. 251-253; <span class="anon-block">S. S.</span> k. 254v-255 i <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">P.</span> k. 255-255v, pismo <span class="anon-block"> (...)</span> k. 280, częściowo wyjaśnienia</p>
<p>oskarżonego <span class="anon-block">D. B. (1)</span> k.</p>
<p>W dniu 24 kwietnia 2015 r. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> zadzwonił to <span class="anon-block">T. T.</span> i poprosił go o pilne spotkanie, do którego doszło tego samego dnia na stacji benzynowej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> Oskarżony powiedział wówczas, że siostra jego matki wraz ze swoim mężem ulegli wypadkowi drogowemu na terenie <span class="anon-block">(...)</span>i potrzebne są pieniądze na sfinansowanie bardzo pilnej operacji. Twierdził, że jej koszt to 110.000 zł, z czego rodzina już zebrała 70.000 zł, a o pożyczkę w brakującej kwocie 40.000 zł <span class="anon-block">D. B. (1)</span> poprosił <span class="anon-block">T. T.</span>. Zapewniał, że pożyczka jest krótkoterminowa, bo właśnie sprzedawane są działki, dzięki czemu w ciągu kilku dni zwróci pokrzywdzonemu całą sumę. <span class="anon-block">T. T.</span> wahał się i dopytywał dlaczego z prośbą o pieniądze nie zwróciła się do niego matka oskarżonego. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> był jednak bardzo przekonujący i utrzymywał, że wypadek wytrącił z równowagi członków jego rodziny, zwłaszcza babcię, więc jego matka nie odbiera telefonów, bo się nią zajmuje. Po namyśle <span class="anon-block">T. T.</span> postanowił pomóc kuzynowi i jeszcze tego samego dnia przyjechał swoim autem na parking marketu <span class="anon-block">(...)</span> w rejonie <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, gdzie wręczył <span class="anon-block">D. B. (1)</span> 11.000 dolarów. Świadkiem przekazania pieniędzy był <span class="anon-block">D. S.</span>, którego <span class="anon-block">T. T.</span> grzecznościowo podwoził do domu. Po kilku dniach oskarżony przyjechał do szwalni małżonków <span class="anon-block">T.</span> i twierdził, że chciałby oddać 5.000 zł, ponieważ są trudności z podpisaniem aktu notarialnego dotyczącego sprzedawanych działek. <span class="anon-block">T. T.</span> wolał jednak, aby oskarżony oddał mu pożyczoną sumę jednorazowo i nie przyjął pieniędzy godząc się na ich zwrot z krótkim opóźnieniem. W kolejnych dniach otrzymał kilka SMS-ów od <span class="anon-block">D. B. (1)</span> z zapewnieniami o rychłym zwrocie pożyczki, co jednak nie nastąpiło. Zaniepokojony zaczął więc sam dzwonić do oskarżonego, ale ten nie odbierał telefonów. Pokrzywdzony próbował więc skontaktować się z nim osobiście, ale rodzina <span class="anon-block">B.</span> zmieniła miejsce zamieszkania i oskarżonego nie udało mu się znaleźć pod żadnym z wiadomych adresów.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> nigdy więcej nie skontaktował się z <span class="anon-block">T. T.</span>, a podczas przypadkowego spotkania w mieście uciekł, nim pokrzywdzony zdążył wysiąść z samochodu. Nie udało się także nawiązać kontaktu z matką ani z bratem oskarżonego. <span class="anon-block">T. T.</span> był przekonany, że rodzina <span class="anon-block">B.</span> wstydzi się, że pożyczka nie została zwrócona w terminie, ale przez pewien czas liczył jeszcze, że ostatecznie odzyska swoje pieniądze.</p>
<p>Matka oskarżonego - <span class="anon-block">M. B.</span> nie ma rodziny w <span class="anon-block">(...)</span> i nigdy nie potrzebowała pieniędzy na finansowanie komukolwiek w tym kraju operacji. Sama także cieszyła się dobrym zdrowiem i nie wymagała leczenia. Nie wiedziała, że jej syn zwrócił się do <span class="anon-block">T. T.</span> z prośbą o pożyczkę.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">T. T.</span> k. 25-26v i k. 251-253, <span class="anon-block">D. S.</span> k.</p>
<p>256, k. 41-41v, <span class="anon-block">M. B.</span> k. 294-295v</p>
<p>W dniu 12 czerwca 2015 r. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> przyszedł z wizytą do <span class="anon-block">P. K.</span> i jego również poprosił o 40.000 zł, które pokrzywdzony miałby uzyskać z wziętego w tym celu z kredytu. <span class="anon-block">P. K.</span> odmówił twierdząc, że nigdzie takiego nie otrzyma bo nie pracuje i otrzymuje tylko niewielki zasiłek. Oskarżony jednak nalegał mówiąc, że ma chorą matkę i musi sfinansować jej operację, a jak <span class="anon-block">P. K.</span> nie weźmie tego kredytu, to mu dop...li. Zapewniał, że już ma wszystko „nagrane” i obaj pojadą do <span class="anon-block">W.</span>, gdzie umówiony prawnik sporządzi akt notarialny i pod zastaw mieszkania <span class="anon-block">P. K.</span> da 40.000 zł pożyczki. Pokrzywdzony wzbraniał się, przekonywał, że nie będzie w stanie spłacić pożyczki, ale oskarżony zagroził, że jeśli się nie zgodzi, to go „zaj….bie”. Kilka razy uderzył przy tym pokrzywdzonego w głowę i w plecy. Przekonywał także, że to on spłaci pożyczkę w trzech ratach i zabronił mówić o tym komukolwiek.</p>
<p>W dniu 19 czerwca 2015 r. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> przyjechał po <span class="anon-block">P. K.</span> i zawiózł go do kancelarii notarialnej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, gdzie oczekiwał umówiony wcześniej <span class="anon-block">Ł. Z.</span> trudniący się udzielaniem pożyczek zabezpieczanych prawami do mieszkań. Decyzję o udzieleniu pożyczki konkretnemu właścicielowi mieszkania <span class="anon-block">Ł. Z.</span> zawsze poprzedzał wcześniejszą analizą dokumentów – aktu własności, poświadczenia zameldowania, zaświadczenia ze spółdzielni mieszkaniowej i zdjęć lokalu. W tym wypadku transakcja była już przygotowana, a dokumenty sprawdzone i <span class="anon-block">P. K.</span> zawarł z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> oraz reprezentowaną przez niego nieobecną - <span class="anon-block">M. C.</span> notarialną umowę pożyczki w kwocie 40.000 zł z jednoczesnym przeniesieniem na pożyczkodawców prawa własności swojego mieszkania. Wartość własności odrębnego lokalu mieszkalnego przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, o pow. <span class="anon-block">(...)</span> m<sup>
<!-- -->(
2)</sup> została w akcie notarialnym ustalona na 45.000 zł i miał on przejść na własność pożyczkodawców, gdyby <span class="anon-block">P. K.</span> nie wypełnił zobowiązania zwrotu pożyczki w terminie do 19 września 2015 r. Przy czynności obecny był <span class="anon-block">D. B. (1)</span>, którego <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, zgodnie ze stosowaną przez siebie praktyką, sfotografował i to on przyjął gotówkę w kwocie 40.000 zł. W drodze powrotnej oskarżony jeszcze kilka razy uderzył <span class="anon-block">P. K.</span> i zobowiązał go do zachowania transakcji w tajemnicy, a później jeszcze wielokrotnie straszył, że go pobije jeśli ktokolwiek dowie się o pożyczce.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">P. K.</span> k. 4-7, <span class="anon-block">Ł. Z.</span> k.382-383 i k. 96-98</p>
<p>akt notarialny k. 28-34, fotografia k. 27</p>
<p>Na przełomie czerwca i lipca 2015 r. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> ponownie przyszedł do <span class="anon-block">P. K.</span> i zażądał, aby pokrzywdzony wziął kolejny kredyt, tym razem w kwocie 30.000 zł. Zagroził, że w razie odmowy wpi… li pokrzywdzonemu i to bardzo. Oskarżony osobiście wystawił pokrzywdzonemu zaświadczenie o zatrudnieniu w swojej <span class="anon-block"> firmie (...)</span>, z którego wynikało, że <span class="anon-block">P. K.</span> jest w niej pracownikiem biurowym zatrudnionym od 2 lutego 2015 r. na czas nieokreślony i zarabia miesięcznie 2.620 zł brutto. Zaświadczenie to oskarżony podpisał jako właściciel firmy i ostemplował firmową pieczątką, po czym osobiście zawiózł <span class="anon-block">P. K.</span> do <span class="anon-block"> Banku (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> Wcześniej uderzył go kilka razy i popchnął grożąc, że jak pokrzywdzony poskarży się komuś zostanie zaj.. ny. W dniu 1 lipca 2015 r. <span class="anon-block">P. K.</span>, posługując się zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach wystawionym przez <span class="anon-block">D. B. (1)</span>, zawarł z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">umowę pożyczki nr (...)</span> na kwotę 30.000 zł, którą w całości przekazał oskarżonemu.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">P. K.</span> k. 4-7, umowa pożyczki k. 9-15, oryginał</p>
<p>zaświadczenia k. 304, opinia grafologiczna k. 318-331</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie spłacał żadnej z pożyczek zawartych przez <span class="anon-block">P. K.</span>. W październiku 2015 r., <span class="anon-block">Ł. Z.</span> pod nieobecność pokrzywdzonego, zgodnie z zapisem zawartym w akcie notarialnym, przejął jego mieszkanie i wymienił zamki w drzwiach. <span class="anon-block">P. K.</span> po powrocie do domu nie mógł już wejść do lokalu, więc poszedł przenocować do kuzynki <span class="anon-block">S. S.</span>. Nie powiedział jednak co go spotkało, tylko twierdził, że zgubił klucze od mieszkania. Kolejnego dnia poszedł do <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie dowiedział się, że został z mieszkania wymeldowany. <span class="anon-block">P. K.</span> udał się wówczas do <span class="anon-block">D. B. (1)</span> dopytując co się stało, ale w odpowiedzi oskarżony zaprowadził go do piwnicy nieustalonego budynku, gdzie zamknął go na klucz. Przez 4 dni donosił mu jedzenie nie pozwalając wyjść na zewnątrz. Ponownie kilka razy uderzył go i otwarcie przyznał, że żadnej z pożyczek nie spłacił, a takich jak <span class="anon-block">P. K.</span> ma w d...pie. <span class="anon-block">P. K.</span> zrozumiał, że znalazł się w sytuacji bez wyjścia, toteż kiedy podczas kolejnej wizyty oskarżonego zdołał uciec z piwnicy postanowił powiedzieć o wszystkim rodzinie. Nawiązał wówczas kontakt z <span class="anon-block">T. T.</span> i powiedział mu co go spotkało. Dla <span class="anon-block">T. T.</span> informacje te były dużym szokiem. Zrozumiał, że sam także padł ofiarą <span class="anon-block">D. B. (1)</span>, a o położeniu <span class="anon-block">P. K.</span> zawiadomił ich innego wspólnego kuzyna - <span class="anon-block">K. P.</span>. Razem z nim próbował wyjaśnić kwestię przejęcia mieszkania przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>. W rozmowie z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> potwierdził okoliczności umowy pożyczki, a mailem uzyskał kopie dokumentów podpisanych przez <span class="anon-block">P. K.</span> oraz zdjęcia <span class="anon-block">D. B. (1)</span> sfotografowanego podczas czynności notarialnych.</p>
<p>W dniu 19 stycznia 2016 r. <span class="anon-block">P. K.</span> zmarł, po ciężkiej chorobie płuc i kilkukrotnych hospitalizacjach. Przed śmiercią, z pomocą <span class="anon-block">T. T.</span> i <span class="anon-block">K. P.</span> zdołał zabrać swoje rzeczy z mieszkania przejętego przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i zamieszał w noclegowni.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">Ł. Z.</span> k. 383, <span class="anon-block">P. K.</span> k. 4-7, <span class="anon-block">T. T.</span>
</p>
<p>k. <span class="anon-block">K. P.</span> k. 17-18, odpis aktu zgonu k. 61</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> ma 27 lat, dysponuje wykształceniem średnim, z zawodu jest mechanikiem samochodowym. Oskarżony jest kawalerem, nie ma dzieci, nigdzie nie pracuje i pozostaje na utrzymaniu matki, a obecnie pobiera także niewielki zasiłek stały z MOPS. Dotychczas nie był karany.</p>
<p>Dowód: oświadczenie oskarżonego <span class="anon-block">D. B.</span> k. 249v, dane z KRK k. 124</p>
<p>Oskarżony nie jest upośledzony umysłowo, ale jest chory psychicznie – cierpi na zaburzenia urojeniowe (obecnie w remisji), które rozpoznano u niego w marcu 2017 r. W roku 2015 r. nie występowały u niego jeszcze żadne symptomy choroby psychicznej. Innych zakłóceń czynności psychicznych nie wykazuje. W czasie popełnienia zarzuconych mu czynów miał zachowaną zdolność rozumienia ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. W postępowaniu karnym wymagał pomocy obrońcy i z takiej korzystał. Może odbywać karę pozbawienia wolności, jednakże w zakładzie stosującym szczególne środki lecznicze i rehabilitacyjne.</p>
<p>Dowód: opinia psychiatryczna autorstwa <span class="anon-block">K. O.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span>
</p>
<p>k. 153-158, ustna opinia uzupełniająca w/w k. 346v-347</p>
<p>opinia psychiatryczna autorstwa <span class="anon-block">L. D.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span> k. 411</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Oskarżony <span class="anon-block">D. B. (1)</span> </strong>nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Zaprzeczył, aby kiedykolwiek psychicznie lub fizycznie zmuszał <span class="anon-block">P. K.</span> do wydania mu pieniędzy, jak też aby wystawił mu zaświadczenie o zatrudnieniu w swojej firmie i więził go w komórce. Stanowczo twierdził, że podpis na okazanym mu zaświadczeniu z pieczęcią jego firmy nie należy do niego oraz utrzymywał, że <span class="anon-block">P. K.</span> był alkoholikiem, który pożyczał pieniądze oraz przeznaczał na alkohol środki otrzymywane z MOPS. Oskarżony potwierdził, że był obecny podczas podpisywania aktu notarialnego, mocą którego <span class="anon-block">P. K.</span> „sprzedał swoje mieszkanie”, ale został do tego zmuszony. Sugerował, że czynność ta była wynikiem knowań <span class="anon-block">T. T.</span> i jego byłego pracodawcy, których łączą wspólne, nielegalne interesy, w tym wyłudzenia kredytów i przemyt narkotyków, w którym sam uczestniczył zmuszony do tego przez w/w. Zdaniem oskarżonego, to właśnie <span class="anon-block">T. T.</span> nakłonił <span class="anon-block">P. K.</span> do skierowania przeciwko niemu fałszywych oskarżeń, bo mimo że są rodziną pozostają ze sobą w konflikcie. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> utrzymywał także, że nigdy nie zwracał się do <span class="anon-block">T. T.</span> z prośbą o pożyczkę i nigdy nie mówił mu o wypadku w <span class="anon-block">(...)</span>, jakiemu miał ulec ktoś z jego rodziny. Dodał, że od końca marca 2017 r. leczy się na schizofrenię, która objawia się lękiem przed ludźmi i obawą przed wyjściem z domu.</p>
<p>Dowód: wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">D. B.</span> k. 250- 251 i k. 137-138</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwolił zyskać przekonanie, że <span class="anon-block">D. B. (1)</span> dopuścił się zarzuconych mu czynów, a jego wina nie budzi wątpliwości.</p>
<p>Do wniosku tego przywiodły przede wszystkim zeznania <span class="anon-block">P. K.</span> oraz <span class="anon-block">T. T.</span>, które oceniono jako wiarygodne.</p>
<p>Nie ulega wątpliwości, że treść zeznań <span class="anon-block">P. K.</span> dotyczy faktów na tyle wstrząsających i, wydawać by się mogło – niezrozumiałych, że trudno nie poddać ich ocenie z punktu widzenia wskazań elementarnego doświadczenia życiowego. Wydaje się jasne, że zaciągnięcie krótkoterminowej pożyczki w kwocie 40.000 zł zabezpieczonej jedynym i zarazem tak szczególnym składnikiem majątkowym jak mieszkanie, dla osoby żyjącej poniżej minimum socjalnego i dysponującej jedynie skromnym zasiłkiem, musi finalnie oznaczać utratę dachu nad głową. Na tego typu transakcję może zdecydować się albo człowiek skrajnie nieodpowiedzialny, albo znajdujący się w położeniu, z którego nie widzi wyjścia. Narzuca się więc pytanie, czy istotnie <span class="anon-block">P. K.</span> był alkoholikiem gotowym na taki krok dla finansowania nałogu, jak sugerował oskarżony, czy jego decyzja była podyktowana przymusem i lękiem przed <span class="anon-block">D. B. (1)</span>, jak twierdził sam pokrzywdzony. Zdaniem Sądu, jedynie ten drugi wariant pozwala racjonalnie wyjaśnić postępowanie <span class="anon-block">P. K.</span>. Z jednej strony, obliguje do tego analiza warunków i właściwości osobistych w/w, a z drugiej okoliczności obu transakcji odbytych przy jego udziale.</p>
<p>Wbrew sugestiom obrony, w zgodnej opinii zarówno członków rodziny, jak i instytucji socjalnej <span class="anon-block">P. K.</span> uchodził za człowieka spokojnego, nie wykazującego cech jakiejkolwiek patologii. Jeśli nawet w odległej przeszłości zdarzyło mu się sięgać po alkohol, to z całą pewnością nie prowadziło to do jego degeneracji, skoro nie tylko nie zadłużył swojego skromnego mieszkania, ale także utrzymywał je w nienagannej czystości. Wydaje się, że pierwszym sygnałem świadczącym o moralnym upadku pokrzywdzonego, byłoby właśnie zapuszczenie kawalerki i kłopoty z opłacaniem czynszu. Trudno logicznie bronić tezy, że nadmierna skłonność do alkoholu przy zasiłku rzędu 600 zł pozostałaby bez wpływu na warunki bytowe samotnego, ponad 50-letniego mężczyzny. Zdaniem <span class="anon-block">S. S.</span>, które wypada podzielić, w ostatnich latach życia pokrzywdzony był już na tyle schorowany, że ogóle nie pił, a jego mieszkanie było bardzo czyste i zadbane. Warto zauważyć, że analogicznie oceniała je nawet matka oskarżonego. Miejscowy <span class="anon-block"> (...)</span>, dysponujący bardzo dobrym rozeznaniem środowiska życiowego <span class="anon-block">P. K.</span> i kontrolujący je od 2009 r. również nie dopatrzył się w nim cech jakiejkolwiek patologii. Nic zatem nie wskazuje, aby zaciągnięcie pożyczki było pomysłem pokrzywdzonego, który nauczył się gospodarować niewielkim budżetem i był dobrze zaadoptowany do życia na miarę swoich bardzo skromnych możliwości finansowych.</p>
<p>Okoliczności transakcji z 19 czerwca i 1 lipca 2015 r., zwłaszcza znaczny stopień ich formalizacji także sprzeciwiają się przyjęciu, że to <span class="anon-block">P. K.</span> je zaaranżował i był ich głównym animatorem. Teza taka stałaby w jaskrawej sprzeczności nie tylko z nakreślonym przez świadków typem osobowości <span class="anon-block">P. K.</span>, uchodzącego za osobę nieporadną i pozbawioną sprytu życiowego, ale także z jego realnymi możliwościami. Pomijając już fakt, że pokrzywdzony nie potrzebował tak dużej gotówki i nie miał w zwyczaju zaciągania pożyczek, to nie sposób sobie wyobrazić, w jaki sposób miałby nawiązać kontakt z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i zorganizować czynność notarialną w jednej z <span class="anon-block"> (...)</span> kancelarii. Do tego potrzebny był internetowy research i wymiana korespondencji z działającym nieformalnie pożyczkodawcą, do której pokrzywdzony nie miał środków i predyspozycji intelektualnych. Jeszcze bardziej oczywiste jest to, że <span class="anon-block">P. K.</span> nie będąc pracownikiem <span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie mógł wejść w posiadanie oryginalnego zaświadczenia o takim zatrudnieniu i legitymować się nim podczas zaciągania pożyczki bankowej.</p>
<p>Z punktu widzenia realiów życiowych <span class="anon-block">P. K.</span> obie transakcje były zatem nie tylko zbędne, ale ich przeprowadzenie nie leżało w granicach jego możliwości. To z kolei pozwala zaakceptować wskazywane przez pokrzywdzonego motywy postępowania i logicznie wyjaśnić kulisy utraty mieszkania i zadłużenia w <span class="anon-block"> (...)</span>. Skoro zatem <span class="anon-block">P. K.</span> w sposób w pełni wiarygodny przedstawił fakty dotyczące w/w transakcji, to nie ma powodów odmówić mu wiary tam, gdzie idzie o okresowe pozbawienie go wolności. W ocenie Sądu, fakt ten zresztą logicznie wpisuje się w relacje oskarżonego z pokrzywdzonym. Opierały się one na ewidentnym zniewoleniu psychicznym pokrzywdzonego i traktowaniu go w sposób oczywiście instrumentalny. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> zyskał całkowitą dominację nad pokrzywdzonym, zmusił go do kuriozalnych, fatalnych w skutkach transakcji, z czego w pełni zdawał sobie sprawę. Nie bez przyczyny nawet po ich odbyciu wciąż przypominał <span class="anon-block">P. K.</span> o konieczności utrzymania ich w tajemnicy i straszył konsekwencjami w razie ich ujawnienia. Po przejęciu mieszkania przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> pokrzywdzony stał się bezdomny, a tym samym stanowił kłopot i zagrożenie dla oskarżonego. Zamknięcie go w piwnicy i odsunięcie w ten sposób ryzyka związanego z upublicznieniem informacji o działaniach oskarżonego stanowiło więc wystarczający motyw dla czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 1)">art. 189 § 1 kk</a>. Nie sposób nie zauważyć, że także charakterologicznie uczynek ten przystawał do wcześniejszych zachowań oskarżonego względem <span class="anon-block">P. K.</span>, traktowanego z taką samą bezdusznością i wyjątkowym cynizmem również w przypadku wymuszeń rozbójniczych.</p>
<p>Z wersją <span class="anon-block">P. K.</span> korespondują nadto zeznania <span class="anon-block">T. T.</span>, <span class="anon-block">K. P.</span> i <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, ale przede wszystkim dowody nieosobowe, których wiarygodności nie sposób zakwestionować. Wśród tych ostatnich należy wymienić przede wszystkim akt notarialny dokumentujący czynność prawną, mocą której <span class="anon-block">P. K.</span> na lichwiarskich warunkach <em>
<!-- -->de facto</em> wyzbył się swojego mieszkania oraz dokumentację związaną z pożyczką udzieloną mu przez <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z pozyskanym w toku postępowania sądowego oryginałem zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach opatrzonym pieczątką firmy oskarżonego. Dopuszczona (na wniosek obrony) opinia grafologiczna nie pozostawia cienia wątpliwości, że w imieniu pracodawcy potwierdzającego nieprawdziwe okoliczności podpisał się <span class="anon-block">D. B. (1)</span>. Jednoznaczną wymowę ma również fotografia, na której oskarżony został utrwalony w trakcie czynności notarialnej. Powołane wyżej dowody nieosobowe są w ocenie Sądu najczytelniejszymi przesłankami upoważniającymi do wnioskowania o udziale <span class="anon-block">D. B. (1)</span> w przestępstwie wymuszenia rozbójniczego na szkodę <span class="anon-block">P. K.</span>. To one stanowią również istotny czynnik weryfikujący wersję zdarzeń podaną w/w pokrzywdzonego i trudno nie widzieć tego, że wespół z nimi składają się na przejrzystą, logiczną całość.</p>
<p>Z uwagi na ścisłe związki logiczne z dowodami nieosobowymi, Sąd obdarzył wiarą również zeznania <span class="anon-block">Ł. Z.</span>. Niezależnie od tego, że w/w uprawiał proceder o niejasnej proweniencji, jego relacja miała mocne oparcie w treści aktu notarialnego i fotografii oskarżonego wykonanej w toku czynności notarialnej. W sposób oczywisty współbrzmiała także z wersją <span class="anon-block">P. K.</span>, który na skutek umowy zawartej z w/w stracił mieszkanie i stał się osobą bezdomną. <span class="anon-block">Ł. Z.</span> nie miał żadnych wątpliwości, że inspiratorem transakcji był <span class="anon-block">D. B. (1)</span>, zresztą zapewne dlatego to wizerunek oskarżonego, a nie <span class="anon-block">P. K.</span>, został utrwalony na zdjęciu. Fakt ten dobitnie ilustruje podział ról w przeprowadzonej czynności notarialnej skłaniając do wniosku, że oficjalny pożyczkobiorca i jednocześnie właściciel mieszkania, był w niej jedynie figurantem.</p>
<p>Nie budziły zastrzeżeń zeznania <span class="anon-block">T. T.</span>, zwłaszcza w części odnoszącej się do okoliczności, w jakich przekazał <span class="anon-block">D. B. (1)</span> sumę 11.000 dolarów. Wersję tego pokrzywdzonego pozytywnie weryfikują zeznania <span class="anon-block">D. S.</span>, jak i wzgląd na doświadczenie życiowe. W ocenie Sądu, nie ma niczego niezwykłego w tym, że krewni udzielają sobie pożyczek nawet znacznych kwot bez pokwitowania. Niezależnie od ryzyka związanego z taką transakcją, a także obowiązków fiskalnych, trzeba przyjąć do wiadomości, że taka praktyka po prostu istnieje. Zeznań <span class="anon-block">T. T.</span> nie może zatem dyskwalifikować ani brak pokwitowania, ani fakt, że udzielił jej w tajemnicy przed żoną, z pieniędzy stanowiących jego tzw. „zaskórniaki”. Pokrzywdzony w tamtym czasie prowadził działalność gospodarczą, trudnił się produkcją i handlem, a w powszechnej ocenie uchodził za osobę zamożną. Tym bardziej nie powinien dziwić fakt, że taką gotówką dysponował.</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">Ł. B.</span> i <span class="anon-block">M. B.</span> niczego do sprawy nie wniosły i wyraźnie widać w nich tendencję do prezentowania <span class="anon-block">P. K.</span> jako alkoholika, stale proszącego o drobne pożyczki, które zresztą wg nich zawsze sumiennie oddawał. Jeśli nawet w przeszłości pokrzywdzonego zdarzały się tego rodzaju epizody, to z pewnością nie dotyczyły ostatnich lat życia, kiedy stan zdrowia nie pozwolił mu pić nawet okazjonalnie. Warto jedynie zauważyć, że zarówno brat, jak i matka oskarżonego nie wskazywali, aby już w 2015 r. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> zdradzał objawy ostrych stanów psychotycznych, korelujących z chorobą rozpoznaną u niego dwa lata później.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego okazały się nieprzekonujące, bo stały w kompletnej opozycji do jednoznacznych w wymowie dowodów nieosobowych i odrywały się od wszelkiej logiki. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> negował generalnie wszystko - nawet autentyczność swojego podpisu na zaświadczeniu o zatrudnieniu <span class="anon-block">P. K.</span> w swojej firmie, którą jednoznacznie potwierdziły badania grafologiczne. Do dowodu tak oczywistego, jak swoje zdjęcie w kancelarii notarialnej odniósł się kompletnie nieracjonalnie, twierdząc, że jego obecność podczas czynności była wynikiem przymusu. Jego obszerna relacja z etapu przygotowawczego dotycząca rzekomych powiązań przestępczych <span class="anon-block">T. T.</span> i jego związków z przejęciem mieszkania <span class="anon-block">P. K.</span> jest równie niedorzeczna. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że stanowi ona skutek choroby psychicznej manifestującej się wypowiadaniem urojeń, zwłaszcza jeśli pamiętać, że jej ostry rzut nastąpił w marcu 2017 r., a więc na miesiąc przed złożeniem wyjaśnień. Ta część relacji nie może zatem budzić zaufania. W toku rozprawy sądowej oskarżony trzymał się linii obrony, zgodnie z którą <span class="anon-block">P. K.</span> był alkoholikiem gotowym za wódkę wyzbyć się swojego mieszkania, na które dybał <span class="anon-block">T. T.</span>. Trudno tego typu insynuacje obdarzyć wiarą, bo nie potwierdza ich nie tylko żaden inny dowód, ale przeczy im zwykła logika. <span class="anon-block">T. T.</span> miał własny, znaczny majątek więc trudno wyobrazić sobie powód, dla którego miałby wykorzystywać ubogiego krewnego do uzyskania 40.000 zł, zwłaszcza że mniej więcej taką właśnie kwotę sam wcześniej powierzył <span class="anon-block">D. B. (1)</span> i to bez pokwitowania. <span class="anon-block">T. T.</span> nie brał zresztą udziału w czynności notarialnej, a z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> nawiązał kontakt już po transakcji i jedynie po to, aby wyjaśnić wstrząsające okoliczności utraty mieszkania przez <span class="anon-block">P. K.</span>. Ten ostatni musiał darzyć go zaufaniem, skoro to do niego zwrócił się o pomoc, gdy stał się osobą bezdomną. To właśnie dzięki staraniom <span class="anon-block">T. T.</span> udało się ujawnić kulisy obu transakcji <span class="anon-block">P. K.</span> i to jemu należy zawdzięczać m.in. pozyskanie zdjęć oskarżonego wykonanych przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span>.</p>
<p>Wersja oskarżonego staje się tym samym odosobnionym i nieracjonalnym scenariuszem zdarzeń, który nie mógł stanowić podstawy czynionych ustaleń faktycznych i nie wytrzymywał konfrontacji z dowodami ocenionymi pozytywnie.</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">Art. 282 kk</a> ustanawia odpowiedzialność karną za przestępstwo powszechnie znane jako wymuszenie rozbójnicze. Działanie sprawcy ma w tym wypadku charakter kierunkowy, co oznacza, że jego celem jest osiągnięcie korzyści majątkowej poprzez posłużenie się przynajmniej jedną z trzech form czynności sprawczych - przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie bądź groźbą gwałtownego zamachu na mienie. Przemoc wobec osoby w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> polega na bezpośrednim fizycznym oddziaływaniu na człowieka, w celu ukształtowania jego woli w pożądanym przez sprawcę kierunku. Nie musi się ona charakteryzować użyciem siły fizycznej o natężeniu stwarzającym niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pokrzywdzonego, bowiem spowodowanie u pokrzywdzonego obrażeń ciała nie należy do znamion wymuszenia rozbójniczego. Zakres groźby stosowanej przez sprawcę tego przestępstwa jest natomiast węższy od groźby bezprawnej zdefiniowanej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 12)">art. 115 § 12 kk</a>, obejmując jedynie zamach na życie, zdrowie albo gwałtowny zamach na mienie.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> posłużył się obiema wyżej scharakteryzowanymi czynnościami sprawczymi. Dążąc do wykorzystania <span class="anon-block">P. K.</span>, jako strony transakcji cywilnoprawnych mających przynieść mu korzyści materialne bił pokrzywdzonego i groził mu dalszym pobiciem w razie niedostosowania się do jego żądań. Działał zatem w sposób przewidziany w hipotezie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> i z oczywistą intencją zmuszenia pokrzywdzonego do rozporządzeniem mieniem na jego korzyść w nieodległej przyszłości.<em>
<!-- --> In concreto</em> znajduje to swój wyraz w dwukrotnym przekazaniu przez <span class="anon-block">P. K.</span> do rąk oskarżonego znacznych sum – 40.000 zł z tytułu pożyczki zaciągniętej pod zastaw lokalu mieszkalnego pokrzywdzonego i 30.000 zł z tytułu pożyczki przyznanej mu przez <span class="anon-block"> (...)</span> na podstawie spreparowanego przez oskarżonego i stwierdzającego nieprawdziwe okoliczności zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach. Zachowanie pokrzywdzonego nie było ani spontaniczne, ani dobrowolne, lecz stanowiło wyraz podyktowanego strachem o własne zdrowie i życie dostosowania się do żądań <span class="anon-block">D. B. (1)</span>. Podejmowane czynności sprawcze oskarżony obejmował swoją świadomością, bo doskonale zdawał obie sprawę, że przewyższa swoją ofiarę zarówno siłą fizyczną, jak i sprytem życiowym, którego nieporadny i schorowany <span class="anon-block">P. K.</span> był pozbawiony. Swój plan <span class="anon-block">D. B. (1)</span> realizował z rozmysłem, wiedząc, że pokrzywdzony odczuwa przed nim paniczny lęk i nie jest zdolny do jakiegokolwiek oporu. Właśnie dlatego zachowania opisane w pkt I i II aktu oskarżenia należało potraktować jako rezultat jednego impulsu woli i wynik urzeczywistnienia powziętego z góry zamiaru, realizowanego w krótkich odstępach czasu, w okresie od 12 czerwca do 1 lipca 2015 r. W tym zakresie konieczna była zatem zmiana opisu i kwalifikacji prawnej, wymagającej uzupełnienia o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a>.</p>
<p>O ile subsumcja prawna pierwszej fazy realizacji w/w planu nie mogła budzić kontrowersji pozostając klasycznym przypadkiem czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a>, o tyle aktywność przestępcza <span class="anon-block">D. B. (1)</span> prowadząca do zawarcia przez pokrzywdzonego umowy pożyczki z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, nie tracąc cech wymuszenia rozbójniczego, wymagała rozbudowanej kwalifikacji prawnej.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> stosując te same co uprzednio środki nacisku zmusił <span class="anon-block">P. K.</span> do zawarcia umowy pożyczki z jednoczesnym wykorzystaniem przygotowanego przez siebie osobiście nierzetelnego i mijającego się z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach. Dokument ten sygnował własnym podpisem i pieczątką swojej firmy pozorując stosunek pracy i odgrywając rolę pracodawcy pokrzywdzonego. W ocenie Sądu, to zachowanie oskarżonego nie prowadziło jednak do wyczerpania dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 271;art. 271 § 1)">art. 271 § 1 kk</a>, mimo że spreparowany przez niego dokument w sposób oczywisty stwierdzał nieprawdę. Ten typ czynu zabronionego odnosi się do tzw. przestępstwa indywidualnego właściwego, które może popełnić bądź to funkcjonariusz publiczny, bądź to osoba niebędąca funkcjonariuszem publicznym, ale uprawniona do wystawienia dokumentu z mocy szczególnej podstawy prawnej. W orzecznictwie odmówiono tego ostatniego przymiotu pracodawcy i to niezależnie od tego, czy dokument dotyczy autentycznego pracownika czy osoby, która nigdy nim nie była (por. m.in. wyr. SN z 27 czerwca 2012 r., V KK 112/12, OSNKW 2012, Nr 11, poz. 119). Zważywszy, że niezgodne z prawdą zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach miało istotne znaczenie dla przyznania pożyczki <span class="anon-block">P. K.</span>, a jednocześnie utwierdzało Bank w błędnym przeświadczeniu, że w/w ma wystarczające dochody, aby podołać spłacie pożyczonej mu kwoty 30.000 zł, to poza znamionami przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 kk</a> zachowanie <span class="anon-block">D. B. (1)</span> realizowało dodatkowo znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a>.</p>
<p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> stanowi, iż karze podlega ten kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Przestępstwo oszustwa jest przestępstwem umyślnym, zaliczanym do tzw. celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych. Charakterystyczny dla strony podmiotowej tego przestępstwa zamiar bezpośredni powinien obejmować zarówno cel działania sprawcy, jak i sam sposób działania zmierzającego do zrealizowania tego celu. Niekorzystnym rozporządzeniem mieniem, jako znamieniem przestępstwa oszustwa, jest każda czynność o charakterze określonej dyspozycji majątkowej, która skutkuje ogólnym pogorszeniem sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, w tym zmniejszeniem szans na zaspokojenie roszczeń w przyszłości. Nie wymaga chyba szerszego komentarza stwierdzenie, że pozorowanie stabilności finansowej pożyczkobiorcy w drodze przedłożenia niezgodnych z prawdą dokumentów mających świadczyć o jego rzekomych stałych dochodach jest celowym wprowadzeniem Banku w błąd w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a>. W jego efekcie, Bank w sposób niezamierzony podjął zbyt duże ryzyko gospodarcze i przyznając <span class="anon-block">P. K.</span> pożyczkę w kwocie nieadekwatnej do jego zdolności pożyczkowej niekorzystnie rozporządził swoim mieniem.</p>
<p>Dokumenty potwierdzające stałe źródło dochodów <span class="anon-block">P. K.</span> stanowiły rękojmię niezakłóconej spłaty planowanego zobowiązania i utwierdzały Bank w błędnym przekonaniu, że to pokrzywdzony jest pożyczkobiorcą i że ma realne możliwości podołania obowiązkom wynikającym z umowy. Zmuszenie <span class="anon-block">P. K.</span> do przedłożenia Bankowi w celu uzyskania wnioskowanej pożyczki takich dokumentów stanowi realizację znamion formalnego występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297 § 1 kk</a>.</p>
<p>Oszustwa w podanym wyżej rozumieniu <span class="anon-block">D. B. (1)</span> dopuścił się także na szkodę <span class="anon-block">T. T.</span>. Powołując się na tragiczny wypadek członków rodziny i pozorując pilną potrzebę udzielenia im wsparcia finansowego oskarżony wykreował fikcję zatajając przed w/w, że to on sam potrzebuje pieniędzy i co więcej, że nie ma ani możliwości, ani nawet zamiaru ich zwrócić. Trudno o inny wniosek, skoro <span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie tylko nigdy nie przyznał, że żadnego wypadku drogowego nie było, ale wręcz zwodził pokrzywdzonego kolejnymi kłamstwami, a ostatecznie zerwał z nim kontakt. Zachowanie po popełnieniu przestępstwa sprawcy, który przeczy swojemu zamiarowi oszustwa jest bardzo czytelnym wskaźnikiem przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a>.</p>
<p>Czynność sprawcza przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189)">art. 189 kk</a> polega na pozbawieniu wolności człowieka. Ustawa wprawdzie nie precyzuje, w jaki sposób sprawca ma tego dokonać, ale nie może budzić żadnych wątpliwości, jest to przestępstwo materialne, którego dokonanie następuje w momencie ziszczenia się skutku w postaci utraty swobody przemieszczania się lub możliwości wykonywania ruchów przez pokrzywdzonego. Z całą pewnością 4- dniowe przetrzymywanie <span class="anon-block">P. K.</span> w piwnicy odpowiada hipotezie w/w przepisu.</p>
<p>Dla określenia wymiaru kary zasadnicze znaczenie ma reguła, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy oskarżonego oraz uwzględniała stopień społecznej szkodliwości czynu.</p>
<p>Oceniając stopień winy należy mieć na względzie takie okoliczności, które obniżając z różnych przyczyn zdolność prawidłowego postrzegania rzeczywistości i kontrolowania własnych zachowań, mogłyby znacząco, w sposób usprawiedliwiony determinować istniejącą po stronie sprawcy wolę popełnienia przestępstwa.</p>
<p>Okoliczności takie <em>
<!-- -->tempore criminis</em> po stronie oskarżonego nie zachodziły. Choroba psychiczna zaatakowała <span class="anon-block">D. B. (1)</span> znacznie później i w okresie kwiecień – październik 2015 r. pozostawał on sprawcą w pełni poczytalnym. Do wniosku takiego prowadzą rezultaty ponadstandardowej (bo dwukrotnej) diagnostyki psychiatrycznej i zgodne stanowiska dwóch rożnych składów biegłych opiniujących w sprawie. Nie ma zatem żadnego uzasadnionego powodu, aby stopień winy oskarżonego oceniać przez pryzmat zdarzeń mających miejsce niemal 2 lata po popełnionych przestępstwach. Jak słusznie zwrócili uwagę biegli psychiatrzy – działania oskarżonego było zborne, zaplanowane i ukierunkowane na zdobycie korzyści finansowych, a materiał dowodowy nie dostarczył podstaw do wnioskowania o psychotycznym podłożu podejmowanych zachowań. Rzeczywiście, żaden z czynów nie stanowił następstwa tzw. <em>
<!-- -->dolus raptus</em>, a więc zamiaru nagłego, powstałego w wyniku chwilowej przewagi popędu nad sferą intelektualną. Żaden z nich nie sprowadzał się również do prostych, krótkotrwałych czynności fizycznych. Wprost przeciwnie, przestępstwa jakich dopuścił się <span class="anon-block">D. B. (1)</span> cechuje pełna premedytacja, a ich okoliczności dowodzą ponadprzeciętnego wyrobienia życiowego w/w, a także umiejętności podjęcia oraz skoordynowania wielu czynności przygotowawczych. Zwłaszcza czyny przeciwko mieniu wskazują na duży udział czynnika intelektualnego i w pełni przemyślany, konsekwentny sposób działania. Jest rzeczą oczywistą, że czynności prawne, do których zmuszony został <span class="anon-block">P. K.</span>, to wynik wcześniejszego rozeznania oskarżonego na rynku tego rodzaju usług pożyczkowych, nawiązania kontaktów, uzgodnienia terminów i przygotowania odpowiednich dokumentów. Oskarżony z pewnością nie byłby zdolny do skutecznego przeprowadzenia swojego planu, gdyby jego sfera psychiczna już w tamtym czasie doznawała zakłóceń typowych dla postanowionego później rozpoznania. Stopień zawinienia jest więc w każdym przypadku wysoki, a obecny stan zdrowia oskarżonego mógł nabrać znaczenia jedynie na etapie wymiaru kary.</p>
<p>Stopień społecznej szkodliwości czynów oceniany przez pryzmat elementów podmiotowo- przedmiotowych wymienionych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 kk</a> oceniono jako bardzo wysoki.</p>
<p>Oskarżony godził w najwyżej cenione dobra prawne, każdorazowo w zamiarze bezpośrednim, w sposób cechujący człowieka wyrachowanego i cynicznego. Szczególnie bezdusznie obszedł się ze swoim krewnym <span class="anon-block">P. K.</span> doprowadzając do tego, że ten schorowany i samotny człowiek dożył kresu swoich dni, jako pozbawiony dachu nad głową bezdomny. Dla kwoty 40.000 zł oskarżony wyzbył się wszelkich skrupułów i jakiejkolwiek refleksji nad losem swojej ofiary. Co gorsza, nie poprzestał na jednorazowej akcji przestępczej, ale ponawiał ataki na pokrzywdzonego, którego kompletnie zdominował i traktował przedmiotowo. W tym wypadku, zdaniem Sądu, <span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie tylko złamał obowiązujące prawo. W sposób nieludzki naruszył elementarne normy współżycia społecznego postępując nikczemnie i okrutnie. Dlatego poza znaczną szkodą dającą się wyrazić w pieniądzu, oskarżony wyrządził również wiele krzywd moralnych, których rozmiar trudno wprost oszacować. Do przestępstw nie pchnęła go chwilowa, nieprzezwyciężona pokusa, czy dramatyczne położenie życiowe. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> popełniał przestępstwa, bo kusiły go łatwe i szybkie pieniądze, dla których zdobycia posuwał się zarówno do przemocy, jak i do szantażu emocjonalnego wobec członków swojej rodziny. Motywy i pobudki jego działania zasługują tym samym na stanowcze potępienie.</p>
<p>W ocenie Sądu, jedynie odpowiednio surowa kara może oddać zawartość bezprawia jakiego się dopuścił i stanowić adekwatną odpłatę za zło, jakie wyrządził. Mając to na względzie, za czyn przypisany w pkt 1 wyroku wymierzono mu karę 3 lat, a za dwa kolejne po 1 roku pozbawienia wolności. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że na wymiar kary <em>
<!-- -->in plus</em> rzutowała obecna sytuacja życiowa oskarżonego, bo innych okoliczności łagodzących właściwie trudno się dopatrzeć. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> jest wprawdzie osobą niekarną, ale trudno fakt ten postrzegać w kategoriach nadzwyczajnych zasług życiowych, gdyż w przypadku ludzi młodych taki stan rzeczy powinien być normą. <span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie okazał skruchy i nigdy nikogo nie przeprosił za swoje zachowanie. Nie czynił żadnych starań o naprawienie szkody, w rezultacie czego żaden z pokrzywdzonych nie odzyskał nawet symbolicznej złotówki z przekazanych mu pieniędzy.</p>
<p>Z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1;art. 85 § 2;art. 85 § 3)">art. 85 § 1, 2 i 3 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 kk</a> w miejsce jednostkowych kar pozbawienia wolności orzeczonych za zbiegające się przestępstwa wymierzono oskarżonemu karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zasady wymiaru kary łącznej zawarte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 kk</a> przewidują, że sąd wymierza tę karę w granicach od najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, nie przekraczając jednak progów wskazanych w tym przepisie. Orzeczona kara łączna mieści się w tych granicach. W ocenie Sądu, nie mogła się ona sprowadzać do najwyższej z kar jednostkowych, bowiem sprzeciwiała się temu różnorodność zaatakowanych dóbr, odrębność pokrzywdzonych oraz rozpiętość czasowa pomiędzy poszczególnymi czynami. Niezależnie od tego, nie ma powodów, dla których poprzez wybór najkorzystniejszej opcji łączenia kar zachowanie oskarżonego należałoby szczególnie premiować.</p>
<p>Zważywszy, że dzięki przestępstwu popełnionemu na szkodę nieżyjącego i pozbawionego bliskich krewnych <span class="anon-block">P. K.</span> oskarżony osiągnął korzyść majątkową w łącznej kwocie 70.000 zł, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 § 1)">art. 45 § 1 kk</a> orzeczono o jej przepadku na rzecz Skarbu Państwa.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> orzeczono wobec oskarżonego obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej <span class="anon-block">T. T.</span> w kwocie stanowiącej równowartość 11.000 dolarów według średniego kursu tej waluty w NBP z daty popełnienia przestępstwa.</p>
<p>Na koszty sądowe złożyły się wydatki związane z uzyskaniem karty karnej, opinii specjalistycznych i ryczałtu za doręczenia, jednak zdaniem Sądu obecna sytuacja życiowa chorego psychicznie oskarżonego sprzeciwiała się obciążeniu go tymi kosztami w całości. Z uwagi na ograniczone obecnie możliwości zarobkowania oskarżonego zwolniono z opłaty i zasądzono od niego częściowy zwrot kosztów postępowania, mając na uwadze, że w dużej mierze na zasądzoną kwotę wpływa koszt wnioskowanego przez obrońcę dowodu z opinii grafologicznej, która okazała się stanowić jeden z najważniejszych argumentów przemawiających za sprawstwem <span class="anon-block">D. B. (1)</span>.</p>
</div>