I C 442/22
Sądy powszechne2024-03-21
Sygnatura
I C 442/22
Data orzeczenia
2024-03-21
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Magdalena Gryboś (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt I C 442/22 upr</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 21 marca 2024 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Limanowej I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>Przewodniczący SSR Magdalena Gryboś</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2024 roku w Limanowej</p>
<p>na posiedzeniu niejawnym</p>
<p>sprawy z powództwa<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">K. P. (1)</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>I.
oddala powództwo;</p>
<p>II.
zasądza od strony powodowej <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz pozwanego <span class="anon-block">K. P. (1)</span> kwotę 3 034,00 zł (trzy tysiące trzydzieści cztery złote 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów elektronicznego postępowania upominawczego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;</p>
<p>III.
nakazuje ściągnąć od strony powodowej <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Limanowej – kwotę 955,61 zł (dziewięćset pięćdziesiąt pięć złotych 61/100) tytułem wydatków poniesionych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 442/22</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku z dnia 21 marca 2024 roku</strong>
</p>
<p>Strona powodowa <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> Towarzystwo (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> domagała się zapłaty od pozwanego <span class="anon-block">K. P. (1)</span> kwoty 6 561,93 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu w postępowaniu upominawczym, tj. od 4 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty. Nadto domagała się zwrotu kosztów procesu, w tym poniesionych w elektronicznym postępowaniu upominawczym.</p>
<p>W uzasadnieniu wskazała, że żądanie obejmuje zwrot kwoty stanowiącej wypłacone przez ubezpieczyciela odszkodowanie z OC dla poszkodowanego w zdarzeniu z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku. Powód uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił odszkodowanie, natomiast obecnie domaga się od pozwanego zwrotu wypłaconej kwoty mając na uwadze zaistnienie jednej z przesłanek z art. 43 ustawy z 22 maja 2003 roku, a to zbiegnięcie z miejsca zdarzenia. Pozwany wezwany do zapłaty nie spełnił świadczenia.</p>
<p>W sprzeciwie od wydanego w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, jak też zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, także poniesionych w postępowaniu upominawczym (k. 65-70).</p>
<p>W uzasadnieniu wskazał, iż <span class="anon-block">(...)</span> roku doszło do uszkodzenia pojazdów <span class="anon-block">A. (...)</span> i <span class="anon-block">S. (...)</span>, przy czym powód uznając swoją odpowiedzialność wypłacił odszkodowanie poszkodowanej <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span>, właścicielce <span class="anon-block">A.</span>. Pozwany nie uchylał się od odpowiedzialności za tą szkodę, ale nie zbiegł z miejsca zdarzenia, gdyż powodem oddalenia się był brak wiedzy i świadomości, że w ogóle do zdarzenia doszło. Z nagrania monitoringu nie można wysnuć wniosku, że pozwany był świadomy uszkodzenia pojazdu zaparkowanego po lewej stronie jego pojazdu. Pozwany kierował nadto pojazdem o dużych gabarytach, jakim nie porusza się na co dzień, miał włączone radio, a masa pojazdu nie pozwalała zorientować się w ewentualnym otarciu <span class="anon-block">A. (...)</span>. Pozwany dowiedział się o tym dopiero w czasie przesłuchania go w charakterze świadka w dochodzeniu – w lipcu 2021 roku - i wówczas, opierając się wyłącznie na informacjach uzyskanych podczas tego przesłuchania, uznał swoją odpowiedzialność. Brak jest możliwości postawienia mu zarzutu, iż mając świadomość szkody w dniu zdarzenia i chcąc uniknąć odpowiedzialności oddalił się z miejsca zdarzenia z premedytacją bez spełnienia ciążących na nim obowiązków.</p>
<p>W toku postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->S
<em>
<!-- -->ąd ustalił następujący stan faktyczny</em>
:</strong>
</p>
<p>26 maja 2021 roku na parkingu samochodowym przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> doszło do zdarzenia z udziałem trzech pojazdów: marki <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> własności <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span>, marki <span class="anon-block">S. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> własności <span class="anon-block">P. C.</span> oraz marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> własności <span class="anon-block">S. P.</span>. Wszystkie trzy pojazdy zostały uszkodzone – <span class="anon-block">V. (...)</span> miał uszkodzenia przedniego zderzaka z prawej strony i tylnego lewego błotnika, <span class="anon-block">A. (...)</span> miało uszkodzenia tylnego zderzaka i tylnej lampy po prawej stronie, zaś <span class="anon-block">S. (...)</span> miał uszkodzony tylny zderzak po lewej stronie.</p>
<p>W tym dniu pozwany <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, kierujący pojazdem <span class="anon-block">V. (...)</span>, wjechał na parking około godz. 10.30 i podjął manewr zaparkowania pomiędzy zaparkowanymi już pojazdami <span class="anon-block">A.</span> (po jego lewej stronie) i <span class="anon-block">S.</span> (po prawej). Po tym, jak z miejsca parkingowego wyjechał inny pojazd (<span class="anon-block">H.</span>) pozwany wjeżdżając na miejsce parkingowe najechał na tylną część pojazdu stojącego po prawej stronie, tj. <span class="anon-block">S. (...)</span>. Cofnął pojazd i ponownie wjechał na miejsce parkingowe. Po zaparkowaniu pozwany wysiadł z auta i obszedł je z przodu, a następnie obszedł samochód <span class="anon-block">S.</span> zaparkowany po jego prawej stronie. Następnie pozwany opuścił parking, po kilku minutach wrócił i zapakował do bagażnika <span class="anon-block">V.</span> jakieś przedmioty. Czynność tę powtórzył wraz z ojcem po kilku minutach, po czym obaj odjechali. Łączny czas obecności pozwanego na parkingu - wliczając czas parkowania, obejścia pojazdu i dwukrotne pakowanie przedmiotów do bagażnika – wynosił 37 minut.</p>
<p>Poszkodowana zauważyła uszkodzenie swojego pojazdu około godz. 14.50, od razu po podejściu do pojazdu. Będąc wcześniej przy samochodzie, aby zostawić zakupy (ok. 13.50) tego uszkodzenia nie zauważyła. Poszkodowana zgłosiła fakt uszkodzenia pojazdu funkcjonariuszom KPP w <span class="anon-block">L.</span>, którzy dokonali jego oględzin i sporządzili dokumentację fotograficzną.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Dowód</span>
</em>
</strong>
<em>
<!-- -->: kopia protokołu przesłuchania <span class="anon-block">Ł. F.</span> w charakterze pokrzywdzonej w sprawie <span class="anon-block"> (...)</span> k. 129-131, kopia protokołu przesłuchania <span class="anon-block">K. P.</span> w charakterze świadka w sprawie <span class="anon-block"> (...)</span> k. 150-152, kopia notatki urzędowej z <span class="anon-block">(...)</span> roku k. 121, kopia protokołu oględzin pojazdu k. 123-127, kopia notatki urzędowej z <span class="anon-block">(...)</span> roku k. 128, nagranie z monitoringu – płyta CD k. 55,103, 113, protokół oględzin zapisu nagrania z płyty DVD k. 134-136, opinia – ocena techniczna biegłego <span class="anon-block">M. C.</span> k. 173/.</em>
</p>
<p>21 lipca 2021 roku pozwany <span class="anon-block">K. P. (1)</span> został przesłuchany w charakterze świadka do sprawy <span class="anon-block">(...)</span> prowadzonej przez Komendę Powiatową Policji w <span class="anon-block">L.</span>. Zeznał wówczas, iż wjeżdżając na miejsce parkingowe „najechał prawdopodobnie na samochód zaparkowany z przodu po prawej stronie miejsca, w które chciał wjechać”. Wówczas obszedł swoje auto i ten samochód po prawej stronie, ale nie zobaczył na nim uszkodzeń. Pozwany przyznał, iż zdawał sobie sprawę, że zawadził o samochód zaparkowany po jego prawej stronie, o tym, że zawadził wówczas też o drugi samochód – po jego lewej stronie - dowiedział się w trakcie przesłuchania, wcześniej nie był tego świadomy.</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span> roku została sporządzona notatka urzędowa, w której wskazano pozwanego jako sprawcę uszkodzeń zarówno w pojeździe <span class="anon-block">S. (...)</span>, jak i <span class="anon-block">A. (...)</span>. Pozwany uznał swoje sprawstwo w zakresie obu pojazdów na podstawie okoliczności przedstawionych mu przez funkcjonariuszy. W oświadczeniu z <span class="anon-block">(...)</span> roku podał, że próbując zaparkować między dwoma samochodami nie zmieścił się, co spowodowało uszkodzenie (zarysowanie) <span class="anon-block">A. (...)</span>. W wyniku przeprowadzonych czynności odstąpiono od kierowania wniosku o ukaranie z uwagi na brak znamion czynu z art. 98 kw (brak spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa innych osób).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Dowód</span>
</em>
</strong>
<em>
<!-- -->: kopia notatki uzupełniającej z <span class="anon-block">(...)</span> roku k. 9, oświadczenie sprawcy k. 16-17, nagranie z monitoringu – płyta CD k. 55,103, 113, protokół oględzin zapisu nagrania z płyty DVD k. 134-136, zawiadomienie pokrzywdzonego k. 83, notatki urzędowe z <span class="anon-block">(...)</span> roku k. 132-133, opinia – ocena techniczna biegłego <span class="anon-block">M. C.</span> k. 173/.</em>
</p>
<p>W zgłoszeniu szkody w pojeździe <span class="anon-block">A. (...)</span> (dane uzupełniające) nie wskazano danych sprawcy, natomiast wskazano, iż oddalił się z miejsca zdarzenia. W informacji o szkodzie zapisano, że „sprawca próbując zaparkować zahaczył o zaparkowany pojazd poszkodowanej, następnie zbiegł z miejsca wypadku, zawiadomiona policja ustaliła sprawcę”.</p>
<p>Pojazd własności <span class="anon-block">S. P.</span> kierowany przez pozwanego był w dacie zdarzenia ubezpieczony w zakresie OC w pozwanym <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Towarzystwie (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>. Ostatecznie z tej polisy zostało zgłoszone roszczenie w związku z uszkodzeniem pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku. Powodowe towarzystwo uznało swoją odpowiedzialność i wypłaciło poszkodowanej <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span> kwotę 6 591,93 zł, zgodnie z fakturą VAT.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Dowód</span>
</em>
</strong>
<em>
<!-- -->: dane uzupełniające do zgłoszenia szkody k. 11, pismo <span class="anon-block">(...)</span> z 16.08.2021 roku k. 14-15, Karta zlecenia k. 16, Podsumowanie z 20.08.2021 roku k. 17-18, Kalkulacja kosztów naprawy k. 19-23, faktura k. 24, decyzje k. 25-26 i 27-28. </em>
</p>
<p>Pismami z <span class="anon-block">(...)</span> roku i z <span class="anon-block">(...)</span> roku pozwany został wezwany przez powoda do zapłaty kwoty 6 561,93 zł przysługującej ubezpieczycielowi tytułem roszczenia regresowego na podstawie art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Pozwany pismem z 7 października 2021 roku odmówił spełnienia świadczenia jako bezzasadnego, wskazując, iż nie posiadał świadomości zaistnienia zdarzenia szkodowego z <span class="anon-block">(...)</span>roku i w związku z tym nie zbiegł z miejsca zdarzenia, ale oddalił się nie mając wiedzy o kolizji z <span class="anon-block">A. (...)</span>. Wobec braku spełnienia świadczenia, pozwem z 4 sierpnia 2022 roku złożonym w elektronicznym postępowaniu upominawczym powód domagał się od pozwanego zapłaty wymienionej kwoty.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->
Dowód</span>
</em>
</strong>
<em>
<!-- -->
: wezwanie z <span class="anon-block">(...)</span> roku k. 73, odpowiedz pozwanego k. 74-75, wezwanie z <span class="anon-block">(...)</span> roku z dowodem nadania k. 29-30, kopia akt epu k. 31- 54.</em>
</p>
<p>Na podstawie wszystkich materiałów dowodowych zawartych w aktach sprawy nie można jednoznacznie i bezspornie stwierdzić, że uszkodzenia wszystkich pojazdów tj. <span class="anon-block">A. (...)</span>, <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">V.</span> wprost i bezpośrednio korelują ze sobą. Nie można zatem ustalić bezspornego, niepodważalnego przebiegu zdarzenia. Na podstawie informacji zawartych w aktach sprawy można określić jedynie możliwy (wariantowy) przebieg zdarzenia z <span class="anon-block">(...)</span> roku zgodnie z którym pozwany po wjechaniu na teren parkingu oczekuje na zwolnienie się miejsca parkingowego, po zwolnieniu się miejsca rozpoczyna manewr parkowania, na miejscu między pojazdami <span class="anon-block">A. (...)</span> oraz <span class="anon-block">S. (...)</span>, manewr ten kończy i od razu opuszcza swój pojazd obchodzi go z przodu jak i pojazd zaparkowany po jego prawej stronie. Na podstawie w/w zachowania można wnioskować, że pozwany mógłby podejrzewać, że doszło do kolizji (styku) z jednym lub dwoma pojazdami. Nie byłoby możliwe, aby pozwany nie zauważył, nie poczuł uszkodzeń w pojeździe marki <span class="anon-block">A.</span>, które są znaczne, musiałoby to spowodować nagłe odczuwalne uderzenie, szarpnięcie i/lub nagły silny dźwięk, hałas, spowodowany wgnieceniem zderzaka. W przypadku dostarczenia dowodu istnienia przedniego systemu <span class="anon-block"> (...)</span> w pojeździe <span class="anon-block">V.</span> byłoby możliwe stwierdzenie, że system ten ma opcję wyciszania radia podczas swego działania co negowałoby możliwość działania radia podczas manewru parkowania.</p>
<p>Niezależnie od tego na podstawie zebranego materiału w aktach sprawy nie można jednoznacznie i bezspornie stwierdzić, czy uszkodzenia pojazdów <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> oraz <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> powstały w deklarowanych okolicznościach tzn. w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku o godz. 17.32:54 (czas rejestratora) na parkingu przy stacji BP na <span class="anon-block">ulicy (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Wnikliwa analiza nagrania na płycie CD daje bowiem pełny obraz okoliczności powstania szkody wyrządzonej przez pozwanego w pojeździe <span class="anon-block">S.</span>, nie daje pełnego widoku szkody w pojeździe <span class="anon-block">A.</span>. Pojazd <span class="anon-block">V.</span> bezsprzecznie i bezspornie uderza swoim prawym narożnikiem w tylny lewy narożnik pojazdu <span class="anon-block">S.</span>, w sposób zauważalny, gdyż pojazd <span class="anon-block">S.</span> wyraźnie się zatrząsnął, widać jego ruch. Możliwym jest, że pojazd <span class="anon-block">V.</span> przy ponownej próbie zaparkowania uderza z drugiej strony w pojazd <span class="anon-block">A.</span>, nie widać jednak, aby <span class="anon-block">V.</span> wywołał ruch pojazdu <span class="anon-block">A.</span>. Na nagraniu brak jest precyzyjnych ujęć ukazujących moment styku pojazdów <span class="anon-block">V.</span> i <span class="anon-block">A.</span>, w związku z czym nie można – na podstawie materiałów zawartych w aktach sprawy ustalić bezspornego przebiegu zdarzenia oraz czy doszło do styku tych dwóch pojazdów.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Dowód</span>
</em>
</strong>
<em>
<!-- -->: opinia – ocena techniczna biegłego <span class="anon-block">M. C.</span> z załącznikami k. 170-177, opinia uzupełniająca k. 207-213.</em>
</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zalegające w aktach sprawy, których prawdziwość i rzetelność nie była przez żadną ze stron kwestionowana (w tym dokumentację szkodową oraz kopię akt postępowania <span class="anon-block"> (...)</span>), nadto o wnioski opinii biegłego sądowego – opinii technicznej oraz opinii uzupełniającej dopuszczonej w przedmiotowej sprawie.</p>
<p>Opinia biegłego <span class="anon-block">M. C.</span>, którą Sąd uznał za rzetelną, fachową i w pełni odpowiadającą na pytania zawarte w tezie dowodowej, stała się podstawą ustaleń faktycznych w sprawie. Biegły wypowiedział się na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wnikliwej analizy nagrania z monitoringu, i w sposób wyczerpujący i jasny odniósł się do wszystkich okoliczności objętych zleceniem - sporządził opinię wykorzystując posiadaną przez siebie wiedzę specjalną, wyczerpująco przedstawił podstawy wysuniętych wniosków. W toku postępowania nie ujawniły się żadne okoliczności, które podważyłyby zaufanie do biegłego, jego wiedzy, kompetencji i bezstronności. Pozwany złożył zarzuty do opinii dopatrując się niespójności, a nawet sprzeczności we wnioskach opinii – z jednej strony co do braku możliwości jednoznacznego ustalenia korelacji uszkodzeń a z drugiej, co do niemożności przyjęcia, że pozwany nie miał świadomości kolizji z pojazdem <span class="anon-block">A.</span>. Lektura opinii podstawowej faktycznie w ocenie Sądu mogła nasuwać tego rodzaju wątpliwości, jednakże treść odpowiedzi na zarzuty (w opinii uzupełniającej) wszystkie te wątpliwości wyjaśniła. Opinię należało czytać dwutorowo – o ile doszłoby do zdarzenia kolizyjnego to pozwany nie mógłby nie mieć jego świadomości, natomiast nie można bezspornie ustalić, iż do tego zdarzenia doszło, czyli że miała miejsce styczność pojazdu pozwanego i poszkodowanej. W związku z tym, iż biegły wyartykułował odpowiedzi na pytania sądu, następnie odniósł się do zarzutów złożonych przez stronę, rozwijając pewne tezy i podtrzymał swoją opinię podstawową, brak było podstaw do podważenia wartości dowodowej opinii. Strony nie zgłaszały zresztą dalszych zarzutów ani wniosków o dopuszczenie opinii innego biegłego.</p>
<p>Sąd pominął dowód z zeznań świadków <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span>, <span class="anon-block">P. C.</span> i <span class="anon-block">S. P.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2;art. 235(2) § 1 pkt. 5)">art. 235<sup>
<!-- -->2</sup> §1 pkt 2 i 5 k.p.c.</a> uznając, iż fakty, na które byli wnioskowani dwaj pierwsi świadkowie zostały już wykazane innymi dowodami, w tym dokumentami z akt <span class="anon-block"> (...)</span>, przy czym zasadniczo były one niesporne (sam fakt uszkodzeń pojazdów <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">S.</span>), w konsekwencji wnioski te zmierzały wyłącznie do przedłużenia postępowania. Sąd zapoznał się również z aktami sprawy <span class="anon-block"> (...)</span>.270.21, z których wykonano kopię wybranych kart i dysponował w związku z tym kopią protokołów przesłuchania poszkodowanych <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span> i <span class="anon-block">P. C.</span> złożonych w tym postępowaniu. Z protokołów tych wynikało m.in. (w zakresie objętym postępowaniem) że poszkodowana <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span> nie była świadkiem zdarzenia, była przy swoim pojeździe około 13.50 i wówczas nie widziała żadnych uszkodzeń, zaś zauważyła je od razu wracając do pojazdu około 14.50. Z kolei wnioskowany w charakterze świadka <span class="anon-block">S. P.</span> – jak wynika z zeznań pozwanego w tamtym postępowaniu - również nie był obecny podczas zdarzenia (manewru parkowania) bowiem wyszedł wcześniej z auta i udał się do budynku <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, dlatego też nie miałby bezpośredniej wiedzy na ten temat. Co do słuchania radia w czasie jazdy przez pozwanego i częstotliwości korzystania z samochodu ojca to kwestie te miały drugorzędne znaczenie w świetle wniosków opinii, co do braku możliwości stwierdzenia kolizji pojazdów. Analogicznie sąd pominął dowód z przesłuchania pozwanego, mając na uwadze, iż wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia zostały wyjaśnione za pomocą zgromadzonych dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299)">art. 299 k.p.c.</a>).</p>
<p>Sąd poinformował strony w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 224;art. 224 § 3)">art. 224 § 3 k.p.c.</a> o możliwości zamknięcia rozprawy na posiedzeniu niejawnym i zakreślił termin siedmiu dni na zajęcie ostatecznego stanowiska na piśmie – strony podtrzymały swoje stanowiska w pismach procesowych i wobec tego po upływie terminu im zakreślonego wydano wyrok na posiedzeniu niejawnym.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje: </strong>
</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 805;art. 805 § 1)">art. 805 § 1 k.c.</a> przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.</p>
<p>Z kolei <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> stanowi, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 43)">art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (Dz. U. 2023, poz. 2500 j.t.) zakładowi ubezpieczeń w przypadkach określonych w ustawie przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli m.in. kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia (pkt 4).</p>
<p>W przedmiotowej sprawie nie było sporne, iż zaistniała szkoda w pojeździe <span class="anon-block">A. (...)</span> należącym do poszkodowanej <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span> i miało to miejsce <span class="anon-block">(...)</span> roku na parkingu przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Niewątpliwie też pozwany w tej dacie był na miejscu zdarzenia i podczas manewru parkowania dokonał uszkodzenia innego pojazdu – zaparkowanego po jego prawej stronie <span class="anon-block">S. (...)</span>. <strong>
<!-- -->
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, że pozwany dokonał również uszkodzenia pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>.</strong> Takie wnioski płyną z łącznej oceny zgromadzonych dowodów, w tym z opinii biegłego <span class="anon-block">M. C.</span>, który zaopiniował, że na podstawie zebranego materiału w aktach sprawy nie można ustalić bezspornego, niepodważalnego przebiegu zdarzenia – w szczególności nie można jednoznacznie i bezspornie stwierdzić, czy uszkodzenia pojazdów <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> oraz <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> powstały w deklarowanych okolicznościach tzn. w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku o godz. 17.32:54 (czas rejestratora) na parkingu przy stacji BP na ulicy <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Wynika to z wnikliwej analizy nagrania na płycie CD, dokonanej przez biegłego, która daje co prawda pełny obraz okoliczności powstania szkody wyrządzonej przez pozwanego w pojeździe <span class="anon-block">S.</span>, <strong>
<!-- -->
nie daje natomiast pełnego widoku szkody w pojeździe <span class="anon-block">A.</span>
</strong>. Biegły stanowczo zaopiniował, iż na podstawie nagrania pojazd <span class="anon-block">V.</span> bezsprzecznie i bezspornie uderzył swoim prawym narożnikiem w tylny lewy narożnik pojazdu <span class="anon-block">S.</span>, w sposób zauważalny, gdyż pojazd <span class="anon-block">S.</span> wyraźnie się zatrząsnął, widać było jego ruch. Biegły wywiódł także wniosek, że <span class="underline">
<!-- -->
możliwym jest</span>, iż pojazd <span class="anon-block">V.</span> przy ponownej próbie zaparkowania uderzył z drugiej strony w pojazd <span class="anon-block">A.</span>, <strong>
<!-- -->
nie widać jednak, aby <span class="anon-block">V.</span> wywołał ruch pojazdu <span class="anon-block">A.</span>
</strong>. Na nagraniu brak jest precyzyjnych ujęć ukazujących moment styku pojazdów <span class="anon-block">V.</span> i <span class="anon-block">A.</span>, w związku z czym nie można na podstawie materiałów zawartych w aktach sprawy ustalić bezspornego przebiegu zdarzenia <strong>
<!-- -->
oraz czy doszło do styku tych dwóch pojazdów.</strong>
</p>
<p>Powyższe wnioski należało ocenić w powiązaniu z całokształtem materiału dowodowego, w szczególności w świetle konsekwentnych twierdzeń pozwanego, iż nie miał świadomości kolidowania z pojazdem <span class="anon-block">A.</span>. Pozwany od początku bowiem - - już w czasie przesłuchania przez funkcjonariuszy Policji – przedstawiał jednolitą, spójną wersję zdarzenia, w której nie przeczył, iż w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku podczas manewru parkowania pomiędzy dwoma samochodami doszło do najechania przez niego na pojazd znajdujący się po prawej stronie (<span class="anon-block">S.</span>), zdawał sobie sprawę, że „zawadził” o ten samochód i dlatego obszedł to auto – nie zauważył jednak żadnych uszkodzeń. Jednocześnie zeznał, iż nie miał żadnej świadomości, żeby zawadził również o drugi pojazd. Przedmiot obecnego postępowania nie jest związany z pojazdem <span class="anon-block">S.</span>, jednakże powyższe zeznania znajdujące się w protokole przesłuchania z <span class="anon-block">(...)</span> roku wskazują, iż pozwany od początku przyznawał, że mógł uszkodzić pojazd <span class="anon-block">S.</span>, potwierdził, że zauważył to zdarzenie w czasie manewru parkowania, natomiast nie zdawał sobie sprawy ze styczności również z pojazdem <span class="anon-block">A.</span>. Co istotne, biegły w opinii głównej wskazał, iż zachowanie pozwanego uwidocznione na nagraniu z kamery monitoringu daje podstawę do wnioskowania, że pozwany „mógłby podejrzewać, że doszło do kolizji (styku) <strong>
<!-- -->
z jednym lub dwoma pojazdami</strong>”. Biegły nie wyartykułował zatem jednoznacznego wniosku, iż z zachowania tego wynikało, aby pozwany podejrzewał kolidowanie z oboma pojazdami, co oznacza, iż biegły nie obalił w opinii twierdzeń pozwanego, że ten nie zdawał sobie sprawy ze styczności pojazdu <span class="anon-block">V.</span> z pojazdem znajdującym się po jego lewej stronie.</p>
<p>Co równie ważne wersji pozwanego nie zaprzecza treść zeznań poszkodowanej <span class="anon-block">Ł. F. (1)</span>, która w protokole przesłuchania do sprawy <span class="anon-block"> (...)</span> podała, iż będąc około 13.50 przy swoim samochodzie, pakując do niego zakupy, <strong>
<!-- -->nie zauważyła uszkodzenia (które – jak stwierdził biegły – było przecież znaczne), więc mogło go wówczas nie być. Uszkodzenie to zauważyła jednak „od razu”</strong> (k.86) <strong>
<!-- -->wracając do pojazdu około 14.50</strong> i <span class="underline">
<!-- -->dlatego podejrzewała, że doszło do niego między 13.55 a 14.50.</span> Z zarejestrowanego nagrania wynika natomiast, że pozwany parkował obok pojazdu <span class="anon-block">A.</span> przez nieco ponad pół godziny ale w godzinach przedpołudniowych (po 10.30), z pewnością nie pomiędzy 13.55 a 14.50.</p>
<p>W tym miejscu należy podkreślić, iż pozwany uznał swoją odpowiedzialność za uszkodzenie nie tylko pojazdu <span class="anon-block">S.</span> (co do którego nie miał wątpliwości, że doszło do „zawadzenia”), ale również pojazdu marki <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="underline">
<!-- -->
wyłącznie na podstawie informacji przekazanych mu</span> podczas przesłuchania go w charakterze świadka <span class="anon-block">(...)</span> roku. Były to informacje oparte o przeglądnięty przez funkcjonariuszy zapis z monitoringu zabezpieczonego ze stacji BP (na nagraniu zabezpieczonym w Banku „nie widać momentu uderzenia w pojazd <span class="anon-block">a. (...)</span>” k. 132). Podstawą przyznania się pozwanego były zatem informacje uzyskane przez niego po niemal dwóch miesiącach od zdarzenia z <span class="anon-block">(...)</span> roku, a ponieważ pozwany był niewątpliwie tego dnia na parkingu, nie miał on podstaw do zanegowania na tamtym etapie swego sprawstwa (mimo wcześniejszego braku jego świadomości). Z przeprowadzonej wnikliwej analizy nagrania biegły ostatecznie wysnuł wniosek, iż o ile pojazd <span class="anon-block">V.</span> bezsprzecznie i bezspornie uderzył swoim prawym narożnikiem w tylny lewy narożnik pojazdu <span class="anon-block">S.</span>, w sposób zauważalny, gdyż pojazd <span class="anon-block">S.</span> <span class="underline">
<!-- -->
wyraźnie się zatrząsnął, widać jego ruch</span>, to choć możliwym jest, że pojazd <span class="anon-block">V.</span> przy ponownej próbie zaparkowania uderzył z drugiej strony w pojazd <span class="anon-block">A.</span>, to jednak „<strong>
<!-- -->
nie widać, aby <span class="anon-block">V.</span> wywołał ruch pojazdu <span class="anon-block">A.</span>”. </strong>Powyższe koreluje i potwierdza wersję wskazywaną przez pozwanego, bowiem w ocenie Sądu brak widocznego „ruchu” pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> implikuje wniosek, że nie było w ogóle kolizji tych dwóch pojazdów, albo – że było to zetknięcie tego rodzaju (tak niewielkie), że nie spowodowało poruszenia samochodu, a w tej sytuacji niewykluczone byłoby, że pozwany przy włączonym odbiorniku radiowym i zasuniętych szybach nie odnotował go (pozwany zaprzeczył, aby miał jakiekolwiek systemy czy urządzenia wspomagające parkowanie, w tym automatyczne wyciszanie radia).</p>
<p>W tym miejscu należy jednak podkreślić, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika porównywalny (a nawet mniejszy) rozmiar uszkodzeń w pojeździe <span class="anon-block">S.</span> (tylny zderzak lewej strony) i w pojeździe <span class="anon-block">A. (...)</span> (tylny zderzak i tylna lampa) – jeśli zatem styczność pojazdu pozwanego z pojazdem <span class="anon-block">S.</span> wywołała wyraźny ruch, zatrzaśnięcie się pojazdu uderzonego, <strong>
<!-- -->to tym bardziej styczność z pojazdem <span class="anon-block">A. (...)</span> (w którym doszło do dużego wgniecenia i uszkodzenia lampy) powinna wywołać taką reakcję, której jednak - według analizy biegłego nie uwidoczniono na nagraniu</strong>.</p>
<p>Oceniając zatem wnioski biegłego, który w jednej części opinii wskazał, że styczność obu tych pojazdów musiałaby wywołać hałas, silny dźwięk, szarpnięcie, które nie mogłoby ujść uwadze pozwanego – a w innym jasno opiniuje, iż tego rodzaju szarpnięcia, wyraźnego ruchu na nagraniu nie widać, należy stwierdzić, że biegły opiniował niejako dwustopniowo: najpierw co do możliwości zaistnienia kolizji pomiędzy pojazdami <span class="anon-block">A. (...)</span> i <span class="anon-block">V. (...)</span> (1) a potem co do możliwości nieuświadomienia sobie przez pozwanego faktu tej kolizji (2). Ponieważ jednak biegły wykluczył możliwość jednoznacznego i bezspornego ustalenia, czy do takiego kolidowania pojazdów doszło, to jego wnioski w części odnoszącej się do pkt 2 należy potraktować wyłącznie teoretycznie (gdyby do kolizji doszło pozwany nie mógłby tego nie zauważyć).</p>
<p>Mając na uwadze powyższe nie można w ocenie sądu jednoznacznie i stanowczo stwierdzić – w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy - że to pozwany był sprawcą uszkodzeń pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>. Powód uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i nie jest to obecnie przedmiotem postępowania, jednakże ustalenie takie wpływa na dalsze wnioskowanie. Brak możliwości stanowczego ustalenia korelacji uszkodzeń tych dwóch pojazdów i niemożność stwierdzenia, że w ogóle doszło do ich styczności, musi implikować wniosek, że nie jest możliwe przypisanie pozwanemu świadomości tego zdarzenia. <strong>
<!-- -->Obiektywnie nie można bowiem przypisać pozwanemu świadomości zaistnienia zdarzenia, co do którego brak jest możliwości stanowczego stwierdzenia, że w ogóle zaistniało</strong>. W ocenie Sądu argumentacja pozwanego podnoszona konsekwentnie w toku postępowania (zarówno w epu, jak i przed tut. Sądem) nie została skutecznie podważona przez powoda.</p>
<p>Powód zaś, na którym zgodnie z ogólną regułą spoczywał ciężar dowodu, iż pozwany poprzez swoje zachowanie spełnił przesłankę do skierowania wobec niego roszczenia regresowego – obowiązkowi temu nie podołał. W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd doszedł zatem do przekonania, iż nie została wykazana przez powoda okoliczność wymieniona w przepisie art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku – to jest, aby pozwany po wyrządzeniu szkody zbiegł z miejsca zdarzenia. Pojęcie zbiegnięcia z miejsca zdarzenia nie jest zdefiniowane w ustawie, jednak orzecznictwo wyraźnie zajmuje stanowisko, iż dotyczy to takiego zachowania, które ma na celu uniemożliwić zidentyfikowanie kierującego i skutkować uniknięciem przez niego odpowiedzialności (tak już w wyroku SN z dnia 27.08.1968 r. RW 948/68, uchwała SN z dnia 25.08.1994 r. III CZP 107/94, wyrok SN z dnia 27.03.2001 r. IV KKN 17500). Dodatkową cechą zbiegnięcia jest „szybkie oddalenie się” kierowcy w celu niezauważenia go przez inne osoby (tak w uzas. orzeczenia SN z dnia 18.11.1998 r. II CKN 40/98).</p>
<p>Odnosząc powyższe do okoliczności przedmiotowej sprawy należy stwierdzić, iż w ocenie Sądu niezależnie od tego, iż nie można w ogóle bezspornie potwierdzić styczności obu pojazdów, to przeprowadzone dowody nie wskazują na świadomość pozwanego co do spowodowania kolizji z pojazdem <span class="anon-block">A. (...)</span>. W szczególności – gdyby faktycznie doszło do styczności tych pojazdów – to miałoby to miejsce podczas manewru parkowania, tj. zaraz po wjeździe pozwanego na teren parkingu. Pojazd kierowany przez pozwanego pozostawał zaparkowany przez niemal 40 minut, podczas tego czasu pozwany najpierw obszedł swój pojazd z przodu i pojazd zaparkowany po jego prawej stronie (mając świadomość, iż mógł o ten pojazd zawadzić), a potem odszedł na chwilę, po czym dwukrotnie wracał do pojazdu i pakował do niego przedmioty. Oddalił się z parkingu po zakończeniu tych czynności, tj. po około 37 minutach, zaś na nagraniu nie widać jakichkolwiek oznak zdenerwowania czy nietypowego pośpiechu pozwanego. W tym świetle trudno logicznie wywnioskować, że opuszczenie parkingu przez pozwanego miało cechy „szybkiego oddalenia się” w celu niezauważenia go przez inne osoby czy uniemożliwienia zidentyfikowania go. Logicznym jest bowiem, że w ciągu niemal 40 minut obecności pozwanego na parkingu musiałby on liczyć się z tym, że w każdej chwili może powrócić posiadacz pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>, a gdyby faktycznie pozwany miał świadomość kolizji i chciał uniknąć odpowiedzialności to oddaliłby się z parkingu jak najszybciej. Pozwany dowodził natomiast, iż nie miał świadomości kolizji, aż do czasu uzyskania informacji od policji i szczegółowa analiza nagrania z monitoringu nie pozwala zaprzeczyć tym twierdzeniom. Brak jest widocznego uderzenia i ruchu pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>, które musiałoby zostać zauważone przez pozwanego, nie wykazywał on żadnego pośpiechu, zdenerwowania widocznego na nagraniu, odjechał dopiero po niemal 40 minutach tj. po załatwieniu swoich spraw. Inne podawane przez pozwanego okoliczności, jakie miały mieć miejsce w tym momencie – zamknięte szyby, włączone radio, sporadyczne kierowanie tak dużym autem przez pozwanego, mogłyby być dodatkowo rozważane w sytuacji, gdyby widoczny był moment uderzenia, zatrzęsienia pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>. Brak takiego ruchu oraz zarejestrowane na monitoringu zachowanie pozwanego, który co prawda obchodzi pojazd po prawej, ale już nie po lewej swojej stronie, nie potwierdzają tezy o świadomości zaistnienia kolizji z pojazdem <span class="anon-block">A.</span>. W świetle wskazanych wyżej orzeczeń Sądu Najwyższego <span class="underline">
<!-- -->brak jest zatem jednoznacznych dowodów, aby zachowanie pozwanego uznać za oddalenie się z miejsca zdarzenia z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności</span>. Aby mieć obowiązek i możliwość udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji oraz powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, złożenia wyjaśnień – pozwany musiałby mieć wiedzę o zdarzeniu. Wobec braku możliwości stwierdzenia, iż do zdarzenia kolizyjnego w ogóle doszło, a w dalszej kolejności, że pozwany posiadał jego świadomość, należało uznać, iż podstawa prawna roszczenia powoda nie została wykazana.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił w pkt I powództwo.</p>
<p>W pkt II zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3 034 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Powód przegrał proces, w związku z czym należało obciążyć go obowiązkiem zwrotu kosztów przeciwnikowi. Na koszty te składały się: opłata od pełnomocnictwa 2 × 17 zł (uiszczone w postępowaniu elektronicznym oraz obecnym) i koszty wynagrodzenia pełnomocnika ustalone w oparciu o treść § 2 pkt 4 i § 3 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 roku w kwocie 1 800 zł za postępowanie obecne oraz 1 200 zł za elektroniczne postępowanie upominawcze (przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 505(37);art. 505(37) § 2)">art. 505<sup>
<!-- -->37</sup> § 2 k.p.c.</a>).</p>
<p>W pkt III nakazano ściągnąć od powoda, jako strony przegrywającej, kwotę 955,61 zł (k.179, 216) tytułem wydatków związanych z opiniami, wypłaconych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł, jak w wyroku.</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSR Magdalena Gryboś</em>
</p>
</div>