Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I FZ 285/11

Sądy administracyjne2011-10-26
Sygnatura
I FZ 285/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-26
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Janusz Zubrzycki

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zubrzycki (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 26 października 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia P. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 lipca 2011 r. sygn. akt I SA/Op 193/11 w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi w sprawie ze skargi P. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 28 stycznia 2011 r., nr [...] w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług za październik 2008 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z 27 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Op 193/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił wniosek P. K. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z 28 lutego 2011 r. w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług za październik 2009 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że strona, reprezentowana przez pełnomocnika, została wezwana do uiszczenia wpisu od skargi w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania pod rygorem jej odrzucenia. Wezwanie doręczono 11 kwietnia 2011 r. pełnomocnikowi skarżącego. W ustawowym terminie wpis nie został uiszczony. Pismem z 16 maja 2011 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego i 17 maja 2011 r. wpłacił stosowną kwotę. W uzasadnieniu wniosku skarżący podniósł, iż zobowiązał się wobec pełnomocnika do osobistego uiszczenia wpisu, co w jego ocenie stanowi o braku winy tegoż pełnomocnika w uchybieniu terminu. Skarżący wskazał też, że po jego stronie brak jest okoliczności pozwalających na przypisanie mu winy, bowiem ze względu na zły stan zdrowia trwający od 15 kwietnia 2011 r. do 12 maja 2011 r. przebywał w domu, bez kontaktu z osobami najbliższymi i nie mógł opuścić mieszkania. Z uwagi na zaburzenia neurasteniczne pozostaje w leczeniu psychiatrycznym od 1982 r.; choruje też na cukrzycę. Na potwierdzenie tych twierdzeń skarżący przedłożył zaświadczenia lekarskie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd wskazał, że skoro skarżącego reprezentował należycie umocowany pełnomocnik, a przy tym z treści dokumentu pełnomocnictwa nie wynikały ograniczenia co do rodzaju czynności dokonywanych w imieniu strony, to właśnie pełnomocnik był zobowiązany do dokonania czynności procesowej w postaci uiszczenia wpisu. Wyręczanie się przez pełnomocnika osobami trzecimi, w tym samą stroną, nie zwalnia go z odpowiedzialności za właściwe dokonanie czynności procesowych. Pomimo uzgodnienia ze skarżącym, iż uiści on wpis od skargi, pełnomocnik nie był zwolniony z obowiązku czuwania, czy wpis został uiszczony. Również co do okoliczności mających wskazywać na brak winy samej strony Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż nie świadczą one o braku winy w uchybieniu terminu. Choroba sama w sobie nie jest bowiem okolicznością wskazującą na brak winy. Sąd zwrócił uwagę, że uiszczenie wpisu nie wymagało osobistego działania strony. Skarżący mógł choćby telefonicznie skontaktować się z pełnomocnikiem w związku ze wskazywanymi trudnościami. Skoro skarżący pozostawał w długotrwałym leczeniu spowodowanym różnymi dolegliwościami, to deklarując gotowość samodzielnego uiszczenia wpisu w ściśle oznaczonym terminie winien był wziąć pod uwagę pogorszenie się stanu zdrowia w każdym czasie. W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie, ponownie powołując się na swoje choroby. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony w jego uchybieniu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (por. wyrok NSA z 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340). Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy (por. postanowienie NSA z 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Należy podkreślić, jak prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich – w tym przypadku pełnomocnika – upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148). Za działania i zaniechania pełnomocnika w zakresie powierzonych mu czynności procesowych odpowiedzialność ponosi strona. Słusznie Sąd pierwszej instancji podkreślił, że umocowanie pełnomocnika nie wykluczało dokonywania w tej sprawie jakiejkolwiek czynności procesowej, a posłużenie się skarżącym w uiszczeniu wpisu nie zwalniało go od dbałości o prawidłowe wykonanie tej czynności. Tym bardziej nadzór ten był pożądany, że skarżący jest osobą przewlekle chorą. Konieczne jest jednak podkreślenie, że choroba skarżącego nie była nagła i nie uniemożliwiała mu wyręczenia się inną osobą, w tym pełnomocnikiem, lub wręcz – co przecież nie było niemożliwe – samodzielnego dokonania czynności procesowej. W zażaleniu skarżący wskazał, że był leczony na depresję, jednak okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w przedstawionej dokumentacji. Przewlekłe choroby – cukrzyca czy nerwica (nie należy jej zresztą mylić z chorobą psychiczną wyłączającą świadomość podejmowanych działań) są częstymi chorobami polskiego społeczeństwa. Choroby te były u skarżącego zdiagnozowane na tyle dawno, że winien był on mieć świadomość ich ewentualnego wpływu na jego samopoczucie w razie pogorszenia stanu zdrowia. Nie była to zatem okoliczność nie do przewidzenia. Nie była to również okoliczność nie do przezwyciężenia, bowiem porozumienie co do przebiegu współpracy na poszczególnych etapach sprawy nie wymagało ani od strony, ani od pełnomocnika nadzwyczajnego wysiłku, wystarczające było bowiem poinformowanie pełnomocnika o stanie zdrowia skarżącego. Słusznie Sąd pierwszej instancji wskazał, że z jednej strony sam skarżący mógł powiadomić pełnomocnika telefonicznie o swoim samopoczuciu, a z drugiej strony pełnomocnik winien był, niezależnie od stanu zdrowia strony, czuwać nad terminowym dokonaniem czynności procesowej. Reasumując, ocena determinującej oddalenie wniosku o przywrócenie terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu dokonana przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa, a okoliczności powołane w zażaleniu nie podważyły jej. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.