Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III OSK 1436/21

Sądy administracyjne2022-10-18
Sygnatura
III OSK 1436/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Małgorzata Masternak - KubiakPiotr KorzeniowskiSławomir Pauter

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędzia del. WSA Sławomir Pauter (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.O/\. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2535/18 w sprawie ze skargi K.O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zażalenia oraz stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia zażalenia oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie przez K.O. jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2535/18, którym oddalono skargę ww. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zażalenia oraz stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia zażalenia. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: Prawomocną decyzją Prezydenta Miasta O. z dnia [...] października 2013 r., nr [...] K.O. i M.O., współwłaściciele nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] obręb [...], położonej w O. przy ul. [...], zostali zobowiązani do podjęcia działań zapobiegających szkodom powstałym wskutek zmiany stanu wody na gruntach sąsiednich, oznaczonych jako działki ewidencyjne nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...]. W ww. decyzji termin wykonania określono na dzień [...] grudnia 2013 r. Kontrola przeprowadzona w dniu [...] stycznia 2014 r. wykazała, że obowiązek wynikający z decyzji nie został wykonany przez zobowiązanych. W sprawie wystawiono tytuł egzekucyjny nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r., nr: [...] Prezydent Miasta O. zastosował wobec K.O. środek egzekucyjny polegający na nałożeniu grzywny w wysokości 2000 zł celem przymuszenia do wykonania zobowiązania wynikającego z decyzji Prezydenta Miasta O. z dnia [...] października 2013 r., nr [...]. Ww. postanowienie Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r. zostało doręczone K.O. w dniu [...] lipca 2017 r., na dotychczasowy adres ul. [...], [...] O. - doręczenie zastępcze w trybie art. 44 k.p.a. Pismami z dnia [...] listopada 2017 r. (data wpływu: [...] listopada 2017 r.) K.O. złożyła zażalenie na postanowienie Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie nałożenia grzywny wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie. W uzasadnieniu strona wyjaśniła, że w dniu [...] czerwca 2017 r. wyjechała w okolice M., celem poprawy swojego stanu zdrowia. Cierpi bowiem na choroby związane z tarczycą. Do miejsca zamieszkania powróciła w dniu [...] lipca 2017 r. i w tym dniu znalazła w skrzynce pocztowej tzw. awizo. W urzędzie pocztowym otrzymała informację, że przesyłka została już zwrócona do nadawcy, jednak nie podano jej kto był nadawcą. Gdy w dniu [...] listopada 2017 r. Prezydent Miasta O. przesłał jej pełnomocnikowi postanowienie z dnia [...] czerwca 2017 r. o zastosowaniu środka przymusu, po zapoznaniu się z jego treścią oraz pismem Prezydenta Miasta O. z dnia [...] października 2017 r., co miało miejsce w dniu [...] listopada 2017 r., podjęła decyzję o zaskarżeniu wskazanego postanowienia. Postanowieniem z dnia [...] lipca 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. powołując się na art. 59 § 2 w zw. z art. 127 § 2 i art. 17 pkt 1 k.p.a. oraz art. 23 § 3 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 14227 ze zm. dalej jako "u.p.e.a.") odmówiło przywrócenia terminu i stwierdziło uchybienie terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu postanowienia organ rozpoznając sprawę na wstępie wskazał, że w niniejszej sprawie doszło do skutecznego tzw. doręczenia zastępczego postanowienia Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie wymierzenia wobec K.O. grzywny w celu przymuszenia, na podstawie art. 44 k.p.a. Z adnotacji na kopercie zawierającej decyzję wynikało, iż z powodu niemożności doręczenia, decyzja została złożona na okres 14 dni w placówce pocztowej, a strona była dwukrotnie zawiadomiona o jej pozostawieniu wraz z informacją o możliwości odbioru. Powyższe zgodne jest z art. 44 § 1 pkt 1, § 2 i § 3 k.p.a. Stosownie zaś do art. 44 § 4 k.p.a. doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (14 dni), a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Czternastodniowy termin przechowania w placówce pocztowej upłynął w dniu [...] lipca 2017 r., a zatem w dniu tym nastąpiło skuteczne doręczenie postanowienia Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...]. W związku z powyższym 14-dniowy termin do wniesienia odwołania przez stronę upływał w dniu [...] lipca 2017 r. Postanowienie zawierało pouczenie o prawie wniesienia zażalenia do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., za pośrednictwem organu I instancji, w terminie 7 dni. Dalej Kolegium podniosło, że w myśl art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Art. 58 § 2 zd. 1 k.p.a. stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W ocenie organu w niniejszej sprawie nie jest możliwe przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Prezydenta Miasta O. z [...] czerwca 2017 r., gdyż nie została spełniona wyżej wskazana przesłanka polegająca na uprawdopodobnieniu braku winy wnioskującej w uchybieniu terminowi. Dalej Kolegium podniosło, że z przytoczonych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia przez stronę okoliczności, nie można uznać za przyczynę uchybienia terminu niezależną od wnioskodawcy. Nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skargę na powyższe postanowienie wniosła do Sądu K.O., domagając się jego uchylenia. Skarżąca zarzuciła Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu obrazę przepisów postępowania, w szczególności art. 58 k.p.a., przez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie niniejszej nie zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia przedmiotowego zażalenia. Podniosła, że w okresie od [...] czerwca 2017 r. do [...] lipca 2017 r. przebywała w sanatorium w M. W ocenie skarżącej organ nie odniósł się merytorycznie do jej zarzutów podniesionych we wniosku o przywrócenie terminu. Organ jednym zdaniem stwierdził, że okoliczności przytoczonych przez stronę nie można uznać za przyczynę uchybienia terminu niezależną od wnioskodawcy, nie podając podstawy swojej decyzji, ani nie tłumacząc z jakich przyczyn uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącej. Z powyższych wyjaśnień wynika zaś, że nie miała ona możliwości złożenia wniosku w terminie z przyczyn, które nie leżały po jej stronie. Nie można również zarzucić skarżącej, że nie dba należycie o swoje interesy w sprawie. W uzasadnieniu skargi szeroko przytoczono m.in. przepisy art. 44 k.p.a. w zakresie doręczenia zastępczego, wywodząc, że obowiązkiem organu w pierwszej kolejności jest zbadanie podstaw jego zastosowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 grudnia 2018 r. skargę oddalił uznając, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania, w pierwszej kolejności wskazał, że wbrew sugestiom skarżącej organ rozpoznając sprawę zasadnie uznał, że w niniejszej sprawie doszło do tzw. doręczenia zastępczego postanowienia, na podstawie art. 44 k.p.a. Z adnotacji na kopercie zawierającej decyzję wynika, iż z powodu niemożności doręczenia, rozstrzygnięcie zostało złożone na okres 14 dni w placówce pocztowej, a strona była dwukrotnie zawiadomiona (dwukrotne awizo) o jej pozostawieniu wraz z informacją o możliwości odbioru. Powyższe zgodne jest z art. 44 § 1 pkt 1, § 2 i § 3 kpa. Stosownie zaś do art. 44 § 4 k.p.a. doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (14 dni), a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Czternastodniowy termin przechowania w placówce pocztowej upłynął w dniu [...] lipca 2017 r., a zatem w dniu tym nastąpiło skuteczne doręczenie postanowienia Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r. W związku z powyższym 7-dniowy termin do wniesienia zażalenia upłynął 20 lipca 2017 r. (a nie jak wskazał organ 27 lipca 2017 r.). Dalej Sąd I instancji wskazał, iż z brzmienia art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. wynika, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest łączne spełnienie określonych w tym przepisie przesłanek, tj. uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniesienie prośby (wniosku) o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której był przewidziany termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Skarżąca składając [...] listopada 2017 r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia dokonała tego z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia. Wniosła również zażalenie, a więc dopełniła i tą przesłankę warunkującą przywrócenie terminu. Zdaniem Sądu I instancji zasadnie jednak organ stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu zachodzi, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Do takich okoliczności zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11, wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2210/13). Przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt I OZ 354/08). Nie negując, że skarżąca w okresie od [...] czerwca 2017 r. do [...] lipca 2017 r. przebywała w sanatorium, Sąd I instancji uznał jednak, że wyjazd taki nie stanowi wyjątkowej okoliczności, której zaistnienie było nagłe i nieprzewidziane, a także nie do przezwyciężenia. Istotne jest przy tym, że skarżąca wiedziała od dłuższego czasu, iż jest zobowiązana do wykonania decyzji nakazowej, w sprawie został wystawiony tytuł wykonawczy nr [...]. Co więcej z akt sprawy wynika, że po powrocie z sanatorium skarżącej zostało doręczone postanowienie z dnia [...] października 2017 r. o zastosowaniu środka egzekucyjnego – kolejnej grzywny w celu przymuszenia, od którego pismem z dnia [...] października 2017 r. wniosła zażalenie, a po dokładnym zapoznaniu się z jego treścią, mogła również powziąć wiadomość na temat awiza z czerwca i kwestionowanego obecnie postanowienia. W tych okolicznościach trudno uznać że skarżąca przy dochowaniu należytej staranności, przez ponad 3 miesiące nie mogła ustalić adresata awizowanej przesyłki. Zdaniem Sądu I instancji strona dbająca należycie o własne interesy powinna podjąć stosowne działania, które umożliwiłyby jej dokonanie określonych czynności procesowych w terminie. W przypadku skarżącej, na czas wyjazdu mogła ustanowić pełnomocnika do doręczeń, ewentualnie wskazać nowy adres do doręczania korespondencji. W uzasadnieniu wniosku nie wskazano zatem na żadne szczególne okoliczności, które mogłyby być podstawą do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. W sprawie prawidłowo uznano, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. W świetle powyższego Sąd I instancji stwierdził, że organ odwoławczy prawidłowo uznał, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, co skutkowało odmową przywrócenia jej terminu na podstawie art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., a zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Jednocześnie Sąd I instancji zauważył, że skarżąca słusznie podniosła, że w uzasadnieniu postanowienia organ bardzo lakonicznie odniósł się do wyjaśnienia dlaczego przyjął, że nie wykazano brak winy skarżącej, jednak powyższe uchybienia regułom wynikającym z art. 107 § 3 nie mają, w ocenie Sądu I instancji wpływu wpływu na rozstrzygnięcie, które jest prawidłowe. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła K.O. wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. polegające na błędnej ocenie legalności zaskarżonego postanowienia, tj. z pominięciem naruszenia przez organ administracji publicznej przepisów art. 58 k.p.a., przez bezpodstawne przyjęcie, iż w sprawie niniejszej nie zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia przedmiotowego zażalenia, - art. 134 § 1 p.p.s.a. przez zaniechanie dokonania prawidłowej kontroli instancyjnej i w konsekwencji niestwierdzenie podstaw do uchylenia postanowienia organu II instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, po potwierdzeniu ustaleń faktycznych przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dotyczących przebywania przez skarżącą kasacyjnie w sanatorium, celu tego pobytu, daty podjęcia ze skrzynki pocztowej informacji o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym, braku możliwości ustalenia nadawcy przesyłki oraz wskazania, że dopiero w dniu [...] listopada 2017 r. po przesłaniu przez Prezydenta Miasta O. postanowienia z dnia [...] czerwca 2017 r. miała możliwość zapoznania się z jego treścią podniesiono, iż w tych okolicznościach trudno podzielić ocenę Sądu I instancji, iż skarżąca kasacyjnie nie dochowała należytej staranności w działaniach mających zapewnić powzięcie w odpowiednim terminie wiadomości o wydanym postanowieniu i wniesienie w zakreślonym terminie ewentualnego środka odwoławczego- zażalenia. Skarżąca kasacyjnie zauważyła, że oczywistym jest, że nie będzie przebywać cały rok w miejscu zamieszkania, tylko dlatego, że toczy się postępowanie z jej udziałem. Skarżąca jest osobą w zaawansowanym wieku, wskutek czego jej możliwości i wiedza prawnicza pozostają w pewien sposób ograniczone, na co Sąd I instancji winien zwrócić uwagę, a do czego się nie odniósł. Skarżąca kasacyjnie stoi na stanowisku, iż inny miernik staranności należy odnosić do osoby wykształconej, w sile wieku, a inny do osób starszych, działających w obrocie prawnym samodzielnie, bez pomocy osób bliskich. Skarżąca kasacyjnie, nie posiadała w ogóle świadomości, iż może ustanowić pełnomocnika do odbioru korespondencji - takiego pouczenia w ogóle nie otrzymała. Przed wyjazdem nawiązała kontakt z organem, w celu ustalenia stanu sprawy. W wyniku tego kontaktu nie padła żadna konkluzja jakoby organ szykował rozstrzygnięcie w sprawie. Nie tylko przed wyjazdem, ale i zaraz po, skarżąca kasacyjnie wykazała się dbałością o swoje sprawy, poprzez udanie się na Pocztę w celu weryfikacji nadawcy przesyłki, co jednak okazało się bezskuteczne. Dalej wskazano, że z regulacji prawnej zawartej w art. 58 k.p.a. warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu do złożenia zażalenia nastąpiło bez winy zainteresowanej. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna. Na wstępie wyjaśnić należy, że stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. – powoływanej dalej jako "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Z powyższego przepisu wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1812/18, wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek nieważności w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie wystąpiła. Przypomnieć trzeba, że skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym należy, że przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne. Jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. Warunek przytoczenia podstawy kasacyjnej i jej uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd drugiej instancji do domyślania się, który przepis prawa autor kasacji miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa. Bowiem ze względu na ograniczenia wynikające z regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować podstaw skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować (por. wyrok NSA z dnia z dnia 16 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 2425/21). Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Podkreślenia wymaga także, że w sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza ani autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. Tym samym realizowany jest obowiązek, nałożony na Naczelny Sąd Administracyjny, a zawarty w art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., w myśl którego w procesie kontroli kasacyjnej należy odnieść się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 776/10). W przedmiotowej sprawie podnosząc zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 58 k.p.a. skarżąca kasacyjnie mimo, że przepis ten składa się z trzech jednostek redakcyjnych nie wskazała konkretne z naruszeniem, której upatruje zasadność wniesionej skargi kasacyjnej. Analiza jednak argumentacji przedstawionej w ramach tak wadliwie sformułowanego zarzutu kasacyjnego pozwala uznać, że dotyczy on art. 58 § 1 k.p.a. odnośnie błędnej oceny braku spełnienia jednej z przesłanek warunkującej przywrócenie terminu jaką jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. W rozpoznawanej sprawie skarżąca kasacyjnie podniosła zarzuty oparte na obu z ww. podstaw prawnych. Nie zasługuje zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy", o jakim mowa we wskazanym przepisie oznacza jedynie to, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Sąd dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nie jest skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Sąd może więc uwzględnić skargę z powodu innych uchybień niż te, które przytoczono w tym piśmie procesowym, jak również stwierdzić np. nieważność zaskarżonego aktu, mimo że skarżący wnosił o jego uchylenie. Zakresem rozpoznania sądu stają się więc wszystkie czynności i akty wydane w danej sprawie administracyjnej, niezależnie od tego, w jakim stadium postępowania i w jakim trybie, zostały podjęte. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał rozstrzygnięcia w granicach danej sprawy, zaś kasator nie powiązał zarzutu z innymi uchybieniami organów, których mógłby nie dostrzec Sąd I instancji. Przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu I instancji było postanowienie Kolegium odmawiające przywrócenia skarżącej kasacyjnie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Prezydenta Miasta O. z dnia [...] czerwca 2017 r. i stwierdzające w konsekwencji uchybienie terminu do złożenia przedmiotowego zażalenia. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała bliżej w jaki sposób Sąd I instancji miał dopuścić się naruszenia powyższej regulacji prawnej. Podkreślić przy tym trzeba, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie mieści się możliwość polemiki z oceną Sądu, którą strona uważa za nieprawidłową. Nie zawiera usprawiedliwionych podstaw również drugi z podniesionych zarzutów kasacyjnych dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie upatruje naruszenie wyżej wymienionych przepisów w błędnym przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowiska organu, że okoliczności niniejszej sprawy nie uzasadniają przyjęcia, że po jej stronie nie została spełniona przesłanka dotycząca braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Biorąc powyższe pod uwagę, wyjaśnić zatem trzeba, że - zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. - w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Według § 2 powyższego artykułu, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z treści powyższego przepisu jasno zatem wynika co podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy został przez niego uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Brak spełnienia którejkolwiek z wyżej wymienionych przesłanek skutkuje odmową przywrócenia terminu do dokonania wnioskowanej czynności – w niniejszej sprawie jest nią zażalenie na postanowienie w przedmiocie nałożenia grzywny w celu przymuszenia w ramach prowadzonego postepowania egzekucyjnego. Odnosząc się do pierwszej z wymienionych przesłanek, której spełnienie jest kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie, podkreślić należy, że przy ocenie braku winy, organ administracji publicznej winien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony, dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie terminu nie byłoby dopuszczalne, gdyby strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Z brakiem winy mamy zatem do czynienia tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody w dochowaniu terminu usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z reguły dotyczy to zdarzeń, które są trudne do przezwyciężenia, a zatem są powiązane z działaniem siły wyższej, niezależnej oddziałania strony. W ocenie składu orzekającego w analizowanej sprawie, skarżący nie uprawdopodobnił, iż takie okoliczności miały w tym wypadku miejsce. Natomiast zawarta w skardze kasacyjnej argumentacja stanowi jedynie polemikę ze stanowiskiem wyrażonym w zaskarżonym wyroku i nie podważa skutecznie przyjętej przez Sąd I instancji oceny. Nie można uznać, aby powoływane przez skarżącą kasacyjnie okoliczności, dotyczące złego stanu jej zdrowia i podjęcie leczenia sanatoryjnego, same przez się mogły usprawiedliwiać brak winy w dokonaniu czynności procesowej w terminie. Jak bowiem zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie, podstawą przywrócenia terminu może być jedynie nagła, nieprzewidziana choroba, nie zaś trwające przewlekle schorzenie, które jednocześnie nie uniemożliwia stronie w sposób trwały funkcjonowania w społeczeństwie i załatwiania własnych spraw. Tylko choroba nagła, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania czynności. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest zatem wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu (por. wyroki NSA: z dnia 30 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2139/16; z dnia 24 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 2579/19). W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nawet zatem najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie NSA z dnia 30 grudnia 2008 r., sygn. akt I OZ 925/08). Tak samo należy ocenić okoliczność związaną z pobytem w sanatorium związanych z podjętym leczeniem. Podkreślić należy, że skarżąca nie podnosiła, a tym bardziej nie wykazała, aby pobyt w sanatorium nie był wcześniej zaplanowany. Tym samym miała ona niezbędny czas do podjęcia działań umożliwiających odbiór kierowanej do niej korespondencji, czy to poprzez ustanowienie pełnomocnika do jej odbioru, czy wskazania nowego adresu do doręczeń. Takie zachowanie skarżącej kasacyjnie, a właściwie zaniechanie podjęcia określonych działań przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności w niniejszej sprawie, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jej winy. Nie bez znaczenia do oceny zachowania skarżącej kasacyjnie jest również fakt, że w uzasadnieniu postanowienia Prezydenta Miasta O. z dnia [...] października 2017 r. w przedmiocie nałożenia po raz drugi grzywny w wysokości 2000 zł celem przymuszenia do wykonania zobowiązania niepieniężnego nałożonego decyzją z dnia [...] października 2013 r., a które skarżącej doręczono w dniu [...] października 2017 r., organ powołał się na między innymi na pierwsze postanowienie wydane w tym przedmiocie noszące datę [...] czerwca 2017 r. Już ten fakt, przy uwzględnieniu obowiązku prowadzenia swoich spraw z należytą starannością uzasadniał stwierdzenie, że strona skarżąca kasacyjnie miała możliwość powzięcia wiadomości o wydaniu postanowienia z dnia [...] czerwca 2017 r. znacznie wcześniej niż podnosi w niniejszej sprawie. Organ jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu przywołanego postanowienia, że doręczenie postanowienia noszącego datę [...] czerwca 2017 r. nastąpiło w trybie art. 44 k.p.a. - było awizowane i strona nie wniosła zażalenia. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że niepodjęcie działań przez stronę kasacyjnie, o których wyżej wspomniano i brak należytej reakcji na informacje zawarte w uzasadnieniu postanowienia z dnia [...] października 2017 r. dotyczące wydania postanowienia z dnia [...] czerwca 2017 r. i sposobu jego doręczenia, świadczy o braku należytej staranności ze strony skarżącej kasacyjnie i przemawia przeciwko przyjęciu, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku.