II AKa 190/18
Sądy powszechne2018-12-19
Sygnatura
II AKa 190/18
Data orzeczenia
2018-12-19
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Janusz JarominPiotr BrodniakStanisław Kucharczyk (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt <strong>
<!-- -->II AKa 190/18</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong>
</p>
<p>Dnia 19 grudnia 2018 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="175"/>
<col width="442"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Stanisław Kucharczyk</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie:</p>
</td>
<td>
<p>SA Janusz Jaromin</p>
<p>SA Piotr Brodniak (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekr. sądowy Emilia Misztal</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu Anny Jasiewicz</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2018 r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">S. K.</span> </strong>
</p>
<p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 1)">art. 173 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 2)">art. 173 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 k.k.</a>
</p>
<p>na skutek apelacji wniesionych przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego <br/>i obrońcę oskarżonego</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp.</p>
<p>z dnia 8 czerwca 2018 r., sygn. akt II K 186/17</p>
<p>I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:</p>
<p>- <span class="anon-block">S. K.</span> uznaje za winnego tego, że w dniu 5 lutego 2017 r. <br/>w okolicy miejscowości <span class="anon-block">T.</span> nieumyślnie nie zachował należytej ostrożności <br/>i w efekcie spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span> samochodem osobowym marki <span class="anon-block">(...)</span>, nr rej. <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span>, w wyniku zaśnięcia, w sposób niesygnalizowany i niekontrolowany zmienił pas ruchu z prawego na lewy, a następnie wykonał gwałtowny manewr skrętu w prawo, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w znajdującą się po prawej stronie drogi barierę ochronną, a po odbiciu się od niej, zderzenie z jadącym lewym pasem ruchu samochodem marki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowanym przez <span class="anon-block">A. M.</span>, w następstwie czego samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>wykonał kilka obrotów wokół własnej osi i stanął poprzecznie względem jezdni, a samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> zatrzymał się na prawym pasie ruchu, to jest popełnienia wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. i za wykrocznie to, na podstawie art. 86 § 1 k.w., wymierza mu karę 2.000 (dwóch tysięcy) złotych grzywny,</p>
<p>- uchyla zawarte w punkcie II części dyspozytywnej wyroku orzeczenie o środku karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym oraz zawarte w punkcie III tej samej części wyroku orzeczenie o zwrocie wydatków poniesionych przez oskarżycielkę posiłkową <span class="anon-block">Z. K.</span>,</p>
<p>II. zasądza od <span class="anon-block">S. K.</span> na rzecz Skarbu Państwa wydatki związane z postępowaniem odwoławczym i wymierza mu 200 (dwieście) złotych opłaty za obie instancje, zaś oskarżycielowi posiłkowemu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> wymierza za postępowanie odwoławcze opłatę w kwocie 60 (sześćdziesięciu) złotych.</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSA Piotr Brodniak SSA Stanisław Kucharczyk SSA Janusz Jaromin</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II AKa 190/18</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">S. K.</span> został oskarżony o to, że w dniu 05 lutego 2017 roku na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span> w okolicy miejscowości <span class="anon-block">T.</span>, województwa <span class="anon-block"> (...)</span>, nieumyślnie sprowadził katastrofę w ruchu lądowym poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że prowadząc samochód osobowy marki <span class="anon-block">(...)</span>o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> na autostradzie, w wyniku zaśnięcia <br/>za kierownicą, w sposób niekontrolowany rozpoczął zmianę pasa ruchu z prawego <br/>na lewy, bez wcześniejszego sygnalizowania manewru, a następnie, po nagłym przebudzeniu się, wykonał gwałtowny manewr skrętu kierownicą w prawo, <br/>co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w znajdującą się po prawej stronie drogi barierę ochronną, a następnie po odbiciu się od niej, zderzenie się z jadącym lewym pasem ruchu, samochodem marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowanym przez obywatela Niemiec <span class="anon-block">A. M.</span>, w następstwie czego samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> wykonał kilka obrotów wokół osi jezdni i stanął poprzecznie względem jezdni, a samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> zatrzymał się w okolicy prawego pasa ruchu, następnie w samochód <span class="anon-block">(...)</span> stojący poprzecznie względem jezdni uderzył kierujący samochodem <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">M. D.</span>, po uderzeniu przez samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>, samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> uderzył w tylną część przyczepy samochodu ciężarowego marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowanego przez obywatela Litwy <span class="anon-block">G. B.</span>, któremu udało się wcześniej ominąć „slalomem” uczestniczące w zdarzeniu pojazdy, następnie nadjeżdżający prawym pasem samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">P. K.</span> uderzył w tył stojącego pod pewnym kątem na tym samym pasie ruchu samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span>, a następnie jadący „slalomem” miedzy rozbitymi pojazdami, zmieniając w związku z tym pasy ruchu, samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">B. C.</span> uderzył <br/>w samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>, w skutek którego to zdarzenia śmierć ponieśli kierowca <br/>i pasażer samochodu <span class="anon-block">(...)</span>, tj. <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, a ponadto doszło do narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia wielu osób, tj. pozostałych uczestników zdarzenia: pasażera samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>, który w wyniku zdarzenia doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia klatki piersiowej po stronie lewej, stłuczenia grzbietu ręki prawej i stłuczenia barku lewego, które to obrażenia nie naruszały czynności narządów jego ciała i nie spowodowały rozstroju zdrowia na okres przekraczający 7 dni oraz kierowcy samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> obywatela Niemiec <span class="anon-block">A. M.</span> i pasażerów tego pojazdu obywateli Rosji <span class="anon-block">I. M.</span>, <span class="anon-block">N. K.</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, kierowcy samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. D.</span> i pasażerów tego pojazdu <span class="anon-block">A. D.</span> i <span class="anon-block">F. D.</span>, kierowcy samochodu <span class="anon-block">(...)</span> obywatela Litwy <span class="anon-block">G. B.</span> oraz kierowcy samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B. C.</span> i pasażerów tego samochodu <span class="anon-block">J. C.</span>, <span class="anon-block">Z. C.</span> i <span class="anon-block">A. C.</span>, którzy w wyniku zdarzenia nie odnieśli obrażeń ciała,</p>
<p>to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 1)">art. 173 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 2)">art. 173 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 kk</a>.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim, wyrokiem z dnia <br/>8 czerwca 2018 r., wydanym w sprawie II K 186/17, <span class="anon-block">S. K.</span> uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i kwalifikując go jako występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 kk</a>, za ów czyn, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 kk</a>, wymierzył oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 42;art. 42 § 1)">art. 42 § 1 kk</a>, orzekł wobec <span class="anon-block">S. K.</span> zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat.</p>
<p>Zasądził od <span class="anon-block">S. K.</span> na rzecz oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">Z. K.</span> 885,60 złotych tytułem zwrotu wydatków na zastępstwo procesowe.</p>
<p>Nadto, Sąd Okręgowy rozstrzygnął o kosztach sądowych.</p>
<p>Apelacje od wyroku, na korzyść <span class="anon-block">S. K.</span>, wnieśli jego obrońca oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>
</p>
<br/>
<p>Obrońca <span class="anon-block">S. K.</span> zarzucił wyrokowi:</p>
<p>1. błędne, albowiem nieoparte na żadnym przeprowadzonym dowodzie i sprzeczne <br/>z opinią biegłych (k.590 i nast.) przyjęcie, iż zapięcie pasów bezpieczeństwa przez pasażera <span class="anon-block">(...)</span> nie spowodowałoby przeżycia zmarłych pp. <span class="anon-block">P. K.</span> oraz <span class="anon-block">S. S. (1)</span>,</p>
<p>2. błędne, albowiem sprzeczne z zeznaniami strażaków i w/w uzupełniającą opinią biegłych przyjęcie, iż koła z bagażnika nie wpadły do kabiny i nie przyczyniły się <br/>do obrażeń u ofiar,</p>
<p>3. a nadto - rażącą niewspółmierność i surowość wymierzonej kary.</p>
<p>Podnosząc te zarzuty, obrońca <span class="anon-block">S. K.</span> wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu w formie obecnie sformułowanej, ewentualnie, o złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary poprzez wymierzenie kary wolnościowej.</p>
<p>Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, zarzucił wyrokowi:</p>
<p>1) obrazę przepisów postępowania, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 193;art. 193 § 1)">art. 193 § 1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 201)">201 kpk</a> poprzez dokonanie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, skutkującą poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych, pozostających w sprzeczności z przeprowadzonymi dowodami w postaci interdyscyplinarnej opinii biegłych <span class="anon-block">S. M.</span>, <span class="anon-block">A. K. (2)</span> <br/>i <span class="anon-block">M. S.</span> z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz z zakresu medycyny sądowej, a także przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków, która to obraza miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku, gdyż doprowadziła do błędnego uznania, że:</p>
<p>a) przedmiotowe zdarzenie miało charakter nagły i jednolity w sytuacji gdy składało się na nie kilka niezależnych od siebie, umiejscowionych w pewnych odstępach czasu najechań pojazdów na pojazdy poprzedzające, które uległy wcześniej wypadkowi,</p>
<p>b) skutkiem zdarzenia z dnia 5 lutego 2017 r., za które może ponosić odpowiedzialność oskarżony, była śmierć <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, w sytuacji, gdy niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> zerwało związek pomiędzy śmiercią mężczyzn a uderzeniem w pojazd oskarżonego, gdyż jak wynika z opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków <br/>i medycyny sądowej, gdyby <span class="anon-block">S. S. (1)</span> miał zapięte pasy bezpieczeństwa, przewożone w bagażniku koła zostały zabezpieczone prawidłowo a <span class="anon-block">P. K.</span> <br/>w sposób odpowiedni zareagował na sygnały świetlne wysyłane przez osobę znajdującą się przez miejscem zdarzenia, to nie doszłoby do ich śmierci, co potwierdza doznanie niewielkich obrażeń przez znajdującego się w tym pojeździe <span class="anon-block">T. K.</span>,</p>
<p>c) zdarzenie miało charakter katastrofy w ruchu lądowym, mimo że na skutek zdarzenia obrażeń ciała doznał wyłącznie <span class="anon-block">T. K.</span>, bo jak wyżej wskazano śmierć <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span> nie pozostaje w adekwatnym związku ze zdarzeniem, mienie uszkodzone nie było mieniem znacznej wartości, a tym bardziej wielkiej wartości, a zatem nie został spełniony wymóg wystąpienia „realnego skutku” w postaci odniesienia obrażeń ciała przez kilka osób niezbędny dla przyjęcia, że dane zdarzenie było katastrofą w ruchu lądowym,</p>
<p>d) dowolne przyjęcie, że oskarżony zasnął za kierownicą,</p>
<p>2) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 kk</a> poprzez jego niewłaściwą wykładnię i wadliwe zastosowanie, przejawiające się w przyjęciu, że pomiędzy zachowaniem oskarżonego, które doprowadziło do zderzenia samochodu <span class="anon-block">(...)</span> z samochodem <span class="anon-block">(...)</span>, a śmiercią <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span> zachodzi związek przyczynowy, podczas gdy, przy prawidłowej wykładni tego przepisu i zastosowaniu teorii tzw. obiektywnego przypisania skutku związek taki należy wykluczyć, gdyż śmierć obu pokrzywdzonych nie była normalnym następstwem uderzenia pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> w pojazd <span class="anon-block">(...)</span>, a jak wynika z opinii biegłych w przypadku prawidłowego zapięcia pasów bezpieczeństwa przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> i w przypadku braku nieprawidłowego przewożenia kół samochodowych w bagażniku samochodu <span class="anon-block">(...)</span>, nie wystąpiłby skutek w postaci śmierci obu mężczyzn, co potwierdza okoliczność niedoznania większych obrażeń <br/>w tym zderzeniu przez <span class="anon-block">T. K.</span>, który miał zapięte prawidłowo pasy bezpieczeństwa; uznać zatem należy, że ryzyko wystąpienia śmierci spowodowali, <br/>a nie tylko przyczynili się, swoim zachowaniem <span class="anon-block">S. S. (1)</span> poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa oraz <span class="anon-block">P. K.</span> poprzez niedopilnowanie zapięcia pasów przez pasażera i przewożenie w sposób nieprawidłowy w bagażniku <br/>
<span class="anon-block">O. (...)</span> kół samochodowych, a nadto nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze (widoczność 100 m z uwagi na mgłę i osoba machająca światłem latarki na 100 m przed miejsce zdarzenia), co było bezpośrednią przyczyną przełamania tylnej kanapy, przemieszczenia się <span class="anon-block">S. S. (1)</span> we wnętrzu pojazdu po uderzeniu z prędkością ok. 140 km/h w stojący pojazd <span class="anon-block">(...)</span>, przełamaniu przez niego fotela kierowcy, spowodowania obrażeń ciała <span class="anon-block">P. K.</span> skutkujących jego śmiercią oraz śmierci <span class="anon-block">S. S. (1)</span>.</p>
<p>Formułując te zarzuty, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu czynu, ewentualnie, poprzez zmianę kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 4)">art. 173 § 4 kk</a> na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1</a> kw, a jeśli zajdzie potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.</strong>
</p>
<p>Apelacje są częściowo zasadne.</p>
<p>Dokonując takiej oceny wywiedzionych środków odwoławczych, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy rozpoznający analizowaną sprawę zgromadził wszystkie dostępne mu dowody a na ich podstawie prawidłowo zrekonstruował przebieg zdarzenia, które jest przedmiotem osądu. Czyniąc tę drugą uwagę, wypada jednocześnie powtórzyć za Sądem orzekającym, że żaden <br/>z uzyskanych dowodów nie stwarza podstaw do przyjęcia, iż w momencie uderzenia samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> w samochód oskarżonego marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, koła znajdujące się w części bagażowej pierwszego <br/>z wymienionych pojazdów, przemieściły się do części pasażerskiej i spowodowały obrażenia ciała u którejś z osób podróżujących tym autem. Natomiast cytowane przez obrońcę <span class="anon-block">S. K.</span> a wskazane w opinii z zakresu ruchu drogowego wypowiedzi strażaków, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, takie jak „pasażera mogły zabić te koła”, „żeby nie te koła w bagażniku to pasażer <span class="anon-block"> (...)</span> mógł przeżyć”, w żadnym razie nie uprawniają do sformułowania odmiennej tezy, niż ta przytoczona powyżej. Natomiast odnosząc się do uwag pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego traktujących na temat zmiany kierunku jazdy samochodu kierowanego przez <span class="anon-block">S. K.</span>, oczywiście należy zgodzić się z autorem tych uwag, że owa zmiana mogła być spowodowana różnymi okolicznościami. Wypada jednak zauważyć to, co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a mianowicie, <br/>że podstawą dokonanego przez Sąd Okręgowy ustalenia, iż do wspomnianej zmiany doszło na skutek zaśnięcia oskarżonego, nie są dywagacje, bądź hipotezy, lecz zasady doświadczenia życiowego. Odwołując się do nich, należy zaś przypomnieć, <br/>że u <span class="anon-block">S. K.</span> nie stwierdzono żadnych schorzeń somatycznych, czy psychicznych, które to mogłyby zaburzać jego świadomość. Zaakcentować też trzeba, że z żadnego z uzyskanych dowodów nie wynika, by ujawnione na miejscu zdarzenia zwłoki zwierzęcia (prawdopodobnie jenota) stanowiły przeszkodę zmuszającą kierujących pojazdami do zmiany pasa ruchu. W związku z tym, jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tej zmiany dokonanej przez <span class="anon-block">S. K.</span> jest, jak prawidłowo ustalił to Sąd Okręgowy, krótkotrwałe zaśnięcie wymienionego <br/>i w efekcie utrata przez niego panowania nad pojazdem.</p>
<p>Odnosząc się do następnych elementów, które determinowały treść rozstrzygnięcia wyrażonego w zaskarżonym orzeczeniu, wypada przypomnieć, <br/>że przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a>, a także żadnej innej ustawy nie definiują pojęcia katastrofy w ruchu lądowym, która to jest istotą przestępstwa stypizowanego <br/>w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 1)">art. 173 § 1 kk</a>. W tej sytuacji, jak słusznie zauważył to Sąd Okręgowy <br/>oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, należy się więc odwołać do powszechnie akceptowanej, zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie, definicji katastrofy przedstawionej w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1975 r., V KZP 2/74, OSNKW 1975/3-4/33. W judykacie tym, Sąd Najwyższy stwierdził, że katastrofą <br/>w ruchu drogowym jest zdarzenie zakłócające w sposób nagły i groźny ruch lądowy, sprowadzające konkretne, rozległe i dotkliwe skutki obejmujące większą liczbę ludzi lub mienie w znacznych rozmiarach oraz niosące ze sobą zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego. Spośród tych elementów, które materializują byt katastrofy w ruchu lądowym, na gruncie przedmiotowej sprawy należy zaś wyeksponować ten, który stanowi o nagłości zdarzenia. Zwrócenie na niego uwagi jest bowiem konieczne <br/>a to dlatego, że zderzenie samochodów marki <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> nr rej. <br/>KN IM 757, którymi to kierowali, odpowiednio, <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">A. M.</span>, jakkolwiek zakłóciło i to groźnie ruch pojazdów obywający się na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span>, niemniej jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, do owego zakłócenia nie doszło <br/>w sposób nagły w rozumieniu cytowanej wyżej definicji katastrofy w ruchu lądowym. Przekonując o słuszności tej tezy, w pierwszym rzędzie wypada zauważyć, <br/>że na stronie 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, sam Sąd Okręgowy stwierdził, <br/>iż z zeznań osób uczestniczących w zdarzeniu „(…) wyłania się obraz zdarzenia dynamicznego i rozłożonego w czasie (…)”. Oznacza to więc, że Sąd meriti dostrzegł, iż owo zdarzenie nie było „skumulowane” w jednym czasie, aczkolwiek trzeba też zauważyć, że w dalszej części cytowanej konkluzji wyraził pogląd, że co prawda zdarzenie to było rozłożone w czasie, to „(…) jednak nie w długim okresie, w którym poszczególne kolejne zderzenia pojazdów następowały po sobie w odstępie kilkunastu - kilkudziesięciu sekund”. W dalszej części pisemnych motywów kwestionowanego orzeczenia (strona 7), Sąd Okręgowy wskazał ponadto, że „czas, który upłynął między pierwszym zderzeniem pojazdów a kolejnymi, nie ma większego znaczenia, sam upływ czasu nie przerywa bowiem adekwatnego związku przyczynowo - skutkowego między spowodowaniem pojawienia się nieoświetlonych przeszkód na drodze <br/>a najechaniem na nie kolejnych pojazdów”. Ustosunkowując się do tych uwag Sądu orzekającego, najpierw trzeba się odnieść do tej ostatniej. Abstrahując w tym miejscu od tego, że w uwadze tej, oprócz zagadnienia nagłości, czy też inaczej czasu zdarzenia, koncentruje się również, nie wynikające z opisu czynu, zagadnienie związane z niedopełnieniem przez oskarżonego obowiązków, które ciążyły na nim po zaistnieniu kolizji (o tym w dalszej części uzasadnienia), stwierdzić należy, że rację ma Sąd Okręgowy, iż z punktu widzenia istnienia, bądź nieistnienia związku przyczynowo - skutkowego, czas, który upłynął pomiędzy pierwszym zderzeniem pojazdów a kolejnymi, nie ma większego znaczenia. Okoliczność ta posiada jednak fundamentalne znaczenie dla stwierdzenia, czy zderzenie samochodów kierowanych przez <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">A. M.</span> (samochody marki <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>i <span class="anon-block"> (...)</span>), do którego to doszło z wyłącznej winy tego pierwszego, zakłóciło <br/>w sposób nagły ruch drogowy na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span>. Udzielając odpowiedzi na tak sformułowane pytanie, należy się zaś odwołać do faktów ustalonych przez Sąd Okręgowy. I tak, w pierwszej kolejności trzeba przypomnieć, że po wspomnianym zderzeniu, kierowca oraz trzech pasażerów podróżujących samochodem marki <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span> zdołali z niego wysiąść i przemieścić się w miejsce, które uznali <br/>za bezpieczne. Dodać również należy, a właściwie nie dodać, lecz zaakcentować, <br/>że zanim na miejsce zdarzenia dojechał nieustalony samochód ciężarowy, a za nim kierujący zestawem ciężarowym <span class="anon-block">G. B.</span>, po prawej stronie, na pasie awaryjnym, w odległości około 100 metrów od wspomnianego miejsca, stał nieuczestniczący w zdarzeniu samochód, którego kierowca, błyskami świateł drogowych ostrzegał przed zaistniałym niebezpieczeństwem. Ów kierowca, następnie wysiadł z samochodu i ostrzegał przed tym niebezpieczeństwem światłem emitowanym przez telefon komórkowy. W taki właśnie sposób został ostrzeżony <span class="anon-block">M. D.</span>, kierowca samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, który jako pierwszy uderzył w uczestniczący we wcześniejszym zderzeniu samochód marki <span class="anon-block"> (...)</span>. Dla porządku dodać też trzeba, że o sytuacji zaistniałej na drodze, <br/>w ten sam sposób został ostrzeżony również <span class="anon-block">B. C.</span>, który kierując samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, dojechał do miejsca zderzenia samochodów <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> bezpośrednio po tym, gdy w ten drugi pojazd uderzył kierowany przez <span class="anon-block">P. K.</span> samochód marki <span class="anon-block"> (...)</span> nr rej. <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span>. Na kanwie tych, przytoczonych uwarunkowań trzeba więc podkreślić, <br/>że osoba, która ostrzegała innych uczestników ruchu o powstałym na drodze niebezpieczeństwie, najpierw sama musiała je rozpoznać. Aktualnie nie sposób ustalić jak to uczyniła, niemniej jednak pewnym jest to, że czynność ta zajęła jej, bo musiała zająć, odpowiednią ilość czasu. Wskazać też trzeba, że opuszczenie auta przez cztery osoby podróżujące samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> też nie nastąpiło, bo z oczywistych względów nie mogło nastąpić, kolokwialnie rzecz ujmując, „w oka mgnieniu”. Innymi więc słowy, czas który upłynął od momentu zderzenia się samochodów marki <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> do momentu dojechania do nich innych aut, zdaniem Sądu Apelacyjnego, był długi i to na tyle, że nie pozwala przyjąć, iż zdarzenie, które zostało zainicjowane nieprawidłowym zachowaniem <span class="anon-block">S. K.</span>, posiadało charakter nagły w rozumieniu cytowanej wcześniej definicji katastrofy w ruchu lądowym. Natomiast to, że kolejne pojazdy dojechały do miejsca zderzenia <br/>się samochodów <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> w odstępach kilkunasto, bądź kilkudziesięciosekundowych, niczego w analizowanej materii nie zmienia. Elementu tego nie można bowiem traktować jako wyznacznika nagłości zdarzenia. W realiach rozpoznawanej sprawy ową „nagłość” należy odnosić ściśle i konkretnie do zderzenia się samochodów marki <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, a to przecież, zważywszy na zaprezentowane wyżej uwarunkowania faktyczne, nie zakłóciło ruchu lądowego w taki właśnie, to jest nagły sposób.</p>
<p>Podsumowując dotychczasowe rozważania, wypada więc jedynie powtórzyć, <br/>że zderzenie się samochodów marki <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, będące następstwem nieprawidłowego zachowania <span class="anon-block">S. K.</span> nie zakłóciło w sposób nagły ruchu odbywającego się na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span>, a to w konsekwencji oznacza, <br/>że zdarzenie będące przedmiotem osądu nie jest przewidzianą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 173;art. 173 § 1)">art. 173 § 1 kk</a> katastrofą w ruchu lądowym.</p>
<p>Niezależnie od uwag przytoczonych powyżej, realia rozpoznawanej sprawy wmuszają potrzebę dokonania ich oceny z innej perspektywy, niż ta zaproponowana przez oskarżyciela publicznego w akcie oskarżenia i zaaprobowana przez Sąd Okręgowy w treści zaskarżonego wyroku. Konkretnie rzecz ujmując, chodzi o kwestię związaną z niedopełnieniem przez <span class="anon-block">S. K.</span> obowiązków jakie ciążyły na nim bezpośrednio po zderzeniu się kierowanego przez niego pojazdu <br/>z samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span>. Zagadnienie z tym związane, jak wspomniano <br/>to wcześniej, znalazło się również w zainteresowaniu Sądu orzekającego, który to <br/>na stronie 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku stwierdził, że „oskarżony co prawda po pierwszym zderzeniu nic już nie mógł uczynić, by zapobiec kolejnym zderzeniom, jednak nie zwalnia go to od odpowiedzialności za następstwa pozostawienia przeszkód na drodze, które w tym układzie okoliczności należy uznać za normalne, typowe”. Odnosząc się do tej tezy, na pełną aprobatę bez wątpienia zasługuje pierwszy jej człon. Oczywistym jest bowiem to, że <span class="anon-block">S. K.</span>, na skutek poważnych obrażeń ciała, których doznał w następstwie zderzenia się jego pojazdu z samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> nie mógł zrealizować obowiązków przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 44;art. 44 ust. 1;art. 44 ust. 1 pkt. 2;art. 44 ust. 1 pkt. 3)">art. 44 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a> (Dz. U. 2018.1990 j.t.), które to ciążyły na nim jako osobie uczestniczącej w zdarzeniu drogowym. Konkretyzując tę tezę, <span class="anon-block">S. K.</span> nie mógł więc przedsięwziąć odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu <br/>w miejscu wypadku. Czyniąc te uwagi, nie można się jednak zgodzić z poglądem, wyrażonym przez Sąd Okręgowy w drugiej części cytowanej tezy. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę z tego, że niemożność uczynienia zadość przez <span class="anon-block">S. K.</span> obowiązkom, o których mowa we wskazanym wyżej przepisie, była spowodowana okolicznością zupełnie niezależną od niego. Innymi słowy, to nie zaniechanie wymienionego doprowadziło do tego, że nie zrealizował on tych obowiązków, lecz stan jego zdrowia. Obrażenia, których doznał były bowiem tak poważne, że z obiektywnego punktu widzenia, uniemożliwiały mu wypełnienie wspomnianych obowiązków. W tej sytuacji nie zasługuje więc na akceptację stwierdzenie Sądu orzekającego, że niemożność zapobiegnięcia przez <span class="anon-block">S. K.</span> kolejnym zderzeniom i to niemożność spowodowana obiektywnymi, niezależnymi od niego okolicznościami, jest indyferentna, z punktu widzenia, odpowiedzialności wymienionego „(…) za następstwa pozostawienia przeszkód <br/>na drodze (…).” Na marginesie tych uwag, wypada jeszcze zaakcentować, <br/>że obowiązki, o których mowa powyżej, zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 44;art. 44 ust. 3)">art. 44 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym</a>, ciążyły nie tylko na <span class="anon-block">S. K.</span>, ale również <br/>na kierującym samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> 757 <span class="anon-block">A. M.</span>, a także pasażerach podróżujących tym autem.</p>
<p>Dla wyczerpania tematyki, która materializuje się na gruncie rozpoznawanej sprawy, koniecznym staje się również nawiązanie do zagadnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy nieprawidłowym zachowaniem <span class="anon-block">S. K.</span> a skutkiem w postaci śmierci kierowcy i pasażera samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, to jest <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Rozważania w tej materii należy zaś poprzedzić uwagą, że ich podstawą jest wyłącznie hipotetyczne założenie, iż zdarzenie będące przedmiotem osądu posiadało charakter nagły i tym samym było katastrofą w ruchu lądowym. Czyniąc to założenie, wypada jednocześnie zwrócić uwagę, że Sąd Okręgowy, przyjmując, iż owo zdarzenie było katastrofą oraz, że pomiędzy zachowaniem <span class="anon-block">S. K.</span> a wspomnianym skutkiem istnieje związek przyczynowy, tematyce owego związku poświęcił zaledwie niewielki fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku znajdujący się na stronie 10 tego dokumentu. Jego lektura nie pozwala się zaś do końca zorientować, czy ustalając istnienie rzeczonego związku, Sąd meriti miał w polu widzenia powszechnie akceptowaną w omawianej materii i to zarówno <br/>w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie, koncepcję obiektywnego przypisania skutku. Odwołanie się do niej jest zaś konieczne, ponieważ istnienie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem oskarżonego a wypadkiem, w czysto fizykalnym sensie <br/>(a więc tak jak to jest w niniejszej sprawie), nie jest wystarczające dla obiektywnego przypisania skutku sprawcy tego wypadku. Obiektywne przypisanie skutku owemu sprawcy jest natomiast możliwe tylko wtedy, gdy zachowanie tego sprawcy stwarzało lub istotnie zwiększyło prawnie nieakceptowane niebezpieczeństwo (ryzyko) dla <br/>dobra prawnego stanowiącego przedmiot zamachu i niebezpieczeństwo (ryzyko) <br/>to zrealizowało się w postaci nastąpienia danego skutku przestępnego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2000 r., III KKN 231/98, OSNKW 2000/5-6/45, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2000 r., IV KKN 509/98, <br/>OSNKW 2001/5-6/45, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2002 r., V KK 21/02, LEX nr 54393, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2006 r., <br/>IV KK 290/06, OSNwSK 2006/1/1866, wyrok Sądu Najwyższego z dnia <br/>30 sierpnia 2011 r., IV KK 187/11, LEX nr 950442, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2013 r., V KK 342/12, LEX nr 1388235, wyrok Sądu Najwyższego <br/>z dnia 4 lipca 2013 r., III KK 33/13, LEX nr 1391441, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2017 r., III KK 28/17, LEX nr 2397573). Jednym <br/>z warunków wspomnianego przypisania, zresztą również powszechnie akceptowanym, jest zachodząca <em>
<!-- -->ex ante</em> (w momencie realizacji czynu) obiektywna przewidywalność tego, że dane zachowanie łączy się z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienia skutku na tej drodze kauzalnej, na której ostatecznie skutek ten się zrealizował (vide: na przykład, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2013 r., V KK 342/12, LEX nr 1388235). Innymi słowy, koncepcja obiektywnego przypisania skutku, oprócz wykazania czysto fizykalnego przepływu informacji, bądź energii pomiędzy zachowaniem sprawcy a zaistniałym skutkiem oraz ustalenia na płaszczyźnie normatywnej naruszenia reguł postępowania z dobrem prawnym, wymaga bezwzględnie także i tego, by zaistniały przebieg kauzalny prowadzący do skutku <br/>(a więc nie sam skutek - uwaga Sądu Apelacyjnego) był obiektywnie przewidywalny, to jest, by był rozpoznawalny dla tzw. wzorca normatywnego wyposażonego <br/>w adekwatną wiedzę i doświadczenie życiowe (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., III KK 33/13, LEX nr 1391441).</p>
<p>Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy i oczywiście mając cały czas w polu widzenia tylko hipotetyczne założenie, że zdarzenie będące przedmiotem tej sprawy było katastrofą w ruchu lądowym, w pierwszym rzędzie stwierdzić należy, że <span class="anon-block">S. K.</span> nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa obowiązujące w ruchu drogowym. W dalszej kolejności wypada zauważyć, że owo naruszenie bez wątpienia stwarzało niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu. Natomiast odpowiedź na pytanie, czy niebezpieczeństwo to zrealizowało się w postaci skutku jakim była śmierć <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span> oraz, czy przebieg kauzalny zdarzenia prowadzący do tego skutku był, czy też mógł być, przewidywalny dla <span class="anon-block">S. K.</span>, należy poprzedzić odwołaniem się do wniosków sformułowanych w opinii biegłych z zakresu ruchu drogowego (k.590-615). Z opinii tej wynika bowiem, że <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, zajmujący miejsce na tylnym siedzisku samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span>, w chwili zderzenia się tego pojazdu z samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa. Wspomniana opinia wskazuje również na to, że gdyby <span class="anon-block">S. S. (1)</span> miał zapięty pas bezpieczeństwa, to w wyniku zderzenia mogłoby nie dojść u niego do wystąpienia skutku śmiertelnego, a także mogłoby nie dojść do wystąpienia tego skutku <br/>u kierującego pojazdem <span class="anon-block">P. K.</span>, przy założeniu, że doznane przez kierującego obrażenia ciała były bezpośrednio związane także z naporem ciała tylnego pasażera, niezapiętego w pasy. Na kanwie tego założenia uczynionego przez autorów opinii, <br/>dla wykazania, że jest ono wyłącznie wyrazem ich ostrożności w opiniowaniu, trzeba natomiast przypomnieć, że bezpośrednio po zderzeniu, <span class="anon-block">S. S. (1)</span> leżał na połamanym oparciu fotela kierowcy, ten zaś (<span class="anon-block">P. K.</span>) leżał na podszybiu, a obaj doznali podobnych obrażeń ciała, w tym między innymi, uszkodzeń klatki piersiowej. Z cytowanej opinii wynika ponadto, że cztery kompletne koła samochodowe, które znajdowały się w bagażniku samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span> nie były w żaden sposób zabezpieczone, a co za tym idzie nie były przewożone w sposób prawidłowy. <br/>W momencie zderzenia się pojazdu z samochodem <span class="anon-block">S. K.</span>, koła <br/>te mogły więc bez przeszkód wyłamać oparcia tylnych foteli samochodu marki <br/>
<span class="anon-block"> (...)</span>, a następnie mogły spowodować, zarówno destrukcję wnętrza pojazdu, jak i obrażenia ciała znajdujących się w nim osób. W konsekwencji, koła te, zdaniem opiniujących, mogły przyczynić się do powstania śmiertelnych obrażeń ciała u <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>.</p>
<p>W obliczu takich a nie innych wniosków, dodać trzeba bardzo obszernie <br/>i przekonywująco uzasadnionych w opinii, nie można więc zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że niezapięcie pasa bezpieczeństwa przez <span class="anon-block">S. S. (1)</span> oraz nieprawidłowe przewożenie w bagażniku samochodu marki <span class="anon-block"> (...)</span> czterech kompletnych kół samochodowych, to elementy, które tylko nieznacznie przyczyniły się do skutku w postaci śmierci <span class="anon-block">S. S. (1)</span> <br/>i <span class="anon-block">P. K.</span>. Przeciwnie, zważywszy na treść przytoczonych wniosków, wymienione elementy miały istotny wpływ na zmaterializowanie się wspomnianego skutku. <br/>Co więcej, można nawet rzec, że gdyby kierujący samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P. K.</span> oraz podróżujący tym pojazdem pasażer <span class="anon-block">S. S. (1)</span> dopełnili ciążących na nich obowiązków i tym samym nie doszłoby do zmaterializowania <br/>się wskazanych elementów, to skutek w postaci śmierci wymienionych by nie nastąpił. W tym stanie rzeczy, nie ulega więc wątpliwości, że ów skutek jest odzwierciedleniem nie tylko niewłaściwego zachowania <span class="anon-block">S. K.</span>, ale również okoliczności zaprezentowanych powyżej, które to posiadały istotny wpływ na jego wystąpienie. Wyrażając ten pogląd trzeba jednocześnie zaakcentować, to co jest oczywiste, a mianowicie, że <span class="anon-block">S. K.</span> nie miał żadnego wpływu <br/>na zaistnienie tych okoliczności, jak również, a właściwie przede wszystkim, nie był <br/>w stanie ich przewidzieć. Z obiektywnego punktu widzenia nie sposób bowiem przyjąć, że <span class="anon-block">S. K.</span> mógł, czy też powinien był, przewidzieć, że inny uczestnik ruchu, konkretnie <span class="anon-block">S. S. (1)</span> podróżuje autem bez zapiętego pasa bezpieczeństwa, zaś w aucie tym, przewożone są nieprawidłowo, bo w żaden sposób niezabezpieczone, cztery kompletne koła samochodowe. Innymi więc słowy, uwarunkowania faktyczne, których wypadkową była śmierć <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, czy też jeszcze inaczej, przebieg kauzalny, który doprowadził do tego skutku, obiektywnie rzecz ujmując, nie był i nie mógł być przewidywalny <br/>dla <span class="anon-block">S. K.</span>. W konsekwencji tej tezy, stwierdzić zatem należy, <br/>że nawet gdyby przyjąć hipotetycznie, iż zdarzenie będące przedmiotem osądu było katastrofą w ruchu lądowym, to i tak, z powodów wskazanych powyżej, nie można byłoby przypisać <span class="anon-block">S. K.</span> spowodowania skutku w postaci śmierci <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span>.</p>
<p>W konkluzji przedstawionych rozważań należy więc sformułować wniosek, <br/>że bezprawne zachowanie <span class="anon-block">S. K.</span> polegało na tym, <br/>iż nieumyślnie nie zachował on należytej ostrożności i w efekcie spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym odbywającym się na <span class="anon-block">autostradzie (...)</span>. Konkretnie, kierując samochodem osobowym marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, <span class="anon-block">S. K.</span>, w wyniku zaśnięcia, w sposób niesygnalizowany <br/>i niekontrolowany zmienił pas ruchu z prawego na lewy, a następnie wykonał gwałtowny manewr skrętu w prawo, co spowodowało utratę panowania nad pojazdem i uderzenie w znajdującą się po prawej stronie drogi barierę ochronną, a po odbiciu się od niej, zderzenie z jadącym lewym pasem ruchu samochodem marki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> 757 kierowanym przez <span class="anon-block">A. M.</span>, w następstwie czego samochód marki <span class="anon-block"> (...)</span> wykonał kilka obrotów wokół własnej osi i stanął poprzecznie względem jezdni, a samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> zatrzymał się na prawym pasie ruchu. Tego rodzaju zachowanie wyczerpuje zaś znamiona wykroczenia stypizowanego <br/>w art. 86 § 1 kw, w związku z czym, Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok, przypisując <span class="anon-block">S. K.</span> to właśnie wykroczenie, popełnione <br/>w sposób opisany powyżej.</p>
<p>Określając wysokość kary grzywny wymierzonej <span class="anon-block">S. K.</span>, Sąd Apelacyjny miał w polu widzenia to, że jakkolwiek wymieniony naruszył jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to jednak uczynił to w sposób nieumyślny. Uwadze Sądu odwoławczego nie uszło również i to, że stopień zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym jakie spowodował <span class="anon-block">S. K.</span> był znaczny. Kształtując wymiar kary grzywny, Sąd Apelacyjny uwzględnił także i to, że <span class="anon-block">S. K.</span> nie był dotychczas karany sądownie, zaś w następstwie zdarzenia, sam odniósł bardzo poważne obrażenia ciała. W obliczu tych, wymienionych okoliczności, wymierzona <span class="anon-block">S. K.</span> kara 2.000 złotych grzywny, zdaniem Sądu odwoławczego, jawi się jako sprawiedliwa i wyważona. Natomiast mając na uwadze fakt, że wymieniony <br/>w sposób nieumyślny naruszył zasady bezpieczeństwa obowiązujące w ruchu drogowym, Sąd Apelacyjny uznał, że nie materializuje się potrzeba czasowego wyeliminowania <span class="anon-block">S. K.</span> z uczestnictwa w tym ruchu. W związku z tym, Sąd odwoławczy nie orzekł wobec wymienionego przewidzianego <br/>w art. 86 § 3 kw środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów <br/>i jednocześnie uchylił rozstrzygnięcie o tym środku zawarte w punkcie II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku. Natomiast ustalenie, że <span class="anon-block">S. K.</span> nie można przypisać odpowiedzialności za śmierć, między innymi, <span class="anon-block">P. K.</span>, w konsekwencji powoduje, że nie może on ponosić wydatków, które <br/>w toku przeprowadzonego postępowania wyłożyła z tytułu zastępstwa procesowego oskarżycielka posiłkowa <span class="anon-block">Z. K.</span>. W związku z tym, Sąd Apelacyjny uchylił wyrażone w punkcie III części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, orzeczenie <br/>o zwrocie tych wydatków przez <span class="anon-block">S. K.</span> na rzecz <span class="anon-block">Z. K.</span>.</p>
<p>O wydatkach związanych z postępowaniem odwoławczym, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 § 1 kpk</a>, zaś o opłacie za obie instancje należnej od <span class="anon-block">S. K.</span>, w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 3;art. 3 ust. 1;art. 10;art. 10 ust. 1)">art. 3 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zmianami). Natomiast rozstrzygnięcie o opłacie należnej od oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, zapadło na podstawie art. 13 ust. 2 wskazanej ustawy.</p>
<p>
<em>
<!-- -->
Piotr Brodniak Stanisław Kucharczyk Janusz Jaromin</em>
</p>
</div>