Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Gl 18/20

Sądy administracyjne2020-09-29
Sygnatura
II SA/Gl 18/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
2020-09-29
Rodzaj
Wyrok WSA w Gliwicach

Sędziowie

Andrzej MatanGrzegorz DobrowolskiTomasz Dziuk

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędziowie Asesor WSA Tomasz Dziuk (spr.), Sędzia WSA Andrzej Matan, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 września 2020 r. sprawy ze skargi A S.A. w K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia części nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz skarżącego kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania UZASADNIENIE Starosta [...] decyzją z dnia [...] nr [...], działając m.in. na podstawie z art. 6 pkt 2, art. 124b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (t..j Dz. U z 2018 r., poz. 2204 ze zm. ) dalej: "u.g.n.", po rozpatrzeniu wniosku "A." S.A. z siedzibą w K. Oddział w G. (dalej: skarżąca): 1) zezwolił skarżącej, na przeprowadzenie prac demontażowych elektroenergetycznej linii napowietrznej wysokiego napięcia 110 kV relacji W. o długości 6 mb, na nieruchomości położonej w R., w rejonie ul. [...], na działce nr 1. o pow. 0,1385 ha, k.m. 3 obrębu [...], KW nr [...], stanowiącej własność B. P. w ½ części oraz B. P. w ½ części; 2) zobowiązał skarżącą do przeprowadzenia prac demontażowych zgodnie z lokalizacją przedstawioną na mapie stanowiącej załącznik do pisma uzupełniającego z [...] r., zajęcia na czas realizacji inwestycji powierzchni nie większej niż 35 m2 oraz do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po zakończeniu prac; 3) zobowiązał właścicieli powyższej nieruchomości do udostępnienia inwestorowi 35 m2 jej powierzchni niezbędnej do wykonania wskazanych w pkt 1 czynności, na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W punktach 4-5 sentencji decyzji, organ orzekł, że za udostępnienie nieruchomości oraz powstałe szkody przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, a podmiotem, któremu, udostępniono nieruchomość, a także zobowiązał inwestora do powiadomienia o zakończeniu prac, a strony zobowiązał do uzgodnienia wysokości odszkodowania w terminie 30 dni licząc od dnia zakończenia prac oraz powiadomienia o tym fakcie Starosty, pod rygorem wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej. W uzasadnieniu organ podał, że wnioskiem z dnia 25 stycznia 2018 r. skarżąca wystąpiła o ograniczenie sposobu korzystania z opisanej w sentencji decyzji nieruchomości poprzez zezwolenie na przeprowadzenie prac demontażowych energetycznej linii napowietrznej 110 kV relacji W. Przewidziany do demontażu i modernizacji odcinek linii energetycznej (przy jednoczesnym montażu linii energetycznej 110 kV relacji W., co do którego wydane zostało odrębne rozstrzygnięcie) jest częścią inwestycji sieciowej, polegającej na modernizacji stacji elektroenergetycznej SE 110/20/6 kV, mającej na celu poprawę niezawodności oraz jakości zasilania w energię elektryczną na całym obszarze miasta R. W związku z tym organ uznał, że powyższa inwestycja jest inwestycją celu publicznego w rozumieniu art. 6 pkt 2 u.g.n. Planowane prace nie zmieniają ogólnej trasy przebiegu linii, a znacząco poprawią bezpieczeństwo jej użytkowania. Do przeprowadzenia robót inwestorowi jest niezbędna powierzchnia 35 m2 nieruchomości, natomiast powierzchnia trwałego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości to ogółem 9 m2. Organ stwierdził przy tym, że inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego aktualnie obowiązującym dla terenu obejmującego przedmiotową nieruchomość. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przybliżył również przebieg negocjacji prowadzonych przez skarżącą z właścicielami wskazanej na wstępie nieruchomości, które wobec rozbieżności stanowisk zakończyły się niepowodzeniem. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli: B. P., W. P. oraz B. P. Zarzucili, że organ I instancji nie przestrzegał zasady czynnego udziału stron, gdyż pracownicy organu blokowali odwołującym możliwość zapoznania się z aktami sprawy i materiałem dowodowym. Ponadto zarzucili, że organ nie zmierzał do polubownego rozstrzygnięcia kwestii spornej, poprzestając na wyjaśnieniach tylko jednej ze stron tj. propozycji w rażąco zaniżonej wysokości wynagrodzenia za zajęcie części nieruchomości. Zaakcentowali jednocześnie, że są gotowi do prowadzenia rozmów ze skarżącą spółką i nie jest ich intencją blokowanie inwestycji, zawnioskowali jednocześnie o skierowanie sprawy na drogę mediacji. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Wojewoda Śląski zaskarżoną obecnie decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji oraz odmówił zobowiązania B. P. i B. P. do udostępnienia przedmiotowej nieruchomości. Jako podstawę prawną tej decyzji Wojewoda wskazał art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. art 124b oraz art. 9a u.g.n. W uzasadnieniu Wojewoda nakreślił najpierw przebieg dotychczasowego postępowania oraz przybliżył treść decyzji organu I instancji, a także istotę zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wskazał, że W. P. nie jest stroną w niniejszej sprawie i z tego powodu, postanowieniem z [...] r. nr [...] stwierdzono niedopuszczalność wniesionego przez niego odwołania. Wojewoda, przytaczając treść 124b u.g.n., podniósł, że w decyzji organu I instancji brak jest precyzyjnego określenia terminu, w którym właściciele mają obowiązek udostępnienia nieruchomości. Co prawda, organ I instancji wskazał w swojej decyzji, że jest to okres "nie dłuższy niż 6 miesięcy", jednak zastrzeżenia Wojewody budzi to, że ma on być liczony "od dnia zajęcia nieruchomości", a zatem od nieokreślonej konkretnie daty w przyszłości. Wojewoda zaakcentował, że proces inwestycyjny winien być prowadzony w sposób jak najmniej uciążliwy dla właściciela, a określony w drodze przymusu obowiązek udostępnienia nieruchomości musi być jednoznacznie doprecyzowany. Takiego kryterium nie spełnia bliżej nieokreślone czasowo, wynikające wyłącznie z woli inwestora, zdarzenie w postaci faktycznego zajęcia nieruchomości. W istocie oznacza to bowiem trwały stan niepewności dla właścicieli nieruchomości. Wykracza tym samym poza ramy czasowe, określone w art. 124b ust. 3 u.g.n, zgodnie z którym obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy od dnia wydania decyzji, której nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że wskazany okres biegnie od dnia wydania decyzji. Według organu odwoławczego brak precyzyjnego wskazania we wniosku, a następnie w decyzji okresu zajęcia nieruchomości, oznacza w istocie, że ten obowiązek ciążyłby na właścicielu przez nieokreślony czas. Tymczasem właściciel ma prawo wiedzieć, w jakim dokładnie okresie będzie zajmowana jego nieruchomość przez osoby obce i jak długo będzie musiał znosić prowadzone prace. Zdaniem Wojewody, pośrednio na sposób określenia terminu zajęcia nieruchomości wskazuje przepis art. 124 ust. 4 u.g.n., który dotyczy obowiązku wypłaty odszkodowania na rzecz właściciela, bowiem postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania wszczyna się, w braku porozumienia stron, po upływie 30 dni licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, "określony w decyzji". Organ odwoławczy zaakcentował przy tym, że określenie przedziału czasowego, w jakim właściciel zobowiązany był do udostępnienia nieruchomości będzie mieć następnie wpływ na wysokość ustalonego z tego tytułu odszkodowania. Odszkodowanie bowiem ustalone zostaje za udostępnienie nieruchomości, a więc za cały okres, w którym właściciel nieruchomości zobowiązany był do jej udostępnienia, a nie jedynie za faktyczny okres, w którym wykonywane były czynności w granicach nieruchomości. Wojewoda podniósł, że skarżąca domagała się zobowiązania współwłaścicieli przedmiotowej działki do jej udostępnienia, w celu wykonania prac, nie określając daty ani terminu jej zajęcia, wskazując tylko, iż prace winny być zrealizowane w terminie 3 dni roboczych, jednakże zaznaczyła, że termin ten może ulec zmianie z przyczyn niezależnych od skarżącej spółki. Organ I instancji nie wezwał skarżącej do sprecyzowania żądania przez wskazanie, kiedy zajęcie to miałoby nastąpić, zobowiązując właścicieli do udostępnienia przedmiotowej nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia. W celu usunięcia tego braku, Wojewoda pismem z [...] r., a następnie z [...] r. wezwał skarżącą do wskazania konkretnego okresu, w którym podejmie się zrealizowania uprawnienia wynikającego z decyzji Starosty. W odpowiedzi skarżąca wskazała, iż udostępnienie winno nastąpić na okres 6 miesięcy, począwszy od [...] r. Zdaniem Wojewody obowiązek udostępnienia nieruchomości w celu wykonania określonych prac stanowi ingerencję w prawo własności. Organ winien zatem precyzyjnie określić ramy czasowe, w sposób jak najmniej uciążliwy dla właściciela oraz proporcjonalnie do konieczności ochrony interesu właściciela urządzeń przesyłowych. Decyzja zobowiązująca do udostępnienia nieruchomości w niesprecyzowanej, odległej przyszłości oznacza długotrwały stan niepewności dla jej właścicieli. W świetle natomiast przepisu art. 124 b ust. 2a u.g.n., nakazującego nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności (obowiązującego od 1 stycznia 2019 r.), zdaniem Wojewody, uznać to należy za niedopuszczalne. Mając na uwadze wskazany w piśmie skarżącej z 8 października 2019 r. planowany termin przeprowadzenia prac Wojewoda uznał wniosek skarżącej za przedwczesny, a zobowiązanie właścicieli przedmiotowej działki do jej udostępnienia - za niedopuszczalne, skoro prace planowane są w odległej perspektywie czasowej (dopiero jesienią [...] r.). Zaakcentował jednocześnie, że nie zamyka to skarżącej drogi do złożenia takiego wniosku w stosownym czasie w przyszłości. Końcowo Wojewoda wskazał, że wobec wydania decyzji zgodnie z wolą odwołujących odstąpiono od odniesienia się do ich zarzutów. Skarżąca reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym nie zgodziła się z rozstrzygnięciem Wojewody. W skardze wniesionej do tutejszego Sądu zarzuciła naruszenia: - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że termin udostępnienia nieruchomości określony został przez skarżącą w sposób nieprecyzyjny oraz w odległej przyszłości, co oznacza długotrwały stan niepewności oraz poprzez uznanie, że wniosek skarżącej był przedwczesny, - art. 10 § 1 k.pa. poprzez uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem decyzji, a także w związku z tym przepisem naruszenie art. 79a k.p.a. poprzez niewskazanie Skarżącej, że wniosek złożony w trybie art. 124b ust. 1 u.g.n. nie będzie uwzględniony, - art. 124b ust. 1 i 3 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku skarżącej w sytuacji, gdy z materiału dowodowego wynika, że przesłanki uwzględnienia wniosku, a tym samym ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości uczestników postępowania zostały spełnione, a także poprzez nieprawidłową wykładnię tego przepisu, polegającą na przyjęciu, że organ administracji nie może udostępnić nieruchomości uczestników, zakreślając początkowy termin udostępnienia nieruchomości będący innym terminem niż data wydania zaskarżonej decyzji, podczas gdy ustawodawca nie określił terminu początkowego, od kiedy liczony ma być okres udostępnienia nieruchomości, a tym samym udostępnienie przedmiotowej nieruchomości może mieć miejsce w przyszłości i winno uwzględniać nie tylko interes właściciela nieruchomości, ale przede wszystkim interes wnioskodawcy i specyfikę procesu inwestycyjnego - naruszenie art. 32 ust. 4 pkt. 2) ustawy Prawo budowlane – poprzez nie uwzględnienie przedmiotowego przepisu przez Wojewodę i uznanie, że zakreślony przez skarżącą termin powoduje długotrwały stan niepewności dla właścicieli nieruchomości przy jednoczesnym pominięciu przez Wojewodę, że zakreślenie powyższego terminu jest związane z koniecznością uzyskania odpowiedniego pozwolenia na budowę, jak również wykonania inwestycji W uzasadnieniu skargi podniesiono, że Wojewoda pominął konieczność uzyskania tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości przed rozpoczęciem procesu inwestycyjnego tj. przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub też przed dokonaniem zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 Prawa budowlanego. Ponadto Wojewoda nie wziął pod uwagę, że inwestycja prowadzona przez skarżącą będzie obejmować dziesiątki innych nieruchomości, na których należy wykonać nowe linie napowietrzne 110 kV, jak i zdemontować dotychczasową infrastrukturę, przy czym całość zaprojektowanej inwestycji będzie musiała zostać zrealizowana na wszystkich nieruchomościach w tym samym okresie, co wymaga także, aby w stosunku do wszystkich nieruchomości skarżąca posiadał tytuł prawny, bez którego nie będzie możliwym uzyskanie odpowiednich decyzji wymaganych przez przepisy prawa budowlanego. Skarżąca zaakcentowała przy tym, że stanowisko Wojewody, dotyczące przedwczesności wniosku w istocie wyklucza prowadzenie jakichkolwiek inwestycji liniowych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Ponadto pismem z dnia [...] r. Wojewoda zwrócił się o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, a w zakreślonym stronom 14 dniowym terminie żadna ze stron nie zgłosiła żądania przeprowadzenia rozprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167, t.j. ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325, t.j. ze zm. dalej p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli zachodzą przyczyny określone w innych przepisach, sąd stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przedstawiona tutaj regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przeprowadzone, w określonych wyżej ramach, badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami, uzasadniającymi jej wzruszenie. Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do tego, czy Wojewoda zasadnie odmówił uwzględnienia wniosku skarżącej spółki ze względu na zbyt odległy, zdaniem tego organu, termin początkowy zajęcia przedmiotowej nieruchomości i w konsekwencji przedwczesność wniosku. Termin ten został wskazany przez skarżącą spółkę na [...] r. (na skutek doprecyzowania na wezwanie Wojewody pierwotnego wniosku, który nie zawierał daty początkowej). Natomiast kontrolowana decyzja została wydana w dniu [...] r., a zatem na 11 miesięcy przed wskazanym przez skarżącą terminem rozpoczęcia prac wymagających zajęcia przedmiotowej nieruchomości. Oceniając powyższe stanowisko Wojewody zaakcentować należy, że zgodnie z art. 124b ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (obecnie: t.j. z 2020 r. poz. 65, dalej w skrócie jak dotychczas "u.g.n.") określony w ust. 1 tego przepisu obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy. Przepis ten jednak nie określa początkowego terminu, od kiedy liczony ma być okres udostępnienia nieruchomości. Ustawodawca wprost nie uregulował bowiem, od kiedy powinien być liczony okres udostępnienia nieruchomości. Oznacza to, że określając termin początkowy okresu, na jaki ma zostać udostępniona nieruchomość organ administracji działać będzie w ramach uznania administracyjnego o ile wnioskodawca nie wskazał wprost terminu początkowego udostępnienia nieruchomości (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 listopada 2019 r. sygn. I OSK 2865/18, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 24 maja 2019 r. sygn. II SA/Gl 135/19, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 8 lutego 2018 r. sygn. II SA/Bk 818/17). W przypadku zaś wskazania przez wnioskodawcę takiego terminu początkowego organ powinien dokonać jego oceny z uwzględnieniem interesu obu stron postępowania tj. zarówno właściciela nieruchomości, jak i inwestora. Interes właściciela sprowadza się tutaj najczęściej do tego, aby proces inwestycyjny prowadzony był z jak najmniejszą uciążliwością. Z kolei interes inwestora z reguły obejmuje wymogi dotyczące danego procesu inwestycyjnego, w tym związane z ustalonym przez inwestora harmonogramem poszczególnych robót oraz towarzyszących im czynności przygotowawczych, zwłaszcza dotyczących uzyskania niezbędnych decyzji administracyjnych. Interesy te są z zasady sprzeczne, co każdorazowo wymaga ich wyważenia, a przyjęty w tym zakresie tok rozumowania organu powinien być starannie przedstawiony w uzasadnieniu decyzji. W realiach rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy co prawda dostrzegł konieczność uwzględnienia powyższych interesów, jednak odnosząc się do kwestii terminu początkowego wnioskowanego udostępnienia przedmiotowej nieruchomości nie wskazał na czym w tym zakresie polega interes skarżącej oraz nie wskazał konkretnych powodów, dla których, w kontekście tego interesu, wniosek skarżącej uznał za przedwczesny, a wskazany przez nią termin – zbyt odległy. Taka ocena, ma zdaniem Sądu, charakter całkowicie dowolny. Jakkolwiek nie można z góry przyjąć, że każdy, nawet najodleglejszy termin początkowy udostępnienia nieruchomości wskazany przez inwestora, będzie zawsze obiektywnie uzasadniony, to jednak uznanie takiego terminu za zbyt odległy powinno mieć charakter wyjątkowy. Nie można bowiem pominąć tego, że w przypadku gdy termin udostępnienia nieruchomości został konkretnie wskazany, to zasadniczym źródłem uciążliwości dla właściciela nieruchomości jest już nie tyle czas oczekiwania na jej udostępnienie, co samo udostępnienie. Wskazanie w decyzji konkretnej i nawet odległej daty udostępnienia nieruchomości usuwa bowiem stan niepewności po stronie jego właściciela, dotyczący tego, kiedy nieruchomość będzie podlegała udostępnieniu. Z kolei wnioskodawca zabiegając o udostępnienie nieruchomości przy wskazaniu terminu udostępnienia może brać pod uwagę także i takie, zupełnie pominięte przez Wojewodę, okoliczność jak: ryzyko zaskarżenia decyzji w drodze odwołania, a następnie w drodze skargi do sądu administracyjnego, co wiąże się z potencjalnym wstrzymaniem wykonania ostatecznej decyzji wydanej zgodnie z wnioskiem inwestora. W tym kontekście podanie daty początkowej wnioskowanego udostępnienia z kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem już z samej zasady nie sposób uznać za przedwczesne. Odnosząc się natomiast bezpośrednio do podniesionych w skardze okoliczności, dotyczących specyfiki inwestycji o charakterze liniowym, w tym wymagań dotyczących równoczesnego prowadzenia robót na wielu nieruchomościach oraz poprzedzenia ich decyzjami o pozwoleniu na budowę lub ewentualnie zgłoszeniami, a także ewentualnymi decyzjami dotyczącym wyrażenia zgody na udostępnienie poszczególnych nieruchomości, termin początkowy wskazany przez skarżącą w odpowiedzi na wezwanie organu odwoławczego nie mógł być uznany, zdaniem Sądu, za zbyt odległy, a wniosek - za przedwczesny. Mając na względzie powyższe rozważania stwierdzić należy, że ewentualne uznanie terminu wskazanego przez wnioskodawcę za zbyt odległy i w konsekwencji odmowa jego wniosku, zawsze powinna być poprzedzone dokładnym ustaleniem powodów dla których inwestor wskazał dany termin udostępnienia mu nieruchomości. Tymczasem takich ustaleń organ odwoławczy w realiach niniejszej sprawy nie poczynił, czym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Za zasadny należało również uznać zarzut dotyczący naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., a także naruszenia art. 79a k.p.a. Na skutek niezastosowania tego ostatniego przepisu procesowego skarżąca została pobawiona możliwości przedstawienia argumentacji przemawiającej za zasadnością wskazanego przez nią, w drodze doprecyzowania wniosku, terminu początkowego okresu udostępnienia nieruchomości, a także ewentualnego skorygowania tego terminu. Wszystkie wskazane naruszenia przepisów postępowania mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Z kolei przedstawione w skardze motywy, którymi kierowała się skarżąca, wskazując, w odpowiedzi na wezwanie organu odwoławczego, datę początkową udostępnienia przedmiotowej nieruchomości, przemawiały za tym, że data ta, wbrew stanowisku Wojewody, nie była zbyt odległa, a sam wniosek nie był przedwczesny. Oparcie zatem odmowy udostępnienia wyłącznie na zbyt odległym terminie początkowym udostępnienia nieruchomości oraz przedwczesności wniosku stanowiło o naruszeniu art. 124b ust. 1 u.g.n., przy czym naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nastąpiło zgodnie z art. 119 pkt 2 i art. 120 p.p.s.a. O kosztach obejmujących wpis od skargi w kwocie 200 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 480 zł. orzeczono na podstawie art. 200, 205 i 209 p.p.s.a. z uwzględnieniem § 14 ust. 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018r., poz. 265 z późn. zm.). Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewoda wezwie skarżącą spółkę do wskazania nowej daty początkowej wnioskowanego udostępnienia nieruchomości, gdyż pierwotnie wskazany termin początkowy według stanu z daty niniejszego wyroku już upłynął, a także do przedstawienia aktualnego uzasadnienia wnioskowanej daty początkowej. Po wskazaniu nowego terminu początkowego przez skarżącą organ odwoławczy rozpozna wniesione przez właścicieli przedmiotowej nieruchomości odwołanie będąc związany oceną prawna przedstawioną w ramach powyższych rozważań.