II GZ 183/07
Sądy administracyjne2007-12-05
Sygnatura
II GZ 183/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-12-05
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Jan Bała
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Bała po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia W. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. z dnia 21 sierpnia 2007 r. sygn. akt II SA/Wr 437/07 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2007 r., sygn. akt II SA/Wr 437/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. odmówił W. C. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] maja 2007 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i odmowy przyznania płatności z tytułu wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd podał, że powyższą decyzję skarżący otrzymał w dniu 30 maja 2007 r., a zatem termin do wniesienia skargi upływał w dniu 29 czerwca 2007 r. Jako przyczynę uchybienia terminu skarżący wskazał stan zdrowia. Oświadczył, że cierpi na poważne dolegliwości kręgosłupa i ortopedyczno-neurologiczne schorzenia, których objawem są bardzo silne bóle, powodujące brak możliwości poruszania się przez kilka dni. Choroba skarżącego miała szczególnie ciężki przebieg w drugiej połowie czerwca i pierwszych dniach lipca 2007 r. Ponadto w dniu 25 czerwca 2007 r. skarżący doznał silnego ataku kamicy nerkowej. Z powodu silnego bólu i związaną z nim niemożnością opuszczenia mieszkania nie miał możliwości sporządzenia i złożenia skargi. W ocenie skarżącego sprawa była skomplikowana, w związku z czym potrzebował porady prawniczej, zaś jego małżonka będąca narodowości ukraińskiej nie posiada wystarczającej znajomości czynności w postępowaniu urzędowym oraz nie włada dobrze językiem polskim.
Dokonując analizy materiału dowodowego w sprawie (wraz z wnioskiem skarżący złożył zaświadczenie lekarskie L-4 ) Sąd uznał, że ze złożonego wniosku wynika, że skarżący usprawiedliwił jedynie okres od dnia 25 czerwca 2007 r. do 8 lipca 2007 r. oraz przedłożył zwolnienie lekarskie obejmujące dni od 3 lipca do 7 lipca 2007 r., które miały uprawdopodobnić brak winy w niedopełnieniu czynności.
W ocenie Sądu I instancji skarżący uprawdopodobnił brak swej winy, który jednak nastąpił już po przekroczeniu przez niego terminu do wniesienia skargi do Sądu. Skarżący mógł złożyć skargę w terminie od dnia 30 maja 2007 r. – dzień otrzymania odpisu zaskarżonej decyzji, do dnia 25 czerwca 2007 r.
Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego, że jego żona, która jest pochodzenia ukraińskiego, nie mogła mu pomóc składając skargę w urzędzie pocztowym, bowiem jest to czynność dnia codziennego nie wymagająca biegłej znajomości języka polskiego.
Sąd uznał, że niedopełnienie obowiązku nie nastąpiło z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, zatem okoliczności wskazane we wniosku przez stronę nie są tymi, o których mowa w art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwana dalej: p.p.s.a.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego zmianę przez przywrócenie terminu do złożenia skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we W. w zakresie rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania sądowego, w szczególności art. 86 i art. 87 p.p.s.a. przez odmowę uwzględnienia jego wniosku o przywrócenie terminu, mimo istnienia przesłanek, gdyż nie mógł złożyć skargi w terminie z powodu choroby. Wskazał także na nietrafne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzeczenia, a mianowicie, że skargę mogła złożyć jego żona.
Zdaniem skarżącego, z jednolitego orzecznictwa w zakresie przywrócenia terminów do dokonania czynności procesowych wynika, że nawet przeszkoda, która wystąpi w ostatnim dniu terminu do dokonania czynności procesowej uzasadnia w pełni przywrócenie tego terminu. Strona nie ma bowiem obowiązku dokonywania czynności w początkowym okresie biegu terminu, może i ma prawo dokonać czynności nawet w końcowych godzinach ostatniego dnia upływu terminu.
Skarżący uznał, że dokonanie przez Sąd ustaleń odmiennych, niezgodnych z twierdzeniami strony nie znajduje oparcia w materiale dowodowym sprawy i jest dowolne.
W uzasadnieniu skarżący podniósł również, że Sąd nietrafnie ustalił, że skargę mogła złożyć jego żona. W ocenie skarżącego złożenie skargi nie sprowadza się bowiem – jak to przyjmuje Sąd – do nadania listu na poczcie. Złożenie skargi wymagało jej uprzedniego sporządzenia i napisania. Skarżący wskazał, że konieczne było nie tylko zbadanie dokumentów i analiza przepisów, ale również uzyskanie pomocy prawnej w przygotowaniu długiego i skomplikowanego pisma, a oczywista możność nadania listu na poczcie przez jego żonę nie ma znaczenia dla sprawy.
Dyrektor Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. w odpowiedzi na zażalenie uznał je za bezzasadne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 53 § 1 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie.
Z art. 85 p.p.s.a. wynika zaś, że czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 zd.1 p.p.s.a.).
Stosownie do treści art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś z § 2 wynika, że w piśmie należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Jest to szczególna instytucja prawa procesowego, która może nastąpić tylko na wniosek strony, w którym wskazała ona przesłanki uzasadniające brak swej winy w uchybieniu terminu.
Przesłanka braku winy w uchybieniu terminu jest podstawowym warunkiem wymaganym do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Zarówno w nauce prawa, jak i orzecznictwie do przyczyn uznawanych za niezawinione zalicza się z reguły: przerwę w komunikacji, powódź oraz nagłą chorobę strony, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
W niniejszej sprawie termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 29 czerwca 2007 r. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania powyższej czynności skarżący załączył zaświadczenia lekarskie, które – jak trafnie ocenił Sąd I instancji - pozostają bez wpływu na ocenę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Jeżeli bowiem chodzi o zaświadczenie lekarskie wydane przez Poradnię Lekarską we W., to w zaświadczeniu tym stwierdzono niezdolność skarżącego do pracy w okresie od 3 do 7 lipca 2007 r., a więc już w okresie po upływie 30 dni do złożenia skargi, który upłynął – jak już wcześniej podano – dnia 29 czerwca 2007 r. Z kolei z zaświadczenia z dnia 25 czerwca 2007 r. wynika, że w tym dniu skarżący wykonał badanie USG jamy brzusznej, przy czym dokonano opisu tego badania. Tak więc z zaświadczenia tego nie wynika by skarżący w ostatnich dniach upływu terminu do wniesienia skargi (25,26 i 27 czerwca 2007 r.) był niezdolny do złożenia skargi bądź też nie mógł wyręczyć się inną osobą.
Sąd I instancji trafnie przyjął, iż żona skarżącego, która jest pochodzenia ukraińskiego, nawet przy słabej znajomości języka polskiego, mogła złożyć skargę w urzędzie pocztowym, a nawet pomóc skarżącemu w zredagowaniu skargi do Sądu I instancji, skoro taka skarga – jak wynika z treści art. 57 § 1 p.p.s.a. – nie jest nadmiernie sformalizowana, a skarżący w dalszym toku postępowania mógł tę skargę uzupełnić.
Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia na mocy art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.