III OZ 667/22
Sądy administracyjne2022-11-08
Sygnatura
III OZ 667/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-08
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Mirosław Wincenciak
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M.B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2022 r. sygn. akt II SAB/Wa 446/18 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu na zarządzenie referendarza sądowego w sprawie ze skargi M.B. na bezczynność Ministra Finansów w przedmiocie dostępu do informacji publicznej postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu.
UZASADNIENIE
M.B. pismem z dnia 23 czerwca 2018 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Ministra Finansów w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku z dnia 26 kwietnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 grudnia 2018 r. sygn. akt II SAB/Wa 446/18 oddalił skargę.
Skarżąca pismem z dnia 8 stycznia 2019 r. złożyła wniosek o sporządzenie uzasadnienia w/w wyroku.
Odpis wyroku z dnia 20 grudnia 2018 r., wraz z uzasadnieniem, doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej (mającej miejsce zamieszkania w [...]) w dniu 11 lutego 2019 r. (karta nr 73 akt sprawy).
Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarządzeniem z dnia 13 lutego 2019 r. sygn. akt II SAB/Wa 446/18, na podstawie art. 234 § 2 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej w skrócie "p.p.s.a."), wezwał M.B. do uiszczenia opłaty kancelaryjnej za doręczenie odpisu orzeczenia wraz z uzasadnieniem, w terminie 7 dni, w wysokości 100 zł.
Odpis zarządzenia doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej w dniu 19 lutego 2019 r. (karta nr 86a akt sprawy).
W dniu 21 lutego 2019 r. (karty nr: 81 i 85-86 akt sprawy) na adres poczty elektronicznej Wydziału Informacji Sądowej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła wiadomość, do której dołączono m.in. plik w formacie pdf zawierający sprzeciw M.B. z dnia 21 lutego 2019 r. na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2019 r.
W piśmie z dnia 21 marca 2019 r. (karta nr 113 akt sprawy) wezwano skarżącą do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu w terminie 2 miesięcy, poprzez jego podpisanie. Wezwanie doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej w dniu 25 marca 2019 r. (karta nr 134 akt sprawy).
W dniu 10 kwietnia 2019 r. do Sądu wpłynął wysłany pocztą (przesyłka pocztowa została nadana w [...] w dniu 17 marca 2019 r.) sprzeciw M.B. z dnia 21 lutego 2019 r. na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2019 r. Sprzeciw nie zawierał podpisu skarżącej (karty nr: 128-130 akt sprawy).
Zarządzeniem sędziego z dnia 21 sierpnia 2019 r., na podstawie art. 49 § 2 p.p.s.a., sprzeciw M.B. na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2019 r. pozostawiono bez rozpoznania z powodu nieuzupełniania braku formalnego sprzeciwu, tj. jego niepodpisanie. Odpis zarządzenia doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej w dniu 3 września 2019 r. (karta nr 181 akt sprawy).
Następnie skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r. na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2019 r., załączając jednocześnie podpisany sprzeciw. Wskazała na brak swojej winy w uchybieniu terminu, bowiem w dniu 17 marca 2019 r. wysłała do Sądu, pocztą konwencjonalną (papierową) wersję przedmiotowego sprzeciwu. Skarżąca stwierdziła, że była przekonana, iż pismo to zostało podpisane, ponieważ razem ze sprzeciwem z dnia 21 lutego 2019 r. w tej samej kopercie wysłała do Sądu inne podpisane pismo procesowe w tej samej sprawie. Podkreśliła, iż zanim w/w przesyłka z dnia 17 marca 2019 r. dotarła do Sądu, pismem z dnia 21 marca 2019 r. została ona wezwana do usunięcia braków formalnych sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r., poprzez jego podpisanie w terminie 2 miesięcy. Skarżąca wskazała, że na miesiąc przed upływem terminu, e-mailem z dnia 24 kwietnia 2019 r. zwróciła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z zapytaniem, czy podpisane przez nią własnoręcznie pisma, w tym przedmiotowy sprzeciw, wpłynęły do Sądu. W piśmie z dnia 25 kwietnia 2019 r. poinformowano ją, że korespondencja, o której mowa w mailu (z dnia 24 kwietnia 2019 r.) wpłynęła do Sądu w dniu 10 kwietnia 2019 r. Zdaniem skarżącej, skoro pytała ona Sąd o podpisane pisma, to słusznie przyjęła, że w dniu 10 kwietnia 2019 r. wpłynęły do Sądu podpisane pisma, w tym podpisany sprzeciw z dnia 21 lutego 2019 r. Dopiero w wiadomości e-mail z dnia 8 sierpnia 2019 r. poinformowano ją, że w dniu 10 kwietnia 2019 r. wpłynął do Sądu sprzeciw wysłany przez nią z [...] w dniu 17 marca 2019 r., aczkolwiek był on niepodpisany. Wobec powyższego nie można uznać, aby to skarżąca ponosiła winę za błędną informację udzieloną jej przez Sąd, która skutkowała przekonaniem strony, iż brak formalny sprzeciwu został przez nią uzupełniony w terminie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 17 maja 2022 r. sygn. akt II SAB/Wa 446/18 odmówił M.B. przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r.
W uzasadnieniu postanowienia podał, że zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. "Brak winy", jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dołożeniu przez stronę postępowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku.
Z akt sprawy wynika, że wezwanie Sądu z dnia 21 marca 2019 r. doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej w dniu 25 marca 2019 r., wyznaczając na uzupełnienie braku formalnego sprzeciwu termin 2 miesięcy. Ani z uzasadnienia przedmiotowego wniosku, ani z innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, nie wynika, aby w tym czasie strona napotkała przeszkodę, która uniemożliwiła usunięcie jednoznacznie opisanego w wezwaniu braku formalnego. Obowiązkiem strony postępowania należycie dbającej o swe interesy, która otrzymała wezwanie do uzupełniania braku formalnego pisma, przez jego podpisanie, jest natomiast wykonanie tego wezwania w wyznaczonym terminie. Argumentacja skarżącej, która usiłuje dowieść, że wina w niewykonaniu wezwania spoczywa na Sądzie, który w piśmie z dnia 25 kwietnia 2019 r. (pismo Zastępcy Przewodniczącego Wydziału Informacji Sądowej znak: WIS-041/386/19) miał udzielić jej informacji, że podpisany sprzeciw wpłynął do Sądu w dniu 10 kwietnia 2019 r., jest: po pierwsze, bez znaczenia dla oceny braku winy w uchybieniu terminu, po drugie, nie znajduje odzwierciedlania w aktach sprawy, po trzecie, jest wewnętrznie sprzeczna, skoro skarżąca z jednej strony żąda, aby Sąd nie analizował kwestii dochowania przez nią należytej staranności w podpisaniu korespondencji wysłanej w dniu 17 marca 2019 r. (zatem w istocie kwestii podpisania znajdującego się w tej korespondencji sprzeciwu), a z drugiej strony oczekuje, aby "przekonanie" o podpisaniu sprzeciwu wysłanego w tej korespondencji, w którym utwierdzić miała ją informacja Sądu z dnia 25 kwietnia 2019 r., stanowiło podstawę stwierdzania braku winy w uchybieniu terminu. Nie należy bowiem do obowiązków Sądu potwierdzenie stronom postępowania pocztą elektroniczną, że wysłane przez nie pisma wpłynęły do Sądu, ani, że każde z tych pism zostało podpisane. Na wypadek stwierdzenia braków formalnych pisma przepisy p.p.s.a. przewidują procedurę naprawczą określoną w art. 49 tej ustawy. Na podstawie tego przepisu skierowano do M.B. wezwanie z dnia 25 marca 2019 r., zobowiązujące m.in. do podpisania sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r., którego strona nie wykonała. Skierowanie do strony pisma z dnia 25 kwietnia 2019 r. nie zwalniało jej z obowiązku zastosowania się do tego wezwania. Co więcej, w piśmie tym potwierdzono wyłącznie wpływ korespondencji, o której mowa w wiadomości e-mail skarżącej z dnia 24 kwietnia 2019 r. oraz fakt dołączenia jej do akt sprawy i przekazania sędziemu sprawozdawcy w celu podjęcia dalszych czynności. Z jego treści bynajmniej nie wynika, że dokonano weryfikacji korespondencji pod względem zachowania warunków formalnych (w tym jej podpisania), ani że potwierdzono, że sprzeciw z dnia 21 lutego 2019 r. spełnia warunki formalne (jest podpisany). To, że skarżąca (wnioskując na podstawie postawionego w rzeczonej wiadomości e-mail pytania, w którym wskazała, iż w dniu 17 marca 2019 r. wysłała "własnoręcznie podpisane egzemplarze" pism objętych wezwaniem) uznała, iż w piśmie z dnia 25 kwietnia 2019 r. potwierdzono, że sprzeciw nadesłany z korespondencją wysłaną w dniu 17 marca 2019 r. został przez nią podpisany, bynajmniej nie świadczy o dochowaniu przez nią należytej staranności w wykonaniu wezwania z dnia 25 marca 2019 r.
Sąd pierwszej instancji dodał, iż jakkolwiek nie znalazł podstaw do odrzucenia przedmiotowego wniosku na podstawie art. 88 w zw. z art. 87 § 5 p.p.s.a., to rozstrzygając o jego niezasadności wziął pod uwagę, że w okolicznościach sprawy zakończonej wyrokiem z dnia 2 grudnia 2018 r. sygn. akt II SAB/Wa 446/18 nie może być mowy o wyjątkowym przypadku. Jak wynika z akt sprawy, strona nie skorzystała z możliwości wniesienia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w związku z czym w/w wyrok jest prawomocny od dnia 14 marca 2019 r. Ponadto, chociaż w świetle wiążącego w sprawie postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 2020 r., początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do uzupełniania braku formalnego sprzeciwu należało powiązać z zakończeniem postępowania zażaleniowego postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 września 2021 r. sygn. akt III OZ 656/21, to nie można nie zauważyć, że od uchybionego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku upłynęły prawie dwa lata i osiem miesięcy. W tym czasie strona składała do Sądu liczne, wielokrotnie dotknięte brakami formalnymi, często powtarzające się wnioski. Co więcej, M.B. kierowała do Sądu pisma w trybie nieprzewidzianym w przepisach p.p.s.a., wysyłając na adres poczty elektronicznej Wydziału Informacji Sądowej wiadomości e-mail, do których dołączała skany pism procesowych, nie zachowując tym samym formy wymaganej przez art. 12b § 1 p.p.s.a. Taka postawa strony wymuszała konieczność kierowania do niej kolejnych wezwań zobowiązujących do uzupełnienia braków składanych pism, co niewątpliwie istotnie przyczyniło się do wydłużenia czasu, który minął od upływu uchybionego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku. Taką postawę skarżącej należy traktować – co najmniej – jako brak należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł, jak w postanowieniu.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem zażalenia M.B. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wyraziła niezadowolenie z zajętego przez Sąd pierwszej instancji stanowiska. Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu zażalenia podtrzymała argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych (art. 87 § 5 p.p.s.a.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wniosek M.B. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r. na zarządzenie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2019 r. został wniesiony w terminie, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a. i – wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji – jest on zasadny. W niniejszej sprawie zachodzą wyjątkowe okoliczności, o których mowa w art. 87 § 5 p.p.s.a.
Podkreślić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreślić należy, że trudności i przeszkody uniemożliwiające stronie dochowanie czynności nie muszą mieć charakteru zdarzeń nadzwyczajnych. Przy stosowaniu przepisów procesowych regulujących instytucję przywrócenia terminu należy mieć na uwadze ich funkcję ochronną. Ponadto, co wynika z dyspozycji art. 87 § 2 p.p.s.a., na wnioskodawcy spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie istnienia braku winy nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Pojęcie uprawdopodobnienia sprowadza się do postępowania zmierzającego do stwierdzenia istnienia lub nieistnienia określonego zdarzenia, czynności podjętej w ramach postępowania, w wyniku tego postępowania bądź wreszcie do zastępczego środka dowodowego. Z tegoż względu uprawdopodobnienie określane jest jako ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastkę dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienie NSA z dnia 21 września 2022 r., sygn. akt II OZ 510/22).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu okoliczności stanowią uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r. W piśmie z dnia 21 marca 2019 r. Sąd wezwał skarżącą do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu w terminie 2 miesięcy, poprzez jego podpisanie. Wezwanie doręczono pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej w dniu 25 marca 2019 r., a zatem termin na wykonanie wezwania upływał w dniu 27 maja 2019 r. (zgodnie z art. 83 § 2 p.p.s.a.). Tymczasem w dniu 10 kwietnia 2019 r. do Sądu wpłynął nadesłany przez M.B. sprzeciw z dnia 21 lutego 2019 r. (przesyłka pocztowa została nadana w [...] w dniu 17 marca 2019 r., a więc jeszcze przed wystosowaniem przez Sąd w/w wezwania). Nadesłany sprzeciw ponownie nie był jednak podpisany (skarżąca wyjaśniła, że była przekonana o jego podpisaniu, ponieważ razem ze sprzeciwem w tej samej kopercie wysłała do Sądu inne podpisane pismo procesowe w niniejszej sprawie). Po otrzymaniu w dniu 25 marca 2019 r. wezwania do podpisania sprzeciwu, chcąc upewnić się, czy brak formalny sprzeciwu został skutecznie uzupełniony poprzez wysłanie sprzeciwu drogą pocztową z [...] w dniu 17 marca 2019 r., skarżąca e-mailem nadanym w dniu 24 kwietnia 2019 r. (a więc na ponad miesiąc przed upływem wyznaczonego w wezwaniu terminu) wskazała, że: "W piśmie z dnia 21 marca 2019 r., w sprawie o sygn. akt II SAB/Wa 446/18, WSA w Warszawie poinformował mnie co następuje: (...). Własnoręcznie podpisane egzemplarze ww. pism wysłałam do WSA w Warszawie w dniu 17 marca 2019 r. pocztą konwencjonalną, lotniczą. Uprzejmie proszę mnie poinformować czy dotarły one do Sądu. Uprzejmie proszę o odpowiedź w trybie pilnym. Jeśli bowiem pisma nie zostały doręczone, śpiesznie wyślę podpisane pisma ponownie lub złożę je w Konsulacie Generalnym RP w [...].". W piśmie z dnia 25 kwietnia 2019 r. Zastępca Przewodniczącej Wydziału Informacji Sądowej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie poinformowała skarżącą: "W odpowiedzi na e-mail z 24 kwietnia 2019 r. uprzejmie informuję, że z analizy akt sprawy o sygn. akt II SAB/Wa 446/18 wynika, że korespondencja, o której mowa w Pani mailu wpłynęła do tut. Sądu w dniu 10 kwietnia 2019 r. i została dołączona do ww. akt sprawy, a następnie przekazana sędziemu sprawozdawcy w celu podjęcia dalszych czynności.".
Sąd pierwszej instancji ma wprawdzie rację, iż skierowanie do skarżącej pisma informacyjnego z dnia 25 kwietnia 2019 r. nie zwalniało jej z obowiązku zastosowania się do wezwania wystosowanego w trybie art. 49 p.p.s.a., to jednak zauważyć należy, iż treść w/w pisma spowodowała, iż skarżąca pozostawała w mylnym przekonaniu, iż brak formalny sprzeciwu, poprzez jego podpisanie, został przez nią prawidłowo uzupełniony, niezależnie od wezwania Sądu z dnia 21 marca 2019 r. (poprzez wysłanie sprzeciwu drogą pocztową w dniu 17 marca 2019 r., który wpłynął do Sądu w dniu 10 kwietnia 2019 r.), a w konsekwencji, że nie musi już ona wykonywać przedmiotowego wezwania. Nie można zatem z tego faktu wywodzić jej winy w uchybieniu terminu. Skarżąca w e-mailu z dnia 24 kwietnia 2019 r. podała, że: "Własnoręcznie podpisane egzemplarze ww. pism wysłałam do WSA w Warszawie w dniu 17 marca 2019 r. pocztą konwencjonalną, lotniczą. Uprzejmie proszę mnie poinformować czy dotarły one do Sądu." Jej intencją było zatem dowiedzenie się, czy do Sądu wpłynął podpisany sprzeciw. Z kolei w piśmie z dnia 25 kwietnia 2019 r. Sąd w odpowiedzi wyraźnie stwierdził, że: "korespondencja, o której mowa w Pani mailu wpłynęła do tut. Sądu w dniu 10 kwietnia 2019 r. i została dołączona do ww. akt sprawy". Można wiec uznać, iż odniósł się do sprzeciwu, który był podpisany. Należy również zwrócić uwagę – czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji – że w piśmie tym Zastępca Przewodniczącej Wydziału Informacji Sądowej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie użyła stwierdzenia "z analizy akt sprawy o sygn. akt II SAB/Wa 446/18 wynika, że (...)", a więc dała skarżącej do zrozumienia, iż kwestia ta została przeanalizowana, czego wynikiem jest informacja o wpłynięciu sprzeciwu, który był podpisany.
Wobec powyższego nie można uznać, aby to skarżąca ponosiła winę za nieprecyzyjną i wprowadzającą w błąd informację udzieloną jej przez Sąd, która w konsekwencji skutkowała przekonaniem strony, iż brak formalny sprzeciwu został przez nią uzupełniony w terminie.
W tym stanie rzeczy przyjąć należy, iż przedstawione okoliczności w sposób dostateczny uprawdopodabniają brak winy M.B. w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego sprzeciwu z dnia 21 lutego 2019 r. i należy je traktować jako wyjątkowe.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a., orzekł, jak w postanowieniu.
Odnosząc się do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, wyjaśnić należy, iż nie mógł być on w tej sprawie uwzględniony. Z art. 209 p.p.s.a. wynika, że wniosek strony o zwrot kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204. Przepisy te dotyczą jednak wyłącznie postępowania kasacyjnego zakończonego wyrokiem. Oznacza to, że ustawodawca w przepisach ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewidział możliwości wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny orzeczenia w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego.