III C 465/21
Sądy powszechne2024-04-11
Sygnatura
III C 465/21
Data orzeczenia
2024-04-11
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Mariusz Solka (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt III C 465/21</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 11 kwietnia 2024 rok</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny</strong>
</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="210"/>
<col width="500"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p> Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>Sędzia SO Mariusz Solka</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2024 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">K. S.</span>
</p>
<p>przeciwko pozwanemu <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o odszkodowanie</p>
<p>
<strong>
<!-- -->orzeka:</strong>
</p>
<p>1.
zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">K. S.</span>, kwotę 194.705,93 (sto dziewięćdziesiąt cztery tysiące, siedemset pięć, 93/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>2.
w pozostałym zakresie powództwo oddala;</p>
<p>3.
zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">K. S.</span> kwotę 17.417,00 (siedemnaście tysięcy, czterysta, siedemnaście) złotych kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 16.200,00 (szesnaście tysięcy, dwieście) złotych tytułem wynagrodzenie pełnomocnika;</p>
<p>4.
nakazuje pobrać od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, kwotę 8.736,00 (osiem tysięcy siedemset trzydzieści sześć) złotych kosztów sądowych.</p>
<p>
<em>
<!-- -->/-/ Sędzia SO Mariusz Solka </em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt III C 465/21</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE WYROKU</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->z dnia 11 kwietnia 2024 rok (k.1310).</strong>
</p>
<p>Pozwem dnia 18 grudnia 2019 roku <em>
<!-- -->(data prezentaty k.4), </em>powódka <span class="anon-block">K. S.</span> domagała się od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Banku S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>:</p>
<p>1.zasądzenia kwoty 211.842,21 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>2. zasądzenia kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 64.800 zł wraz z kwotą 34 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p>
<p>Racji powództwa powódka upatrywała w intencji pozwanego, którą jej zdaniem była sprzedaż certyfikatów inwestycyjnych funduszy <span class="anon-block">(...)</span> z pominięciem analizy ryzyka, które mogło z tego tytułu zostać poniesione przez jego klientów.</p>
<p>W kontekście powyższego powódka wyjaśniła, iż jako wieloletnia klientka pozwanego zaproszona została na spotkanie w siedzibie pozwanej gdzie złożono jej propozycję zakupu certyfikatów inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span>. Jak podkreślały pracownice banku, oferta ta miała być wyjątkowa, skierowana wyłącznie do wieloletnich i wybranych klientów banku ale też ograniczona w czasie. Powódkę wręcz nakłaniano do oferowanego produktu - bez wyjaśnienia czym w istocie są fundusze inwestycyjne zamknięte aktywów niepublicznych, kto nimi zarządza, a także jak wygląda kwestia ich wykupu. Reprezentujące bank osoby zapewniały, iż rzeczone certyfikaty można zbyć i odzyskać zainwestowane pieniądze raz na 3 miesiące. Nie poinformowały jednak, że samo złożenie żądania ich wykupu <em>
<!-- -->de facto</em> nie jest równoznaczne z ich wykupem. Nie wspominały o istotnych ograniczeniach w zakresie możliwości odzyskania zainwestowanych środków. Domeną inwestycji jak zrozumiała powódka miała być też gwarancja zysku udzielona notarialnie. Mimo znikomej wiedzy na temat oferowanych funduszy, powódka została przekonana o bezpieczeństwie oferty, ufała bankowi jako profesjonaliście.</p>
<p>W efekcie, w dniu 15 stycznia 2016 roku powódka nabyła<span class="anon-block">(...)</span>certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span> funduszu <span class="anon-block">(...)</span> za łączną kwotę 195.153,76 zł. Wartość jednego certyfikatu wyniosła <span class="anon-block">(...)</span>zł. Łącznie z opłatą manipulacyjną (<span class="anon-block">(...)</span>) powódka na poczet kupna certyfikatów uiściła kwotę 199.056,83 zł. O kłopotach funduszy powódka dowiedziała się od pracownicy <span class="anon-block"> banku (...)</span>. Mimo prób odwodzenia od żądania wykupu, powódka złożyła kilka takich żądań, na skutek których wykupione zostały zaledwie 3 certyfikaty inwestycyjne za łączną kwotę 4.350,90 zł. Powódka nigdy nie odzyskała jednak pozostałej zainwestowanej kwoty 190.802,86 zł (łącznie z opłatą manipulacyjną - 194.705,93 zł).</p>
<p>Wyrządzoną przez pozwanego kwotę powódka szacuje na 211.824,21 zł, a składają się ceny certyfikatów, opłata manipulacyjna oraz odsetki, które byłyby naliczone gdyby zainwestowane środki od 15 stycznia 2016 roku do dnia 30 listopada 2019 roku pozostawały na lokatach.</p>
<p>W ocenie powódki pozwany naruszył zasadę lojalności wobec klienta wykorzystując znajdujące się w jego systemach informacje o zgromadzonych przez niego rachunkach bankowych i lokatach aktywnych. Nadto, w sposób nierzetelny przedstawiając oferowany produkt, który w rzeczywistości nie był dostosowany do jego sytuacji i potrzeb.</p>
<p>Istotnym elementem przekonującym powódkę do nabycia za pośrednictwem pozwanego banku certyfikatów inwestycyjnych była informacja o udzielonej gwarancji przez <span class="anon-block"> W (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> (aktualnie <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>) w formie aktu notarialnego. Gwarancją były objęte niektóre z serii certyfikatów poszczególnych funduszy. W przypadku <span class="anon-block">(...)</span>, gwarancja o czym stanowił statut tego funduszu, oznaczała oświadczenie woli przez <span class="anon-block"> W (...) S.A.</span>, na mocy którego spółka gwarantowała posiadaczom certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> odpowiednio wypłatę różnicy pomiędzy ceną wykupu oraz wartości odpowiadającej cenie emisji certyfikatów, pod warunkiem, że od dnia przydziału certyfikatów upłynął okres 24 miesięcy do dnia wykupu rozumianego jako ostatni dzień każdego kwartału począwszy od 5 pełnego kwartału działalności funduszu. Spółka ta złożyła oświadczenie o udzieleniu gwarancji w formie aktów notarialnych Rep. A nr <span class="anon-block"> (...)</span> oraz Rep. A nr<span class="anon-block">(...)</span>, w ich treści odwołując się do umowy gwarancji z dnia 26 listopada 2015 roku zawartej pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>
</p>
<p>Nierzetelności<span class="anon-block">(...)</span>powódka upatruje także w braku wcześniejszej weryfikacji faktycznych możliwości <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, przy jednoczesnym przekonywaniu klientów o bezpieczeństwie zainwestowanych pieniędzy. Tymczasem, wobec <span class="anon-block"> spółki W (...) S.A.</span> w dniu 19 października 2010 roku ogłoszono upadłość obejmującą likwidację dłużnika. Kolejno, doszło do zmiany trybu postępowania upadłościowego w upadłości obejmujące likwidację na upadłości z możliwością zawarcia układu. Wpis o toczącym się postępowaniu upadłościowym został wykreślony w dniu 11 października 2012 roku. Ponadto, jak wynika ze sprawozdania finansowego na dzień 31 grudnia 2014 roku spółka posiadała zobowiązania krótko i długoterminowe. Rzeczone gwarancje nie zostały przy tym ujęte w sprawozdaniu finansowym spółki <span class="anon-block">(...)</span> S.A. za rok obrotowy 2014 roku ani w sprawozdaniu zarządu z działalności spółki w powyższym okresie. Wówczas wskazano jedynie, iż spółka posiada zobowiązane warunków w postaci gwarancji bankowej udzielonej <span class="anon-block">(...)</span> Bank. Analogiczna sytuacja miała miejsce w roku 2015. Powyższe niewątpliwie potwierdza, iż spółka ta nie posiadała wystarczającego majątku, z którego można byłoby pokryć należności posiadaczom certyfikatów inwestycyjnych - co zdaniem powódki nie mogło umknąć pozwanemu bankowi jako profesjonaliście. Bank winien zweryfikować sytuację finansową podmiotu udzielającego rzekomej gwarancji w osiągnieciu wartości. Ewentualnie odstąpić od oferowania swoim klientom tego typu produktów.</p>
<p>Powódka nadmieniła, iż w skali kraju poszkodowanych wskutek sprzedaży spornych certyfikatów jest ok 2.000 osób, część z nich już dochodzi roszczeń na drodze sądowej. Co gorsza, posiadane przez powódkę certyfikaty nie przedstawiają aktualnie żadnej wartości i nie ma chętnych do ich nabycia. W czasie gdy inwestorzy zaczęli pozyskiwać informacje o problemach funduszy pozwany odmawiał udzielania informacji. Dopiero 27 lipca 2017 roku biuro maklerskie pozwanego pisemnie poinformowało, że fundusze pod koniec roku 2016, marca i czerwca 2017 roku przeprowadziły znaczącą redukcję wykupów certyfikatów. Powyższe skutkowało bardzo niską realizacją żądań wykupu. Gwarant zaczął również kwestionować zasadność swojego zobowiązania gwarancyjnego wobec posiadaczy certyfikatów, a nawet zwrócił się o zwrot wypłaconych kwoty od posiadaczy, którym wypłacił świadczenia po wykupach w grudniu 2016 roku. Okolicznością nie do pominięcia pozostaje zdaniem powódki prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Łodzi postępowanie przeciwko osobom zrządzającym Domem Maklerskim<span class="anon-block">(...)</span>S.A.</p>
<p>Zachowanie pozwanego bezspornie wypełnia znamiona praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów jak i nieuczciwej praktyki rynkowej, co aktualizuje jego odpowiedzialność deliktową na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> Za wysoce prawdopodobną należy uznać winę umyślną pozwanego banku, który jako podmiot profesjonalny przewidywał, iż naruszy swoim postępowaniem obowiązujące go zakazy i zakazy. Swoim zachowaniem pozwany doprowadził do zwiększenia szkody powódki, której udało się odzywać zaledwie ułamek zainwestowanej kwoty. Im później bowiem składane były przez inwestorów żądania wykupu – tym mniejsza była szansa na odzyskanie jakichkolwiek środków.</p>
<p>(<em>
<!-- -->pozew k. 4-39v. )</em>
</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwany <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> wniósł o oddalenie powództwa w całości wraz z zasądzeniem od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.</p>
<p>Wedle pozwanego należy bowiem stanowczo odróżnić działania polegające na rekomendacji produktów inwestycyjnych i oferowaniu tych produktów. Biuro Maklerskie pozostaje wyodrębnioną jednostką banku prowadzącą działalność na podstawie ważnego zezwolenia, a bank wykonywał czynności dotyczące certyfikatów inwestycyjnych na mocy ustawy o obrocie instrumentami. Pozwany nie miał obowiązku przeprowadzania jakiegokolwiek badania wiedzy, sytuacji i celów inwestycyjnych nabywców oferowanych instrumentów. Bank oferując powódce certyfikaty inwestycyjne, dalej przedstawiając formularz zapisu przegotowany przez Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span> S.A. nie świadczył ani doradztwa inwestycyjnego ani jakiejkolwiek usługi maklerskiej. Usługę świadczenia przez pozwanego dotyczącą certyfikatów inwestycyjnych należy zakwalifikować jako pośrednictwo w nabyciu w ramach usługi tzw. outsourcingu świadczonego dla Domu Maklerskiego <span class="anon-block">(...)</span> S.A.
</p>
<p>Zdaniem pozwanego żądania powódki nie znajdują podstawy faktycznej i prawnej. Brak bowiem również odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie banku, który poprzez swoich pracowników należycie wykonał obowiązki informacyjne w stosunku do powódki związane w ofertą certyfikatów inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span> Powódka miała przy tym pełną świadomość co do ryzyka dotyczącego nabycia certyfikatów inwestycyjnych oraz warunkach ich wykupu.</p>
<p>W ocenie pozwanego to czy pozwany sprawdzał czy udzielona gwarancja ma jakąkolwiek wartość ekonomiczną nie ma dla sprawy żadnego znaczenia. Pracownicy pozwanego przekazywali bowiem powódce wszelkie informacje dotyczące Funduszu <span class="anon-block">(...)</span>wyłącznie na bazie informacji zawartych w dokumentach przekazywanych bankowi przez Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span>. Nie może być także mowy o uporczywym nakłanianiu powódki oraz tzw. misselingu. Oferta nabycia certyfikatów inwestycyjnych Funduszu<span class="anon-block">(...)</span> została skierowana do powódki w odpowiedzi na zapytania dotyczące możliwości zainwestowania wolnych środków. Powódka była informowana o wiążącym się z inwestycją ryzyku. Złożyła także oświadczenie, że znana jest jej treść statutu Funduszu oraz warunki emisji, w tym zasady przydziału certyfikatów oraz, że wyraża na nie zgodę. Pracownicy pozwanego działali zaś w najlepszym interesie klientów a więc również powódki. W sytuacji powzięcia jakichkolwiek informacji o nieprawidłowościach związanych z Funduszami, z pewnością nie narażaliby klientów na stratę. Ponadto, w świetle złożonego przez powódkę oświadczenia o doświadczeniu w tego typu inwestycjach – nie jest też prawdą, iż powódka nie była doświadczonym inwestorem i nie miała świadomości ryzyka związanego z inwestycją typu certyfikaty. W efekcie działań pozwanego powódka nie poniosła żadnej szkody, albowiem ograniczenie możliwości wykupu certyfikatów inwestycyjnych nie jest jednoznaczne z utratą certyfikatów i utratą zainwestowanych środków. Na tle komunikatu likwidatora <span class="anon-block">(...)</span>(<span class="anon-block">(...)</span>Bank) wnioskować należy, iż nie wykluczył on, że wartość aktywów, na którą składają się mi.in. nieruchomości rolne będzie wzrastać i wartość aktywów netto przypadających na jeden certyfikat inwestycyjny będzie wyższa niż podawana w przytoczonym komunikacie. Świadomość powyższego, jak najbardziej ma również powódka. W kolejnym komunikacie likwidator wskazał zaś na zamiar wytoczenia powództwa <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, gdyż w jego ocenie powstanie szkody po stronie uczestników Funduszu jest następstwem naruszenia przez <span class="anon-block">(...)</span> obowiązku prowadzenia działalności niezależnie i w interesie uczestników Funduszu. Wydaje się zatem oczywiste, iż w drodze procesu likwidator może odzyskać środki od podmiotu odpowiedzialnego.</p>
<p>Końcowo pozwany przypomniał, iż bank jedynie oferował certyfikaty inwestycyjne, natomiast za nadzór i zrządzanie nimi odpowiadał Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span>S.A. oraz <span class="anon-block">(...)</span>Bank jako depozytariusz. Stąd pozwany nie dostrzega żadnych podstaw prawnych i faktycznych ażeby przypisywać mu działania i zaniechania tych podmiotów. W niniejszej sprawie skutek w postaci ewentualnej utraty wartości certyfikatów nie wynika bezpośrednio z działalności banku, przez co nie ma możliwości naprawienia szkody bezpośredniej. W obliczu niezmiennego dysponowania przez powódkę na chwilę obecną taką samą ilością jednostek funduszu inwestycyjnego – za absurdalne uznać należy twierdzenia o poniesionej szkodzie.</p>
<p>Żądanie odsetek z uwagi na prognozowane ówczesne założenie przez powódkę bezpieczniejszej lokaty bankowej w miejsce podjętej inwestycji zdaniem pozwanego także nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew k. 309-334)</em>
</p>
<p>Postanowieniem z dnia 13 maja 2020 roku sprawę przekazano wedle właściwości do Sądu Okręgowego w Warszawie.</p>
<p>
<em>
<!-- -->( postanowienie z dnia 13 maja 2020 roku k. 510)</em>
</p>
<p>Aż do zamknięcia rozprawy strony podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(stanowisko końcowe powódki k. 1253 -1258; stanowisko końcowe pozwanego k. 1260-1268v.</em> )</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej sprzedawał swoim klientom certyfikaty inwestycyjne następujących funduszy: 1. <span class="anon-block">(...)</span>; 2. <span class="anon-block">(...)</span>; 3. <span class="anon-block">(...)</span>; 4. <span class="anon-block">(...)</span> funduszy inwestycyjnych zarządzającym funduszami od 25 lutego 2017 roku był <span class="anon-block">(...)</span>. jako następca Domu Maklerskiego <span class="anon-block">(...)</span>S.A. Depozytariuszem tych funduszy był natomiast <span class="anon-block"> (...) Bank (...) S.A.</span>
</p>
<p>W dniu 1 października 2015 roku pomiędzy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a <span class="anon-block"> (...) Bankiem S.A.</span> zawarta została umowa dystrybucyjna oraz na przyjmowanie i przekazywanie zleceń. W dniu 3 czerwca 2014 roku podmioty te zwarły umowę pośrednictwa. Umowa ta była dwukrotnie aneksowana. W dniu 21 czerwca pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> S.A. z <span class="anon-block"> (...) Bankiem S.A.</span> doszło do zawarcia porozumienia dotyczącego współpracy w zakresie przekazywania dokumentów i informacji dotyczący funduszy zarządzanych przez <span class="anon-block">(...)</span>S.A.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(bezsporne; umowa z dnia 3 czerwca 2014 roku k. 478-482; aneksy k. 483-486; umowa z dnia 1 października 2015 roku k. 473-477 i k.863-867; porozumienie k. 471-472 i k. 861-862 v.</em>)</p>
<p>
<span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> zbadał profil inwestycyjny powódki <span class="anon-block">K. S.</span>. W związanych z tym procesem formularzu powódka jako cel inwestycyjny wskazała odkładanie emeryturę - bez akceptacji ryzyka utraty nawet niewielkiej części zainwestowanego kapitału i w horyzoncie czasowym nie dłuższym niż trzy lata. W dniu 7 stycznia 2016 roku pozwany złożył powódce propozycję nabycia certyfikatów inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">serii (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>Nr <span class="anon-block">(...)</span>. Liczba oferowanych certyfikatów objęta propozycją wynosiła 137, zaś stawka procentowa opłaty dystrybucyjnej określona została na 2,00%. Termin przyjęcia propozycji upływał w dniu 26 stycznia 2016 roku.</p>
<p>Uprzednia prezentacja tej inwestycji odbywała się w siedzibie pozwanego banku w <span class="anon-block">P.</span> przez dyrektora oddziału banku <span class="anon-block">E. S.</span> którą powódka jako wieloletnia klientka banku znała i którą uznawała za profesjonalistkę. Powódka trafiła do niej poprzez pracownika sali bankowej <span class="anon-block">H. S.</span> (obecnie <span class="anon-block">G.</span>), której podczas obsługi wskazała jaka sumę chciałaby zainwestować, wspominając o lokatach. Pracownica ta ponownie obsługiwała powódkę już po rozmowie z <span class="anon-block">E. S.</span>, ta bowiem zleciła jej wówczas otwarcie dla powódki profilu, założenie konta i dokonanie weryfikacji. Były to wymogi zawarcia umowy z pozwanym na dany produkt. Dyrektor mogła bowiem jedynie przedstawić ofertę i informacje o niej. Sama miała subiektywne przekonanie i niewystarczające informacje odnośnie spornych certyfikatów. Nie przedstawiała powódce ryzyka związanego z nabyciem spornych certyfikatów inwestycyjnych. Sama, choć w niewiedzy, przekonana była o pewności i bezpieczeństwie produktu.</p>
<p>Strony procesu nie zawarły umowy doradztwa inwestycyjnego,</p>
<p>
<span class="anon-block">E. S.</span> była wówczas dyrektorem oddziału pozwanego banku w <span class="anon-block">P.</span>. W swoim gabinecie zaprezentowała powódce kilka ofert różnych produktów. Odnośnie spornej inwestycji przekazała powódce informację o możliwości zakupu certyfikatów - twierdząc, iż zarobić można niewiele, ale jednocześnie niewiele można stracić, co miało świadczyć o wysokim bezpieczeństwie oferowanego produktu. W ramach szczegółów oferty dyrektor zwykle tłumaczyła klientom konstrukcję produktu, kto nim zarządza i w co inwestuje. Jedynie na życzenie klienta wyjaśniała różnicę miedzy lokatą a funduszem inwestycyjnym. Sama nie weryfikowała gwaranta, nie miała też wiedzy czy gwarant był sprawdzony przez pozwany bank. Powódka zapytana o skalę ryzyka utraty środków wyraźnie wskazała jednak, że nie chce ryzykować. Podczas spotkania <span class="anon-block">E. S.</span> konsultowała się z przedstawicielami <span class="anon-block">(...)</span> S.A. sugerując, iż w razie wątpliwości osoby te mogą być pomocne. Osoby te przedstawiały wcześniej dyrektorowi i pracownikom banku specyfikę produktu, w systemie znajdowały się również karty produktu do zaznajomienia się. W zakresie produktu <span class="anon-block">(...)</span>nie było jednak szczególnego szkolenia. Wówczas powódki nie informowano o ograniczeniach ilości certyfikatów ani o szczegółach samego wykup. <span class="anon-block">E. S.</span> mimo, iż nie wiązało się to z żadną premią dla niej, mocno zachęcała do oferty i wręcz sugerowała aby powódka nie zwlekała z decyzją, by podjęła się inwestycji na miejscu. Jej zapał i pozytywne podejście przekonywały powódkę o pewności inwestycji (choć początkowo myślała raczej o inwestycji w lokaty). Powódka co najwyżej zakładała, iż w przypadku gdy nie zdąży w odpowiednim momencie wykupić certyfikatów straci jedynie niewielką kwotę.</p>
<p>Powódka wcześniej inwestowała już środki w wysokości zbliżonej do środków zainwestowanych w sprawie niniejszej. Tym razem powódka chciała ulokować pieniądze z inwestycji, która nie przyniosła zysków. Sugerowała się prezentowaną jej przez wspomniane pracownice banku, którym zaufała, dlatego nie dopytywała o ryzyko w sposób skomplikowany wskazywane w umowie, którego przecież jak wcześniej wspominała nie chciała ponosić. Nie dopytywała również o sytuację finansową spółki – gwaranta, swoje pieniądze i opiekę nad sobą w sferze bankowości inwestycyjnej powierzyła całkowicie pozwanemu bankowi. Wobec niewiedzy co do istotnych aspektów inwestycji w sporne certyfikaty, powódka nie zdawała sobie sprawy w jakie instrumenty inwestuje.</p>
<p>Wówczas powódka nie była też jedyną klientką przekonywaną o korzystności oferty. Innych klientów pozwany bank również usilnie nakłaniano do spornej oferty, twierdząc iż fundusze są absolutnie bezpieczne - nawet bardziej pewne niż lokaty, że są zabezpieczone aktem notarialnym co przekonywało większość klientów. Klienci zawierzali pracownikom banku, gwarantującym pewność inwestycji. Z reguły informowano przy tym, iż oferta jest skierowana tylko do stałych i wybranych klientów, którzy kusząc się na nią również z tego względu, zrywali nawet dotychczasowe lokaty.</p>
<p>Przekonanie powódki co do bezpieczeństwa inwestycji zdecydowanie również umacniała przekazana jej w rozmowie informacja odnośnie gwarancji notarialnej. Przestawioną przy składaniu oferty kwestie gwarancji powódka rozumiała jako bezpieczeństwo w postaci możliwości wykupu co 3 miesiące wszystkich certyfikatów i odzyskanie całej zainwestowanej kwoty, czyli bezpieczne wyjście z inwestycji. Gwarancja rzekomo polegać miała na tym, iż w przypadku gdyby coś stało się z inwestycją klient miał mieć zagwarantowany kapitał plus 5 % stopy zwrotu.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(formularz informacji o kliencie k. 392-393; badanie profilu inwestycyjnego powódki k. 394-396; propozycja nabycia k. 45; Komunikat z 38. posiedzenia KNF w dniu 6 sierpnia 2019 roku k. 274-276v .; zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span> (obecnie <span class="anon-block">G.</span>) na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1093-1095; zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1095-1098;zeznania świadka <span class="anon-block">W. G.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1098-1099; zeznania powódki na rozprawie w dniu 22 maja 2023 roku k 1237-1239)</em>
</p>
<p>
Fatycznie, wspomniana gwarancja przyjęła formę aktu notarialnego z dnia 7 grudnia 2015 roku Rep A nr<span class="anon-block">(...)</span>, w którym <span class="anon-block">(...)</span> S.A. w <span class="anon-block">W.</span> udzieliła posiadaczom certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span>oraz <span class="anon-block">(...)</span>emitowanych przez <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą we <span class="anon-block">W.</span> gwarancji wypłaty wartości odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością aktywów netto na certyfikat w chwili jego wykupu, a wartością gwarantowaną. Oświadczyła, iż przez wartość gwarantowaną rozumieć należy kwotę równą cenie certyfikat odpowiednio serii <span class="anon-block">(...)</span> powiększoną o 10%. Warunkami realizacji gwarancji miało być łączne spełnienie następujących przesłanek: 1) wartość aktywów netto na certyfikat w dniu wykupu jest niższa niż wartość gwarantowana; 2) posiadacz certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span>nie otrzymał od funduszu lub towarzystwa innych świadczeń rekompensujących różnicę wartości, o której mowa w pkt. 1 powyżej; 3) od dnia przydziału certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> do dnia wykupu upłynął okres co najmniej 24 miesięcy. W przypadku spełnienia ww. warunków Spółka miała wypłacić osobom wpisanym do ewidencji uczestników funduszu jako posiadacze certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span> kwotę równą różnicy należnej z tytułu gwarancji w terminie 10 dni kalendarzowych licząc od dnia wykupu.</p>
<p>W akcie notarialnym z dnia 4 lutego 2016 roku Rep A <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>S.A. w <span class="anon-block">W.</span> oświadczyła, iż przez wartość gwarantowaną rozumieć należy kwotę równą cenie certyfikat odpowiednio serii<span class="anon-block">(...)</span>powiększoną o 10%. Warunkami realizacji gwarancji miało być łączne spełnienie następujących przesłanek: 1) wartość aktywów netto na certyfikat w dniu wykupu jest niższa niż wartość gwarantowana; 2) posiadacz certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span> nie otrzymał od funduszu lub towarzystwa innych świadczeń rekompensujących różnicę wartości, o której mowa w pkt. 1 powyżej; 3) od dnia przydziału certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span>do dnia wykupu upłynął okres co najmniej 24 miesięcy. W przypadku spełnienia ww. warunków Spółka miała wypłacić osobom wpisanym do ewidencji uczestników funduszu jako posiadacze certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span>oraz <span class="anon-block">(...)</span>kwotę równą różnicy należnej z tytułu gwarancji w terminie 10 dni kalendarzowych licząc od dnia wykupu.</p>
<p>W treści powyższych aktów składająca oświadczenie powoływała się na umowę z dnia 26 listopada 2015 roku zawartej pomiędzy w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>W istocie udzielone w ten sposób gwarancje stanowiły jedynie zabieg marketingowy dla zachęty klientów. Nikt nie weryfikował bowiem realnej sytuacji finansowej gwaranta – spółki <span class="anon-block">(...)</span> S.A., w tym <span class="anon-block">E. S.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> - ówczesnego dyrektor oraz pracownik oddziału pozwanego w <span class="anon-block">P.</span>, gdzie za namową powódka rozpoczęła inwestycję.</p>
<p>Gwarancje te nie zostały też ujęte w jakiejkolwiek pozycji sprawozdania <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> za rok obrotowy 2014 ani w sprawozdaniu zarządu z działalności spółki w tym okresie. Wówczas wskazywano jedynie, iż spółka posiada zobowiązanie warunkowe w postaci gwarancji bankowej udzielonej przez <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w kwocie 189.000,00 zł.</p>
<p>Analogicznie przedmiotowych gwarancji nie ujęto w sprawdzaniu za rok obrotowy 2015.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(akt notarialny k. 54- 56; akt notarialny k. 119-121; sprawozdanie zarządu z działalności <span class="anon-block">(...)</span> za rok obrotowy 2014 k. 209- 226; sprawozdanie zarządu z działalności <span class="anon-block">(...)</span> za rok obrotowy 2015 k. 227-254; zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1095-1098; zeznania świadka <span class="anon-block">Ł. M.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1100-1102; zeznania powódki na rozprawie w dniu 22 maja 2023 roku k 1237-1239)</em>
</p>
<p>Dnia 15 stycznia 2016 roku pomiędzy Biurem Maklerskim <span class="anon-block">(...)</span>Bank S.A. a powódką zawarta została umowa o świadczenie usługi przyjmowania i przekazywania zleceń nabycia lub zbycia tytułów uczestnictwa przez Biuro Maklerskie <span class="anon-block">(...)</span>Bank S.A.
</p>
<p>
<em>
<!-- -->(umowa z dnia 15 stycznia 2016 roku k.389- -391) </em>
</p>
<p>W formularzu zapisu na certyfikaty inwestycyjne serii<span class="anon-block">(...)</span>Funduszu <span class="anon-block">(...)</span>wskazano na liczbę certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> objętych zapisem - <span class="anon-block">(...)</span> oraz na cenę emisyjną jednego certyfikatu - <span class="anon-block">(...)</span>złotych. Wymagana wpłata na certyfikat wynosić miała 195.153,76 zł. Stawkę opłaty manipulacyjnej za wydanie certyfikatów określono na 2,00%, a jej wysokość na <span class="anon-block">(...)</span> zł. W efekcie, łączna wpłata na rachunek <span class="anon-block">(...)</span>opiewała na kwotę 199.056,83 zł.</p>
<p>W dniu 15 stycznia 2016 roku powódka dokonała wpłaty kwoty 199.056,83 złotych na poczet ceny zakupu certyfikatów emitowanych przez fundusz <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(formularz zapisu k. 46-49; potwierdzenie dokonania przelewu k. 52; potwierdzenie wpłaty i wpisu do ewidencji uczestników; zeznania powódki na rozprawie w dniu 22 maja 2023 roku k 1237-1239)</em>
</p>
<p>W dniu 15 stycznia 2016 roku powódka oświadczyła również, iż została poinformowana, iż certyfikaty inwestycyjne <span class="anon-block">(...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) są instrumentami finansowymi, które mogą charakteryzować się ograniczoną płynnością. W oświadczeniu są zawarte treści, iż w związku z powyższym przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej Biuro Maklerskie <span class="anon-block">(...)</span>Banku rekomenduje dokładne zapoznanie się z dokumentami informacyjnymi funduszy, a w szczególności zwrócenie uwagi na warunki wykupu certyfikatów oraz Biuro Maklerskie przestrzega przed inwestowaniem w <span class="anon-block"> (...)</span> klientów z krótkim horyzontem inwestycyjnym oraz klientów nieposiadających doświadczenia inwestycyjnego. Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem poniesienia straty. Inwestycja w <span class="anon-block"> (...)</span> nie jest przeznaczona dla klientów nieakceptujących ryzyka utraty nawet niewielkiej części zainwestowanego kapitału.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(oświadczenie k. 44; zeznania powódki na rozprawie w dniu 22 maja 2023 roku k. 1237-1239)</em>
</p>
<p>Pismem datowanym na 4 lutego 2016 roku Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span>S.A. prowadzący ewidencję uczestników funduszu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> potwierdził, iż dnia 15 stycznia 2016r na rachunku bankowym Funduszu została zaksięgowana wpłata kwoty 199.056, 83 zł tytułem zapisu na certyfikaty inwestycyjne. Zawiadomił również, że w związku z przydziałem certyfikatów inwestycyjnych funduszu serii <span class="anon-block">(...)</span>w dniu 28 stycznia 2016 roku powódka <span class="anon-block">K. S.</span> została wpisana do ewidencji uczestników Funduszu jako posiadacz <span class="anon-block">(...)</span>certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span>tego Funduszu. W treści pisma zawarta została również informacja, iż Dom Maklerski przekazuje w załączeniu wypis aktu notarialnego obejmującego oświadczenie <span class="anon-block">(...)</span> w przedmiocie udzielenia gwarancji.</p>
<p>Statut funduszu<span class="anon-block">(...)</span>przewidywał emisję m.in. certyfikatów inwestycyjnych serii <span class="anon-block">(...)</span>, z czego gwarancją objęte zostały certyfikaty inwestycyjne serii <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Zgodnie z art. 2 pkt 28 statutu, gwarancja oznaczała oświadczenie woli złożone przez<span class="anon-block">(...)</span>S.A., na mocy którego spółka gwarantowała posiadaczom certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> odpowiednio wypłatę kwoty i odpowiadającej różnicy pomiędzy cena wykupu Certyfikatów nr<span class="anon-block">(...)</span> a wartością odpowiadająca cenie emisyjnej certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> lub kwoty odpowiadającej różnicy pomiędzy ceną wykupu certyfikatów serii<span class="anon-block">(...)</span> a wartością odpowiadającą cenie emisyjnej certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span>powiększonej o 10 %, pod warunkiem że od dnia przydziału certyfikatów serii <span class="anon-block">(...)</span> upłynął okres najmniej 24 miesięcy do dnia wykupu rozumianego jako ostatni dzień każdego kwartału począwszy od 5 pełnego kwartału działalności funduszu.</p>
<p>Zgodnie z treścią art. 14 aal – 14 aas w zw. z art. 2 pkt 24 statutu wartość aktywów netto na certyfikat powinna odpowiadać cenie emisyjnej poprzednich serii certyfikatów, być do niej porównywalna, tzn. wartość ta winna być niższa niż w przypadku ponoszenia strat przez fundusz, bądź wyższa w przypadku osiągniecia zysku.</p>
<p>Sporny fundusz był przy tym funduszem zamkniętym, z którego konstrukcja wiązała się ograniczoną płynnością, tym samym – przeciwnie do informacji przekazywanych powódce nie było możliwe wyjście z inwestycji w dowolnym momencie. Trzeba było dokupić certyfikaty, albowiem od razu po zakupie nie było problemów z dokupieniem certyfikatów.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(potwierdzenie wpłaty i wpisu do ewidencji uczestników z dnia 4 lutego 2016 roku k.53; statut 74-118; zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1095-1098 )</em>
</p>
<p>Wobec spółki<span class="anon-block">(...)</span> S.A. już w 2012 roku prowadzone było już postępowanie upadłościowe, które zakończyło się jednak zatwierdzeniem przez Sąd układu.</p>
<p>Ostatecznie, w 2017 roku okazało się, iż sporny fundusz <span class="anon-block">(...)</span>, w który zainwestowała powódka, wraz z pozostałymi trzema innymi funduszami mają problemy –są niewypłacalne, a żądania wykupu certyfikatów inwestycyjnych zgłaszane przez inwestorów pozostawały w przeważającej mierze bezskuteczne.</p>
<p>Mimo krytycznej sytuacji klientów inwestujących w powyższe, pozwany bank zwlekał z udzieleniem klientom rzetelnej informacji w tym przedmiocie. Nie poczuwał się do odpowiedzialności za sytuację, nawet wobec klientów którzy <em>
<!-- -->de facto</em> wyłącznie za jego namową zakupili mocno zagrożone już wówczas fundusze. Dopiero pismem z dnia 27 lipca 2017 roku Biuro Maklerskie pozwanego banku poinformowało, iż fundusze na koniec grudnia 2016 roku, marca i czerwca 2017 roku przeprowadziły znaczną redukcję wykupu certyfikatów. W konsekwencji, bardzo mała część żądań wykup została zrealizowana. Gwarant po wykupach w grudniu 2016 roku dokonał wypłaty z tytułu gwarancji na posiadaczy certyfikatów inwestycyjnych. Po wykupach w marcu 2017 roku wypłata taka już nie nastąpiła. Równocześnie gwarant zaczął kwestionować zasadność swojego zobowiązania gwarancyjnego wobec posiadaczy certyfikatów inwestycyjnych, nadto zwrócił się o zwrot wypłacanych kwot od posiadaczy, którym wypłacił świadczenia po wykupach w grudniu 2016 roku.</p>
<p>W piśmie z dnia 30 sierpnia 2017 roku <span class="anon-block">(...)</span> poinformowała natomiast, iż: 1) istotna cześć certyfikatów objęta jest żądaniami wykupu i poziom ten będzie się utrzymywał; 2) nie ma możliwości emitowania kolejnych certyfikatów inwestycyjnych funduszy, w skali umożliwiającej podejmowanie nowych projektów inwestycyjnych; 3) spór pomiędzy dawnymi a aktualnymi właścicielami podmiotu zarządzającego aktywami nasila się, destabilizuje sytuację; 4) z uwagi na powzięte przez <span class="anon-block">(...)</span> podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę funduszy, w dniu 30 czerwca 2017 roku złożyła ona zawiadomienie do prokuratury.</p>
<p>Do części klientów pisma w sprawie kierowała <span class="anon-block"> kancelaria (...)</span> reprezentująca pozwaną.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(oświadczenie z dnia 7 czerwca 2019 roku k. 255-257v.; artykuły prasowe k. 270-273 i k. 277; pismo <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z 27 lipca 2017 roku k. 266; pismo <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 30 sierpnia 2017 roku k. 269-269v.)</em>
</p>
<p>Aktualnie <span class="anon-block"> Fundusz (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> znajduje się w likwidacji, która rozpoczęła się w lutym 2018 roku. Proces ten jest skomplikowany. W okresie tym, fundusz nie może ani emitować ani wykupować certyfikatów. Wszystkie certyfikaty są likwidowane i umarzane w ostatnim etapie, ze środków które są na dany moment na rachunku funduszu. Niemniej, wycena certyfikatów zmienia się w zależności od ceny sprzedaży danej nieruchomości Jeśli w wyznaczonym terminie likwidacja nie zakończy się, okres ten będzie wydłużany. Likwidatorem funduszu pozostaje <span class="anon-block">(...)</span>Bank, który aktualnie dąży o sprzedania całego majątku, zamknięcia likwidacji tak szybko jak to możliwe i wypłaty środków uczestnikom.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(okoliczność bezsporna; zeznania świadka <span class="anon-block">Ł. M.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1100-1102; zeznania świadka <span class="anon-block">R. I.</span> na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku k. 1103 -1104 )</em>
</p>
<p>Sama powódka, gdy tylko dowiedziała się o problemach funduszu <span class="anon-block">(...)</span>w dniu 11 lipca 2017 roku złożyła żądanie wykupu certyfikatów wskazując dzień wykupu na 31 grudnia 2017 roku. Analogiczne żądanie wykupu powódka złożyła w dniu 1 sierpnia 2017 roku wskazując datę wykupu 30 września 2017 roku. W efekcie, Fundusz odkupił od powódki jedynie znikomą część posiadanych przez nią certyfikatów (3) za łączną cenę 4.350,90 złotych. Powódka nie ma też żadnej gwarancji odzyskania pozostałej zainwestowanej kwoty, albowiem aktualnie nie może zbyć tych certyfikatów. Brak aktualnej wyceny funduszy publikowanych przez depozytariusza dodatkowo sprzyja brakowi jakichkolwiek chętnych do ich zakupu.</p>
<p>
<em>
<!-- -->
(żądanie wykupu certyfikatów z dnia 11 lipca 2017 roku k. 57-58; żądanie wykupu z dnia 1 sierpnia 2017 roku k. 59-60; zawarta w sprawozdaniu finansowym<span class="anon-block">(...)</span>S.A. za rok 2015 opinia biegłego z zakresu wyceny instrumentów finansowych k.227-254v. k. 501-501v.; potwierdzenie realizacji dyspozycji wykupu certyfikatów k. 63; zeznania świadka <span class="anon-block">R. I.</span> na rozprawie w dnia 24 listopada 2022 roku k. 1103-1104 )</em>
</p>
<p>W oświadczeniu dotyczącym funduszu <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 7 czerwca 2019 roku likwidator wskazał, iż na dzień otwarcia likwidacji tj. 23 lutego 2018 roku oszacowana została wartość aktywów netto funduszu rozumiana jako wartość tego funduszu skorygowana o zobowiązania w kwocie 80.153 tys. Przy uwzględnieniu liczby wyemitowanych certyfikatów - 100.336 - wartość aktywów netto przypadająca na jeden certyfikat inwestycyjny wyniosła<span class="anon-block">(...)</span>zł. Zamknięcie likwidacji funduszy<span class="anon-block">(...)</span> przewidywane jest na luty 2021 roku<em>
<!-- -->
. </em>
</p>
<p>W oświadczeniu z dnia 7 października 2019 roku likwidator funduszy opublikował zawiadomienie o zamiarze wytoczenia powództwa przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Wskazano w nim m.in., że w cenie banku powstanie szkody po stronie uczestników funduszu jest następstwem naruszenie przez <span class="anon-block">(...)</span> obowiązku prowadzenia działalności niezależnie i w interesie uczestników funduszu. Wymaga przy tym podkreślenia, że odpowiedzialności <span class="anon-block">(...)</span> nie ogranicza powierzenie czynności z zakresu zarządzania i reprezentacji podmiotom zewnętrznym, to jest spółce Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span> S.A. a następnie spółce <span class="anon-block">(...)</span>S.A. Stwierdzone nieprawidłowości związane są m.in. z zakresem w jakim <span class="anon-block">(...)</span> powierzyła prowadzenie działalności podmiotom zarządzającym, brakiem nadzoru nad wykonywaniem powierzonych tym podmiotom czynności oraz brakiem zarządzania ryzykiem związanym z powierzeniem tych czynności, w szczególności w obszarze prowadzenia polityki inwestycyjnej, zarządzania konfliktem interesów, zarządzania płynnością w odniesieniu do Funduszu jak i dywersyfikacji ryzyka inwestycyjnego, przy uwzględnieniu konstrukcji funduszu prowadzącego zasadniczą działalność inwestycyjną na poziomie pośrednich spółek celowych. Opisane zaniechania pozostają w związku z naruszeniami postanowień statutu Funduszu w zakresie sposobu realizacji żądań wykupów<em>
<!-- -->
.</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->(wydruk oświadczenia likwidatora z dnia 7 czerwca 2019 roku k.255; wydruk zawiadomienia likwidatora k. 264-264v.)</em>
</p>
<p>Komisja Nadzoru Finansowego przeprowadziła kontrolę w <span class="anon-block"> (...) Banku S.A.</span> w zakresie pośrednictwa w sprzedaży certyfikatów inwestycyjnych funduszy, ich oferowania oraz związanego z tym doradztwa, a także funkcjonowania działu compliance oraz kontroli i audytu wewnętrznego. Sposób prowadzenia działalności maklerskiej pozwanego uznano za nierzetelny, nieprofesjonalny i niezgodny z najlepiej pojętymi interesami klientów.</p>
<p>W efekcie w komunikacie z 38. posiedzenia KNF w dniu 6 sierpnia 2019 roku, Komisja poinformowała, iż nałożyła na <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> wysokie kary pieniężne za naruszenie m.in. przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051831538" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi - Dz. U. z 2005 r. Nr 183, poz. 1538 ()">ustawy o obrocie instrumentami finansowymi</a>. Zidentyfikowane naruszenia obejmowany m.in. świadczenie usług maklerskich bez uwzględnienia najlepiej pojętego interesu klienta. Wskazywane naruszenia związane były z pośrednictwem <span class="anon-block"> (...) Banku S.A.</span> w obrocie certyfikatami inwestycyjnymi <span class="anon-block">(...)</span> Jak wskazano <span class="anon-block"> (...) Bank S.A</span> świadczył usługi doradztwa inwestycyjnego na rzecz klientów, z którymi wcześniej nie zawarto umów dotyczących tego rodzaju usług. Poczynione ustalenia wykazały, iż pomimo braku umów pracownicy banku w drodze korespondencji e-mail przekazywali klientom informacje i udzielali im wskazówek dotyczących inwestycji w certyfikaty inwestycyjne <span class="anon-block">(...)</span> Informacje te pozwalały klientom na jednoznaczną identyfikację zarówno instrumentów finansowych, jak również w kierunku ich rekomendowanych inwestycji, Świadczenie usług maklerskich bez uprzedniego zawarcia umów z klientami stanowi naruszenie przepisów prawa oraz istotną nieprawidłowość polegającą na świadczeniu usług maklerskich bez uwzględnienia najlepiej pojętego interesu klienta. Zdaniem Komisji, obowiązek dołożenia najwyższej staranności i działania w zgodzie z najlepiej pojętym interesem klientów należy do fundamentalnych zasad postępowania firmy inwestycyjnej.</p>
<p>(<em>
<!-- -->Komunikat z 38. posiedzenia KNF w dniu 6 sierpnia 2019 roku k. 274-276v.)</em>
</p>
<p>W komunikacie z 48 posiedzenia KNF z dnia 3 grudnia 2019 roku, KNF poinformowała natomiast, iż wydała ostateczną decyzje utrzymującą decyzję z dnia 6 czerwca 2019 roku w przedmiocie nałożenia na <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> kar pieniężnych za naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051831538" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi - Dz. U. z 2005 r. Nr 183, poz. 1538 ()">ustawy o obrocie instrumentami finansowymi</a> i przepisów wykonawczych wydanych na jej podstawie. Potwierdziła zaistniałe naruszenia oraz odmówiła zasadności zarzutom wywiedzionym przez <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> Także i w tym komunikacie tym wskazano na naruszenia związane z pośredniczeniem pozwanego w obrocie certyfikatami inwestycyjnymi<span class="anon-block">(...)</span>S.A., w tym świadczenie usług maklerskich bez uwzględnienia najlepiej pojętego interesu klienta, prowadzenie działalności maklerskiej w sposób nierzetelny i nieprofesjonalny, świadczenie usług doradztwa inwestycyjnego na rzecz klientów bez uprzedniego uzyskania informacji umożliwiających dostosowanie usług do sytuacji i potrzeb klienta lub potencjalnego klienta, wreszcie brak sprawnie działającego systemu nadzoru wewnętrznego w zakresie prowadzonej działalności maklerskiej.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(Komunikat z 48. posiedzenia KNF w dniu 3 grudnia 2019 roku k. 278-283v.)</em>
</p>
<p>W związku ze sprzedażą spornych certyfikatów Prokuratura <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> wszczęła postępowanie karne przeciwko osobom zarządzającym Domem Maklerskim <span class="anon-block">(...)</span>S.A., które toczy się pod sygn. akt RP I Ds. 27.2017) oraz które uczestniczyły w sprzedaży certyfikatów inwestycyjnych. Prowadzone śledztwo dotyczyć miało nieprawidłowości przy oferowaniu klientom sektora bankowości i prywatnej banku i biura maklerskiego certyfikatów inwestycyjnych zamkniętych funduszy inwestycyjnych oferowanych przez <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>(a<em>
<!-- -->rtykuł prasowy k. 286)</em>
</p>
<p>Pismem z dnia 10 grudnia 2019 roku powódka <span class="anon-block">K. S.</span> reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wezwała <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> do zapłaty kwoty 211.842,21 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia otrzymania niniejszego wezwania do dnia zapłaty – w terminie 3 dni od otrzymania ww. pisma i pod rygorem skierowania spray na drogę sądową. Kwota żądania określa zdaniem powódki szkodę jaką poniósł w swoim majątku w związku z zapłatą ceny za certyfikaty i poniesienia opłaty manipulacyjnej na rzecz pozwanego. Kwota ta obejmuje również odsetki, które byłyby naliczone gdyby zainwestowane środki pozostały na lokacie od dnia przelania ich na certyfikaty do dnia 30 listopada 2019 roku.</p>
<p>Wezwanie to pozwany odebrał w dniu 16 grudnia 2019 roku.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(wezwanie k. 291-292; potwierdzenie nadania i odbioru k 294 95)</em>
</p>
<p>Ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dokonał w oparciu dołączone do akt sprawy dokumenty, których prawdziwości i wiarygodności w toku postępowania nie kwestionowała żadna strona. Sąd dał wiarę dokumentom i ich kserokopiom stanowiącym podstawę poczynionych przez Sąd ustaleń jako sporządzonym przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności.</p>
<p>Zeznania świadków: <span class="anon-block">H. S.</span> [obecnie <span class="anon-block">G.</span>] – ówczesnej pracownicy pozwanego banku <em>
<!-- -->(k.1092-1095),</em> <span class="anon-block">E. S.</span> - ówczesnej dyrektorki oddziału pozwanego banku <em>
<!-- -->(k.1095-1098),</em> <span class="anon-block">W. G.</span> – poszkodowanego klienta pozwanego banku (<em>
<!-- -->k.1098-1100),</em> <span class="anon-block">Ł. M.</span> - likwidatora (<em>
<!-- -->k. 1100- 1102</em>) i <span class="anon-block">R. I.</span> pracownika likwidatora (<em>
<!-- -->k. 1102-1104)</em> Sąd uznał za wiarygodne w zakresie w jakim pokrywały się z pozostałym materiałem dowodowym sprawy. Uogólniając, z zeznań pracowników banku nie sposób wywieść, iż przedstawiali oni klientom, w tym powódce rzetelne informacje na temat oferowanego produkty, w szczególności w zakresie ryzyka jakie niesie ze sobą inwestycja w sporne certyfikaty - tym samym aby należycie wywiązali się ze swoich obowiązków. Świadek <span class="anon-block">H. S.</span> wykonywała przy tym głownie polecenie dyrektora oddziału, nie miała adekwatnej wiedzy o produkcie o sytuacji finansowej gwaranta. <span class="anon-block">E. S.</span> potwierdziła zaś, iż namawiając powódkę na sporną inwestycję zapewniając o jej bezpieczeństwie - jednocześnie nie znała sytuacji finansowej gwaranta. W dużej mierze zasłaniała się także niepamięcią, w tym jakich dokładnie informacji udzielała powódce. Snuła jedynie przypuszczenia, w szczególności odnośnie informacji o związanym z produktem ryzyku, jego bezpieczeństwie. Wprowadziła powódkę w błąd, albowiem już niezależnie od udzielenia gwarancji czy też nie, inwestycja w fundusz wiąże się z ryzykiem o czym nalało powódkę wyczerpująco i zrozumiale poinformować.</p>
<p>Świadkowie z ramienia likwidatora potwierdzili okoliczność likwidacji funduszu i wykazanych nieprawidłowości w działalności pozwanego banku, w tym w zakresie ryzyka ponoszonego przez inwestorów. Z zeznań tych wynika, iż w gwarancja bankowa miała głównie zapewniać, że certyfikaty funduszu będą wykupione. Gwarant nie posiadał zaś majątku trwałego, który mógłby zaspokoić roszczenia uczestników.</p>
<p>Ustaleń stanu faktycznego sprawy Sąd dokonał również w oparciu o zeznania powódki <span class="anon-block">K. S.</span> w charakterze strony (<em>
<!-- -->k.1237-1239</em>). Sąd miał tu przede wszystkim na względzie subsydiarność tego dowodu, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299)">art. 299 k.p.c.</a> jak i fakt, iż z oczywistych względów powódka pozostawała zainteresowana uzyskaniem konkretnego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Niemniej, relacja przedstawiona przez nią była co do zasady wiarygodna. Zeznania te Sąd obdarzył wiarą w zakresie w jakim spontanicznie relacjonowały przebieg wydarzeń, a zarazem były spójne i logicznie. Ponadto, korelowały w pozostałymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Zeznania te przekonują, iż powódkę dyrekcja oddziału pozwanego banku w <span class="anon-block">P.</span> usilnie nakłaniała do zakupu spornego produktu. Ofertę z przekonaniem i „zapałem” prezentowała jako atrakcyjną bezpieczną (mały zysk ale i mała strata). Presja na powódce wywołana została również informacją o ograniczeniu czasowym, co nie było zgodne z prawdą biorąc pod uwagę czasokres podejmowania tych inwestycji przez szereg innych klientów. Powódki nie poinformowano o realnym ryzyku związanym z produktem, nie dyskutowano z nią o kwestii wykupu - przez co powódka nie mogła zdawać sobie sprawy na jaki produkt inwestycyjny się decyduje. Powódka wprawdzie wcześniej korzystała z lokat, niemniej nie miała do czynienia z takim dokładnie produktem, nie znała skali ryzyka, przedstawione informacje dawały jej poczucie bezpieczeństwa lokowanych pieniędzy. Przede wszystkim zawierzyła bankowi jako profesjonaliście i dedykowanej produktowi rzekomej gwarancji. Skuszona ofertą przez zaufaną dla niej osobę, nie miała też adekwatnego czasu na podjęcie decyzji czy dopytanie o mechanizmy o których istnieniu nawet nie widziała.</p>
<p>Sąd oparł się również na okolicznościach przyznanych przez strony, które zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229)">art. 229 k.p.c.</a> nie wymagają przeprowadzenia dowodów.</p>
<p>Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 24 listopada 2022 roku Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2)">art. 235(2) par. 1 pkt 2 kpc</a> pominął dowód z materiału prasowego <span class="anon-block"> (...)</span> k. 1014-1083.</p>
<p>Ponadto, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2;art. 235(2) § 1 pkt. 3)">art. 235(2) par. 1 pkt 2 i 3 kpc</a> Sąd postanowił:</p>
<p>1 pominąć dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny instrumentów finansowych (k. 36v, wniosek powódki) oraz opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów (k. 37, wniosek powódki);</p>
<p>2. oddalił wniosek o zobowiązanie pozwanego do przedłożenia dokumentów zgodnie z pismem powódki z 27 marca 2020 r. pkt 6.2 k. 436v, 437 oraz o zwrócenie się do Prokuratury <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> o dokumenty zgodnie z pismem procesowym z 26 października 2022 r. k. 106.</p>
<p>Zgodnie bowiem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2;art. 235(2) § 1 pkt. 3)">art. 235<sup>
<!-- -->2</sup> § 1 pkt 2 i 3 k.p.c.</a>, Sąd może w szczególności pominąć dowód mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, ponadto nieprzydatny do wykazania danego faktu. Wszelkie okoliczności sprawy w ocenie Sądu były możliwe do ustalenia na podstawie dołączonych do sprawy dokumentów i przesłuchania strony powodowej.</p>
<p>(<em>
<!-- -->protokół rozprawy z dnia 24 listopada 2022 roku k. 1092- 1105</em>)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje:</strong>
</p>
<p>Roszczenie pozwu zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części. Oddaleniu podlegała niewielka część żądania głównego zapłaty oraz część żądania odsetkowego.</p>
<p>W ocenie Sądu wnikliwe postępowanie wykazało, iż roszczenie objęte pozwem istnieje zarówno co do zasady jak i w przeważającej mierze także co do wysokości. Zaoferowane przez strony w toku postępowania dokumenty stanowiły bowiem wiarygodne źródło dowodowe, co czyni je wystarczającymi do merytorycznej weryfikacji wysokości i wymagalności dochodzonej pozwem należności.</p>
<p>Za postawę materialnoprawną roszczenia powódki przyjąć należy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c<strong>
<!-- -->.</strong>
</a>
<strong>
<!-- -->,</strong> który przewiduje oparcie odpowiedzialności sprawcy szkody na zasadzie winy. Przesłankami roszczenia odszkodowawczego na gruncie w/w przepisu są ponadto: wystąpienie szkody, spowodowanie jej przez zdarzenie, z którym ustawodawca łączy obowiązek odszkodowawczy – zaistnienie tego zdarzenia sprawczego, obejmującego zarówno działanie jak i zaniechanie, które polega na tym, iż osoba, na której ciąży obowiązek czynnego działania tego obowiązku nie wykona oraz związek przyczynowy pomiędzy tym zdarzeniem a szkodą w dochodzonej postaci.</p>
<p>Co istotne, w świetle omawianego artykułu nawet najmniejszy stopień winy sprawcy szkody wystarcza do obciążenia go odpowiedzialnością cywilną. Jednocześnie konieczną przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej jest zawarty w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">artykule 361 § 1 k.c.</a> związek przyczynowy pomiędzy działaniem zobowiązanego a powstałym skutkiem w postaci szkody. Brak przyczynowości powoduje, że nawet ocena działań sprawcy jako bezprawnych i zawinionych nie prowadzi do odpowiedzialności za szkodę. Należy przy tym podkreślić, że nie wystarczy stwierdzenie istnienia związku przyczynowego jako takiego, ale wymagane jest potwierdzenie, że zachodzi adekwatny związek przyczynowy - czyli taki w którym szkoda jest normalnym następstwem podjętych przez sprawcę działań.</p>
<p>W zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej nie jest także istotne czy adekwatny związek przyczynowy ma charakter bezpośredni, czy też jest związkiem złożonym, wieloczynnikowym. Konieczne jest jednak aby adekwatna zależność przyczynowa występowała pomiędzy wszystkimi elementami prowadzącymi do powstania szkody. W jednym z wyroków Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że związek przyczynowy może występować jako normalny również w sytuacji, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z którymi dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody <em>
<!-- -->(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2008 roku, sygnatura akt V CSK18/08)</em>. Jeżeli szkoda jest rezultatem powiązanych ze sobą działań kilku osób to chociaż do powstania szkody przyczynili się wszyscy, zasadą jest że w stosunku do poszkodowanego nie wyodrębnia się i nie różnicuje odpowiedzialności poszczególnych z nich <em>
<!-- -->(por. Gudowski Jacek, Kodeks Cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd.2. WKP 2018).</em>
</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks Cywilny</a> wprawdzie nie zawiera definicji pojęcia szkody, w praktyce orzeczniczej sądów powszechnych przyjmuje się jednak, że jest nią powstała wbrew woli poszkodowanego różnica pomiędzy jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem jaki zaistniałby gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Dlatego tak istotne znaczenie ma <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">artykuł 361 § 1 k.c.</a>, w którym związek przyczynowy decyduje o odpowiedzialności danej osoby i ogranicza tę odpowiedzialność do normalnych następstw zdarzenia powodującego szkodę. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363 § 2)">§ 2</a> powołanego przepisu szkoda polega albo na stracie którą poniósł poszkodowany <em>
<!-- -->(damnum emergens)</em> albo na pozbawieniu go korzyści, które mógłby uzyskać gdyby mu szkody nie wyrządzono <em>
<!-- -->(lucrum cessans).</em> Wobec tego określając rozmiar szkody nie można pomijać tego, że zdarzenie powodujące szkodę może spowodować u poszkodowanego nie tylko ujemne skutki, ale czasami bywa, że przynosi mu pewną korzyść i jeżeli korzyść taka powstaje w normalnym związku przyczynowym to ma znaczenie przy określanie wielkości szkody. Natomiast <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363)">artykuł 363 k.c.</a> stanowi, że naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.</p>
<p>Ciężar wykazania powstania szkody, jej wysokości oraz adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem a zaistniałą szkodą należy do poszkodowanego, zgodnie z ogólnymi regułami rozkładu ciężaru dowodzenia wynikającymi z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>
</p>
<p>W niniejszym procesie powódka <span class="anon-block">K. S.</span> domagała się od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Banku S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> zapłaty w związku z poniesioną stratą na skutek zaoferowanego przez bank ostatecznie zakupionego przez powódkę produktu w postaci certyfikatów emitowanych przez fundusz <span class="anon-block">(...)</span> których to nierzetelny proces sprzedaży naruszał przepisy prawa. Pozwany zaś konsekwentnie przekonywał o braku jakiejkolwiek odpowiedzialności po jego stronie.</p>
<p>Poczynione przez Sąd ustalenia przekonują jednak do racji powódki, a mianowicie, iż pozwany <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> prowadził sprzedaż spornych certyfikatów bez należytej staranności, nadto zastosował nieuczciwe praktyki rynkowe, w szczególności opisane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20071711206" title="Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym - Dz. U. z 2007 r. Nr 171, poz. 1206 (art. 4;art. 4 ust. 1;art. 4 ust. 2;art. 5;art. 5 ust. 1;art. 5 ust. 3;art. 12;art. 12 ust. 1;art. 12 ust. 1 pkt. 4)">art. 4 ust. 1 i 2, art. 5 ust. 1 i 3, art. 12 ust. 1 pkt. 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym</a>. Intencją pozwanego okazała się bowiem sprzedaż spornych produktów z całkowitym pominięciem analizy ryzyka, które w tym przypadku ponosili klienci pozwanego (w niniejszej sprawie powódka) decydujący się na mocno promowaną przez pracowników banku inwestycję.</p>
<p>W ocenie Sądu powódka jak najbardziej wykazała i udowodnił okoliczności faktyczne przekonujące o zaistnieniu zdarzenia, z którym wiązać należy obowiązek naprawienia szkody (nienależyte wykonywanie przez pozwany banku obowiązku informacji), a także adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem, a szkodą (gdyby pozwany nie przedstawił i nie sprzedał wadliwej oferty, to szkoda nie zaistniałaby).</p>
<p>Szkoda powódki <span class="anon-block">K. S.</span> ma charakter majątkowy i odpowiada wartości środków pieniężnych przeznaczonych przez nią na zakup certyfikatów inwestycyjnych oraz opłaty manipulacyjnej na rzecz banku. A dokładnie łączy się z utratą środków za nabyte i niewykupione certyfikaty. Na powyższe nie wpływu fakt, iż powódka nie złożyła żądania wykupu z czym wedle pozwanego wiązać należy możliwe szanse odzyskania posiadanych jeszcze certyfikatów. Z ustaleń Sądu jaskrawo wynika bowiem, iż fundusz inwestycyjny <span class="anon-block">(...)</span>, który je wyemitował znajduje się w stanie likwidacji i w związku z tym zgodnie z art. 246 ust. 3 ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi obowiązuje go ustawowy zakaz przyjmowania certyfikatów do wykupu. W chwili obecnej nie jest też w ogóle wiadome czy certyfikaty w przyszłości przedstawiać jakąkolwiek wymierną wartość pieniężną. Powyższe nie stoi zrazem na przeszkodzie dokonania oceny roszczenia, w tym w szczególności co do wysokości szkody.</p>
<p>Bacząc na przywołany już na wstępie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> (kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia) podnieść należy, iż certyfikaty inwestycyjne stanowią konstrukcję wyjątkowo skomplikowaną, stąd dla zrozumienia jego zasad funkcjonowania na rynku, również odnośnie zasad funkcjonowania spornych funduszy, niezbędna jest wiedza specjalistyczna z zakresu ekonomii czy prawa. Z całą pewnością takowej wiedzy pomimo wcześniejszego korzystania z usług lokacyjnych w pozwanym banku, nie prezentowała powódka ani żaden przeciętny konsument. Stąd nie dziwi, iż przypadków takiej sprzedaży w skali całego kraju było znacznie więcej.</p>
<p>Dla przypomnienia, zasady tworzenia oraz działania funduszy inwestycyjnych szczegółowo określa ustawa o funduszach inwestycyjnych, zgodnie z którą fundusze te zaliczane są do tzw. równoległego systemu bankowego obejmującego jednostki działania, które nie należą do tradycyjnego systemu bankowego, chociaż są do niego zbliżone. Ustawodawca dopuścił możliwość tworzenia trzech rodzajów funduszy, a mianowicie: funduszy inwestycyjnych otwartych, specjalistycznych funduszy inwestycyjnych zamkniętych oraz funduszy inwestycyjnych zamkniętych. Ustawa wyróżnia też szczególne typy funduszy inwestycyjnych: fundusz rynku pieniężnego, fundusz sekurytyzacyjny oraz fundusz aktywów niepublicznych.</p>
<p>W odniesieniu do sytuacji powódki, za trafnym ujęciem doktryny, wskazać należy, iż wprowadzenie szczegółowych normatywnych regulacji w zakresie funduszy aktywów niepublicznych jest efektem tego, iż najczęściej z funkcjonowaniem takich funduszy związane jest większe ryzyko niż z innymi funduszami typu zamkniętego (<em>
<!-- -->Patrycja Wanda Zawadzka, Komentarza do art. 196 ustawy o funduszach inwestycyjnych [w:] Mroczkowski Rafał (red.) Borowski Grzegorz, Michór Andrzej, Nieborak Tomasz, Petasz Paweł, Stanisławiszyn Piotr, Ustawa o funduszach inwestycyjnych. Komentarz, el/Lex 2014.)</em>
</p>
<p>Mając na względzie powyższe uregulowania dotyczące funduszy inwestycyjnych, nie może ulegać wątpliwości, iż bank doradzając swoim klientom i jednocześnie rekomendując inwestycję w fundusze - jak to miało miejsce w przypadku powódki – w pierwszej kolejności jako podmiot profesjonalny winien dokonać weryfikacji wiedzy i doświadczenia swojego klienta. Powyższe ma na celu podjęcie przez klienta właściwej decyzji w zakresie przystępowania do funduszy inwestycyjnych. Chodzi tu również o właściwą ocenę ryzyka związanego z daną inwestycją. Ponadto, bank obowiązany jest działać w sposób rzetelny i profesjonalny - zgodnie z zasadami uczciwego obrotu i najlepiej pojętymi interesami jego klientów. Dlatego też, wszelkie informacje kierowane przez bank do klientów w celu promocji reklamy danego produktu, muszą być rzetelne, nie mogą budzić wątpliwości i wprowadzać w błąd. Nadto, treść i forma informacji muszą być prezentowane w taki sposób aby klient lub potencjalny klient do którego są skierowane mógł zrozumieć charakter danej usługi oraz ryzyko z nim związane, przez co podjąć świadomą decyzję.</p>
<p>Tymczasem, czego niewątpliwie dowiodło przeprowadzone przez Sąd postępowanie dowodowe, powódce w pozwanym banku przedstawiono oferowany produkt- jako bezpieczny, o charakterze nawet zbliżonym do lokaty, co nie było zgodne z prawdą. Po pierwsze, w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051831538" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi - Dz. U. z 2005 r. Nr 183, poz. 1538 (art. 3;art. 3 pkt. 1;art. 3 pkt. 1 lit. a)">art. 3 pkt 1 lit. a ustawy o obrocie instrumentami finansowymi</a>, certyfikaty inwestycyjne to papiery wartościowe, funkcjonujące bardzo podobnie do akcji, jest to udział w zamkniętym funduszu inwestycyjnym. Obraca się nim na rynku wtórnym, a cena tego certyfikatu zależy od efektów inwestycji dokonywanych prze fundusz. Po drugie i w kontekście potężnego ryzyka jakim obarczony był oferowany powódce produkt inwestycyjny – przypomnieć należy szeroką obecnie skalę ochrony konsumentów, zarówno na terenie Unii Europejskiej jak i w Polsce. Za wręcz znamienny dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu uznać tu wypada art. 160 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Zgodnie bowiem z jego ust 1 dążąc do popierania interesów konsumentów i zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumentów, Unia przyczynia się do ochrony zdrowia bezpieczeństwa i interesów gospodarczych konsumentów, jak również wspierania ich prawa do informacji, edukacji i organizowania się w celu zachowania ich interesów. Obowiązek ochrony konsumentów wynika również z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ()">Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej</a>, która w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 76)">art. 76</a> przypomina, iż władze publiczne chronią konsumentów użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.</p>
<p>Zgodnie zaś z legalną definicją zawartą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 22(1))">art. 22 <sup>
<!-- -->1</sup> k.c.</a> za konsumenta uważa się osobie fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową.</p>
<p>Stosownie zaś do treści art. 24 ust.1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Za taką praktykę w myśl ust. 2 omawianego przepisu ustawodawca uznaje godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowania nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru. W przykładowym katalogu takich zachowań odzwierciedlona została sytuacja powódki – bowiem wyszczególnia się tu naruszenie obowiązku udzielenia konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji a także proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowanie i nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru.</p>
<p>Tymczasem powódce <em>
<!-- -->de facto</em> w pośpiechu i z naciskiem sprzedano produkt niedostosowany do jej potrzeb, pozbawiając ją jednocześnie rzetelnej informacji o jego charakterze, a przede wszystkim o ryzyku z nim związanym.</p>
<p>Jest to tzw. misseling. Został on bezpośrednio wyartykułowany w polskim porządku prawnym w wyniku nowelizacji przedmiotowej ustawy, która weszła w życie w dniu 1 kwietnia 2016 roku. Zważywszy na wyznaczniki misselingu: nieodpowiedniość usługi finansowej dla konsumenta oraz sposób proponowania konsumentowi nabycia usług finansowych zachowanie pozwanego banku, w ocenie Sądu bez wypełnia znamiona misselingu.</p>
<p>W tym miejscu przypomnieć wypada, iż sprzeczność z prawem i z dobrymi obyczajami, czyli inaczej bezprawność sprowadza się zasadniczo do działań niezgodnych z prawem. Prawo konsumenckie zaś udziela ochrony zarówno ekonomicznym, jak i pozaekonomicznym interesom konsumentów. W ramach tej drugiej kategorii doktryna prawna słusznie wskazuje, że należy uwzględnić niewygodę organizacyjną, mitręgę, stratę czasu, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, a także naruszenie prywatności wskutek nieuczciwych działań przedsiębiorców (<em>
<!-- -->A. Wędrychowska - Karpińska, A Wiercińska - Krużewska [w:] Ustawa o ochronie konkrecji i konsumentów. Komentarza, wyd. II, red. A. Stawicki, E. Stawicki, opublikowano: WK 2106)</em>.</p>
<p>Rację ma przy tym strona powodowa twierdząc, iż sprzedaż oferowanych produktów inicjowana była nie przez samych klientów a przez pracowników pozwanego banku, a więc z zasady stronę o silniejszej ekonomicznie względem powódki. Powódka wprawdzie dysponowała środkami z wcześniejszej inwestycji, która nie przyniosła zysku, niemniej, nie zgłaszała ani dyrektorowi ani pracownikom banku chęci zainwestowania w akcje, obligacje czy fundusze inwestycyjne. Tempo podejmowania decyzji niewątpliwie wzmagał też (nieprawdziwy biorąc pod uwagę rozpiętość czasową w jakiej klienci nabywali certyfikaty inwestycyjne) fakt, iż oferta miała być czasowa - decyzję trzeba było podejmować szybko. Na atrakcyjność oferty wpływał też fakt, iż z przekazywanych powódce informacji wynikało, iż jest ona dedykowana jedynie wieloletnim do tego wybranym klientom.</p>
<p>Decyzja powódki zainwestowaniu w fundusz <span class="anon-block">(...)</span>poprzedzona była uporczywym wręcz nakłanianiem oraz zapewnieniem o bezpieczeństwie papierów wartościowych jakim były sporne certyfikaty inwestycyjne. Powódka darzyła pozwany bank, w tym osobę dyrektora zaufaniem, była bowiem zadowoloną z usług banku jego wieloletnią klientką. Korzystała tam z rachunku ROR oraz bankowości mobilnej. Dodatkowo, celem umocnienia wiarygodności powódce przedstawiono oświadczenie o udzieleniu gwarancji zysku złożone przez <span class="anon-block">(...)</span> S.A., dotyczące wybranych serii certyfikatów inwestycyjnych ww. funduszy.</p>
<p>Zgodnie zaś z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20071711206" title="Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym - Dz. U. z 2007 r. Nr 171, poz. 1206 (art. 3)">art 3 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym</a>, zakazane jest stosowanie praktyk rynkowych. Art. 4 ust. 1 tej ustawy stanowi z kolei, że praktyk rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Stosownie do brzmienia ust. 2 omawianego artykułu – za nieuczciwą praktykę rynkowa uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzając w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk. Samą zaś definicję wprowadzenia w błąd prezentuje art. 5 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych. Zgodnie z nim praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. W ust. 2 wskazano natomiast, iż działaniem wprowadzającym w błąd może być w szczególności rozpowszechnię nieprawdziwych informacji oraz rozpowszechnianie prawdziwych informacji mogących wprowadzić w błąd. Ust. 3 pkt 1 ww. przepisu mówi zaś m.in. o ryzyku i korzyści związanych z produktem.</p>
<p>Kolejno definicję zaniechania wprowadzającego w błąd zawiera art. 6 ust. 1 omawianej ustawy. Wedle jego brzmienia praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija się istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samy powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Art. 7 ustawy wyraźnie wskazuje jakie dokładnie praktyki rynkowe w wprowadzać w błąd są nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Wymienia tu m.in kluczowe dla niniejsze sprawy – twierdzenie, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas lub na określonych warunkach, jeżeli jest to niezgodne z prawdą w celu nakłonienia konsumenta do podjęcia natychmiastowej decyzji dotyczącej umowy i pozbawienia go możliwości świadomego wyboru.</p>
<p>W świetle wciąż przywoływanego w sprawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> szkodliwe zatem zachowanie banku polegało zatem zarówno na działaniu – nakłanianych powódki do zakup oferowanego produkt i jednocześnie zaniechania – przez co rozumieć należy brak rzetelnej informacji o charakterze i ryzyku produkt. W ten sposób zdaniem Sądu bank dopuścił się naruszenia zasady lojalności wobec powódki jak klientki, która decyzję o wejściu w sporną inwestycję podejmowała w pełnym zaufaniu do banku jako podmiotu profesjonalnego, bezpiecznego. Powódka przy tym została wybrana przez bank w drodze wykorzystania przez bank posiadanych systemowych informacji o zgromadzonych przez nią środkach.</p>
<p>W ocenie Sądu pozwany bank dopuścił się nierzetelnej obsługi powódki, a nawet wykorzystał niewiedzę powódki odnośnie spornego instrumentu finansowego bazując przy tym na budowanym przez lata zaufaniu powódki do banku. Pozwana ponosi przede wszystkim odpowiedniości za szkodę będąca uszczerbkiem wynikającym z realizacji ryzyka inwestycyjnego, na które nie godziła się powódka - a powódka de facto nie godziła się żadne ryzyko co wyraźnie komunikowała.</p>
<p>W opinii Sądu bez znaczenia pozostaje tu podpisane przez powódkę powszechnie stosowane wzorcowe oświadczenie z dnia 15 stycznia 2016 roku o mi.in. ryzyku, skoro nie zostało ono wyczerpująco i zrozumiale omówione z powódką ani odpowiednio, (profesjonalnie) jej wyjaśnione. Nie sposób też przyjąć, aby powódka kierując się zachęcona bezpieczeństwem oferty w rzeczywistości rozumiała jego treść. Nie może być zatem wątpliwości, iż to pracownik pozwanego wywołał w tym zakresie u powódki błędne wrażenie, iż nabycie produktu wiąże się wyłącznie z zyskiem – bez ryzyka, o co prosiła już w rozmowie wstępnej powódka. Powódka nie dysponowała przy tym żadną inną informacją czy wiedzą w temacie spornej inwestycji. Aniżeli przekazaną jej przez profesjonalną obsługę oddziału zaufanego w mniemaniu powódki banku.</p>
<p>W ocenie Sądu wielce znamienny jest formularz badania profilu inwestycyjnego klienta wypełniony w Banku z udziałem pracowników pozwanego przed zakupem certyfikatów przez powódkę (k.394-396), z którego jednoznacznie wynika, iż powódka która w wieku dokonywanej inwestycji miała 62 lata, wskazała iż odkłada na emeryturę oraz nie akceptuje ryzyka utraty nawet niewielkiej części zainwestowanego kapitału, z horyzontem inwestycji nie dłuższym niż 3 lata. W/w informacje przekazane przez powódkę, w sposób jednoznaczny wskazuje, iż zaproponowany powódce produkt inwestycyjny był dla niej nieodpowiedni i odpowiedzialny pracownik Banku winien odradzić powódce takową inwestycję. W świetle jednoznacznych wskazań powódki co do skali ryzyka, jest oczywistym iż oświadczenie o ryzyku inwestycji w certyfikaty inwestycyjne <span class="anon-block"> (...)</span> podpisane przez powódkę w dniu 15.01.2016 roku (k. 44), było w istocie oświadczeniem blankietowym i nie spełniającym swojej informacyjnej roli, albowiem powódka nie rozumiała istoty oraz rzeczywistego ryzyka sprzedawanego jej produktu, pomimo przekazania swoich preferencji Bankowi. Powyższe również przekonuje, iż powódka zawierzając i ufając profesjonalizmowi pracowników Banku dała się namówić na ryzykowną i nieodpowiednią dla siebie inwestycję, pomimo, iż sposób jasny komunikowała brak swojej akceptacji na minimalne nawet ryzyko związane z utratą kapitału. Biorąc pod uwagę wiek powódki oraz deklarowany cel inwestycyjny związany z emeryturą twierdzenia powódki wydają się więcej niż prawdopodobne, bowiem nie sposób wyobrazić aby osoba w wieku de facto przedemerytalnym nie mająca zazwyczaj ani możliwości ani też być może sił na dalszą pracę, podejmowała znaczne ryzyko związane z utratą oszczędności z okresu wcześniejszego przeznaczonych na lepszą emeryturę w czasie gdy nie będzie miała realnych możliwości zarobkowych. Korelacja tych dwóch powyższych dokumentów musi przekonywać, iż powódka zainwestowała w nieodpowiedni dla siebie produkt tylko i wyłącznie na podstawie zapewnień pracowników Banku o jego bezpieczeństwie oraz zyskowności, czego potwierdzeniem miała być gwarancja zabezpieczająca wypłatę zysku na zakupione przez nią certyfikaty.</p>
<p>Sąd nie aprobuje stanowiska pozwanego, jakoby przekazał on wszelkie informacje dotyczące funduszu na podstawie informacji zawartych w dokumentach przekazanych Bankowi przez Dom Maklerski <span class="anon-block">(...)</span> W ocenie Sądu to na banku jako profesjonaliście, stosownie do powyższych rozważań dotyczących należytej staranności, ciążył obowiązek sprawdzenia rzetelności swojego kontrahenta, albowiem to Bank z własnej inicjatywy lecz bez stosownego rozeznania się oferował bowiem produkt obarczony wysokim ryzykiem swoim klientom, którzy powierzyli mu swoje oszczędności, a przede wszystkim obdarzyli go zaufaniem. Nie sposób zatem uznać, jakoby bank pozostawał zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności. Jeśli pozwany nie miał pełnej wiedzy o produkcie i związanym z nim ryzkiem itd., wówczas nie powinien składać przedmiotowych ofert klientom swego banku. Przede wszystkim zaś nie powinien przedstawiać przedmiotowych ofert klientom niedoświadczonym, polegającym na profesjonalizmie obsługujących ich osób (pracowników banku). W efekcie przedstawienia oferty nabycia spornych certyfikatów wyłącznie w superlatywach - powódka w ogóle nie miała świadomości o ryzyku z nimizwiązanym.</p>
<p>Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut pozwanego odnośnie niemożliwym do przewidzenia braku płynności funduszu, albowiem wystarczające dla zasadności roszczenia jest, iż bank nie poinformował w ogóle o ryzyku związanym z produktem, o czym z pewnością wiedzę miał, a na pewno zobowiązany był posiadać.</p>
<p>Reasumując, na pozwanym <span class="anon-block"> (...) Banku S.A.</span> bezsprzecznie ciążył obowiązek należytej staranności w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności, stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 355)">art. 355 k.c.</a> Takowa staranność w realiach niniejszej sprawy nie wystąpiła.</p>
<p>Szkoda powódki, w wymiarze nieco mniejszym niż formułowany pozwem jest dla Sądu oczywista i wynika wprost z różnicy pomiędzy kwotą łącznie przez powódkę wpłaconą tj. 199.056,83 złotych a tą która została jej zwrócona (odkupienie 3 certyfikatów) tj.4.350,90 złotych. Różnica ta wynosi 194.705,93 złotych.</p>
<p>W efekcie, należało zasądzić od pozwanego <span class="anon-block"> (...) Bank S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powód <span class="anon-block">K. S.</span> kwotę 194.705,93 złotych, o czym Sąd orzekł w pkt 1 wyroku.</p>
<p>W ocenie Sądu bez znaczenia pozostają twierdzenia pozwanego, iż powódka nie wykazała szkody bowiem w dalszym ciągu posiada certyfikaty inwestycyjne <span class="anon-block">(...)</span> i po zakończeniu likwidacji może się okazać, iż odzyska część zainwestowanych środków albowiem Sąd dokonuje oceny szkody i jej wysokości na datę wyrokowania, a na ten czas powódka nie ma żadnych ani realnych szans na odzyskanie zainwestowanych środków z uwagi na trwająca likwidację funduszu, która nie może się zakończyć do czasu zakończenia wszystkich spraw sądowych wytoczonych w związku z certyfikatami oraz zbycia całego majątku funduszu. W chwili wyrokowania powódka nie miała ani możliwości ani nie miała wykupionych certyfikatów poza 3 wykupionymi, w związku z czym uzyskanie należności za pozostałe należało na datę wyrokowania uznać za niepewne co do wysokości.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
Wskazać także należy, iż po wydaniu wyroku likwidator funduszu zakończył likwidację <span class="anon-block">(...)</span>i zgodnie z ogłoszeniem wskazał, iż 31 lipca 2024 roku uczestnikom funduszu <span class="anon-block">(...)</span>w likwidacji została dokonana wypłata uzyskanych z likwidacji środków pieniężnych proporcjonalnie do liczby posiadanych przez nich certyfikatów inwestycyjnych w celu ich umorzenia. Ostatecznie na jeden certyfikat funduszu<span class="anon-block">(...)</span> w likwidacji wypłacono 980,39 zł (wobec 789,86 zł na otwarcie likwidacji). W porównaniu, więc z wartością na rozpoczęcie procesu likwidacji bank wypracował zwiększenie wypłat na jeden certyfikat - w przypadku funduszu <span class="anon-block">(...)</span> w likwidacji był to wzrost o 24%. (</strong>Likwidacja Funduszy (likwidacja-funduszy.pl). W przypadku zweryfikowania w/w informacji i faktycznego otrzymania przez powódkę środków ze zlikwidowanego funduszu (<span class="anon-block">(...)</span> zł=131.372,26 złotych), może się okazać iż faktyczna szkoda związana z inwestycją powódki w certyfikaty inwestycyjne może wynosić kwotę 63.333,67 złotych.</p>
<p>O odsetkach Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 k.c.</a>, w świetle, którego jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, to wówczas wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481 § 1)">§ 1</a>). Natomiast w przypadku, gdy stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Niemniej jednak, gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, to wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481 § 2)">§ 2</a>).</p>
<p>O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd orzekł zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1;art. 481 § 2)">art. 481 § 1 i 2 k.c.</a>, uznając, przy uwzględnieniu treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 455)">art. 455 k.c.</a>, że w przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero, gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu (<em>
<!-- -->wyrok SN z 22 marca 2001 r., V CKN 769/00; wyrok SN z 29 maja 2015 r., VI ACa 1020/14</em>).</p>
<p>W świetle powyższego, odsetki za opóźnienie od zasądzonej kwoty należą się w ocenie Sądu nie jak domagała się tego powódka od dnia 17 grudnia 2019 roku, lecz od dnia 31 grudnia 2019 roku. Mianowicie, po upływie czternastu dni (a nie trzech jak to wskazała w wezwaniu do zapłat powódka) od dnia doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty, a więc terminu standardowego. To zaś nastąpiło w dniu 16 grudnia 2019 roku (<em>
<!-- -->wezwanie k.299-291v.;wydruk śledzenie przesyłek k. 295</em>). Sąd uznał, iż dopiero wówczas pozwany był w stanie spełnić świadczenie. Powoływany przez powódkę 3 dniowy termin na spełnienie żądania nie spełnia bowiem w sposób prawidłowy wymogu wezwania do zapłaty świadczenia bezterminowego. Tym samym, tak sformułowane wezwanie nie mogło doprowadzić do stanu wymagalności roszczenia. W efekcie, pozwany bank pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia dopiero po upływie 14 dni od daty doręczenia mu rzeczonego wezwania do zapłaty.</p>
<p>Powyższe implikowało oddalenie powództwa w pozostałym zakresie, tj. w zakresie żądania roszczenia odsetkowego za okres wcześniejszy.</p>
<p>Oddaleniu podlegało również żądanie zapłaty w ramach roszczenia głównego tytułem rzekomych odsetek, które zdaniem powódki mogłyby zostać naliczone, gdyby sporna wpłacona przez powódkę na certyfikaty kwota ulokowana została w tamtym czasie przez nią na lokacie tj. jak podaje powódka w okresie od dnia 15 stycznia 2016 roku do dnia 30 listopada 2019 roku. W tej kwestii rację ma strona pozwana, albowiem nie można przyjąć, iż powódka w miejsce dokonanej ówcześnie inwestycji, założyłaby lokatę bankową. Nie sposób nawet przewidzieć gdzie, jaką dokładnie i w jakim dokładnie czasie. Okoliczność ta pozostaje wyłącznie z sferze subiektywnych przypuszczeń, niezasadnych hipotez powódki. Jakkolwiek w żaden sposób nie została bowiem przez powódkę wykazania.</p>
<p>O powyższym mowa w pkt 2 wyroku.</p>
<p>Rozstrzygnięcie o kosztach Sąd zawarł w pkt 3 wyroku, w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> Sąd obciążając nimi pozwanego w całości jako stronę przegrywającą sprawę niemalże całości. Na koszty te w łącznej kwocie 17.417, 00 zł składają się: opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł (<em>
<!-- -->k. 43</em>); opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł <em>
<!-- -->(k. 42</em>); wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800 zł (zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku o opłatach za czynności adwokackie); wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 5.400 zł a drugą instancję – zażalenie (zgodnie z § 10 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku o opłatach za czynności adwokackie) oraz opłata 100 zł od wniosku o sporządzenie uzasadnienia postanowienia i opłata od zażalenia (<em>
<!-- -->k. 538, k.545, k.550</em>).</p>
<p>Wskazać należy, iż nie znajduje żadnego uzasadniania żądanie zasądzenia kosztów procesu – kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 64.800 zł w wysokości 6 krotności stawki minimalnej oraz opłaty skarbowej w kwocie 34 złotych. Wskazać należy, iż w sprawie nie wystąpiły żadne przesłanki z par.15 ust.3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku o opłatach za czynności adwokackie uzasadniające podwyższenie stawki minimalnej, zaś takowego nie można bynajmniej upatrywać w pisaniu rozwlekłych pism procesowych ze spisem treści i indeksowaniem, których objętość wprost nie wpływała na ich jakość. Zwrócić także należy na fakt, iż zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 3)">art.98 par.3 kpc</a> do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Skoro zatem do kosztów takowych zalicza się wynagrodzenie jednego pełnomocnika, bez względu na ilość substytutów czy też innych pełnomocników, uzasadniony jest udział w kosztach tylko jednego pełnomocnika i tylko jednej opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych co jest oczywiste i powszechnie przyjęte. Fakt, iż pełnomocnik ustanawia substytuta do prowadzenia sprawy swojego klienta nie uzasadnia, iż koszt związany z takowym ustanowieniem jest celowym i przede wszystkim jest kosztem procesu obciążającym drugą stronę.</p>
<p>W pkt.4 wyroku Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, opłatę sądową w kwocie 8.736 złotych od uwzględnionego roszczenia w wysokości opłaty stosunkowej zgodnie z art.13 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art.98 kpc</a>, w zw. z art.113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, biorąc pod uwagę, iż w ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przypadek pobrania opłaty stałej w kwocie 1000 złotych zgodnie z art.13a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jako roszczenie wynikające z czynności bankowej, a taka opłata została uiszczona przez powódkę przy wnoszeniu pozwu i nie została zakwestionowana przed doręczeniem pozwu stronie przeciwnej). Cała opłata wynosi 9.736 złotych-1000 złotych opłaty uiszczonej przez powódkę, daje kwotę 8.736 złotych, którą to opłatą obciążono pozwaną.</p>
<p>Mając powyższe na względzie Sąd orzekł jak w wyroku.---</p>
<p>
<em>
<!-- -->/-/ Sędzia SO Mariusz Solka </em>
</p>
</div>