Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Wa 2471/19

Sądy administracyjne2020-11-18
Sygnatura
II SA/Wa 2471/19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2020-11-18
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Danuta KaniaEwa MarcinkowskaSławomir Fularski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska (spr.), Sędzia WSA Danuta Kania, Sędzia WSA Sławomir Fularski, , , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2020 r. sprawy ze skargi M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę UZASADNIENIE Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] o zwolnieniu M. H. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r., poz. 161 z późn. zm.) z dniem [...] maja 2019 r. Do wydania powyższych rozkazów personalnych doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Wnioskiem z dnia [...] lutego 2019 r. Komendant Miejski Policji w [...] zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia M. H. - wówczas referenta [...] Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], pełniącego obowiązki na stanowisku referenta [...] Komisariatu Policji w [...], ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że Prokuratura Okręgowa w [...] prowadzi postępowanie karne sygn. akt [...], w toku którego w dniu [...] lutego 2018 r. zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutów ww. funkcjonariuszowi o to, że w dniu [...] marca 2016 r. w [...], będąc funkcjonariuszem Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innej osoby, nie dopełnił swoich obowiązków służbowych w ten sposób, że pełniąc asystę w trakcie kontroli drogowej przeprowadzanej przez innego funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], wobec kierującego samochodem ciężarowym bez dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz bez aktualnych badań technicznych naczepy, na skutek interwencji telefonicznej osoby trzeciej - w trakcie której ta osoba trzecia nakłoniła interweniujących funkcjonariuszy do odstąpienia od ukarania sprawcy wykroczenia, nie podjął czynności zmierzających do ukarania sprawcy wykroczenia karą grzywny w formie mandatu karnego w wysokości 50 zł, jak i zatrzymania dowodu rejestracyjnego naczepy, czym działał na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 § 2 K.k. Jednocześnie Komendant Miejski Policji w [...] podkreślił, że podejrzenie policjanta o popełnienie przestępstwa, które jest czynem spotykającym się z negatywnym odbiorem sprawia, że funkcjonariusz utracił przymioty niezbędne do wykonywania przez niego obowiązków służbowych. W ocenie ww. organu Policji zarzucany M. H. czyn jest szczególnie naganny i ma negatywny wydźwięk w odbiorze społecznym, co uzasadnia wystąpienie z wnioskiem o zwolnienie ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Pismem z dnia [...] lutego 2019 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] poinformował M. H. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji oraz pouczył o uprawnieniach strony związanych z tym postępowaniem. Nadto, realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia [...] lutego 2019 r. organ wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] z prośbą o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia M. H. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby. W odpowiedzi Zarząd Związku Zawodowego w piśmie z dnia [...] marca 2019 r. poinformował, że uchwałą z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] wyraził negatywną opinię w przedmiocie zwolnienia M. H. ze służby Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Do akt prowadzonego postępowania administracyjnego załączono kopie materiałów z prowadzonego przeciwko M. H. postępowania dyscyplinarnego oraz z postępowania karnego, w tym kserokopię aktu oskarżenia z dnia [...] grudnia 2018 r. skierowanego do Wydziału [...] Sądu Rejonowego dla [...] (sygn. akt [...]), a także wydruki z artykułów prasowych zamieszczonych w prasie oraz w internecie, dotyczących zdarzeń z udziałem m.in. ww. funkcjonariusza. Pismem z dnia [...] marca 2019 r. organ pierwszej instancji zawiadomił M. H. o terminie zakończenia postępowania administracyjnego, pouczając go o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 K.p.a., w tym o prawie do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie. W piśmie z dnia [...] marca 2019 r. zgłosił swój udział w postępowaniu ustanowiony w sprawie pełnomocnik strony, wnosząc o umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia M. H. ze służby w Policji, jako bezprzedmiotowego. Ponadto wniósł o dopuszczenie dowodów z przesłuchania strony oraz wskazanych świadków, a także dołączenie wymienionych w piśmie dokumentów do akt postępowania. Następnie pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r. pełnomocnik M. H. skierował do organu ponaglenie, żądając stwierdzenia przewlekłości postępowania. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] organ pierwszej instancji odmówił uwzględnienia wniosków dowodowych pełnomocnika strony w zakresie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania strony oraz świadków, a także dołączenie wskazanych dokumentów do akt postępowania. Komendant Główny Policji w postanowieniu z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] wydanym na podstawie art. 37 K.p.a. stwierdził, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] nie dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zwolnienia M. H. ze służby. Rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] zwolnił M. H. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji - z dniem [...] maja 2019 r. Decyzji tej nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, na podstawie art. 108 § 1 K.p.a. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wyjaśnił, że rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". I choć ustawa o Policji nie definiuje pojęcia "ważny interes służby" to, zdaniem organu Policji, nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści ww. określenia należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności, czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby w tej formacji. Powołując przepisy art. 1 i art. 25 ust. 1 ustawy o Policji Komendant Wojewódzki Policji wyjaśnił, że Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii, a jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Wskazując natomiast na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego organ pierwszej instancji wyjaśnił, że natężenie zjawiska korupcji w strukturach organów władzy publicznej oraz nieuczciwość i brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem - mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego - pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości, ponieważ takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Dalej stwierdzono, że z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych. Organ I instancji podkreślił, że M. H. przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, to jest czynu przewidzianego w art. 231 § 2 K.k. w związku z wykonywaniem zadań służbowych. Natomiast skarżący jako policjant był nie tylko uprawniony lecz wręcz zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany, a następnie oskarżony o to, że jako funkcjonariusz publiczny nie dopełnił swoich obowiązków, czym działał na szkodę interesu publicznego. W sprawie oczywistym jest, że do czasu wydania decyzji zwolnieniowej nie zapadł prawomocny wyrok w sprawie karnej prowadzonej przeciwko wskazanemu funkcjonariuszowi i innym policjantom oskarżonym o udział w podobnym procederze. Organ I instancji podkreślił jednak, że powyższa okoliczność nie miała i nie mogła mieć w sprawie decydującego znaczenia. Po pierwsze organ pierwszej instancji nie oceniał winy skarżącego oraz oczywistości popełnienia przypisywanego mu czynu zabronionego, nie twierdził też, że podejrzenie policjanta o popełnienie każdego (jakiegokolwiek) przestępstwa zawsze obliguje do rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego. Po drugie przeprowadzone w sprawie rozważania nie ograniczono jedynie do kwestii związanej z objęcie skarżącego aktem oskarżenia. Komendant Wojewódzki Policji w [...] ocenił bowiem wiele okoliczności, w tym przede wszystkim charakter przypisywanego funkcjonariuszowi przestępstwa, a także potrzeby Policji i specyfikę tej formacji. Dopiero po łącznym przeanalizowaniu wszystkich tych zagadnień rozważył kwestię zasadności zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Podkreślone również zostało w uzasadnieniu rozkazu personalnego, że okoliczności związanie z odstępowaniem od czynności służbowych m.in. przez ww. funkcjonariusza zostały ujawnione przez organy wewnętrzne Policji, których zadaniem jest zwalczanie przestępczości w tej formacji. Wskazano także na negatywny wydźwięk medialny dotyczący przedmiotowego procederu, w którym funkcjonariusz brał udział. Zdarzenia te rozpowszechnione zostały w różnych środkach masowego przekazu i spotkały się z negatywnym odbiorem społecznym, o czym świadczy treść komentarzy zamieszczonych pod artykułami. Zdaniem organu I instancji niewątpliwie miało to niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz z pewnością nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się bowiem na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do reakcji na takie zjawiska jest przy tym konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Wszyscy policjanci muszą mieć świadomość, że nie można tolerować żadnych zachowań mogących nie licować z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, oraz że przełożeni będą natychmiast reagować na podejrzenia o działania niezgodne z prawem i w takich przypadkach stosować dopuszczone prawem sankcje służbowe. Każdy funkcjonariusz tej formacji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi zatem pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Postawienie M. H. zarzutu popełnienia przestępstwa urzędniczego, a następnie skierowanie aktu oskarżenia w sprawie nasuwa uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. Przy czym nawet podejrzenie o niezasadne odstępowanie od czynności służbowych świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] korupcyjny charakter czynu, o popełnienie którego oskarżony jest M. H., jego związek z pełnioną służbą, charakter i specyfika macierzystej formacji, a także troska o należyty wizerunek Policji oraz właściwą postawę i zdyscyplinowanie policjantów pozostających w służbie, pozwalają stwierdzić, że ww. utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby jest w pełni uzasadnione. Organ pierwszej instancji dodał nadto, że słuszny interes funkcjonariusza, polegający na pozostawieniu go w służbie, nie może przeważyć nad interesem społecznym wyrażającym się szczególnym statusem i zadaniami Policji, mającymi bezpośredni wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. W odwołaniu od powyższego rozkazu personalnego pełnomocnik M. H.wniósł o jego uchylenie w całości i umorzenie postępowania, względnie przekazanie sprawy do ponownego prowadzenia organowi I instancji. Zaskarżonemu rozkazowi zarzucił: 1. rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 10 § 1, art. 11, art. 8, art. 9 oraz art. 73 § 1 i 79 § 1 i 2 K.p.a. poprzez niepoinformowanie pełnomocnika strony o przeprowadzanych w sprawie czynnościach dowodowych - w szczególności w postaci przesłuchania świadków, podczas gdy pełnomocnik chciał uczestniczyć w tych czynnościach i mieć możliwość zadawania pytań świadkom, a co w konsekwencji doprowadziło do rażącego naruszenia prawa do obrony interesów strony w postępowaniu; 2. rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez wybiórcze przeprowadzenie postępowania dowodowego, oddalenie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wniosków dowodowych i oparcie decyzji na niezweryfikowanych doniesieniach prasowych oraz oględzinach materiałów postępowania karnego, podczas gdy w postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada bezpośredniości, a dokonana ocena materiału dowodowego jest dowolna; 3. rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez przyjęcie, że sam fakt postawienia zarzutów funkcjonariuszowi Policji oraz doniesienia prasowe przemawiają za zwolnieniem M. H. ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby. W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik podkreślił, że zgłosił swój udział w sprawie pismem z dnia [...] marca 2019 r. W piśmie tym zawarł szereg wniosków dowodowych. Z uwagi na brak informacji od organu I instancji o prowadzonych przez ten organ czynnościach dowodowych, pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r. skierował do organu ponaglenie, żądając stwierdzenia przewlekłości. Dopiero dzień później organ I instancji wydał postanowienie oddalające znaczną część zgłoszonych wniosków dowodowych, co w ocenie pełnomocnika oznacza naruszenie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji podstawowych zasad postępowania administracyjnego, które winno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik zaznaczył, że strona i jej pełnomocnik mają prawo do nieograniczonego zapoznawania się z aktami sprawy na każdym jej etapie, a każde utrudnienie w tym zakresie spowodowane działaniem lub zaniechaniem organu należy traktować jako rażące naruszenie prawa do obrony interesów w postępowaniu. Organ posiada także każdorazowo obowiązek informowania strony o przeprowadzanych czynnościach dowodowych - w taki sposób aby umożliwić udział w tych czynnościach. Zaniechanie informowania pełnomocnika strony o przesłuchaniach świadków z niewiadomych powodów naruszyło prawo do obrony strony w postępowaniu, tym bardziej, że pełnomocnik strony chciał brać udział w tych czynnościach i mieć możliwość zadawania świadkom pytań. W ocenie pełnomocnika powyższe jest o tyle istotne, że fakultatywność podjęcia decyzji o zwolnieniu ze służby wymaga zbadania zachowania strony postępowania w czasie trwania całej służby - w szczególności, że postępowanie co do zwolnienia ze służby M. H. zostało wszczęte dopiero w lutym 2019 r., tymczasem zarzuty karne, na które powołuje się organ pierwszej instancji, dotyczą 2016 r., a sam organ wiedział o nich przynajmniej od lutego 2018 r. Co więcej, od marca 2018 r. toczy się postępowanie dyscyplinarne wobec M.H. W takiej sytuacji decyzję o zwolnieniu M. H. ze służby należy uznać za arbitralną, podjętą jedynie dla celów pokazowych - na skutek niesprawdzonych i niezweryfikowanych doniesień prasowych. Doniesienia te zaś nie wskazują bezpośrednio na osobę M. H., a ich charakter wskazuje na ich wręcz brukowy charakter, niemający nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Dalej pełnomocnik podniósł, że jakkolwiek organ I instancji w zaskarżonym rozkazie wskazał, że sam fakt postawienia zarzutów karnych nie może stanowić bezpośredniej przesłanki zwolnienia, to jednak nie wskazał na jakąkolwiek inną okoliczność, przemawiającą za potrzebą zwolnienia M. H. ze służby. Skoro organ oparł swoje rozstrzygnięcie o przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, to winien przeprowadzić wszystkie zawnioskowane przez pełnomocnika strony dowody. Z akt sprawy wynika natomiast, że organ wybiórczo potraktował te dowody, nie wskazując dlaczego nie widział konieczności poinformowania o ich przeprowadzaniu pełnomocnika strony oraz dlaczego pominął pozostałe dowody. W ocenie pełnomocnika sposób procedowania organu I instancji należy uznać za niezgodny z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego. Z całą zaś pewnością doniesienia medialne nie uzasadniały naruszenia podstawowego prawa do obrony. Komendant Główny Policji, w wyniku rozpoznania powyższego odwołania, rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. W obszernym uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że przestępstwo, o które oskarżony jest M. H. nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, o których mowa w rocie ślubowania policjanta. Zachowanie funkcjonariusza Policji, które prowadzi do przedstawienia mu zarzutu, a następnie skierowania przeciwko niemu aktu oskarżenia o przestępstwo z art. 231 § 2 K.k. stanowi jaskrawy przykład lekceważącego traktowania funkcji, którą ww. pełnił jako policjant, a także braku szacunku do tego zawodu oraz etosu z nim związanego. Wiedza w społeczeństwie o tym, że oskarżonym o popełnienie przestępstwa związanego z pełnieniem służby jest policjant, stanowi w tym przypadku również okoliczność obciążającą funkcjonariusza. Informacja taka rzutuje przede wszystkim na opinię o samym funkcjonariuszu, ale również ma bezpośrednie przełożenie na ocenę społeczną formacji, w której pełni służbę. W ocenie organu odwoławczego nie ma wątpliwości, że istnieje sprzężenie zwrotne pomiędzy społeczną oceną jednostki, a postrzeganiem przez członków społeczeństwa organizacji, do której ona należy. Skutkuje to w konsekwencji negatywnym odbiorem Policji w oczach opinii publicznej. Powyższe nie tylko dyskredytuje wyżej wymienionego policjanta jako osobę o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji), ale też naraża na szwank dobre imię formacji zobowiązanej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nadto, zdaniem Komendanta Głównego Policji wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów M. H. o popełnienie wskazanego przestępstwa oraz skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia sprawiają, że niewątpliwie utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, tracąc również atrybut nieposzlakowanej opinii. Organ odwoławczy podkreślił, że do kompetencji organu administracji nie należy obowiązek weryfikowania zasadności oskarżenia policjanta w toku postępowania karnego. Udowodnienie faktu popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu należy bowiem do organów ustawowo powołanych do ścigania przestępstw i następuje w ramach prowadzonego w konkretnej sprawie postępowania karnego. Natomiast ocena dowodów mających uzasadniać popełnienie przestępstwa należy do organów wymiaru sprawiedliwości - właściwego sądu. Z kolei okoliczności dotyczące samego zdarzenia mogłyby mieć znaczenie w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jednakże w przypadku przyjętej podstawy prawnej (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) istotny jest fakt przedstawienia zarzutów karnych, a następnie skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko M. H. o popełnienie przestępstwa. Komendant Główny Policji wyjaśnił również, że nie wymaga badania postawa funkcjonariusza jaką przejawiał on w przeszłości w służbie, jej przebieg, jego osiągnięcia zawodowe, czy odbiór jego osoby przez przedstawicieli tej formacji lub społeczeństwa. W ocenie organu odwoławczego weryfikacja tych okoliczności byłaby bezprzedmiotowa dla postępowania, ponieważ warunkiem sine qua non umożliwiającym skarżącemu nieprzerwane kontynuowanie stosunku służbowego, było posiadanie nieposzlakowanej opinii. Komendant Główny Policji zaznaczył jednocześnie, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego. Podkreślił też, że poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów ustawy o Policji oraz z Kodeksu postępowania administracyjnego. O ile zatem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, ze względu na jej ważny interes, co też nastąpiło w sprawie. Materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym jednoznacznie wskazywał, że pomimo niezakończenia prowadzonego przeciwko M. H. postępowania karnego, uzasadnione jest rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby. W interesie służby leży bowiem, aby zadania stawiane przed Policją były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Organ odwoławczy za całkowicie niezasadny uznał sformułowany w odwołaniu zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Podkreślił, że korzystanie z przysługujących uprawnień wymaga podjęcia przez stronę określonej aktywności, której nie może zastąpić w żaden sposób działanie organu. Zdaniem organu odwoławczego, czynności, których wykonania żądał pełnomocnik strony, nie były relewantne z punktu widzenia przedmiotu tego postępowania. Istotna, w tym przypadku, była wyłącznie zmiana stadium postępowania karnego z in rem w ad personam, a w konsekwencji skierowanie przeciwko M. H. aktu oskarżenia do sądu, co jest jednoznaczne z utratą przez tego funkcjonariusza przymiotu nieposzlakowanej opinii. Wszelkie dalsze rozważania na ten temat nie są istotne dla przedmiotowej sprawy administracyjnej. Oddalenie zatem wniosku dowodowego pełnomocnika strony nie mogło być i nadal nie jest przeszkodą do wydania rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, bowiem zgromadzony materiał pozwalał i nadal pozwala na ustalenie prawdy materialnej. Nie świadczy to także w żaden sposób o wybiórczym przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Przesłuchanie wnioskowanych przez pełnomocnika strony świadków, jak również dołączenie wskazanych przez niego dokumentów nie zmieniłoby bowiem przyjętej przez organ oceny o braku przymiotu nieposzlakowanej opinii przez funkcjonariusza, uzasadniającej zwolnienie go ze służby w Policji. Również podjęte przez organ pierwszej instancji czynności przesłuchania świadków nie miały wpływu na końcową ocenę zachowania M. H., więc organ odwoławczy uznał rozstrzyganie o prawidłowości ich przeprowadzenia za bezprzedmiotowe. Biorąc zatem pod uwagę zaistniałe okoliczności oraz stan faktyczny i prawny sprawy, organ odwoławczy uznał, że w pełni zasadnym było zwolnienie M. H. ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Komendant Główny Policji podkreślił także, że organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wyjaśnił, że wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia podkreślił, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 K.p.a. Komendant Główny Policji stwierdził zatem, że organ pierwszej instancji, nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności, miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W skardze na powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M.H., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o uchylenie rozkazów organów obu instancji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Rozkazowi zarzucił: 1. rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 10 § 1, art. 11, art. 8, art. 9 oraz art. 73 § 1 i art. 79 § 1 i 2 K.p.a. w związku z art. 107 § 3, art. 138 § 2 i art. 140 K.p.a. poprzez nieodniesienie się w zaskarżonej decyzji do zarzutów wskazanych w odwołaniu, podczas gdy obowiązkiem organu było zbadanie całej sprawy, a przede wszystkim sprawdzenie poprawności procedowania przez organ I instancji oraz poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy organ I instancji w trakcie postępowania nie informował pełnomocnika strony o przeprowadzanych w sprawie czynnościach dowodowych - w szczególności w postaci przesłuchania świadków, podczas gdy pełnomocnik chciał uczestniczyć w tych czynnościach i mieć możliwość zadawania pytań świadkom; 2. rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i faktyczne oparcie decyzji na niezweryfikowanych doniesieniach prasowych oraz oględzinach materiałów postępowania karnego, podczas gdy w postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada bezpośredniości, a organy posiadały wiedzę o toczącym się postępowaniu karnym przeciwko skarżącemu od ponad roku; 3. rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez przyjęcie, że sam fakt postawienia zarzutów funkcjonariuszowi Policji, wniesienia aktu oskarżenia oraz doniesienia prasowe przemawiają za zwolnieniem M. H. ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego nie zgodził się ze stwierdzenie organu odwoławczego, by brak informowania strony i jej pełnomocnika o przeprowadzaniu dowodów ze świadków w sprawie (w tym świadków wskazywanych przez stronę) nie naruszało uprawnień strony do udziału w postępowaniu, z uwagi na to, że dowody z przesłuchania świadków wskazanych przez stronę nie miały znaczenia w sprawie, choć stan faktyczny sprawy został ustalony przez organ pierwszej instancji (i zaakceptowany przez organ odwoławczy) właśnie na podstawie tych dowodów, tym bardziej, że ocena dowodów następuje po ich przeprowadzeniu, a nie przed. W skardze podniesiono również, że jakkolwiek już organ I instancji podał, że sam fakt postawienia zarzutów karnych nie może stanowić bezpośredniej przesłanki zwolnienia, to jednak nie wskazał na jakąkolwiek inną okoliczność, przemawiającą za potrzebą zwolnienia M. H. ze służby. Pełnomocnik skarżącego podniósł nadto, że skoro sam ustawodawca wskazał, że dopiero prawomocne skazanie za przestępstwo stanowi podstawę zwolnienia ze służby, to nie można stawiać tezy o możliwości zwolnienia ze względu na postawienie zarzutów - w szczególności, że postępowania w sprawie zwolnienia ze służby zostało wszczęte dopiero po roku od dowiedzenia się przez organ I instancji o postawieniu zarzutów. Gdyby rzeczywiście postawienie zarzutów miało stanowić podstawę zwolnienia M. H. ze służby, to doszłoby do tego przynajmniej rok temu. Wówczas jednak organ I instancji nie widział takiej konieczności. Celem zaś ewentualnego ustalenia, że do zdarzeń objętych zarzutami doszło, organ musiałby przeprowadzić bezpośrednio postępowanie dowodowe i przesłuchać uczestniczących w procederze świadków, jak i samego skarżącego. Jest to o tyle istotne, że organ I instancji wprost powołał się w zaskarżonym rozkazie na dowody zebrane w postępowaniu karnym, nie wprowadzając ich do niniejszego postępowania i nie zawiadamiając o ich dopuszczeniu strony postępowania. Sam bowiem fakt dokonania oględzin akt karnych nie jest równoznaczny z dopuszczeniem dowodów, które zostało lub zostaną przeprowadzone w postępowaniu karnym. Wręcz przeciwnie – biorąc pod uwagę, że dowody te opierają się na kontroli operacyjnej, celowe jest zbadanie ich rzetelności i legalności. Co więcej, z akt sprawy wynika, że organ I instancji – pomijając konieczność zawiadomienia pełnomocnika – przesłuchiwał jednocześnie świadków do różnych spraw, co jest niedopuszczalne i jawi się jako daleko idące przekroczenie przyjętych zasad i norm. Organ odwoławczy nie odniósł się natomiast w żaden sposób do powyższego zarzutu. Sposób procedowania organów obu instancji należy uznać zatem za niezgodny z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Odnosząc się do zarzutów skargi podkreślił, że przedmiotem rozpoznania w postępowaniu administracyjnym nie było dokonywanie ustaleń w zakresie sprawstwa zarzucanego przestępstwa, lecz udzielenie odpowiedzi, czy policjant, wobec którego skierowano akt oskarżenia posiada wymogi, od dopełnienia których ustawodawca uzależnił pełnienie tej służby, a o których mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Zaznaczył jednocześnie, że akt oskarżenia jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 K.p.a., a zatem korzysta ze szczególnej ochrony. Strona nie wykazała natomiast, aby został on cofnięty lub zwrócony do prokuratury albo, że nieprawdziwy jest fakt skierowania przeciw niej oskarżenia. W ocenie pełnomocnika organu fakt, iż w postępowaniu przeprowadzono dowody z zeznań świadków bez udziału strony i jej pełnomocnika pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, gdyż były to dowody całkowicie zbędne i nie miały jakiegokolwiek znaczenia w sprawie. Odnosząc się natomiast do zarzutu, że organ od roku wiedział o toczącym się przeciwko policjantowi postępowaniu karnym pełnomocnik podniósł, iż świadczy to o przemyślanym działaniu organu, który miał nadzieję, iż postawione zarzuty okażą się być nieprawdziwe. Jednakże w sytuacji gdy pismem z dnia [...] stycznia 2019 r. Prokuratura Okręgowa w [...] przesłała akt oskarżenia z [...] grudnia 2018 r. stało się oczywistym, że zapewnienia skarżącego wynikające z jego raportu informującego o postawieniu mu zarzutów w postępowaniu karnym nie mogą polegać na prawdzie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Sąd jest władny wzruszyć zaskarżoną decyzję jedynie w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa. Art. 145 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako P.p.s.a.) określa w jakich sytuacjach decyzje lub postanowienia podlegają uchyleniu. Dokonując oceny zasadności skargi M. H. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z brzmieniem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Przepis ten stanowił materialnoprawną podstawę wydanych w sprawie decyzji w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji. Decyzja taka ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Wprawdzie decyzja w tym przedmiocie pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz, czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniona została, zawarta w art. 7 K.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony oraz, czy respektowana była konstytucyjna zasada równości wobec prawa. Ponadto, zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już jednak poza granicami kontroli sądowej. Sądy administracyjne nie są bowiem uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych, czy celowościowych (realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego) (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11, publ. CBOSA). Przywołany art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mówi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Ustawodawca dostrzega zatem potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że konieczność zwolnienia policjanta ze służby w omawianym trybie może wynikać z różnych okoliczności i zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawienie policjanta w służbie nie jest możliwe. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco przez organy wykazana. Organy obu instancji w pisemnych motywach swoich decyzji wyjaśniły powody, dla których uznały, że w sprawie wystąpił ważny interes służby uzasadniający rozwiązanie z M. H. stosunku służbowego. Trafnie przy tym organy obu instancji zwróciły uwagę na rodzaj i zakres zadań, które ustawodawca powierzył Policji. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji jest ona umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93, Lex nr 127308). Trybunał w swych orzeczeniach wskazywał na to, iż nieuczciwość i brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być bowiem rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że Prokuratura Okręgowa w [...] prowadziła postępowanie karne sygn. akt [...], w toku którego w dniu [...] lutego 2018 r. zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutów M. H., że w dniu [...] marca 2016 r. w [...], będąc funkcjonariuszem Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innej osoby, nie dopełnił swoich obowiązków służbowych w ten sposób, że pełniąc asystę w trakcie kontroli drogowej przeprowadzanej przez innego funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...], wobec kierującego samochodem ciężarowym bez dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz bez aktualnych badań technicznych naczepy, na skutek interwencji telefonicznej osoby trzeciej - w trakcie której ta osoba trzecia nakłoniła interweniujących funkcjonariuszy do odstąpienia od ukarania sprawcy wykroczenia, nie podjął czynności zmierzających do ukarania sprawcy wykroczenia karą grzywny w formie mandatu karnego w wysokości 50 zł, jak i zatrzymania dowodu rejestracyjnego naczepy, czym działał na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 § 2 K.k. Następnie zaś w dniu 18 grudnia 2018 r. prokurator skierował do Wydziału [...] Sądu Rejonowego dla [...] akt oskarżenia przeciwko M. H. (sygn. akt [...]),. W sprawie bezspornym jest też, że do czasu wydania decyzji zwolnieniowej nie zostało zakończone postępowanie karne prowadzone przeciwko skarżącemu. Powyższa okoliczność nie miała i nie mogła mieć jednak w sprawie decydującego znaczenia. Organy Policji w tym postępowaniu nie były bowiem uprawnione ani zobowiązane do rozstrzygania o winie funkcjonariusza w rozumieniu przepisów prawa karnego. Z tego też powodu organy nie mogły również ustalać prawdopodobieństwa skazania funkcjonariusza za zarzucany czyn. Organy Policji rozpoznając niniejszą sprawę wzięły natomiast pod uwagę fakt, że M.H. w postępowaniu karnym postawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego polegającego na nie dopełnieniu obowiązków służbowych w celu osiągniecia korzyści majątkowej dla innej osoby, a także to, że po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu przeciwko skarżącemu oraz innym funkcjonariuszom Wydziału Ruchu Drogowego, sprawa ta była szeroko komentowana w różnych środkach masowego przekazu i spotkała się z negatywnym odbiorem społecznym. Pozostawanie pod zarzutem nie dopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągniecia korzyści majątkowej dla innej osoby, jest niewątpliwie zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Mogło to mieć zatem niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz z pewnością nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się bowiem na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Każdy funkcjonariusz tej formacji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi zatem pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Postawienie M.H. zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego z art. 231 § 2 K.k. podczas wykonywania czynności służbowych, mogło natomiast nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Nawet podejrzenie o popełnienie przez funkcjonariusza Policji przestępstwa nie dopełnienia obowiązków służbowych, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej. W niniejszej sprawie – co jeszcze raz należy podkreślić – istotne znaczenie miał charakter czynu którego popełnienie zarzucono skarżącemu, jego związek z pełnioną służbą, a także troska o należyty wizerunek Policji oraz właściwą postawę i zdyscyplinowanie policjantów pozostających w służbie. Wszystkie te fakty przytoczone przez organy Policji pozwalały na ocenę, że M. H. utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz, że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za niezasadny, gdyż organom Policji nie można skutecznie wytknąć ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Oceniając, czy w rozpoznawanej sprawie organy Policji zachowały warunki do wydania decyzji uznaniowej, należy stwierdzić, że słuszny interes skarżącego (art. 7 K.p.a.) nie stoi w sprzeczności z podjętym rozstrzygnięciem, zaś argumentacja funkcjonariusza, kwestionująca przedmiotowy rozkaz, nie góruje nad interesem służby (interesem społecznym). Organy kierowały się bowiem dobrem służby i przez ten pryzmat oceniany był słuszny interes skarżącego. Podejmując decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby organy wyjaśniły, że w sprawie przeszkodą do uwzględnienia słusznego interesu funkcjonariusza był interes społeczny, tzn. dobro Policji, któremu to interesowi ustawodawca dał normatywny wyraz w treści art. 25 ustawy o Policji, stawiając wymóg, aby funkcjonariusze tworzący tę służbę mieli nieposzlakowaną opinię. Odnosząc się do argumentacji skargi zaznaczyć należy, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego. W wyroku z dnia 26 stycznia 2015 r. (sygn. akt I OSK 2318/13 publ. CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż "zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych". Z powyższego wynika, iż bez względu na wynik prowadzonego postępowania karnego, mając na względzie dbałość o wizerunek Policji, organ mógł w niniejszej sprawie wydać rozkaz personalny w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ww. ustawy. Nieuzasadnione są tym samym podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.) poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych zgłoszonych przez pełnomocnika skarżącego na etapie postępowania administracyjnego. Zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 78 § 1 K.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Powyższa przesłanka nie zaistniała w przedmiotowej sprawie. Organy Policji nie miały obowiązku przeprowadzania dowodów z przesłuchania zawnioskowanych świadków oraz ze wskazanych we wniosku dokumentów na okoliczność dotychczasowego przebiegu służby funkcjonariusza. Zwolnienie ze służby nastąpiło bowiem z powodu utraty przez skarżącego przymiotów niezbędnych do wykonywania obowiązków funkcjonariusza Policji oraz ze względu na potrzebę dbałości o społeczny wizerunek formacji. W kontekście natomiast zgłaszanych zarzutów co do nieprzesłuchania skarżącego w charakterze strony w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego należy zwrócić uwagę, że zgodnie z przepisem art. 86 K.p.a., jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu. Z rozwiązań prawnych dotyczących przesłuchania stron wynika zatem, że jest to środek dowodowy posiłkowy, dopuszczalny w postępowaniu administracyjnym w ostateczności. Przepis art. 86 K.p.a. pozostawia ocenę potrzeby przeprowadzenia tego dowodu organowi, co wynika z użytych w nim słów "może przesłuchać stronę". Swoboda ta jest ograniczona treścią zasady prawdy obiektywnej, z której wypływa dla organu orzekającego obowiązek skorzystania z tego środka dowodowego, jeżeli nie będzie można ustalić stanu faktycznego z braku innych środków dowodowych. Taka sytuacja - jak już wyżej wskazano - nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie, bowiem relewantne okoliczności faktyczne, jak słusznie stwierdził organ, zostały ustalone w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść podniesiony w skardze zarzut naruszenia przez organy Policji art. 10 § 1, art. 73 § 1 i art. 79 § 1 i 2 K.p.a., poprzez nie poinformowanie strony, a następnie jej pełnomocnika, o przeprowadzanych dowodach z przesłuchania świadków i tym samym uniemożliwieniu im udziału w tych czynnościach. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania w takim stopniu, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten normuje zatem powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku ujawnienia określonych naruszeń przepisów postępowania. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest wykazanie nie tylko, że jakieś uchybienia procesowe miały w ogóle miejsce, ale przede wszystkim, iż mogły one rzutować na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy przy tym rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Chodzi tu więc o uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku administracyjnoprawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak przesłanek wskazujących na naruszenie przez organy Policji uprawnień procesowych skarżącego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawą wydania rozkazu personalnego o zwolnieniu M. H. ze służby nie były bowiem dowody z zeznań przesłuchanych w toku postępowania administracyjnego świadków lecz materiały pozyskane z akt postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko M.H. sygn. akt [...] oraz z akt postępowania przygotowawczego sygn. akt [...], a także publikacje w prasie oraz w internecie na okoliczność niezgodnych z prawem działań policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KMP oraz KWP w [...]. Jak wynika natomiast z akt administracyjnych w dniu [...] marca 2019 r. M. H. zostało doręczone zawiadomienie z dnia [...] lutego 2019 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego w oparciu o art. 41 ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji wraz z pouczeniem o przysługujących mu uprawnieniach w tym postępowaniu. Następnie, pismem z dnia [...] marca 2019 r. ( doręczonym w dniu 8 kwietnia 2019 r.) organ I instancji zawiadomił M. H. o terminie zakończenia postępowania administracyjnego, pouczając go o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 K.p.a., w tym o prawie do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie. Pismo tożsamej treści zostało doręczone w dniu 12 kwietnia 2012 r. także jego pełnomocnikowi. W dniu [...] kwietnia 2019 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] wydał postanowienie o odmowie uwzględnienia zgłoszonych przez pełnomocnika wniosków dowodowych (które zostało doręczone w dniu [...] kwietnia 2019 r.), a następnie w dniu [...] kwietnia 2019 r. wydał decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby. Jakkolwiek więc w rozpoznawanej sprawie organ I instancji nie dopełnił w toku postępowania obowiązków wynikających z art. 79 § 1 i 2 K.p.a., a także nie w pełni zrealizował uprawnienia strony wynikające z art. 10 § 1 K.p.a., jednakże, w ocenie Sądu, uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Decyzja o zwolnieniu ze służby została wydana z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy. Skarżący oraz jego pełnomocnik mieli zaś możliwość zapoznania się w toku postępowania ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z załączonymi w dniu 1 marca 2019 r. do akt sprawy materiałami z akt postępowania dyscyplinarnego oraz akt sprawy karnej, a także wypowiedzenia się odnośnie do wszystkich zgromadzonych dowodów. Odnosząc się natomiast do zarzutu, że organ dopiero w lutym 2019 r. wszczął postępowanie w przedmiocie zwolnienia M. H. ze służby w sytuacji, gdy już od lutego 2018 r. wiedział o postawionych mu zarzutach karnych należy zwrócić uwagę, że właściwe organy Policji miały możliwość zapoznania się z materiałami zgromadzonymi w postępowaniu karnym dopiero po skierowaniu przez prokuraturę aktu oskarżenia do sądu, czyli dopiero w lutym 2019 r. Na etapie postępowania przygotowawczego toczącego się w Prokuraturze Okręgowej w [...] prokurator prowadzący śledztwo nie wyrażał na to zgody, gdyż postępowanie przygotowawcze opierało się w znacznej mierze na materiałach uzyskanych z prowadzonych kontroli operacyjnych przez Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. W ocenie Sądu uzasadnione było też nadanie decyzji o zwolnieniu M.H. ze służby rygoru natychmiastowej wykonalności. Przepis art. 108 K.p.a. stanowi, że decyzji "może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności", a wobec tego organ w ramach tzw. uznania administracyjnego, w zależności od okoliczności sprawy, rozstrzyga w kwestii natychmiastowego wdrożenia decyzji w życie. Powołany przepis określa także przesłanki nadania decyzji nieostatecznej rygoru natychmiastowej wykonalności. Omawiany rygor może być nadany decyzji w sytuacji, gdy jest to niezbędne dla ochrony wartości wskazanych w art. 108 § 1 K.p.a. Niezwłoczne wdrożenie decyzji w życie będzie "niezbędne" wówczas, gdy nie można się obejść w danym czasie i istniejącej sytuacji bez natychmiastowego wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym. Organ administracji działa wobec tego w sytuacji, która ma znamiona stanu nagłej konieczności administracyjnej (J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 8. Wydanie. Wydawnictw C.H. Beck, str. 524). W przedmiotowej sprawie, jak zasadnie wskazał organ odwoławczy, nadanie zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności uwzględnia ważny interes służby przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, która jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, której szczególna rola i zhierarchizowana struktura wymaga skutecznego i sprawnego działania. Te właśnie przesłanki uczyniły zasadnym niezwłoczne rozwiązanie ze skarżącym stosunku służbowego, w sytuacji gdy stanął pod zarzutem zachowań o charakterze uniemożliwiającym kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. W stanie faktycznym niniejszej sprawy spełniona została również przesłanka określona w przepisie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5, może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Rozkaz personalny organu I instancji został poprzedzony wymaganą opinią organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Opinia ta, co słusznie podkreślił organ, nie ma charakteru wiążącego, a zatem nie musi rzutować na treść wydanego rozstrzygnięcia. Reasumując, w przedstawionym stanie faktycznym zaskarżony rozkaz personalny, utrzymujący w mocy rozkaz personalny organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2019 r. należy uznać za zgodny z prawem, zaś zarzuty skargi za nieuzasadnione. Sąd nie stwierdził bowiem dowolności w podjętym rozstrzygnięciu. Organ zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy istotny dla podjęcia rozstrzygnięcia, prawidłowo rozważył interes społeczny (interes służby) względem słusznego interesu skarżącego oraz w sposób przekonujący wyjaśnił przesłanki podjętej decyzji. Organ kierował się przy tym dobrem służby i przez ten pryzmat dokonał oceny słusznego interesu skarżącego podejmując rozstrzygnięcie na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.