Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I OSK 129/19

Sądy administracyjne2021-12-13
Sygnatura
I OSK 129/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-12-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Ewa Kręcichwost - DurchowskaIwona BoguckaMariola Kowalska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mariola Kowalska Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 468/18 w sprawie ze skargi K. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie opłaty adiacenckiej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z 28 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 468/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z [...] kwietnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie opłaty adiacenckiej, oddalił skargę. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wójt Gminy D. decyzją z [...] lipca 2016 r. ustalił wobec K. S. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, w kwocie 13 024,54 zł. Decyzja ta w trybie art. 44 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 - dalej jako "k.p.a."), została uznana za doręczoną i pozostawiona w aktach sprawy. W dniu[...] marca 2018 r. skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał na korespondencję prowadzoną z urzędem gminy i podkreślił, że mieszka w K. koło B., posiada dwoje dzieci i do działania upoważnił swojego ojca, który jednak również zmuszony był do przebywania w K. z uwagi na chorobę teścia. Dlatego też skarżący nie zawinił w podjęciu przesyłki i co za tym idzie nie zawinił w niezłożeniu odwołania w terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. postanowieniem z [...] kwietnia 2018 r. odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] lipca 2016 r. Organ, wskazując na procedurę doręczenia wynikającą z art. 44 k.p.a., stwierdził, że termin do wniesienia odwołania upłynął [...] sierpnia 2016 r., natomiast odwołanie wpłynęło dopiero [...] marca 2018 r. Skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy – skarżący wiedział o prowadzonym postępowaniu, a mimo to nie podjął jakichkolwiek działań, które umożliwiłyby doręczenie korespondencji. Skargę na powyższe postanowienie wywiódł K. S., zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a., polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu, skutkującym odmową przywrócenia terminu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił. Sąd wojewódzki przytoczył treść art. 58 i 59 k.p.a. oraz stwierdził, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się pogląd, że w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się m.in. obłożną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie musi być udowodnione, gdyż wystarczające jest ich uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności, jak podkreślił Sąd, jest środkiem zastępczym dowodu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. W rozpoznawanej sprawie, zdaniem Sądu, nie można uznać, aby skarżący nawet w najmniejszym stopniu uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek okoliczności od niego niezależnych. Skarżący nie ustanowił do reprezentowania go na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji zawodowego pełnomocnika. W ocenie Sądu brak jest okoliczności przekonujących o tym, że skarżący wówczas ustanowił jakiegokolwiek pełnomocnika. W piśmie z [...] czerwca 2016 r. (k. 70 akt administracyjnych) skarżący wskazał jedynie adres do doręczeń w O., przy ul. [...]. W tym samym piśmie skarżący wnosił o bezzwłoczne informowanie go o zgromadzeniu stosownych dokumentów, aby mógł się z nimi zapoznać przed wydaniem decyzji. Taka sama sytuacja występuje w pozostałych pismach kierowanych do Urzędu Gminy w D. – z [...] czerwca 2016 r. (k. 73 akt administracyjnych ), [...] lipca 2016 r. (k. 76 akt administracyjnych) i [...] lipca 2016 r. (k. 79 akt administracyjnych), gdzie to skarżący, a nie jego ojciec, kwestionuje zasadność naliczenia opłaty adiacenckiej, podając jedynie adres do korespondencji w O. Podobnie, wszelka korespondencja z urzędu, łącznie z decyzją ustalającą wysokość opłaty adiacenckiej, kierowana była do skarżącego, a nie do jego ojca, na adres w O., podany przez skarżącego. Sąd pierwszej instancji uznał, że to wyłącznie na skutek zdarzeń, które były zależne od woli skarżącego, nie doszło do zaskarżenia w terminie decyzji ustalającej wysokość opłaty. Przecież skarżący doskonale zdawał sobie sprawę nie tylko z tego, że postępowanie o ustalenie opłaty jest prowadzone (wynika to z korespondencji prowadzonej z urzędem gminy), ale również i z tego, że jest ono już praktycznie zakończone, a pomimo tego zaniechał odbierania korespondencji wysyłanej na adres przez niego wskazany. Skarżący zapewne wie, dlaczego tak postąpił, jednak nie jest to wystarczające do zanegowania słusznej odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z teoretycznego punktu widzenia, nawet gdyby ojca skarżącego uznać za jego pełnomocnika, to przecież zaniedbania pełnomocnika, który nie jest pełnomocnikiem zawodowym, nie mogą usprawiedliwiać postępowania skarżącego, zwłaszcza gdy w skardze jest on określany jako osoba wiekowa i dość schorowana, a do akt dołączona została jego dokumentacja medyczna. Skarżący wie, ile jego ojciec ma lat i jaki jest stan jego zdrowia. Okoliczności dotyczące choroby dziadka skarżącego i konieczność sprawowania opieki przez ojca skarżącego także nie usprawiedliwiają zaniedbań w odbiorze korespondencji. Przecież jeżeli skarżący mieszkał w K. i tam też zamieszkiwał jego dziadek, którym przyjechał zajmować się ojciec skarżącego, to naturalnym jest, że w tym czasie ojciec skarżącego nie mógł odbierać korespondencji do K. S., kierowanej na adres w O. i nie ma takiej możliwości, aby skarżący o tym nie wiedział. Twierdzenia skargi, jak i wcześniejsze, zawarte we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w żadnym stopniu nie uprawdopodabniają tego, aby skarżący nie ponosił winy w tym, że uchybił, i to znacznie, terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] lipca 2016 r. o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł K. S., zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. odmawiającej przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Wójta Gminy D. z [...] lipca 2016 r., znak: [...]., w sprawie opłaty adiacenckiej, b) art. 8 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na pominięciu przy rozstrzyganiu sprawy tej okoliczności, że L. S. uzyskał z Gminy D. informację o pozytywnym dla strony zakończeniu sprawy opłaty adiacenckiej; 2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez naruszenie: a) art. 7 k.p.a., polegające na niezbadaniu w toku postępowania zakresu umocowania L. S. do działania w imieniu skarżącego, b) art. 40 § 2 k.p.a. poprzez uznanie za skuteczne doręczenia stronie, a nie jej pełnomocnikowi, c) art. 41 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie tej okoliczności, że strona i jej pełnomocnik nie zostali poinformowani o konieczności zawiadamiania o zmianie swojego adresu. Na podstawie przywołanych zarzutów, skarżący kasacyjnie wniósł o zmianę wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie w całości i przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Wójta Gminy D. z [...] lipca 2016 r., znak: [...], w sprawie opłaty adiacenckiej, ewentualnie o uchylenie ww. wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania według norm przepisanych za obie instancje oraz o wstrzymanie wykonalności ww. wyroku na czas rozpoznania sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny niesłusznie zdeprecjonował więź emocjonalną łączącą stronę (i jej nieprofesjonalnego pełnomocnika) z W. M., dziadkiem strony i teściem pełnomocnika. Skarżącemu znany jest proces osłabiania znaczenia/roli dziadków dla ich wnuków, wynikający ze zmiany stylu życia, głównie indywidualizacji polegającej na odejściu od modelu rodziny wielopokoleniowej. Znaczenie w tym procesie mają również massmedia promujące zachowania ekspansywne, nakierowane na osiąganie celów ekonomicznych, a tym samym "odsuwające w cień" osoby mniej zaradne życiowo, w szczególności ludzi starszych. Jednak powyższe, na szczęście, nie dotyka każdej relacji dziadkowie-wnuki i nie dotknęło relacji pomiędzy skarżącym a jego dziadkiem, W. M. Skarżący w istocie realizował model rodziny wielopokoleniowej, ponieważ od osiągnięcia dorosłości mieszkał z dziadkami, a po śmierci babci, z dziadkiem. Po założeniu przez skarżącego rodziny, ta sytuacja zmieniła się o tyle, że razem z dziadkami/dziadkiem zamieszkała żona skarżącego wraz z dziećmi skarżącego i jego żony. Tym samym dziadek uczestniczył w niemalże każdym wydarzeniu życia skarżącego, co wywołało pomiędzy nimi szczególnie silną więź. Co więcej, skarżący uchronił się od narzucanej przez media pogoni za sukcesem ekonomicznym i hołduje tradycyjnym wartościom opartym na silnych relacjach rodzinnych. Podobnie silna więź wywiązała się pomiędzy L. S. a jego teściem, W. M. Dlatego dla obu, tj. strony i jego pełnomocnika, obłożna i zagrażająca życiu choroba W. M. stanowiła ogromny stres, znacząco utrudniający codzienne funkcjonowanie i uniemożliwiający załatwianie spraw urzędowych. Powyższe czyni zasadnym zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 58 § 1 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny przy rozstrzyganiu sprawy, niesłusznie pominął okoliczność, że ojciec strony i jej pełnomocnik, L. S., przed wyjazdem do K. w celu opieki nad W. M. uzyskał od pracownika Gminy D. informację o pozytywnym dla strony zakończeniu sprawy opłaty adiacenckiej. Tym samym Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył art. 8 k.p.a. Skarżący wskazał, że strona prowadziła z Wójtem Gminy D. korespondencję, argumentując o niesłuszności obciążania jej opłatą adiacencką. Podawała przy tym argumenty, które w jej ocenie były słuszne. Dlatego po uzyskaniu od pracownika Gminy D. informacji o pozytywnym zakończeniu sprawy, była przekonana, że ww. argumenty doprowadziły do odstąpienia przez Wójta Gminy D. od wydania decyzji obciążającej strony tą opłatą. To zaś przekonanie dorowadziło do uznania sprawy za zakończoną, w konsekwencji czego strona nie podejmowała dalszych działań w sprawie, aż do doręczenia jej wezwania do zapłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny niesłusznie zbagatelizował treść pisma skarżącego z [...] czerwca 2016 r., w którym to piśmie skarżący wskazuje na umocowanie swojego ojca, L. S. do działania w jego imieniu. Treść ww. pisma powinna zostać potraktowana jako wskazanie pełnomocnika. Natomiast, gdyby zakres umocowania pełnomocnika budził wątpliwości, wówczas organ powinien w trybie art. 7 k.p.a. z urzędu przeprowadzić czynności wyjaśniające. Szczególnego podkreślenia wymaga, że skarżący, jak i jego ówczesny pełnomocnik, nie są prawnikami z wykształcenia, jak i doświadczenia zarodowego. Dlatego swoje oświadczenia formułowali dość nieporadnie, z fachowego punktu widzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny, niesłusznie zaakceptował doręczenie ww. decyzji Wójta Gminy D. dla strony, co zdaniem skarżącego narusza art. 40 § 2 k.p.a. Skarżący kasacyjnie podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny niesłusznie pominął w swoich rozważaniach tę okoliczność, że strona ani jej pełnomocnik, nie zostali poinformowani o konieczności zawiadomienia Wójta Gminy D. o zmianie adresu (tu adresu do doręczeń). Co prawda sam przepis art. 41 § 1 k.p.a. nie mówi wprost o tym obowiązku, jednak wynika on z art. 9 k.p.a. Skarżący kasacyjnie wniósł też o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zarządzeniem z [...] września 2021 r., sygn. akt I OSK 129/19 Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej poinformował strony, że Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony posiadają możliwości techniczne uczestniczenia w rozprawie zdalnej przy użyciu informatycznej aplikacji. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej lub nie zajmie stanowiska w tej kwestii, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. Wobec powyższego, strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w przedmiocie rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. (pismo z [...] września 2021 r.) oraz K. S. (pismo z [...] października 2021 r.) wyrazili zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że złożona skarga kasacyjna, pomimo że została sporządzona przez radcę prawnego, nie wypełnia wymagań normatywnych dotyczących elementów konstrukcyjnych, jakimi musi cechować się ten środek zaskarżenia. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom p.p.s.a. Oznacza to, że procedując, wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego, lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom. Biorąc jednak pod uwagę pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, z. 1 poz. 1) uznać trzeba, że uchybienie to nie może bezwarunkowo dyskwalifikować wniesionej skargi. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny dokonał merytorycznej oceny skuteczności przedstawionych w kasacji zarzutów. Wbrew twierdzeniu skarżącego z pisma z [...] czerwca 2016 r. i akt sprawy nie wynika w żaden sposób, by ustanowił on w sprawie o ustalenie opłaty adiacenckiej L. S. swoim pełnomocnikiem w sprawie. Skarżący podpisuje sam to pismo, w jego nagłówku wskazuje swoje nazwisko, wskazuje swój adres i adres do doręczeń. Wnosi o bezzwłoczne poinformowanie "mnie" o zgromadzonych dokumentach "abym mógł się z nimi zapoznać przed wydaniem decyzji przez Wojta Gminy D.". Samo stwierdzenie w powyższym piśmie, że w urzędzie stawił się w jego imieniu i z jego upoważnienia L. S., aby zapoznać się ze zgromadzonymi w przedmiotowym postępowaniu materiałami sprawy, nie świadczy o tym, że w sprawie L. S. został ustanowiony pełnomocnikiem skarżącego w tej sprawie. Słusznie też Sąd pierwszej instancji wskazał, że także w innych pismach kierowanych do Urzędu Gminy w D. – z [...] czerwca 2016 r. (k. 73 akt administracyjnych ), [...] lipca 2016 r. (k. 76 akt administracyjnych) i [...] lipca 2016 r. (k. 79 akt administracyjnych), to skarżący, a nie jego ojciec, kwestionuje zasadność naliczenia opłaty adiacenckiej. Podobnie wszelka korespondencja od organu, łącznie z decyzją ustalającą wysokość opłaty adiacenckiej, kierowana była do skarżącego, a nie do jego ojca. Skarżący w toku postępowania nie kwestionował prawidłowości doręczania mu pism organu. W konsekwencji, niezasadny jest zarzut naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. Rozpoznawana sprawa dotyczy postanowienia organu odwoławczego, którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, przy czym przyjęto, że termin ten upłynął z uwagi na zastosowanie art. 44 k.p.a., czyli przepisu, który normuje sytuację polegającą na tym, że nie można doręczyć pisma w sposób określony w art. 42 i art. 43 k.p.a. Organ wskazał, że termin do wniesienia odwołania upłynął [...] sierpnia 2016 r., natomiast odwołanie wpłynęło dopiero [...] marca 2018 r. Istotne znaczenie w sprawie ma art. 58 § 1 k.p.a., gdyż stanowił on podstawę zaskarżonego przed Sądem pierwszej instancji postanowienia. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W orzecznictwie wskazuje się, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 września 2010 r., sygn. akt I OZ 655/10 i z 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 232/11, postanowienia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: http://orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej jako "CBOSA"). Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II GZ 752/13, CBOSA). Od strony postępowania wymaga się szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017 r., str. 547). Zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, iż w okolicznościach tej sprawy trudno przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Słusznie też ocenił, że okoliczności dotyczące choroby dziadka skarżącego i konieczność sprawowania nad nim opieki przez ojca skarżącego nie usprawiedliwiają zaniedbań w odbiorze korespondencji. Skoro skarżący mieszkał w K. i tam też zamieszkiwał jego dziadek, którym przyjechał zajmować się ojciec skarżącego, to naturalnym jest, że w tym czasie ojciec skarżącego nie mógł odbierać korespondencji do K. S., kierowanej na adres w O. i nie ma takiej możliwości, aby skarżący o tym nie wiedział. Strona powinna tym samym przewidzieć możliwość doręczenia jej przez organ korespondencji w czasie nieobecności L. S. i zabezpieczyć możliwość jej odbioru. Nieprzewidzenie takiej możliwości oraz niepodjęcie działań umożliwiających odbiór korespondencji świadczy o niedbalstwie skarżącego kasacyjnie. W żaden sposób nie usprawiedliwia takiego działania skarżącego twierdzenie, że jego ojciec dowiedział się, że jego sprawa załatwiona została "pozytywnie". Zwłaszcza że skarżący kasacyjnie wskazuje, że zarówno on, jak i jego ojciec nie są prawnikami, a jak wynika ze skargi, L. S. "jest już osobą wiekową i dość schorowaną, co prowadzi czasami do rozkojarzenia psychicznego". Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 41 § 1 k.p.a. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś nakłada na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy zarzucanym uchybieniem przepisom postępowania, a wydanym orzeczeniem. W skardze kasacyjnej nie wskazano jaki wpływ na wydane rozstrzygnięcie ma niepoinformowanie K. S. o konieczności zawiadamiania o zmianie swojego adresu. Ponadto, jak wynika z akt administracyjnych sprawy, w toku postępowania skarżący niezmiennie jako adres do doręczeń wskazywał O., ul. [...]. Biorąc pod uwagę wyżej wskazane okoliczności uznać należy, że prawidłowe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Z tych też przyczyn jako niezasadny należało ocenić zarzut naruszenia zawartej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej i wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania obywateli do organów państwa. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Skoro w niniejszej sprawie strony wyraziły zgodę na jej rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło w tym trybie, zgodnie z art. 182 § 3 p.p.s.a.