II OZ 960/20
Sądy administracyjne2020-11-13
Sygnatura
II OZ 960/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-11-13
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Grzegorz Czerwiński
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Dyrektora Zarządu Zlewni w P. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt IV SA/Po 30/20 o odmowie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi kasacyjnej Dyrektora Zarządu Zlewni w P. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 czerwca 2020 r., sygn. akt IV SA/Po 30/20 w sprawie ze skargi P. z siedzibą w W. R. w D na decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w P. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie określenia opłaty zmiennej postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt IV SA/Po 30/20, na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), po rozpoznaniu wniosku Dyrektora Zarządu Zlewni w P. P. o przywrócenie terminu do uiszczenia dopłaty do wpisu sądowego od skargi kasacyjnej i uzupełnienia braków tej skargi poprzez podanie nr REGON lub NIP organu w sprawie ze skargi kasacyjnej Dyrektora Zarządu Zlewni w P. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 czerwca 2020 r., sygn. akt IV SA/Po 30/20 w sprawie ze skargi P. z siedzibą w W. [...] w D. na decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w P. P. z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie określenia opłaty zmiennej, odmówił przywrócenia terminu.
Sąd I instancji mając na uwadze przytoczone we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności uznał, że nie uprawdopodabniają one braku winy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego kasacyjnie w uchybieniu terminu, co zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. oraz art. 87 § 2 P.p.s.a. jest konieczną przesłanką przywrócenia terminu. Z tego powodu orzekł o odmowie przywrócenia terminu.
Sąd wskazał, że kryterium braku winy polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności w dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie jest możliwe przywrócenie terminu gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Sąd zauważył, że wskazane kryteria ujmowane są szczególnie surowo względem osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron. Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy m.in. poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik reprezentujący stronę ma obowiązek działania w jej imieniu i na jej rzecz z równą starannością, tak jakby działał na własną rzecz.
Sąd podkreślił, że od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania pracy. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego. Ma on obowiązek tak zorganizować swoją pracę, aby zapewnić swojemu mandantowi rzetelne reprezentowanie jego interesów.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd stwierdził, że uchybienia terminu do usunięcia braków formalnych skargi i uzupełnienia wpisu od skargi kasacyjnej przez organ nie usprawiedliwia okoliczność przebywania profesjonalnego pełnomocnika organu w terminie właściwym do usunięcia tych braków na zaplanowanym urlopie wypoczynkowym. Sąd zaznaczył, ze radca prawny jako profesjonalny pełnomocnik powinien tak zorganizować swoją pracę i wypoczynek, by nie narażać swojego mandanta, w tym przypadku organu, na ujemne skutki procesowe. W szczególności powinien, czy to ustanowić pełnomocnika substytucyjnego, czy chociaż upoważnić pracownika do odbioru korespondencji adresowanej imiennie i informowania samego pełnomocnika o jej treści, tak by nie uchybić terminom procesowym.
Sąd uznał także, że okoliczność kierowania wszelkiej korespondencji wpływającej do organu na dwudniową kwarantannę z powodu epidemii COVID-19 nie stanowi o ziszczeniu się przesłanki uprawdopodobnienia braku winy. Podkreślił, że Sąd zakreślił pełnomocnikowi dłuższy, bo siedmiodniowy, termin na uzupełnienie wpisu i usuniecie braków formalnych skargi kasacyjnej.
Ponadto Sąd wskazując na doświadczenie tego Sądu stwierdził, że możliwe jest takie zorganizowanie prac urzędowych (kancelaryjnych), by obieg korespondencji uregulować w sposób, który nie powoduje zwłoki w wymaganych prawem czynnościach procesowych.
Dyrektor Zarządu Zlewni w P. P. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł zażalenie na powyższe postanowienie. Zarzucił mu naruszenie art. 87 § 2 P.p.s.a. i wniósł o jego zmianę, ewentualnie o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Pełnomocnik organu utrzymuje, że w zaistniałej w sprawie sytuacji nie miał szansy wykonać zobowiązania Sądu nawet przy zachowaniu należytej staranności. Jest jedynym radcą prawnym, który pracuje w siedzibie, prowadząc obsługę prawną w jednostce – Zarządzie Zlewni w P.. Nie miał więc możliwości ustanowienia dowolnie substytuta, który do wszelkich czynności musiałby posiadać umocowanie od dyrektora jednostki nadrzędnej w formie pełnomocnictwa. Nie mógłby to być również dowolny pracownik, bowiem on również nie mógłby dokonać czynności polegającej na uzupełnieniu braków formalnych skargi kasacyjnej poprzez podanie numeru REGOn lub NIP skarżącego kasacyjnie z uwagi na przymus adwokacko-radcowski wynikający z przepisów P.p.s.a.
Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie podnosi, że dopiero od momentu faktycznej, realnej możliwości zapoznania się z treścią pism z Sądu zawierających ww. zobowiązania, mógł powziąć działania w celu wykonania zobowiązań. Wcześniejsze ich wykonanie nie było możliwe, a w związku z tym niezawinione.
Uzasadniając powyższy brak możliwości wskazano, ze skarżący kasacyjnie jest jednostką sektora finansów publicznych, która do dokonania wszelkich wydatków potrzebuje zgody Dyrektora jednostki nadrzędnej. Podobnie z wszelkimi czynnościami prawnymi, w tym procesowymi, do dokonania których nieodzowne jest umocowanie do takich czynności. Skarżący kasacyjnie działa w oparciu o przepisy, procedury i wytyczne, a jedną z nich jest właśnie instrukcja kancelaryjna, zgodnie z którą korespondencja zaadresowana imiennie na pełnomocnika nie została otwarta przez osobę prowadzącą obsługę kancelaryjną. Gdyby korespondencja Sądu była zaadresowana na skarżącego kasacyjnie, to po zapoznaniu się z treścią pism z Sądu, na pewno bezzwłocznie zostałyby podjęte kroki w celu wykonania zobowiązań nałożonych przez Sąd i wykonane w terminie wskazanym przez Sąd.
Pełnomocnik organu twierdzi, że z uwagi na powyższe nie można przypisać mu winy. Bezzwłocznie po ustaniu przyczyny uchybienia terminu podjął skuteczne działania w celu wykonania nałożonych przez Sąd zobowiązań. Uważa, że nie można przypisać mu winy oraz niedochowania należytej, czy nawet najwyższej staranności i zarzucić niedbalstwo.
Zbieg niefortunnych zdarzeń spowodował zaistnienie bardzo niekorzystnej sytuacji dla skarżącego kasacyjnie. Pełnomocnik skarżącego kasacyjnie uważa, że został uprawdopodobniony brak winy skarżącego kasacyjnie i zażalenie jako zasadne zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Orzeczenie w tym przedmiocie może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Zasadniczą przesłanką przywrócenia terminu jest ta wskazana w art. 87 § 2 P.p.s.a., zgodnie z tym przepisem we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W ocenie NSA, Sąd I instancji słusznie uznał, że we wniosku nie wykazano braku winy skarżącego kasacyjnie organu w uchybieniu terminu do uiszczenia dopłaty do wpisu od skargi kasacyjnej i nadesłania numeru REGON lub NIP tego organu. Z akt wynika, że wezwanie Sądu w tym zakresie zostało doręczone pełnomocnikowi organu 26 sierpnia 2020 r. W zakreślonym przez Sąd siedmiodniowym terminie tj. do 2 września 2020 r. zobowiązanie Sądu nie zostało wykonane.
Profesjonalny pełnomocnik skarżącego kasacyjnie organu we wniosku o przywrócenie terminu wskazała na okoliczność przebywania na zaplanowanym urlopie w okresie od 24 sierpnia do 7 września 2020 r. i obowiązującą w organie instrukcję kancelaryjną zgodnie, z którą wezwania z Sądu adresowane imiennie do pełnomocnika organu nie są otwierane przez osobę prowadząca obsługę kancelaryjną do czasu przybycia pełnomocnika organu do pracy. Ponadto wskazał na poddawanie adresowanej do organu korespondencji na dwudniową kwarantannę z uwagi na epidemie COVID-19. Zdaniem pełnomocnika, dopiero od momentu faktycznego zapoznania się z korespondencją z Sądu było możliwe podjęcie działań w celu wykonania wezwania i od tego momentu powinien biec termin na uzupełnienie braków skargi kasacyjnej. Pełnomocnik stawiła się w Sądzie w najbliższym możliwym terminie 3 września 2020 r. i wówczas zapoznała się z treścią wezwania. Wykonała wezwanie Sądu wnosząc wniosek o przywrócenie terminu w dniu 4 września 2020 r.
Zdaniem NSA, Sąd I instancji słusznie uznał, że ww. okoliczności nie uzasadniają przyjęcia, że uchybienie terminu do uzupełnienia wpisu od skargi kasacyjnej oraz braków formalnych tej skargi poprzez podanie REGONu lub NIP organu, nastąpiło bez winy zobowiązanego.
Prawidłowo zauważył Sąd I instancji, że od strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać wyższego poziomu staranności przy dokonywaniu czynności procesowych niż od zwykłej strony, bowiem jako fachowy uczestnik obrotu prawnego ma lepsze rozeznanie w skutkach podejmowanych czynności i jest odpowiedzialny za prowadzenie spraw mocodawcy w taki sposób by ten nie ponosił żadnych ujemnych konsekwencji jego działania. Ma zapewnić prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego, rzetelne reprezentowanie interesów reprezentowanego podmiotu w tym poprzez odpowiednie zorganizowanie swojej pracy.
Pełnomocnik organu wiedział o wynikającym z art. 76 P.p.s.a. obowiązku doręczania korespondencji w sprawie bezpośrednio pełnomocnikowi strony jeśli takowy został wyznaczony. Dlatego też udając się na wcześniej zaplanowany urlop wypoczynkowy powinien przedsięwziąć działania zapewniające mu zapoznanie się z kierowaną do niego korespondencją z sądu. Wiedząc, że w organie funkcjonują wytyczne tj. instrukcja kancelaryjna zgodnie z którą korespondencja zaadresowana imiennie na pełnomocnika nie zostanie otwarta przez osobą prowadzącą obsługę kancelaryjną a tym samym zobowiązująca pełnomocnika organu do osobistego odbioru pism adresowanych do niego imiennie przez Sąd, pełnomocnik powinien przedsięwziąć działania, które pozwolą zapoznać się z kierowaną do niego korespondencją w razie jego nieobecności w pracy. Pozostawienie bez reakcji takiej sytuacji wskazuje na nienależyte prowadzenie spraw swego mocodawcy bowiem w razie urlopu cała korespondencja do pełnomocnika organu nie jest otwierana przy czym z racji jej formalnego doręczenia do organu pocztą (pieczęć lub prezentata) zaczynają biec terminy do wykonania wezwań sądowych. Godząc się na takie uregulowanie w zakresie odbioru korespondencji jawnie naraża się organ na ewentualne uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej. W takiej sytuacji pełnomocnik na czas swojej nieobecności powinien ustanowić substytuta do odbioru korespondencji w jego imieniu lub upoważnić pracownika organu do odbioru pism sądowych w jego imieniu oraz przekazywania mu informacji o jej treści. Takie działanie zabezpiecza prawidłowo interesy mocodawcy na czas nieobecności pełnomocnika w pracy. Słusznie Sąd I instancji zwrócił uwagę na powyższe okoliczności i wskazał przykładowe rozwiązanie prawidłowej organizacji pracy w zakresie odbioru korespondencji. Brak takich działań ze strony pełnomocnika należało uznać co najmniej za brak należytej staranności w prowadzeniu sprawy. Sąd nie ma obowiązku znać wewnętrznych uregulowań odnośnie odbioru korespondencji przez pełnomocników stron. Tym samym nie można Sądowi zarzucać, że niejako sam ponosi winę za niedochowanie terminu przez pełnomocnika jak sugeruje zażalenie. Sąd jak wynika z art. 76 P.p.s.a. prawidłowo kierował korespondencję nie na organ a imiennie do wyznaczonego w sprawie pełnomocnika.
Okoliczność, że pełnomocnik organu jest jedynym pełnomocnikiem wykonującym obsługę prawną tego organu w siedzibie Zarządu Zlewni w P. nie zmienia oceny, że udając się na urlop powinien zadbać o odbiór korespondencji kierowanej do niego imiennie przez Sąd. Trudności w uzyskaniu właściwego pełnomocnictwa dla substytuta czy pracownika organu tj. od dyrektora jednostki nadrzędnej nie uzasadniają braku winy pełnomocnika organu. W takiej sytuacji powinien on z wyprzedzeniem podjąć starania by takie pełnomocnictwo zostało wystawione.
Chybione jest twierdzenie, że do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej musiała być umocowana osoba będąca adwokatem lub radcą prawnym z uwagi na obowiązujący przymus adwokacko-radcowski. Przymus z art. 175 P.p.s.a. odnosi się do sporządzenia skargi kasacyjnej tj. jej napisania i podpisania przez takiego pełnomocnika. Natomiast braki formalne lub fiskalne takiej skargi mogą skutecznie być uzupełnione przez samą stronę niebędącą adwokatem lub radcą prawnym.
Z powyższego wynika, że pełnomocnik organu ponosi odpowiedzialność za brak właściwego zorganizowania procesu odbioru kierowanej do niego imiennie korespondencji na czas jego nieobecności a zatem dopuścił się niestaranności w prowadzeniu spraw swojego mocodawcy czego skutkiem było uchybienie terminu do usunięcia braków fiskalnych i formalnych skargi kasacyjnej.
Skoro jak twierdzi pełnomocnik w zażaleniu, do wszelkich wydatków Dyrektor Zarządu Zlewni potrzebuje zgody Dyrektora jednostki nadrzędnej, to także zapewniając prawidłowy tok podejmowanych czynności w sprawie należało zapewnić w razie nieobecności pełnomocnika uzyskanie takiej zgody przez osobę go zastępującą. Wynika z tego, że pełnomocnik organu udając się na urlop ponosi wyłączną winę za brak zapewnienia takiej organizacji pracy, która uchroniłaby mocodawcę przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania koniecznych czynności procesowych. Nie zapewniono zatem prawidłowego toku postępowania i rzetelnego prowadzenia sprawy w imieniu mocodawcy za co odpowiadał jako profesjonalista ustanowiony w sprawie pełnomocnik organu.
Poddanie korespondencji dwudniowej kwarantannie nie uniemożliwiło wykonania wezwania Sądu skoro Sąd ten wyznaczył do ich wykonania termin siedmiodniowy. Skrócenie tego terminu przez kwarantannę obligowało pełnomocnika do wzięcia tego faktu pod uwagę i odpowiedniego zorganizowania swych czynności aby termin został dotrzymany.
Prawidłowo uznał Sąd I instancji, że możliwe jest takie zorganizowanie prac urzędowych by obieg korespondencji nie powodował zwłoki w wymaganych prawem czynnościach procesowych. Przykładowo wystarczy wskazać na otwieranie korespondencji z zastosowaniem środków ochrony, skanowanie treści tych pism i przekazywanie ich treści w formie elektronicznie odwzorowanej adresatowi.
Wobec powyższego uznać należało, że Sąd I instancji prawidłowo uznał, że pełnomocnik organu nie przedstawił we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, które uprawdopodabniałyby brak winy organu w uchybieniu terminowi do usunięcia braków fiskalnych i formalnych skargi kasacyjnej. W ocenie NSA, także uszczegółowienie wcześniej wskazanych powodów uchybienia terminowi w zażaleniu nie doprowadziło do uznania oceny Sądu I instancji za wadliwą.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.