III OSK 4286/21
Sądy administracyjne2021-11-26
Sygnatura
III OSK 4286/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-26
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Mariusz KotulskiTamara DziełakowskaWojciech Jakimowicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Burmistrza Miasta i Gminy K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 24 listopada 2020 r., sygn. akt: II SAB/Ke 73/20 w sprawie ze skargi J.Z. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Burmistrza Miasta i Gminy K. na rzecz J.Z. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 24 listopada 2020 r., sygn. akt: II SA/Ke 73/20 po rozpoznaniu sprawy ze skargi J.Z. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, w punkcie pierwszym stwierdził, że Burmistrz Miasta i Gminy K. dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; w punkcie drugim umorzył postępowanie sądowoadministracyjne; w punkcie trzecim wymierzył Burmistrzowi Miasta i Gminy K. grzywnę w kwocie 500 złotych; w punkcie czwartym zasądził od Burmistrza Miasta i Gminy K. na rzecz J.Z. zwrot kosztów postępowania sądowego.
Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy przyjętym przez Sąd I instancji.
W dniu 27 grudnia 2019 r. skarżący wystąpił do Burmistrza Miasta i Gminy K. o udostępnienie informacji dotyczącej odbytych konsultacji społecznych w sprawie wystąpienia z wnioskiem o nadanie praw miejskich. Wnioskował o wskazanie, jak była ilość zameldowanych mieszkańców z podziałem na uprawnionych do głosowania i nieuprawnionych w K. na dzień przeprowadzenia konsultacji społecznych.
W piśmie z dnia 16 stycznia 2020 r. Zastępca Burmistrza poinformował skarżącego, że po przeprowadzeniu konsultacji społecznych w sprawie przywrócenia praw miejskich dla K. materiały te nie zostały zachowane, zostały zniszczone.
We wniesionej w dniu 6 sierpnia 2020 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy K. w przedmiocie nierozpatrzenia wniosku z dnia 27 grudnia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej, J.Z. domagał się zobowiązania organu do udzielenia żądanej informacji w terminie 14 dni od daty doręczenia akt; orzeczenia, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenia organowi grzywny w maksymalnej wysokości; zasądzenia kosztów postępowania; dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania pracownika odpowiedzialnego za decyzje o zniszczeniu akt na okoliczność odpowiedzi na pytania: dlaczego dokumentacja została zniszczona, co z jednolitym rzeczowo wykazem akt obowiązującym w tym czasie w Gminie K., jaki jest okres przechowywania akt, kto podjął decyzje o zniszczeniu dokumentacji z konsultacji społecznych, kiedy wyniki zostały zniszczone, wskazanie czy zbiorcze wyniki z konsultacji w dniach od [..] kwietnia do [..] czerwca 2018 r. też zostały zniszczone, jeśli tak to kiedy; dopuszczenia dowodu z dokumentów: pisma z dnia [..] stycznia 2019 r., sygn. [..], na okoliczność braku uzasadnienia odpowiedzi na udostępnienie informacji publicznej.
Skarżący w skardze podniósł, że jeżeli organ nie posiada informacji wskazanej we wniosku, zobowiązany jest powiadomić wnioskodawcę, że nie może zrealizować żądania, uwiarygadniając to powiadomienie w sposób poddający się ocenie. Informacja lakoniczna nie usuwa stanu bezczynności. Na poparcie tego stanowiska skarżący przywołał stosowne orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta i Gminy K. wniósł o jej oddalenie wskazując, że w piśmie z dnia [..] sierpnia 2020 r., znak: [..], poinformował skarżącego, że na dzień przeprowadzenia konsultacji społecznych w K. łącznie zameldowanych było [..] osób, w tym poniżej 18 roku życia (nieuprawnionych do głosowania) było [..] osób, powyżej 18 roku życia [..] osób. Jednocześnie Burmistrz wyjaśnił, że w piśmie z dnia [..] stycznia 2020 r. poprzez sformułowanie, że materiały zostały zniszczone organ chciał poinformować o przedłużeniu terminu do udzielenia informacji na wniosek do czasu zebrania danych z bazy danych. Prawdopodobnie przez pomyłkę nie dopisano akapitu trzeciego, w którym organ informuje o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Długi termin do udzielenia informacji wynikał z konieczności przetworzenia danych, zbiegł się w czasie ze stanem epidemii, obłożeniem pracowników Urzędu Miasta dodatkowymi obowiązkami w związku z uzyskaniem praw miejskich oraz wyborami Prezydenta RP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził, że Burmistrz Miasta i Gminy K. – jako organ władzy publicznej – był podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, żądana we wniosku informacja stanowiła informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, a udzielenie tej informacji odbywa się na zasadach i w trybie określonych przepisami tej ustawy. Następnie Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jej udostępnianie na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 2).
Sąd zwrócił uwagę, że w ustawowym terminie, w piśmie z dnia 16 stycznia 2020 r. organ poinformował skarżącego, że nie dysponuje żądaną informacją, ponieważ stosowne materiały zostały zniszczone. Organ jednak w żaden sposób nie uwiarygodnił, że nie posiada żądanej informacji. O tym zaś, że treść pisma z dnia [..] stycznia 2020 r. była całkowicie niewiarygodna świadczy to, że w dniu [..] sierpnia 2020 r., tj. już po wniesieniu skargi na bezczynność do Sądu, organ udostępnił żądaną informację. Wyjaśnienia organu zawarte w odpowiedzi na skargę Sąd ocenił jako niemające znaczenia dla zachowania terminu załatwienia sprawy. Sąd wyjaśnił, że organ powinien w trybie art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej powiadomić wnioskodawcę w terminie 14 dni o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Takiego powiadomienia jednak nie wystosowano, a ustawa nie przewiduje tu żadnych wyjątków.
Z uwagi na fakt, że bezczynność ustała przed dniem wydania wyroku, gdyż organ ostatecznie udostępnił objętą wnioskiem informację, Sąd umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w części obejmującej zobowiązanie do załatwienia wniosku skarżącego. Zaistniała w sprawie bezczynność miała jednak miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym świadczył znaczny okres, w jakim organ pozostawał w bezczynności oraz wprowadzenie wnioskodawcy w błąd treścią pisma z dnia [..] stycznia 2020 r. Organ dysponował bowiem żądaną informacją, którą udostępnił w terminie 14 dni od wniesienia skargi do Sądu. Nie przyjmując za wiarygodną argumentacji organu w zakresie przyczyn takiego postępowania w sprawie, Sąd wymierzył organowi grzywnę, wyjaśniając podstawy do jej wymierzenia w określonej w wyroku wysokości.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Burmistrz Miasta i Gminy K. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o uchylenie orzeczenia w całości i umorzenie postępowania, bądź w przypadku ustalenia przesłanek do stwierdzenia nieważności postępowania – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi, zaś z daleko idącej ostrożności procesowej o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, zrzekając się przeprowadzenia rozprawy oraz zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 1 § 1 i 2 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., polegające na uwzględnieniu skargi zamiast jej oddaleniu bądź umorzeniu, a w konsekwencji ustaleniu, że skarżący pozostawał w bezczynności, pomimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym nie wyjaśniono:
- czy działania pełnomocnika wnioskodawcy zainicjowały postępowanie w zakresie udostępnienia informacji publicznej z dniem 3 stycznia 2020 r. (wpływ wniosku), w sytuacji gdy pełnomocnik ten nie dołączył do złożonego wniosku stosownego umocowania do zainicjowania postępowania w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, czy też z dniem 6 sierpnia 2020 r., kiedy to pełnomocnik wnioskodawcy wraz ze złożoną skargą doręczył stosowne pełnomocnictwo, które dało podstawy do udzielenia odpowiedzi przez skarżącego w przepisanym terminie,
- czy M.B. nie posiadając pełnomocnictwa wnioskodawcy mogła samodzielnie zainicjować postępowanie w zakresie udostępnienia informacji publicznej z dniem 3 stycznia 2020 r.,
co skutkowało wadliwym uzasadnieniem wyroku, poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku, na jakich dowodach oparły organy ustalenia faktyczne sprawy oraz czy nie zachodzą przesłanki do nieważności postępowania w sprawie;
2) art. 149 § 1a p.p.s.a. poprzez stwierdzenie, iż bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji, gdy skarżącemu nie można przypisać złej woli w podejmowanych w przedmiotowym postępowaniu działaniach – z okoliczności całokształtu wynika, że organ udzielił odpowiedzi pełnomocnikowi wnioskodawcy;
3) art. 149 § 2 p.p.s.a., poprzez wymierzenie skarżącemu grzywny w wysokości 500 zł, w sytuacji, gdy brak było podstawy do jej orzeczenia, tj. w niniejszej sprawie nie zaszły okoliczności rażącego naruszenia prawa;
4) naruszenie art. 49 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 37 § 1 p.p.s.a. polegające na niewezwaniu M.B. do złożenia prawidłowo podpisanej skargi, tj. w przypadku ustalenia, że uprawnionym do złożenia samodzielnego wniosku o udzielenie informacji publicznej była M.B., która nie potrzebowała posiadać pełnomocnictwa do uzyskania wnioskowanej informacji, co w konsekwencji doprowadziło do nieważności postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.;
5) art. 50 § 1 p.p.s.a. poprzez przyznanie wnioskodawcy legitymacji do wniesienia skargi, pomimo że nie mając interesu prawnego do wniesienia skargi – w przypadku ustalenia, że uprawnioną do złożenia samodzielnego wniosku o udzielenie informacji publicznej była M.B., a która nie potrzebowała posiadać pełnomocnictwa do uzyskania wnioskowanej informacji, a nie sam wnioskodawca, co w konsekwencji doprowadziło do nieważności postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że w aktach sprawy brak dowodów na faktyczne zainicjowanie postępowania w zakresie udzielenia informacji publicznej przez wnioskodawcę, jak również ustalenia kto faktycznie zainicjował to postępowanie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, do wniosku o udostępnienie informacji publicznej złożonego w imieniu mocodawcy przez adwokat M.B. nie dołączono dokumentu pełnomocnictwa. Dopiero w chwili złożenia pełnomocnictwa (załączonego do skargi) organ mógł przyjąć, że wniosek został w istocie skierowany przez osobę do tego umocowaną i udzielił odpowiedzi, zachowując 14-dniowy termin do udostępnienia informacji. Zdaniem organu, musi on dysponować dokumentem, by móc ocenić, czy pełnomocnik rzeczywiście został w postępowaniu ustanowiony. W ocenie organu należy zatem uznać, że skarga została wniesiona przedwcześnie. Sąd nie wyszedł poza granice skargi, mimo że w tej sprawie powinien to uczynić, co przełożyło się na wadliwe uzasadnienie wyroku i niewskazanie w uzasadnieniu, na jakich dowodach oparte zostały ustalenia faktyczne sprawy, oraz czy nie zachodzą przesłanki do nieważności postępowania w sprawie. Powyższe następczo skutkowało naruszeniem art. 149 § 1a p.p.s.a. poprzez stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz art. 149 § 2 p.p.s.a., poprzez niezasadne wymierzenie grzywny.
Niezależnie od powyższego skarżący kasacyjnie podniósł, że Sąd nie ustalił, czy pełnomocnik, nie posiadając stosownego pełnomocnictwa, mógł samodzielnie wnieść wniosek o udostępnienie informacji publicznej, co w konsekwencji skutkowałoby uznaniem, że wniosek z dnia 27 grudnia 2020 r. jest wnioskiem M.B.. W tym kontekście wskazano, że wobec szeroko zdefiniowanego kręgu osób uprawnionych do uzyskania informacji w przypadku jej udzielenia, nie ma podstaw do weryfikacji podmiotu, który wystąpił z odpowiednim żądaniem, nie ma zatem potrzeby wzywania go do podpisania wniosku, czy wykazania, że posiada upoważnienie do występowania w imieniu innego podmiotu, tym samym pełnomocnik mógł samodzielnie zainicjować postępowanie. Działania skarżącego kasacyjnie były działaniami zmierzającymi do udzielenia odpowiedzi bezpośrednio M.B. jako wnioskodawcy. Przy powyższym założeniu Sąd powinien był zbadać w pierwszej kolejności, kto był wnioskodawcą wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a w konsekwencji ustalić, czy skarga została złożona przez osobę legitymowaną. Zdaniem skarżącego kasacyjnie – legitymację do wniesienia skargi miała M.B. jako osoba fizyczna, co prowadzi do ustalenia, że doszło do naruszenia art. 50 § 1 p.p.s.a. poprzez przyznanie J.Z. legitymacji do wniesienia skargi oraz do naruszenia art. 49 § 1 w zw. z art. 37 § 1 p.p.s.a. polegającego na niewezwaniu M.B. do złożenia prawidłowo podpisanej skargi, co w konsekwencji doprowadziło do nieważności postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.
Te okoliczności wskazują, że organ nie pozostawał w bezczynności, a nawet przy przyjęciu takiego założenia, nie można uznać, że bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa – nastąpiło to w wyniku błędnej interpretacji przepisów oraz to, że okoliczności sprawy nie dają podstaw do przyjęcia celowego unikania odpowiedzi przez organ.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zrzekając się przeprowadzenia rozprawy oraz podkreślając, że skarga była obarczona brakiem formalnym, który został uzupełniony poprzez nadesłanie pełnomocnictwa, zaś niepodjęcie przez organ wymaganych prawem czynności mających na celu usunięcie braku formalnego podania stanowi jedynie inne uchybienie organu, niemające wpływu na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie została oparta na alternatywnie wobec siebie postawionych zarzutach naruszenia przepisów postępowania. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, skarżący kasacyjnie z jednej strony zarzuca Sądowi błędne przyjęcie do rozpoznania skargi J.Z., usiłując wykazać, że wniosek został złożony przez M.B. działającą w imieniu własnym, a nie - domniemanego w ocenie skarżącego kasacyjnie – mocodawcy; z drugiej strony natomiast podnosi, że nieprzedstawienie pełnomocnictwa na etapie składania wniosku spowodowało, że postępowanie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie zostało skutecznie zainicjowane i termin do udzielenia odpowiedzi na wniosek w ogóle nie rozpoczął biegu. Jednocześnie organ stwierdza, że udzielił informacji w zakreślonym prawem terminie, po uzyskaniu pełnomocnictwa, co powoduje, że skarga była przedwczesna.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że w ten sposób postawione zarzuty – alternatywne, hipotetyczne "założenia", nie mogły być przedmiotem rozważań Sądu rozstrzygającego o zasadności skargi na bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej, a więc oceniającego prawidłowość reakcji organu na zgłoszony wniosek. W stanie tej sprawy, który organ usiłuje obecnie kwestionować w drodze alternatywnych "założeń", nie ulega wątpliwości, że:
- w reakcji na wniosek z dnia 27 grudnia 2019 r. organ pismem skierowanym do J.Z. reprezentowanego przez adw. M.B. udzielił informacji wskazującej, że nie posiada wnioskowanej informacji, gdyż materiały źródłowe zostały zniszczone. Pismo to zostało ekspediowane jako załącznik, na adres e-mail: [..] a więc zostało skierowane do adwokat, która składała wniosek w imieniu J.Z. Organ tym samym potwierdził, że uznaje uprawnienie pełnomocnika do działania w imieniu mocodawcy. Pismo to nie zostało skierowane do M.B. jako osoby fizycznej. Wskazuje na to zarówno nagłówek pisma, jak i treść, w której organ odpowiada "po rozpatrzeniu Pana wniosku". Organ potwierdził fakt, że uznaje, iż adwokat M.B. działa w imieniu J.Z. w kolejnym piśmie "w nawiązaniu do wcześniejszej korespondencji i skargi na bezczynność" także adresując pismo do J.Z. "reprezentowanego przez adw. M.B." i na wskazany przez pełnomocnika adres: [..]. Powyższy stan faktyczny sposób oczywisty przeczy obecnej narracji organu, który w celu podważenia niekorzystnego dla siebie stanowiska Sądu I instancji, usiłuje w skardze kasacyjnej przekonać Sąd, że nie ma pewności co do podmiotu, który wystąpił z wnioskiem, i który wobec tego jest legitymowany do złożenia skargi na bezczynność. Znamienne przy tym jest, że w skardze kasacyjnej organ sam potwierdza, że ostatecznie – po uzyskaniu pełnomocnictwa – przyjął, że wniosek został w istocie skierowany przez osobę do tego umocowaną i udzielił odpowiedzi na wniosek (przy czym przy tym "podejściu" organ także uważa, że o bezczynności nie doszło, bowiem zobligowany był do udzielenia odpowiedzi dopiero po uzyskaniu pełnomocnictwa, a więc odpowiedź z dnia [..] sierpnia 2020 r. została udzielona w terminie).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zachodzą wątpliwości ani co do identyfikacji osoby wnoszącej o udostępnienie informacji publicznej, ani co do akceptacji przez organ działań podejmowanych za pośrednictwem pełnomocnika. Na tak złożony wniosek J.Z. organ zareagował, potwierdzając tym samym, że nie zgłasza zastrzeżeń wobec zwrócenia się z wnioskiem przez fachowego pełnomocnika występującego w imieniu swojego mocodawcy, bez potwierdzenia posiadania w tym zakresie pełnomocnictwa. Organ usiłuje w skardze kasacyjnej wyjaśnić, że rolą Sądu było zbadanie czy pełnomocnik działał w imieniu mocodawcy i czy posiadał w tym zakresie stosowne umocowanie. Oczywistym jest, że odformalizowany tryb, w jakim można uzyskać informację publiczną, w tym także ustnie i na ustnie zgłoszone żądanie – bez zbędnej zwłoki, może powodować w przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego stosowne trudności w stwierdzeniu, czy organ prawidłowo zareagował na wniosek. Akta tej sprawy wątpliwości w zakresie stanu faktycznego sprawy jednak nie potwierdzają. Zarówno działanie skarżącego, który wniósł skargę do sądu administracyjnego, jak i jego pełnomocnika, wykonującego zawód zaufania publicznego, nie pozostawiają wątpliwości, że wniosek o udostępnienie informacji był kierowany przez J.Z. Sposób załatwienia wniosku (prowadzona w tej sprawie korespondencja – pismo z dnia [..] stycznia 2020 r. oraz z dnia [..] sierpnia 2020 r.) dowodzi, że także organ w owym czasie nie miał wątpliwości, kto jest wnioskodawcą. Skoro zatem organ w reakcji na wniosek złożony "w imieniu" J.Z. zareagował kierując stosowne odpowiedzi, nie wzywając uprzednio do wyjaśnienia, kto faktycznie jest nadawcą wniosku i komu należy udzielić informacji oraz na jaki adres, to tym samym potwierdził, że wniosek w takiej formie akceptuje i nań udziela odpowiedzi.
W sytuacji, w której zatem nie zachodziły wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy, w którym to z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej wystąpił J.Z., nie mogły być uzasadnione postawione w skardze zarzuty naruszenia art. 49 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 37 § 1 p.p.s.a. polegające na niewezwaniu M.B. do złożenia prawidłowo podpisanej skargi oraz art. 50 § 1 p.p.s.a. poprzez przyznanie wnioskodawcy – J.Z., legitymacji do wniesienia skargi, czyniąc w konsekwencji bezpodstawnym zarzut naruszenia art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.
Nie był także usprawiedliwiony zarzut dokonania wadliwej kontroli działania organu polegającej na uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji ustaleniu, że skarżący pozostawał w bezczynności - pomimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie. Zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i 2 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w skardze kasacyjnej w ogóle nie wyjaśniono, co w sposób oczywisty wpłynęło na możliwość jego rozpoznania. Wyznaczona ustawowo rola Naczelnego Sądu Administracyjnego jako sądu orzekającego w granicach skargi kasacyjnej nie uprawnia do podejmowania oceny zasadności zarzutu, którego istoty nie wyjaśniono w skardze kasacyjnej. Ponadto wskazać należy, że postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów p.p.s.a. (art. 1 § 1 i 2 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 141 § 4) został powiązany z zarzutem naruszenia art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Naruszenia przepisów p.p.s.a. skarżący kasacyjnie upatrywał jako konsekwencji naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w wyniku "nie zebrania i nie rozważenia całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie", co skutkowało wadliwym uzasadnieniem wyroku, poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku, na jakich dowodach oparły organy ustalenia faktyczne sprawy. Pomijając okoliczność, że w postępowaniu toczącym się z wniosku o udostępnienie informacji publicznej, zastosowanie przepisów k.p.a. ogranicza się w zasadzie wyłącznie do sytuacji określonych w art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 2176), a takie w niniejszej sprawie nie miały miejsca, skarżący kasacyjnie pominął, że to on w zaistniałym postępowaniu występował w roli organu – podmiotu zobowiązanego do załatwienia wniosku o udostepnienie informacji publicznej. Sąd sprawując kontrolę działalności organów administracji publicznej nie stosuje przepisów k.p.a. i zarzut ich naruszenia przez Sąd nie mógł być skuteczny.
Konsekwencją uznania powyższych zarzutów za nieskuteczne było uznanie, że nie mogły wobec tego odnieść zamierzonego skutku również zarzuty wadliwego uznania przez Sąd stanu bezczynności organu i to bezczynności o charakterze kwalifikowanym, czego wynikiem było wymierzenie organowi grzywny. Wbrew podniesionej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacji, działanie organu nie wynikało z błędnej interpretacji przepisów. Nie można też podzielić stanowiska organu, że okoliczności sprawy nie wskazują na celowe unikanie odpowiedzi przez organ. Przeciwnie, udzielone skarżącemu odpowiedzi – pismo z dnia [..] stycznia 2020 r., w którym organ zataja możliwość udostępnienia informacji, wadliwie informując o braku możliwości udostępnienia informacji oraz pismo z dnia [..] sierpnia 2020 r., w którym stwierdza, że intencją organu – wyrażoną w piśmie z dnia [..] stycznia 2020 r. było "przedłużenie terminu do udzielenia odpowiedzi na złożony wniosek" wskazują na takie działanie organu, któremu nie można przypisać cechy działania podjętego w granicach prawa. Stwierdzenie przez Sąd I instancji bezczynności, która nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, w tych okolicznościach sprawy i przy uwzględnieniu czasu, jaki upłynął od złożenia wniosku oraz podjęcia kroków zmierzających do realizacji wniosku dopiero w wyniku otrzymania skargi na bezczynność organu, jest uzasadnione i prawidłowe. Nie mógł być zatem zasadny zarzut naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a., a wobec tego także i zarzut naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a., sformułowany przez skarżącego kasacyjnie jako wadliwie zastosowany - w sytuacji, gdy "nie zaszły okoliczności rażącego naruszenia prawa".
Z powołanych wyżej względów wniesioną skargę kasacyjną, która nie miała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 2 p.p.s.a.