Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1459/11

Sądy administracyjne2012-12-11
Sygnatura
II OSK 1459/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-12-11
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jerzy StelmasiakMarzenna Linska - WawrzonMirosław Wincenciak

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia WSA del. Mirosław Wincenciak Protokolant: asystent sędziego Maciej Stojek po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S.Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 29 września 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 525/10 w sprawie ze skargi S.Ł. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 września 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę S.Ł. (dalej jako "skarżący") na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2010 r. w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] marca 2010 r., wydaną na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1 – 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm. - dalej jako "ustawa o świadczeniu pieniężnym") oraz w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07 (Dz.U. nr 220, poz. 1734), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego we wskazanej ustawie. W uzasadnieniu organ podał, że represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945. Organ wyjaśnił, że przepis ten podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn.. akt K 49/07 Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, w zakresie, w jakim pomija on przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Organ stwierdził, że niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska. Nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. W ocenie organu administracji, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową we wsi Wójcinek, znajdującej się w sąsiedztwie miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska). Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2010 r. W uzasadnieniu organ administracji stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że zainteresowany wykonywał pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania. Nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko Trybunału Konstytucyjnego oraz ustawodawcy, zgodnie z którym wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Trybunał podkreślił, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły w nieprzyjaznym miejscu pobytu. Dalej cytując wyrok Trybunału, Sąd I instancji wskazał, że wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, wymienić należy m.in. : niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Z tej też przyczyny Sąd I instancji podzielił w pełni stanowisko wyrażone przez organ administracji w zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. W ocenie Sądu I instancji, nie można stwierdzić, że miała miejsce deportacja skarżącego, wywiezienie go do pracy przymusowej i "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. Sąd I instancji zaznaczył, że Trybunał Konstytucyjny przesądził wprawdzie, iż przyznanie świadczenia pieniężnego nie jest uzależnione od ustalenia, że miało miejsce wywiezienie do pracy przymusowej poza granice przedwojennego państwa polskiego. Wskazał bowiem, że uzależnienie prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów "geograficznych", przekroczenia granic państwa polskiego i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego, narusza zasadę równości. Jednocześnie jednak, zdaniem Trybunału, przedmiotowe świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem, przymusową zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Sąd I instancji podkreślił, że z uzasadnienia stanowiska Trybunału jednoznacznie wynika, że za szczególnie dotkliwą formę pracy przymusowej, uprawniającej do świadczenia w rozumieniu ustawy, nie można uważać pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Sąd I instancji wyjaśnił, że ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów wynika, iż w okresie od marca 1941 r. do stycznia 1945 r. skarżący pracował przymusowo w gospodarstwie rolnym Niemca Rudolfa Munda we wsi Wójcinek. Ze znajdującej się w aktach administracyjnych karty osobowej z dnia 13 marca 1951 r. i ankiety personalnej z dnia 6 maja 1952 r. wynika, że skarżący do 1939 r. mieszkał w miejscowości Waliszewice, gmina Staw w powiecie kaliskim, a w okresie okupacji w miejscowości Korzenica - w tej samej gminie i powiecie. Sąd I instancji wskazał, że składając wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności ani też dowodów mogących świadczyć o tym, że wykonywana przez niego praca przymusowa we wskazanym gospodarstwie rolnym przybrała szczególnie dotkliwa formę, tzn. była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Dopiero we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący powołał się na okoliczność wywiezienia wraz z rodzicami z miejscowości Waliszewice do miejscowości Korzenica. Wyjaśnił także, że pracowali wówczas w Wójcinku oddalonym od Korzenicy o około 5 km. W ocenie Sądu I instancji, skarżącego nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji takie, jak zmiana w warunkach klimatycznych, czy społecznych, bariera językowa. Nie kwestionując okoliczności pogorszenia się sytuacji rodziny skarżącego na skutek wysiedlenia do sąsiedniej miejscowości, jak również okoliczności wykonywania ciężkiej pracy przez skarżącego, będącego wówczas jeszcze dzieckiem, Sąd I instancji podkreślił, że praca ta - choć przymusowa - wykonywana była w otoczeniu rodziny, co dla małoletniego wówczas skarżącego nie mogło być bez znaczenia, szczególnie wobec tych wysiedlonych, również małoletnich, którzy takiego kontaktu z bliskimi byli pozbawieni. Sąd I instancji doszedł więc do przekonania, że okoliczności te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje otrzymania świadczenia pieniężnego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 - dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w toku postępowania wskazanych powyżej przepisów postępowania administracyjnego, a polegających na niezebraniu przez organ pełnego materiału dowodowego i niewyjaśnieniu stanu faktycznego, w szczególności w kontekście tego, czy skarżący w okresie okupacji, tj. od października 1940 do stycznia 1945 r. wykonywał pracę przymusową w otoczeniu rodziny i znajomych, czy będąc od nich odizolowanym. W ocenie skarżącego, organ nie ustalił także warunków wykonywanej przez skarżącego pracy, zwłaszcza w odniesieniu do sposobu organizacji życia codziennego, charakteru więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogości, znajomości języka), możliwości utrzymywania kontaktu skarżącego z rodziną i najbliższymi znajomymi. Ponadto, w ocenie autora skargi kasacyjnej, wskazane powyżej naruszenie polegało także na przekroczeniu przez organ granic swobodnej oceny dowodów, której następstwem było błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie nastąpił fakt deportacji do pracy przymusowej, w sytuacji, gdy z uwagi na niekompletność zgromadzonego materiału dowodowego i niepoczynienie w tym zakresie przez organ niezbędnych ustaleń, twierdzenia te należy uznać za dowolne, a zatem naruszające prawo. Ponadto skarżący zarzucił, że organ nie dokonał dogłębnej analizy okoliczności sprawy i zaniechał szczegółowych ustaleń faktycznych w uzasadnieniu decyzji. Po drugie, art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na przedstawieniu przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy niezgodnego ze stanem rzeczywistym. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego - tj. art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie przez Sąd I instancji, że skarżący nie spełnił przesłanek represji szczególnie dotkliwej, warunkującej otrzymanie świadczenia pieniężnego, w sytuacji gdy z rzeczywistego stanu faktycznego sprawy wynika, że praca przymusowa, którą wykonywał skarżący, była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, dopuszczenie dowodu z dokumentów załączonych do niniejszej skargi na okoliczności w nich stwierdzone, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych i przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, wskazując, iż koszty nie zostały zapłacone w całości ani w części. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 2 pkt. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 bądź też Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Przepis ten określa więc przesłanki, po spełnieniu których Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych może orzec o przyznaniu wnioskodawcy świadczenia pieniężnego, o którym mowa w przepisach cytowanej ustawy o świadczeniu pieniężnym. Aby było to możliwe, właściwy organ musi ustalić, że strona została deportowana do pracy przymusowej, przy czym uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 wskazać trzeba, że za pracę przymusową, o której mowa w cytowanych przepisie uznaje się pracę, która przybrała szczególnie dotkliwą formę tzn. była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Dla takiego ustalenia konieczne jest przeprowadzenie pełnego i rzetelnego postępowania dowodowego, zgodnie z zasadami przewidzianymi w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, przede wszystkim zgodnie z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., co następnie powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji sporządzonym stosownie do treści art. 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji dokonał oceny zgodności z prawem zastosowania przez organy administracji orzekające w sprawie, wskazanych wyżej przepisów, a Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wyrażone w tym zakresie. Przede wszystkim trafnie uznał Sąd I instancji, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie sprowadzają się w istocie do stwierdzenia, że organ pominął okoliczności, w ocenie skarżącego dla niego korzystne, które świadczyć by mogły, że praca przez niego wykonywana w czasie okupacji była pracą, o której mowa w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Oczywistym jest, że to na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek pełnego i rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego sprawy. Nie oznacza to jednak, że obowiązek ten ma charakter absolutny, w tym znaczeniu, że na organie nie spoczywa obowiązek dociekania okoliczności znanych tylko stronie, które to strona powinna była podnieść, bowiem to strona wywodzi z tych okoliczności korzystne dla siebie skutki prawne. Tymczasem w niniejszej sprawie zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że wykonywana przez skarżącego praca w pobliżu miejsca zamieszkania nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, nawet jeżeli skarżący doświadczył niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia. Skarżący w toku postępowania nie podniósł w istocie żadnych okoliczności, które uzasadniałyby stwierdzenie, że w jego przypadku, pomimo wykonywania pracy w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania, praca ta miała szczególnie dotkliwy charakter. Z tych też przyczyn na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia prawa procesowego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a., bowiem wobec prawidłowej oceny Sądu I instancji w zakresie zastosowania przez organ administracji publicznej wskazanych przepisów procedury administracyjnej, brak było podstaw do uwzględnienia skargi. Brak było również podstaw do przyjęcia, że w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy niezgodny ze stanem rzeczywistym, czym naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., skoro przyjęty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stan faktyczny odpowiadał materiałom znajdującym się w aktach sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), a ewentualne sprzeczności dotyczące okresu wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej wynikają ze sprzecznych wyjaśnień skarżącego oraz świadków składanych w toku postępowania i pozostają bez wpływu na określenia samego charakteru wykonywanej pracy. Przy tak prawidłowo przyjętym stanie faktycznym sprawy Sąd I instancji prawidłowo uznał, że brak było podstaw do przyznania skarżącemu przedmiotowego świadczenia pieniężnego. Stąd też na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut niewłaściwego zastosowania art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Z powyższych względów i na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), pełnomocnik powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.