Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

VI SA/Wa 1640/22

Sądy administracyjne2022-10-25
Sygnatura
VI SA/Wa 1640/22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2022-10-25
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Grażyna ŚliwińskaGrzegorz NoweckiMagdalena Maliszewska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 października 2022 r. sprawy ze skargi F. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2021 r. sygn. akt: [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę UZASADNIENIE Decyzją z dnia 12 sierpnia 2021 r., znak Sp. 250.2019 Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "Urząd Patentowy", "UP" lub "organ") po rozpatrzeniu wniosku [...] (dalej: "Wnioskodawca") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Stop manipulacji, nie kupuj prezentacji!" [...] przeciwko [...] (dalej "skarżąca" "fundacja" lub "Uprawniona"), na podstawie art. 164 w związku z art. 129[1] ust 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t j. Dz. U. 2013, poz. 1410 ze zm. dalej "pwp") oraz art 98 k.p.c. w związku z art 256 ust 2 p.w.p unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Stop Manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" [...] oraz przyznał [...] od [...], kwotę w wysokości 1000 zł. (słownie: jeden tysiąc złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym. W dniu 23 października 2019 r., [...] złożyło wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Stop Manipulacji nie kupuj na prezentacji!" [...]. Uprawnioną do spornego prawa jest [...]. Według wnioskodawcy sporne prawo ochronne na w/w znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 129[1] ust. 1 pkt 6 oraz pkt 7 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zdaniem Wnioskodawcy zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w warunkach istnienia złej wiary oraz z naruszeniem dobrych obyczajów. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał, że na terenie Polski działa prospołecznie już ponad 15 lat. Pod patronatem wielu prestiżowych instytucji realizuje ogólnopolskie edukacyjne kampanie społeczne, których było wiele, a wśród nich takie jak: [...] i wiele innych. Wskazał przy tym, że na podstawie Porozumienia z dnia 4 kwietnia 2018 r., zawartego z Uprawnioną podjął się ciężaru pozyskania finansowania kampanii stanowiącej treść Porozumienia "Stop manipulacji sprzedażowej". Wykorzystując 15 lat doświadczenia, Wnioskodawca wystartował w konkursie grantowym organizowanym przez rządowy Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, co skutkowało sukcesem i przyznaniem dofinansowania na realizację tej kampanii w okresie od maja 2018 r., do końca grudnia 2018 r. Znak towarowy nr [...] "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" został zgłoszony w dniu 16 października 2018 r., bez wiedzy Wnioskodawcy - w trakcie trwania pomiędzy stronami Porozumienia z dnia 4 kwietnia 2018 roku, które wiązało strony do dnia 13 września 2019 roku. Według wnioskodawcy, z tego Porozumienia wyraźnie wynika interes godny ochrony, a więc uzyskanie prawa ochronnego nr [...] nastąpiło w złej wierze, gdyż zostało dokonane w celu wyeliminowania współpracującego z nim partnera, a także w celu przechwycenia jego klienteli. Zdaniem wnioskodawcy, uzyskanie przez uczestnika postępowania prawa ochronnego na słowny znak towarowy nr [...] w złej wierze, a następnie szkalowanie wnioskodawcy i jego działań poprzez wysyłanie nieprawdziwych informacji do jego patronatów i instytucji finansujących jest działaniem niegodziwym i nagannym z punkt widzenia zasad uczciwości i wzajemnej konkurencji na rynku. W odpowiedzi pismem z dnia 13 grudnia 2019 r. Uprawniona fundacja wniosła o oddalenie wniosku. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazała, iż pomysłodawcą całego projektu, przedsięwzięcia oraz sloganu była Uprawniona. W dalszej części swojego stanowiska wskazała, że zaprzecza jakoby "treść sloganu - "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" została wymyślona przez pracowników i woluntariuszy Wnioskodawcy. Wskazała bowiem, że nazwa kampanii jest jedną z propozycji, które przedstawiła Wnioskodawcy jako potencjalną nazwą kampanii. Uprawniona zaprezentowała Wnioskodawcy w trakcie rozmowy telefonicznej trzy propozycje nazw do wyboru - "Stop manipulacji. Nieuczciwe praktyki handlowe na pokazach i prezentacjach", "Stop manipulacji na prezentacji" oraz "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji". W dalszej części swojego wywodu podniosła, że prezes zarządu Wnioskodawcy – L. S. wraz z K. D. (działającym z ramienia Uprawnionej) ustalili, którą propozycję Uprawnionej ostatecznie zastosują w kampanii. Wskazała przy tym, że pierwszy człon kampanii "Stop manipulacji" był konsekwentnie stosowany przez Uprawnioną od samego początku, zaś pozostałe dodatki również są jej pomysłem. W rzeczonym piśmie przyznała ponadto, iż strony zawarły Porozumienie z dnia 4 kwietnia 2018 r. jednakże wg jej stanowiska podpisaniu ww. porozumienia towarzyszyła swego rodzaju niezgoda związana z dookreśleniem jego treści. Wnioskodawca wysłał Uprawnionej przygotowaną przez siebie wstępną propozycję porozumienia, zachęcając do uzupełnień i korekt. Treść tego porozumienia została przez Wnioskodawcę sformułowana tak, iż wynikało z niej, iż strony jako partnerzy zobowiązują się do współpracy przy realizacji kampanii "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji", wzajemnej promocji jako partnerzy-współorganizatorzy, jak również wspólnego pozyskiwania innych partnerów, patronem", sponsorów i funduszy na realizację kampanii. Jednakże, treść tego porozumienia nie odzwierciedlała wg jej stanowiska, rzeczywistej relacji pomiędzy stronami. Stąd też Uprawniona przedstawiła swoją propozycję porozumienia w wiadomości mailowej z dnia 4 kwietnia 2018 r., gdzie zgodnie z rzeczywistością przedstawiła Uprawnioną jako pomysłodawcę akcji. Tak zakreślona treść porozumienia spotkała się jednak ze sprzeciwem Wnioskodawcy, który wskazując na swoją dominującą pozycję i posiadaną w związku z tym przewagę w relacji z Uprawnioną, odmówił podpisania porozumienia. Wnioskodawca korzystając zatem ze swojej przewagi narzucił Uprawnionej warunki porozumienia, na które Uprawniona mogła jedynie przystać. Powyższe stanowisko znalazło swoją replikę w piśmie Wnioskodawcy z dnia 15 maja 2020 r. w którym wskazał on, że w ramach porozumienia zawartego w dniu 4 kwietnia 2018 r., to Wnioskodawca jako realizator kampanii zlecił Uprawnionej przeprowadzenie części działań w ramach kampanii objętej w/w umową z FIO. W w/w porozumieniu z dnia 4 kwietnia 2018 r., brak jest nawet wzmianki dotyczącej prawnej ochrony sloganu "Stop manipulacji nie kupuj na prezentacji" jako znak towarowy. Repliką na powyższe z dnia 11 sierpnia 2020 r., Uprawniona wskazała z kolei, że Wnioskodawca manipuluje faktami oraz wybiórczo przedstawia relację stron bowiem wbrew twierdzeniom Wnioskodawcy nie przyznała, iż nie była twórcą przedmiotowego sloganu. Wręcz przeciwnie kilkakrotnie podkreślała, iż to ona była pomysłodawcą nie tylko samego sloganu (znaku towarowego), ale też projektu oraz całego przedsięwzięcia. Na rozprawie w dniach 21 stycznia oraz 3 sierpnia 2021. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Ponadto Kolegium Orzekające w dniu 21 stycznia 2021 r. przesłuchało dopuszczonych świadków. Decyzją z 12 sierpnia 2021 r., organ unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" [...] i przyznał [...] od [...] kwotę w wysokości 1000 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zdaniem organu zgłoszenie przedmiotowego znaku towarowego nastąpiło z naruszeniem art. 129[1] ust.1 pkt.6 pwp. W myśl powyższego przepisu, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Okoliczności związane ze zgłoszeniem znaku towarowego, w tym naganność postępowania Uprawnionej, organ powinien ocenić w kontekście całokształtu ustalonego stanu faktycznego. Tym samym dotychczasowe orzecznictwo oraz stanowisko doktryny najogólniej stwierdza, że osoba zgłaszająca znak do rejestracji pozostaje w złej wierze, gdy dokonuje tego w innym celu niż nabycie prawa do odróżniania własnych towarów. W złej wierze jest też ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwiony. Ustalenie nagannego zachowania Uprawnionej oraz braku spełnienia ustawowych przesłanek udzielenia prawa ochronnego powinno być ustalone na dzień zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Dlatego ustalenia powyższe muszą dotyczyć podmiotu, który zgłosił znak towarowy w dniu 16 października 2018 r. Podmiotem tym jest [...]. W przedmiotowej sprawie Wnioskodawca wskazał, że pomiędzy stronami istniał stosunek swoistego zaufania wynikającego z faktu współpracy w zakresie prowadzenia kampanii społecznej, której nazwa pokrywa się w całości ze spornym znakiem towarowym "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!". Fakt powyższej współpracy znajduje odzwierciedlenie w przedłożonym materiale dowodowym. Innymi słowy, nie ma wątpliwości; że strony w okresie zarówno poprzedzającym datę zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, jak i w jego trakcie, a także jeszcze kilkanaście miesięcy później współpracowały ze sobą w oparciu o szczególny stosunek zaufania partnerskiego. Ponadto w ocenie Kolegium sporny znak towarowy "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" jest tożsamy z oznaczeniem, którym Wnioskodawca oraz Uprawniona posługiwały się wspólnie przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. Przy czym Kolegium Orzekające stwierdziło, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego uprawniona była świadoma tego, iż w prowadzonej przez siebie działalności Wnioskodawca posługuje się oznaczeniem identycznym, ze spornym znakiem towarowym. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika bowiem, że przedmiotowy znak towarowy prezentowany był w charakterze sloganu reklamującego kampanię społeczna mającą chronić osoby starsze przed oszukańczymi działaniami innych podmiotów. Na przykład w "Głosie seniora" wskazano, że oba podmioty (Wnioskodawca i Uprawniona) stworzyły wspólnie projekt Stop manipulacji. W kontekście powyższego istotne są także zeznania świadków przeprowadzone na rozprawie 28 stycznia 2021 r. Organ wskazał, że zarówno K. D. jak i M. P. byli wskazani na świadków przez Uprawnioną do znaku fundacje, co w kontekście ich zeznań czyni poczynione ustalenia bardziej wiarygodnymi. Obaj świadkowie zeznali bowiem, że nie tylko uprawniona fundacja, ale przede wszystkim Wnioskodawca brał czynny udział w tworzeniu sloganu tożsamego ze znakiem towarowym. Innymi słowy, obaj świadkowie (przesłuchani na wniosek uprawnionej) zeznali, że Wnioskodawca nie tylko współpracował przy kampanii społecznej, ale przede wszystkim brał czynny udział przy tworzeniu sloganu tożsamego ze spornym znakiem towarowym "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!". Nie budzi także wątpliwości, że Wnioskodawca przy udziale Uprawnionej zaczął stosować ten slogan w kampanii społecznej. W ocenie Kolegium Orzekającego, to właśnie Wnioskodawca nadał ostateczny kształt sloganowi tożsamemu ze spornym znakiem. Jak wynika bowiem z treści korespondencji elektronicznej prowadzonej pomiędzy stronami niniejszego sporu, to właśnie prezes Wnioskodawcy wysłał mail, że ostatecznie zmienia hasło/slogan na "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji". Tym samym Uprawniona obdarzona przez Wnioskodawcę szczególnym stosunkiem zaufania została ostatecznie poinformowana o brzmieniu sloganu reklamującego kampanię społeczną. Wiedzę tę wykorzystała następnie do zgłoszenia tożsamego znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym, co jednoznacznie świadczy o jej nieuczciwych zamiarach w stosunku do partnera. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy Kolegium Orzekające uznało zatem, że zgłoszenie przez Uprawnioną do ochrony spornego znaku nie było zgodne z akceptowalnymi standardami uczciwego zachowania i w obrębie gospodarczym było działaniem w złej wierze. W ocenie Kolegium Orzekającego nie budziło wątpliwości nie tylko to, że Uprawniona wiedziała, że prawo do sloganu będącego przedmiotem ochrony jej nie przysługuje, ale także to, iż od początku była zainteresowana jego używaniem w charakterze znaku towarowego [usługowego] w celu zablokowania dotychczasowego wspólnika w prowadzeniu tożsamych kampanii. Tym samym w ocenie Kolegium Orzekającego nie budzi wątpliwości fakt, że Uprawniona zamierzała wykorzystać fakt współpracy z Wnioskodawcą by w ostateczności zablokować mu możliwość posługiwania się sloganem reklamującym kampanie społeczne. Uprawniona uznała wszak, że metodą ograniczającą dotychczasowego wspólnika jest uzyskanie monopolu prawnego na slogan kampanii, do czego wykorzystała przepisy ustawy prawo własności przemysłowej. Mając na uwadze powyższe, jak również to, że z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie wynika, aby nazwa "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji" została wymyślona przez Uprawnioną. Kolegium Orzekające stwierdziło, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku było zatem nieuczciwe. W ocenie Kolegium Orzekającego celem zgłoszenia spornego znaku nie była chęć jego używania przez Uprawnioną w uczciwych stosunkach handlowych, ale blokowanie działalności prowadzonej przez Wnioskodawcę, co świadczy o zgłoszeniu znaku w złej wierze. Na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 12 sierpnia 2021 r., Fundacja wniosła skargę do tutejszego Sądu, zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 164 § 1 w zw. art. 129[1] ust. 1 pkt 6 p.w.p. poprzez uznanie, że zgłoszenie przez Skarżącego spornego znaku towarowego "Stop Manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" [...] nastąpiło w złej wierze, podczas gdy Skarżący dokonał rejestracji tego znaku za wiedzą Uczestnika, a zgłaszając przedmiotowy znak miał uczciwy zamiar, co miało wpływ na wynik sprawy albowiem doprowadziło do uwzględnienia wniosku Uczestnika o unieważnienie prawa ochronnego, 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2, art. 80 k.p.a. oraz art. 86 k.p.a. w zw. z art. 256 § 1 p.w.p. poprzez ich niezastosowanie i niepodjęcie wszelkich wnioskowanych przez Skarżącego czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a także oddalenie wniosku Skarżącego o przesłuchanie w charakterze strony K. S., mimo iż dowód ten mógł istotnie przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a w sprawie z uwagi na wyczerpanie środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy albowiem doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, nieuwzględniający wszystkich istotnych w sprawie faktów, 3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 § 1 p.w.p. poprzez wybiórczą i dowolną ocenę dowodu z zeznań świadków K. D. oraz M. P., a w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych w oparciu o te dowody w zakresie okoliczności tworzenia przedmiotowego znaku, co miało istotny wpływ na wynik sprawy albowiem doprowadziło do uwzględnienia wniosku Uczestnika o unieważnienie prawa ochronnego, 4) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 255[8] § 1 pkt 8 p.w.p. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 § 1 p.w.p. poprzez brak odniesienia się w- uzasadnieniu decyzji co do powodów oddalenia wniosku dowodowego Skarżącego o przesłuchanie K. S. w charakterze strony. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018, poz. 2107 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1392, dalej zwana: "p.p.s.a.") sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie, a zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia 12 sierpnia 2021 r. nie narusza przepisów prawa. Należy zgodzić się bowiem z oceną organu dokonaną w zakresie zaistnienia w sprawie podstawy do unieważnienia spornego znaku towarowego w oparciu o przepis art. 129[1] ust.1 pkt.6 pwp. W myśl powyższego przepisu, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Przechodząc do oceny skarżonej decyzji, której rozstrzygnięcie opiera się na uznaniu przez organ, że zgłoszenie przez Skarżącą spornego znaku nastąpiło w złej wierze, zauważyć należy, że ani w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie istnieje legalna definicja zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że wystąpienia złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. I tak w wyroku z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 7/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem. WSA podkreślił że, ocena subiektywnych motywów działania zgłaszającego może być dokonana tylko w oparciu o całokształt uwarunkowań faktycznych (zewnętrznych) poprzedzających fakt zgłoszenia znaku do ochrony. Dopiero analiza tych okoliczności pozwoli na ustalenie czy zgłaszający kieruje się chęcią zablokowania rejestracji znaku innemu podmiotowi, czy też pragnie znakiem "spekulować", czy też kieruje się innymi pobudkami, które na podstawie obiektywnych standardów można uznać za "nieuczciwe". W literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vail. Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.) Brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo, przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. W wyroku TS wydanym w sprawie C-529/07 z 11 czerwca 2009 r. [...] (orzeczenie wstępne) ZOTSiS 2009/6B/I-4893 stwierdzono, że "w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności: - okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej w jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji; - zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; - stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji. Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy" (zob. wyrok WSA w Warszawie z 30 października 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3191/13). Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę (wyrok NSA z 30 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1701/17). W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi też wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak, podkreśla się w orzecznictwie, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 313/10). Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom Skarżącej, sekwencja zdarzeń zaistniałych w sprawie, w kontekście dowodów ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, została trafnie zdefiniowana przez Urząd Patentowy, jako świadcząca o tym, że zgłoszenie znaku słownego "Stop Manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" [...] do ochrony przez Skarżącą, nastąpiło w złej wierze. W przedmiotowej sprawie Wnioskodawca wskazał, że pomiędzy stronami istniał stosunek swoistego zaufania wynikającego z faktu współpracy w zakresie prowadzenia kampanii społecznej, której nazwa pokrywa się w całości ze spornym znakiem towarowym "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!". Fakt powyższej współpracy znajduje odzwierciedlenie w przedłożonym materiale dowodowym. Wnioskodawca oraz Uprawniona posługiwali się wspólnie spornym znakiem towarowym "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!", który był tożsamy z oznaczeniem, którym posługiwały się strony wspólnie przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. Przy czym, w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego Uprawniona była świadoma tego, iż w prowadzonej przez siebie działalności Wnioskodawca posługuje się oznaczeniem identycznym, ze spornym znakiem towarowym. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika bowiem, że przedmiotowy znak towarowy prezentowany był w charakterze sloganu reklamującego kampanię społeczną mającą chronić osoby starsze przed oszukańczymi działaniami innych podmiotów. Na przykład w "Głosie seniora" wskazano, że oba podmioty (Wnioskodawca i Uprawniona) stworzyły wspólnie projekt Stop manipulacji. Oczywiście sama okoliczność, że dokonujący zgłoszenia wie, że na chwilę zgłoszenia inny podmiot używa identycznego lub podobnego oznaczenia nie wystarcza sama w sobie do tego, aby wykazać istnienie złej wiary dokonującego takie zgłoszenie. Aby wykazać istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie a istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji. W orzecznictwie wskazuje się, że do celów oceny ewentualnej złej wiary należy zbadać zamiary zgłaszającego znak towarowy, które można wywieść z obiektywnych okoliczności i jego konkretnych działań, roli lub stanowiska, wiedzy jaką posiadał na temat używania wcześniejszego oznaczenia ze względu na stosunki, jakie utrzymywał z wnioskującym o unieważnienie spornego prawa, czy też bardziej ogólnie, wszystkich obiektywnych sytuacji dotyczących konfliktu interesów, w jakich działał zgłaszający znak towarowy. W kontekście powyższego istotne są zeznania świadków przeprowadzone na rozprawie 28 stycznia 2021 r. Organ wskazał, że zarówno K. D. jak i M. P. byli wskazani na świadków przez uprawnioną do znaku fundacje, co w kontekście ich zeznań czyni poczynione ustalenia bardziej wiarygodnymi. Obaj świadkowie zeznali bowiem, że nie tylko uprawniona fundacja, ale przede wszystkim Wnioskodawca brał czynny udział w tworzeniu sloganu tożsamego ze znakiem towarowym. Innymi słowy, obaj świadkowie (przesłuchani na wniosek uprawnionej) zeznali, że Wnioskodawca nie tylko współpracował przy kampanii społecznej, ale przede wszystkim brał czynny udział przy tworzeniu sloganu tożsamego ze spornym znakiem towarowym "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!". Nie budzi także wątpliwości, że Wnioskodawca przy udziale Uprawnionej zaczął stosować ten slogan w kampanii społecznej. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, iż to właśnie Wnioskodawca nadał ostateczny kształt sloganowi tożsamemu ze spornym znakiem. Jak wynika bowiem z treści korespondencji elektronicznej prowadzonej pomiędzy stronami niniejszego sporu, to właśnie prezes wnioskodawcy wysłał mail, że ostatecznie zmienia hasło/slogan na "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji". Tym samym Uprawniona obdarzona przez Wnioskodawcę szczególnym stosunkiem zaufania została ostatecznie poinformowana o brzmieniu sloganu reklamującego kampanię społeczną. Wiedzę tę wykorzystała następnie do zgłoszenia tożsamego znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym, co jednoznacznie świadczy o jej nieuczciwych zamiarach w stosunku do partnera. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy uznać należało, że zgłoszenie przez uprawnioną do ochrony spornego znaku nie było zgodne z akceptowalnymi standardami uczciwego zachowania i w obrębie gospodarczym było działaniem w złej wierze. Sąd uznał, że organ nie naruszył przepisów postępowania poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nierozważenia całego zgromadzonego materiału dowodowego. Zdaniem Sądu, UP badając prawidłowość udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, podjął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia, czy zgłoszenie spornego znaku towarowego miało miejsce w złej wierze. Organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w tym zakresie, a dokonana ocena na podstawie materiału dowodowego nie miała charakteru dowolnego. Organ uwzględnił całokształt okoliczności, a następnie przekonująco uzasadnił, w stopniu spełniającym standardy art. 107 § 3 k.p.a., dlaczego uznał za zasadny zarzut Wnioskodawców zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Co zaś się tyczy zarzutu naruszenia przepisu art. 86 K.p.a., to stanowi on o możliwości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, a to wówczas gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeprowadzenie tego dowodu (z natury rzeczy posiłkowego), jest więc pozostawione uznaniu organu i w tej sprawie, z uwagi na jednoznaczność zgromadzonego materiału dowodowego, było zbędne. Nie doszło zatem do uchybienia wskazanym w skardze przepisom K.p.a. W ocenie Sądu, całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości Skarżącej Fundacji w dacie zgłoszenia spornego znaku, świadczy o zaistnieniu po jej stronie złej wiary, zatem wniesiona przez nią skarga na decyzję z dnia 12 sierpnia 2021 r., unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy słowny "Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji!" nie zasługuje na uwzględnienie. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.