II SA/Bk 707/23
Sądy administracyjne2023-12-12
Sygnatura
II SA/Bk 707/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Data orzeczenia
2023-12-12
Rodzaj
Wyrok WSA w Białymstoku
Sędziowie
Elżbieta TrykoszkoGrzegorz DudarMarta Joanna Czubkowska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Dudar (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 grudnia 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. K. na postanowienie Podlaskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Białymstoku z dnia 7 sierpnia 2023 r. nr 2/2023 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
UZASADNIENIE
Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco.
Decyzją nr 24 z dnia 19 listopada 2019 roku Powiatowy Lekarz Weterynarii w Zambrowie (dalej powoływany także jako organ pierwszej instancji) działając na podstawie art. 85b w zw. z art. 85a ust. 1 pkt 2a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz.U. z 2018 r., poz. 1967 ze zm.) wymierzył panu A. K. (dalej powoływany także jako skarżący) karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Jak wynika z uzupełnionych akt administracyjnych, decyzja ta została doręczona na ujawniony w rejestrze prowadzonym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii adres korespondencyjny ul. [...] w Zambrowie w trybie zastępczym uregulowanym w art. 44 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej powoływana jako "k.p.a.").
Na podstawie ww. decyzji, organ pierwszej instancji w dniu 24 stycznia 2020 r. wystawił tytuł wykonawczy i skierował go do egzekucji administracyjnej.
Pismem z dnia 3 lutego 2020 r. (data wskazana na prezentacie Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie) skarżący zwrócił się z uprzejmą prośbą o wstrzymanie egzekucji komorniczej, wskazując że pismo nie zostało przez niego odebrane i w związku z tym nie mógł się odwołać i złożyć odpowiednich wyjaśnień. Zaznaczył, że pismo zostało wysłane na adres, który nie jest jego miejscem zamieszkania, zaś zostało odebrane przez 80 - letnią kobietę po udarze mózgu. Skarżący opisał również sytuację jaka miała miejsce w trakcie kontroli na nieruchomości, na której prowadzone były dwie fermy zwierząt w 2019 r.
W odpowiedzi na powyższą prośbę, organ pierwszej instancji pismem z dnia 4 lutego 2020 r. poinformował, że egzekucja komornicza została wszczęta po uprawomocnieniu się decyzji nakładającą na skarżącego karę pieniężną oraz po upływie terminu do jej zapłaty. Organ podkreślił, że decyzja została wysłana na znany organowi adres, zaś skutki braku poinformowania organu o zmianie miejsca zamieszkania obciążają stronę postępowania. Kwota wynikająca z wystawionego tytułu wykonawczego została wyegzekwowana i przekazana na rachunek wierzyciela w dniu 13 lutego 2020 r.
Pismem z dnia 10 lipca 2023 r. skarżący złożył odwołanie od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii nr 24 z dnia 19 listopada 2019 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ponownego rozpatrzenia odwołania.
Z treści odwołania oraz wniosku o przywrócenie terminu wynika, że decyzja nr 24 została nieprawidłowo doręczona dorosłemu domownikowi tj. matce pana A. K. – A.K.1, która jest osobą w podeszłym wieku, ma zaniki pamięci, orzeczoną niezdolność do samodzielnej egzystencji. Skarżący wskazał, że od 2004 r. zamieszkuje przy ul. [...] w Zambrowie, jego firma znajdowała się przy ul. [...], decyzja zaś została doręczona na adres przy ul. [...] w Zambrowie. Skarżący wskazał, że po pewnym czasie zorientował się, że jest to korespondencja do niego i udał się do placówki Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Zambrowie w celu zwrócenia jej, ale przesyłki nie przyjęto. Skarżący zaznaczył, że w międzyczasie zachorował na raka złośliwego, choroba wymagała leczenia szpitalnego, rokowania nie były pomyślne, dlatego z organami weterynarii kontaktował się jego syn A. Wskazał także, że od lutego 2019 r. jest pod opieką psychiatry po próbie samobójczej. W dalszej części odwołania skarżący przytoczył argumenty wskazujące, w jego ocenie, na nieprawidłowe wydanie decyzji nakładającej na niego obowiązek zapłaty kary pieniężnej w wysokości 5000 zł.
Zaskarżonym do sądu postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2023 r., nr 2/2023 Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii (dalej powoływany także jako organ drugiej instancji) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie nr 24 wydanej w dniu 19 listopada 2019 r. w sprawie PIW.Z.5242.7.2019 o wymierzeniu kary pieniężnej. Zdaniem organu drugiej instancji, skarżący nie wykazał dwóch przesłanek warunkujących uwzględnienie wniosku, a mianowicie, iż do uchybienia terminu doszło bez jego winy oraz, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Zdaniem organu odwoławczego, nie można zgodzić się ze skarżącym, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona nieprawidłowo. Adres na który została wysłana owa decyzja był adresem ujawnionym przez skarżącego w rejestrze prowadzonym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii. Co więcej jeszcze w grudniu 2019 roku, a zatem już po wydaniu rzeczonej decyzji, skarżący składając wniosek do organu pierwszej instancji o wykreślenie go z rejestru wskazał tożsamy adres do doręczeń, na który wysłano decyzję nr 24. Zgodnie z art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. W świetle twierdzeń skarżącego nie może ulegać wątpliwości, że otrzymał decyzję nr 24, a zatem została ona skuteczne doręczona za pośrednictwem domownika. Mimo, iż organ pierwszej instancji nie dysponuje aktualnie w aktach zwrotnym poświadczeniem odbioru, to skarżący we wniesionym odwołaniu przyznał, że po pewnym czasie zapoznała się z treścią decyzji i ustalił, że nie dotyczy ona jego matki, a następnie udał się do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Zambrowie w celu zwrotu korespondencji. Tym samym nie sposób uznać, aby doręczenie kwestionowanej decyzji odbyło się w sposób sprzeczny z przepisami k.p.a. Powyższe oznacza - w ocenie organu - że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w skorzystaniu z przysługującego mu środka zaskarżenia, o którym został prawidłowo pouczony. Należy więc uznać, że nie wykazała należytej staranności w terminowym dokonaniu czynności wniesienia odwołania.
Organ odwoławczy znaczył, że przy ocenie braku winy organ administracyjny winien przyjąć "obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy". Brak winy zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Niezależnie od powyższego, nawet gdyby hipotetycznie uznać, że skarżący nie zawinił przy uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, to i tak jego wniosek o jego przywrócenie nie zasługiwałby na uwzględnienie, a to ze względu na nie dochowanie terminu 7 dni na jego złożenie od dnia ustania przyczyny uniemożliwiającej dokonanie czynności. Mimo, że w aktach sprawy prowadzonej przez organ pierwszej instancji nie zabezpieczono zwrotnego poświadczenia odbioru wydanej decyzji nr 24, to nie ulega wątpliwości - w świetle twierdzeń strony - że została ona doręczona za pośrednictwem dorosłego domownika. Ponad wszelką wątpliwość skarżący w dniu 3 lutego 2020 roku miał wiedzę o treści wydanej decyzji, albowiem wynika to z jego podania o wstrzymanie się z egzekucją komorniczą. Skoro zatem w podaniu z dnia 3 lutego 2020 roku strona podnosiła okoliczności rzekomego problemu z doręczeniem jej decyzji, a przez to brak możliwości odwołania się od niej, to najpóźniej od tej daty należy liczyć termin 14 dni na wniesienie odwołania od decyzji. Przy czym należy podkreślić, że założenie to uwzględnia w sposób najbardziej korzystny interes strony, albowiem niewątpliwie doręczenie kwestionowanej decyzji nastąpiło wcześniej. Jeśli zatem termin do wniesienia odwołania od decyzji upływał najpóźniej z dniem 17 lutego 2020 roku, a strona doskonale wiedziała już w tym okresie czego sprawa dotyczy, jakie są skutki wydania decyzji, to termin 7 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należało liczyć od 18 lutego 2020 roku. Niewątpliwie najpóźniej z tym dniem ustała przeszkoda, która uniemożliwiała stronie podjęcie obrony swych praw.
Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii zwrócił uwagę na treść podania z dnia 3 lutego 2020 roku, w którym sam skarżący przyznał, że po wydaniu decyzji konsultował się z "lekarzem weterynarii" i dowiedział się jakiego zajścia dotyczyła wydana decyzja. Skoro tak to strona miała możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania najpóźniej do dnia 24 lutego 2020 roku. Takowy złożyła dopiero w dniu 10 lipca 2023 roku, a więc po upływie blisko 3,5 roku. Strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że przeszkoda w podjęciu obrony swoich praw trwała przez okres 3,5 roku, uniemożliwiając zaskarżenie decyzji.
W tym samym dniu, czyli 7 sierpnia 2023 r. Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii postanowieniem nr 3/2023 stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Pismem z dnia 21 sierpnia 2023 r., adresowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, skarżący podniósł, że nie zgadza się z ww. postanowieniem, gdyż wyjaśnienia weterynarii w Zambrowie są niepełne a po części mijają się z prawdą.
W zakresie przekroczenia terminu do wniesienia odwołania, skarżący podkreślił, że wyjaśnił w placówce terenowej weterynarii w Zambrowie, że o liście z powiadomieniem o nałożonej karze dowiedział się wtedy, gdy zostało zajęte konto przez komornika w Zambrowie, wyjaśniając u niego z jakiej okoliczności została pobrana ta należność. Komornik wyjaśnił mi, że wnioskodawcą egzekucji jest weterynaria w Zambrowie, gdzie udałem się do niej. Tam zostałem poinformowany, że zostało wysłane do mnie pismo na adres [...] w Zambrowie, pod którym nie mieszkam od 1996 r. Skarżący wskazał, że jest to adres jego rodziców. Skarżący podkreślił, że w weterynarii w Zambrowie znali jego adres zamieszkania. Jeżeli chciano się ze mną skontaktować z niezapowiedzianą kontrolą, dzwoniono do mnie, numer był powszechnie znany w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii, a jak chciano skontaktować się osobiście, gdy nie zastano mnie na fermie, przyjeżdżano do miejsca zamieszkania na ul. [...] w Zambrowie. Skarżący zaznaczył, że Zambrów nie jest dużą metropolią, każdy posiada wiedzę, gdzie zamieszkuje. Podkreślił, że na początku 2019 r. uzyskał rentę chorobową, a z uwagi na zdiagnozowanie u niego raka, w połowie 2019 r. całą firmę przejął jego syn A.K.2 na podstawie aktu notarialnego, o czym została poinformowana weterynaria.
W dalszych częściach skargi, skarżący opisał okoliczności przeprowadzenia kontroli jaka miała miejsce w listopadzie 2019 r., podkreślając że nigdy nie prowadził fermy lisów, w związku z tym decyzja nakładająca karę za padłe zwierzęta nie powinna być skierowana do niego, lecz do właściciela sąsiedniej fermy. Na jednym terenie znajdowały się dwie niezależne fermy, które miały jedynie wspólną mieszalnię pasz. Zdaniem skarżącego właściciel sąsiedniej fermy dopuścił się licznych przestępstw, za które został skazany prawomocnymi wyrokami.
Skarżący dołączył do skargi orzeczenie o stopniu niepełnosprawności swojej matki, która rzekomo miała odebrać tę korespondencję, ma ona znikomą świadomość postrzegania co się dzieje w danym momencie i danej chwili, dokumenty PIT 6 ze wskazaniem rodzaju produkcji, którą prowadził oraz dokumentację medyczną potwierdzającą jego chorobę nowotworową.
Skarżący nadmienił także, że od lutego 2019 r. był pod opieką psychologa i psychiatry, przyjmował leki psychotropowe. Było to związane z informacją o chorobie nowotworowej i problemami, które z niej wynikały oraz z brakiem możliwości kontynuowania swojej pasji zawodowej i problemami rodzinnymi.
Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o przychylenie się do jego wniosku i uwzględnienie jego pisemnych wyjaśnień.
W odpowiedzi na skargę, Podlaski Wojewódzki Inspektor Weterynarii wniósł o jej oddalenie.
Ustanowiony w ramach prawa pomocy profesjonalny pełnomocnik skarżącego, w piśmie procesowym z 6 listopada 2023 r. wniósł o uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez zobowiązanie organu do dostarczenia pokwitowania doręczenia decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie nr 24 z dnia 19 listopada 2019 roku oraz wskazanie kancelarii komorniczej, w której prowadzone było postępowanie egzekucyjne.
W odpowiedzi na wezwanie sądu, pismem z dnia 20 listopada 2023 r. organ drugiej instancji przesłał pismo Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie z dnia 16 listopada 2023 r. wraz z załącznikami, które zostały dołączone do akt administracyjnych w sprawie. Z dołączonych dokumentów wynika, że decyzja Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie nr 24 z dnia 19 listopada 2019 roku została doręczona w trybie tzw. doręczenia zastępczego przewidzianego przepisami k.p.a.
W piśmie z dnia 16 listopada 2023 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów (32 karty) w szczególności orzeczeń o niepełnosprawności, zaświadczeń o stanie zdrowia, kart informacyjnych leczenia szpitalnego i zaświadczeń lekarskich w celu wykazania, że od listopada 2019 r. do sierpnia 2023 r. istniała obiektywna przeszkoda w postaci bardzo złego stanu zdrowia skarżącego uniemożliwiająca podjęcie działań zmierzających do zaskarżenia decyzji. Jednocześnie pełnomocnik wskazał, że skarżący do dnia dzisiejszego nie otrzymał decyzji z dnia 19 listopada 2019 r. i jedynie domyśla się jej treści z uwagi na przeprowadzoną z jego majątku egzekucję.
W piśmie z dnia 27 listopada 2023 r., pełnomocnik skarżącego wyraził pogląd, że w sprawie niezbędnym jest zwrócenie się do komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne o udostępnienie akt postępowania egzekucyjnego. Zdaniem pełnomocnika bieg terminu do złożenia odwołania rozpoczął swój bieg od dnia zapoznania się przez skarżącego z treścią decyzji administracyjnej, a zatem należy ustalić kiedy skarżący z taką decyzją się zapoznał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 3 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a.").
Podstawowym celem i efektem kontroli sądowej jest eliminowanie z obrotu aktów i czynności organów administracji publicznych niezgodnych z prawem i przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez wydanie orzeczenia odpowiedniej treści. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dające podstawę do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie sąd stwierdza, że nie nastąpiło naruszenie przepisów, które dawałoby podstawę do uchylenia, czy stwierdzenia nieważności zaskarżonego postanowienia. Co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ błędnie argumentował, za stanowiskiem prezentowanym przez skarżącego co do skutecznego doręczenia decyzji z dnia 19 listopada 2019 r. dorosłemu domownikowi, podczas gdy z uzupełnionych przez organ akt sprawy wynika, że sporna decyzja została doręczona w trybie art. 44 k.p.a., jednakże powyższy błąd organu nie miał wpływu na wynik sprawy, a w konsekwencji nie mógł stanowić uzasadnionej przesłanki do uchylenia zaskarżonego postanowienia.
Na wstępie godzi się podnieść, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest wyłącznie postanowienie wydane w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej przez organ w pierwszej instancji. Jest ono postanowieniem formalnym, bo organ odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego, zamyka drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy. Ocena legalności tegoż rozstrzygnięcia ogranicza się więc wyłącznie do badania poprawności zastosowania przepisów postępowania administracyjnego. Tym samym, stawiane w skardze zarzuty merytoryczne oraz argumenty, odnoszące się do zasadności wydania przez Powiatowego Inspektora Weterynarii w Zambrowie decyzji z 19 listopada 2019 r. nie mogą być skuteczne w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 58 k.p.a. w myśl którego w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
W przywołanym przepisie zamieszczono przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, żeby wniosek mógł zostać uwzględniony. Przesłankami tymi są: wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniesienie tego wniosku z ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; jednoczesne z wniesieniem wniosku - dopełnienie czynności, dla której określony był termin oraz uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie nastąpiło bez jej winy.
Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 331). Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 lipca 2011 r. sygn. akt II OSK 1096/11; z dnia 7 września 2010 r. sygn. akt I OSK 1459/09; z dnia 10 września 2010 r. sygn. akt II OZ 849/10; z dnia 30 listopada 2006 r. sygn. akt II OSK 1397/05, dostępne w bazie CBOSA).
Oceniając brak winy przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o własne interesy; o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy dopełnieniu obowiązku stanęła na przeszkodzie okoliczność nie do przezwyciężenia, eliminująca nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczająca w ogóle normalne działanie. Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od samej strony dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, bowiem jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu.
Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2015 r. sygn. akt I OZ 91/15).
Mając na uwadze powyższe uwagi o charakterze ogólnym, wskazać należy, że aby rozważać kwestie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności – w niniejszej sprawie złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji – należy przede wszystkim ocenić skuteczność czynności jakim było doręczenie takiej decyzji. Jedynie skuteczne doręczenie decyzji organu otwiera możliwość złożenia przez stronę odwołania (art. 127 § 1 k.p.a.).
W ocenie sądu, wbrew stanowisku skarżącego decyzja Powiatowego Inspektora Weterynarii w Zambrowie z dnia 19 listopada 2019 r. Nr 24 została prawidłowo doręczona na adres przy ul. [...] w Zambrowie. Z akt sprawy wynika, że tenże adres skarżącego był ujawniony w rejestrach prowadzonych przez organ pierwszej instancji, co więcej na tenże adres zostało wystawione zawiadomienie z dnia 12 listopada 2019 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, którego odbiór osobiście pokwitował skarżący (k. 2 akt adm.). Również tym adresem posługiwał się skarżący w korespondencji z Powiatowym Lekarzem Weterynarii w Zambrowie – wniosek z dnia 9 grudnia 2019 r. o wykreślenie z rejestru podmiotów nadzorowanych (k. 8 akt adm.). Z treści art. 41 § 1 i 2 k.p.a. wynika, że w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu. W razie zaniedbania temu obowiązkowi, doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. W świetle powyższych regulacji, organ pierwszej instancji zasadnie skierował wydaną w sprawie decyzję na adres skarżącego przy ul. [...] w Zambrowie, bowiem skarżący nie poinformował organu (po wszczęciu postępowania w sprawie, czyli 12 listopada 2019 r.) o zmianie swojego miejsca zamieszkania.
Zaznaczyć w tym miejscu należy, że dla skuteczności doręczenia decyzji pod wskazanym adresem nie ma znaczenia podnoszona przez skarżącego kwestia, że jest to miejsce zamieszkania jego rodziców a nie jego, oraz że powszechnie znanym jest jego adres zamieszkania w Zambrowie przy ul. [...]. To skarżący wskazywał adres przy ul. [...] organowi pierwszej instancji prowadząc działalność gospodarczą w formie fermy zwierząt futerkowych jako miejsce zamieszkania albo siedzibę firmy (m.in. k. 3 akt adm.) w związku z powyższym zasadnie organ pierwszej instancji uznał, że jest to oficjalny adres skarżącego, pod którym należy się kontaktować ze skarżącym. Zresztą sam skarżący potwierdził powyższy adres, podpisując się pod zawiadomieniem o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej z dnia 12 listopada 2019 r.
Z uzupełnionych na etapie postępowania sądowego akt administracyjnych wynika, że decyzja Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zambrowie nr 24 z dnia 19 listopada 2019 roku została doręczona skarżącemu w trybie tzw. doręczenia zastępczego przewidzianego przepisami k.p.a.
Stosownie do treści art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego, w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 k.p.a. (bezpośrednio adresatowi albo innym wymienionym w tym przepisie osobom) operator przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. W myśl art. 44 § 2 k.p.a. zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Art. 44 § 3 k.p.a. stanowi, że w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie siedmiu dni, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Realizacja powyższego trybu powoduje, że doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia 14 dniowego okresu określonego art. 44 § 1 k.p.a., a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Przepis art. 44 k.p.a. ustanawiając zastępczy tryb doręczenia korespondencji umożliwia przyjęcie fikcji prawnej, że pismo, którego adresat nie odebrał z placówki pocztowej lub z urzędu gminy (miasta) w określonym terminie, zostało doręczone z upływem ostatniego dnia terminu. Innymi słowy, zastępcza forma doręczenia pism przewidziana w art. 44 k.p.a. rodzi domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. W świetle brzmienia art. 44 § 4 i § 1 k.p.a. nie budzi wątpliwości, że skutek w postaci rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania należy wiązać z upływem 14 dni od dnia pozostawienia w skrzynce odbiorczej strony pierwszego awizo.
Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji (akta uzupełnione na wezwanie sądu) wynika, że pierwsze zawiadomienie o pozostawieniu pisma z informacją o możliwości odbioru w placówce pocztowej nastąpiło w dniu 22 listopada 2019 r., zaś zwrot przesyłki do nadawcy – czyli Powiatowego Inspektora Weterynarii w Zambrowie nastąpił w dniu 9 grudnia 2019 r. W świetle regulacji art. 44 § 4 k.p.a. przyjąć zatem należało, że skuteczne doręczenie decyzji skarżącemu (fikcja prawna doręczenia) nastąpiła z dniem 6 grudnia 2019 r. i od tejże daty rozpoczął bieg 14 dniowy termin na złożenie odwołania od decyzji. Tym samym, skarżący winien był złożyć odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji najpóźniej 20 grudnia 2019 r., czego nie uczynił.
Przyjęcie, że kwestionowana decyzja została doręczona skarżącemu w trybie tzw. doręczenia zastępczego przewidzianego przepisami art. 44 k.p.a. czyni bezprzedmiotowym argumentację skarżącego odnoszącą się do stanu zdrowia i świadomości jego matki, która rzekomo odebrała i nie przekazała skarżącemu ww. decyzji. Dlatego też wskazywane przez skarżącego fakty i dołączone do skargi dokumenty obrazujące stan zdrowia matki skarżącego nie mogły mieć wpływu na ocenę legalności zaskarżonego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego zaprezentowanego w piśmie z 27 listopada 2023 r., bieg terminu do złożenia odwołania nie rozpoczyna się z chwilą zapoznania się skarżącego z treścią decyzji. Bieg terminu na złożenie odwołania rozpoczyna się z dniem skutecznego doręczenia decyzji stronie, które może nastąpić nie tylko osobiście czy poprzez dorosłego domownika, ale także w formie tzw. fikcji prawnej doręczenia. To, że skarżącemu nie została "fizycznie" doręczona decyzja i nie zapoznał się z jej treścią, nie oznacza, że bieg terminu na złożenie odwołania się nie rozpoczął.
Okoliczności powoływane przez skarżącego w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, nie stanowią w ocenie sądu, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, wystarczającej podstawy do jego przywrócenia. Brak jest również dowodów wskazujących, że skarżący stosowny wniosek złożył w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi.
Z pism przedkładanych przez skarżącego, w szczególności z pisma z 3 lutego 2020 r., wynika, że o wydaniu decyzji nakładającej karę pieniężną skarżący dowiedział się z chwilą wszczęcia postępowania egzekucyjnego, co miało miejsce w styczniu 2020 r. Wnosząc o wstrzymanie egzekucji komorniczej, skarżący już w dniu 3 lutego 2020 r. wiedział czego dotyczy "niedoręczona" decyzja, kwestionując jej zasadność i prawidłowość doręczenia. Także z późniejszych pism skarżącego wynika, że skarżący na początku 2020 r. udał się do organu pierwszej instancji, gdzie uzyskał informację czego dotyczy wydana decyzja i dlaczego została wszczęta egzekucja administracyjna. Zatem już na początku lutego 2020 r. skarżący uzyskał wiedzę o fakcie wydania decyzji nakładającej karę pieniężną. Raz jeszcze wskazać należy, że o zakresie przedmiotowym toczącego się postępowania skarżący został precyzyjnie poinformowany w zawiadomieniu z 12 listopada 2019 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego. Przyjąć zatem należy, że skoro skarżący już w dniu 3 lutego 2020 r. uzyskał wiedzę o wydaniu decyzji i wszczęciu postępowania egzekucyjnego, to najpóźniej tego dnia rozpoczął bieg 7 dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Tym samym termin ten skutecznie upłynął z dniem 10 lutego 2020 r. Z akt sprawy wynika, że stosowny wniosek skarżący złożył dopiero w dniu 10 lipca 2023 roku, a więc po upływie prawie 3,5 roku.
W ocenie sądu, zgodzić się należało z organem, że skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że przeszkoda w podjęciu obrony swoich praw poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem, trwała przez okres 3,5 roku, uniemożliwiając zaskarżenie decyzji.
Skarżący w skardze, zaś jego pełnomocnik również w piśmie z 16 listopada 2023 r. uprawdopodobniając brak winy skarżącego w nieterminowym złożeniu odwołania, powoływali się na zły stan zdrowia skarżącego, potwierdzony licznymi dokumentami (orzeczeniem o niepełnosprawności, zaświadczeniami o stanie zdrowia, kartami leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego). Z dołączonych dokumentów wynika, że skarżący cierpi na m.in. na zaburzenia psychiczne, została u niego zdiagnozowana choroba nowotworowa, wymagająca licznych pobytów w szpitalu.
Powyższe okoliczności w żadnym zakresie nie mogą stanowić uprawdopodobnienia braku winy w nieterminowym złożeniu odwołania od decyzji z dnia 19 listopada 2019 r., które to uchybienie jak wskazano powyżej trwało ponad 3,5 roku. Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego, stan zdrowia skarżącego nie uniemożliwiał podjęcia działań zmierzających do zaskarżenia decyzji, o czym świadczą obiektywne okoliczności związane z zachowaniem skarżącego i czynnościami podejmowanymi w grudniu 2019 r. oraz styczniu i lutym 2020 r. Jak wskazano powyżej, termin na złożenie odwołania od decyzji upływał z dniem 20 grudnia 2019 r., zaś o wydaniu spornej decyzji skarżący dowiedział się najpóźniej 3 lutego 2020 r. W okresie tym, mimo iż została wówczas już zdiagnozowana u skarżącego choroba nowotworowa skarżący kontaktował się z organem pierwszej instancji - w dniu 9 grudnia 2019 r. złożył osobiście w organie wniosek o wykreślenie z rejestru podmiotów nadzorowanych - zaś na początku 2020 r. kontaktował się organem pierwszej instancji celem wyjaśnienia okoliczności wydania i doręczenia spornej decyzji. Jak wskazano powyżej w dniu 3 lutego 2020 r. osobiście złożył wniosek o wstrzymanie prowadzenia egzekucji komorniczej. Zatem wskazywany przez skarżącego jego zły stan zdrowia nie uniemożliwiał mu podejmowania innych czynności wobec organu pierwszej instancji, składania pism czy też wniosków związanych z przekazaniem prowadzonej fermy na rzecz syna, czy też ubieganiem się o wstrzymanie prowadzenia egzekucji. Nie może być zatem mowy o zaistnieniu przeszkody w postaci złego stanu zdrowia skarżącego, której skarżący nie mógł przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Skoro skarżący w analizowanym okresie kontaktował się z organem, składał pisma i wnioski to oczywistym jest, że stan jego zdrowia nie stanowił przeszkody uniemożliwiającej złożenie odwołania w terminie.
Podkreślić należy, że z dołączonej do pisma z dnia 16 listopada 2023 r. dokumentacji medycznej skarżącego co prawda wynika, że w dniach 26 listopada 2019 r., 16 grudnia 2019 r., 30 grudnia 2019 r., 8 stycznia 2020 r., 20 stycznia 2020 r. i 3 lutego 2020 r. skarżący korzystał z pomocy ambulatoryjnej – sesji psychoterapii indywidualnej - jednakże powyższe pobyty w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży nie uniemożliwiły skarżącemu należytego dbania o własne interesy, czy też prowadzenia swoich spraw, o czym świadczy aktywność skarżącego w kontaktach z organem pierwszej instancji.
Zaznaczyć należy, że skarżący nie wykazał także dlaczego, mimo uzyskania wiedzy o wydaniu spornej decyzji już w dniu 3 lutego 2020 r., wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania złożył dopiero 10 lipca 2023 r. Zdiagnozowana choroba nowotworowa czy też zły stan zdrowia psychicznego nie mogą usprawiedliwiać aż tak długiej zwłoki w złożeniu stosownego wniosku. Powyższe niewątpliwie świadczy, że skarżący nie zadbał należycie o swoje interesy, nie dochował wymaganej staranności w prowadzeniu swoich spraw, dlatego też po upływie ponad 3,5 roku od wydania kwestionowanej decyzji i wyegzekwowania wynikającej z niej kary pieniężnej, nie mógł skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
W ocenie sądu kwestia zaistnienia winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest oczywista i dlatego organ właściwie ocenił negatywnie wniosek o przywrócenie terminu. To, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanawiania, organ opierając się na informacjach przekazanych przez skarżącego oraz nie posiadając zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, uznał że sporna decyzja została doręczona dorosłemu domownikowi a nie w trybie art. 44 k.p.a. niewątpliwie stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., jednakże powyższy błąd organu nie miał wpływu na wynik sprawy. Z uzupełnionych przez organ na etapie postępowania sądowego akt administracyjnych w sposób niewątpliwy wynika, że decyzja została skutecznie (zgodnie z obowiązującymi przepisami) doręczona skarżącemu, zaś skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu o ponad 3,5 roku do złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło bez jego winy.
Wobec niepotwierdzenia się zarzutów skargi, podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono w sentencji.