Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 669/20

Sądy administracyjne2020-10-20
Sygnatura
II GSK 669/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-10-20
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Gabriela JyżIzabella JansonWojciech Kręcisz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 6 października 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Gl 1113/19 w sprawie ze skargi E. M. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za dopuszczenie do wykonywania czynności mogących wywołać niebiezpieczeństwo dla życia lub zdrowia oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 27 stycznia 2020 r., oddalił skargę E. M. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] sierpnia 2016 r., w przedmiocie kary pieniężnej związanej z ruchem zakładu górniczego. W motywach wyroku Sąd I instancji podał, że w przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrok z dnia 14 lutego 2017 r., oddalający skargę strony na wymieniona decyzję Prezesa WUG. Przyczyną uchylenia wymienionego orzeczenia było stwierdzenie przez NSA, że naruszono prawo strony do uzasadnienia, w którym sąd rozprawił się z argumentacją skargi i objaśnił powody jej nieuwzględnienia. Ponadto, oparcie rozumowania Sądu na zarzutach i argumentach spoza rozpoznawanej sprawy, a także nawiązywanie do stanowiska organu, który nie rozstrzygał w postępowaniu administracyjnym sprawiło, że wyrok nie poddawał się kontroli instancyjnej. Rozpoznając sprawę ponownie Sąd I instancji opierając się o akta administracyjne sprawy, wskazał, że przyczyną nałożenia na skarżącego kary w kwocie 37.004 zł przez Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, decyzją z dnia [...] maja 2016 r., było stwierdzenie, że skarżący, jako kierownik ruchu podziemnego zakładu górniczego w K. H. W. S.A. w KWK "M.-W." w M.: I. dopuścił do wykonywania czynności w ruchu podziemnego zakładu górniczego wydobywającego węgiel kamienny w sposób mogący wywołać niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka lub tego ruchu, co polegało na tym, że: 1. w dniu 6 października 2014 r. nie przejął kierowania akcją ratowniczą, prowadzoną po zaistnieniu zapalenia metanu oraz wypadku zbiorowego w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa, co stanowiło naruszenie art. 123 ust. 5 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 196; dalej Pgg) w związku z § 82 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 12 czerwca 2002 r. w sprawie ratownictwa górniczego (Dz. U. Nr 94 poz. 838, ze zm.; zwanego dalej rozporządzeniem ws. ratownictwa"); 2. w okresie od 18 lipca 2014 r., tj. od uruchomienia ściany [...] w pokładzie [...] warstwa III stopowa: a) do dnia 4 października 2014 r., nie spowodował podawania mieszaniny popiołowo - wodnej do zrobów ściany, w ramach profilaktyki pożarowej, z częstotliwością co najmniej raz w tygodniu, b) do dnia 6 października 2014 r. dopuścił do zabudowy lutniociągu o średnicy 1000 mm, w chodniku XII wschodnim w pokładzie [...], na odcinku od przekopu odstawczego A-D do około 70 m przed ścianą [...], podłączonego do wentylatora tłoczącego typu WLE, znajdującego się w chodniku XII wschodnim, na wschód od przekopu odstawczego A-D, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. nr 139, poz. 1169, ze zm.; dalej: "rozporządzeniem bhp") w związku z pkt 5.4, pkt 4.1 i Załącznikiem nr 3 "Schemat przestrzenny przewietrzania ściany [...] w pokł. [...] Dw poz. 665m" "Projektu technicznego ściany [...] w pokładzie [...] w partii D wschód na poziomie [...]", zatwierdzonego przez kierownika ruchu zakładu górniczego w dniu 11 czerwca 2014 r., zwanego dalej "Projektem technicznym"; 3. w okresie od 18 lipca do 6 października 2014 r. w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa, dopuścił do braku: a) pobierania prób powietrza do analizy laboratoryjnej dla określenia metanowości rzeczywistej w oparciu o wyniki analiz laboratoryjnych prób powietrza z częstotliwością jeden raz w tygodniu, b) przeprowadzenia kontroli rejonu ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa przez kierownika działu wentylacji z częstotliwością co najmniej raz w miesiącu, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt 5 oraz pkt 9.1.2 Projektu technicznego; 4. w dniu 6 października 2014 r. nie podjął działań mających na celu rozpoczęcie akcji przeciwpożarowej w związku z zaistniałym w dniu 5 października 2014 r. pożarem endogenicznym w zrobach pokładu [...] w rejonie ściany [...], co stanowiło naruszenie art. 119 ust. 3 Pgg; 5. w dniu 6 października 2014 r. nie powiadomił Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach o zaistniałym w dniu 5 października 2014 r. pożarze endogenicznym w zrobach ściany [...] w pokładzie [...] warstwa Ili przystropowa, co stanowiło naruszenie art. 119 ust. 4 Pgg; 6. w dniu 6 października 2014 r. tolerował prowadzenie robót eksploatacyjnych w ścianie [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa w warunkach występowania pożaru endogenicznego - co stanowi naruszenie § 10 pkt 1 rozporządzenia bhp; 7. w dniu 6 października 2014 r., na zmianie od godz. 16.30 dopuścił do prowadzenia robót eksploatacyjnych w ścianie [...] w pokładzie [...] warstwa Ili przystropowa, pomimo, że: a) w chodniku XIa wschodnim brak było zawału skał stropowych, na odcinku 3,0 m za ścianą, gdzie wyrabowano obudowę chodnikową, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt 10.2 Projektu technicznego oraz pkt 2 "Technologii szczegółowej prowadzenia robót związanych z eksploatacją ściany [...] w pokładzie [...] w partii D wschód na poziomie 665 m", zatwierdzonej w dniu 24 lipca 2014 r. przez kierownika ruchu zakładu górniczego, zwanej dalej: "Technologią" i pkt 4.3 Instrukcji nr [...] z dnia 8 lipca 2014 r. pt. "Rabowanie obudowy chodnikowej w chodniku XIa wschodnim w pokł. [...] Dw na poz. 665 m", zwanej dalej: "Instrukcją"; b) w chodniku XIa wschodnim za ścianą [...] wykonano zawarcie z płótna w odległości około 9,0 m od linii zawału chodnika, odcinek wyrobiska był niezlikwidowany i nieprzewietrzany, co doprowadziło do utworzenia zbiornika metanu, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt 5.1 i pkt 5.4 Projektu technicznego oraz pkt 4.3 Instrukcji; c) w ścianie [...] pod stropnicami obudowy zmechanizowanej od nr [...] do [...], tj. na odcinku około 9,0 m od strony chodnika XIa wschodniego, zainstalowany był perforowany wąż przeciwpożarowy, zasilany sprężonym powietrzem, co powodowało zaniżanie wskazań czujników metanometrii automatycznej nr·[...] -[...], zabudowanych w ścianie [...] od strony chodnika XIa wschodniego, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt 5. 1 Projektu technicznego w zakresie zabudowy pomocniczych urządzeń wentylacyjnych w rejonie skrzyżowania ściany [...] z chodnikiem XIa wsch. w pokładzie [...] Dw" z dnia 16 czerwca 2014 r. znak: [...]; 8. W okresie od dnia 18 lipca 2014 r. do dnia 6 października 2014 r. tolerował brak bieżącej interpretacji przez Główny Instytut Górnictwa w Katowicach wyników precyzyjnej analizy chromatograficznej prób powietrza pobieranych z zawału chodnika XIa wschodniego dla oceny zagrożenia pożarowego, co stanowiło naruszenie § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt 5.4 Projektu technicznego; 9. w dniu 6 października 2014 r. dopuścił do aktywnego gaszenia pożaru w zrobach pokładu [...] w rejonie ściany [...], co stanowiło naruszenie § 87 ust. 1 w związku z pkt 1.29 ppkt 1 załącznika nr 3 do rozporządzenia ws. Ratownictwa; 10. w okresie od dnia 4 października 2014 r. do dnia 6 października 2014 r. nie spowodował zwołania posiedzenia kopalnianego Zespołu ds. Zagrożeń Wentylacyjno-Pożarowych, po stwierdzeniu wzrostu zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa i opracowaniu w dniu 4 października 2014 r. "Dokumentacji prac profilaktyki przeciwpożarowej w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] Dw na poziomie 665 m", a następnie po zaistnieniu w dniu 5 października 2014 r. pożaru endogenicznego w zrobach pokładu [...] w rejonie ściany [...], co stanowiło naruszenie art. 105 Pgg w związku z pkt 2.22.2 części szczegółowej Planu ruchu w K. H. W. S.A. w KWK "M.-W." w M. na lata 2010-2012, zatwierdzonej decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego Katowicach z dnia [...] grudnia 2009 r., znak: [...], uzupełnionej dodatkiem nr 73 do części szczegółowej planu ruchu KHW S.A. w KWK "M.-W." w M.; 11. nie spowodował w dniu 6 października 2014 r. zwiększenia częstotliwości pobierania prób powietrza na stacjach pomiarowych, dla potrzeb wczesnego wykrywania pożarów endogenicznych, po stwierdzeniu wzrostu zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] w dniu 4 października 2014 r. i opracowaniu w dniu 4 października 2014 r. "Dokumentacji prac profilaktyki przeciwpożarowej w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] Dw na poziomie 665 m" - co stanowi naruszenie pkt 6.2.4. i pkt 6.2.5.1 Załącznika nr 5 do rozporządzenia bhp; 12. nie informował w dniu 6 października 2014 r. podległych osób kierownictwa oraz osób dozoru ruchu kopalni o wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa, co stanowiło naruszenie § 241 pkt 1 rozporządzenia bhp; lI. nie dopełnił ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku w zakresie posiadania i odpowiedniego przechowywania dokumentacji prowadzenia ruchu podziemnego zakładu górniczego wydobywającego węgiel kamienny, co polegało na tym, że w dniu 3 października 2014 r. wyraził zgodę na rozpoczęcie robót związanych z eksploatacją pokładu [...] ścianą [...], pomimo braku dokumentacji prowadzenia ruchu zakładu górniczego w postaci pozwolenia wydanego, w drodze decyzji, przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach - co stanowi naruszenie art. 114 ust. 2 Pgg w związku z § 30 ust. 1 rozporządzenia bhp. Objętą skargą decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję za niezasadne uznał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów § 10 pkt 1 w zw. z § 7 ust. 3, w zw. z § 7 ust.·1 i 2 oraz § 9 rozporządzenia bhp. Sąd zgodził się ze skarżącym, że powołane przepisy opisują zasadę odpowiedzialności osób prowadzących poszczególne roboty górnicze w zakresie ich kompetencji, następnie odpowiedzialności tych osób przed ich bezpośrednimi przełożonymi. Nie zgodził się ze stroną, że przepisy te całkowicie wyłączają odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego. Nie zgodził się również ze stanowiskiem, że z treści tych przepisów wynika, że kierownictwo tych oddziałów to właśnie osoby odpowiedzialne za prowadzenie prac zgodnie z dokumentacją, która szczegółowo określa zakresy obowiązków tych osób. Sąd podzielił w tej kwestii stanowisko organu, że z ust. 3 rozporządzenia bhp nie wynika, że kierownik ruchu zakładu nie jest osobą kierownictwa kopalni. Wskazał, że w dniu 6 października 2014 r. skarżący był osobą kierownictwa kopalni - był kierownikiem ruchu zakładu górniczego, co wynikało z art. 53 ust. 1 pkt 1 Pgg i w myśl § 10 pkt 1 i 2 rozporządzenia bhp miał m.in. obowiązek organizować i prowadzić pracę w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników, zakładu górniczego i środowiska. Za również niezasadne Sąd uznał zarzuty dotyczące naruszenia § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp i § 44 ust. 1 rozporządzenia bhp w zw. z § 7 ust. 1 i 2 pkt 2 oraz ust. 3 oraz w zw. z § 42 ust 3 rozporządzenia bhp poprzez wadliwą wykładnię i uznanie, że kierownik ruchu zakładu górniczego może dopuścić się naruszenia postanowień § 40 rozporządzenia bhp. Stwierdził, że odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego nie wynika tylko z treści tych przepisów, ale jest jeszcze wzmocniona "Zakresem uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności" gdzie w pkt. lI wskazano, że: ,,Do zakresu obowiązków DYREKTORA KOPALNI - Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego należy w szczególności: 1. Kierowanie całokształtem działalności organizacyjnej, technicznej i gospodarczej Kopalni zgodnie z zasadą jednoosobowego kierownictwa i szczegółowymi przepisami dotyczącymi zasad prowadzenia ruchu Zakładu Górniczego.". Sąd stwierdził, wskazując na niekwestionowane ustalenia organu, że 6 października 2014 r., w kopalni "M.-W." w M. nie było stanowiska "kierownik robót górniczych", wobec czego skarżący błędnie uznał, że treść przepisu § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp nie odnosi się do kierownika ruchu zakładu górniczego. Niezasadnie skarżący powoływał się, w ocenie Sądu, na § 44 ust. 1, § 45 i § 46 rozporządzenia bhp, w aspekcie § 40 ust. 1, gdyż § 44 ust. 1, § 45 i § 46 odnoszą się do osób średniego dozoru ruchu prowadzących roboty górnicze na danej zmianie i do osób wykonujących roboty górnicze - górnika przodowego lub strzałowego oraz operatora maszyn górniczych, podczas gdy § 40 ust. 1 odnosi się do wszystkich osób kierownictwa i dozoru ruchu, w tym także do kierownika ruchu zakładu górniczego. Niezasadny był także, w ocenie Sądu I instancji, zarzut naruszenia art. 82 § 1 i 2 rozporządzenia w sprawie ratownictwa. Wskazał, że zgodnie z art. 123 ust. 4.Pgg "Akcję ratowniczą prowadzi kierownik akcji ratowniczej zgodnie z planem ratownictwa górniczego oraz wymaganiami określonymi w przepisach wydanych na podstawie art. 124.". Zgodnie zaś z ust.5: ,,Kierownikiem akcji ratowniczej, podejmującym jednoosobowo decyzje dotyczące jej prowadzenia, jest kierownik ruchu zakładu górniczego.". W aspekcie tych regulacji Sąd zauważył, że skarżący jako kierownik ruchu zakładu górniczego, po przybyciu 6 października 2014 r. do kopalni, nie przejął kierowania akcją ratowniczą od swojego podwładnego – G. M., który był jego zastępcą. Niezasadne były również, zdaniem Sądu, zarzuty wadliwej wykładni art. 119 ust. 3 Pgg w zw. z § 10 i § 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia bhp. Sąd, wskazując na zapis punktu II "Zakresu uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności" skarżącego podkreślił, że kierownik ruchu zakładu górniczego, miał uprawnienia do wydawania poleceń podległym mu osobom kierownictwa i dozoru ruchu w zakresie prowadzenia robót górniczych, w tym eksploatacji pokładu [...], ściany [...]. Miał też obowiązek przestrzegania ustalonych regulaminów i projektów technicznych. Miał również obowiązek egzekwowania wykonania ich przez podwładnych. Tymczasem organy wykryły braki w uzupełnieniu wpisów do obowiązkowo prowadzonej dokumentacji technicznej. Oznaczało to, że skarżący nie żądał tej dokumentacji i nie panował nad powierzonym mu kierownictwem. W ocenie Sądu I instancji zasadnie postawiono skarżącemu zarzut, że: ,,W dniach 5 i 6 października 2014 r. nie informował podległych osób kierownictwa kopalni oraz osób dozoru ruchu o wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] warstwa IlI przystropowa". Słusznie zwrócił uwagę organ, że dokument dotyczący profilaktyki pożarowej został sporządzony przez osoby kierownictwa działu wentylacji. Słusznie też stwierdził organ, że skarżący ponosił odpowiedzialność za brak podawania mieszaniny popiołowe-wodnej do zrobów ściany [...], albowiem odbierał on raporty od swoich podwładnych oraz od dyspozytorów ruchu, którzy informowali go m.in. o miejscach podawania mieszaniny popiołowe-wodnej i powinien wyegzekwować ustalenia projektu technicznego ściany [...] i spowodować podawanie mieszaniny popiołowe-wodnej do zrobów tej ściany. Za niezasadny Sądu uznał także zarzut dotyczący braku odpowiedzialności skarżącego za brak zwołania posiedzenia zespołu kopalnianego do spraw zwalczania zagrożeń pożarowych i metanowych. Nie ulegało wątpliwości Sądu, że to skarżący, będąc kierownikiem ruchu zakładu górniczego, był zobowiązany do przestrzegania zapisów zawartych w pkt 2.22.2 części szczegółowej planu ruchu KHW S.A. KWK "M.-W." w M. na lata 2010-2012, którego obowiązywanie zostało przedłużone do dnia 31 grudnia 2014 r. dodatkiem nr 73 do części szczegółowej, zgodnie z którym "Posiedzenia Zespołu odbywają się co 6 miesięcy oraz każdorazowo w przypadkach powstania lub wzrostu zagrożenia". O wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] skarżący został poinformowany 6 października 2014 r. Wiedział również o opracowaniu 4 października 2014 r. dokumentacji prac profilaktyki przeciwpożarowej w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] Dw na poziomie 665 m", o czym został powiadomiony 4 lub 5 października 2014 r. przez G. M.. Dokumentację tą opracowano po stwierdzeniu wzrostu zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...]. W świetle powyższego, twierdzenie skarżącego o braku jego odpowiedzialności za brak zwołania posiedzenia zespołu kopalnianego ds. zwalczania zagrożeń pożarowych i metanowych, było niezasadne. Słusznie, w ocenie Sądu, organ zarzucił skarżącemu niedopełnienie ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku w zakresie posiadania i odpowiedniego przechowywania dokumentacji prowadzenia ruchu zakładu górniczego. W tym zakresie Sąd podziela stanowisko organu odnośnie oddania do ruchu ściany [...], gdzie wskazano, że wykonanie skrawów kombajnem w ścianie [...] stanowiło już eksploatację pokładu [...]. Oddanie ściany [...] do ruchu, będącej ścianą prowadzoną w warunkach specjalnych, bez stosownego pozwolenia Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, stanowiło niedopełnienie przez skarżącego ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku w zakresie posiadania i odpowiedniego przechowywania dokumentacji prowadzenia ruchu zakładu górniczego. Nie zasługiwały także na uwzględnienie, zdaniem Sądu I instancji, zarzuty dotyczące naruszenia art. 175 ust. 3 i 4 Pgg. Powołując się na materiał dowodowy z akt administracyjnych Sąd wskazał, że Prezes WUG wystąpił do strony z pismem z 15 grudnia 2015 r., o dostarczenie stosownych danych dla określenia podstawy wymiaru kary pieniężnej. Wobec niedostarczenia przedmiotowych danych przez stronę Prezes WUG dodatkowo wystąpił do Prezesa K. H. W. S.A. w K. pismem z 27 stycznia 2016 r., o dostarczenie informacji dotyczącej miesięcznego wynagrodzenia, otrzymywanego na stanowisku kierownika ruchu zakładu górniczego, naliczanego jak dla celów ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, w odniesieniu do strony, ewentualnie o udzielenie przedmiotowej informacji w odniesieniu do stanowiska kierownika ruchu podziemnego zakładu górniczego w K. H. W. S.A. Wobec odpowiedzi K. H. W. S.A. w K. i faktu niedostarczenia przez stronę danych niezbędnych do określenia podstawy wymiaru kary pieniężnej, Prezes WUG, zgodnie z art. 175 ust. 5 pkt 2 Pgg, ustalił podstawę wymiaru kary pieniężnej w sposób szacunkowy. Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu Prezes Wyższego Urzędu Górniczego oparł się na prawidłowo zebranym w sprawie materiale dowodowym, uzyskanym w związku z badaniem przyczyn i okoliczności zapalenia metanu oraz wypadku zbiorowego zaistniałego w 6 października 2014 r. w KWK "M.-W.". Podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i dokonał wszechstronnej oceny mających znaczenie w przedmiotowej sprawie okoliczności. W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.). E. M., skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu: 1. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: - art. 145 § 1 pkt. 1 lit. 2 ppsa w zw. z art. 77 § kpa w zw. z art. 80 kpa poprzez dowolną i wybiórczą ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie poprzez: a) pominięcie treści zeznań świadków M., K., B., S., P., D. w zakresie, w jakim świadkowie ci spójnie i wyczerpująco wyjaśniają, że w okresie objętym zarzutami nie było przesłanek dla przyjęcia istnienia w zakładzie górniczym zagrożenia wystąpieniem pożaru endogenicznego, a wszystkie obowiązkowe działania profilaktyczne były podejmowane zgodnie z zasadami i poczynienie przez Sąd odmiennych ustaleń w oparciu o zeznania innej grupy świadków, którzy także nie wskazali na występowania zjawiska pożaru endogenicznego, a jedynie na podwyższenie stężenia tlenków, co nie jest w żadnym wypadku tożsame z pożarem endogenicznym; b) pominięcie dowodu z dokumentów, a to z raportów dyspozytora metanometrii, raportów w książkach raportowych, części wniosków wynikających z opracowania pn. "Analiza sposobu przewietrzania .... " sporządzonej przez zespól specjalistów AGH, z których wynika jednoznacznie, że w okresie poprzedzającym zdarzenie z dnia 6.10.2014 r. nie było obiektywnych przesłanek dla przyjęcia, że w KWK M. – W. ma miejsce pożar endogeniczny; c) dowolną ocenę wyników kontroli specjalistów z Okręgowego Urzędu Górniczego z dnia 22 i 25 sierpnia 2014r. poprzez stwierdzenie, że jej wnioski nie mają znaczenia w sprawie, podczas gdy z treści protokołu tej kontroli wynika korzystna ocena prac profilaktycznych i robót górniczych prowadzonych w tej Kopalni, co powinno także mieć znaczenie dla oceny działania strony jako Dyrektora tego zakładu, a w rezultacie : - błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, że skarżący miał wiedzę odnośnie wzrostu zagrożenia pożarowego jeszcze przed dniem 4 października 2014 r. a następnie o wystąpieniu pożaru endogenicznego, podczas gdy faktycznie z treści wskazanych powyżej dowodów wynika, że skarżący w ogóle nie był informowany o takim zagrożeniu, a treść informacji przedstawianych mu przez pozostałe osoby dozoru oraz dokumentów, w tym raportów z pracy sytemu automatycznych czujników metanu i przeciwpożarowych, wskazywała, że takie zagrożenie nie występuje i w takim przypadku wszystkie podejmowane przez niego decyzje były adekwatne do stanu jego wiedzy o stanie rzeczywistym zagrożeń; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący zaniechał podejmowania decyzji przeciwdziałających powstaniu zagrożenia lub też nie kontrolował należycie podległych mu służb w tym zakresie, podczas gdy faktycznie wówczas skarżący nie miał informacji o istnieniu zagrożenia pożarowego, a prowadzone przez niego kontrole wskazywały, że podległe mu służby pracują prawidłowo, zgodnie z ich zakresami obowiązków i przyjętym dokumentami; - art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ppsa w zw. z art.75 § 1 kpa i art. 77 § 1 kpa poprzez: a) niedopuszczenie dowodu z planu ratownictwa zakładu górniczego oraz jego schematu organizacyjnego na okoliczność zasad prowadzenia akcji ratowniczej i możliwości kierowania nią przez każdą osobę posiadającą uprawnienia kierownika ruchu zakładu górniczego oraz zasad podległości i odpowiedzialności poszczególnych osób dozoru za działania podległych im służb, co w konsekwencji skutkowało: - błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że skarżący miał obowiązek nadzorowania pracy osób na wszystkich szczeblach kopalni, a także, że przejęcie prowadzenia akcji ratowniczej w dniu 6 października 2014 r. przez G. M. posiadającego uprawnienia KRZG było niezgodne z obowiązującymi zasadami 3. Naruszenie prawa materialnego, a to: a) § 10 pkt 1 w zw. z § 7 ust 3 i w zw. z § 7 ust 1 i 2 oraz § 9 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28.06.2002r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w podziemnych zakładach górniczych ( Dz.U. nr 139 poz. 1169 oraz Dz.U z 2006 r. Nr 124, poz.863 z póz.zm) zwane dalej rozporządzeniem bhp poprzez wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że naruszenia §10 Rozporządzenia bhp może dopuścić się kierownik ruchu zakładu górniczego, podczas gdy z treści § 7 ust. 3 wynika, że osobami kierownictwa i dozoru ruchu są osoby, przy pomocy których KRZG wykonuje swoje obowiązki, które są mu podległe i ponoszą określoną odpowiedzialność, opisaną m.in. w § 10 pkt. 1 i 2 Rozporządzenia bhp, a zatem KRZG nie może być zaliczony do osób kierownictwa i dozoru ruchu w rozumieniu tych przepisów i w związku z tym nie może mu być skutecznie zarzucane naruszanie § 10 pkt. 1 lub 2 rozporządzenia bhp; b) § 40 ust. 1 Rozporządzenia bhp i § 44 ust.1 rozporządzenia bhp w zw. z §7 ust 1 i 2 pkt 2 oraz ust.3 oraz w zw. z § 42 ust 3 rozporządzenia bhp poprzez wadliwą wykładnię i uznanie, że kierownik ruchu zakładu górniczego może dopuścić się naruszenia postanowień § 40 rozporządzenia bhp, bowiem odnosi się on także do KRZG, podczas gdy prowadzenie robót górniczych zgodnie z dokumentacją podlega kontroli (i odpowiedzialności) odpowiedniego oddziału ruchu zakładu górniczego (co wynika z § 44 rozporządzenia), który te roboty prowadzi, zaś KRZG odpowiada za ustalenie zakresów działania tych poszczególnych działów i ich organizację oraz za zatwierdzenie projektów technicznych, technologii wykonywania robót, a osoby kierownictwa i dozoru ruchu mają obowiązek przestrzegać ustalonych dla nich zakresów obowiązków związanych z kierowaniem podległymi im działami oraz prowadzić roboty górnicze zgodnie z dokumentacją dotyczącą tych robót; c) art. 82 §1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 czerwca 2002 r. w sprawie ratownictwa górniczego (Dz.U.z 2004 r., Nr 94, poz. 838 z późn zm.) zwane dalej rozporządzeniem ratowniczym poprzez wadliwą wykładnię i uznanie, że kierowanie akcją ratowniczą może być prowadzone wyłączenie przez jedną osobę, tj. kierownika ruchu zakładu górniczego (KRZG) w randze dyrektora podczas gdy ratio legis tego przepisu zmierza do zapewnienia prowadzenia tej akcji przez osobę posiadającą uprawnienia kierownika ruchu zakładu górniczego (najwyższe w ruchu takiego zakładu), zgodnie z planem ratownictwa, natomiast nie wyklucza przejęcia i prowadzenia takiej akcji przez osoby posiadające takie uprawnienia, a które nie pełnią funkcji dyrektora kopalni; d) wadliwą wykładnię art. 119 ust. 3 ppg (prawo geologiczne i górnicze) w zw. z § 10 i § 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia bhp polegającą na przyjęciu konstrukcji bezwarunkowej odpowiedzialności kierownika ruchu zakładu górniczego za niewstrzymanie ruchu zakładu, bez względu na fakt, czy miał on informacje i wiedzę o powstaniu stanu zagrożenia opisanego w tych przepisach, podczas gdy zarzut naruszenia tych przepisów jest możliwy wyłącznie w sytuacji, gdy ich adresat faktycznie posiada wiedzę o istniejącym stanie takiego zagrożenia i ma realne przesłanki dla wstrzymania ruchu zakładu w strefie zagrożenia; e) art. 113 ust.1 pkt 3 prawa geologicznego i górniczego w zw. z § 10 pkt. 1 i 40 ust.1 rozporządzenia bhp, a to poprzez uznanie, że nie ma znaczenia dla zastosowania sankcji określonych w tym przepisie, czy strona akceptowała, wydawała polecenia oraz czy miała wiedzę odnośnie naruszeń dyscypliny i porządku pracy, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że właśnie te indywidualne, ściśle powiązane z osobami przesłanki i okoliczności decydują o możliwości zastosowania wobec tych osób sankcji przewidzianych w Pgg. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz strony kosztów postępowania przed NSA. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o obciążenie strony skarżącej kosztami postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Podkreślić trzeba, iż Sąd I instancji w analizowanej sprawie działał w ramach związania wcześniejszym orzeczeniem Sądu II instancji, tj. wyrokiem NSA z dnia 24 października 2019 r. ( sygn. akt II GSK 2326/17). Stosownie do treści art. 190 p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny." W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, Sąd I instancji w pełni zastosował się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w pierwszym wyroku NSA w tej sprawie. Przechodząc do analizy zarzutów pomieszczonych w analizowanej skardze kasacyjnej od drugiego wyroku WSA w Gliwicach, tj. wyroku z dnia 27 stycznia 2020 r. (sygn. akt. III SA/Gl 1113/19), NSA uznał, iż niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania wskazane w petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia "art. 145 § 1 pkt. 1 lit. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie poprzez: a) pominięcie treści zeznań świadków M., K., B., S., P., D. w zakresie, w jakim świadkowie ci spójnie i wyczerpująco wyjaśniają, że w okresie objętym zarzutami nie było przesłanek dla przyjęcia istnienia w zakładzie górniczym zagrożenia wystąpieniem pożaru endogenicznego, a wszystkie obowiązkowe działania profilaktyczne były podejmowane zgodnie z zasadami i poczynienie przez Sąd odmiennych ustaleń w oparciu o zeznania innej grupy świadków, którzy także nie wskazali na występowania zjawiska pożaru endogenicznego, a jedynie na podwyższenie stężenia tlenków, co nie jest w żadnym wypadku tożsame z pożarem endogenicznym; b) pominięcie dowodu z dokumentów, a to z raportów dyspozytora metanometrii, raportów w książkach raportowych, części wniosków wynikających z opracowania pn. "Analiza sposobu przewietrzania .... " sporządzonej przez zespól specjalistów AGH, z których wynika jednoznacznie, że w okresie poprzedzającym zdarzenie z dnia 6.10.2014 r. nie było obiektywnych przesłanek dla przyjęcia, że w KWK M. – W. ma miejsce pożar endogeniczny; c) dowolną ocenę wyników kontroli specjalistów z Okręgowego Urzędu Górniczego z dnia 22 i 25 sierpnia 2014 r. poprzez stwierdzenie, że jej wnioski nie mają znaczenia w sprawie, podczas gdy z treści protokołu tej kontroli wynika korzystna ocena prac profilaktycznych i robót górniczych prowadzonych w tej Kopalni, co powinno także mieć znaczenie dla oceny działania strony jako Dyrektora tego zakładu, a w rezultacie : - błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, że skarżący miał wiedzę odnośnie wzrostu zagrożenia pożarowego jeszcze przed dniem 4 października 2014 r. a następnie o wystąpieniu pożaru endogenicznego, podczas gdy faktycznie z treści wskazanych powyżej dowodów wynika, że skarżący w ogóle nie był informowany o takim zagrożeniu, a treść informacji przedstawianych mu przez pozostałe osoby dozoru oraz dokumentów, w tym raportów z pracy sytemu automatycznych czujników metanu i przeciwpożarowych, wskazywała, że takie zagrożenie nie występuje i w takim przypadku wszystkie podejmowane przez niego decyzje były adekwatne do stanu jego wiedzy o stanie rzeczywistym zagrożeń; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący zaniechał podejmowania decyzji przeciwdziałających powstaniu zagrożenia lub też nie kontrolował należycie podległych mu służb w tym zakresie, podczas gdy faktycznie wówczas skarżący nie miał informacji o istnieniu zagrożenia pożarowego, a prowadzone przez niego kontrole wskazywały, że podległe mu służby pracują prawidłowo, zgodnie z ich zakresami obowiązków i przyjętym dokumentami". Po pierwsze wskazać trzeba, iż w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm) nie ma art. 145 § 1 pkt 1 lit. 2 p.p.s.a. Należy stanowczo podkreślić, iż jak wskazuje się zarówno w doktrynie i judykaturze, skarga kasacyjna jest środkiem prawnym sformalizowanym, przy którego sporządzeniu i wniesieniu obowiązuje tzw. przymus adwokacko-radcowski, a więc musi ona być sporządzona i wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata, radcę prawnego, doradcę podatkowego, rzecznika patentowego). Bez wątpienia najistotniejszym wymaganiem formalnym (konstrukcyjnym) skargi kasacyjnej jest wskazanie podstaw i wniosków zaskarżenia, które wyznaczają granice zaskarżenia. Podstawy prawne zaskarżenia obejmują precyzyjne przytoczenie naruszonego przepisu wraz z podaniem jego jednostki redakcyjnej, tj.: artykułu, paragrafu ustępu, punktu, podpunktu, litery. Tych wymogów konstrukcyjnych wskazany zarzut analizowanej skargi kasacyjnej nie spełnia. To powoduje, iż zarzut ten co do zasady uchyla się spod kontroli NSA . Jedynie w oparciu o dalszy zarzut, tj. zarzut naruszenia przez Sąd I instancji - art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ) p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 kpa i art. 77 § 1 kpa poprzez: "a) niedopuszczenie dowodu z planu ratownictwa zakładu górniczego oraz jego schematu organizacyjnego na okoliczność zasad prowadzenia akcji ratowniczej i możliwości kierowania nią przez każdą osobę posiadającą uprawnienia kierownika ruchu zakładu górniczego oraz zasad podległości i odpowiedzialności poszczególnych osób dozoru za działania podległych im służb, co w konsekwencji skutkował błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że skarżący miał obowiązek nadzorowania pracy osób na wszystkich szczeblach kopalni, a także, że przejęcie prowadzenia akcji ratowniczej w dniu 6 października 2014 r. przez G. M. posiadającego uprawnienia KRZG było niezgodne z obowiązującymi zasadami", Naczelny Sąd Administracyjny może odnieść się do wymienionych wyżej zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania mających, w ocenie kasatora, istotny wpływ na wynik sprawy. Art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. stanowi, iż sąd administracyjny uchyla decyzję lub postanowienie organu w całości lub w części, jeśli stwierdzi "inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy." W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd I instancji w oparciu o art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę na decyzję WUG z [...] sierpnia 2016 r., ponieważ dokonując kontroli postępowania administracyjnego i obu decyzji wydanych przez WUG w niniejszej sprawie nie stwierdził naruszenia przez organ przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji nie stwierdził istotnego naruszenia przez organ (WUG) przepisów regulujących postępowanie dowodowe w tej sprawie, tj. art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 k.p.a. Po pierwsze stwierdzić trzeba, że wbrew zarzutom sformułowanym we wskazanej wyżej części skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie mógł poczynić "wadliwych ustaleń faktycznych" w niniejszej sprawie, ponieważ zadaniem tegoż Sądu jest dokonanie kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 3 § 1-3 p.p.s.a.), a zatem sądy administracyjne kontrolują rozstrzygnięcia wydawane w indywidualnych sprawach administracyjnych przez organy administracji publicznej i poprzedzające je postępowania administracyjne z punktu widzenia kryterium legalności. Sądy administracyjne nie dokonują ustaleń faktycznych w sprawie, nie mogą w tym zakresie zastępować organów administracji. Kontrolują natomiast czy postępowanie administracyjne, w ramach którego organy dokonały ustaleń faktycznych było prowadzone zgodnie z prawem, a dowody przeprowadzone w sprawie były ocenione prawidłowo, przy respektowaniu zasady swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji czy rozstrzygnięcie w sprawie zostało wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Rację ma skarżący kasacyjnie, iż zebrany i rozpatrzony w sprawie materiał dowodowy jest obszerny i dotyczy kwestii specjalistycznych. Nie można jednak zasadnie podzielić jego poglądu, iż Sąd I instancji dokonał "dowolnej i wybiórczej" oceny dowodów zgromadzonych w tej sprawie, pomijając dowody korzystne dla skarżącego. To, że z dokonaną ocena dowodów w sprawie przez Sąd I instancji, który podzielił stanowisko wyspecjalizowanego w tej materii organu – Wyższego Urzędu Górniczego - skarżący kasacyjnie się nie zgadza, nie stanowi podstawy do uchylenia wyroku Sądu I instancji. WSA w Gliwicach, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo uznał, że organ prowadzący postępowanie w sprawie ma prawo dokonać swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie w granicach wynikających z przepisów prawa. Odnosząc się szczegółowo do podniesionych zarzutów Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że "niezasadny okazał się zarzut podniesiony w pkt 6 skargi, dotyczący naruszenia art. 7 Kpa, w zw. z art. 75 Kpa i art. 77 Kpa poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu, ani na zarzut strony zawarty w odwołaniu, dowodu z planu ratownictwa dla zakładu górniczego KWK "B". Z akt administracyjnych wynika, że strona skarżąca zarzuciła we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, że organ nie przeprowadził z urzędu dowodu z planu ratownictwa. Jednakże zauważyć przyjdzie, że strona w trakcie postępowania prowadzonego w I instancji, nie wniosła, o przeprowadzenie dowodu z planu ratownictwa, nie wskazała także we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy na jaką okoliczność organ powinien przeprowadzić dowód z planu ratownictwa. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że przeprowadzenie takiego dowodu nie było konieczne. Takie też jest stanowisko Sądu. Kierowanie akcją ratowniczą należy do kierownika ruchu zakładu górniczego. Wynika to z art. 123 ust. 4 i 5 Pgg oraz § 82 ust. 1 rozporządzenia ws ratownictwa." (s.33-34 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Nie ma także racji skarżący kasacyjnie twierdząc, iż Sąd I instancji pominął dowody z zeznań niektórych świadków – M., K., B., S., P., D. - "w zakresie, w jakim świadkowie ci spójnie i wyczerpująco wyjaśniają, że w okresie objętym zarzutami nie było przesłanek dla przyjęcia istnienia w zakładzie górniczym zagrożenia wystąpieniem pożaru endogenicznego, a wszystkie obowiązkowe działania profilaktyczne były podejmowane zgodnie z zasadami". Zarówno Sąd I instancji, jak i organ (WUG) przeanalizowali te zeznania i dokonując konfrontacji tych zeznań z wynikami analizy pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie i w oparciu o zastosowanie zasady swobodnej oceny dowodów, doszli do przekonującego wniosku, iż zeznania te są niezgodne z innymi dowodami w sprawie, a jednocześnie zeznający świadkowie są równocześnie osobami kierownictwa lub wyższego dozoru ruchu zakładu górniczego, którym także postawiono zarzuty takie same lub podobne jak skarżącemu, co wynika zarówno z zaskarżonej decyzji organu (s.12-13 decyzji), jak i z uzasadnienia wyroku WSA, a co czyni ich zeznania mniej wiarygodnymi od zeznań innych świadków. Wskazać trzeba, iż na s. 12 zaskarżonej decyzji organ (WUG) odnosząc się do analogicznego zarzutu sformułowanego przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ stwierdził: "Organ II instancji podkreśla, iż Pan A. B. w dniu 6 października 2014 r. nie był w pracy i nie mógł stwierdzić symptomów pożaru. Pozostałym świadkom, wymienionym we wniosku, z wyjątkiem G. S., także postawiono zarzut braku podjęcia działań mających na celu rozpoczęcie akcji przeciwpożarowej w związku z zaistniałym w dniu 5 października 2014 r. pożarem eugenicznym w zrobach pokładu [...] w rejonie ściany [...], dlatego też organ nie dał wiary ich zeznaniom w zakresie dotyczącym pożaru w zrobach pokładu [...] w rejonie ściany [...]." Dodatkowo w zaskarżonej decyzji organ wskazał na zeznania świadka G. M. (kierownika działu wentylacji), który w swoich zeznaniach stwierdził: "O wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany [...] i opracowaniu "Dokumentacji profilaktyki przeciwpożarowej" w dniu 4.10.2014 r. powiadomiłem telefonicznie kierownika ruchu zakładu górniczego M. w dniu 4 lub 5.10.2014 r.". (s. 12 zaskarżonej decyzji WUG). Nadto w dokumencie, znajdującym się w aktach administracyjnych sprawy, zatytułowanym "Analiza sposobu przewietrzania, zagrożenia pożarowego, metanowego i zabezpieczeń gazometrycznych w rejonie ściany [...] w pokładzie [...] III w-wa na poziomie 665 m w K. H. W. S.A. KWK "M.-W." w M., sporządzonym na zlecenie WUG w styczniu 2015 r. przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, na s. 129 stwierdzono, iż: "Mając na uwadze wskazania stężenia tlenku węgla na czujnikach CO5411, CO4332 i CO4212 należy stwierdzić, że w nocy z 4.10 na 5.10.2014 r. zgodnie z obowiązującymi przepisami wystąpił pożar eugeniczny w zrobach ściany [...]." Nie można podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych przepisów postępowania poprzez dowolną ocenę wyników kontroli specjalistów z Okręgowego Urzędu Górniczego z dnia 22 i 25 sierpnia 2014 r. "poprzez stwierdzenie, że jej wnioski nie mają znaczenia w sprawie, podczas gdy z treści protokołu tej kontroli wynika korzystna ocena prac profilaktycznych i robót górniczych prowadzonych w tej Kopalni, co powinno także mieć znaczenie dla oceny działania strony jako Dyrektora tego zakładu". Rację ma Sąd I instancji stwierdzając, iż: "Dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy wbrew twierdzeniom skarżącego nie mają znaczenia wyniki kontroli rejonu ściany [...] przeprowadzonej przez pracowników Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach 22 sierpnia 2014 r. i 25 sierpnia 2014 r., albowiem przeprowadzenie tej kontroli nie zwalniało skarżącego z prawidłowego wykonywania obowiązków określonych w jego zakresie czynności i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa." (s.27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Nadto zauważyć trzeba, iż od daty tej kontroli do dnia 6 października 2014 r. upłynął ponad miesiąc. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także stanowiska skarżącego kasacyjnie, iż Sąd I instancji niezasadnie przyjął , iż: "skarżący miał obowiązek nadzorowania pracy osób na wszystkich szczeblach kopalni, a także, że przejęcie prowadzenia akcji ratowniczej w dniu 6 października 2014 r. przez G. M. posiadającego uprawnienia KRZG było niezgodne z obowiązującymi zasadami". Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie w oparciu o zgromadzony przez organ materiał dowodowy w sprawie i analizę obowiązujących regulacji prawnych stwierdził, że nie zgadza się z takim stanowiskiem strony. Odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego nie wynika tylko z treści wskazanych przepisów prawa, ale jest jeszcze wzmocniona "Zakresem uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności" skarżącego, gdzie w pkt. II wskazano, że: "Do zakresu obowiązków DYREKTORA KOPALNI - Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego należy w szczególności: 1. Kierowanie całokształtem działalności organizacyjnej, technicznej i gospodarczej Kopalni zgodnie z zasadą jednoosobowego kierownictwa i szczegółowymi przepisami dotyczącymi zasad prowadzenia ruchu Zakładu Górniczego." Stosownie do treści § 82 ust. 1 rozporządzenia ws. ratowictwa: "Akcję ratowniczą prowadzi kierownik ruchu zakładu górniczego, a do czasu jego przybycia — najwyższa funkcyjnie osoba kierownictwa albo dozoru ruchu obecna w zakładzie górniczym. Ust. 2. tego artykułu: "Do czasu objęcia prowadzenia akcji ratowniczej przez najwyższą funkcyjnie osobę kierownictwa albo dozoru ruchu, o której mowa w ust. 1, akcję prowadzi dyspozytor ruchu zakładu górniczego przeszkolony w zakresie prowadzenia akcji ratowniczej i posiadający odpowiednie uprawnienia potwierdzone zaświadczeniem wystawionym przez właściwą jednostkę ratownictwa górniczego." W myśl art. 123 ust. 4. Pgg "Akcję ratowniczą prowadzi kierownik akcji ratowniczej zgodnie z planem ratownictwa górniczego oraz wymaganiami określonymi w przepisach wydanych na podstawie art. 124." Ust. 5. tegoż artykułu stanowi, że: "Kierownikiem akcji ratowniczej, podejmującym jednoosobowo decyzje dotyczące jej prowadzenia, jest kierownik ruchu zakładu górniczego." Nadto organ w zaskarżonej decyzji podkreślił, że z zakresu czynności G. M. zatrudnionego na stanowisku kierownika działu wentylacji wynika, że mógł on zastępować Naczelnego Inżyniera Kopalni w czasie jego nieobecności. Jednak skarżący jako kierownik zakładu był zobowiązany przejąć kierowanie akcją ratowniczą od swojego podwładnego – G. M. (zastępcy kierownika zakładu górniczego). Zatem słusznie Sąd I instancji stwierdził, iż nie było konieczne dodatkowo przeprowadzenie dowodu z planu ratownictwa zakładu górniczego oraz jego schematu organizacyjnego i nie można zarzucić skutecznie organowi błędu w ustaleniach faktycznych odnośnie obowiązków skarżącego w zakresie sprawowania nadzoru nad podległymi mu pracownikami. Odpowiedzialność przypisana pozostałym osobom kierownictwa zakładu górniczego i osobom dozoru ruchu "nie zwalnia skarżącego od prawidłowego wykonywania obowiązków określonych w jego zakresie czynności i obowiązujących przepisach prawa." Przechodząc do analizy zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów materialnych, pomieszczonych w punkcie 3 skargi kasacyjnej NSA stwierdza, iż są one tożsame z zarzutami sformułowanymi w skardze do WSA i wobec właściwej wykładni i zastosowania tych przepisów dokonanej przez Sąd I instancji są one niezasadne. Zarzut z podpunktu a), tj. zarzut naruszenia § 10 pkt 1 w zw. z § 7 ust 3 i w zw. z § 7 ust 1 i 2 oraz § 9 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28.06.2002r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w podziemnych zakładach górniczych ( Dz.U. Nr 139, poz. 1169 oraz Dz.U z 2006r. Nr 124, poz.863 z póz.zm., zwane dalej rozporządzeniem bhp) "poprzez wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że naruszenia §10 Rozporządzenia bhp może dopuścić się kierownik ruchu zakładu górniczego, podczas gdy z treści § 7 ust. 3 wynika, że osobami kierownictwa i dozoru ruchu są osoby, przy pomocy których KRZG wykonuje swoje obowiązki, które są mu podległe i ponoszą określoną odpowiedzialność, opisaną m.in. w § 10 pkt. 1 i 2 rozporządzenia bhp, a zatem KRZG nie może być zaliczony do osób kierownictwa i dozoru ruchu w rozumieniu tych przepisów i w związku z tym nie może mu być skutecznie zarzucane naruszanie § 10 pkt. 1 lub 2 rozporządzenia bhp", NSA go nie podzielił. Słusznie Sąd I instancji stwierdził, że z treści § 7 rozporządzenia bhp wynika, że: "Kierownik ruchu zakładu górniczego jest odpowiedzialny za: 1) prawidłową organizację i prowadzenie ruchu zakładu górniczego, 2) ustalenie zakresów działania poszczególnych działów ruchu oraz służb specjalistycznych zakładu górniczego (ust. 1). Ust. 2 tegoż przepisu stanowi, iż: "W zakresach działania, o których mowa w ust. 1 pkt 2, określa się w szczególności sposób: 1) koordynacji prac wykonywanych przez poszczególne działy ruchu i służby specjalistyczne oraz prac wykonywanych przez pracowników podmiotów, 2) wykonywania nadzoru nad pracami, o których mowa w pkt 1, 3) używania maszyn i urządzeń w zakładzie górniczym." Ust. 3.: "Kierownik ruchu zakładu górniczego wykonuje swoje obowiązki przy pomocy podległych mu osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładu górniczego, zwanych dalej "osobami kierownictwa i dozoru ruchu". Jak podkreślił WSA słusznie twierdzi skarżący w skardze, "że przepisy te opisują zasadę odpowiedzialności osób prowadzących poszczególne roboty górnicze w zakresie ich kompetencji, następnie odpowiedzialności tych osób przed ich bezpośrednimi przełożonymi. Odpowiedzialność przechodzi na osoby kierownictwa i dozoru ruchu, które wykonują swoje obowiązki w podległości wobec kierownika ruchu zakładu. Jednakże nie jest prawdą, że przepisy te całkowicie wyłączają odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego. Nie jest też prawdą, że z treści tych przepisów wynika, że kierownictwo tych oddziałów to właśnie osoby kierownictwa i dozoru ruchu, wskazane w § 7 ust. 3 rozporządzenia i to one są odpowiedzialne za prowadzenie prac zgodnie z dokumentacją, która szczegółowo określa zakresy obowiązków tych osób. Słusznie wskazał organ, że z ust. 3 rozporządzenia bhp nie wynika, że kierownik ruchu zakładu nie jest osobą kierownictwa kopalni. W dniu 6.10.2014 r. skarżący był osobą kierownictwa kopalni - był kierownikiem ruchu zakładu górniczego (co wynika z przepisu art. 53 ust. 1 pkt 1 Pgg) i w myśl § 10 pkt 1 i 2 rozporządzenia bhp miał m.in. obowiązek organizować i prowadzić pracę w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników, zakładu górniczego i środowiska. Świadczy o tym treść § 10 rozporządzenia bhp, który stanowi, że: "Osoby kierownictwa i dozoru ruchu oraz inne osoby kierujące zespołami pracowników powinny: 1) organizować i prowadzić pracę, w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników, zakładu górniczego i środowiska, 2) informować podległych im pracowników o przepisach i zasadach bezpiecznego wykonywania pracy."(s. 22-23 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). NSA nie podziela zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp i § 44 ust.1 rozporządzenia bhp w zw. z § 7 ust 1 i 2 pkt 2 oraz ust.3 oraz w zw. z § 42 ust 3 tego rozporządzenia "poprzez wadliwą wykładnię i uznanie, że kierownik ruchu zakładu górniczego może dopuścić się naruszenia postanowień § 40 rozporządzenia bhp, bowiem odnosi się on także do KRZG, podczas gdy prowadzenie robót górniczych zgodnie z dokumentacją podlega kontroli (i odpowiedzialności) odpowiedniego oddziału ruchu zakładu górniczego (co wynika z § 44 rozporządzenia), który te roboty prowadzi, zaś KRZG odpowiada za ustalenie zakresów działania tych poszczególnych działów i ich organizację oraz za zatwierdzenie projektów technicznych, technologii wykonywania robót, a osoby kierownictwa i dozoru ruchu mają obowiązek przestrzegać ustalonych dla nich zakresów obowiązków związanych z kierowaniem podległymi im działami oraz prowadzić roboty górnicze zgodnie z dokumentacją dotyczącą tych robót" (podpunkt b) punktu 3 skargi kasacyjnej). Sąd I instancji dokonując wykładni tych przepisów przypomniał, iż stosownie do treści § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp: "Roboty górnicze prowadzi się na podstawie dokumentacji określającej w sposób szczegółowy sytuację geologiczną i górniczą." Zgodnie z treścią § 42 ust. 1 rozporządzenia bhp: "Dla wszystkich robót, przed rozpoczęciem: 1) drążenia, 2) eksploatacji, 3) zbrojenia, 4) likwidacji, 5) robót wiertniczych — otworów o długości powyżej 10 m — opracowuje się projekty techniczne wraz z technologią wykonywania robót." Ust. 2 tego paragrafu głosi, iż: "Na wniosek kierownika ruchu zakładu górniczego dla przebudów wyrobisk i innych robót górniczych sporządza się projekt techniczny albo technologię wykonywania." Stosownie do ust. 3: "Kierownik ruchu zakładu górniczego zatwierdza projekty, o których mowa w ust. 1 i 2." Zgodnie z treścią § 44 ust. 1 rozporządzenia bhp: "Każde wyrobisko kontroluje odpowiedni oddział ruchu zakładu górniczego oraz utrzymuje się w bezpiecznym i funkcjonalnym stanie." Zasadnie Sąd I instancji stwierdził, iż w świetle brzmienia tych przepisów nie ma racji skarżący, iż nie można zarzucić mu naruszenia tych przepisów i przypisać mu odpowiedzialności za rzekomo istniejące zaległości w zawale chodnika, poprowadzenia węża perforowanego w ścianie [...], niepobieranie próbek powietrza do bieżącej analizy i nieuzyskiwanie jej wyników, niepodawanie mieszaniny popiołowo-wodnej do zrobów, za zabudowę lutniociągu w ścianie [...], zaniechanie obowiązkowej kontroli rejonu tej ściany przez kierownika wentylacji oraz szereg innych, w sytuacji, gdy odpowiedzialność za ewentualne zaniechania ponoszą kierownicy poszczególnych działów kopalni. Jak słusznie podkreślił WSA: "Odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego nie wynika tylko z treści tych przepisów, ale jest jeszcze wzmocniona "Zakresem uprawnień, obowiązków i odpowiedzialności" skarżącego, gdzie w pkt. II wskazano, że: "Do zakresu obowiązków DYREKTORA KOPALNI - Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego należy w szczególności: 1. Kierowanie całokształtem działalności organizacyjnej, technicznej i gospodarczej Kopalni zgodnie z zasadą jednoosobowego kierownictwa i szczegółowymi przepisami dotyczącymi zasad prowadzenia ruchu Zakładu Górniczego." Ponadto słusznie wskazał organ w odpowiedzi na skargę, że § 44 ust. 1 rozporządzenia bhp dotyczy wyrobisk, które należy kontrolować i utrzymywać w bezpiecznym i funkcjonalnym stanie. Nie zawiera on nakazu, że oddział ruchu zakładu górniczego powinien utrzymywać wyrobiska w bezpiecznym i funkcjonalnym stanie, a jednocześnie kontrolować i odpowiadać za prowadzenie robót górniczych zgodnie z dokumentacją. Ponadto żaden przepis rozporządzenia bhp nie odnosi się do "kierownika robót górniczych." Z ustaleń organu, których strona nie kwestionuje, wynika, że 6 października 2014 r., w kopalni "M.-W." w M. nie było stanowiska "kierownik robót górniczych". Zatem błędnie skarżący uznaje, że treść przepisu § 40 ust. 1 rozporządzenia bhp nie odnosi się do kierownika ruchu zakładu górniczego. Niezasadnie również skarżący powołuje się na § 44 ust. 1, § 45 i § 46 rozporządzenia bhp, w aspekcie § 40 ust. 1, gdyż § 44 ust. 1, § 45 i § 46 odnoszą się do osób średniego dozoru ruchu prowadzących roboty górnicze na danej zmianie i do osób wykonujących roboty górnicze - górnika przodowego lub strzałowego oraz operatora maszyn górniczych, natomiast § 40 ust. 1 odnosi się do wszystkich osób kierownictwa i dozoru ruchu, w tym także do kierownika ruchu zakładu górniczego" (s. 23-24 uzasadnienia zaskarżonego tu wyroku WSA). NSA nie uznaje za zasadny także zarzut z podpunktu c) punktu 3) petitum analizowanej skargi kasacyjnej. Z treści art. 82 § 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 12 czerwca 2002 r. w sprawie ratownictwa górniczego (Dz.U.z 2004 r., Nr 94, poz. 838 z późn zm., zwane dalej rozporządzeniem ratowniczym) wynika, iż: "Akcję ratowniczą prowadzi kierownik ruchu zakładu górniczego, a do czasu jego przybycia — najwyższa funkcyjnie osoba kierownictwa albo dozoru ruchu obecna w zakładzie górniczym. Ust. 2 stanowi, ze: "Do czasu objęcia prowadzenia akcji ratowniczej przez najwyższą funkcyjnie osobę kierownictwa albo dozoru ruchu, o której mowa w ust. 1, akcję prowadzi dyspozytor ruchu zakładu górniczego przeszkolony w zakresie prowadzenia akcji ratowniczej i posiadający odpowiednie uprawnienia potwierdzone zaświadczeniem wystawionym przez właściwą jednostkę ratownictwa górniczego." Zatem wykładnia tego przepisu dokonana przez Sąd I instancji w zestawieniu z treścią wyżej już cytowanych przepisów art. 123 ust. 4 i art. 124 ust. 5 Pgg jest prawidłowa. Zasadnie Sąd I instancji uznał, iż treść tych przepisów jest jednoznaczna i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Co do ustalonego stanu faktycznego to z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżący jako kierownik ruchu zakładu górniczego, po przybyciu w dniu 6 października 2014 r. do kopalni, nie przejął kierowania akcją ratowniczą od swojego podwładnego – G. M. - który był jego zastępcą. Zatem zasadnie Sąd I instancji ocenił, iż ma rację organ (WUG), który w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej stwierdził, że uzasadnione wątpliwości budzi przekazanie kierowania akcją G. M., uzasadniane w szczególności "poziomem kompetencji i posiadanych uprawnień", przy posiadaniu przez stronę takich samych uprawnień, tj. kierownika ruchu zakładu górniczego, przy obecności strony na terenie zakładu górniczego. W konsekwencji nie można zgodzić się z zarzutami wskazanymi w podpunkcie d) i e) punktu 3 skargi kasacyjnej, tj. z zarzutami dokonania przez Sąd I instancji wadliwej wykładni art. 119 ust. 3 Pgg w zw. z § 10 i § 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia bhp polegające "na przyjęciu konstrukcji bezwarunkowej odpowiedzialności kierownika ruchu zakładu górniczego za niewstrzymanie ruchu zakładu, bez względu na fakt, czy miał on informacje i wiedzę o powstaniu stanu zagrożenia opisanego w tych przepisach, podczas gdy zarzut naruszenia tych przepisów jest możliwy wyłącznie w sytuacji, gdy ich adresat faktycznie posiada wiedzę o istniejącym stanie takiego zagrożenia i ma realne przesłanki dla wstrzymania ruchu zakładu w strefie zagrożenia" (podpunkt d)) i wadliwej wykładni art. 113 ust.1 pkt 3 Pgg w zw. z § 10 pkt. 1 i § 40 ust.1 rozporządzenia bhp, "a to poprzez uznanie, że nie ma znaczenia dla zastosowania sankcji określonych w tym przepisie, czy strona akceptowała, wydawała polecenia oraz czy miała wiedzę odnośnie naruszeń dyscypliny i porządku pracy, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że właśnie te indywidualne, ściśle powiązane z osobami przesłanki i okoliczności decydują o możliwości zastosowania wobec tych osób sankcji przewidzianych w Pgg". W ocenie NSA organ, co zasadnie uznał Sąd I instancji w analizowanej sprawie, ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie bardzo obszerny materiał dowodowy (vide akta sprawy), iż skarżący organizował i prowadził prace w sposób niezapewniający bezpieczeństwa pracowników oraz zakładu górniczego. Jako osoba kierownictwa najwyższego szczebla, kierująca ruchem podziemnego zakładu górniczego powinien podjąć działania przewidziane w treści art. 119 ust. 3 Pgg, by zorganizować i prowadzić prace w sposób zapewniający bezpieczeństwo podległych pracowników i zakładu górniczego. Przepis art. 119 ust. 3 Pgg stanowi, iż: "W przypadku powstania stanu zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w zakładzie górniczym, niezwłocznie wstrzymuje się prowadzenie ruchu w strefie zagrożenia, wycofuje się ludzi w bezpieczne miejsce i podejmuje niezbędne działania, w tym środki dostępne w celu usunięcia stanu zagrożenia." W ocenie NSA skarżący kasacyjnie nie zdołał skutecznie podważyć ustalonego przez organ (WUG) stanu faktycznego w tej sprawie. Nie można także zgodzić się z narracją skarżącego kasacyjnie, iż w sprawie tej organ i Sąd I instancji przyjęły konstrukcję bezwarunkowej odpowiedzialności kierownika ruchu zakładu górniczego za niewstrzymanie ruchu zakładu, bez względu na fakt, czy miał on informacje i wiedzę o powstaniu stanu zagrożenia opisanego w tych przepisach. Przeciwnie materiał dowodowy w sprawie, którego ocena została pomieszczona w decyzjach organu (I i II – instancyjnej), a dokładnie wskazana w uzasadnieniu wyroku WSA, daje podstawę do stwierdzenia, iż skarżący kasacyjnie posiadał wiedzę w kwestii powstania stanu zagrożenia w kopalni przez niego kierowanej, a przypisane mu naruszenia są jego indywidualnymi naruszeniami, które są niezależne od naruszeń przypisywanych innym osobom z kierownictwa i dozoru górniczego tej kopalni. Co do naruszenia art. 113 ust. 1 pkt 3) Pgg to wskazać trzeba, iż skarżącemu kasacyjnie nie zarzucono naruszenia art. 113 ust. 1 pkt 3 Pgg, a zatem zarzut ten nie poddaje się kontroli Sądu II instancji. Reasumując rację ma Sąd I instancji stwierdzając, iż organy (I i II instancji) nie naruszyły w rozpatrywanej sprawie przepisów prawa materialnego i procesowego. W szczególności prawidłowo ustaliły stan faktyczny, nie naruszyły przy tym art. 77 Kpa przez to, że skorzystały z zebranych dowodów i odmówiły przeprowadzenia dalszych dowodów, ponieważ działały również w tym zakresie na podstawie przepisów prawa (art. 6 i art. 81 Kpa.) realizując przy tym obowiązek wynikający z art. 7 Kpa. W toku postępowania podjęto wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz jej załatwienia. Postępowanie było prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów państwa (art. 8 Kpa). Organy administracji prawidłowo ustaliły wszystkie okoliczności sprawy na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu, który wszechstronnie i wnikliwe oceniły z zachowaniem reguł tej oceny i z uwzględnieniem reguł procesowych. W konsekwencji nie można, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie postawić Sądowi I instancji, wskazanych wyżej zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnym, który miał wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.