Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Kr 1428/22

Sądy administracyjne2023-04-05
Sygnatura
II SA/Kr 1428/22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
2023-04-05
Rodzaj
Wyrok WSA w Krakowie

Sędziowie

Magda FronciszMałgorzata ŁobozSebastian Pietrzyk

Rozstrzygnięcie

oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Magda Froncisz Sędziowie: sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) sędzia WSA Sebastian Pietrzyk po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 kwietnia 2023 r. sprawy ze skargi F. P. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 16 września 2022 r. znak WS-VI.7534.2.16.2022.KP w przedmiocie odmowy wypłaty odszkodowania oddala skargę. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi F. P. (dalej: skarżący) jest decyzja Wojewody Małopolskiego z dnia 16 września 2022 r. znak WS-VI.7534.2.16.2022.KP w przedmiocie odmowy wypłaty odszkodowania. Decyzją tą uchylono decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z 16 marca 2022 r. znak GS-14.6821.44.2021.JP i orzeczono o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania wraz z odsetkami. W stanie faktycznym sprawy skarżący wniósł pismem z 21 października 2021 r. o wypłatę odszkodowania wraz z odsetkami ustalonego na rzecz P. P. (dalej: były właściciel) w decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z 30 września 1952 r. nr L:[...] za budynki, infrastrukturę, drzewa, krzewy znajdujące się na wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa parceli l. kat. [...], obj. Lwh [...] Decyzją z 16 marca 2022 r. organ I instancji odmówił wypłaty odszkodowania wraz z odsetkami. Organ odwoławczy zaznaczył, że organ I instancji prawidłowo orzekł w sprawie wypłaty odszkodowania, jednak w wyrzeczeniu zamiast l. kat. [...] powołał omyłkowo l. kat. [...]. Z tego powodu organ II instancji uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł jak w sentencji. Organ wskazał, że decyzją z 30 września 1952 r. ustalono na rzecz byłego właściciela (ojca skarżącego) odszkodowanie w wysokości [...] zł. Organ odwoławczy stwierdził, że zasadnie odmówiono skarżącemu wypłaty odszkodowania, z uwagi na ustalenie, że przedmiotowa wierzytelność została zaspokojona poprzez złożenie jej w depozycie sądowym przez wnioskodawcę wywłaszczenia, a następnie wypłatę na rzecz byłego właściciela. Jak zaznaczył organ, wnioskiem z 23 września 1958 r[...] Zakłady [...] zwróciły się do Sądu Powiatowego dla Dzielnicy N. o przyjęcie do depozytu sądowego kwoty [...]zł w ratach na rzecz byłego właściciela za nieruchomość objętą lwh [...] gm. kat. C. wskazując, że ogólna kwota odszkodowania wynosiła [...] zł, wysokość już przekazanych rat [...] zł. Powyższe potwierdza postanowienie Sądu Powiatowego dla Dzielnicy N. z 31 stycznia 1958 r., w którym sąd postanowił przyjąć do depozytu sądowego kwotę [...]zł na rzecz byłego właściciela z tytułu odszkodowania za nieruchomość. Następnie postanowieniem z 6 października 1958 r. Sąd Powiatowy dla Miasta K. postanowił przyjąć do depozytu sądowego kwotę [...]zł na rzecz byłego właściciela z tytułu odszkodowania za nieruchomość. Organ zaznaczył, że w aktach sprawy znajduje się również postanowienie Sądu Powiatowego dla Dzielnicy N. z 31 grudnia 1959 r., którym sąd postanowił przyjąć do depozytu sądowego kwotę [...]zł na rzecz byłego właściciela z tytułu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Organ wskazał, że lwh [...] obejmowała jedynie parcelę l. kat. [...] gm. kat. C. . Z kolei postanowieniem z 5 grudnia 1966 r. Sąd Powiatowy dla Dzielnicy N. po rozpoznaniu wniosku byłego właściciela o wypłacenie z depozytu sądowego kwoty [...]zł postanowił zarządzić wypłacenie kwot [...]zł, [...] zł, [...] zł, [...] zł, [...] zł, zapisanych pod wskazanymi pozycjami. Jak wskazał organ, zgromadzone dokumenty potwierdzają, że do wypłaty odszkodowania pieniężnego doszło, a wnioskodawca wywłaszczenia spełnił świadczenie na rzecz byłego właściciela poprzez złożenie świadczenia w depozycie sądowym. Odnosząc się do kwestii podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu organ zaznaczył, że w cytowanym postanowieniu z 5 grudnia 1966 r. jednoznacznie stwierdzono, że kwoty depozytowe "są na koncie sum. dep. tut. Sądu". Organ zaakcentował również, że dla ustalenia czy odszkodowanie zostało złożone do depozytu i wypłacone z depozytu nie ma znaczenia kwestia przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia czy były właściciel był kiedykolwiek właścicielem przyznanej mu nieruchomości zamiennej, o które to dowody wnioskował skarżący. W ocenie organu zbędne jest również przeprowadzenie z urzędu dowodów z zeznań spadkobierców byłego właściciela na okoliczność złożenia odszkodowania do depozytu sądowego i jego wypłaty, po upływie kilkudziesięciu lat, jak również wobec tego, że nie były to osoby biorące wówczas udział w postępowaniu, a także mają interes w sprawie, zaś treść opisanych wyżej dokumentów z sądu depozytowego potwierdza, że należne odszkodowanie było postanowieniem sądu przyjęte do depozytu i wypłacone. W skardze na powyższe rozstrzygnięcie skarżący zarzucił naruszenie: 1. art. 6 w zw. z art. 7, 77 § 1 i 4, 107 § 3, 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, 2. art. 6 w zw. z art. 8 § 1, 10 § 1, 75 § 1, 77 § 1 i 4, 78 § 1 i 2, 80, 81, 81a § 1, 86, 89 § 2 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób niebudzący zaufania do organów władzy publicznej, a w szczególności wzbudzające uzasadnione wątpliwości co do bezstronności organu. W szczególności organ w sposób nienależyty prowadził postępowanie dowodowe, albowiem pomimo złożonych przez stronę wniosków dowodowych nie przeprowadził dowodów, o których przeprowadzenie wnosiła strona, w sytuacji, w której przeprowadzenie dowodów miało służyć ustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W opinii skarżącego organ prowadził postępowanie niejako pod tezę, zgodnie z treścią której sprawa ustalenia odszkodowania rzekomo miałaby zostać już rozstrzygnięta. W konsekwencji organ w sposób wybiórczy przeprowadzał dowody, a te, o których przeprowadzenie wniosła strona, nie przeprowadził, a w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił, dlaczego zaniechał ich przeprowadzenia. W konsekwencji ustalenia faktyczne organu nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym, co w konsekwencji potwierdza, że organ dopuścił się dowolnej oceny dowodów. Co równie istotne organ przed wydaniem decyzji nie zapewnił stronie możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. Organ pozbawiając strony tzw. "prawa ostatniego słowa" w połączeniu z naruszeniem przepisów postępowania dowodowego, wypaczył jego wynik, a tym samym walnie przyczynił się dla niekorzystnego dla strony rozstrzygnięcia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Uzasadniając skargę skarżący wskazał, że organ odpowiedzialny w okresie PRL za ustalenie należnego odszkodowania, wbrew obowiązkowi nie wykonał decyzji administracyjnej polegającej na zapłacie na rzecz byłego właściciela odszkodowania. Jak zaznaczył skarżący, organy nie zwróciły się do właściwego sądu w przedmiocie ustalenia, czy w archiwach sądu znajdują się dokumenty w przedmiocie jakichkolwiek depozytów, które rzekomo miały zostać złożone. Ponadto w aktach znajduje zdjęcie bez podpisów oraz bez adnotacji "za zgodność z oryginałem". W ocenie skarżącego organy powinny umożliwić stronie zapoznanie się z faktycznymi dokumentami, a nie samymi zdjęciami niewiadomego pochodzenia. Skarżący wyszczególnił, że organ pominął powszechnie znany fakt, że nacjonalizacja i wywłaszczenia dokonane na potrzeby budowy zakładu [...] i miasta N. podobnie jak wywłaszczenia i nacjonalizacja na obszarze miasta W., były dokonywane z naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa, a w toku postępowań właściwe organy uchybiały wielu przepisom procedury administracyjnej, w tym m.in. dotyczącym doręczeń, a tym samym powodując, że do obrotu prawnego nie wchodziły wydawane przez te organy decyzje. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał wyrażoną dotąd argumentację i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie miał na uwadze, co następuje. Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. W związku z brakiem możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej, stosownie do treści art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (DZ.U. z 2020r.poz.1842 t.j. z późn. zmianami), w sprawie zarządzono przeprowadzenie posiedzenia niejawnego celem rozpoznania sprawy. Skarga zarzuca przede wszystkim: 1/ brak podjęcia przez organy czynności zmierzających do zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, 2/ brak zwrócenia się do sądu powszechnego w celu ustalenia, czy w archiwach sądu znajdują się dokumenty w przedmiocie depozytów i oparcie się na zdjęciach dokumentów bez podpisów i uwierzytelnienia, 3/ brak podjęcia czynności dowodowych ( nie sprecyzowanych w skardze), 4/ brak zapewnienia stronie możliwości wypowiedzenia się na temat materiału dowodowego, 5/ brak wzięcia pod uwagę powszechnie znanego ( zdaniem skarżącego) faktu, że wywłaszczenia dokonywane na potrzeby budowy N. dokonywane były z naruszeniem powszechnie obowiązującego prawa. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.). Jak z powyższego wynika, przepisy art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. regulują sposób prowadzenia postępowania administracyjnego i nakładają na organ obowiązek wszechstronnego zgromadzenia materiału dowodowego, a następnie jego ocenę z zachowaniem zasady swobodnej oceny dowodów. Jednakże okoliczność, że ocena zgromadzonych w sprawie dowodów doprowadziła organ do wniosków odmiennych od tych, które prezentuje w swym stanowisku skarżący, nie oznacza jeszcze, że organ uchybił przepisom procedury administracyjnej, a oznacza jedynie tyle, że strona jest niezadowolona z treści decyzji wydanej w jej sprawie. Organy realizując zasadę prawdy obiektywnej, zawartą w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zobowiązane są do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Powyższe jednak nie sprawia, że strona jest zwolniona od obowiązku współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych sprawy, gdyż zobowiązana jest ona przedstawić w sprawie wszystkie informacje niezbędne do ustalenia jej stanu faktycznego, wskazać dowody mające, jej zdaniem, znaczenie w sprawie i udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu (tak wyrok NSA z dnia 30 czerwca 2022 r. III OSK 5191/21, LEX nr 3368378 ). Zaznaczenia wymaga, że postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (tak wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 2022 r. I GSK 2766/18, LEX nr 3403957). Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ma miejsce wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego, przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny. O dowolności oceny można byłoby mówić wyłącznie w przypadku uzyskania wniosków niewynikających w sposób logiczny ze zgromadzonego materiału dowodowego lub pominięciu określonych dokumentów lub dowodów jako niezdatnych do poparcia przyjętej z góry tezy (por. wyrok NSA z dnia 7 listopada 2022 r. III SA/Kr 712/22, LEX nr 3455458). Istotą niniejszej sprawy była odpowiedź na pytanie, czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość ( parcelę l.kat.[...] pow. [...] m2), ustalone dla P. P. decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z dnia 30.09.1952r. na kwotę [...]zł, zostało mu wypłacone. Organy zgromadziły szeroką dokumentację, z której wynika, że tak się stało. Środkami dowodowymi, które posłużyły do ustalenia tego faktu, były kserokopie bądź zdjęcia dokumentów potwierdzających najpierw złożenie do depozytu, a następnie wypłatę kwot odszkodowania. Zgromadzenie najistotniejszych dla rozstrzygnięcia dokumentów dokonało się w ten sposób, że organ I instancji, poszukując dokumentów w archiwach, uzyskał wiadomość z Archiwum Państwowego – Archiwum Narodowego w Krakowie, że odnaleziono tam "dokumentację dotyczącą wywłaszczenia gruntów pod budowę [...] Zakładów [...]) przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie: [...], sygn. [...] (162 strony)" /k.185 akt adm./. Pismo zawierało informację, że akta mogą zostać udostępnione upoważnionemu pracownikowi Urzędu w czytelni ANK. Wobec tego upoważniony pracownik organu udał się do archiwum /k.253/, gdzie zapoznał się z aktami i wykonał fotokopie wybranych dokumentów /k.196-252/. Oceniając moc dowodową tych dokumentów wskazać trzeba na wstępie, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks nie stosuje hierarchii środków dowodowych, niemniej dokument urzędowy stanowi podstawowy element materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym. Dokumenty urzędowe korzystają ze szczególnej mocy dowodowej, ponieważ stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Z dokumentem urzędowym związane jest domniemanie prawdziwości jego treści (art. 76 k.p.a.). Powstaje pytanie, czy kserokopia ( fotokopia) dokumentu urzędowego korzysta również z przywileju wskazanego w tym przepisie. Na to pytanie odpowiedział Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2013 r. II OSK 2174/11, LEX nr 1340206 następująco: "Nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Nie oznacza to jednak, że kserokopia dokumentu urzędowego nie może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Różnica w mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego" (podobnie wyrok WSA w Łodzi z dnia 27 września 2019 r. I SA/Łd 480/19, LEX nr 2734336 oraz wyrok WSA w Gdańsku z dnia 25 lutego 2019 r. II SA/Gd 15/19, LEX nr 2628654). Mając na względzie powyższe trafne wskazanie, zauważyć należy, że wspomniane dokumenty pochodzą z Archiwum Państwowego i ich kopie zostały wykonane przez upoważnionego pracownika Urzędu Miasta Krakowa, czego dowodem są stosowne adnotacje w aktach. W tej sytuacji stanowią one, w ocenie Sądu, jak najbardziej wiarygodny materiał dowodowy, obrazujący to, co działo się po przyznaniu odszkodowania P. P.; także okoliczność, że zostało ono wypłacone. Mając materiał pochodzący z wiarygodnego źródła, jakim jest Archiwum Państwowe, nie było potrzeby zwracać się do archiwum sądowego celem potwierdzenia autentyczności dokumentów; co więcej, nie było nawet takiej możliwości, z uwagi na fakt upłynięcia terminów przechowywania w archiwum akt sądowych takiej kategorii i takiego rodzaju, jak sprawy o złożenie i o wypłatę z depozytu sądowego. Uznając zatem za wiarygodny zebrany w sprawie materiał dowodowy, wskazać trzeba, że P. P. po przyznaniu mu odszkodowania w roku 1952 (które obejmowało także składniki roślinne – k. 71 akt adm./), nie podejmował tego odszkodowania przez szereg lat. Wprawdzie w dniu 13 czerwca 1956r,. zwrócił się do KZBŻ o wydanie zlecenia Bankowi wypłaty należnego mu odszkodowania związanego z decyzją z 1952r, w związku z tym, że dokona przebudowy zabudowań we własnym zakresie /k.232/. Jednakże jeszcze w październiku 1958r. wskazywał, że nie pobrał pieniędzy za wywłaszczony grunt i budynki /k.211/. Wiązało się to być może z oczekiwaniem na przyznanie nieruchomości zamiennej dla celów budowy domu jednorodzinnego /k.236/, w związku z decyzją z 18 grudnia 1958r./k. 93 i 91/. Taka nieruchomość została mu przyznana w 1959r /k.60, 68/, jednak w dniu 31 maja 1967r. odmówiono mu zgody na lokalizację budynku mieszkalnego na tej parceli (pgr l.kat. [...]), ze względu na projektowaną na tym terenie budowę elektrociepłowni dla N. /k.57 i 59/. Dnia 25 lipca 1967r. KZBŻ pisały do Prezydium Rady Narodowej w Krakowie o przydzielenie innej działki, wskazując, że P. P. otrzymał powyższą odmowę na lokalizację budynku na parceli [...], a zgromadził częściowo materiał i środki do budowy nowego domu /k.59/. Jak wynika z postanowień o złożeniu do depozytu, wpłaty do depozytu na rzecz P. P. miały miejsce w latach 1958 – 1959 /k.216, 218, 219/. W jednym z wniosków dłużnik wskazał, że ogólna kwota odszkodowania wynosiła [...] zł, w tym wysokość już przekazanych środków [...] zł, co odpowiada postanowieniu z dnia 31.01.1958r. /k.220 i 218/. W dniu 5 grudnia 1966r. Sąd Powiatowy dla Dz.. w K. postanowił o wypłacie z depozytu kwoty [...]zł na rzecz P. P. /k.226/. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że wnioskodawca, a zatem P. P. wniósł o wypłacenie należnych kwot depozytowych, dotychczas nie podjętych. Charakterystyka tej kwoty, a w szczególności to, że jest ona przede wszystkim kwotą związaną z odszkodowaniem przyznanym decyzją z 30 września 1952r. znak [...] zawarta jest w dokumencie sporządzonym przez radcę prawnego /k.224/, a także wynika z postanowień o przyjęciu do depozytu, gdzie Sąd wskazywał, że złożone kwoty dotyczą Lwh [...]. We wspomnianym dokumencie /k.224/ wyjaśniono także, że między kwotą należnego odszkodowania ( po odjęciu od niego wartości działki zamiennej tj. [...] zł) a sumą depozytu jest różnica [...] zł ( na korzyść wierzyciela). Jak to już wcześniej naprowadzono, w ocenie Sądu zebrane dokumenty będące fotokopiami dokumentów urzędowych zgromadzonych w Archiwum Państwowym są dla Sądu wiarygodne i jako takie mogły być podstawą czynienia ustaleń przez organy. Wynika z nich bezdyskusyjnie, że postanowieniem Sądu zezwolono wnioskodawcy P. P. na podjęcie całej kwoty złożonej jako odszkodowanie za wywłaszczenie parceli katastralnej objętej Lwh [...] (l.kat. [...] Uznać trzeba zatem, że okoliczność wypłaty odszkodowania, w związku z zezwoleniem na wypłatę z depozytu sądowego, została w sprawie wykazana. Tym samym, dłużnik zwolnił się ze zobowiązania, albowiem zgodnie z Kodeksem Zobowiązań z 1933r. (art. 236) oraz obowiązującym od dnia 1.01.1965r. art. 470 kodeksu cywilnego ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia. Trzeba także podkreślić, że z pozostałych zebranych faktów w sprawie wynikają okoliczności potwierdzające powyższe. Najpierw w piśmie z 1956 r. P. P. wiązał należne mu odszkodowanie z chęcią przebudowy zabudowań /k.232/, a następnie, po podjęciu z depozytu, co nastąpiło zgodnie z postanowieniem Sądu w grudniu 1966r, KZBŻ w lipcu 1967r. wskazywały w piśmie dotyczącym nieruchomości zamiennej, że P. P. zgromadził już częściowo środki na budowę domu. W ocenie Sądu owe zgromadzone środki to właśnie podjęte w grudniu 1966r. odszkodowanie. Jak już wspomniano, zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego obowiązkiem organu administracji publicznej jest zaś jego wszechstronne rozpatrzenie. Zadaniem sądu administracyjnego jest natomiast między innymi ustalenie, czy prawidłowo został zebrany materiał dowodowy w postępowaniu administracyjnym, a następnie, czy został oceniony przez organy administracyjne zgodnie z przepisami tego postępowania. W związku z tym sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracyjne wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla sprawy. Sąd dokonał w powyższym zakresie kontroli poczynionych w sprawie ustaleń, mając na względzie zebrany w sprawie materiał dowodowy. W ocenie Sądu organy w niniejszej sprawie z tego punktu widzenia nie dopuściły się żadnych uchybień; prawidłowo zgromadziły, jak i poprawnie oceniły dowody, koncentrując się na istocie sprawy. Trzeba przy tym podkreślić, że organy nie mają obowiązku prowadzenia postępowania dłużej, niż to jest konieczne dla uzyskania pewności co do stanu faktycznego sprawy w zakresie okoliczności istotnych z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia. Co się tyczy wniosku dowodowego skarżącego o przesłuchanie świadków w osobach członków rodziny P. na okoliczność, że P. P. nie doręczono orzeczeń w przedmiocie ustalenia odszkodowania /k.259/, to w ocenie Sądu jego przeprowadzenie byłoby bezcelowe. Wspomniane pismo P. P. z 13 czerwca 1956r. pochodzące z Archiwum Państwowego /k.232 i 233/ wskazuje wprost, że wymieniony doskonale znał treść orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, a w szczególności wysokość odszkodowania. Twierdzenie zatem skarżącego, że nie doręczono mu decyzji o ustaleniu odszkodowania jest niewiarygodne. Ponadto orzeczenie z dnia 18 grudnia 1958r. I Sa V/1/231/57, uchylające częściowo ( w zakresie odszkodowania dotyczącego powierzchni 1130 m2 – k. 93 i 91) orzeczenie o przyznaniu odszkodowania z 30.09.1952r. - zapadło na zgodny wniosek stron, w tym P. P. i zostało mu doręczone, co potwierdza widniejący w aktach dowód doręczenia /k.90/. Warto w tym miejscu dodać, że ta z kolei część dokumentacji zgromadzonej w aktach, o której mowa wyżej, została zgromadzona w aktach archiwalnych [...] oraz [...] i na jej podstawie pracownik Organu wykonał fotokopie /k.109/. Co się tyczy wniosków dowodowych złożonych w postępowaniu odwoławczym na okoliczność, że orzeczenie w przedmiocie nadania nieruchomości zamiennej nie zostało nigdy wykonane, to w świetle zgromadzonych wspomnianych wyżej dowodów dotyczących wypłaty z depozytu nie mają one żadnego znaczenia. Ponadto sprawa nieruchomości zamiennej została rozstrzygnięta w orzeczeniach z dnia 18 grudnia 1958r. i 5 listopada 1960r., gdzie zmniejszono kwotę przyznanego odszkodowania o wartość powierzchni przyznanej nieruchomości zamiennej /k.93, 91 i 62/. Co się tyczy zarzutu braku dania stronie możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego, strona złożyła obszerne pismo przed organem I instancji /k.263/. Natomiast organ II instancji w dniu 24 maja 2022r. zawiadomił, że przewiduje termin załatwienia sprawy do 15 września 2022r. i decyzja zapadła w dniu 16 września 2022r. Organ odwoławczy nie prowadził nowych dowodów, a strona została wspomnianym pismem poinformowana o terminie załatwienia sprawy. Ponadto zgłaszając tego rodzaju zarzut, strona winna wskazać, jakie konsekwencje spowodowało nie uprzedzenie jej o zamiarze wydania decyzji ( jakkolwiek przewidywany termin załatwienia sprawy został podany). Stanowisko to jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Jako przykład mogą posłużyć dwa orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. W pierwszym z nich NSA wskazał: "Strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej (np. złożenia dokumentu). Nie każde bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy" (wyrok z dnia 23 stycznia 2023 r. I OSK 2635/19 LEX nr 3516781). Z kolei w wyroku z dnia 23 listopada 2022 r. III OSK 6816/21, LEX nr 3437676 Sąd ten wskazał: "Dla skuteczności zarzutu pozbawienia strony możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy". Wskazane przykładowo judykaty potwierdzają tezę Sądu, a ponieważ strona nie wskazała wspomnianych okoliczności, zarzut jest bezskuteczny. Co się tyczy powołania się na powszechną, zdaniem skarżącego, wiedzę o tym, że wywłaszczeń na potrzeby N. dokonywano z naruszeniem prawa, należy zauważyć, że, jak wynika chociażby z lektury spraw prowadzonych w tutejszym Sądzie, jakakolwiek generalizacja w tym zakresie nie jest uprawniona; należy zawsze badać sprawę in casu. Z wymienionych przyczyn, skoro zarzuty skargi nie znalazły potwierdzenia, na zas. art. 151 p.p.s.a orzeczono jak w sentencji.