Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1184/07

Sądy administracyjne2008-10-14
Sygnatura
II OSK 1184/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-10-14
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej JurkiewiczMarzenna Linska - WawrzonZygmunt Niewiadomski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski sędzia del. WSA Marzenna Linska - Wawrzon (spr.) Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 14 października 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Z. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 2451/06 w sprawie ze skargi K. L. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 4 marca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 2451/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] października 2006 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania. Wyrok został wydany w następującym stanie sprawy. Decyzją z dnia [...] października 2006 r., wydaną na podstawie art.138 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.), Wojewoda Mazowiecki po rozpatrzeniu odwołania Z. L., uchylił decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] lipca 2006r. i odmówił wymeldowania Z. L. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w W.. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż z wnioskiem o wymeldowanie Z. L. wystąpiła jego była żona K. L., której przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu nr [...] przy ul. [...] w Warszawie. Wyrokiem z dnia [...] grudnia 2003 r., sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w Warszawie przywrócił Z. L. utracone posiadanie pokoju o powierzchni około 16 m², położonego w przedmiotowym lokalu mieszkalnym poprzez nakazanie K. L. wydanie mu kluczy do drzwi wejściowych mieszkania. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2006 r. organ pierwszej instancji podjął zawieszone postępowanie administracyjne w związku z wykazaniem przez Z. L., iż z dniem 21 kwietnia 2006r. ponownie zamieszkuje w miejscu stałego zameldowania i posiada klucze do drzwi wejściowych. Po zakończeniu postępowania dowodowego organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu Z. L., uznając, iż został spełniony warunek konieczny do wymeldowania, określony w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Organ odwoławczy, po rozpatrzeniu odwołania Z. L., stwierdził, iż nie podziela stanowiska Prezydenta Warszawy, bowiem z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby Z. L. miał zamiar opuszczenia miejsca stałego pobytu. Według organu uczestnik nie zerwał wszelkich związków z lokalem nr [...] przy ul. [...] w W. oraz nie założył w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. Organ podkreślił, iż nie ulega wątpliwości, że na mocy art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się, to jednak zgodnie z orzecznictwem opuszczenie miejsca pobytu stałego powinno być rozumiane jako trwałe zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Rezygnacja z prawa do przebywania w lokalu powinna nastąpić w sposób wyraźny, poprzez: złożenie stosownego oświadczenia, ale również poprzez odpowiednie zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Opuszczeniem lokalu jest nie tylko fizyczne nieprzebywanie w nim, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. W ocenie organu drugiej instancji w tym konkretnym przypadku nie doszło do opuszczenia przez Z. L. miejsca stałego pobytu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a tym samym nie było podstawy do jego wymeldowania. Za powyższym przemawia fakt, iż sąd powszechny na wniosek Z. L. przywrócił mu naruszone posiadanie zajmowanego przez niego pokoju we wskazanym wyżej lokalu mieszkalnym, jak również to, że Z. L. dysponuje kluczami do mieszkania, posiada tam swoje rzeczy i od czasu do czasu pojawia się oraz nocuje. Istotnym jest też, iż sąd odrzucił pozew K. L. o eksmisję jej byłego męża. Ponadto organ odwoławczy podniósł, iż w świetle art. 9 ust. 2b ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zameldowanie służy celom ewidencyjnym i oznacza potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu, a nie nadanie do niego tytułu prawnego. Ewidencja ludności polega więc na rejestracji stanu faktycznego, a wymeldowanie Z. L., mimo iż nie zerwał on związków z miejscem stałego zameldowania, nie może stanowić rozwiązania konfliktu między stronami. Właściwy do rozwiązania konfliktu jest sąd powszechny, który, zdaniem organu odwoławczego, zajął już stosowne stanowisko zarówno w sprawie o przywrócenie naruszonego posiadania, jak i eksmisji. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła K. L., wnosząc o jej uchylenie. Skarżąca podniosła, iż zaskarżona decyzja jest niesłuszna, gdyż jej były mąż Z. L. w rzeczywistości nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...], ale tylko posiada w nim swoje stare nieużywane rzeczy, nie ma żywności, ani środków czystości, jego zamieszkiwanie jest pozorowane. Stwierdziła, że Z. L. bywa w mieszkaniu sporadycznie, nie prowadzi swoich codziennych czynności, nie sypia. Ostatni raz nocował z dnia 29 na 30 maja 2006 r., ponieważ wiedział o wizji lokalnej. Skarżąca podniosła, iż Wojewoda nie powinien opierać się na niezgodnych z prawdą zeznaniach jej męża oraz jego brata, ale na ustaleniach wynikających z wizji lokalnej przeprowadzonej przez organ pierwszej instancji, a także nie tylko na zeznaniach jednego świadka – sąsiadki T. Ś., ale również na zeznaniach ich córki G. L. – B.. Skarżąca wniosła o wymeldowanie jej męża, który faktycznie od 1995 roku nie mieszka w spornym lokalu, a nadto podniosła, iż skoro spłaciła męża w związku z przyznaniem jej przez sąd przedmiotowego lokalu mieszkalnego to nie powinien być w nim zameldowany. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie, podnosząc te same argumenty, co w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uzasadniając wydany w sprawie wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, , że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Według mającego zastosowanie w sprawie, przepisu art. 15 ust.2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych ( Dz. U z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, warunkiem wymeldowania oznaczonej - osoby w drodze decyzji administracyjnej jest faktyczne opuszczenie lokalu przez tę osobę bez dopełnienia formalności wymeldowania. Ustalając, czy nastąpiło opuszczenie lokalu w rozumieniu art. 15 ust.2 cyt. wyżej ustawy, należy badać zamiar osoby, która ma być wymeldowana. Zamiar ten ma bowiem istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu w rozumieniu tego przepisu doszło w rzeczywistości. Ocena jednakże tego zamiaru nie może się sprowadzać do bezkrytycznego przyjęcia oświadczeń osoby, dotyczących jej woli wewnętrznej z pominięciem czynników obiektywnych pozostających w sprzeczności z tą wolą. Przez zamiar należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie będzie mieć, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanej osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą między innymi: koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w sensie fizycznym, praca, nauka), a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Innymi słowy, sam zamiar stałego pobytu pod oznaczonym adresem nie stanowi jeszcze o zamieszkaniu tam osoby, ale musi on być połączony z przebywaniem, które polega na skoncentrowaniu w nim swoich osobistych i majątkowych interesów (por. wyrok NSA z dnia 19 marca 1981 r., SA 314/81, ONSA 1981/1/24; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2002 r. SA/Sz 1278/00, niepublikowany, wyrok NSA z dnia 7 października, 1998 r., SA/Rz 308/96, niepublikowany). W ocenie Sądu Wojewódzkiego w niniejszej sprawie nie zostało w sposób dostateczny w świetle wymogów art. 7, art.77 i art. 80 kpa wyjaśnione, czy w tym konkretnym przypadku doszło, czy też nie doszło do opuszczenia miejsca stałego zameldowania przez Z. L.. W tym miejscu wymaga podkreślenia, iż według art. 6 ust. 1 wym. wyżej ustawy pobytem stałym, warunkującym zameldowanie na pobyt stały, jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż " o opuszczeniu miejsca stałego pobytu" w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy można mówić wówczas, gdy osoba, której postępowanie dotyczy, fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym uprzednio miała zorganizowane centrum życiowe oraz gdy nieprzebywanie w tym lokalu jest wynikiem woli, zamiaru tej osoby (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2.001 r., V SA 1496/00, lex nr 54454). Za miejsce stałego pobytu uznaje się więc miejsce, w którym zainteresowana osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, przyjmuje i nadaje korespondencję. Miejscem stałego pobytu jest jednocześnie miejsce, w pobliżu którego lub w możliwie jak najmniejszym oddaleniu od którego jest zameldowany stara się koncentrować miejsce pracy lub nauki (ewentualne miejsce dojazdu do miejsc pracy lub nauki), miejsca robienia zakupów i korzystania z usług i opieki medycznej, itp.. Niemniej zachowania, poprzez które przejawia się przebywanie danej osoby na stałe w konkretnym lokalu, mogą mieć w poszczególnych przypadkach różną postać lub częstotliwość, co może wiązać się z sytuacją życiową danej osoby, np. z wykonywaniem zawodu wymagającego częstych wyjazdów, z wyjazdami do rodziny. Wieloaspektowość stanu przebywania na stałe w danym lokalu prowadzi do wniosku, iż sam fakt przejściowej nieobecności, czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia, że doszło do opuszczenia stałego pobytu w rozumieniu art. 15 ust. 2 powołanej wyżej ustawy. O istnieniu przesłanki opuszczenia, czy też nieopuszczenia miejsca stałego pobytu, można mówić wtedy, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż lokal, w którym była na stałe zameldowana jest nadal miejscem koncentracji jej interesów życiowych lub przestał być tego rodzaju miejscem. Analizując niniejszą sprawę Sąd Wojewódzki stwierdził, iż organ odwoławczy, wydając zaskarżona decyzję, oparł ustalenia w przedmiocie braku przesłanki opuszczenia lokalu przez Z. L. przede wszystkim na jego oświadczeniach, iż z miejsca stałego zameldowania nigdy się nie wyprowadził i mieszka tam na stałe, przy czym występują, okresy jego nieobecności w miejscu zamieszkania, a wtedy przebywa u brata lub znajomych, posiłki spożywa poza zamieszkaniem - w miejscu pracy lub w barze. Tymczasem skarżąca wyraźnie temu zaprzecza, twierdząc, iż od miesiąca lipca 2005 roku, w którym byłemu mężowi wydała klucze do mieszkania, w ogóle w przydzielonym pokoju nie zamieszkuje, przychodzi sporadycznie tylko na chwilę, ostatni raz nocował z dnia 29 na 30 maja 2006 r. i to tylko dlatego, że wiedział o mającej się odbyć wizji lokalnej. W pokoju tym są stare meble i nieużywane stare rzeczy, nie posiada żywności ani środków czystości, nie spożywa posiłków. Te twierdzenia skarżącej, jak się wydaje, potwierdzają ustalenia organu pierwszej instancji poczynione w trakcie wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu 30 maja 2005 r. Z ustaleń tych wynika bowiem, iż w zajmowanym przez Z. L. pokoju znajduje się meblościanka, tapczan jednoosobowy, dwa krzesła i zepsuty telewizor, poza tym dwa garnitury, kurtka zimowa i bielizna. Stwierdzono brak żywności i żadnych przyborów do mycia. Przepis art. 80 kpa stanowi, iż organ administracji ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten wyraża równocześnie zasadę swobodnej oceny dowodów. Organ prowadzący postępowanie musi zatem dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenić wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych. Rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki (por. Kodeks postępowania administracyjnego z komentarzem B. Adamiak. J. Borkowski, Warszawa 1996, str.368). W ocenie Sądu, organ odwoławczy rozpatrując sprawę przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, przyjmując za udowodniony fakt, że Z. L. nie opuścił miejsca stałego zameldowania tylko dlatego, że podczas przesłuchania w dniu 25 sierpnia 2006r. wskazał, że nigdy nie wyprowadził się ze spornego lokalu i mieszka tam na stałe, w sytuacji gdy jednocześnie przyznaje, że w mieszkaniu przebywa sporadycznie na krótką chwilę, w zasadzie w nim nie nocuje, nie posiada w nim żadnych rzeczy codziennego użytku W ocenie Sądu w oparciu o podane przez Z. L. nie wydaje się, aby w sposób obiektywny można było przyjąć, iż w spornym lokalu znajduje się jego centrum życiowe lub też nie. Również obiektywnych ustaleń w tym zakresie nie można wyprowadzić z zebranego w sprawie materiału dowodowego, natomiast na jego podstawie można dojść do wniosku, że zachowanie Z. L. może stwarzać pozory stałego zamieszkiwania w spornym lokalu. W świetle powyższego należało uznać, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik postępowania. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy niezbędnym będzie wyjaśnienie wszystkich okoliczności spornych i ponowna ocena ustaleń w aspekcie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zrn.) orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 cyt. ustawy. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Z. L., reprezentowany przez adwokata. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zaskarżył w całości i wniósł o uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów procesu, względnie zmianę wyroku przez oddalenie skargi K. L.. Skargę kasacyjną oparł na podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucając wyrokowi obrazę przepisów postępowania wobec niedoręczenia uczestnikowi odpisu skargi K. L. i braku pouczenia, że może zgłaszać dowody w postępowaniu sądowym (art. 106 § 3 p. p.s.a.). Ponadto zarzucił przekroczenie granic kontroli sądowej nad rozstrzygnięciami organów administracji państwowej opartymi na swobodnej ocenie materiału dowodowego (art. 79 i 80 k.p.a.) oraz nierozważenie treści orzeczeń cywilno – sądowych zapewniających Z. L. prawo do korzystania z jednego pokoju oraz oddalających żądanie eksmisji. (art. 106 § 3 p.p.s.a.). Uzasadniając skargę kasacyjną jej autor wskazał, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny winien był wykazać większą wstrzemięźliwość przy krytycznej ocenie decyzji Wojewody Warszawskiego i wczuć się w sytuację Z. L., co uczynił Wojewoda Warszawski. Według strony Wojewódzki Sąd Administracyjny zastąpił ocenę materiału dowodowego organu administracji własną odmienną i niekorzystną dla uczestnika oceną sytuacji. Z. L. nie orientując się w możliwościach obrony i nie znając tekstu skargi K. L. (której mu nie doręczono), nie skorzystał z możliwości uzupełnienia postępowania dowodowego przed Sądem poprzez zgłoszenie dowodu z akt sądowych (zwłaszcza, iż w postępowaniu administracyjnym uzyskał korzystne rozstrzygnięcie). Ocena zawarta w uzasadnieniu zaskarżonym wyroku pomija przy tym milczeniem działania skarżącej, która jak wynika z materiałów sądowych, utrudniała byłemu mężowi korzystanie z lokalu, pozbawiając go dostępu do lodówki i kuchni, a więc działając z naruszeniem zarówno prawa cywilnego jak i karnego. Gdyby Wojewódzki Sąd Administracyjny zażądał akt sporów cywilnych – uzyskałby szerszą płaszczyznę oceny sprawy, zawężoną w uzasadnieniu skarżonego wyroku do akt administracyjnych, mimo iż w sprawie było wiadomym o toczących się postępowaniach sądowych i nawet z tego powodu zawieszono postępowanie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną K. L. oraz jej pełnomocnik wnieśli o jej oddalenie podnosząc, że zaskarżony wyrok został wydany w zgodzie z przepisami prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę kasacyjną należało oddalić. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej w skrócie p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd pierwszej instancji, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest precyzyjne wskazanie przepisów, które jego zdaniem zostały naruszone i wykazanie, na czym to naruszenie polegało. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności (podobnie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniach z dnia 31 marca 2004 r., OSK 59/04, ONSAiWSA 2004 z. 1, poz. 10; z dnia 20 września 2005 r., I OSK 794/05, niepubl.; z dnia 20 października 2005 r., I OSK 163/05, LEX nr 188715; z dnia 19 grudnia 2005 r., II OSK 299/05, LEX nr 190971 oraz z dnia 17 stycznia 2006 r., II OSK 403/05, LEX nr 196461). Zasadniczo strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na podstawie kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszeniu przepisów postępowania, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że istotą postępowania kasacyjnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest weryfikacja zgodności wyroku sądu pierwszej instancji z prawem. Podstawa skargi kasacyjnej z pkt 2 art. 174 ppsa musi więc odnosić się do przepisów ppsa, a nie przepisów postępowania administracyjnego. Zasady postępowania przed sądami administracyjnymi reguluje bowiem cyt. wyżej ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tymczasem autor skargi kasacyjnej formułując zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazał tylko jeden przepis ppsa, mianowicie art. 106 § 3. Całość argumentacji związanej z tym zarzutem sprowadza się do stwierdzenia, że uczestnik nie orientując się w możliwościach obrony i nie znając tekstu skargi, nie skorzystał z możliwości zgłoszenia przed Sądem dowodu z akt sądowych. Według autora skargi kasacyjnej, gdyby Wojewódzki Sąd Administracyjny zażądał akt spraw cywilnych uzyskałby szerszą płaszczyznę oceny sprawy, zawężoną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do akt administracyjnych. Odnosząc się do powyższego zarzutu zauważyć trzeba, że analiza akt sprawy nie pozwala na definitywne ustalenie, że odpis skargi rzeczywiście został doręczony uczestnikowi. W pkt 4 zarządzenia z dnia 14 lutego 2007 r. o wyznaczeniu terminu rozprawy (k. 16 akt o sygn. IV SA/Wa 2451/06) Przewodniczący Wydziału IV Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nakazał doręczenie uczestnikowi Z. L. doręczenie odpisu skargi oraz odpisu odpowiedzi na skargę. Wykonując to zarządzenie pracownik sekretariatu Wydziału zamieścił wprawdzie na zawiadomieniu o terminie rozprawy (k. 19) adnotację "w załączeniu odpis skargi i odpowiedzi na skargę", jednak ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki skierowanej do Z. L. wynika, iż zawierała ona jedynie zawiadomienie o terminie rozprawy (k. 20). Należy pamiętać, że najważniejszym dowodem, jakim w tej mierze dysponuje Sąd, jest zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki. W sytuacji gdy uczestnik twierdzi, iż nie otrzymał odpisu skargi K. L., adnotacja zamieszczona na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki skierowanej do Z. L. dowodzi, że istotnie nie zawierała ona odpisu tego pisma procesowego. Odrębnym problemem jest, czy to uchybienie procesowe miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak tego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Uchybienie to bowiem nie powoduje nieważności postępowania z przyczyny wskazanej w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., bowiem pozbawienie strony możności obrony swych praw następuje, gdy zaistniałe uchybienie procesowe godzi bezpośrednio w istotę procesu i stawia pod znakiem zapytania spełnienie jego celu w konkretnym przypadku. W okolicznościach konkretnej sprawy sytuacja taka nie zaistniała. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga sprawę nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Analiza uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wskazuje, iż wywody zawarte w skardze nie były czynnikiem decydującym o treści rozstrzygnięcia. Sąd oparł się przede wszystkim na samodzielnej ocenie zasadności skargi i zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami prawa. Uczestnik zaś miał możliwość ustosunkowania się do żądania strony skarżącej i przedstawienia Sądowi swoich racji, brał bowiem udział w rozprawie w dniu 5 marca 2007 r. Z protokołu rozprawy wynika, że zgodnie z art. 106 ppsa przedstawione zostało przez sędziego sprawozdanie, które zawiera zrelacjonowanie stanu sprawy na podstawie akt, ze szczególnym uwzględnieniem zarzutów skargi. Z protokołu nie wynika, aby uczestnik postępowania zgłaszał jakiekolwiek zastrzeżenia lub wnioski w zakresie sprawozdania. Ważne jest również to, że w zawiadomieniu o rozprawie jest zapis o doręczeniu odpisu skargi. Skoro faktycznie tego odpisu przesyłka nie zawierała, to uczestnik powinien podjąć działania zapewniające mu ochronę jego interesu w postępowaniu sądowym, chociażby przez zażądanie doręczenia tego odpisu. Jak już wskazano powyżej, naruszenie przepisów postępowania stanowi przyczynę uchylenia orzeczenia Sądu pierwszej instancji jedynie wówczas, gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Strona wnosząca skargę kasacyjną nie musi zatem wykazać niewątpliwego wpływu zaistniałego uchybienia na rozstrzygnięcie sądu, powinna jednak wykazać, że uchybienie to mogło mieć taki wpływ. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Ciężar wykazania tej okoliczności spoczywa więc na stronie wnoszącej skargę kasacyjną. Pomijając fakt, że autor skargi kasacyjnej nie sformułował zarzutu naruszenia art. 47 § 1 p.p.s.a., lecz ograniczył się do wskazania, że skargę kasacyjną opiera na naruszeniu przepisów postępowania, to nie przeprowadził również wywodu, w jaki sposób niedoręczenie uczestnikowi odpisu skargi zaważyło na wydaniu niekorzystnego dla niego wyroku. Nie uzasadnił więc podstawy kasacyjnej. W świetle powyższego zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony zwłaszcza, że w zawiadomieniu o terminie rozprawy uczestnik został pouczony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy (pkt 7 pouczenia, k. 19). Mógł zatem przed rozprawą udać się do Sądu i bez przeszkód zapoznać się nie tylko z treścią skargi, ale również z całością akt sprawy. Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut braku pouczenia uczestnika o treści art. 106 § 3 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Wprawdzie stosownie do treści art. 6 p.p.s.a. na Sądzie spoczywa obowiązek udzielania stronom występującym w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczania ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań, jednak nie jest to równoznaczne z obowiązkiem informowania strony o treści wszystkich przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Art. 106 § 3 p.p.s.a. nie nakłada zaś na Sąd obowiązku pouczenia strony o treści akurat tego przepisu (tak jak przykładowo ma to miejsce w przypadku art. 210 § 1 p.p.s.a.). Ponadto należy podkreślić, że sąd administracyjny orzeka w zasadzie na podstawie materiału faktycznego i dowodowego sprawy, zgromadzonego w postępowaniu przed właściwymi organami. Celem postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 ppsa, nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej lecz ocena, czy organy administracji orzekające w sprawie ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie – czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny jest dopuszczalne wówczas, gdy postulowany bądź dopuszczony z urzędu dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. W niniejszej sprawie niewątpliwie celowym było wykorzystanie w postępowaniu dowodowym przez organy administracji akt spraw cywilnych w przedmiocie przywrócenia posiadania i eksmisji. Nieprzeprowadzenie dowodu z tych akt można traktować jako uchybienie proceduralne, ale nie Sądu Wojewódzkiego, lecz właściwych organów administracji. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej powyższa okoliczność dowodzi jedynie słuszności rozstrzygnięcia Sądu, który uznał, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona w postępowaniu administracyjnym. Niewłaściwe sformułowanie zarzutów w pozostałym zakresie uniemożliwiło ocenę ich zasadności. Autor skargi kasacyjnej podnosząc, iż Sąd przekroczył granice kontroli sądowej i niewłaściwie ocenił materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym – wskazał tylko na przepisy art. 79 i 80 kpa. Wojewódzkie sądy administracyjne nie stosują przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a jedynie w ich świetle oceniają działania organów administracji. Dlatego też zarzut naruszenia prawa procesowego, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ppsa, powinien wskazywać przepisy tej ustawy, a przepisy kpa mogą być przytaczane w związku z nimi. Wobec powyższego omawiany zarzut należało uznać za nieskuteczny. W konsekwencji skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ppsa.