II OSK 736/21
Sądy administracyjne2023-12-13
Sygnatura
II OSK 736/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-12-13
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej WawrzyniakJerzy StankowskiTomasz Bąkowski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną; Zasądzono zwrot kosztów postępowania
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Bąkowski Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.) sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant: asystent sędziego Paweł Chyliński po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 832/20 w sprawie ze skargi Z. K. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 7 lutego 2020 r. znak: DOZ-OAiK.650.1452.2019.AJ w przedmiocie odmowy pozwolenia na przeprowadzenie robót budowlanych przy zabytku 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz Z. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 listopada 2020 r., VII SA/Wa 832/20, w sprawie ze skargi Z. K. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej MKiDN) z dnia 7 lutego 2020 r. w przedmiocie odmowy pozwolenia na przeprowadzenie robót budowlanych przy zabytku; w punkcie I, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; zaś w punkcie II, zasądził od MKiDN na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Zaskarżoną decyzją MKiDN, po rozpatrzeniu odwołania Z. K., utrzymał w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie (dalej WKZ) z dnia 22 października 2019 r., odmawiającą wydania pozwolenia na realizację prac dotyczących budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z częścią usługową i garażem podziemnym oraz rozbiórką obiektów istniejących na działce i z niezbędnymi urządzeniami techniczno-budowlanymi na nieruchomości położonej przy ul. [...] w T.
Na tę decyzję Z. K. złożył skargę do WSA w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę.
Sąd wskazał, że uchylił zaskarżoną decyzję MKiDN oraz poprzedzającą ją decyzję WKZ, gdyż uznał, że mimo ponownego rozpatrywania sprawy przez organ I instancji postępowanie w sprawie nie było prowadzone z zachowaniem standardów ustalonych w art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 107 § 3 oraz przede wszystkim art. 79a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.Dz.U.2018.2096 ze zm.; dalej k.p.a.) W opinii Sądu, organ I instancji nie zbadał bowiem dostatecznie przekonująco wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie udzielał wnioskodawcy (skarżącemu) odpowiednich wyjaśnień i wskazówek co do możliwych rozwiązań, przez co nie prowadził postępowania w sposób mogący budzić zaufanie strony do władzy publicznej.
Mimo wyraźnego wskazania przez organ II instancji, Małopolski WKZ rozpatrując ponownie wniosek skarżącego uczynił argumenty na rzecz kolejnej decyzji odmownej bardziej szczegółowymi, ale z akt nie wynika, aby skierował do strony zawiadomienie wynikające z art. 10 § 1 k.p.a. Obowiązek nałożony na organ konserwatorski I instancji przez art. 79a § 1 k.p.a. został powtórnie przeoczony lub zignorowany. Uzasadniając własne rozstrzygnięcie z 22 października 2019 r. wojewódzki organ konserwatorski skupił się na wyliczeniu wad projektu budowlanego polegających na jego niezgodności z trzema przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego: dwoma zamieszczonymi w Rozdziale 5 pt. Zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej oraz jednym zaczerpniętym z Rozdziału 7 pt. Parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym linie zabudowy, gabaryty obiektów. WKZ potraktował plan jako źródło szczegółowych reguł mających bezpośrednie i bezwarunkowe zastosowanie w sprawie. Odpowiednia do przedstawionego rozumowania była konkluzja organu, tj. subsumpcja: z uwagi na sprzeczność z przepisami miejscowego planu należy odmówić pozwolenia na przeprowadzenie prac na obszarze wpisanym do rejestru zabytków jako układ urbanistyczny miasta Tarnowa. W opinii Sądu I instancji, ze skargi potencjalnego inwestora przedstawione rozumowanie organu konserwatorskiego I instancji nie spełniało wymogów wynikających z powołanych wyżej przepisów postępowania co przesądziło o treści rozstrzygnięcia. W związku z tym organ odwoławczy nie powinien utrzymywać w mocy decyzji WKZ z dnia 22 października 2019 r.
Po drugie, WKZ uznał, że planowany budynek narusza § 10 ust. 8 pkt 2 lit. a) miejscowego planu, poprzez niezgodność z zakazem stosowania współczesnych materiałów zewnętrznych niezgodnych z charakterem historycznej zabudowy – przede wszystkim tzw. sidingu z tworzyw sztucznych, pokryć dachowych z blachy, również dachówkopodobnej i falistej, papy itp. Tymczasem według elektronicznych map i zdjęć elektronicznych budynek mieszkalny zlokalizowany pod adresem [...] jest ewidentnie pokryty blachą tyle, że w kolorze ceglanym, ale już budynek [...] dach ma kolor ciemno szary i jest pokryty blachą lub papą. Podobnie budynek [...]. Miejscowy plan zagospodarowania nie reguluje pokryć dachowych budynków istniejących, a tylko obiektów nowych i przebudowywanych. W istniejącym stanie rzeczy moc perswazyjna argumentu o niezgodności przedłożonego projektu budowlanego z "sąsiadującą historyczną zabudową" wyraźnie słabnie. Żaden z pobliskich budynków nie jest pokryty dachem w kolorze antracytu. Do tego warunku udzielenia pozwolenia konserwatorskiego organ I instancji odniósł się w uzasadnieniu decyzji tylko w sposób ściśle formalistyczny: projekt niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania, a więc organ ma obowiązek wydania decyzji odmownej.
Po trzecie, organ I instancji wskazał w uzasadnieniu decyzji, że w § 17 pkt 2 lit. b) przewiduje się wysokość nowej zabudowy od 8 do 15 m, lecz nie więcej niż istniejąca zabudowa usługowa lub mieszkaniowa. Organ podkreślił, że budynek przy ul. [...] jest niższy niż obiekt projektowany, jego wysokość wynosi bowiem ok. 11,50 m. Ponadto, po stronie południowej (gdzie planowana jest inwestycja) charakterystyczną zabudową jest zabudowa niska o wysokości jednej lub dwóch kondygnacji. Organ w uzasadnieniu decyzji z 22 października 2019 r. nie wyjaśnił, czy § 17 pkt 2 lit. b) miejscowego planu (nie dotyczący ochrony zabytków i wartości kulturowych) należy interpretować ściśle, tj. w myśl zasady "nigdy wyżej niż najwyższy istniejący obiekt", czy też możliwa jest inna interpretacja. Można bowiem, zdaniem Sądu, wyobrazić sobie wykładnię powołanego przepisu, według której spełnienie warunku 15 m maksymalnej wysokości jest wystarczające jeśli w otoczeniu znajdują się inne budynki o zbliżonej wysokości. Organ nie wyjaśnił także, czy widoczne na zdjęciach internetowych ("Google street view") wyraźne wzniesienie rzędnych terenu na północny-zachód od ul. Franciszkańskiej i jednoczesne obniżenie na terenie lokalizacji przedmiotowej inwestycji, mogą mieć znaczenie dla oceny zgodności przedłożonego projektu, w tym planowanej wysokości projektowanego budynku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu (dalej MKDNiS), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2019.2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 79a § 1 k.p.a. poprzez dokonanie przez WSA w Warszawie błędnej oceny postępowania prowadzonego w sprawie przez organy, przez uznanie, że pomimo ponownego rozpoznawania sprawy przez organ I instancji postępowanie nie zostało przeprowadzone z poszanowaniem ww. norm prawa, ponieważ organ I instancji nie zbadał przekonująco wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, co doprowadziło do wadliwego uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji organu I Instancji, kiedy to postępowanie przeprowadzone przed organami administracji było rzetelne i pełne, odpowiadało dyspozycjom ww. norm procedury administracyjnej i gdyby zostało prawidłowo ocenione przez WSA, to doprowadziłoby to do oddalenia złożonej skargi;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 79a § 1 oraz art. 10 § 1 w zw. z art. 15 k.p.a. oraz art. 78 Konstytucji RP poprzez dokonanie przez WSA w Warszawie błędnej oceny postępowania prowadzonego przez organy, poprzez błędne uznanie, że organy zobowiązane były do udzielania wnioskodawcy wyjaśnień i wskazówek co do możliwości modyfikacji oraz ingerencji w zakres żądania wskazanego we wniosku o wydanie pozwolenia, co doprowadziło Sąd do mylnej oceny, że organy nie prowadziły postępowania w sposób mogący budzić zaufanie strony do władzy publicznej, co doprowadziło do wadliwego uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji, kiedy to w ocenie organu, zastosowanie normy art. 79a § 1 k.p.a. polega jedynie na poinformowaniu strony o zebranych dowodach oraz zawiadomieniu o istnieniu przesłanek zależnych od strony, które na dzień przesłania informacji nie zostały wykazane lub spełnione, a norma ta nie może służyć modyfikowaniu żądania na ostatnim etapie postępowania administracyjnego, ponieważ to naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego;
3. art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 i art. 79a § 1 k.p.a. poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnej oceny postępowania prowadzonego w sprawie przez organy, polegające na przyjęciu, że przez niezrealizowanie przez organy obowiązku przewidzianego w art. 79a § 1 k.p.a. naruszono przepisy postępowania w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy, poprzez wydanie decyzji niezgodnej z żądaniem strony, co doprowadziło do wadliwego uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji, kiedy to w sprawie strona skarżąca nie wykazała wpływu niezastosowania przez organy art. 79a § 1 k.p.a. na wynik sprawy, tj. nie wykazano, aby strona skarżąca dysponowała dodatkowymi dowodami ani nie wskazano konkretnych czynności, których nie można było w sprawie dokonać, a wobec tego nie doszło do uchybienia, które mogłyby doprowadzić do innego rozstrzygnięcia sprawy, zatem uchylenie zaskarżonej decyzji było sprzeczne z prawem.
4. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t.Dz.U.2019.2167 ze zm.; dalej p.u.s.a.) poprzez błędne zastosowanie tej normy i pominięcie okoliczności, że zadaniem Sądu w niniejszej sprawie było przeprowadzenie kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni, co doprowadziło do wadliwego uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji, kiedy to w niniejszej sprawie WSA w Warszawie dokonał samodzielnej oceny wartości zabytkowych zabytku i jego otoczenia oraz samodzielnie ustalił jakie gabaryty wnioskowanej inwestycji należałoby uznać za akceptowalne z punktu widzenia konserwatorskiego, a jakie nie, co narusza ww. przepis ustawy i pomija, że zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami właściwe do dokonania takiej oceny są organy konserwatorskie, tj. właściwi wojewódzcy konserwatorzy zabytków oraz Minister właściwy do spraw kultury;
nadto MKDNiS zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (j.t.Dz.U.2020.282 ze zm.; dalej u.o.z.) w zw. z art 61 § 1 i 3 k.p.a. poprzez wadliwą wykładnię i pominięcie, że organ wydając pozwolenia na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. jest uprawniony na końcowym etapie postępowania do ingerowania w treść wniosku wnioskodawcy i dążenia do modyfikowania żądania wskazanego we wniosku, kiedy prawidłowa wykładnia tego przepisu wskazuje, że z datą wpływu wniosku, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. do organu, zaczynają materializować się konkretne uprawnienia dla wnioskodawcy wynikające z przepisów prawa materialnego, gdyż od tej daty organ jest związany treścią wniosku co do przedmiotu i zakresu rozpoznawanej sprawy;
2. art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. przez wadliwą wykładnię tego przepisu i pominięcie, że decyzje wydawane na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. mają charakter uznaniowy i są wydawane przez specjalistyczny organ dysponujący wykwalifikowaną kadrą pracowników, a w niniejszej sprawie WSA dokonał samodzielnych ustaleń i oceny wpływu potencjalnych modyfikacji projektu na akceptowalność rozwiązań z punktu widzenia ochrony zabytków, to jest do oceny, do której na podstawie przepisów prawa Sąd nie jest uprawniony;
3. art. 4 pkt 1-6 w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 1 oraz art. 5 pkt 1 do 5 u.o.z., poprzez wadliwe przeniesienie obowiązków właściciela i dysponenta zabytku na organ, przez nałożenie na organ obowiązku ingerowania w zakres żądania strony przy wniosku o przeprowadzenie prac budowlanych przy zabytku i ingerowaniu w zakres żądania wskazanego przez stronę we wniosku, kiedy to zgodnie z art. 5 pkt 2 i 3 i 4 u.o.z. to rolą właściciela i posiadacza zabytku jest prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku; zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, a rolą organu jest zbadanie zaproponowanych przez wnioskodawcę rozwiązań i dokonanie oceny, czy takie rozwiązania są akceptowalne czy też nie mogą być zrealizowane oraz czy istnieje zagrożenie, że mogą spowodować uszczerbek dla wartości zabytków;
4. art. 27 u.o.z. poprzez niezastosowanie i pominięcie, że ustawa o ochronie zabytków zna rozwiązanie jakim jest zwrócenie się wnioskodawcy przed przedłożeniem wniosku, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 1 o wydanie zaleceń konserwatorskich, celem uzyskania informacji dotyczących akceptowanego z punktu widzenia konserwatorskiego sposobu korzystania z zabytku, jego zabezpieczenia i wykonania prac konserwatorskich, a także zakres dopuszczalnych zmian, które mogą być wprowadzone w tym zabytku.
W opinii skarżącego kasacyjnie organu, naruszenie wskazanych wyżej przepisów postępowania i prawa materialnego doprowadziło do mylnego stwierdzenia przez WSA, że decyzja MKiDN z dnia 7 lutego 2020 r. i decyzja WKZ z dnia 22 października 2019 r. zostały wydane z naruszeniem prawa i doprowadziło do ich bezpodstawnego uchylenia zaskarżonym wyrokiem.
W piśmie procesowym z dnia 31 maja 2021 r. pełnomocnik skarżącego w I instancji wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od organu na rzecz Z. K. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2023.1634; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie podlegała ona uwzględnieniu. Zaskarżony wyrok jest bowiem zgodny z prawem, chociaż nie wszystkie argumenty zawarte w jego uzasadnieniu są trafne.
Zasadne jest przede wszystkim stanowisko Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem art. 79a k.p.a.
Zgodzić się co prawda należy z MKDNiS, że art. 79a k.p.a. nie może służyć modyfikowaniu żądania i wniosku strony dopiero na etapie postępowania odwoławczego, gdyż prowadziłoby to do naruszenia zasady dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.). Niemniej jednak w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji uznał, że art. 79a k.p.a. naruszyły organy obu instancji. WSA stwierdził, że organ I instancji przeoczył lub zignorował obowiązek z art. 79a k.p.a., a organ odwoławczy mimo tej wadliwości utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Naruszenie art. 79a k.p.a. przez MKiDN polegało więc nie na braku modyfikowania żądania i wniosku strony na etapie postępowania odwoławczego, lecz na akceptacji niezastosowania tego unormowania przez organ I instancji.
Podzielając to stanowisko Sądu I instancji należy wskazać, że w orzecznictwie NSA podkreślano, iż w przypadku odmownego rozstrzygnięcia organ powinien kierować się zasadami postępowania wynikającymi m.in. z art. 79a § 1 k.p.a., który to przepis nakłada na organ obowiązek wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Wynika z tego, że organ w pierwszej kolejności przed wydaniem decyzji negatywnej dla wnioskodawcy powinien stworzyć warunki, które umożliwią wydanie decyzji pozytywnej, tym bardziej jeśli chodzi o sprawy z zakresu ochrony zabytków, gdy to właśnie organy konserwatorskie decydują o tym w jaki konkretnie sposób należy realizować funkcję ochrony zabytków (wyrok NSA z 11 maja 2023 r., II OSK 1617/20, LEX nr 3574325). Przepis art. 79a § 1 k.p.a. stanowi bowiem konkretyzację i uzupełnienie obowiązków wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., a jego celem jest zapobieganie sytuacjom, w których strona dysponuje dodatkowymi dowodami na okoliczności istotne dla wykazania zasadności jej żądania albo może je łatwo uzyskać, a z powodu braku odpowiedniej wiedzy o potrzebnych dowodach bądź o sposobie oceny wcześniej przedstawionych dowodów - nie korzysta z takiej możliwości. Chodzi przy tym o to, aby strona nie została zaskoczona negatywnym rozstrzygnięciem sprawy (wyrok NSA z 17 lutego 2023 r., I GSK 1344/22, LEX nr 3502660). Obowiązkiem organu I instancji było zatem wskazanie stronie przesłanek zależnych od niej, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, a których niespełnienie mogło skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. W realiach niniejszej sprawy organ w szczególności winien był inwestorowi wskazać jakie rozwiązania przyjęte w przedłożonym projekcie i z jakich przyczyn nie mogą być zaakceptowane przez organ konserwatorski. Organ I instancji wymogu tego jednak nie dochował, a organ odwoławczy uchybienia tego nie dostrzegł. Wpływ tego uchybienia na wynik sprawy polegał na uniemożliwieniu stronie "dopasowania" inwestycji do wymogów konserwatorskich. Słusznie w tej sytuacji WSA decyzje organów obu instancji zakwestionował i wyeliminował z obrotu prawnego.
Nie w pełni trafna natomiast jest argumentacja Sądu Wojewódzkiego, iż organ I instancji – stwierdzając, że projekt nie jest zgodny z unormowaniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – do kwestii tej "odniósł się w uzasadnieniu decyzji tylko w sposób ściśle formalistyczny: projekt niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania, a więc organ ma obowiązek wydania decyzji odmownej". W sytuacji bowiem, gdy projekt ewidentnie nie jest zgodny z planem miejscowym, takie odniesienie się "w sposób ściśle formalistyczny" nie byłoby wadliwe. Nie byłoby ono wadliwe także w sytuacji, gdyby z przeprowadzonych rozważań wynikało, dlaczego organ uważa projekt za niezgodny z planem miejscowym. W niniejszej sprawie organ wskazał, które i dlaczego – w jego ocenie – przepisy planu zostały naruszone. Trudno w tej sytuacji zgodzić się z Sądem I instancji, że przytoczone wyżej sformułowanie organu było zbyt formalistyczne, nawet jeżeli WSA z oceną organu się nie zgadzał. Powyższe nie ma jednak wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy.
W tym stanie rzeczy nie podlegały uwzględnieniu zarzuty procesowe naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 79a § 1 k.p.a.; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 79a § 1 oraz art. 10 § 1 w zw. z art. 15 k.p.a. oraz art. 78 Konstytucji RP; art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 i art. 79a § 1 k.p.a., jak również art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Sąd I instancji unormowań tych nie naruszył, bowiem zasadnie uznał, że organy administracyjne przeprowadziły postępowanie z naruszeniem przepisów postępowania.
Mając zaś na uwadze, że prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić dopiero po niewadliwie przeprowadzonym postępowaniu, ocena zarzutów naruszenia prawa materialnego byłaby przedwczesna.
Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 oraz art. 204 pkt 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.