Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 634/21

Sądy administracyjne2023-11-23
Sygnatura
II GSK 634/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-11-23
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej SkoczylasJoanna Kabat-RembelskaWojciech Sawczuk

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej O. K. P. P. i P. Sp. z o.o. w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 966/20 w sprawie ze skargi O. K. P. P. i P. Sp. z o.o. w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od O. K. P. P. i P. Sp. z o.o. w R. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 23 października 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 966/20, oddalił skargę O. Sp. z o.o. w R. (dalej także: skarżąca, płatnik, Spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 13 stycznia 2020 r., nr 12/2020/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie zwrócił się pismem z [...] maja 2017 r. do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez M.H. (dalej także: zainteresowana, uczestniczka postępowania), z tytułu wykonywania w dniach od 9 stycznia 2013 r. do 8 lutego 2013 r., 11 stycznia 2013 r., 15 stycznia 2013 r. oraz od 19 stycznia 2013 r. do 21 stycznia 2019 r., na rzecz płatnika składek O. Sp. z o.o. w R., umów nazwanych "umowami o dzieło", w istocie będących umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. 2017 r. poz. 459, ze zm.; dalej: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem umów było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie następujących wykładów: 1) na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego dla pielęgniarek edycja K., 2) na szkoleniu specjalizacyjnym z zakresu pielęgniarstwa chirurgicznego operacyjnego dla pielęgniarek edycja K., 3) na kursie specjalistycznym terapia bólu przewlekłego u dorosłych dla pielęgniarek i położnych. Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją z 31 października 2017 r., stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 k.c., w dniach od 9 stycznia 2013 r. do 8 lutego 2013 r., 11 stycznia 2013 r., 15 stycznia 2013 r. oraz od 19 stycznia 2013 r. do 21 stycznia 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z 13 stycznia 2020 r., wydaną na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1373 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podzielił stanowisko Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, że przedmiotem umowy zawartej przez Spółkę z M.H. było przeprowadzenie wykładów, a z treści umów nie wynika, aby zakładały one osiągnięcie z góry określonego, pewnego i obiektywnie weryfikowalnego rezultatu, bo za taki rezultat nie można uznać zdobycia określonej wiedzy przez uczestników wykładów. Uczestniczka postępowania zobowiązała się jedynie do starannego dokonania wszystkich czynności niezbędnych do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia i wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Prezes NFZ podkreślił, że przedmiot umów został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umów. Przedmiot ten został określony w formie czynności do wykonania, a nie sprecyzowanego rezultatu do osiągnięcia. Zdaniem organu prace wykonywane przez M.H. wymagały podjęcia wielu powtarzalnych i jednorodnych czynności. Zawarte umowy były zatem umowami o świadczenie usług dydaktycznych, zaś zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach osoba wykonująca pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę wniesioną przez O. Sp. z o.o. w R. W ocenie WSA organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny umów poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do słusznych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez skarżącą z uczestniczką postępowania, których przedmiotem było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na szkoleniach specjalizacyjnych w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego oraz pielęgniarstwa chirurgicznego operacyjnego, a także na kursie specjalistycznym w zakresie terapii bólu przewlekłego u dorosłych, były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Zdaniem Sądu pierwszej instancji o prawidłowym zakwalifikowaniu poddanych ocenie umów, jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu – świadczy ich przedmiot, tj. przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na szkoleniach specjalizacyjnych w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego oraz pielęgniarstwa chirurgicznego operacyjnego, a także na kursie specjalistycznym w zakresie terapii bólu przewlekłego u dorosłych. W jego ocenie wszelkie działania zainteresowanej podjęte w ramach umów, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładów sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartych umów, jakim było wygłoszenie bliżej niesprecyzowanych wykładów dla słuchaczy na szkoleniu specjalizacyjnym i kursie specjalistycznym. Zdaniem WSA z treści umów nie wynika by zainteresowana zobowiązała się do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładów w trakcie szkoleń i kursów, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę. Przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umów były określone czynności, a nie ich wynik, co przesądzało o kwalifikacji umów jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług. Uznanie, że umowy nie stanowią umowy o dzieło uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczenia i pobrania składek z dochodu zainteresowanej oraz ich odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. O. Sp. z o.o. w R. zaskarżył powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania. Ponadto wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że w stanie faktycznym sprawy uczestnik podlega ubezpieczeniu społecznemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego uczestnika i skarżącą, tj. umowy o dzieło; b) naruszenie przepisu art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że uczestnik w stanie faktycznym sprawy wykonywał czynności na rzecz skarżącej na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez uczestnika miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym uczestnik nie powinien podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu; c) naruszenie przepisu art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, w której skarżącą i uczestnika łączyła umowa o dzieło. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany jest granicami skargi kasacyjnej. W skardze kasacyjnej zostały podniesione jedynie zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Powołane w skardze kasacyjnej przepisy przewidują, że obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu Kodeksu cywilnego (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach), obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym (art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach), obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; Dz. U. z 2020., poz. 266 ze zm., dalej: "u.s.u.s."), a za osobę pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą (art. 8 ust. 1 pkt 2a u.s.u.s.). W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za brak określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Jakkolwiek sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieuzyskania, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów było opracowanie przez uczestniczkę postępowania materiałów dydaktycznych na wskazane przez skarżącą zagadnienia - pielęgniarstwo zachowawcze, pielęgniarstwo chirurgiczne operacyjne i terapia bólu przewlekłego u dorosłych - a następnie wygłoszenie wykładów podczas organizowanych przez spółkę kursów i szkoleń. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie wykładu polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. m.in. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2667/21 oraz powołane tam orzecznictwo; treść tych wyroków jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Skarżąca w rozpoznawanej sprawie akcentuje, że uczestniczka była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów. Czynności te były wykonane przez uczestniczkę jednorazowo, a rezultatem zawartych umów był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Poprawność wykonania dzieła była sprawdzana poprzez obserwację szkolenia i kontrolę prawidłowości jego przeprowadzenia z punktu widzenia karty zaliczenia. Według Spółki zawarte umowy miały charakter umowy o dzieło, gdyż spółka była zainteresowana osiągnięciem rezultatu w postaci przeprowadzenia wykładu. Zgodnie z treścią § 1 umów zawartych między skarżącą a uczestniczką, Spółka zamawia wykonanie, a uczestniczka zobowiązuje się wykonać dzieło polegające na przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów. Tym samym rezultat został przez strony umów z góry określony – jest on samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Uczestniczka zobowiązała się do wykonania oznaczonego dzieła, a zatem starania, praca wykonana przez uczestniczkę miała doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jakim jest przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów. Zdaniem skarżącej istotnym elementem wskazującym na to, jaki stosunek rzeczywiście łączył strony umów są postanowienia § 2, na mocy którego skarżąca zobowiązała się do wydania, na żądanie uczestniczki, wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi, natomiast uczestniczka obowiązana była rozliczyć się z otrzymanych rzeczy oraz zwrócić te, których nie zużyła do wykonania dzieła najpóźniej w dniu wydania dzieła. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie zasługuje na aprobatę, skarżąca bowiem pomija istotne cechy przedmiotu umów i okoliczności ich wykonywania. Należy podzielić wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczonej w art. 3531 k.c. Za trafną należy uznać ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, zgodnie z którą Prezes NFZ, analizując umowy oraz okoliczności ich realizacji, prawidłowo zakwalifikował je do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Sąd ten zasadnie uznał, że przeprowadzenie wykładu nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego oraz że samo zawarcie w umowie postanowień dotyczących prawa autorskiego czy nazwanie umowy umową o dzieło nie wystarcza do podważenia kwalifikacji tej umowy, jako mającej za przedmiot określone czynności (przygotowanie i przeprowadzenie wykładów na wskazany temat), a nie ich rezultat. Ochronie prawa autorskiego, zgodnie z art. 1 ust. 21 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm.), nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania, co tym samym powoduje, że sam pomysł, czy też koncepcja wykładu (jeżeli nie została skonkretyzowana w danym wykładzie, jako utworze, a ze skargi kasacyjnej nie wynika, aby mogło, czy też miało być inaczej) nie podlega ochronie (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13 oraz II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 października 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12). Z punktu widzenia celu umowy o dzieło, o którym mowa w art. 627 k.c., za ustalony, oczekiwany i wcześniej nieistniejący rezultat umożliwiający zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest uznać przeprowadzenia cyklu wykładów, albowiem nie stanowi to żadnego zmaterializowanego rezultatu. Nie sposób także pominąć, że wykłady stanowiące przedmiot umów – zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia oraz przedmiot – stanowiły cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć o charakterze dydaktycznym, co uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazanie wiedzy z danej dziedziny w ramach oferowanego programu kształcenia zatwierdzonego przez O.. Jako niekonsekwentną i niezasadną należało uznać argumentację przedstawioną w skardze kasacyjnej zmierzającą do podważenia rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Skarżąca neguje dydaktyczny charakter wykładów przygotowanych i przeprowadzonych przez zainteresowaną pomijając istotną okoliczność wygłoszenia ich na szkoleniach specjalizacyjnych i kursach specjalistycznych dla pielęgniarek i położnych w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego, pielęgniarstwa chirurgicznego operacyjnego i terapii bólu przewlekłego u dorosłych - czyli przedsięwzięciu o charakterze szkoleniowym, ze swej natury służącego przekazywaniu wiedzy. Spółka podkreśla też niepowtarzalność wykładów, podczas gdy z samej treści ich tytułów wynika powtarzalność poruszanej tematyki. Ani zatem z treści zawartych umów, ani z okoliczności ich wykonania, nie wynikały takie cechy, które uzasadniałyby twierdzenie Spółki o takim charakterze tych wykładów, który pozwalałby uznać je za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Prawidłowo zatem organ, a za nim Sąd pierwszej instancji, uznał umowy zawarte między skarżącą a uczestniczką postępowania za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji poprawnie stwierdził, że z tytułu wykonywania czynności wynikających z tych umów uczestniczka postępowania podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Podsumowując NSA stwierdza, że nie są zasadne podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Koszty te obejmują wynagrodzenie pełnomocnika Prezesa NFZ (radcy prawnego), który reprezentował organ w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji oraz sporządził i wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną (por. uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12, ONSAiWSA z 2013 r., nr 3, poz. 38).