Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 982/20

Sądy administracyjne2023-11-23
Sygnatura
II GSK 982/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-11-23
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej SkoczylasJoanna Kabat-RembelskaWojciech Sawczuk

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1776/19 w sprawie ze skargi K. Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 grudnia 2018 r. nr Sp. 179.2017 w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE I. Decyzją z 21 grudnia 2018 r. nr Sp. 179.2019, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej działając na podstawie art. 89 ust. 1 oraz art. 24 i art. 26 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm. - dalej jako pwp) na skutek wniosku A. Sp. z o.o. w K. (dalej jako wnioskodawca, uczestnik, spółka) unieważnił patent na wynalazek nr PL 212160 pt.: "Sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym", udzielonego na rzecz K. Ł. (dalej jako skarżący, uprawniony) oraz orzekł o kosztach postępowania. Sporny patent został udzielony na wynalazek o zakresie wskazanym w treści zastrzeżenia patentowego, tj.: "Sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym znamienny tym, że między korpus cewki (6), a nurnik zaworu (5) dodatkowo zamontowano tulejkę (4) z materiału zmniejszającego tarcie, przy czym tulejka może być pełna i/lub niepełna tworząca w przekroju okrąg nie zamknięty." W skrócie opisu wskazano, że rozwiązanie to niweluje problem tarcia nurnika o ściany obudowy. Uczestnik postępowania, jako podstawę prawną wniosku wskazał art. 24, art. 25 ust. 1 i 2 oraz art. 26 ust. 1 pwp, zaś uprawniony uznał wniosek za bezzasadny. W toku postępowania uczestnik przedstawił szereg dowodów, m.in. dokument w postaci wybranych stron z publikacji Elektromagnete Kallenbach/Eick/Quendt wraz z tłumaczeniem (oznaczony w decyzji jako dowód D84), na okoliczność niespełnienia przez sporny wynalazek warunku poziomu wynalazczego z art. 26 ust. 1 pwp. Urząd uznał, że zawarte we wskazanym dokumencie pouczenie techniczne jest dla znawcy wystarczające, aby na jego podstawie, kierując się doborem inżynierskim, odtworzyć sporny wynalazek bez własnego wkładu wynalazczego. Wskazał, że problem techniczny, który rozwiązuje sporny wynalazek polega na poprawie właściwości mechanicznych zaworu elektromagnetycznego poprzez zmniejszenie wpływu tarcia ślizgowego na współpracujące ze sobą elementy. Wobec powyższego problem techniczny, który w dacie zgłoszenia rozwiązywałby znawca, dotyczy wprowadzenia takiej modyfikacji w budowie zaworu elektromagnetycznego, która w rezultacie zmniejszałaby tarcie pomiędzy przesuwającym się względem korpusu cewki nurnikiem a korpusem. Rozwiązania powyżej sformułowanego problemu technicznego znawca szukałby w najbliższym stanie techniki, w odniesieniu do którego jest on definiowany. Badając poziom wynalazczy spornego rozwiązania organ stwierdził, że najbliższy stan techniki wyznacza publikacja pt. "Elektromagnesy" autorstwa Kallenbach/Eick/Quendt z roku 1994 (dowód D84), a więc przed datą zgłoszenia spornego wynalazku. W publikacji tej został ujawniony przekrój poprzeczny elektromagnesu nurnikowego (rysunek 10.23), na którym oznaczono takie elementy konstrukcyjne jak: obudowa, zwora oraz rura tłoczna. W treści zaś została ujawniona informacja, że istotnym czynnikiem wpływającym na zmianę parametrów pracy elektromagnesu nurnikowego jest zmniejszenie tarcia mechanicznego powodowanego przez prowadnicę zwory (czyli rurę tłoczną). Zgodnie z ujawnieniem, problem zmniejszenia tarcia mechanicznego w elektromagnesie nurnikowym można uzyskać poprzez zastosowanie tulei zespolonych z tworzywa polimerowego PTFE, składających się ze stalowego grzbietu z powłoką z brązu, na którą naniesiona jest warstwa poślizgowa z PTFE. W publikacji tej ujawniono ponadto, że tuleje z powłoką PTFE sprawdziły się lepiej niż klasyczne materiały ślizgowe takie jak stal i mosiądz, lub stal i brąz. Zdaniem Urzędu zarówno rysunek przedstawiający przekrój poprzeczny nurnika jak i informacje dotyczące właściwości fizycznych materiałów użytych w konstrukcjach tego rodzaju, wskazane w treści dowodu nr D84 zawierają na tyle szczegółowe cechy techniczne urządzenia jakim jest elektromagnes nurnikowy, że znawca uznałby, że obecność tych cech jest wystarczająca do przeprowadzenia sposobu określonego w spornym wynalazku. Znawca rozwiązujący problem techniczny uznałby, zatem sporne rozwiązanie za oczywiste mogąc posłużyć się wyłącznie ogólną wiedzą z dziedziny oraz pouczeniami wynikającymi ze stanu techniki. W ocenie organu pouczenie techniczne zawarte w dowodzie D84 jest dla znawcy wystarczające, aby na podstawie tego dowodu, kierując się doborem inżynierskim, odtworzyć sporny wynalazek bez własnego wkładu wynalazczego, zwłaszcza, że sporny wynalazek nie odnosi się ani do budowy nurnika, ani do budowy zaworu jako takiego, ale pośrednio do ich konstrukcji poprzez czynność zamontowania elementu zmniejszającego tarcie pomiędzy współpracującymi elementami. Otóż znawca, po zapoznaniu się z ujawnieniem z dowodu D84, zamontuje w zaworze elektromagnetycznym tulejkę z materiału zmniejszającego tarcie biorąc pod uwagę fakt, iż elementem zaworu elektromagnetycznego jest elektromagnes nurnikowy, którego standardowa budowa jest znana ze stanu techniki. Znawca odtworzy zatem sporne rozwiązanie bazując jedynie na ogólnej wiedzy z dziedziny oraz stanie techniki, zwłaszcza, że treść zastrzeżenia oraz opis spornego wynalazku nie określają, ani nie ujawniają, z wyłączeniem czynności dodatkowego zamontowania tulejki z materiału zmniejszającego tarcie, żadnych, szczególnych cech technicznych wyróżniających konstrukcję nurnika i zaworu elektromagnetycznego ze stanu techniki. Zdaniem Urzędu w świetle złożonego przez wnioskodawcę dowodu D84, sporne rozwiązanie jest oczywiste dla znawcy, co skutkuje brakiem poziomu wynalazczego. Uwzględniając zatem zarzut naruszenia art. 26 ust. 1 pwp organ wskazał, że nie badał dalej podnoszonego przez uczestnika zarzutu braku nowości spornego wynalazku. Uznanie zasadności zarzutu braku poziomu wynalazczego pozwala na załatwienie sprawy w całości, tj. unieważnienie patentu. II. Wyrokiem z 23 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1776/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K. Ł. na ww. decyzję Urzędu Patentowego. Jak zauważył, zgodnie z art. 26 ust. 1 pwp wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli wynalazek ten nie wynika dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki, przy czym według ust. 2 tego przepisu, przy ocenie poziomu wynalazczego nie uwzględnia się zgłoszeń, o których mowa w art. 25 ust. 3 pwp (wynalazków lub wzorów użytkowych, korzystających z wcześniejszego pierwszeństwa, nieudostępnionych do wiadomości powszechnej). Wprowadzając kryterium poziomu wynalazczego (pod rządami ustawy o wynalazczości - nieoczywistości rozwiązania), ustawodawca posłużył się określeniem nieostrym i ustawowo niezdefiniowanym. O ile bowiem kryterium nowości zostało wprost zdefiniowane w art. 25 pwp, to kryterium poziomu wynalazczego, nie miało i nie ma swej definicji ustawowej. W tej sytuacji, ocena spełnienia bądź niespełnienia przesłanki nieostrej, jest niewątpliwe oceną, która z natury rzeczy musi brać pod uwagę specyfikę konkretnego zgłoszenia. Wynalazek uważa się za posiadający poziom wynalazczy, jeżeli nie wynika on dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki. Oznacza to, że nawet znawca w danej dziedzinie nie będzie mógł odtworzyć tego wynalazku bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. Za rozwiązanie oczywiste uważa się z kolei rutynowe dostosowanie znanego rozwiązania do danych warunków, proste wykorzystanie znanej zasady dla osiągnięcia oczywistego w świetle tej zasady celu, proste zastąpienie znanych środków technicznych w znanym rozwiązaniu ich ekwiwalentami, proste skojarzenie kilku znanych rozwiązań, itp. Sposób uwzględnienia stanu techniki polega na wybraniu jednego dokumentu najbliższego rozwiązaniu przedmiotowemu (lub kilku dokumentów, gdy przedmiotowe rozwiązanie ma charakter agregatu kilku rozwiązań cząstkowych) i rozpatrzenia nieoczywistości przedmiotowego rozwiązania w stosunku do tego dokumentu lub dokumentów. Relewantny stan techniki w niniejszej sprawie wyznaczony został przez organ w oparciu o jedną publikację, czyli "Elektromagnesy" autorstwa Kallenbach/Eick/Quendt z roku 1994 (dowód D84). Niesporna w sprawie jest okoliczność, że publikacja ta miała miejsce jeszcze przed datą złożenia przez Skarżącego podania o udzielenie patentu (czyli 20 lipca 2009 r.). Zdaniem Sądu pierwszej instancji właściwie został w sprawie wyznaczony stan techniki w oparciu o powyższą publikacje. Analizując powyższe dane organ prawidłowo doszedł do wniosku, że zarówno rysunek przedstawiający przekrój poprzeczny nurnika jak i informacje dotyczące właściwości fizycznych materiałów użytych w konstrukcjach tego rodzaju, zawierają na tyle szczegółowe cechy techniczne urządzenia, jakim jest elektromagnes nurnikowy, że dla znawcy obecność tych cech jest wystarczająca do przeprowadzenia sposobu określonego w spornym wynalazku, aby zmniejszyć tarcie mechaniczne. Taki też był cel zgłoszenia do ochrony patentowej spornego rozwiązania, skoro w skrócie opisu wyjaśniono, że zaproponowane przez skarżącego rozwiązanie niweluje problem tarcia nurnika o ściany obudowy. W ocenie WSA organ właściwie zatem zdefiniował w zaskarżonej decyzji problem techniczny, który rozwiązuje sporny wynalazek, czyli poprawę właściwości mechanicznych zaworu elektromagnetycznego poprzez zmniejszenie wpływu tarcia ślizgowego na współpracujące ze sobą elementy. Skarżący, negując stanowisko organu podkreśla, że istota rozwiązania problemu technicznego - występowania tarcia pomiędzy obudową wnętrza cewki (wnętrza korpusu cewki, wnętrza prowadnicy zwory, wnętrza rury tłocznej), przyjętego przez niego w spornym wynalazku jest zupełnie inna od sposobu zaprezentowanego w wymienionej powyżej publikacji - "Elektromagnesy" autorstwa Kallenbach/Eick/Quendt z roku 1994. W swym wynalazku, zamiast zmniejszać współczynnik tarcia elementów współpracujących (korpusu cewki i nurnika), poprzez naniesienie na jeden z nich warstwy poślizgowej (wytworzenia obudowy wewnętrznej cewki z materiału kompozytowego, trójwarstwowego), pomiędzy wewnętrzny korpus cewki a współpracujący z nim bezpośrednio nurnik zamontował tulejkę. W ocenie Sądu pierwszej instancji zarzut ten w istocie sprowadza się do próby wykazania nowości spornego patentu, właśnie z uwagi na występujące różnice pomiędzy nim a rozwiązaniem opisanym w publikacji "Elektromagnesy". Tymczasem opis ten wskazuje jedynie na stan techniki, w oparciu o który, znawca, przy przeciętnej wiedzy właściwej dla danej dziedziny techniki - tu budowy elektromagnesu, chcąc wyeliminować problem tarcia nurnika o ściany obudowy cewki, zamontuje w zaworze elektromagnetycznym po prostu tulejkę z materiału zmniejszającego tarcie. Tak zdefiniowany znawca dokona tego, z jednej strony mając na względzie właśnie pouczenie techniczne zawarte we wspomnianej publikacji (opisany powyżej rysunek oraz przytoczoną treść publikacji), a z drugiej kierując się ogólną wiedzą z dziedziny techniki. To tu zatem tkwi sedno problemu występującego w sprawie, a nie w kwestii dokładnego odwzorowania, bądź też nie, przez opatentowany wynalazek już funkcjonującego rozwiązania. Nie ma tu zatem żadnego znaczenia, czy przesłuchiwany w charakterze świadka P. Ś. spotkał się z dokładnie takim sposobem montażu tulejki we wtryskiwaczach (co skarżący akcentował na rozprawie). Organ w ogóle nie zajmował się bowiem kwestią nowości spornego rozwiązania w rozumieniu art. 25 ust. 1 pwp, w tym poprzez porównanie go z opisem ujętym w publikacji. W konsekwencji zarzuty sformułowane w skardze, skupiające się na różnicach pomiędzy opisem ujętym w publikacji "Elektromagnesy" z 1994 roku, a opatentowanym przez skarżącego wynalazkiem, nie podważają w istocie argumentacji organu, odnośnie do braku możliwości przypisania rozwiązaniu opatentowanemu przez skarżącego, poziomu wynalazczego. W skardze nie jest kwestionowany ani przyjęty przez organ stan techniki, problem techniczny rozwiązywany przez wynalazek skarżącego, czy też sposób zdefiniowania znawcy na gruncie tej konkretnej dziedziny związanej z patentem, jaką są elektromagnesy. WSA również nie dopatrzył się błędów w argumentacji organu. Jeszcze raz podkreślił, że odmiennie niż przy badaniu nowości, argumentów przeciwko nieoczywistości wynalazku poszukiwać można nie tylko poprzez przeciwstawienie mu konkretnych znanych rozwiązań, lecz przy uwzględnieniu całego stanu techniki. W wyniku takich badań może okazać się, że rozwiązanie jest nowe, lecz mimo to wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, na który składają się informacje mogące być przeciwstawione projektowi zgłoszonemu celem opatentowania, bądź wynalazkowi już opatentowanemu. Metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości, jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na tle których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Następnie formułuje się problem techniczny, poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki. Zabieg ten pozwala na ocenę postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek. W rezultacie, w wyniku powyższych ustaleń, zmierza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy specjalista znający najbliższy stan techniki, przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku miałby możliwość bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy i rutynowy, dojść do zastrzeganego rozwiązania. W ocenie WSA organ, w świetle prawidłowo przyjętego stanu techniki i właściwe zdefiniowanego znawcy, zasadnie uznał, że znawca taki, jeżeli dążyłby do osiągnięcia rezultatu w postaci zmniejszenia tarcia pomiędzy przesuwającym się względem korpusu cewki nurnikiem a korpusem, doszedłby do sposobu rozwiązania tego problemu technicznego analogicznego z ujawnionym w spornym zgłoszeniu. Tym samym rozwiązanie skarżącego nie spełnia kryterium z art. 26 ust. 1 pwp, gdyż nie posiada poziomu wynalazczego. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł K. Ł. zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 24, art. 25, art. 26, art. 89 pwp poprzez błędne uznanie, że wynalazkowi skarżącego brak poziomu wynalazczego z tego względu, że znawca wykorzystując stan techniki ujawniony przed dniem zgłoszenia wynalazku przez skarżącego (w dowodzie D84), rozwiązałby problem techniczny który rozwiązywał wynalazek skarżącego, w ten sam sposób jak uczynił to skarżący, a tym samym, że w sprawie zachodzą przesłanki do unieważnienia patentu; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 256 ust. 1 pwp w zw. z art. 7, art. 77 i art 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego, poprzez przyjęcie że sposób rozwiązania problemu technicznego przez skarżącego, jest oczywisty dla znawcy w oparciu o rozwiązania wcześniej ujawnione, czego ma dowodzić rozwiązanie przedstawione w dowodzie D84, czego skutkiem było uznanie, że wynalazkowi skarżącego brak jest poziomu wynalazczego i że w sprawie zachodzą przesłanki do unieważnienia patentu. Strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W każdym zaś przypadku o orzeczenie o kosztach postępowania. Zdaniem uprawnionego, istotą wynalazku objętego patentem, jest sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym, znamienny zamontowaniem dodatkowego elementu - tulejki (pełnej lub niepełnej), pomiędzy osadzoną w korpusie cewkę - korpus cewki (rura tłoczna), a poruszający się osiowo w korpusie cewki nurnik. W uzasadnieniu wyroku WSA nie kwestionuje różnicy pomiędzy wynalazkiem objętym patentem, a rozwiązaniem opisanym w publikacji stanowiącej dowód D84. Sąd pierwszej instancji przyznaje, że różnica ta polega na dodaniu - w wynalazku objętym patentem, dodatkowego elementu - tulejki, pomiędzy "wewnętrzny korpus cewki a współpracujący z nim bezpośrednio nurnik", która to tulejka nie występuje w rozwiązaniu opisanym w dowodzie D84. Dokonując ustaleń jak wyżej, WSA ocenia zarazem, że skoro problemem, który sporny wynalazek rozwiązuje poprzez zastosowanie "tulejki" polega na zmniejszeniu tarcia nurnika o ściany obudowy cewki, to każdy znawca, chcąc wyeliminować problem takiego tarcia, zastosowałby właśnie taką tulejkę jaką zastosował skarżący. Odwołując się do orzecznictwa strona wskazała, że wynalazek mający poziom wynalazczy nie musi być wybitnym osiągnięciem, które w każdym przypadku należałoby rozważać w kategoriach pewnego technologicznego przełomu. Taki poziom ma wynalazek, o którym możemy powiedzieć, że stanowi odejście od pewnych tradycyjnych standardów i schematów, które tworzą stan techniki. Wynalazek posiadający poziom wynalazczy w rozumieniu art. 26 pwp nie musi być przełomowym, wybitnym osiągnięciem. Wystarczy, że jako całość przełamuje pewien utarty schemat. W konstrukcjach zaworów elektromagnetycznych, takim "utartym schematem" na rozwiązanie problemu tarcia pomiędzy współpracującymi elementami zaworu elektromagnetycznego, czyli korpusem (rurą tłoczną) a nurnikiem (kotwicą), było odpowiednie "dobieranie" materiałów z których były wykonywane współpracujące elementy, czyli korpus (rura tłoczna) i ewentualnie nurnik (kotwica). Jak opisano to w publikacji stanowiącej dowód D84, przedmiotowy problem rozwiązano wykonaniem korpusu (rury tłocznej) elektrozaworu z materiału wielowarstwowego, gdzie warstwa współpracująca z nurnikiem, wykonana była z materiału kompozytowego o małym współczynniku tarcia. Dopiero w spornym wynalazku ten "trop" rozwiązywania problemu - poprzez dobieranie materiału z którego ma być wykonana rura tłoczna jako element korpusu elektrozaworu, został zarzucony a problem rozwiązany został zupełnie inaczej. W spornym wynalazku, korpus/rura tłoczna elektrozaworu może zostać wykonana z dowolnego - z punktu widzenia współczynnika tarcia (a zatem zwykle tańszego), materiału, bowiem jej styk współpracy z nurnikiem/kotwicą, został przedzielony i zastąpiony stykiem nurnika z tulejką (pełną lub niepełną - przeciętą), dobraną - jeśli chodzi o materiał z jakiego została wykonana, w zależności od tego jakie parametry tarcia są oczekiwane w elektrozaworze i z jakiego materiału został wykonany nurnik (zapewne w większości przypadków będzie chodziło o tarcie jak najmniejsze ale nie zawsze tak musi być, bo w danym wypadku może chodzić o tarcie, o określonym z góry współczynniku). Dzięki przyjętemu przez skarżącego w spornym wynalazku sposobowi umieszczenia nurnika - nie bezpośrednio w korpusie/rurze tłocznej ale w tulejce oddzielającej nurnik od korpusu/rury tłocznej, pożądane parametry tarcia w zaworze elektromagnetycznym uzyskuje się nie poprzez odpowiednie dobranie materiału z którego wykonuje się korpus/rurę tłoczną, jak wskazane zostało w dowodzie D84, ale odpowiednie dobranie materiału na stosunkowo cienką, wymagającą o wiele mniej tego materiału, tulejkę. W ocenie WSA każdy znawca, "chcąc wyeliminować problem tarcia nurnika o ściany obudowy cewki..." zastosowałby - tak jak skarżący, tulejkę z materiału zmniejszającego tarcie, mając już tylko ogólną wiedzę z dziedziny techniki, a w szczególności pouczenie techniczne zawarte w publikacji stanowiącej dowód D84. Dotychczasowym standardem w rozwiązywaniu problemu tarcia we współpracujących elementach zaworu elektromagnetycznego (korpusu i nurnika), było odpowiednie dobieranie materiałów z których wykonane były te elementu, lub pokrywanie tych elementów powłokami zmniejszającymi tarcie. Takie postępowanie wyznaczał stan techniki i taki schemat postępowania wyznacza publikacja z dowodu D84. Sporny wynalazek przełamuje wskazane wyżej standardy stanu techniki w zakresie zaworów elektromagnetycznych, przez wprowadzenie pomiędzy dotychczas stykające się bezpośrednio powierzchnie korpusu i nurnika, elementu dodatkowego - tulejki. Tulejka taka - wykonana z odpowiedniego materiału - w zależności od potrzeb, pozwala uzyskać zamierzony efekt, bez potrzeby zmiany materiału z którego wykonany jest cały korpus/rura tłoczna zaworu elektromagnetycznego. Oczywiście post factum, gdy zostało upublicznione rozwiązanie objęte patentem, łatwo jest twierdzić, że rozwiązanie z tulejką jest oczywiste dla znawcy techniki. Zachodzi jednak pytanie dlaczego nikt na takie rozwiązanie nie wpadł i takiego rozwiązania nie zastosował w elektrozaworach. Dlaczego znawcy techniki zajmujący się elektrozaworami, tkwili w schemacie dobierania odpowiednich materiałów na korpus/rurę tłoczną i nurnik, ewentualnie pokrywania tych elementów materiałami innymi, zamiast problem rozwiązać za pomocą oczywistego dla znawcy - jak chce WSA, rozwiązania poprzez zastosowanie tulejki, jak zrobił to skarżący (drobnego i wymagającego mało materiału elementu, który można wykonać z materiału o właściwościach ślizgowych dobranych dla określonego zadania - rodzaju przesyłanego czynnika - i zastosować w dowolnej konstrukcji elektrozaworu). Zastosowanie do rozwiązania problemu, sposobu przyjętego przez skarżącego, wymagało odejścia od tradycyjnych standardów i schematów, które tworzyły stan techniki w zakresie konstrukcji elektrozaworów oraz wkładu twórczego, który by skutkował tym, że połączenie zasadniczo znanych rozwiązań dało nową jakość. Wynalazek skarżącego objęty Patentem, bez wątpienia zawiera element twórczy, polegający co najmniej na wyjściu poza dotychczas stosowane w elektrozaworach standardy i schematy, skutkujący powstaniem rozwiązania technicznego, stanowiącego elektrozaworów i posiadającego poziom wynalazczy. WSA wskutek niewłaściwej oceny materiału dowodowego błędnie ocenił poziom wynalazczy spornego wynalazku objętego patentem. IV. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania (postulująca unieważnienie patentu spółka), wniosła o jej oddalenie jako niezasadnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: V. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, jednakże bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują jednak przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a. VI. Przystępując do oceny skargi kasacyjnej należy w pierwszej kolejności wskazać, porządkując okoliczności sprawy, że żądanie unieważnienia patentu opierało się po pierwsze na twierdzeniu o braku nowości rozwiązania (art. 25 ust. 1 pwp), po drugie na braku poziomu wynalazczego (art. 26 ust. 1 pwp), przy czym organ uznając, że nie zachodzi przesłanka poziomu wynalazczego, zaniechał analizy kwestii nowości patentu, jako jego zdaniem w tych okolicznościach zbędnej. WSA ani skarżący kasacyjnie nie kwestionują takiego podejścia do sprawy. Należy zatem przywołać w całości opis i zastrzeżenia wynalazku. Jak zatem wynika z opisu patentowego: "Przedmiotem wynalazku jest sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym. Dotychczas w zaworach elektromagnetycznych nurnik stykał się bezpośrednio z korpusem cewki, co powodowało duże tarcie, szczególnie przy dużej ilości cykli oraz dużej prędkości pracy nurnika np. wtryskiwacz paliwa. Znane też są rozwiązania gdzie nurnik ma napyloną warstwę materiału poślizgowego. Sposób według wynalazku polega na dodatkowym zamontowaniu tulejki z materiału zmniejszającego tarcie między korpus cewki, a nurnik zaworu, w wyniku czego, problem tarcia nurnika o ściany obudowy jest wyeliminowany. Takie rozwiązanie ma zastosowanie do wszystkich typów zaworów elektromagnetycznych normalnie zamkniętych i normalnie otwartych z nurnikiem w kształcie walca. Sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym pokazano na rysunku według fig. 1 w przekroju, zaś tulejkę pełną na fig. 2 oraz tulejkę niepełną na fig. 3 w rzutach perspektywicznych. Zawór elektromagnetyczny posiada konstrukcję złożoną z korpusu 1 zaworu, dyszy wyjściowej 2 zaworu i uszczelki 3 zaworu oraz tulejki 4 eliminującej tarcie nurnika 5 zaworu. Dalszą część konstrukcji stanowią korpus cewki 6, stopka 7 nurnika oraz cewka 8. Całość zamknięta w obudowie 9." Z istotnych dla oceny poziomu wynalazczego zastrzeżeń patentowych wynika natomiast, że regulują one: "Sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym, znamienny tym, że między korpus cewki (6), a nurnik zaworu (5) dodatkowo zamontowano tulejkę (4) z materiału zmniejszającego tarcie, przy czym tulejka może być pełna i/lub niepełna tworząca w przekroju okrąg niezamknięty." Sąd przy tym wyjaśnia, że podana wyżej numeracja odnosi się do oznaczania poszczególnych elementów patentu na rysunku rozwiązanie to obrazującym. VII. Skarga kasacyjna, jak już wskazano, koncentruje się na problematyce prawidłowości zastosowania art. 26 ust. 1 pwp, kwestionując dokonaną subsumcję tego przepisu w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy zdaniem strony na to nie pozwalał. Tego właśnie dotyczy zarzut naruszenia prawa materialnego, który pomimo niepełnej konstrukcji (patrz przywołane artykuły bez podania konkretnych ustępów), poddaje się - w kontekście jego uzasadnienia - kontroli jako wzorzec zarzuconego uchybienia materialnego, o czym dalej. W skardze kasacyjnej sformułowany został również zarzut procesowy, odnoszący się do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 256 ust. 1 pwp w zw. z art. 7, art. 77 i art 80 k.p.a. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, pomijając przywołane przez nią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 256 ust. 1 pwp mające wyłącznie wynikowy i odsyłający charakter, stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony, zaś materiał dowodowy źle oceniony, co wskazuje na naruszenia przywołanych norm Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77 i art. 80). WSA wadliwie bowiem przyjął, że rozwiązanie problemu technicznego przez skarżącego kasacyjnie jest oczywiste dla znawcy, który będzie kierować się w tym względzie dowodem nr D84 (wspomnianą wyżej publikacją naukową "Elektromagnesy"). W konsekwencji tego, WSA błędnie uznał, że wynalazek skarżącego kasacyjnie nie ma poziomu wynalazczego, przez co przyznany patent należało unieważnić. Należy wskazać, że tak sformułowany zarzut procesowy jest w realiach niniejszej sprawy niezasadny. Niezależnie bowiem od potrzeby wykazania istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na końcowy wynik sprawy, nie można w ogóle mówić o niewyjaśnieniu istoty tej konkretnie sprawy bądź złej ocenie zgromadzonych w niej dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że wskazane okoliczności mogą mieć miejsce wówczas, gdy organ, a za nim sąd wojewódzki np. nie wyjaśnią w ogóle pewnych kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia, nie zbiorą wszystkich wymaganych dowodów, bądź nie przeprowadzą ich oceny, albo ocena ta zostanie przeprowadzona w sposób formalnie wadliwy (pobieżnie, wyrywkowo, itp.). Nie będzie takim naruszeniem przeprowadzenie oceny dowodów, z wynikami której dana strona się nie zgadza. Nie ma zatem wątpliwości, że w niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Po pierwsze, rozstrzygnięcia organu i WSA opierają się na analizie publikacji "Elektromagnesy" z 1994 roku, a więc dowodu z daty znacznie poprzedzającej zgłoszenie patentu do rejestracji, co mieści się w ramach stanu techniki wymaganego art. 26 ust. 1 i 2 pwp. Po drugie, to nie o wadliwość sposobu zebrania i oceny dowodów chodzi (np. dokonanie jej w sposób formalnie błędny, niepełny, pobieżny), a o wynik tejże oceny, który przez organ i Sąd pierwszej instancji został uznany za dający podstawy do wnioskowania o braku poziomu wynalazczego patentu, zaś strona uznaje, że jest inaczej. W tym więc sensie, procesowy zarzut nr 2 stanowi w istocie swego rodzaju przedłużenie zarzutu naruszenia art. 26 ust. 1 pwp. Nie jest zatem trafne stwierdzenie, że w sprawie naruszono art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 256 ust. 1 pwp w zw. z art. 7, art. 77 i art 80 k.p.a. Organ prawidłowo bowiem zebrał i ocenił (w sensie oceny formalnej przydatności do orzekania) dowody, zwłaszcza zaś kluczowy jego zdaniem dowód nr D84, odnoszący się do właściwości elektromagnesów i kwestii zmniejszenia tarcia pracującego w nich nurnika zaworu. WSA słusznie zaś działanie takie zaaprobował. To o co chodzi skarżącemu kasacyjnie w ramach omawianego zarzutu, dotyczy natomiast negowania wniosków wyciągniętych z tego dowodu, a nie jego formalnej oceny. VIII. Jak wyżej wskazano, istota problemu zaistniałego w niniejszej sprawie dotyczy oceny posiadania przez sporne rozwiązanie poziomu wynalazczego, o którym mowa w art. 26 ust. 1 pwp. Jak więc wynika z ustawowej definicji wynalazku (art. 24 pwp), patenty są udzielane na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania, bez względu na dziedzinę techniki. Przepis ten określa zatem cztery wymogi jakie należy spełnić w celu uzyskania ochrony patentowej, tj. techniczny charakter rozwiązania, nowość, poziom wynalazczy oraz przemysłowe stosowanie. Wymogi te są przy tym od siebie odrębne i muszą zostać spełnione łącznie, by można było mówić o dopuszczalności przyznania ochrony patentowej. Wynalazek to zatem rozwiązanie o charakterze technicznym, ukierunkowane na zaspokojenie praktycznych potrzeb za pomocą nowych sposobów oddziaływania na materię lub wykorzystania jej właściwości, podające w sposób zupełny i kompletny reguły postępowania, które gwarantują osiągnięcie zamierzonego rezultatu (por. S. Sołtysiński, w: J. Szwaja, A. Szajkowski (red.), System prawa własności intelektualnej, t. 3, s. 29-32). Wynalazek rozwiązujący dany problem to innymi słowy pewna recepta wskazująca kolejne kroki, które muszą zostać wykonane, aby osiągnąć zamierzony efekt techniczny. Wynalazkiem nie jest więc tylko i wyłącznie sama idea dokonania czegoś. Jest to wskazana już instrukcja, w jaki sposób osiągnąć określony rezultat, dotychczas nieznany. W wyroku z 16 marca 2011 r. sygn. akt II GSK 374/10 NSA stwierdził, że "zasadnicze znaczenie w ocenie zdolności patentowej ma kryterium technicznego charakteru wynalazku, bowiem niestwierdzenie przez Urząd Patentowy tej przesłanki skutkuje uznaniem braku zdolności patentowej zgłoszonego wynalazku i powoduje, iż dalszego badania nie prowadzi się, a ochrona patentowa jest wykluczona". Podsumowując powyższe rozważania dotyczące definicji i istoty wynalazków wskazać również należy, że obecnie wynalazek nie musi stanowić osiągnięcia wybitnego, na miarę wynalazków z lat przełomu technologicznego XIX i XX wieku (rewolucji przemysłowej), powodującego znaczące przyspieszenie rozwoju ludzkości, co słusznie zauważył skarżący kasacyjnie. Nie muszą to być zatem rozwiązania epokowe, rewolucjonizujące technikę, gdyż wystarczające jest, aby wynalazek był czymś więcej, niż rutynową tylko wiedzą przysłowiowego mechanika lub inżyniera. Jakkolwiek jest to spostrzeżenie trafne, szczególnie w kontekście obecnych czasów, z poziomem wiedzy daleko bardziej zaawansowanym niż w wieku XIX, kiedy kształtowała się idea ochrony patentowej, to jednak nie jest ono wystarczające by uzasadnić jedynie w ten sposób istnienie poziomu wynalazczego w sprawie. Nie można zatem powiedzieć, że za wynalazek można zawsze uznać już samo to, co jest pewnym ulepszeniem dotychczas znanego rozwiązania, poprzez "odejście od pewnych tradycyjnych standardów i schematów, które tworzą stan techniki", co postuluje autor skargi kasacyjnej. Granica tego rodzaju ocen jest oczywiście bardzo płynna i o ile nie można wykluczyć udzielenia patentu na z pozoru "drobny", "ulepszający" wynalazek, to jednak istotna jest ocena jego poziomu wynalazczego w kontekście znanego stanu techniki. Chodzi przy tym o wiedzę posiadaną przez tzw. przeciętnego specjalistę z danej dziedziny, a nie o to, czy twórca zgłoszonego do opatentowania lub opatentowanego wynalazku wiedzę o tym stanie techniki w danej dziedzinie akurat posiadał. Przy ocenie nieoczywistości rozwiązania w rozumieniu art. 26 ust. 1 pwp istotne jest zatem uwzględnienie w zasadzie całego znanego stanu techniki (dostępnej wiedzy technicznej). Rozwiązanie uważa się zatem za oczywiste, gdy w świetle stanu techniki ujawnionego w jednym lub nawet w kilku rozwiązaniach, wynika z nich ono w sposób oczywisty dla znawcy posiadającego przeciętną wiedzę z danej dziedziny. Oczywiste będzie zatem proste dostosowanie znanego już rozwiązania do danych warunków lub urządzenia, czy też proste wykorzystanie znanej zasady dla osiągnięcia oczywistego w świetle tejże zasady celu, co ma istotne znaczenie w tej sprawie. Jest nim także proste zastąpienie znanych środków technicznych w znanym rozwiązaniu ich ekwiwalentami lub proste skojarzenie kilku znanych rozwiązań (swoiste połączenie ich w jedno). W wyniku przeprowadzenia analizy stanu techniki, którego zakres zależny jest w sprawie wywołanej wnioskiem o unieważnienie patentu od dowodów naukowych wskazanych przez wnioskodawcę, może okazać się, że rozwiązanie owszem jest może i nowe (inne), lecz pomimo tego w sposób oczywisty wynika ze znanego stanu techniki, na który składają się informacje jakie można przeciwstawić zgłoszonemu rozwiązaniu albo wynalazkowi już opatentowanemu. W celu ustalenia tego obligatoryjnego elementu udzielenia ochrony patentowej, tj. czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości, niezbędne jest ustalenie najbliższego stanu techniki jako jednej lub kilku publikacji, na tle których specjalista najłatwiej doszedłby do rozwiązania wskazanego w opisie wynalazku. W dalszej kolejności formułowany jest problem techniczny, poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które mają nie występować w najbliższym stanie techniki. Pozwala to następnie na zweryfikowanie, czy mamy do czynienia z postępem technicznym odkrytym przez wnioskującego o udzielenie ochrony patentowej, czy jest to tylko inne zaprezentowanie znanego ze stanu techniki rozwiązania. W efekcie finalnym sformułowana musi zostać odpowiedź na pytanie, czy specjalista znający najbliższy stan techniki, przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku miałby możliwość bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy i rutynowy, dojść do zastrzeganego rozwiązania. Zgodnie z art. 63 ust. 2 pwp, zakres przedmiotowy patentu określają zastrzeżenia patentowe, zawarte w opisie patentowym. Opis wynalazku i rysunki mogą natomiast służyć do wykładni zastrzeżeń patentowych. W kontekście powyższych uwag należy raz jeszcze przypomnieć, na czym polegało i co legło u podstaw zgłoszenia spornego patentu do rejestracji. Skarżący kasacyjnie uważa, że jego rozwiązanie jest innowacyjne tym, że reguluje sposób umieszczania nurnika w zaworze elektromagnetycznym, polegający na wprowadzeniu pomiędzy korpus cewki, a nurnik zaworu, dodatkowej tulejki (pełnej lub niepełnej) z materiału zmniejszającego tarcie. Rozwiązanie takie jest niewątpliwie inne w porównaniu do tego, co wynika z opracowania "Elektromagnesy", na które powołuje się wnioskodawca i organ, jednak nadal nie ma poziomu wynalazczego, który postrzega skarżący kasacyjnie. W dalszych rozważaniach sięgnąć zatem należy nieco głębiej, co zasadnie podkreśla WSA, a więc do opisu wynalazku i tego, co w istocie ma on przełamywać, tj. jaki problem ma rozwiązać jego zastosowanie. Pomimo więc wskazania w nazwie patentu, że chodzi o "Sposób umieszczenia nurnika w zaworze elektromagnetycznym", który to "sposób" rozumiany potocznie jest jako swego rodzaju procedura (przepis) np. umieszczania pewnej rzeczy w innej, to jednak patent tak naprawdę rozwiązuje zdaniem skarżącego problem tarcia nurnika w kształcie walca o ściany obudowy cewki ów nurnik "uruchamiającej". Nadto, zastrzeżony "sposób" zmniejszenia tarcia w istocie dotyczy każdego zaworu elektromagnetycznego, nie zaś tylko zaworu stosowanego w silnikowych wtryskiwaczach gazu, na co wskazywałaby główna płaszczyzna sporu, na jakiej doszło do zainicjowania niniejszego postępowania. Skoro więc "sposób umieszczania nurnika" służy tak naprawdę zmniejszeniu tarcia o ścinki obudowy cewki, ergo - jak wynika z wymienianej w toku postępowania korespondencji stron oraz wcześniejszych spraw - przegrzewaniu się całego zaworu elektromagnetycznego we wtryskiwaczu gazowym, co wpływa nie tylko na jego trwałość ale i sprawność, to właśnie to jest istotą patentu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego opis patentowy wskazuje na stan techniki, zgodnie z którym znawca, mający wiedzę o budowie i zasadach działania zaworów elektromagnetycznych, będzie poszukiwał rozwiązania dla wyeliminowania problemu tarcia nurnika o ściany obudowy cewki, znacząco podnoszącego temperaturę pracy całego zaworu, a więc jego sprawność i żywotność, w potrzebie zmniejszenia występowania tego zjawiska (tarcia). Prawdą jest więc to, że opracowanie "Elektromagnesy" wskazuje na stosowanie dotychczas innych materiałów w celu obniżenia tarcia np. napylenie odpowiedniego, poślizgowego materiału na obudowę cewki, w której pracuje nurnik. Niemniej jednak opracowanie to wskazuje także na dobre efekty osiągnięte w celu zmniejszenia tarcia, poprzez zastosowanie tulei zespolonej z PTFE (Politetrafluoroetylenu - inaczej teflonu), składającej się ze stalowego grzbietu z powłoką z brązu, na której nałożona jest powłoka z PTFE o określonej grubości i chropowatości. Tym samym zastosowanie tego rozwiązania np. napylenie materiału poślizgowego, nie jest niczym innym jak tylko buforem (swego rodzaju izolatorem służącym do zwiększenia poślizgu i zmniejszenia tarcia) pomiędzy obudową cewki a pracującym w niej nurnikiem, którą to rolę spełnia wedle rozwiązania skarżącego wskazana wyżej tulejka. W kontekście tego słuszne jest wskazanie organu, zaakceptowane przez WSA, że znając opracowanie "Elektromagnesy" i zależność pomiędzy sprawnością działania elektromagnesu a zastosowaniem rozwiązań zmniejszających tarcie (zwiększających poślizg), znawca tematu bez większego wkładu własnego zamontuje w zaworze elektromagnetycznym także tulejkę z materiału poślizgowego, na wzór materiałów służących zmniejszeniu tego zjawiska wskazanych w opracowaniu "Elektromagnesy". Znawca będzie bowiem znać współzależność pomiędzy zastosowaniem materiału poślizgowego a lepszą pracą całego zaworu elektromagnetycznego, w tym jego nurnika. To właśnie w zastosowaniu rozwiązania zmniejszającego tarcie tkwi zatem istota sprawy, a nie w tym, że rozwiązanie skarżącego kasacyjnie jest inne niż to opisane w przeciwstawionym mu opracowaniu. Sposób montażu tulejki jest więc z perspektywy celu patentu i przeciwstawionego mu opracowania naukowego indyferentny. Kwestia nowości (inności) rozwiązania od dotychczas stosowanych w praktyce w ogóle nie była przedmiotem rozważań. Jeszcze raz należy podkreślić, że zarówno sporny patent jak i wcześniejsze względem niego opracowanie "Elektromagnesy", odnoszą się do tego samego stanu techniki, a więc sytuacji, w której celem nadrzędnym jest zmniejszenie tarcia, a przez to osiągnięcie lepszych efektów pracy nurnika w zaworze i zaworu jako całości. Niezależnie więc od kwestii nowości rozwiązania skarżącego kasacyjnie, czy też jego świadomości, co do istnienia opracowań naukowych "rozkładających na czynniki pierwsze" kwestię wpływu zmniejszenia tarcia nurnika o obudowę cewki na pracę elektrozaworu (skarżący z całą pewnością mógł nie znać tego opracowania, podobnie jak organ, gdyż trudno zapoznać się z wszystkimi pracami powstającymi na świecie dotyczącymi danej dziedziny), stan techniki mierzony jest w sposób obiektywny, a więc czy ktoś wcześniej danej problematyki już nie zgłębił i nie opisał. W konsekwencji wobec prawidłowo przyjętego stanu techniki i właściwego zdefiniowania znawcy, Urząd Patentowy mógł przyjąć, że dążąc do osiągnięcia rezultatu w postaci zmniejszenia tarcia wywołanego pracującym w korpusie cewki nurnikiem zaworu, znawca doszedłby do sposobu rozwiązania tego problemu technicznego analogicznego z ujawnionym przez skarżącego kasacyjnie w patencie, a więc do obniżenia współczynnika tarcia, poprzez zastosowanie rozwiązania oddzielającego (swoiście izolującego) obudowę cewki z nurnikiem. Stąd też przesłanka z art. 26 ust. 1 pwp nie będzie w niniejszej sprawie spełniona. Należy przy tym podkreślić, że ocena tego rodzaju nie jest oceną tego, co już wiadomo na skutek ujawnienia spornego patentu, a oceną wynikającą z odtworzenia znanego stanu techniki, wyznaczanego w sprawie o unieważnienie m.in. publikacjami naukowymi powołanymi we wniosku oraz wzorcowej postaci znawcy, dobrze rozeznanego w dziedzinie, jakiej dotyczy rozwiązanie. Istotne jest przy tym to, że analizowany w przywołanej publikacji problem dotyczył właśnie wpływu zmniejszenia tarcia na pracę elektromagnesu jako całości, zaś zastosowanie materiału ślizgowego jest tu kluczowym elementem. Nie ma również w sprawie znaczenia to, że patent skarżącego kasacyjnie był już dwukrotnie oceniany przez Urząd Patentowy, który zatrudnia ekspertów posiadających wiedzę w danej dziedzinie, tj. raz przy jego rejestracji, drugi raz na skutek rozpatrywania sprzeciwu innej spółki od decyzji udzielającej to prawo (por. sprawę [...]). Poza tym, że skarga kasacyjna nie zawiera jakichkolwiek zarzutów w tym zakresie, co uniemożliwia badanie sprawy w tym kierunku, to również w żadnej z tych spraw nie była oceniania publikacja "Elektromagnesy", która wyznaczyła w niniejszej sprawie najbliższy stan techniki, stanowiący punkt odniesienia dla formułowanych przez organ ocen. W konsekwencji skarga kasacyjna podlegała w niniejszej sprawie oddaleniu na zasadzie art. 184 p.p.s.a.