Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Bd 912/23

Sądy administracyjne2024-02-21
Sygnatura
II SA/Bd 912/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2024-02-21
Rodzaj
Wyrok WSA w Bydgoszczy

Sędziowie

Jerzy BortkiewiczJoanna BrzezińskaMariusz Pawełczak

Rozstrzygnięcie

uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędziowie: sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz asesor WSA Mariusz Pawełczak (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 lutego 2024 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skarg G. D., E. D., M. K., R. D., A. D., S. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Kujawsko-Pomorskiego na rzecz G. D., E. D., M. K., R. D., A. D. oraz S. P. kwotę po 200 (dwieście) złotych na rzecz każdego z nich, tytułem zwrotu kosztów sądowych, 3. zasądza od Wojewody [...] solidarnie na rzecz M. K., R. D., A. D. i S. P. kwotę [...](czterysta osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz kwotę po 17 (siedemnaście) złotych na rzecz każdego z nich, tytułem kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. UZASADNIENIE 1. Decyzją z dnia 17 lipca 2018 r. Prezydent Miasta Bydgoszczy po rozpoznaniu wniosku M. K. i R. D., uzupełnionego wnioskami A. D.-S., B. D., S. P. i A. D. odmówił ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w B. przy ul. [...], oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr [...], obręb [...], wywłaszczonej na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy (PWRN) L.dz.A.A.W.-[...] z dnia 1 września 1950 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ przytoczył stan faktyczny obrazujący proces przekształcenia własnościowego spornej nieruchomości w drodze wywłaszczenia z niej R. D. – poprzednika prawnego skarżących, dokonanego na podstawie powyższego orzeczenia PWRN, wydanego w oparciu o przepisy dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 r.-1945 r. (Dz. U. R. P. nr 20, poz. 138 – dalej "dekret z 1948 r."). Powołując art. 4 i art. 4 pkt 6 tego dekretu oraz intertemporalny przepis art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. nr 17, poz. 70 – dalej "ustawa wywłaszczeniowa"), tj. aktu zastępującego dotychczas obowiązujący dekret, organ stwierdził, że ustalenie odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie przepisów dekretu uzależnione było od woli właściciela, który winien był wystąpić ze stosownym wnioskiem. Organ I instancji wywiódł, że w obliczu niezłożenia przez właściciela wniosku o ustalenie odszkodowania, jego roszczenie uległo przedawnieniu z dniem 1 października 1960 r. (10 lat od daty przerwania biegu przedawnienia w związku z art. XIX pkt 2 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy wprowadzające przepisy ogólne prawa cywilnego). Odnosząc się do ewentualnego zarzutu dotyczącego nieświadomości wywłaszczonego właściciela w związku z długotrwałym nieujawnianiem prawa Skarbu Państwa w księdze wieczystej, organ wskazał, że wniosek o wpis własności złożony został dopiero 11 czerwca 1957 r., a wpisu dokonano w dniu 21 listopada 1958 r. Wyjaśnił, że wpisanie w księdze wieczystej prawa własności na rzecz Skarbu Państwa bezwzględnie musiało zrodzić u osób uprawnionych świadomość poniesienia szkody, a tym samym zapoczątkować bieg terminu przedawnienia, który – przy ocenie sprawy z tej perspektywy – uległ przedawnieniu najpóźniej z dniem 21 listopada 1968 r. 2. Po rozpoznaniu odwołań B. D., A. D., M. K. i R. D. od powyższej decyzji, Wojewoda Kujawsko-Pomorski decyzją z dnia 9 sierpnia 2019 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w miejsce zmarłego 14 lutego 2019 r. B. D. wstąpiła jego żona G. D. oraz córka E. D.-S.. Przywołał treść art. 1 ust. 1, art. 2 i art. 4 dekretu z 1948 r., art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952, nr 4 poz. 31 – dalej "dekret z 1949 r."), art. 53 ust. 1 i 47 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 – dalej "u.g.n."). Cytując orzecznictwo sądowoadministracyjne organ odwoławczy stwierdził, że orzeczenie o wywłaszczeniu wydawane na podstawie dekretu z 1948 r. nie musiało być poprzedzone wypłaceniem odszkodowania, zaś przeniesienie prawa własności w oparciu o dekret z 1949 r. następowało z dniem zgłoszenia wniosku o wywłaszczenie. Wskazał, że dekret z 1949 r. wprowadzał instytucję przedawnienia roszczenia o odszkodowanie, w związku z czym nie może być ono obecnie dochodzone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Organ odwoławczy potwierdził prawidłowość decyzji I instancji, poprzedzonego w jego ocenie skrupulatnie przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym. Wskazał jednak, że odmienne powinny być podstawy tego rozstrzygnięcia. Wyjaśnił, że akta sprawy potwierdzają, iż sporna nieruchomość została wywłaszczona zgodnie z obowiązującym art. 1 ust. 1 dekrety z 1948 r. – w dniu 1 marca 1945 r., a więc w okresie przed 9 maja 1945 r., nieruchomość była zajęta na cel użyteczności publicznej oraz w dniu wejścia w życie dekretu znajdowała się we władaniu Skarbu Państwa. Stwierdził, że ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na podstawie dekretu z 1948 r. dokonywane było na wniosek właściciela, natomiast w sytuacji, w której właściciel nieruchomości nie złożył powyższego wniosku, ustalenie takiego odszkodowania nie następowało i zgodnie z art. 39 dekretu z 1949 r. roszczenia odszkodowawcze przedawniały się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Organ wskazał, że o ile brak jest w aktach sprawy dowodu potwierdzającego powiadomienie poprzedniego właściciela lub jego spadkobierców o wywłaszczeniu, to w art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu zawiadomienie i doręczenie do rąk zastąpiono ogłoszeniem w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym i przez wywieszenie odpisu ogłoszeń w siedzibie właściwego zarządu miejskiego lub gminnego. Stwierdził, że orzeczenie PWRN uprawomocniło się 29 grudnia 1958 r., zaś zamieszcza na nim klauzula prawomocności, w obliczu braku dowodów na wywieszenie ogłoszenia o wywłaszczeniu, potwierdza jego uprzednie prawidłowe ogłoszenie. W ocenie organu odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość powinno było zostać ustalone według zasad przewidzianych w dekrecie z 1949 r., wobec czego roszczenie uległo przedawnieniu z mocy art. 39 ust. 1 tego dekretu. Przywołał art. 9 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 1949 r. (Dz. U. z 1952 r., nr 4, poz. 25 – dalej "ustawa zmieniająca") wskazując, że roszczenie odszkodowawcze przedawniło się z dniem 30 grudnia 1961 r. , gdyż orzeczenie o wywłaszczeniu uprawomocniło się w dniu 29 grudnia 1958 r., wniosek złożony został zaś dopiero w 2017 r. Powyższą decyzję zaskarżyli A. D. (skarga z 16 września 2019 r.), M. K. i R. D. (skarga z 9 września 2019 r.) oraz G. D. i E. D.-S. (skarga z 16 września 2019 r.). Skarżący w uzasadnieniach swych skarg stwierdzili, że decyzja Wojewody jest w ich ocenie krzywdząca i niesprawiedliwa, organ nie wziął pod uwagę specyfiki okresu, w jakim dokonywało się wywłaszczenie oraz represji ze strony aparatu państwowego wobec obywateli w tamtym okresie. Wskazano, że w innych przypadkach dawni spadkobiercy odzyskują wywłaszczone nieruchomości, zaś ustalenie wartości spornej nieruchomości jest możliwe, wbrew twierdzeniom organu I instancji. Podniesiono, że w momencie przejęcia nie był to szpital, ale kamienica mieszkalna, a nadto bezpodstawnie organ przyjął, że nieruchomość zajęta została 1 marca 1945 r. Wskazano też, że zastrzeżenia budzi stwierdzenie, jakoby nieruchomość została przejęta na "cel użyteczności publicznej", skoro służyła organom komunistycznych władz polskich. 3. Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Bd 935/19 tut. oddalił powyższe skargi. Sąd I instancji stwierdził, że termin trzech lat na złożenie wniosku o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości dokonane na mocy orzeczenia PWRN z dnia 1 września 1950 r., uprawomocnionego w dniu 29 grudnia 1958 r., upływał w dniu 30 grudnia 1961 r. W sprawie bezsporne jest, że właściciel nieruchomości ani jego spadkobiercy nie zwrócili się z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za przejętą nieruchomość w okresie do 30 grudnia 1961 r. WSA zauważył, że o ile postępowanie wywłaszczeniowe zostało zakończone w grudniu 1958 r., a więc po wejściu w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, która uchylała dekrety z 1948 i 1949 r. (art. 56 ust. 1 tej ustawy), to jednak zgodnie z art. 48 ust. 1 tej ustawy, do postępowań wywłaszczeniowych wszczętych po wyzwoleniu i niezakończonych w dniu wejścia jej w życie, zastosowanie miały przepisy dotychczasowe (a więc również zasadniczy w niniejszej sprawie art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r.). 4. W wyniku wywiedzionej przez M. K. oraz R. D. skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 września 2021 r. sygn. akt I OSK 2524/20 uchylił powyższy wyrok Sądu I instancji oraz decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia z dnia 9 sierpnia 2019 r. W motywach rozstrzygnięcia NSA wskazał, że w z dokumentu znajdującego się na stronie 53 akt administracyjnych WSPN.IV.7581.52.2018.RS, zaopatrzonego również w klauzulę prawomocności wynika, że orzeczenie o wywłaszczeniu miało przymiot prawomocności już w dacie wcześniejszej, to jest 27 stycznia 1954 r. Rozbieżności wynikającej z obu dokumentów co do daty określającej prawomocność orzeczenia wywłaszczeniowego nie można było pominąć. Klauzula prawomocności z 1954 r. nie pozwalała bowiem na stwierdzenie, że orzeczenie uprawomocniło się w okresie późniejszym, to jest po 27 stycznia 1954 r. Podważyło to ocenę kontrolowanego Sądu, że postępowanie wywłaszczeniowe toczyło się jeszcze po wejściu w życie ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. Nie sposób więc w aktualnym stanie sprawy przyjąć, że wskazana przez Sąd I instancji data prawomocności stanowić może początkową granicę biegu przedawnienia. Z tego względu, mając nadto na względzie fakt, że w przesłanych aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek dowodów obrazujących sposób i datę doręczenia orzeczenia o wywłaszczeniu z 1950 r. NSA podzielił stanowisko autora kasacji, że w sprawie nie wykazano istotnej dla wyniku sprawy daty, o której mowa w art. 73 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej o postępowaniu administracyjnym, a w konsekwencji dopuszczalności przyjęcia przedawnienia opartego na przepisie art. 39 dekretu z 1949 r. W konsekwencji NSA nakazał poczynienie uzupełniających rozważania odnośnie prawidłowości dokonania doręczenia orzeczenia z 1950 r. wskazując, że w tym celu nieodzowne okazać się może zbadanie archiwalnych wojewódzkich dzienników urzędowych pod kątem ustalenia, czy doszło w nich do ogłoszeń zastępujących doręczenie do rąk. Dalej NSA wskazał, że zarówno Sąd I instancji jak i organ, wobec oparcia się wyłącznie na zapisach klauzuli o prawomocności z 1958 r. nie podjął rozważań co do trybu w jakim nastąpiło doręczenie orzeczenia z 1950 r., także w zakresie prawidłowości jego dokonania. Ponadto zdaniem Sądu odwoławczego oceny będzie wymagało również, jakie znaczenie nadać treściom wynikającym z obu klauzul prawomocności - czy zapisy zawarte w klauzulach oznaczają dzień z jakim orzeczenie stało się prawomocne, czy jedynie datę, w której prawomocność została stwierdzona, bez potwierdzenia kiedy ona nastąpiła. Analiza w tym zakresie musi zostać przeprowadzona w całokształcie okoliczności ustalonych na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Dopiero wówczas możliwa będzie ocena dopuszczalności zastosowania w sprawie przepisu 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Ponadto NSA nie podzielił pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. 6. Decyzją z dnia 27 maja 2022 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski uchylił decyzję Prezydenta Miasta Bydgoszczy z dnia 17 lipca 2018 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania celem ustalenia prawidłowej daty prawomocności orzeczenia wywłaszczeniowego z dnia 1 września 1950 r., prawidłowego trybu doręczenia ww. orzeczenia oraz wskazania, jakie znaczenie nadać treściom wynikającym z obu klauzul prawomocności. 7. Po ponownym rozpatrzeniu wniosku decyzją z dnia 31 stycznia 2023 r. Prezydent Miasta Bydgoszczy ponownie odmówił ustalenia odszkodowania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ opisał dokumenty, które pozyskał w ponownie prowadzonym postepowaniu. W oparciu o pozyskane dokumenty organ I instancji stwierdził, że w wyniku publikacji ogłoszenia o wszczęciu postepowania wywłaszczeniowego zamieszczonego w pomorskim Dzienniku Urzędowym z dnia [...] lutego 1950 r. (Nr [...], poz. [...]) zainteresowane strony mogły wnieść sprzeciw w sprawie albo zgłosić wnioski. Powyższe dotyczy w szczególności spadkobierców R. D., czyli osób szczególnie zainteresowanych. Dalej organ wskazał, że zgodnie z art. 83 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. Nr 36, poz. 341) odwołanie należało wnieść w ciągu 14 dni po ogłoszeniu lub doręczeniu decyzji, o ile poszczególne ustawy nie przewidywały terminów krótszych. Z uwagi na to, że w dokumentach brak jest informacji o przystąpieniu do postępowania przez spadkobierców R. D., co również wynika z korespondencji kierowanej w tej sprawie przez strony w trakcie niniejszego postępowania, Prezydent Miasta Bydgoszczy przyjął, że orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne z dniem 15 września 1950 r. tj. po upływie 14 dni od jego wydania i od tego terminu należy liczyć termin przedawnienia roszczeń o odszkodowanie. Powołując się na art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. organ uznał, że termin na złożenie wniosku upłynął z dniem 15 września 1953 r. 8. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli M. K., R. D., A. D. oraz S. P. zastępowani przez adwokata R. B., a także E. D.-S., G. D., R. S. i Z. S.. E. D.-S. i G. D. podtrzymały żądanie wypłaty oraz wskazały, że orzeczenie o wywłaszczeniu wydane zostało po śmierci R. D.. Brak możliwości stwierdzenia czy spadkobiercy córka M. J. D. i J. D. uznani w momencie wydania decyzji za wrogów ówczesnego systemu, wiedzieli o jego śmierci. Skarżące wskazały, że bezspornym jest fakt, że nie mogli na terenie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podjąć żadnych skutecznie prawnych działań mających na celu uzyskanie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, w tym złożyć odpowiedniego wniosku. Jednocześnie zarzuciły pominięcie w zaskarżonej decyzji spadkobierców zmarłego B. D. tj. G. D. i E. D.- S.. R. S. i Z. S. zarzucili zaskarżonej decyzji, że R. D. nigdy nie został poinformowany o orzeczeniu o wywłaszczeniu, albowiem już od 1,5 roku już nie żył i nie mógł się odwołać. M. K., R. D., A. D. oraz S. P. reprezentowani przez adwokata R. B. zarzucili naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 w zw. z art. 128 ust. 1 u.g.n. poprzez nieuwzględnienie przez organ I instancji, że przepis ten nakazuje uregulowanie roszczeń sprzed 1 stycznia 1998 r. we wszystkich sprawach w których doszło do wywłaszczenia nieruchomości bez ustalonego odszkodowania, o ile obowiązujące przepisy przewidują w tożsamych sprawach obowiązek ustalenia odszkodowania, co skutkowało odmową ustalenia odszkodowania z uwagi na przedawnienie podczas, gdy sprawy wszczęte, lecz niezakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie powołanej ustawy, prowadzi się na podstawie jej przepisów. W niniejszej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe nigdy nie zostało zakończone ostateczną decyzją skierowaną do właściciela nieruchomości, a co za tym idzie nie mogło ulec przedawnieniu. Dodatkowo zarzucono naruszenie przepisów art. 83 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że strony zainteresowane postępowaniem wywłaszczeniowym mogły przystąpić do toczącego się postępowania w terminie 14 dni od dnia jego ogłoszenia. 9. Rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym Wojewoda Kujawsko-Pomorski decyzją z dnia 7 czerwca 2023 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ w pierwszej kolejności obszernie przedstawił dotychczasowy stan faktyczny sprawy. Dalej wskazał, że w celu ustalenia dokonania doręczenia orzeczenia z 1 września 1950 r. bądź jego publikacji, Prezydent Miasta Bydgoszczy dokonał kwerendy materiałów archiwalnych z Pomorskich Dzienników Wojewódzkich i akt wywłaszczeniowych dotyczących przedmiotowej nieruchomości z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy, jednakże brak w nich dowodu doręczenia orzeczenia z dnia 1 stycznia 1950 r. Jednak zdaniem Wojewody istotne dla rozpatrzenia sprawy elementy stanu faktycznego znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. W tym zakresie organ odwoławczy wskazał, że w aktach sprawy (k.27) znajduje się wniosek z dnia 23 września 1957 r. adwokata dr S. K., spadkobierczyń R. D., który występował o oddalenie wniosku o przepisanie tytułu własności nieruchomości położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], z uwagi na nie przedłożenie ostatecznego orzeczenia wykonaniu wywłaszczenia. Postanowieniem z dnia 21 listopada 1958 r. Sąd Powiatowy w Bydgoszczy (nr [...]) odmówił uwzględnienie ww. wniosku. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że wydanie ostatecznego orzeczenia może nastąpić jedynie w wypadku złożenia odwołania na orzeczenie o wywłaszczeniu, względnie na orzeczenie o wykonaniu wywłaszczenia, czego wnioskodawczynie w przewidzianym terminie nie uczyniły. We wniosku adwokata dr S. K. znajduje się oświadczenie, że spadkobierczynie wszczynają starania o uchylenie orzeczenia z dnia września 1950 r. Wojewoda pokreślił, że spadkobierczynie nie kwestionowały orzeczenia z dnia 1 września 1950 r. jako takiego. Zatem taki władczy akt został wydany i wszedł do obrotu prawnego oraz uzyskał walor ostateczny, w rozumieniu art. 73 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnem. Ponadto w ocenie organu z akt sprawy wprost wynika, że spadkobiercy R. D. ani nie kwestionowali orzeczenia z dnia 1 września 1950 r. jako takiego, ani nie składali wniosku o odszkodowanie. Powyższe ustalenia znajdują uzasadnienie w dotychczas składanych w sprawie pismach i powołują się na fakt, że ówczesna władza podejmowała represje wobec spadkobierców R. D.. Dalej Wojewoda wskazał, że Prezydent Miasta Bydgoszczy ponownie sprawdził datę prawidłowej prawomocności orzeczenia o wywłaszczeniu z dnia 1 września 1950 r. oraz dokonał w tym zakresie oceny jakie znaczenie nadać treściom wynikającym z obu klauzul prawomocności (z dnia 27 stycznia 1954 r., z dnia 29 grudnia 1958 r.) - czy zapisy zawarte w klauzulach oznaczają dzień z jakim orzeczenie stało się prawomocne, czy jedynie datę, w której prawomocność została stwierdzona bez potwierdzenia kiedy ona nastąpiła. W przekazanych dokumentach z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy znajdowała się kolejna kopia orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 1 września 1950 r. dotyczącego wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Niniejsze orzeczenie jest opatrzone klauzulą "Orzeczenie uprawomocniło się. Bydgoszcz, dnia 17.11.1958 r.". Pod klauzulą znajduje się pieczęć z podpisem kierownika wydziału M. Derdowskiego. Mając na uwadze powyższe ustalenia Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że daty przy klauzulach o prawomocności w orzeczeniu o wywłaszczeniu z dnia 1 września 1950 r. tj. 27.01.1954 r., 29.12.1958 r. oraz 17.02.1958 r. oznaczają datę, w której prawomocność została stwierdzona na poszczególnych egzemplarzach orzeczenia, a nie wskazanie, kiedy ona nastąpiła. W konsekwencji organ odwoławczy podzielił stanowisko Prezydenta, że dniem kiedy orzeczenie o prawomocności stało się ostateczne jest dzień 15 września 1950 r., a zatem wniosek złożony w 2017 r. został wniesiony z oczywistym przekroczeniem terminu przedawnienia. 10. Skargę do tut. Sądu na powyższą decyzję wnieśli G. D. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Bd 912/23), E. D.-S. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Bd 913/23) oraz M. K., R. D., A. D., S. P. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Bd 914/23) reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika adwokata R. B.. G. D. podniosła, że R. D. zmarł w kwietniu 1949 r., a proces wywłaszczeniowy rozpoczął się dopiero w 1950 r. Spadkobiercami po zmarłym zostały jego dzieci - M. D. i J. D.. M. D. jako lekarz systematycznie była nękana przez Urząd Bezpieczeństwa i zmuszona do pracy w tymże odebranym jej ojcu budynku - szpitalu. Ponadto w jej mieszkaniu przeprowadzane były kontrole-rewizje, z wywracaniem wszystkiego i zabieraniem nawet prywatnej korespondencji. Natomiast J. D. miał sprawy sądowe we Wrocławiu i w takiej sytuacji nie mógł występować o odszkodowanie. E. D.-S. podniosła, że R. D. w dacie wydania decyzji już nie żył, zatem nie mógł być stroną postepowania. Powyższa okoliczność wyklucza uznanie doręczenia za skuteczne, a tym samym rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia. Ponadto wskazał, że jedyni spadkobiercy R. D. w dacie wydania orzeczenia byli represjonowani przez ówczesną władzę i nie mogli podejmować jakichkolwiek działań, w tym występować o odszkodowanie. M. K., R. D., A. D., S. P. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Bd 914/23) reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika zarzucili naruszenie: - art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 w zw. z art. 128 ust. 1 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie przez organ II instancji, iż brak jest podstaw do rozstrzygania niniejszej sprawy w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. z uwagi na przedawnienie roszczenia odszkodowawczego, podczas gdy sprawy wszczęte i niezakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie powołanej ustawy prowadzi się na podstawie jej przepisów, zaś w niniejszej sprawie wszczęte postępowanie wywłaszczeniowe nigdy nie zostało zakończone ostateczną decyzją skierowaną do faktycznego właściciela nieruchomości, a co za tym idzie decyzja o wywłaszczeniu nie uzyskała przymiotu prawomocności i wykonalności, zaś roszczenie odszkodowawcze nie uległo przedawnieniu tym samym niniejsza ustawa winna mieć zastosowanie w przedmiotowej sprawie; - art. 73 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnem w zw. z art. 39 dekretu z 1949 r. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji uznanie, iż w przedmiotowej sprawie doszło do przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w rozumieniu art. 39 dekretu z 1949 r. w sytuacji, w której w sprawie nie wykazano daty, w której decyzja o wywłaszczeniu zyskała przymiot ostateczności; - art. 83 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnem poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, iż strony zainteresowane postępowaniem wywłaszczeniowym mogły przystąpić do toczącego się postępowania w terminie 14 dni od dnia jego ogłoszenia, w sytuacji, w której z powodu zaniechań organów, postępowanie prowadzone było w stosunku do poprzedniego, zmarłego właściciela co skutkowało brakiem skutecznego poinformowania uprawnionych o toczącym się postępowaniu, a co za tym idzie orzeczenie organu nie zyskało przymiotu ostateczności; - art. 9 ust. 1, ust. 2, ust. 3, w zw. z art. 10 w zw. z art. 80 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej o postępowaniu administracyjnym z dnia 22 marca 1928 roku poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, iż w przedmiotowej sprawie orzeczenie w przedmiocie wywłaszczenia uzyskało przymiot ostateczności w dniu 15 września 1950 roku a co za tym idzie roszczenie skarżących uległo przedawnieniu, mimo, iż zgodnie z treścią w/w przepisów ostateczność wydanej decyzji w przedmiocie wywłaszczenia uzależniona była od prawidłowości doręczenia orzeczenia tj. na piśmie stronie postępowania, zaś w przedmiotowej brak jest po stronie organów dowodów wskazujących na dokonanie doręczenia ówczesnej stronie postępowania wywłaszczeniowego; - art. 81a § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji wydanie decyzji negatywnej w stosunku do skarżących mimo, iż w przedmiotowej sprawie istniały niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego oraz prawnego, które winny być rozstrzygane na korzyść strony; - art. 8 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji naruszenie przez organy prowadzące postępowanie zasady zaufania do władzy publicznej, nakazującej prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania; - art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie błędnej, wybiórczej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji błędne uznanie, iż: . skarżący nie wykazali aby spadkobiercy po zmarłym R. D. nie posiadali wiedzy o jego śmierci w chwili dokonywanego wywłaszczenia, . spadkobiercy po zmarłym R. D. nie złożyli stosownego sprzeciwu odnośnie toczącego się postępowania wywłaszczeniowego oraz nie wykazali w tym zakresie jakiejkolwiek inicjatywy, . orzeczenie w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości zyskało przymiot ostateczności w dniu 15 września 1950 r., . roszczenie odszkodowawcze skarżących uległo przedawnieniu w sytuacji w której organy jako podmioty prowadzące postępowanie wywłaszczeniowe dopuściły się licznych zaniedbań albowiem mimo, iż były zobligowane prowadzić wszelkie czynności dot. wywłaszczenia nieruchomości zawiadamiając o tym fakcie rzeczywistego właściciela nieruchomości, nie podjęły żadnej inicjatywy w tym zakresie, prowadząc w konsekwencji postępowanie w stosunku do zmarłego podmiotu, z pominięciem osób uprawnionych, co doprowadziło do błędnego uznania, iż roszczenia skarżących uległy przedawnieniu, zaś orzeczenie w przedmiocie wywłaszczenia zyskało przymiot ostateczności w dniu 15 września 1950 r. W oparciu o tak skonstruowane zarzuty wniesiono o uchylenie decyzji organów obu instancji, zwrot kosztów postepowania oraz rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentację wspierającą podniesione zarzuty. 11. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie wniósł o jej oddalenie. 12. Postanowieniami z dnia 21 lutego 2024 r. Sąd połączył do wspólnego prowadzenia i rozstrzygnięcia spraw zarejestrowanych pod sygnaturami II SA/Bd 912/23, II SA/Bd 913/23 i II SA/Bd 914/20 i postanowił prowadzić je pod wspólną sygnaturą II SA/Bd 912/24. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: 13. Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz.U. z 2022 poz. 2492) oraz art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. 2023 r. poz. 1634 ze zm. dalej – "p.p.s.a.") sądy administracyjne kontrolują prawidłowość zaskarżonych aktów administracyjnych, w tym decyzji ostatecznych, przy uwzględnieniu kryterium ich zgodności z prawem, tj. prawidłowości zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów obowiązującego prawa oraz trafności jego wykładni. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, a także ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c i pkt 2 p.p.s.a.). Z kolei, w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Orzekając, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, a rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Nadto, co ma istotne znaczenie w ponownym rozpoznaniu sprawy, po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny uprzedniego wyroku tut. Sądu, zgodnie z art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie sądu administracyjnego oceną prawną, o jakiej mowa w art. 190 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z poglądem wyrażonym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak też nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania. Użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" należy rozumieć jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się, że "związanie wykładnią prawa" oznacza wykładnię przepisów prawa materialnego, procesowego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania określonego aktu. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z 9 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Wr 598/17). Pojęcie wykładni prawa należy rozumieć również jako wiążącą ocenę prawidłowości zastosowania przepisów postępowania odnoszących się do postępowania dowodowego. Moc wiążąca wyroku oznacza, że dana kwestia kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Odnosi się to zarówno do wykładni prawa, jego zastosowania w zaistniałym stanie faktycznym, jak również oceny tego stanu faktycznego. Mając na uwadze przedstawione powyżej ramy postępowania sądowoadministracyjnego, Sąd dokonując badania legalności zaskarżonej decyzji i stosując się jednocześnie do wiążących wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. 14. W pierwszej kolejności przypomnieć należy wskazania zawarte w wiążącym wyroku NSA z dnia 24 września 2021 r. sygn. akt I OSK 2524/20. Otóż NSA nakazał poczynienie uzupełniających rozważania odnośnie prawidłowości dokonania doręczenia orzeczenia z 1950 r. wskazując, że w tym celu nieodzowne okazać się może zbadanie archiwalnych wojewódzkich dzienników urzędowych pod kątem ustalenia, czy doszło w nich do ogłoszeń zastępujących doręczenie do rąk. W ocenie NSA zarówno Sąd I instancji jak i organ, wobec oparcia się wyłącznie na zapisach klauzuli o prawomocności z 1958 r. nie podjął rozważań co do trybu w jakim nastąpiło doręczenie orzeczenia z 1950 r., także w zakresie prawidłowości jego dokonania. Ponadto zdaniem Sądu odwoławczego oceny będzie wymagało również, jakie znaczenie nadać treściom wynikającym z obu klauzul prawomocności - czy zapisy zawarte w klauzulach oznaczają dzień z jakim orzeczenie stało się prawomocne, czy jedynie datę, w której prawomocność została stwierdzona, bez potwierdzenia kiedy ona nastąpiła. Analiza w tym zakresie musi zostać przeprowadzona w całokształcie okoliczności ustalonych na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Dopiero wówczas możliwa będzie ocena dopuszczalności zastosowania w sprawie przepisu 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Ponadto NSA nie podzielił pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. 15. W kontekście powyższych wskazań w pierwszej kolejności podnieść należy, że Sąd za prawidłowe uznaje ustalenia organów, iż daty znajdujące się przy klauzulach o prawomocności w orzeczeniu o wywłaszczeniu z dnia 1 września 1950 r. tj. 27 stycznia 1954 r., 29 grudnia 1958 r. oraz 17 lutego 1958 r. oznaczają datę, w której prawomocność została stwierdzona na poszczególnych egzemplarzach orzeczenia, a nie wskazanie, kiedy orzeczenie stało się prawomocne. 16. Po drugie Sąd nie podziela stanowiska strony skarżącej, że z uwagi na to, iż wszelkie przeprowadzone czynności w tym podjęcie postepowania wywłaszczeniowego, przeprowadzenie rozprawy, wydanie decyzji w tym zakresie oraz ewentualne zamieszczenie obwieszczenia o wywłaszczeniu nie odnoszą jakichkolwiek skutków prawnych, a co za tym idzie nie stanowią skutecznego zdarzenia od którego biegł termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, albowiem wszelkie czynności odnosiły się do R. D., który zmarł 25 kwietnia 1949 r. i nie mógł być stroną postępowania wywłaszczeniowego. Odnosząc się do powyższego zarzutu wskazania wymaga, że bezspornym w sprawie jest, iż w dacie prowadzenia postępowania wywłaszczeniowego i odszkodowawczego, w księdze wieczystej dane dotyczące właściciela nie były aktualne, a postępowania spadkowe po zmarłym właścicielu zostało przeprowadzone dopiero po ponad 40 latach od dnia wydania orzeczenia PWRN z dnia 1 września 1950 r. W ocenie Sądu brak jest jednak podstaw do przyjęcia, że dekret z 1948 r. uniemożliwiał wywłaszczenie nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. W szczególności żaden z przepisów tego dekretu nie nakładał na organ wywłaszczeniowy obowiązku występowania do sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Zatem uznać należy, że postępowanie wywłaszczeniowe mogło dotyczyć nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, czyli gdy osoby właściciela nie można było ustalić. Natomiast stan niemożności ustalenia właściciela sprowadza się w szczególności do sytuacji, gdy z jednej strony osoba ujawniona w księdze wieczystej jako właściciel zmarła, a z drugiej strony jego następcy prawni – jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie - nie legitymowali się w dacie postępowania wywłaszczeniowego potwierdzeniem nabycia spadku, przez co ich tytułu do nieruchomości nie można było potwierdzić. Podkreślenia również w tym miejscu wymaga, że w odniesieniu do orzeczeń wywłaszczeniowych wydanych na podstawie dekretu z 1948 r., czyli aktu z początku okresu powojennego nie można pomijać oczywistego faktu, że w tym okresie ustalenie katalogu stron postępowania mogło być z istoty rzeczy utrudnione, a równocześnie zachodziła konieczność zagospodarowania nieruchomości na cele publiczne. Należy tu w szczególności mieć na uwadze wielomilionowe straty ludzkie, ogromne zniszczenia m.in. co do ksiąg wieczystych oraz migracje ludności. W takich warunkach przyjęcie, że wywłaszczenie nie jest możliwe w razie nieprzeprowadzenia postępowania spadkowego po zmarłym właścicielu, czyniłoby dekret z 1948 r. aktem dysfunkcjonalnym, uniemożliwiającym w znacznym stopniu odbudowę po zniszczeniach wojennych infrastruktury służącej celom publicznym oraz gospodarce narodowej. W tym zakresie należy również odwołać się do obowiązujących w chwili wydawania przedmiotowego orzeczenia wywłaszczeniowego aktów prawnych regulujących ustrój ksiąg wieczystych oraz postępowanie spadkowe. Na znaczenie tych regulacji zwrócił uwagę NSA w wyroku z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 1894/16 wskazując, że dane z ksiąg wieczystych miały podstawowe znaczenie dla organów prowadzących postępowanie wywłaszczeniowe. Zgodnie z art. 18 ust. 1 dekretu z 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319), domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Ponadto, zgodnie z art. 29 zd. 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych (Dz. U. Nr 57, poz. 320), właściciel nieruchomości obowiązany był do ujawnienia swego prawa. W chwili wydania przedmiotowego orzeczenia wywłaszczeniowego obowiązywał również art. 46 dekretu z dnia 8 października 1946 r. Prawo spadkowe (Dz. U. Nr 60, poz. 328) w myśl którego w stosunku do osób trzecich, nie roszczących sobie praw do spadku w charakterze spadkobierców, spadkobierca może powołać się na następstwo prawne po spadkodawcy tylko wtedy, gdy uzyskał stwierdzenie swych praw do spadku. W świetle tych regulacji, odpowiadającym zresztą co do istoty rozwiązaniom przyjętym w kodeksie cywilnym oraz ustawie o księgach wieczystych i hipotece, organ wywłaszczeniowy nie był uprawniony do samodzielnego ustalenia stanu prawnego nieruchomości, dla której prowadzona była księga wieczysta. Ponadto, wobec tego organu, osoby uznające się za spadkobierców ówczesnego właściciela mogły udowodnić następstwo prawne wyłącznie prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku. Zatem następcy prawni R. D. nie zadbali o aktualność wpisów w księdze wieczystej. W takim przypadku to spadkobiercy nieżyjącego w chwili wywłaszczenia właściciela tabularnego, zgodnie z powszechnie przyjętą zasadą prawa vigilantibus iura scripta sunt (prawo powinno zapewniać ochronę tylko tym, którzy należycie korzystają ze swoich uprawnień), ponoszą odpowiedzialność za skutki swych zaniechań, również w postępowaniu wywłaszczeniowym. 17. Za zasadne Sąd uznał natomiast zarzuty dotyczące naruszenia art. 73 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej o postępowaniu administracyjnem w zw. z art. 39 dekretu z 1949 r., albowiem wniosek polegający na uznaniu przez organy w oparciu o zebrany uzupełniająco materiał dowodowy, że zaistniały przesłanki do odmowy wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania z powodu upływu 3-letniego terminu przedawnienia, który w ich ocenie upłynął z dniem 15 września 1953 r. należy uznać co najmniej za przedwczesny. Jak wynika z akt sprawy w celu ustalenia dokonania doręczenia orzeczenia z 1 września 1950 r. bądź jego publikacji, Prezydent Miasta Bydgoszczy dokonał kwerendy materiałów archiwalnych z Pomorskich Dzienników Wojewódzkich i akt wywłaszczeniowych dotyczących przedmiotowej nieruchomości z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy. Organ I instancji pozyskał ogłoszenie Prezydenta Miasta Bydgoszczy z dnia 7 stycznia 1950 r. o podaniu do publicznej wiadomości, że wszczęto postępowanie wywłaszczeniowe dot. nieruchomości o powierzchni 782 m2, położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], której właścicielem jest R. D.. Wywłaszczenie będzie polegało na przelewie prawa własności od R. D. na rzecz Skarbu Państwa. Jednocześnie wskazano, że plany sytuacyjne i załączniki będą wyłożone w przeciągu dni czternastu od dnia 1-14 lutego 1950 r. w lokalu Zarządu Miejskiego, Wydział Administracyjny w Bydgoszczy. W powyższym okresie wolno każdej osobie zainteresowanej zgłaszać wnioski lub sprzeciwy w ww. urzędzie. Ponadto pozyskano dodatkowo ogłoszenie Zarządu Miejskiego w Bydgoszczy z dnia 7 stycznia 1950 r. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego nieruchomości położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], o treści jak ogłoszenie Prezydenta Miasta Bydgoszczy. Z ww. ogłoszenia wynika, że zostało ono wywieszone w dniu 14 stycznia 1950 r. i zdjęte w dniu 15 lutego 1950 r. Prezydent Miasta Bydgoszczy pomimo kwerendy archiwalnych Pomorskich Dzienników Wojewódzkich nie znalazł w nich ogłoszenia zastępującego same wywłaszczenie. W oparciu o tak zebrany materiał dowodowy organ I instancji powołując się na art. art. 83 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnem uznał, że skoro w dokumentach brak jest informacji o przystąpieniu do postępowania przez spadkobierców R. D., to przyjąć należało, że orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne z dniem 15 września 1950 r. tj. po upływie 14 dni od jego wydania i od tego terminu należało liczyć termin przedawnienia roszczeń o odszkodowanie, który stosownie do treści art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. organ upłynął z dniem 15 września 1953 r. Powyższe stanowisko zostało zaakceptowane przez organ odwoławczy. Wskazania również w tym miejscu wymaga, że pismem z dnia 19 lutego 2024 r. tut. Sąd zwrócił się do Redaktora Naczelnego Dziennika Urzędowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego o sprawdzenie czy organ dysponuje archiwalnymi Wojewódzkimi Dziennikami Urzędowymi z lat 50 XX wieku. W przypadku odpowiedzi twierdzącej Sąd zwrócił się o ustalenie, czy w Dzienniku Wojewódzkim zostało ogłoszone orzeczenie z dnia 1 września 1950 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej L. dz. A.A.W. – [...] orzekające wywłaszczyć – odjąć prawo własności z dniem 9 maja 1945 r. na nieruchomości o powierzchni 782 m˛ gruntu ze znajdującymi się na nim zabudowaniami, położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], zapisanej w księdze wieczystej [...] – od R. D. na rzecz Skarbu Państwa na cele użyteczności publicznej. W odpowiedzi na powyższe pismo Kierownik Oddziału Redakcji Dziennika Urzędowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego poinformował, że po przejrzeniu wszystkich dostępnych dzienników z tego okresu nie udało się odnaleźć orzeczenia z dnia 1 września 1950 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej L. dz. A.A.W. – [...] orzekające wywłaszczyć. Mając na uwadze powyższe ustalenia wskazania zatem wymaga, że z zaskarżonej decyzji Wojewody nie wynika, czy w zasobach archiwalnych, którymi dysponuje Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki znajdują się wszystkie Wojewódzkie Dzienniki Urzędowe z lat 50 XX wieku, czy tylko ich część. Odpowiedzi na powyższe pytanie nie daje również pismo Kierownika Oddziału Redakcji Dziennika Urzędowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Powyższa informacja ma kluczowe znaczenie dla wyniku przedmiotowej sprawy, albowiem w przypadku odpowiedzi twierdzącej tj. w przypadku gdy Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki dysponuje wszystkimi Dziennikami Urzędowymi z lat 50 XX wieku i jednocześnie brak w nich informacji o orzeczeniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 1 września 1950 r. nr L. dz. A.A.W. – [...], to nie sposób uznać, że nastąpiło jego skuteczne doręczenie w trybie art. 4 pkt 4 dekretu z 1948 r., a w konsekwencji uznanie przez organy, że w przedmiotowej sprawie doszło do przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w rozumieniu art. 39 dekretu z 1949 r. W konsekwencji zaakceptowanie przez Wojewodę stanowiska organu I instancji należy uznać za przedwczesne. W ocenie Sądu oparcie się przez organ odwoławczy wyłącznie na dokumentach pozyskanych przez organ I instancji z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy należy na gruncie przedmiotowej sprawy uznać za niewystarczające, co w konsekwencji powoduje, że w sprawie doszło również do naruszenia art. 190 p.p.s.a. Jak wskazał NSA w wyroku 24 września 2021 r. sygn. akt I OSK 2524/20 w postępowaniu toczącym się na podstawie dekretu z 1948 r. zawiadomienie i doręczenie do rąk właściciela i posiadacza nieruchomości w toku czynności wstępnych postępowania przygotowawczego, jak i samego wywłaszczenia, zastępowało ogłoszenie w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym przez wywieszenie odpisu tych ogłoszeń w siedzibie właściwego zarządu gminnego lub miejskiego (art. 4 pkt 4 dekretu z 1948 r.). Wskazane przepisy miały charakter lex specialis względem przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej o postępowaniu administracyjnym, w tym przepisu art. 80 stanowiącego o obowiązku dokonywania doręczeń na piśmie. Inne niż w rozporządzeniu o postępowaniu administracyjnym zasady doręczania wynikały także z przepisów dekretu z 1949 r. NSA w powyższym wyroku wyraźnie wskazał, że przy ponownym rozstrzyganiu sprawy organy zobligowane są do ustalenia trybu w jakim nastąpiło doręczenie orzeczenia z 1950 r., a także prawidłowości jego dokonania. W konsekwencji ponownie rozpoznając odwołania Wojewoda zobligowany będzie do dokonania kwerendy własnych zasobów archiwalnych Pomorskich Dzienników Urzędowych z lat 50 XX wieku i dokonania szczegółowych ustaleń w tym zakresie. Zdaniem Sądu kwerendy należy dokonać za okres od dnia wydania orzeczenia o wywłaszczeniu do dnia 21 listopada 1958 r. tj. do dnia wydania postanowienia przez Sąd Powiatowy w Bydgoszczy będącego podstawą do dokonania zmian właścicielskich wywłaszczonej nieruchomości. Powyższe ustalenia winny dać odpowiedź na pytanie czy w archiwach Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy znajdują się wszystkie Dzienniki Urzędowe za powyższy okres oraz czy w powyższych Dziennikach Urzędowych zostało ogłoszone orzeczenie o wywłaszczeniu z 1950 r. Przy czym w zależności od ustaleń organ odwoławczy wyda stosowne orzeczenie. 18. Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania, zawarte w punkcie 2 wyroku, uzasadnia przepis art. 200 i 205 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964). Na wysokość tych kosztów składa się uiszczone wpisy od skarg, wynagrodzenie pełnomocnika oraz wysokość opłat od udzielonego pełnomocnictwa.