IV SA/Po 518/23
Sądy administracyjne2023-11-30
Sygnatura
IV SA/Po 518/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Data orzeczenia
2023-11-30
Rodzaj
Wyrok WSA w Poznaniu
Sędziowie
Donata StarostaJacek RejmanKatarzyna Witkowicz-Grochowska
Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję I i II instancji
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Donata Starosta Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Asesor sądowy WSA Jacek Rejman (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 listopada 2023 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Inspektor Sanitarny z dnia 19 lipca 2023 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia 2 czerwca 2023 r. nr [...].
UZASADNIENIE
Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 19 lipca 2023 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.) - dalej: k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną przez Z. S. decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia 2 czerwca 2023 r. nr [...] wydaną w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Rozstrzygnięcia te zostały wydane w następującym stanie sprawy.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. (dalej: PPIS w K.; Inspektor powiatowy; organ I instancji) w decyzji z dnia 2 czerwca 2023 r. nr [...] (znak [...]), w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, uznał brak podstaw do stwierdzenia Z. S. (dalej: zainteresowany; skarżący; strona) choroby zawodowej narządu słuchu - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2022 r., poz. 1836) - dalej również: rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych; rozporządzenie.
Decyzja Inspektora powiatowego została wydana na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2023 r., poz.338) i art. 235(1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2022 r., poz. 1510 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, po rozpatrzeniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej.
Swoje rozstrzygnięcie organ I instancji oparł na orzeczeniu lekarskim W. P. (dalej: WCMP w P.; WCMP) z dnia 10 sierpnia 2022 r. nr BP [...] oraz opinii uzupełniającej z dnia 3 kwietnia 2023 r. znak [...], jak również na przeprowadzonej analizie oceny narażenia zawodowego.
W odwołaniu od tej decyzji zainteresowany, nie zgadzając się z zaskarżonym rozstrzygnięciem, podniósł, że ostatnią pracę w rolnictwie zakończył 31 marca 2018 r., a 30 maja 2018 r. zakończył jednoosobową działalność gospodarczą w branży remontowo-budowlanej. Przedstawił także uwarunkowania narażenia zawodowego (ekspozycji na hałas) dotyczące wcześniejszego zatrudnienia i wykonywanej pracy.
Inspektor Sanitarny (dalej: Inspektor wojewódzki; organ II instancji; organ odwoławczy), motywując swoje rozstrzygnięcie, w uzasadnieniu decyzji z dnia 19 lipca 2023 r. stwierdził, że w związku ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej przez Z. S. PPIS w K. skierował zainteresowanego do WCMP w P. na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. WCMP w dniu 10 sierpnia 2022 r. wydało orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Lekarska jednostka orzecznicza I stopnia przed wydaniem orzeczenia wykonała badania laryngologiczne i audiometryczne, w wyniku których rozpoznano niedosłuch odbiorczy, obustronny, symetryczny dużego stopnia. Stwierdzono ubytek słuchu wynoszący dla ucha prawego (UP) 55 dB i dla ucha lewego (UL) 58 dB.
WCMP w P. w pierwszej kolejności wskazało, że podstawą skierowania na badania była dostarczona dokumentacja lekarska, tj. skierowanie do poradni specjalistycznej medycyny pracy z dnia 7 lipca 2020 r. wystawione przez lekarza laryngologa oraz audiogramy z dnia 7 lipca 2020 r. i 10 marca 2022 r. Lekarska jednostka orzecznicza I stopnia stwierdziła, że nie znaleziono dokumentacji badań profilaktycznych.
Z orzeczenia lekarskiego nr [...] wynika, że zgodnie z oceną narażenia zawodowego Z. S. ma udokumentowany okres zatrudnienia w latach 1971-1997; w rolnictwie pracował w latach: 1971-1974, 1976-1977 i 1979-1988 – początkowo w gospodarstwie rodziców, później we własnym gospodarstwie oraz w [...]. W latach 1974-1980 pracował jako pomocnik operatora koparki, operator koparki, operator spycharki w P. w B. Oddział R. w P.. W latach 1980-1985 pracował jako maszynista spycharki w P. . W okresie od 1985 do 1987 roku pracował na stanowisku spawacza, montażysty w P. " w K.. W latach 1987-1993 świadczył pracę jako operator spycharki, kierowca operator spycharki w P. . W kolejnych latach 1994-1995 i w 1997 r. pracował w firmie U. w S. .
WCMP w P. stwierdziło, że brak jest dokumentów z dalszego zatrudnienia. Z dokumentacji PPIS w K. wynika, że brak jest pomiarów hałasu ze stanowisk pracy Z. S., jednak w zasobach archiwalnych znajdują się pomiary dla operatora spycharki, gdzie wyliczono poziom ekspozycji dla 8 godzinnego czasu pracy, tj.: 94,6 dB, 91,5 dB, 97,5 dB (A) czyli powyżej najwyższego dopuszczalnego natężenia. Z oceny narażenia zawodowego wynika, że Z. S. był okresowo narażony na hałas ponadnormatywny. Z przeprowadzonego wywiadu lekarskiego wynika, że po udokumentowanym okresie zatrudnienia badany pracował na umowach zlecenia. Pogorszenie słuchu zaczęło się od około 40 lat. Stosuje aparat słuchowy od około 18 lat, jednak nie posiada dokumentacji medycznej z tego okresu. W dalszej części uzasadnienia orzeczenia lekarskiego specjaliści z WCMP stwierdzili, że zainteresowany wystąpił o stwierdzenie choroby zawodowej słuchu 23 lata po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej. Ponadto wyjaśnili, że rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych określa okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym i w przypadku uszkodzenia słuchu wynosi on 2 lata. WCMP w P. podniosło również, że brak jest dokumentacji medycznej z okresu zatrudnienia, ponieważ minął ustawowy czas przechowywania takiej dokumentacji, który wynosi 20 lat, natomiast wielkość uszkodzenia słuchu jakie obecnie występuje u Z. S. trudno łączyć z odległym narażeniem zawodowym; tym bardziej, że badany podawał, iż w pracy zawodowej miał wykonywane badania profilaktyczne w tym audiometryczne i otrzymywał zdolność do pracy bez adnotacji o ograniczeniach. W ocenie lekarskiej jednostki orzeczniczej I stopnia rozpoznane u Z. S. uszkodzenie słuchu może być również spowodowane różnymi czynnikami pozazawodowymi. Nie można też rozstrzygnąć sprawy, przyjmując zasadę wysokiego prawdopodobieństwa, a to z powodu zbyt odległego w czasie zatrudnienia oraz braku dokumentacji medycznej zarówno z badań profilaktycznych, jak i laryngologicznych z okresu zatrudnienia. Wobec powyższego WCMP w P. orzekło o braku podstaw do rozpoznania u zainteresowanego choroby zawodowej narządu słuchu.
W toku ponownie prowadzonego postępowania przez organ I instancji, WCMP w P. w piśmie z dnia 3 kwietnia 2023 r. znak [...] podtrzymało treść orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 10 sierpnia 2022 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u Z. S.. Z treści opinii lekarskiej wynika, że dostarczona jednostce orzeczniczej dodatkowa dokumentacja nie wnosi nic nowego do sprawy. Jednostka ta stwierdziła, że pierwszy dokument stanowiący o niedosłuchu pochodzi z 2016 r., czyli 18 lat po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej przez Z. S., który wystąpił o stwierdzenie choroby zawodowej narządu słuchu 23 lata po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej; w okresie zatrudnienia były wykonywane badania profilaktyczne i według zainteresowanego nigdy nie było ograniczeń ani niezdolności do pracy z powodu niedosłuchu. WCMP wskazało na to, że prowadził on własną działalność gospodarczą przez okres jednego miesiąca. Ponadto podtrzymało opinię, że wielkość uszkodzenia słuchu, jakie obecnie występuje u skarżącego, trudno łączyć z odległym narażeniem zawodowym, a uszkodzenie słuchu może być spowodowane różnymi czynnikami pozazawodowymi. Jednostka orzecznicza I stopnia ponownie wskazała, że nie można również rozstrzygnąć sprawy, przyjmując zasadę wysokiego prawdopodobieństwa, z powodu zbyt odległego w czasie zatrudnienia i braku dokumentacji medycznej zarówno z badań profilaktycznych, jak i laryngologicznych z okresu zatrudnienia.
Zdaniem Inspektora wojewódzkiego, z całości zgromadzonego materiału w sprawie wynika, że: Z. S. w latach 1971-1997 był narażony na hałas, w tym okresowo na hałas ponadnormatywny; o chorobę zawodową wystąpił 23 lata po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej; pierwszy dokument stanowiący o niedosłuchu pochodzi z roku 2016, a zatem 18 lat po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej; 30 maja 2018 r. skarżący zawiesił działalność gospodarczą (zarejestrowaną 2 maja 2018 r.), której do 10 grudnia 2019 r. nie wznowił; według oświadczenia skarżącego nigdy nie było ograniczeń ani niezdolności do pracy z powodu niedosłuchu. Powyższe znajduje również odzwierciedlenie w dwóch orzeczeniach lekarskich, które organ I instancji pozyskał z archiwów, a dotyczyły stanowiska pracy pomocnik operatora koparki z 1974 r. i operator koparki z 1977 r. Ponadto organ II instancji wskazał na to, że: w protokole z dnia 27 lutego 2023 r. Z. S. oświadczył, że nie posiada z okresu narażenia dokumentacji medycznej, ponieważ był zdrowy i nie leczył się; z informacji przekazanej 15 marca 2023 r. z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Terenowa w K. wynika, że skarżący podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 października 1979 r. do 21 grudnia 1988 r. z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego; z informacji pozyskanej z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. z dnia 6 marca 2023 r. wynika, że skarżący w okresie od 1999 r. do nadal nie podlegał ubezpieczeniom społecznym, ponieważ brak jest zgłoszeń z tego tytułu; z informacji przekazanych przez Wojewódzki Szpital Z. w K. 16 marca 2023 r. wynika, że skarżący od 15 kwietnia 2010 r. do 16 kwietnia 2010 r. przebywał na oddziale chirurgii ogólnej i onkologicznej, od 23 października 2019 r. do 24 października 2019 r. na szpitalnym oddziale ratunkowym, od 3 stycznia 2020 r. do 3 stycznia 2020 r. oraz od 29 maja 2020 r. do 29 maja 2020 r. na oddziale okulistycznym, od 11 sierpnia 2022 r. do 12 sierpnia 2022 r. na oddziale onkologicznym, od 9 listopada 2022 r. do 11 listopada 2022 r. na oddziale chorób wewnętrznych z pododdziałem gastroenterologicznym, czyli na oddziałach, które nie zajmują się problemem zdrowotnym będącym powodem zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej - uszkodzenie narządu słuchu; z informacji przesłanej przez A. sp.k. wynika, że przeprowadzono ogółem trzy badania słuchu tj.: 29 kwietnia 2016 r., 7 lipca 2020 r., 16 marca 2022 r., co jest spójne z informacjami znajdującymi się w aktach sprawy; w dokumentacji pracowniczej pozyskanej z archiwów znaleziono tylko dwa orzeczenia lekarskie stwierdzające zdolność do pracy Z. S. na stanowisku pomocnika operatora koparki z 1974 r. i na stanowisku operatora spycharki z 1977 r., dotyczącego zatrudnienia skarżącego od 2 lipca 1974 r. do 30 czerwca 1980 r. w P. w B. Oddział R. , orzeczenia te dotyczą odległych w czasie badaniach profilaktycznych i zdolności do pracy bez ograniczeń zdrowotnych.
Przywołując zasadę z art. 235(2) Kodeksu pracy, organ odwoławczy stwierdził, że skarżący dokonał zgłoszenia choroby zawodowej 6 grudnia 2021 r., tj. po 23 latach od zakończenia udokumentowanej pracy zawodowej, czyli po okresie wskazanym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym i w przypadku uszkodzenia narządu słuchu wynosi on 2 lata. Oznacza to, że co do zasady po upływie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym brak jest możliwości stwierdzenia choroby zawodowej.
Inspektor wojewódzki zaznaczył, że zadaniem organu administracji jest udowodnienie, czy choroba zawodowa została rozpoznana w czasie zatrudnienia pracownika w warunkach narażenia zawodowego lub po ustaniu narażenia, w ściśle określonym dla każdej z chorób przez ustawodawcę czasie. Ponadto wskazał na to, że PPIS w K. i WCMP w P. nie negują faktu, że Z. S. był w latach 1971-1997 okresowo narażony na hałas, w tym ponadnormatywny. Powyższą konkluzję, mimo braku pomiarów na stanowiskach pracy, organ I instancji oparł na wynikach znajdujących się w archiwum Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w K., dotyczących pomiarów na stanowiskach analogicznych, na których był zatrudniony skarżący.
W odpowiedzi na twierdzenia zainteresowanego, że pracę w rolnictwie zakończył 31 marca 2018 r. organ II instancji stwierdził, że nie znalazło to potwierdzenia w zgromadzonych dokumentach, gdyż zgodnie z dokumentacją pozyskaną w sprawie zainteresowany podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 października 1979 r. do 31 grudnia 1988 r. Organ podniósł, że powyższy okres jest również okresem narażenia, którego nie kwestionuje PPIS w K. ani WCMP w P.. Ponadto zauważył, że działalność gospodarcza była prowadzona przez skarżącego przez okres jednego miesiąca. Zauważył też, że ani w odwołaniu, ani też w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji skarżący nie wskazał żadnego dowodu mogącego uprawdopodobnić jego pracę zawodową w okresie po 1997 r.; nie przedstawił też wyników badań słuchu z okresu udokumentowanego zatrudnienia świadczących o chorobie narządu słuchu.
Ponownie odwołując się do orzeczenia jednostki medycyny pracy, Inspektor wojewódzki stwierdził, że WCMP w P. w orzeczeniu z dnia 10 sierpnia 2022 r. rozpoznała u skarżącego niedosłuch odbiorczy, obustronny, symetryczny dużego stopnia - ubytek wynosi dla UP 55 dB i dla UL 58 dB. Lekarska jednostka orzecznicza I stopnia stwierdziła jednak, że wielkość aktualnie ustalonego uszkodzenia słuchu trudno łączyć z odległym narażeniem zawodowym, a uszkodzenie słuchu może być również spowodowane różnymi czynnikami pozazawodowymi. Ponadto wskazał na to, że nie można rozstrzygnąć sprawy, przyjmując zasadę wysokiego prawdopodobieństwa, z powodu zbyt odległego w czasie zatrudnienia i braku dokumentacji medycznej zarówno z badań profilaktycznych, jak i laryngologicznych z okresu zatrudnienia; przy czym brak jest dokumentacji medycznej z okresu zatrudnienia, ponieważ minął ustawowy czas do jej przechowywania, tj. 20 lat.
Dalej organ II instancji podniósł, że fakt, iż skarżący inaczej niż lekarze jednostek orzeczniczych postrzega swoje schorzenia nie może skutecznie podważyć orzeczenia wydanego przez uprawnione do orzekania w tym zakresie lekarskie jednostki orzecznicze, jeżeli w sposób przekonujący, jednocześnie spójny i logiczny, uzasadnią swoje stanowisko w przedmiocie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Stwierdził, że uprawniona do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej jednostka medyczna jednoznacznie wypowiedziała się o braku podstaw do stwierdzenia u Z. S. choroby zawodowej i w sposób wyczerpujący odniosła się do przeprowadzonych badań i zgromadzonej dokumentacji. Zaznaczył też, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych.
Na koniec Inspektor wojewódzki wyjaśnił, że wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową możliwe jest, gdy zajdą łącznie następujące przesłanki: w środowisku pracy występuje, bądź występował czynnik uciążliwy lub szkodliwy dla zdrowia, rozpoznane schorzenie jest objęte wykazem chorób zawodowych, ocena narażenia zawodowego musi wykazać związek przyczynowy rozpoznanej choroby z warunkami lub sposobem wykonywanej pracy. Niespełnienie chociażby jednego z tych warunków jest podstawą do wydania decyzji o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ prowadzący postępowanie w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej jest związany wydanym w sprawie orzeczeniem lekarskim w tym znaczeniu, że nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej, gdyż wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego.
W ocenie organu II instancji nie zostały spełnione przesłanki warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej, co wynika z ustaleń wynikających z przeprowadzonego wywiadu epidemiologicznego oraz na podstawie wydanych opinii lekarskiej jednostki orzeczniczej biorącej udział w postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym, a także subsumcji całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W skardze na decyzję odwoławczą Z. S. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie w stosunku do niego utraty słuchu jako choroby zawodowej.
Zainteresowany podniósł, że w okresie prawie [...] lat pracy był zatrudniony na stanowiskach, na których był narażony na hałas ponadnormatywny; obecnie stwierdzony ma ubytek słuchu powyżej [...] Wyjaśnił, że pierwsze udokumentowane badanie stwierdzające ubytek słuchu przeprowadzono w 2016 r., a w tym czasie pracował w [...] (do 31 marca 2018 r.), zaś "okresowo w międzyczasie również na umowach bezimiennych w Polsce" (do 5 lipca 2020 r.). Zarzucił brak uwzględnienia tych okresów zatrudnienia, których organ nie uznaje za udokumentowane.
Do skargi zainteresowany dołączył kopię decyzji Marszałka Województwa W. z dnia 4 lutego 2019 r. znak [...].
W odpowiedzi na skargę Inspektor wojewódzki podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Organ II instancji zaznaczył, że decyzje administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej Z. S. zostały wydane na podstawie orzeczenia lekarskiego W. P. z dnia 10 sierpnia 2022 r. nr [...] oraz opinii uzupełniającej z dnia 3 kwietnia 2023 r. znak [...], jak również przeprowadzonej analizy oceny narażenia zawodowego.
Odnosząc się do dołączonej do skargi decyzji Marszałka Województwa W., organ odwoławczy wyjaśnił, że wynika z niej, że "potwierdzony okres ubezpieczenia z tytułu wykonywania pracy najemnej w [...] przez [...] Z. S. uległ wygaśnięciu z upływem 31 marca 2018 r.". Podniósł też, że dokumentem tym organ dysponował dopiero od momentu wniesienia przez skarżącego skargi od decyzji organu II instancji. Jednocześnie stwierdził, że skarżącemu zagwarantowano możliwość wypowiedzenia się co do zebranych twierdzeń i dowodów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji wydanych w obydwu instancjach w przedmiotowej sprawie. Wyjaśnił również, że skarżący był przesłuchiwany przez organ I instancji i składał wyjaśnienia w dniach: 6 grudnia 2021 r., 14 stycznia 2022 r., 6 października 2022 r., 23 października 2022 r., 24 listopada 2022 r., 27 lutego 2023 r., 2 marca 2023 r., 23 marca 2023 r. W szczególności wskazał na protokół z dnia 23 marca 2023 r., sporządzony w siedzibie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w K. w obecności PPIS w K., zainteresowanego i jego żony, w którym skarżący oświadczył, że żadnego dokumentu potwierdzającego zatrudnienie nie dostarczy, a zrobi to dopiero w sądzie. Organ II instancji wskazał tez na to, że w tym czasie Z. S. dysponował już decyzją administracyjną z dnia 4 lutego 2019 r. znak [...].
W uzupełniającym skargę piśmie z dnia 7 listopada 2023 r., skarżący powołał się na zaświadczenie dotyczące wszystkich okresów zarejestrowania jako bezrobotny i pobierania zasiłku z urzędu pracy. Podniósł, że organ błędnie ustalił okresy podlegania ubezpieczeniu z tytułu pracy, gdyż z jego dokumentów wynika, że pracował jeszcze w 2018 i 2019 r. Jego zdaniem organ I instancji niewłaściwie ustalił i ocenił okresy narażenia zawodowego oraz prowadził postępowanie. Stwierdził też, że występujący ubytek słuchu ma związek z wykonywaną pracą, a nie z innymi czynnikami.
Do pisma dołączył 2 zaświadczenia dotyczące potwierdzania zarejestrowania jako osoba bezrobotna: 1) w okresie od 2 lipca 2018 r. do 24 września 2019 r. i wysokości pobranego zasiłku dla bezrobotnych za poszczególne lata, 2) w okresie od 5 sierpnia 1993 r. do 4 sierpnia 1994 r. i wysokości pobranego zasiłku dla bezrobotnych za poszczególne miesiące z tego okresu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Na wstępie rozważań należy wyjaśnić, że sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs(4) ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1327 ze zm.). Przedmiotowa sprawa została na podstawie odpowiedniego zarządzenia Przewodniczącego Wydziału skierowana do rozpoznania w takim trybie, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Strony zostały o tym powiadomione i Sąd zapewnił im możliwość wypowiedzenia się w sprawie.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) - dalej: p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola legalności oparta jest na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżony akt. Sąd wyrokuje zaś na podstawie akt sprawy, tj. materiału procesowego znajdującego się w aktach administracyjnych i sądowych (art. 133 § 1 p.p.s.a.).
W wyniku przeprowadzenia tak rozumianej kontroli Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Skarga okazała się zasadna w zakresie, w jakim podważyła kompletność zgromadzenia materiału dowodowego, ocenę okoliczności sprawy i ustalenia co do okresu wykonywania pracy w narażeniu zawodowym.
Przedmiotem skargi jest decyzja Inspektora wojewódzkiego utrzymująca w mocy decyzję PPIS w K. wydaną w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej. Organy obydwu instancji zgodnie uznały brak podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. choroby zawodowej narządu słuchu - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
Zgodnie z art. 235(1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2023 r., poz. 1465) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy [inaczej - z narażeniem zawodowym]. Przepis art. 235(2) stanowi zaś, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie takich czynników, jak praca w warunkach szkodliwych i rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez uprawnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a chorobą. Brak rozpoznania schorzenia będącego chorobą zawodową (ujętą w wykazie chorób zawodowych) wyklucza jej stwierdzenie przez organ sanitarny, nawet mimo istnienia pozostałych przesłanek.
Stwierdzenie istnienia choroby zawodowej przez właściwego inspektora sanitarnego musi zostać poprzedzone orzeczeniem lekarskim o rozpoznaniu choroby zawodowej wydanym przez upoważnioną jednostkę organizacyjną służby zdrowia. Orzeczenie takie ma zasadnicze znaczenie w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej. Wynika to z faktu, że ustawodawca w art. 237 § 1 pkt 5 i 6 Kodeksu pracy wskazał, iż Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. Wydane na podstawie wskazanej wyżej delegacji ustawowej przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ustanawiają zatem w postępowaniach dotyczących stwierdzania chorób zawodowych regulacje szczególne modyfikujące w zakresie w nich wskazanym ogólne przepisy postępowania administracyjnego. Z § 4 ust. 1 rozporządzenia wynika, że w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej obowiązkowe jest skierowanie pracownika (byłego pracownika), którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej I stopnia. Orzeczenia lekarskie mają w sprawie choroby zawodowej charakter funkcjonalny opinii biegłego (art. 84 § 1 k.p.a.).
Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Przepis § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowi, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W świetle § 8 ust. 1 w zw. z § 5 ust. 1 rozporządzenia nie jest dopuszczalne zastąpienie takiego orzeczenia innymi dowodami, w tym opinią innego biegłego – na przykład lekarza będącego wprawdzie biegłym sądowym, lecz niezatrudnionym w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia, czy ten niespełniającym wymagań kwalifikacyjnych określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz.U. z 2022 r., poz. 437).
Należy też podkreślić, że organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (zob. np. wyroki NSA z dnia 8 lutego 2011 r. sygn. II OSK 2056/10 i 10 stycznia 2020 r. sygn. akt II OSK 398/18, dostępne w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Organ inspekcji sanitarnej nie może zatem sam we własnym zakresie rozstrzygnąć, czy rozpoznane u pracownika schorzenie stanowi chorobę zawodową. Podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej są bowiem zawsze orzeczenia lekarskie jednostek organizacyjnych medycyny pracy, które są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 7 marca 2018 r. sygn. akt II OSK 1220/16, dostępny jw.). Bez takiej opinii bądź sprzecznie z tą opinią, organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2018 r. sygn. akt II OSK 1964/17, dostępny jw.).
O ile też stwierdzenia wynikające z orzeczeń lekarskich, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej lub jej braku są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, pod warunkiem wydania opinii z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, o tyle organy te, z uwzględnieniem art. 80 k.p.a., w ramach sprawowanej kontroli formalnej oceniają, czy wywody i wnioski sformułowane w orzeczeniach lekarskich są należycie uzasadnione i zgodne z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie (niesprzeczne). Organ sanitarny nie ma wprawdzie prawa samodzielnie oceniać dokumentacji lekarskiej i orzec w sposób odmienny niż lekarz, jednakowoż z § 8 ust. 2 rozporządzenia wynika jego uprawnienie do żądania od lekarza, który wydał orzeczenie, dodatkowego uzasadnienia bądź dalszej konsultacji. Organ może także podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, a pogląd ten uchodzi za ugruntowane w orzecznictwie sądowym (patrz np. wyrok NSA z dnia 15 lutego 2023 r. sygn. akt II GSK 663/22, dostępny jw.). W sytuacji zaś, gdy orzeczenie wyklucza – mimo rozpoznania jednostki chorobowej znajdującej się w wykazie chorób zawodowych – możliwość rozpoznania choroby zawodowej, stanowisko takie powinno być w sposób przekonujący uzasadnione (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 kwietnia 2021 r. sygn. akt III SA/Gd 1098/20, dostępny jw.).
W następnej kolejności podkreślić trzeba, że kwestionowana decyzja została wydana na skutek przeprowadzenia obszernego postępowania wyjaśniającego, a organy służby sanitarnej rozstrzygnęły sprawę, orzekając na podstawie uzupełnianego materiału dowodowego. Niemniej jednak w sprawie nadal zabrakło części istotnych ustaleń niezbędnych dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy, a wymagało to zgromadzenia poszerzonego zasobu dowodów i ich właściwej oceny względem stanu, jaki zachodził na dzień rozstrzygania sprawy przez organ II instancji. Wobec tego Sąd nie mógł uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie zastało oparte na prawidłowych ustaleniach faktycznych, skoro istotna część okoliczności sprawy, mających znaczenie prawne dla jej załatwienia, nie została ustalona i rozważona.
Nie budzi wątpliwości, że w wyniku badania skarżącego przez lekarską jednostkę orzeczniczą medycyny pracy I stopnia, w orzeczeniu lekarskim WCMP w P. z dnia 10 sierpnia 2022 r. nr [...] rozpoznano u niego niedosłuch odbiorczy, obustronny, symetryczny dużego stopnia. Stwierdzono ubytek słuchu wynoszący dla ucha prawego (UP) 55 dB i dla ucha lewego (UL) 58 dB. Schorzenie to mieści się w wykazie chorób zawodowych rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, który pod poz. 21 wskazuje chorobę zawodową narządu słuchu w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Jednocześnie w orzeczeniu tym, podtrzymanym opinią uzupełniającą z dnia 3 kwietnia 2023 r. znak [...], nie rozpoznano u skarżącego choroby zawodowej z uwagi na przeprowadzoną analizę oceny narażenia zawodowego i znaczne przekroczenie okresu wskazanego w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W przypadku uszkodzenia słuchu okres ten wynosi 2 lata. WCMP, jak i organy inspekcji sanitarnej wskazały na brak dokumentacji medycznej z okresu zatrudnienia, ponieważ minął ustawowy czas przechowywania takiej dokumentacji, a pierwszy dokument stanowiący o niedosłuchu pochodzi z 2016 r., czyli 18 lat po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej przez Z. S., który wystąpił o stwierdzenie choroby zawodowej narządu słuchu 23 lata po zakończeniu udokumentowanej pracy zawodowej. Dlatego też organy stwierdziły, że wielkość uszkodzenia słuchu, jakie obecnie występuje u skarżącego, trudno łączyć z odległym narażeniem zawodowym, a nie można rozstrzygnąć sprawy poprzez stwierdzenie związku schorzenia z narażeniem zawodowym z powodu zbyt odległego w czasie zatrudnienia i braku dokumentacji medycznej zarówno z badań profilaktycznych, jak i laryngologicznych z okresu zatrudnienia.
Z całości zgromadzonego materiału w sprawie wynika, że organy uznały, iż Z. S. w latach 1971-1997 był narażony na hałas, w tym okresowo na hałas ponadnormatywny. Nie ma zatem sporu, że w tym okresie skarżący pracował w narażeniu zawodowym na hałas ponadnormatywny. W przekonaniu Sądu należało jednak zakwestionować prawidłowość oceny narażenia zawodowego w późniejszym okresie, tj. w tym, który mógł być rozstrzygający dla kierunku załatwienia sprawy. O ile też organ nie ma podstaw do podważania orzeczenia jednostki medycyny pracy w zakresie powiązania stwierdzonego schorzenia z wyżej wskazanym odległym okresem narażenia zawodowego, to wciąż otwartym zagadnieniem pozostaje, czy i później, co najmniej do marca 2018 r. skarżący pracował w narażeniu zawodowym na hałas. W razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, należałoby odnieść takie okoliczności do faktu, że poważne ubytki słuchu były stwierdzane u skarżącego już począwszy od 2016 r. (pierwsze badanie w placówce A. sp.k. z dnia 29 kwietnia 2016 r.). To z kolei wymaga jednoznacznych ustaleń faktycznych dotyczących okresu pracy w narażeniu zawodowym - przede wszystkim w rolnictwie (poza granicami kraju). Następnie zaś odpowiedniego rozważenia na płaszczyźnie przepisów ustawowych i wykonawczych, czy w stosunku do zainteresowanego są podstawy do przyjęcia, że udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w okresie wskazanym pod poz. 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. 2 lat od wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, co warunkuje możliwość rozpoznania choroby zawodowej.
Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych to właściwy państwowy inspektor sanitarny, przeprowadza ocenę narażenia zawodowego oraz sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania przekazuje do jednostki orzeczniczej I stopnia. Według § 4 ust. 1a tego rozporządzenia, ocenę narażenia zawodowego sporządza się przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298(1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a zatem nie tylko na podstawie takich dowodów. Z kolei jednostka orzecznicza wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania co do zasady na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Wobec tego, w każdym przypadku postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej, w którym po wydaniu orzeczenia lekarskiego nastąpi uzupełnienie materiału dowodowego w znacznym zakresie, w szczególności gdy nowe dowody przeprowadzono na okoliczność faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, konieczne będzie wydanie nowego orzeczenia lekarskiego, którego diagnoza zostanie sformułowana po rozpatrzeniu nowego materiału dowodowego (patrz: wyrok WSA w Białymstoku z dnia 14 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/Bk [...], dostępny jw.).
W sprawie, już przy piśmie z dnia 7 grudnia 2021 r. (zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej) został przedłożony organom dokument (kopia) z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówki Terenowej w O. z dnia 12 stycznia 2021 r. [...], który wskazuje na to, że w tym dniu potwierdzono instytucji [...] okresy pracy i ubezpieczenia w rolnictwie. Wyjaśniono w tym dokumencie, że do okresów podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników uwzględnia się również zgromadzony w instytucji [...] okres ubezpieczenia w liczbie 58 miesięcy. Wskazano również, że łączny okres ubezpieczenia wynosił 17 lat, 1 miesiąc i 27 dni, z czego 12 lat, 3 miesiące i 27 dni w Polsce w okresie do 31 grudnia 1988 r. Powyższe stanowi istotną poszlakę, że w późniejszym okresie skarżący również pracował w rolnictwie, z tytułu czego podlegał ubezpieczeniu łącznie przez kilka lat (58 miesięcy). Skarżący wskazał te okoliczności w zgłoszeniu z dnia 7 grudnia 2021 r., na pracę w gospodarstwie rolnym, po czym również powołał je w protokole przesłuchania strony z dnia 14 stycznia 2022 r.
W takich warunkach organ nie mógł oprzeć się w swoich ustaleniach co do pracy skarżącego w rolnictwie wyłącznie na treści pisma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówki Terenowej w K. z dnia 15 marca 2023 r. znak [...], z którego wynika, że skarżący podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 października 1979 r. do 21 grudnia 1988 r. z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego. Nie można zatem przyjąć, że jedynym dokumentem potwierdzającym okres ubezpieczenia z tytułu wykonywania pracy najemnej w [...] organ dysponował dopiero od momentu wniesienia skargi od decyzji organu II instancji. O ile stanowisko organu jest trafne co do momentu przedłożenia przez stronę decyzji Marszałka Województwa W. z dnia 4 lutego 2019 r. znak [...] [...], to pomija ono okoliczności powołane przez stronę w zasadzie już na samym początku postępowania. W sprawie było zatem już wcześniej możliwie zweryfikowanie okresu ubezpieczenia z tytułu wykonywania pracy najemnej w [...] przez Z. S. do 31 marca 2018 r., a nie – jak twierdzi organ – już po wydaniu ostatecznej decyzji w sprawie.
Skoro skarżący powoływał się w toku postępowania również na wykonywanie pracy w rolnictwie – i w samym odwołaniu wywodził, że z dokumentów wynika, że ostatnia praca w rolnictwie zakończyła się 31 marca 2018 r. i wskazywał, jakiego rodzaju narażenie występowało przy wykonywaniu tego rodzaju pracy – to organ nie mógł pozostawić tych okoliczności bez odpowiedniego wyjaśnienia. Stoi temu bowiem na przeszkodzie zasada prawdy obiektywnej i uwzględniania słusznego interesu obywatela (art. 7 k.p.a.).
W sprawie zabrakło jednoznacznego ustalenia, czy i w jakim czasie i miejscu skarżący wykonywał pracę w rolnictwie w warunkach narażenia zawodowego, mimo że były podstawy do prowadzenia ustaleń w tym zakresie. W sprawach o stwierdzenie choroby zawodowej organ inspekcji sanitarnej z urzędu obowiązany jest przeprowadzić ocenę narażenia zawodowego, a zatem ustalić wszystkie niezbędne okoliczności mające wpływ na stwierdzenie, że praca miała miejsce w warunkach narażenia zawodowego. Stan sprawy wskazywał, że do wyjaśnienia pozostała kwestia czasu pracy w rolnictwie i występującego w tej pracy narażenia zawodowego. Dlatego też z faktu, że stronie umożliwiono wypowiedzenie się co do zebranych twierdzeń i dowodów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji wydanych w obydwu instancjach w przedmiotowej sprawie nie oznacza, że należy ją obciążyć brakami w zakresie ustaleń faktycznych, których organ nie dokonał z urzędu. Stanowisko skarżącego wyrażone w protokole z dnia 23 marca 2023 r. może raczej świadczyć o nieznajomości trybu załatwiania spraw i procedur niż o intencjonalnym braku współpracy z organem, jak również wskazywać na pewne negatywne uwarunkowania psychologiczne względem kontaktów z organem, tym bardziej w kontekście innych pism składanych w toku postępowania administracyjnego. W takich okolicznościach to, że w tym czasie Z. S. dysponował już decyzją administracyjną z dnia 4 lutego 2019 r. znak [...] nie mogło stanowić argumentu przemawiającego za odrzuceniem racji tej strony postępowania.
Sąd zarazem zauważa, że jeżeli skarżący oczekuje również wyjaśnienia ewentualnego narażenia zawodowego w odniesieniu do domniemanego zatrudnienia "okresowo w międzyczasie również na umowach bezimiennych w Polsce (do 05.07.2020 r.)", to powinien przedstawić na to odpowiednie dowody czy też wskazać jednoznaczne, silne poszlaki świadczące o tego rodzaju działalności zawodowej, umożliwiające uzyskanie takiego materiału dowodowego przez organy, który pozwalałby na ocenę narażenia zawodowego. Z art. 7 k.p.a. wynika, że organy administracji publicznej z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Zatem i od strony należy oczekiwać współpracy z organem w wyjaśnieniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. O ile w zakresie pracy w rolnictwie pewne weryfikowalne dowody były wskazywane przez stronę i obiektywnie istnieją, to w stosunku do wspomnianego zatrudnienia "na umowach bezimiennych w Polsce" trudno o taki wniosek. Bez odpowiedniej współpracy strony z organem administracyjnym i przedstawienia wiarygodnych źródeł dowodowych – a te, na które dotychczas powoływał się skarżący, takie nie były – strona nie będzie mogła oczekiwać od organów dalszego prowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Nie sposób bowiem obciążać organów prowadzących postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej obowiązkiem tak długotrwałego prowadzenia postępowania i powoływania coraz nowych argumentów i niesprawdzalnych okoliczności, aż uzyskałyby wyniki zgodne z przeświadczeniem jednostki co do istnienia określonego stanu rzeczy.
Podsumowując, zdaniem tutejszego Sądu należało uznać, że organy – pomimo dwukrotnego procedowania w przedmiotowej sprawie i podjęcia szeregu działań i czynności dowodowych – finalnie nieprawidłowo przeprowadziły postępowanie wyjaśniające i nie zgromadziły kompletnego materiału dowodowego, wobec czego nie oceniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W konsekwencji nie poczyniły odpowiednio kompletnych ustaleń faktycznych w zakresie wykonywania pracy w warunkach narażenia zawodowego w okresie pobliskim czasowi, w którym stwierdzono u skarżącego znaczny ubytek słuchu. Skoro zaś materiał dowodowy nie został należycie zebrany i oceniony pod kątem wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, to zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie mogły się ostać.
Skarżący co do zasady miał zagwarantowane niezbędne uprawnienia procesowe w trakcie dwukrotnie przeprowadzonego postępowania administracyjnego, jednakże nie został dostatecznie wyjaśniony ten aspekt sprawy, który dotyczył ewentualnego wystąpienia narażenia zawodowego w późniejszym okresie niż przyjęły to organy inspekcji sanitarnej.
Podstawą braku rozpoznania choroby zawodowej u skarżącego przez jednostkę orzeczniczą I stopnia było stwierdzenie braku udokumentowania okresu narażenia zawodowego w okresie 2 lat przed stwierdzeniem schorzenia narządu słuchu. Orzeczenie to wydano jednak na podstawie oceny narażenia zawodowego, która nie mogła być uznana za kompletną, gdyż zachodzi zasadnicza wątpliwość, czy obejmuje ona wszystkie okresy, w jakich skarżący mógł być poddany takiemu narażeniu, w tym narażeniu na hałas. W takich warunkach organy inspekcji sanitarnej nie mogły być bezwzględnie związane uzyskanym orzeczeniem (orzeczeniem i opinią uzupełniającą) jednostki medycyny pracy. Przedmiotowa opinia jednostki orzeczniczej medycyny pracy nie mogła stanowić dostatecznej podstawy do wydania przez organ inspekcji sanitarnej decyzji w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Po stronie organów doszło zatem do naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zaś art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzania w sprawie chorób zawodowych.
Nadal otwartą kwestią jest to, czy po stronie skarżącego wystąpiły takie okoliczności, które pozwalałyby na uznanie, że stwierdzony ubytek słuchu pozostaje w związku z wykonywaną pracą w warunkach narażenia zawodowego. Niezbędne jest odpowiednie wyjaśnienie tego aspektu sprawy, gdyż umożliwi prawidłowe rozstrzygnięcie, czy stwierdzone u skarżącego schorzenie może być w określonych warunkach podstawą do stwierdzenia przez organy inspekcji sanitarnej wystąpienia choroby zawodowej.
Z tych wszystkich powodów Sąd uznał, że rozstrzygnięcia organów inspekcji sanitarnej nie odpowiadają prawu. Postępowanie administracyjne powinno zatem zostać jeszcze raz przeprowadzone z uwzględnieniem rozważań Sądu i wskazań co do dalszego postępowania, wynikających z niniejszego uzasadnienia.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.