I OSK 1516/20
Sądy administracyjne2023-12-12
Sygnatura
I OSK 1516/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-12-12
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Elżbieta KremerJoanna SkibaKarol Kiczka
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Joanna Skiba Protokolant starszy sekretarz sądowy Dariusz Bociarski po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. K. i H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gl 1134/19 w sprawie ze skargi D. K. i H. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 17 czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gl 1134/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę D. K. i H. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 17 czerwca 2019 r. w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Decyzją z dnia 5 października 1983 r. orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości o pow. [...]ha, stanowiącej działki historyczne nr: [...] i [...], jako współwłasność M. C., G. C. i J. K., za odszkodowaniem ustalonym w kwocie 4.087.439 zł. Wywłaszczenie nastąpiło w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64) z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe spółdzielcze, zgodnie z planem realizacyjnym jednostki mieszkaniowej "[...]" w Ż., zatwierdzonym dnia 8 marca 1978 r.
Starosta Rybnicki decyzją z dnia 11 grudnia 2018 r., po rozpatrzeniu wniosku skarżących o zwrot wywłaszczonej nieruchomości położonej w Ż., obręb [...], k.m. [...], stanowiącej w chwili wywłaszczenia działkę nr [...], orzekł: 1) zwrócić na rzecz wnioskodawców nieruchomość stanowiącą własność Gminy Żory, oznaczoną jako działki nr: [...] o pow. [...]ha i [...] pow. [...]ha, obręb [...], k.m. [...], oraz nieruchomość oznaczoną jako działka nr: [...] o pow. [...]ha, obręb [...], k.m. [...], w następujących udziałach: na rzecz D. K. w 1/2 części; na rzecz H. K. w 1/2 części; 2) zobowiązać wnioskodawców do zwrotu na rzecz Gminy Żory zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, w kwocie 128.860,63 zł, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Wierzytelność Gminy Żory z tytułu zwrotu odszkodowania podlega zabezpieczeniu hipotecznemu; 3) zatwierdzić projekty podziału nieruchomości (w sposób wskazany w decyzji). Projekty podziału stanowią integralną część decyzji; 4) umorzyć jako bezprzedmiotowe postępowanie w części dotyczącej roszczenia o zwrot dziatki nr [...] o pow. [...]ha; 5) wskazać, że nieruchomości podlegają zwrotowi w stanie, w jakim znajdują się w dniu zwrotu; 6) zwrot nieruchomości następuje w dniu, w którym decyzja o zwrocie stanie się ostateczna; 7) decyzja stanowi podstawę do dokonania zmiany wpisu prawa własności w księdze wieczystej nieruchomości.
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli skarżący oraz Prezydent Miasta Żory.
Wojewoda Śląski decyzją z dnia 17 czerwca 2019 r.: 1) uchylił w całości punkt 1, 2, 3, 5, 6 i 7 zaskarżonej decyzji - w zakresie dotyczącym nieruchomości położonych w Ż., oznaczonych jako działki nr [...] i nr [...] oraz jako działka nr [...], 2) odmówił zwrotu nieruchomości położonych w Ż., oznaczonych jako działki nr [...] i nr [...] oraz nr [...], 3) w pozostałym zakresie utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy (punkt 4).
Skargę na powyższą decyzję wnieśli skarżący, zarzucając naruszenie art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204), zwanej dalej "u.g.n." oraz sprzeczność istotnych ustaleń organu II instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalając skargę podkreślił, że wywłaszczenie w niniejszej sprawie nastąpiło na podstawie decyzji z 1983 r., zatem w całkowicie odmiennych od obecnych warunków ustrojowych. Nieruchomości objęte tym rozstrzygnięciem zostały przeznaczona ogólnie pod budowę i rozwój miasta Ż.
Zdaniem Sądu w sprawie zgromadzono materiał dowodowy pozwalający wyciągnąć wnioski, że przedmiotowe nieruchomości były funkcjonalnie powiązane z rozwijającym się miastem i osiedlem mieszkaniowym oraz wpisywały się w ład przestrzenny realizowanej stopniowo inwestycji. Teren zielony niewątpliwie wpisuje się infrastrukturalnie w zespół realizowanej inwestycji. Wnioski organów mają pokrycie w zgromadzonej dokumentacji. Ich ustalenia znalazły zatem podstawę faktyczną.
Ponadto Sąd zauważył, że nawet jeśliby obecny sposób zagospodarowania i wykorzystywania nieruchomości odbiegał częściowo od celu pierwotnego, to jednak nie może to być podstawą zwrotu nieruchomości, jako zbędnej. Modyfikacja celu wywłaszczenia jest czymś zupełnie innym, niż całkowita zmiana tego celu.
Podzielono zatem stanowisko organu, że dokumenty wskazują, iż nieruchomość nr [...] była częścią terenu przeznaczonego pod budownictwo mieszkaniowe spółdzielcze, zgodnie z planem realizacyjnym jednostki mieszkaniowej "[...]", o czym świadczy treść decyzji z dnia 5 października 1983 r. Nieruchomość miała zostać zagospodarowana w związku z inwestycją, jaką była budowa osiedla i rozbudowa miasta. W szczególności miały na niej zostać zlokalizowane tereny zielone, wpisujące się infrastrukturalnie w zespół realizowanego osiedla mieszkaniowego. Na każdym osiedlu mieszkaniowym muszą istnieć tereny niezabudowane i zielone, choćby w celu zapewnienia odpowiedniej wentylacji. Jest to istotne w szczególności w sytuacji występujących zanieczyszczeń, powodowanych przez przemysł, użytkowanie pojazdów mechanicznych i ogrzewanie budynków na opał, który degraduje powietrze. Przy tym zastąpienie jednego rodzaju zieleni innym rodzajem zieleni, nie może być powodem uwzględnienia skargi. Jest to jedynie dopuszczalna modyfikacja celu wywłaszczenia, a nie całkowita jego zmiana. Okresowo sporny teren, jak ustalił organ na podstawie zebranych dowodów, był wykorzystywany jako składowisko materiałów budowlanych na potrzeby wznoszonych w sąsiedztwie obiektów. Wykorzystywano go więc w ramach prac przy powstającym osiedlu mieszkaniowym i budowie infrastruktury. Następnie, wraz z rozwojem miasta zaczął spełniać funkcje służebne wobec mieszkańców, poprzez usytuowanie na tym terenie zieleni z traktami pieszymi, po wybudowaniu w sąsiedztwie obiektów handlowych i usługowych. Nadto, co prawda nie powstała w planowanym miejscu szkoła, ale powstał budynek mieszkalny, który jest częścią osiedla.
Faktem jest, że Wojewoda ustalił, iż na nieruchomościach usytuowane są sieci różnego rodzaju, jednakże istnienie elementów infrastruktury, w tym sieci przesyłowych, kanalizacji itp., nie uniemożliwia zwrotu nieruchomości (chyba, że budowa sieci była celem wywłaszczenia), a jedynie może ograniczać byłego właściciela w możliwości pełnego zagospodarowania działki. W ocenie Sądu nie może ten fakt przemawiać jednak za koniecznością uwzględnienia skargi, skoro kwestia sieci była jedynie jedną z wielu ponoszonych przez Wojewodę. Istnieją także inne argumenty, które przesądzają, że cel wywłaszczenia został osiągnięty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli skarżący, zarzucając:
I) istotne naruszenie prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. przez ich błędną wykładnię i niezastosowanie - przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca obecnie działkę nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia w terminach określonych w ww. przepisach, gdyż przed upływem tych terminów liczonych od dnia 1 stycznia 1998 r. urządzono na niej w sposób zaplanowany i zorganizowany tereny zieleni osiedlowej w postaci trawnika, ciągu pieszego i nasadzeń drzew, podczas gdy:
a) po pierwsze - w zachowanym Planie realizacyjnym budowy osiedla (jednostki mieszkaniowej [...]) teren ten został wyraźnie przeznaczony pod zieleń urządzoną, do tego o określonej kategorii i o określonym przeznaczeniu oraz określonym stopniu zorganizowania, tj. pod zieleń urządzoną wysoką w postaci nasadzeń wysoko rosnących drzew i z przeznaczeniem jako zieleń izolacyjna, mająca na celu oddzielenie obiektu zaplanowanej poniżej szkoły i bloków od hałasu i zanieczyszczeń od przebiegającej powyżej głównej arterii komunikacyjnej osiedla, a takiej zieleni o takim stopniu urządzenia i powiązania z potrzebami budowanego osiedla oraz o takim przeznaczeniu w zachowanym Planie nigdy nie urządzono, gdyż w miejscu tak zaplanowanej zieleni urządzonej wysokiej jako strefy izolacyjnej powstał dziko rosnący i dopiero obecnie (po złożeniu wniosku zwrotowego) nisko koszony trawnik oraz wysiały się i wyrosły na nim dzikie krzewy i pojedyncze drzewa samosiejki - bez służebnej roli takiej niezorganizowanej zieleni dla mieszkańców osiedla, nie mające w efekcie nic wspólnego z terenami zieleni urządzonej oraz zielenią urządzoną wysoką o funkcji izolacyjnej dla bloków i szkoły, przewidzianą wyraźnie dla tego terenu w zachowanym Planie, a co więcej, w związku z niewybudowaniem zaplanowanego rozległego obiektu szkoły, teren działki nr [...] (numer ewidencyjny przed podziałem) został przekształcony przez Gminę Żory na teren użytkowy z przeznaczeniem na obiekty komercji i usług;
b) po drugie - obecnie istniejący na przedmiotowej nieruchomości nisko koszony trawnik powstał dopiero po złożeniu wniosku zwrotowego przez skarżących, a więc po upływie terminów określonych w art. 137 ust. 1 u.g.n. liczonych odpowiednio od dnia 1 stycznia 1998 r. i 22 września 2004 r., a istniejące tam skupiska pojedynczych krzewów i drzew wysiały się i urosły same wskutek upływu czasu i działania sił przyrody i nie mają nic wspólnego z terenami zieleni urządzonej, do tego zieleni wysokiej, mającej do tego do spełnienia ściśle określony cel w zachowanym Planie realizacyjnym budowy osiedla, a mianowicie jako pas zieleni o charakterze izolacyjnym od strony głównej arterii komunikacyjnej budowanego osiedla, mający na celu stworzenie naturalnej bariery ochronnej przed kurzem i hałasem od ruchliwej ulicy tak dla zaplanowanego poniżej rozległego kompleksu szkolnego (który notabene nigdy nie powstał), jak i zaplanowanych i wybudowanych faktycznie poniżej bloków mieszkalnych;
2) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca obecnie działkę nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, gdyż urządzono na niej w sposób zaplanowany i zorganizowany tereny zieleni osiedlowej w postaci trawnika i nasadzeń drzew w ramach dopuszczalnej modyfikacji celu wywłaszczenia, podczas gdy w zachowanym Planie realizacyjnym budowy osiedla (jednostki mieszkaniowej [...]) teren ten został wyraźnie przeznaczony pod budowę rozległego kompleksu szkolnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą w postaci bieżni, kilku boisk do gry, ciągów pieszych i zieleni urządzonej w obrębie szkoły o funkcji izolacyjnej od strony dwóch głównych arterii komunikacyjnych osiedla (od góry od strony obecnej Alei [...] i od dołu od obecnej ul. [...] i z ul. [...]), a jak sam ustalił to organ II instancji i co wynika wprost z treści uprzednio zaskarżonej decyzji Wojewody Śląskiego - tak precyzyjnie zaplanowanego kompleksu szkolnego wraz z zaprojektowaną i wyraźnie widoczną na Planie realizacyjnym rozległą infrastrukturą towarzyszącą i zielenią izolacyjną nigdy nie zbudowano, a w miejscu tak zaprojektowanej szkoły powstał dziko rosnący przez lata trawnik i wysiały się pojedyncze drzewa w kępach, nie wykazujące zorganizowanego i zaplanowanego związku funkcjonalnego z budową osiedla w postaci terenów zieleni urządzonej niskiej, średniej czy wysokiej i w rzeczywistości stanowiące teren zieleni nieurządzonej, który urządził się sam przez upływ czasu i działanie sił przyrody - bez widocznej ingerencji planisty i pracy ludzkich rąk oraz widocznych, celowych i uporządkowanych nasadzeń obecnie rosnących drzew czy zorganizowanych działań człowieka;
3) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. - przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca część obecnej działki nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, gdyż posadowiono pod powierzchnią tej działki liczne sieci infrastruktury technicznej związane z funkcjonowaniem osiedla, podczas gdy z utrwalonej linii orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że ułożenie pod powierzchnią wywłaszczonej nieruchomości sieci infrastruktury technicznej nie uniemożliwia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, gdyż budowa infrastruktury technicznej z natury rzeczy nie koliduje ze zwrotem nieruchomości, jednakże jedynie w sytuacji, gdy ta infrastruktura techniczna nie stanowi celu wywłaszczenia, a związana jest jedynie z realizacją innej inwestycji będącej celem wywłaszczenia, a ponadto samo umieszczenie pod powierzchnią działek urządzeń infrastruktury technicznej, takich jak kable elektroenergetyczne, nie koliduje z natury rzeczy ze zwrotem nieruchomości na rzecz dawnych właścicieli oraz nie uniemożliwia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości umieszczenie pod jej powierzchnią urządzeń infrastruktury technicznej, takich jak kable elektroenergetyczne czy sieci kanalizacji ciepłowniczej lub wodociągowej.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wnieśli o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, względnie o:
2) zmianę zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji co do punktu 1 i 2 rozstrzygnięcia i utrzymanie w mocy decyzji Starosty Rybnickiego z dnia 11 grudnia 2018 r. z jednoczesnym zobowiązaniem organu II instancji do rozpatrzenia odwołania skarżących co do punktu 2 wyżej oznaczonej decyzji Starosty Rybnickiego w zakresie orzeczenia o obowiązku zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania;
3) zasądzenie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego oraz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym za obie instancje - według norm przepisanych;
4) rozpatrzenie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Gmina Żory wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm. - dalej "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
W skardze kasacyjnej podniesiono wyłącznie zarzuty oparte na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a więc zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Natomiast skarga kasacyjna nie zawiera żadnych zarzutów opartych na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. a więc zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, w tym również art. 141 § 4 p.p.s.a. Brak zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania oznacza, że ustalony stan faktyczny w sprawie jest bezsporny, niekwestionowany, a tym samym nie został podważony. Powyższa okoliczność ma istotne znaczenie, albowiem wpływa na zakres w jakim Naczelny Sąd Administracyjny może skontrolować zaskarżony wyrok. Należy bowiem mieć na uwadze, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek, ale wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone. Z kolei sformułowana w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podstawa kasacyjna dotycząca naruszenia prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię wymaga z jednej strony wykazania błędu w wykładni popełnionego przez organy lub Sąd I instancji, a z drugiej - wskazania, jak prawidłowo winno się interpretować te przepisy. Błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego treści, a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji. Jednym słowem błędna wykładania musi dotyczyć prawa materialnego, a nie okoliczności dotyczących stanu faktycznego.
Natomiast naruszenie prawa materialnego w postaci jego niewłaściwego zastosowania oznacza błąd subsumpcji, polegający na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie konkretny stan faktyczny odpowiada abstrakcyjnemu stanowi faktycznemu określonemu w hipotezie określonej normy prawnej. Polega ono zatem na nieprawidłowej ocenie przez Sąd I instancji zastosowania prawa materialnego przez organ administracji. Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego w podniesionej w skardze kasacyjnej formie może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, który został przyjęty jako podstawa wyrokowania, a nie na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy. Inaczej ujmując niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Przy czym, nie można w skardze kasacyjnej skutecznie stawiać zarzutu naruszenia prawa materialnego, polegającego na jego niewłaściwym zastosowaniu, gdy z jego uzasadnienia wynika, że skarżący zarzuca wadliwe ustalenie okoliczności stanu faktycznego, bez wskazania przy tym, jakie normy postępowania naruszył Sąd I instancji. Zwalczanie ustaleń faktycznych nie może nastąpić wyłącznie przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Konieczne jest w takiej sytuacji wykazanie, że błędne ustalenia są wynikiem naruszenia przez Sąd przepisów prawa procesowego.
To szersze odwołanie się do podstawowych reguł i zasad dotyczących formułowania zarzutów w skardze kasacyjne stało się konieczne z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami podniesionymi w skardze kasacyjnej, co oznacza, że Sąd kasacyjny nie może wykraczać poza podstawy kasacyjne wskazane w skardze kasacyjnej, ani w jakimkolwiek zakresie podstawy te uzupełniać lub rekonstruować, a także z uwagi na sposób sformułowania zarzutów w rozpoznawanej skardze kasacyjnej.
Jak już wspomniano wcześniej zarzuty skargi kasacyjnej oparte zostały wyłącznie na podstawie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. i tak w pkt 1) wskazano na naruszenie art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. przez ich błędną wykładnię i niezastosowanie - przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca obecnie działkę nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia w terminach określonych w ww. przepisach, gdyż przed upływem tych terminów liczonych od dnia 1 stycznia 1998 r. urządzono na niej w sposób zaplanowany i zorganizowany tereny zieleni osiedlowej w postaci trawnika, ciągu pieszego i nasadzeń drzew. Natomiast w pkt 2 i pkt 3 naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. - przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca część obecnej działki nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, w uzasadnianiu odwołując się do stanu faktycznego, a nie stanu prawnego.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zrzuty te są niezasadne. Przede wszystkim wskazać należy, o czym było już wyżej, że błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażająca się w mylnym zrozumieniu jego treści, a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji. Natomiast w skardze kasacyjnej formułując zarzut naruszenie prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. przez błędną wykładnię, skarżący nie wskazują jakie błędy w wykładni prawa zostały popełnione, skutkiem których byłoby nieprawidłowe ustalenie normy prawnej wynikającej z tych przepisów, jak również nie wskazują jaka powinna być prawidłowa wykładnia prawa, a w konsekwencji jaka powinna być prawidłowo ustalona treść normy prawnej. Natomiast formułując zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, skarżący kasacyjnie odwołują się do ustaleń i okoliczności faktycznych, należy jeszcze raz podkreślić, że błędna wykładnia musi dotyczyć prawa, a nie okoliczności faktycznych, stąd też poprzez zarzut błędnej wykładni prawa materialnego nie można skutecznie kwestionować ustaleń faktycznych w sprawie.
Należy się jeszcze odnieść do zarzutu skargi kasacyjnej sformułowanego w pkt 1 w którym zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. (oprócz błędnej wykładni) poprzez niezastosowanie - przez przyjęcie, że wywłaszczona nieruchomość (jej część stanowiąca obecnie działkę nr [...]) została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia w terminach określonych w ww. przepisach, gdyż przed upływem tych terminów liczonych od dnia 1 stycznia 1998 r. urządzono na niej w sposób zaplanowany i zorganizowany tereny zieleni osiedlowej w postaci trawnika, ciągu pieszego i nasadzeń drzew. Odnosząc się do tego zarzutu należy zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza dotyczy terminów określonych w art. 137 u.g.n., przede wszystkim błędne jest stwierdzenie skarżących kasacyjnie, iż Sąd I instancji przyjął, że wywłaszczona nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia w terminach określonych ww. przepisach. Odnosząc się do terminów Sąd I instancji stwierdził bowiem, że nie można tych terminów odnosić do stanu faktycznego opisanego w art. 137 ust. 1, który zaistniał przed dniem 1 stycznia 1998 r., odnośnie prac związanych z rozpoczęciem realizacji celu wywłaszczenia, oraz do stanu faktycznego, który zaistniał przed dniem 22 września 2004 r. odnośnie zrealizowania tego celu. Nie można bowiem bez wyraźniej podstawy prawnej, oceniać okoliczności faktycznych zaistniałych przed wejściem w życie danej normy prawnej przez pryzmat tej normy, ponieważ ocena ta naruszałyby konstytucyjną zasadę nie działania prawa wstecz. Stanowisko to jest powszechnie prezentowane w orzecznictwie sądowym, a także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt P 38/11. Druga kwestia dotyczy niezastosowania (zastosowania) wskazanych przepisów materialnoprawnych. Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa okoliczności faktycznych sprawy, tj. zarzutami podniesionymi w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego ze względu na niewłaściwie ustalony stan faktyczny sprawy są co do zasady zarzutami nieskutecznymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt I FSK 1972/11 oraz z dnia 3 listopada 2011 r. sygn. akt I FSK 2071/09). W konkluzji należy stwierdzić, że niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Przy czym, nie można w skardze kasacyjnej skutecznie stawiać zarzutu naruszenia prawa materialnego, polegającego na jego niewłaściwym zastosowaniu, gdy z jego uzasadnienia wynika, że skarżący zarzuca wadliwe ustalenie okoliczności stanu faktycznego, bez wskazania przy tym, jakie normy postępowania naruszył Sąd I instancji.
Mając powyższe na uwadze to jest sposób, treść, uzasadnienie sformułowanych zarzutów w skardze kasacyjnie oraz związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, dlatego też na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.