II OZ 689/23
Sądy administracyjne2023-11-28
Sygnatura
II OZ 689/23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-11-28
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Tomasz Zbrojewski
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2023 r., sygn. akt IV SA/Po 392/23 odmawiające P. Z. przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi P. Z. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 17 lutego 2023 r., nr WOA.7721.18.2023.ARO w przedmiocie zalegalizowania obiektu budowlanego postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 27 czerwca 2023 r., sygn. akt IV SA/Po 392/23, odmówił P. Z. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 17 lutego 2023 r., nr WOA.7721.18.2023.ARO.
Sąd podała, że we wniosku o przywrócenie terminu wyjaśniono, że na ww. decyzję otrzymaną w dniu 27 lutego 2023 r. skarżący wniósł skargę w dniu 29 marca 2023 r., czyli z zachowaniem terminu ustawowo przewidzianego. Niestety, aplikant, który dokonywał czynności zaadresowania przesyłki dokonał prostego błędu pisarskiego przy adresowaniu koperty (samo pismo zostało zaadresowane prawidłowo). Na przesyłce, na której jako adresat został prawidłowo wskazany organ II instancji, jako organ za pośrednictwem którego skargę należało złożyć, zamiast adresu organu II instancji, który wydał zaskarżoną decyzję, wpisał, przepisując po prostu dane z nagłówka pisma, adres sądu, do którego trafić miała skarga. Strona, wobec faktu, że sama skarga została zaadresowana prawidłowo, prawidłowo opłacona oraz jedynie na skutek prostej omyłki pisarskiej nie dotarła w terminie do organu, za pośrednictwem którego trafić do sądu ad quem, wniosła o uznanie, że zachodzi w przedmiotowej sprawie okoliczność wyłączająca winę strony w nie dochowaniu ustawowego terminu i przywrócenie terminu na wniesienie przedmiotowej skargi.
Sąd stwierdził, że podniesione we wniosku okoliczności nie są wystarczające do uznania, że przekroczenie terminu do wniesienia skargi było niezawinione. Wskazywane przez pełnomocnika skarżącego omyłkowe wpisanie błędnego adresu siedziby organu II instancji nie mogą stanowić o braku winy w uchybieniu terminu. Jak wynika z akt sprawy przedmiotowa przesyłka nadana w dniu 29 marca 2023 r. została zaadresowana w następujący sposób: "Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu, ul. Ratajczaka 10/12, 61-815 Poznań". Natomiast prawidłowo należało wpisać: "Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu, al. Niepodległości 16/18, 61-713". Przesyłka została zwrócona i zwrotnie doręczona nadawcy w dniu 16 maja 2023 r. Sąd zauważył, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, sąd musi mieć na uwadze działania pełnomocnika. Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy, zasadne jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw. Sąd podniósł także, że pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej. Na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Nie chodzi przy tym wyłącznie o teoretyczne zabezpieczenie "modelowego" zorganizowania, ale o obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. Sąd uznał, że powyższe prowadzi do wniosku, że pełnomocnik skarżącego nie dochował należytej staranności i dopuścił się wręcz niedbalstwa. Wskazanie błędnego adresu organu nie może mieć wpływu na bieg terminów sądowych. Nie ma zatem podstaw do uznania, że pełnomocnik skarżącej nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, wobec czego uznać należy, że nie zostały spełnione ustawowe warunki do jego przywrócenia. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 259, zwana dalej: "p.p.s.a."), orzekł jak w postanowieniu.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji nie zastosowanie w uzasadnionym przypadku.
W uzasadnieniu środka zaskarżenia strona podniosła tożsamą argumentację jak we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, powołując się na pogląd prezentowany w wyroku WSA w Bydgoszczy z dnia 8 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 1311/17. Ponadto, wskazała, że nie podziela zapatrywania Sądu, zgodnie z którym omyłka pisarska, zwłaszcza taka, która jest ewidentna i może wskazywać, że została popełniona np. ze zmęczenia, "ale wykluczony jest wariant, że tego typu działanie może stanowić jakąś formę nieuczciwej taktyki procesowej, jest wyrazem braku należytej staranności". Praca profesjonalnego pełnomocnika jest pracą złożoną i wymagającą najwyższej koncentracji - to prawda. Jednak uzależnianie skutków czynności procesowych wyłącznie od oceny działania, które jest w sposób całkowicie "wolny od wątpliwości niezawinione", bo nie będące przejawem wykalkulowanego działania oraz nie stanowiące realizacji zamiaru, a będące jedynie wynikiem przypadkowego i chwilowego zaburzenia funkcji poznawczych - jest zbyt surowym formalizmem. W ocenie skarżącego, skutkiem odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi, tj. przywrócenia możliwości zwrócenia się do sądu administracyjnego o przeprowadzenie kontroli decyzji organu administracji publicznej, który naruszył prawo, jest zamknięcie drogi do doprowadzenia stanu naruszenia prawa do stanu zgodnego z prawem. Utrwala jedynie rozstrzygnięcie błędne i dopuszczające de facto stan niezgodny z prawem, zachęcając tym samym osobę, która dopuściła się naruszenia do powtarzania, wobec widocznego braku konsekwencji jego działań, zachowań niezgodnych z przepisami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie ugruntowany jest pogląd, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2013, s. 444-446). Oznacza to, że strona składająca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych została ugruntowana także zasada, według której, strona ponosi wszelkie skutki działań pełnomocnika, także negatywne skutki uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Wobec tego, przy ocenie przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu należy ocenić, czy profesjonalny pełnomocnik zachował należytą staranność przy prowadzeniu spraw mocodawcy. Dodatkowo trzeba wskazać, że zawodowy charakter działalności radcy prawnego (adwokata) powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód. Ustanowiony pełnomocnik odpowiada więc za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (zob. postanowienia NSA: z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14; z dnia 8 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OZ 336/14).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji właściwie ocenił, że okoliczności podnoszone przez stronę skarżącą nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej jaką było złożenie skargi. Zauważyć należy, że powołany przez pełnomocnika wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 8 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 1311/17, został uchylony wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 29 stycznia 2019 r., sygn. akt II GSK 1932/18. NSA w wyroku tym wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy pracownik pełnomocnika strony skarżącej błędnie zaadresował przesyłkę wpisując nieprawidłowy adres i w konsekwencji przesyłka ta została zwrócona, a termin do wniesienia środka zaskarżenia już upłynął, brak jest podstaw do uznania, że niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania nie było zawinione przez stronę. Błąd w adresie skutkujący niemożnością doręczenia korespondencji należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Zwykłe bowiem porównanie treści odwołania z zaadresowaną kopertą wystarczyłoby aby wykryć błąd, pełnomocnik zaś winien sprawdzić prawidłowość zaadresowania przesyłki. Działanie pełnomocnika świadczy o niezachowaniu staranności choćby minimalnej, która - poza wskazanym sprawdzeniem adresu na kopercie - jest oczywista wobec okoliczności, że kopertę zaadresowano niezgodnie z adresem organu zawartym w treści decyzji.
Sąd obecnie orzekający podziela powyższe stanowisko. Błędne zaadresowanie koperty, w tym przypadku zawierającej skargę, nie może być uznane za oczywistą omyłkę, a w konsekwencji nie zwalnia pełnomocnika z odpowiedzialności za powstałą nieprawidłowość, której skutki obciążają mocodawcę. Błędne zaadresowanie koperty świadczy o braku należytej staranności i nie usprawiedliwia wniosku o przywrócenie terminu.
Kwestie poza procesowe odnośnie legalności wydanej decyzji nie mogły zostać wzięte pod uwagę. Postępowanie sądowe jest ściśle sformalizowane. Strona nie może oczekiwać, że w przypadku niedochowania ustawowych warunków wniesienia skargi, zostanie ona przyjęta do merytorycznego rozpoznania ze względu na charakter sprawy, czy oczekiwania strony skarżącej.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.