Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Bk 823/23

Sądy administracyjne2023-12-14
Sygnatura
II SA/Bk 823/23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Data orzeczenia
2023-12-14
Rodzaj
Wyrok WSA w Białymstoku

Sędziowie

Elżbieta LemańskaMałgorzata RolederMarta Joanna Czubkowska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Małgorzata Roleder, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 grudnia 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi B. P. na postanowienie Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Białymstoku z dnia 24 sierpnia 2023 r. nr 896.2023 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w przedmiocie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności oddala skargę UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z 24 sierpnia 2023 r. nr 896.2023 Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Białymstoku odmówił B. P. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności wydanego przez Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Łomży nr PZON.8421.1.964.2023 z 28 kwietnia 2023 r. Postanowienie wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. B. P. (dalej: wnioskodawca, skarżący) wystąpił w kwietniu 2023r. o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Do wniosku dołączył "Pełnomocnictwo ogólne" udzielone A. W. Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Łomży w dniu 28 kwietnia 2023 r. orzekł o zaliczeniu skarżącego do lekkiego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie zawierało pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia. Zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego 3 lipca 2023 r. (k. 9 akt administracyjnych). W dniu 20 lipca 2023 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżący złożył odwołanie. Wskazał na naruszenie przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności. Następnie w aktach sprawy znajduje się pismo skarżącego z 13 sierpnia 2023r. zawierające wyjaśnienie, iż odwołanie wysłał 20 lipca 2023 r., a orzeczenie zostało doręczone jego pełnomocnikowi 6 lipca 2023 r. W jego ocenie odwołanie zostało złożone skutecznie. Wniósł o jego merytoryczne rozpoznanie. Podkreślił, że ustanowienie pełnomocnika nie wyklucza osobistego działania strony w postępowaniu. Z powyższego pisma wynika również, że stanowi ono "ustosunkowanie się do pisma z dnia 27.07.2023 r." doręczonego A. W. 9 sierpnia 2023 r. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Łomży z 28 kwietnia 2023 r. W tych okolicznościach Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Białymstoku dwoma postanowieniami z 24 sierpnia 2023 r. o tym samym numerze 896.2023: - stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z 28 kwietnia 2023 r.; - odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. orzeczenia. Zdaniem organu orzeczenie to zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego 3 lipca 2023 r., termin do jego skutecznego zaskarżenia upłynął 17 lipca 2023 r., a strona dokonała czynności 20 lipca 2023 r. wysyłając odwołanie listem poleconym. Środek zaskarżenia wniosła więc z 3-dniowym przekroczeniem terminu. Strona nie załączyła do odwołania wniosku o przywrócenie terminu, jak też w treści odwołania nie wskazała okoliczności usprawiedliwiających przekroczenie terminu. Organ zaznaczył, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 58 k.p.a. – odwołujący nie wskazał przyczyny przekroczenia terminu, a tym samym nie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, z powodów obiektywnych, tj. z powodu niedających się usunąć przeszkód. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego 3 lipca 2023 r. w placówce pocztowej, po dwukrotnym awizowaniu przesyłki. Skargę na powyższe postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania złożył B. P. Zarzucił błędne ustalenie stanu faktycznego skutkujące nieuprawnionym uznaniem, że nie zachodzą warunki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wskazał, że postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 58 § 1, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Wnosząc odwołanie był przekonany o zachowaniu terminu i takie przekonanie towarzyszyło mu do chwili doręczenia zaskarżonego postanowienia. Skarżący był zapewniany przez swojego pełnomocnika o terminie odbioru orzeczenia przypadającym w dniu 6 lipca 2023 r., a jako osoba bardzo cierpiąca i chora na szereg przewlekłych chorób oraz poddawana długotrwałemu leczeniu - nie był w stanie dokonać sprawdzenia dokumentacji znajdującej się w aktach, wierzył zapewnieniom pełnomocnika. Wnosząc pismo z 14 sierpnia 2023 r. wskazywał, że opierał się o dane przekazane przez pełnomocnika, co w jego ocenie uprawdopodabniało, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, było od niego niezależne. Skarżący zaznaczył, że w sytuacji kiedy wobec wątpliwości co do świadomości o fakcie przekroczenia terminu zgodnie z art. 9 k.p.a. organ wystosował pismo z 27 lipca 2023 r., to strona w danym momencie już dopełniła czynności procesowej, dla której dokonania uchybiła terminowi ustawowemu. Zatem zasadne jest twierdzenie, że w dacie dokonania wspomnianej czynności procesowej ustała już przyczyna uchybienia terminu i odwołanie powinno być rozpatrzone w trybie odwoławczym. W jego ocenie przed wydaniem zaskarżonego postanowienia organ nie dopełnił obowiązku wnikliwego rozważenia czy w postępowaniu zachodziły warunki odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania przy ocenie wieku i stanu zdrowia strony z uwzględnieniem wypływającego z tych okoliczności słusznego interesu strony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że główną przesłanką odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania było złożenie odwołania po terminie przy braku wskazania okoliczności usprawiedliwiających spóźnienie. Skarżący nie wskazał przyczyny przekroczenia terminu, a tym samym nie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Skarżący i jego pełnomocnik nie wykazali należytej staranności przy realizacji swoich uprawnień. Pomimo prawidłowego pouczenia o przysługującym środku prawnym i terminie jego wnoszenia, nie dopełnili czynności procesowej w przewidzianym terminie. Z urzędu sądowi znany jest fakt, że B. P. złożył również skargę na postanowienie Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Białymstoku z 24 sierpnia 2023 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarga w tamtej sprawie została zarejestrowana pod sygnaturą II SA/Bk 824/23. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest wyłącznie postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Jest ono postanowieniem formalnym co oznacza, że ocena jego legalności ogranicza się wyłącznie do badania poprawności zastosowania przepisów postępowania administracyjnego dotyczących przywracania terminów do dokonania czynności procesowej (w tym wypadku do złożenia środka zaskarżenia). Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przesłanki przywrócenia terminu zamieszczone w przywołanym przepisie muszą wystąpić łącznie, żeby wniosek mógł zostać uwzględniony. Przesłankami tymi są: wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniesienie tego wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu; jednoczesne z wniesieniem wniosku - dopełnienie czynności, dla której określony był termin oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy strony. Nie ulega wątpliwości, że przesłanki formalne z powyższej regulacji zostały w sprawie spełnione, tzn. skarżący wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu (trafnie organ potraktował jako taki wniosek pismo strony z 13 sierpnia 2023 r.); uczynił to w terminie 7-dniowym od ustania przyczyny spóźnienia (w sprawie niniejszej jako moment ustania przyczyny spóźnienia należy przyjąć dzień dowiedzenia się przez stronę o tym, że terminowi uchybiła – jest to, w ocenie sądu, dzień 9 sierpnia 2023 r. deklarowany jako otrzymanie pisma informującego o spóźnieniu - vide pismo strony z 13 sierpnia 2023 r.), w związku z czym data nadania tego pisma jako 14 sierpnia 2023 r. przypada w terminie siedmiodniowym); strona dopełniła też spóźnionej czynności wniesienia odwołania (znajdowało się już ono w aktach sprawy). Nie jest przedmiotem sporu sama skuteczność doręczenia, tzn. fakt, że pełnomocnik skarżącego A. W. odebrał orzeczenie o stopniu niepełnosprawności oraz że był do tego uprawniony (vide treść "Pełnomocnictwa ogólnego" na k. 4 akt adm., w którym wskazano "udzielam pełnomocnictwa ogólnego w załatwianiu spraw urzędowych"). W zasadzie nie ma również sporu co do daty doręczenia orzeczenia pełnomocnikowi (skarżący wskazuje jedynie na przekazanie mu błędnej informacji o dacie odebrania korespondencji). Z akt sprawy wynika, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zawierające pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi skarżącego 3 lipca 2023 r. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (potwierdzona za zgodność kserokopia - k. 9 akt administracyjnych) znajduje się własnoręczny podpis A. W., który również własnoręcznie wpisał datę 3 lipca 2023 r. Z dokumentu tego wynika też, iż doręczenie nastąpiło po dwukrotnym awizowaniu, które miało miejsce 20 i 27 czerwca 2023 r. Spór w sprawie dotyczy natomiast tego czy strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Skarżący twierdzi, że pełnomocnik wskazał mu błędną datę odebrania orzeczenia Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Z tego powodu uchybienie terminu miałoby być od strony niezależne, bowiem skoro pełnomocnik przekazał jej informacje o dacie odbioru orzeczenia, jako o 6 lipca 2023 r., to strona wniosła odwołanie 20 lipca 2023 r. w przekonaniu, że czyni to w 14-dniowym terminie. Wobec powyższego kluczowe znaczenie ma ocena czy skarżący uprawdopodobnił, że przekroczenie terminu nastąpiło bez jego winy. Z orzecznictwa i judykatury wynika, że osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 331). Przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, przyjmuje się obiektywny miernik staranności jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o własne interesy; o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy dopełnieniu obowiązku stanęła na przeszkodzie okoliczność nie do przezwyciężenia, eliminująca nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczająca w ogóle normalne działanie. Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 28 lipca 2011 r. sygn. akt II OSK 1096/11, z 7 września 2010 r. sygn. akt I OSK 1459/09, z 10 września 2010 r. sygn. akt II OZ 849/10, z 30 listopada 2006 r. sygn. akt II OSK 1397/05, orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak winy strony zachodzi więc tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, bowiem jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Reasumując przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2015 r. I OZ 91/15). Zdaniem sądu okoliczności o cechach wyżej wskazanych skarżący nie uprawdopodobnił. Nie może ich stanowić to, że pełnomocnik w sposób błędny miał skarżącemu przekazać informację o odebraniu korespondencji zawierającej orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, tj. o tym, że nastąpiło to 6 lipca 2023 r. Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. A zatem w przypadku ustanowienia pełnomocnika organy mają obowiązek doręczać pisma procesowe pełnomocnikowi a nie stronie, która jest zwolniona z osobistego działania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 kwietnia 2023 r., sygn. akt II GSK 310/20). Oczywiście nie wyklucza to osobistego działania strony, nie odbiera jej prawa do występowania przed organem i składania pism procesowych oraz środków zaskarżenia, ale w razie ustanowienia pełnomocnika jego działanie traktuje się jak działanie strony i jak wywołujące skutki (pozytywne i negatywne) bezpośrednio dla strony. Dotyczy to również doręczania korespondencji pełnomocnikowi. Inaczej rzecz ujmując skutki prawne doręczenia powstają dla strony z chwilą odbioru korespondencji przez jej pełnomocnika. W konsekwencji także niestaranne działanie pełnomocnika obciąża stronę postępowania i jest traktowane jako jej zaniedbanie. Jeszcze inaczej rzecz ujmując działanie lub brak działania po stronie pełnomocnika obciążają negatywnymi skutkami mocodawcę, w tym w szczególności konsekwencje takie powstają gdy pełnomocnik działa lub zaniecha działania w sposób przez niego zawiniony. Odnosząc powyższe do sprawy niniejszej stwierdzić należy, że kwestia błędnego poinformowania mocodawcy o dacie doręczenia orzeczenia nie może odnieść skutku w postaci usprawiedliwienia się strony odnośnie spóźnienia we wniesieniu środka zaskarżenia. Było to bowiem zaniedbanie czy niestaranne działanie pełnomocnika, którego negatywny skutek obciążał skarżącego. Bezprzedmiotowa jest argumentacja skarżącego odnosząca się do jego stanu zdrowia, licznych chorób i związanego z tym braku możliwości samodzielnego sprawdzenia przez skarżącego dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Miałaby ona znaczenie gdyby w sprawie działał sam skarżący bez pełnomocnika. Natomiast w jego imieniu korespondencję odebrał pełnomocnik, skarżący nie kwestionuje zakresu udzielonego pełnomocnictwa, jak też z akt nie wynikają okoliczności nieleżące po stronie pełnomocnika, które usprawiedliwiałyby jego zaniechanie w przekazaniu prawidłowej daty odebrania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Dlatego argumentacja o stanie zdrowia skarżącego nie może mieć wpływu na ocenę legalności zaskarżonego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Dodać trzeba, że skarżący nie podał innych niż wyżej opisane przyczyn przekroczenia terminu do wniesienia odwołania. Tym samym nie uprawdopodobnił w żaden sposób, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, tj. z powodów obiektywnych, niedających się usunąć przeszkód. Przy tym istnieje oczywiście możliwość wykazania, że niestaranne czy wadliwe działanie pełnomocnika również nie było zawinione po jego stronie, tzn. że pełnomocnik znalazł się w takiej sytuacji, że obiektywnie, z powodu niedających się usunąć przeszkód nie mógł terminowo podjąć czynności. Z akt sprawy jednak i z wypowiedzi strony postępowania takie okoliczności w rozpatrywanym przypadku nie wynikają. Należy podkreślić, że kryterium braku winy jako przesłanki przywrócenia terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem uzasadnione, jeżeli strona (bądź jej pełnomocnik) dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się okoliczności mające charakter przeszkód nie do przezwyciężenia przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W przedmiotowej sprawie skarżący i jego pełnomocnik nie wykazali należytej staranności przy realizacji swoich uprawnień. Pomimo prawidłowego pouczenia o przysługującym środku prawnym, jak również o terminie i trybie jego wnoszenia – nie dopełnili czynności procesowej w przewidzianym terminie, a następnie nie wykazali niezależnych od nich powodów spóźnienia. W tych okolicznościach ocena organu odnośnie nieuprawdopodobnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu nie narusza prawa. Organowi odwoławczemu nie sposób również zarzucić naruszenia przepisów proceduralnych, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Zaskarżone postanowienie oparte jest na dostatecznie zgromadzonym do podjęcia rozstrzygnięcia materiale dowodowym, a ocena sformułowana została w granicach tzw. swobodnej oceny dowodów. Nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej, tj. obowiązku stania na straży praworządności, podejmowania z urzędu lub na wniosek stron wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Podkreślić należy, że zasada ta nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego, czy też nie oznacza obowiązku wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jego żądaniem, jeżeli zgromadzony i wystarczający do wydania rozstrzygnięcia materiał dowodowy przemawia za przyjęciem okoliczności przeciwnych. Podniesione przez skarżącego zarzuty stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i oceną prawną organu, któremu dał on wyraz w uzasadnieniu postanowienia sporządzonym zgodnie z wymogami art. 126 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. Również sąd, działając z urzędu nie dostrzegł żadnych uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego. Aby bowiem uwzględnić skargę należy wskazać uchybienia, które miały lub mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takich w sprawie sąd nie stwierdza. Co prawda dostrzec należy brak w aktach administracyjnych pisma organu z 27 lipca 2023 r. zawierającego pouczenie o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu, jednak uchybienie to pozostaje bez wpływu na treść zaskarżonego postanowienia. W aktach znajduje się bowiem udzielona przez skarżącego odpowiedź na ww. wystąpienia organu (pismo z 13 sierpnia 2023 r.), którą organ potraktował – mając na uwadze prawo skarżącego do domagania się przywrócenia terminu – jako wniosek w tym przedmiocie. W zaskarżonym postanowieniu rozważono argumentację strony sformułowaną w tym piśmie, a treść skargi – sporządzonej już przecież po zapoznaniu się z motywami odmowy przywrócenia terminu – nie wskazuje aby spóźnienie we wniesieniu odwołania było powodowane jeszcze innymi okolicznościami niż już przez organ rozważone, których strona nie mogła podnieść wcześniej, w postępowaniu administracyjnym. Zauważyć należy, że ani niezadowolenie strony z rozstrzygnięcia, ani subiektywne jej przekonanie o jego wadliwości nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi. Sąd nie stwierdza również przeszkód do jednoczesnego wydania postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania i odmowie przywrócenia tego terminu. Mając powyższe na uwadze sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a. Skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do treści art. 119 pkt 3 p.p.s.a.