Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

VI Ka 814/17

Sądy powszechne2017-12-11
Sygnatura
VI Ka 814/17
Data orzeczenia
2017-12-11
Rodzaj
REASONS

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt: VI Ka 814/17</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 21 kwietnia 2017 r. sygn. akt III K 487/15 apelację wniósł obrońca oskarżonego <span class="anon-block">G. W.</span>.</p> <p>Obrońca oskarżonego zarzucił orzeczeniu:</p> <p>- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia przez uznanie, iż oskarżony w krótkich odstępach czasu opisanych w wyroku użył jako autentycznych uprzednio przez siebie przerobionych faktur wystawionych przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>;</p> <p>- obrazę przepisów prawa materialnego, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 30)">art. 30 k.k.</a> przez jego niezastosowanie.</p> <p>W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconych mu czynów, względnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja obrońcy oskarżonego nie jest zasadna i dlatego nie mogła być uwzględniona.</p> <p>Dokonując kontroli instancyjnej w zakresie przypisanego oskarżonemu sprawstwa i winy należy stwierdzić, iż Sąd Rejonowy w sposób rzetelny i kompletny zebrał materiał dowodowy, bardzo wnikliwie go rozważył, a stanowisko swoje wyczerpująco uzasadnił. Dokonana ocena dowodów poprzedzona została ujawnieniem na rozprawie w całości okoliczności mogących mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia i poczyniona z uwzględnieniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego. Jest oceną swobodną i jako taka pozostaje pod ochroną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> Sąd Rejonowy przeprowadził szczegółową analizę zgromadzonych dowodów, odnosząc się do okoliczności mogących stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Precyzyjnie wskazał na przesłanki dokonanej oceny. Tok rozumowania sądu I instancji przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest czytelny i poprawny logicznie, nie zawiera sprzeczności i dwuznaczności, zaś wywiedzione ostatecznie wnioski oparte zostały w całości na wynikających z materiału dowodowego przesłankach. W kontekście podniesionych zarzutów należy wskazać, że sąd wydając wyrok rozważył wszystkie okoliczności jakie zostały ujawnione, zgodnie z prawem procesowym w toku rozprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) oraz ocenił je zgodnie z wymogami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, co też następnie zostało precyzyjnie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Podkreślić w tym miejscu trzeba, iż odrzucenie przez sąd meriti wiarygodności pewnych dowodów w ramach ich swobodnej oceny przy jednoczesnym uwzględnieniu innych dowodów stanowi dyskrecjonalne uprawnienie sądu i nie mogło być uznane za naruszenie zasady obiektywizmu. Podniesione w apelacji zarzuty sprowadzają się w istocie rzeczy do odmiennej, niż dokonana przez Sąd Rejonowy, ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a tym samym stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu I instancji. Jako takie nie zasługują na uwzględnienie, nie wykazały bowiem błędów w rozumowaniu Sądu Rejonowego.</p> <p>Nie ma natomiast obrazy prawa materialnego, gdy wadliwość orzeczenia - przynajmniej w przekonaniu autora środka odwoławczego - jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Jeżeli więc skarżący kwestionuje przyjętą przez sąd kwalifikację prawną dlatego, że w czynie oskarżonego dopatruje się znamion innego przestępstwa, niż przypisane, bądź w ogóle neguje sprawstwo oskarżonego, to podstawą takiej apelacji może być tylko zarzut błędnych ustaleń faktycznych, określony w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a> (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 stycznia 2002 r., II AKA 243/01, Prok.iPr.-wkł. 2004/6/24, KZS 2004/7-8/82).</p> <p>Obrońca podnosi, iż oskarżony przedkładał napisaną przez siebie „imitację” faktury, a do ubezpieczyciela przesyłał odbitkę i nie potwierdzał tej kserokopii za zgodność z oryginałem. Skoro oskarżony uznawał żądania ubezpieczyciela faktur źródłowych za bezprawne to zdaniem obrońcy oskarżony działał w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności czynu. Z taką oceną zachowania oskarżonego nie sposób się zgodzić.</p> <p>Oskarżony miał świadomość, iż <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> kwotę odszkodowania ustala właśnie na podstawie „imitacji” faktur, które przesyłał ubezpieczycielowi. Jak sam wyjaśnił czynił to po to by uzyskać kwotę odszkodowania w krótszym czasie. Części zamienne, które dopisywał do faktur nie były zakupione w autoryzowanych serwisach. Oskarżony w zależności od sytuacji, albo tworzył kopię istniejącego dokumentu wystawionego przez autoryzowany podmiot przepisując ten dokument do programu komputerowego i uzupełniając o pewne elementy np. wpisując części samochodowe zakupione w nieautoryzowanym serwisie albo też wzorując się na prawdziwych fakturach tworzył w programie komputerowym nowy dokument, który odzwierciedlał oryginał faktury VAT i zawierał również części samochodowe, które nie były zakupione w autoryzowanym serwisie. Nie można tych wytworzonych przez oskarżonego dokumentów uznać za „imitacje”. Oskarżony użył ich w toku procesu likwidacji szkody w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, co miało znaczenie dla urzeczywistnienia źródła pochodzenia części samochodowych, a także kosztów naprawy samochodów. <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> traktowało te dokumenty jako wiarygodne i na ich podstawie dokonywało obliczenia szkody i wypłaty odszkodowania. Motywem oskarżonego było otrzymanie odszkodowania w możliwie jak najkrótszym czasie bez konieczności uzupełniania dokumentacji. Skoro oskarżony uważał, iż żądanie ubezpieczyciela zakupu części samochodowych w autoryzowanych serwisach jest bezprawne, a ujawnianie źródła zakupu części w innych punktach sprzedaży jest sprzeczne z zasadą tajemnicy handlowej to mógł wstąpić na drogę postępowania sądowego, co oczywiście wiązałoby się z dodatkowymi kosztami i oczekiwaniem na wypłaty odszkodowań. Podkreślić należy, że oskarżony miał duże doświadczenie zawodowe w zakresie naprawy samochodów i współpracy z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w toku procesu likwidacji szkody. Zatem zdawał sobie sprawę z warunków jakich ubezpieczyciel wymagał od osób, którym wypłacał odszkodowania. Termin „nieświadomość bezprawności” oznacza, że sprawca nie zdaje sobie sprawy z tego, iż jego czyn jest sprzeczny z obowiązującym prawem, tzn. z jakąkolwiek jego dziedziną, a zatem świadomość bezprawności czynu nie musi oznaczać świadomości, że dany czyn jest zabroniony pod groźbą konkretnej kary, wystarczy by sprawca miał świadomość tego, że czyn jest niedozwolony w świetle przepisów prawa (por. wyrok SA w Warszawie, sygn. akt II Aka 432/13)</p> <p>Nie sposób uznać zatem by oskarżony działał w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności czynu. Należy stwierdzić, że nie można skutecznie powoływać się na niezawinioną nieznajomość prawa, jeżeli z ustalonych w sposób niewątpliwy faktów wynika, że sprawca nie tylko nie starał się w sposób należyty zapoznać z obowiązującym uregulowaniem, choć miał możność to uczynić u przedstawicieli właściwych organów, ale wręcz w sposób wyraźny z takiej możliwości zrezygnował. Oskarżony nie spełnił kryterium należytej staranności. W tych warunkach nie może zasadnie zasłaniać się argumentem o braku świadomości bezprawności swego działania.</p> <p>Przechodząc do orzeczenia o karze stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy w sposób trafny i precyzyjny wskazał wszystkie okoliczności mające wpływ na jej miarkowanie. Sąd I instancji miał na uwadze dyrektywy wymiaru kary określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> jak i okoliczność łagodzącą w postaci uprzedniej niekaralności oskarżonego. Katalog okoliczności mających wpływ na wymiar kary nie wymagał uzupełnienia. Sąd Rejonowy w żadnej mierze nie przewartościował okoliczności obciążających jak również nie zbagatelizował okoliczności łagodzących. Należało jednoznacznie uznać, iż Sąd I instancji precyzyjnie i wyczerpująco wskazał wszelkie czynniki, jakie na wymiar kary musiały mieć wpływ, i nadał im właściwą wagę. Wysokość stawki została tak ukształtowana, by oskarżony mógł ją zapłacić.</p> <p>Sąd Odwoławczy zmienił wyrok Sądu Rejonowego w zakresie opisu czynu uznając, iż oskarżony podrobił faktury, a następnie użył ich jako autentycznych. Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć "sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od innej osoby" (wyr. SN z 27.11.2000 r., III KKN 233/98, Prok. i Pr. – wkł. 2001, Nr 5, poz. 4; podobnie wyr. SN z 24.10.2013 r., III KK 373/13, Legalis); innymi słowy, sprawca "nadaje dokumentowi pozory, że wynikająca z niego treść pochodzi od danego wystawcy – co nie jest prawdą" (wyr. SN z 9.1.2013 r., V KK 97/12, Prok. i Pr. – wkł. 2013, Nr 4, poz. 5). Sąd Rejonowy w opisie czynu wskazał, że oskarżony przerobił faktury (,Przerobienie dokumentu polega na dokonaniu zmian w dokumencie autentycznym przez osobę nieuprawnioną, w tym również dopisaniu dodatkowej treści (wyr. SN z 27.11.2000 r., III KKN 233/98, Prok. i Pr. – wkł. 2001, Nr 5, poz. 4; wyr. SN z 9.1.2013 r., V KK 97/12, Prok. i Pr. – wkł. 2013, Nr 4, poz. 5). Korekta ta nie pociągała za sobą zmiany ustaleń faktycznych, a zatem był możliwa mimo wniesienia apelacji tylko na korzyść oskarżonego.</p> <p>Z tych też względów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.</p> </div>