Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I C 300/19

Sądy powszechne2025-01-02
Sygnatura
I C 300/19
Data orzeczenia
2025-01-02
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Zbigniew Skowron (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt <strong> <!-- -->I C 300/19</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 02 stycznia 2025 roku</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Zielonej Górze I Wydział Cywilny</strong> </p> <p>w składzie:</p> <p> Przewodniczący: Sędzia Zbigniew Skowron</p> <p>Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Rejmann</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2024 roku w Zielonej Górze</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">P. P. (1)</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">M. P.</span>,</p> <p> <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> w likwidacji</p> <p> <span class="anon-block">A. W.</span> </p> <p>przy udziale interwenienta ubocznego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>o ochronę dóbr osobistych i zapłatę</p> <p>1.  oddala powództwo;</p> <p>2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> w likwidacji kwotę 11.520zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty; tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>3.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span> kwotę 11.537zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty; tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>4.  zasądza od powoda na rzecz pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span> kwotę 11.537zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty; tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>5.  zasądza od powoda na rzecz interwenienta ubocznego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 16.537zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty; tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>6.  nakazuje ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa-Sąd Okręgowy w Zielonej Górze kwotę 378,77zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.</p> <p> <em> <!-- -->Sędzia Zbigniew Skowron</em> </p> <table> <colgroup> <col width="248"/> <col width="248"/> <col width="248"/> </colgroup> <tr> <td> </td> <td> </td> <td> </td> </tr> </table> <p>Sygn. akt I C 300/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powód <span class="anon-block">P. P. (1)</span> wystąpili z pozwem (k. 4 – 37v) przeciwko <span class="anon-block">M. P.</span> (autorowi spornego materiału prasowego), <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span> (wydawcy spornego materiału prasowego) oraz <span class="anon-block">A. W.</span> (redaktor naczelna programu, w ramach którego opublikowano sporny materiał prasowy), w którym domagał się:</p> <p>1. zobowiązania pozwanych do zaniechania publikowania odcinka <span class="anon-block"> Magazynu (...)</span> z dnia 14 czerwca 2018 r. lub jego fragmentów w jakikolwiek sposób, w szczególności zobowiązanie pozwanej <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span> do usunięcia przedmiotowego odcinka z należącej do niej strony internetowej vod.tvp.pl;</p> <p>2. zobowiązania pozwanych, aby w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie opublikowali wspólne oświadczenie o następującej treści:</p> <p> <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span>, redaktor naczelna <span class="anon-block">A. G.</span> oraz dziennikarz <span class="anon-block">M. P.</span> przepraszają Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za przygotowanie i opublikowanie programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewamy, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, bezprawnie naruszyliśmy dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.”, na szczycie strony internetowej programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> powyżej wizerunku <span class="anon-block">A. W.</span>, które to oświadczenie powinno być widoczne bezpośrednio po wyświetleniu strony, bez konieczności przewijania strony w dół i w bok, w ramce pojawiającej się na środku viewportu (widocznego na ekranie obszaru) wielkości 50% x 50% w przypadku urządzeń o przekątnej ekranu większej niż 7.9 cala oraz wielkości 75% x 75% na urządzeniach po przekątnej ekranu mniejszej niż 7.9 cala (które to parametry odpowiadają ramce wielkości ½ powierzchni strony internetowej), widocznej także wówczas, gdy użytkownik ma zainstalowane oprogramowanie blokujące reklamy, stworzonej bez zastosowania technologii flash, standardową i czytelną dla strony czcionką, wielkością liter dopasowaną do wielkości ramki, tak by tekst oświadczenia przepraszającego w sposób czytelny wypełniał całość ramki, czcionką koloru czarnego na białym tle, którego treść dostępna będzie w formie tekstu i dostępne nieprzerwanie przez okres co najmniej 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie;</p> <p>3. zobowiązanie pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span>, aby w terminie siedmiu dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie na początku wydania programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> po przedstawieniu się widzom, ustnie wygłosiła oświadczenie następującej treści: <em> <!-- -->"</em>Ja, <span class="anon-block">A. G.</span>, redaktor naczelna programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, wraz z dziennikarzem programu <span class="anon-block">M. P.</span> oraz <span class="anon-block"> Telewizją (...) S.A.</span> przepraszamy Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za przygotowanie i opublikowanie programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewamy, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, bezprawnie naruszyliśmy dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.";</p> <p>4. zobowiązanie pozwanej <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span> jako wydawcy, aby w terminie siedmiu dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie przesłano na adres powoda pismo zawierające oświadczenie o następującej treści: <em> <!-- -->„</em>W imieniu <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span>, przepraszamy Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za dopuszczenie do publikacji programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewamy, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej przez redakcję kierowaną przez redaktor naczelną <span class="anon-block">A. G.</span>, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span> bezprawnie naruszyła dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.” – podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem wszystkich członków zarządu <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span>, na jej kosz;</p> <p>5. zobowiązanie pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span> jako redaktora naczelnego programu, aby w terminie siedmiu dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie przesłała na adres Powoda pismo zawierające oświadczenie o następującej treści: „Ja, <span class="anon-block">A. W.</span>, przepraszam Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za dopuszczenie do publikacji programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewam, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej przez moją redakcję, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, bezprawnie naruszyłam dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.” – podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span>, na jej koszt;</p> <p>6. zobowiązanie pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span> jako dziennikarza będącego autorem programu, aby w terminie siedmiu dni od daty uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie przesłał na adres Powoda pismo zawierające oświadczenie o następującej treści: „Ja, <span class="anon-block">M. P.</span>, przepraszam Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za przygotowanie i dopuszczenie do publikacji programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>, który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewam, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej przez mnie informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, bezprawnie naruszyłem dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.” – podpisane pełnym imieniem i nazwiskiem Pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span>, na jego koszt;</p> <p>7. zasądzenia solidarnie od pozwanych <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span>, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda kwoty 500.000 zł na rzecz <span class="anon-block">P. P. (1)</span>, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wezwania pozwanych do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych z dnia 8 lipca 2019 r. do dnia zapłaty;</p> <p>8. zasądzenie solidarnie od pozwanych <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span> na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym opłaty sądowej od pozwu, kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od wniesionego pełnomocnictwa.</p> <p>Uzasadnienie żądań znajduje się na kartach od 11 do 64 akt.</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwana <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span> (k. 244 – 268) wnosiła o przekazanie sprawy jako sądowi właściwemu Sądowi Okręgowemu w Warszawie, ze względu na niewłaściwość miejscową Sądu Okręgowego w Zielonej Górze (zarzut niewłaściwości miejscowej tutejszego Sądu), oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według przedłożonego na ostatniej rozprawie spisu kosztów, a w razie braku przedłożenia takiego spisu, wnosiła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz oddalenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia powoda.</p> <p>Uzasadnienie stanowiska znajduje się na kartach od 249 do 267 akt.</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwani <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> (k. 281 – 316) wnosili o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego oraz zasądzenie na rzecz pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span> i odrębnie na rzecz pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span> zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według przedłożonego na ostatniej rozprawie spisu kosztów, a w razie braku przedłożenia takiego spisu, wnosiła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz oddalenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia powoda.</p> <p>Uzasadnienie stanowiska znajduje się na kartach od 284 verte do 316 akt.</p> <p>Pismem z dnia 29 listopada 2019 r. (k. 514 – 588) powód rozszerzył powództwo w zakresie żądania zobowiązania pozwanych do złożenia oświadczeń zawierających przeprosiny. W treści rozszerzonego powództwa powód domagał się, aby pozwani: <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span>, w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku, opublikowali na stronie <span class="anon-block"> Magazynu (...)</span> na portalu <span class="anon-block">F.</span> oświadczenie zawierające przeprosiny dla powoda o następującej treści:</p> <p> <span class="anon-block"> Telewizja (...) S.A.</span>, redaktor naczelna <span class="anon-block">A. G.</span> oraz dziennikarz <span class="anon-block">M. P.</span> przepraszają Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span> za przygotowanie i opublikowanie programu '<span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>', który zawierał szereg nieprawdziwych informacji na temat Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Ubolewamy, że przez niedochowanie staranności i rzetelności dziennikarskiej, a w szczególności niesprawdzenie zgodności z prawdą wiadomości prezentowanych w programie, bezprawnie naruszyliśmy dobra osobiste Pana <span class="anon-block">P. P. (1)</span>." Powód wskazał również, że oświadczenie powinno zostać opublikowane w ten sam sposób, w jaki publikowano zapowiedzi programu na portalu <span class="anon-block">F.</span>, co oznaczało, że miało odpowiadać rozmiarem i rodzajem czcionki oraz pozostałymi kryteriami zapowiedzi programu. Dodatkowo powód wniósł, aby oświadczenie było dostępne w takiej formie i treści nieprzerwanie przez cały okres, w którym dostępne będą na stronie <span class="anon-block"> Magazynu (...)</span> jakiekolwiek fragmenty, zapowiedzi lub inne informacje na temat programu.</p> <p>Uzasadnienie żądania znajduje się na kartach od 526 do 587 akt.</p> <p>Postanowieniem z dnia 20 marca 2020 r. (k. 658) Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił wniosek powoda o zabezpieczenie roszczenia.</p> <p>Pismem z dnia 10 marca 2021 r. (k. 705 – 709) <span class="anon-block"> Towarzystwo (...)</span> zgłosiło interwencję uboczną po stronie pozwanej <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span>, wskazując na swój interes prawny w niniejszym postępowaniu i wnosiło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.</p> <p>Uzasadnienie stanowiska interwenienta karta od 706 do 709 akt.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny</strong>:</p> <p>Powód <span class="anon-block">P. P. (1)</span> jest z zawodu inżynierem – elektrykiem. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w latach siedemdziesiątych pracując w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> jako inżynier i starszy inżynier, oraz w <span class="anon-block"> (...)</span> jako starszy inżynier na platformach wiertniczych. W latach 1979-1986 powód był wykorzystywany do kontroli pozostałych pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> podczas wyjazdu służbowego do USA i Holandii.</p> <p>Powód znał osobiście <span class="anon-block">T. K. (1)</span> – szefa <span class="anon-block"> (...)</span> oddziału <span class="anon-block"> (...)</span>. Kiedy <span class="anon-block"> (...)</span> postanowiło założyć <span class="anon-block"> spółkę (...) S.A.</span>, powodowi zaproponowano objęcie funkcji prezesa <span class="anon-block"> (...)</span>. W 2000 r. powód wykupił dodatkowo pakiet 3.400 akcji <span class="anon-block"> (...)</span>, zaś w 2005 r. zakupił jeszcze 13.500 akcji spółki, stając się większościowym akcjonariuszem spółki i niejako jej twarzą.</p> <p>W 2018r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> był przedsiębiorcą związanym m. in. z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">Z.</span> zajmującej się sprzedażą rur oraz agregatów prądotwórczych i współudziałowcem <span class="anon-block"> PPUH (...)</span> Sp.zo.o. w <span class="anon-block">P.</span>, wytwarzającej konstrukcje stalowe, która od 2014 r. wraz z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości wdraża rozwiązania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu koncentrując się na działaniach z obszaru ochrony środowiska naturalnego. Powyższa działalność gospodarcza powoda koncentrowała się w <span class="anon-block">Z.</span>, <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">P.</span>. Za swoją działalność biznesową powód oraz jego firmy otrzymały w latach 2006-2013 wiele nagród.</p> <p> <span class="anon-block">P. P. (2)</span> jest synem powoda i <span class="anon-block">W. P.</span>. W 2018r. był on posłem na Sejm RP z partii Nowoczesna, a na początku grudnia 2018r. został przewodniczącym koła poselskiego tego ugrupowania, następnie klubu poselskiego. <span class="anon-block">P. P. (2)</span>, przez okres kilku miesięcy na przełomie 2008-2009 r. był pracownikiem <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym przez krótki czas pełnił funkcję wiceprezesa zarządu.</p> <p>Zarówno powód, jak i jego małżonka angażują się osobiście, bądź za pośrednictwem podmiotów gospodarczych, których są właścicielami w akcje wspierające lokalną społeczność.</p> <p>(<strong> <!-- -->dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">W. P.</span> k.751v-752, karta informacyjna IPN w <span class="anon-block">P.</span> o sygn. IPN Po 024/988 k. 371, notatka służbowa z dnia 19.05.1979 r. k. 378-379, notatka służbowa z dnia 06.07.1979 r. k. 380, zeznania świadka <span class="anon-block">A. U.</span> k. 693v – 694;przesłuchanie powoda k. 878v-880v)</strong> </p> <p> <span class="anon-block"> Spółka (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">Z.</span> została zawiązana w 1994 r. Założycielami <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> byli:</p> <p>- <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwo Państwowe (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, reprezentowane przy akcie zawiązania przez <span class="anon-block">T. K. (1)</span>, ojca <span class="anon-block">T. K. (2)</span>, ówczesnego Dyrektora <span class="anon-block"> Oddziału (...)</span> <span class="anon-block"> Zakładu (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block"> Centrala (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">K.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwo Produkcyjno - Handlowe (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">K.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">L. W.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.</p> <p>Od momentu zawiązania spółki do 2015 r. jej prezesem był <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Miesięczna pensja powoda w <span class="anon-block">G.</span> wynosiła ok. 200.000 zł.</p> <p>Od 2016 r. do chwili obecnej prezesem spółki jest <span class="anon-block">W. H.</span>.</p> <p> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zajmował się sprzedażą metali, blach, prętów i rur. Spółka nie zajmowała się produkcją, a jedynie pośrednictwem w transakcjach handlowych. <span class="anon-block">G.</span> był pośrednikiem w dostarczaniu rurociągów między hutami, a <span class="anon-block"> (...)</span>. Przed nawiązaniem współpracy z <span class="anon-block">G.</span>, w <span class="anon-block"> (...)</span> znajdował się samodzielny dział, który zajmował się zaopatrywaniem <span class="anon-block"> (...)</span> w materiały (głównie rury). Przetargi na zakup rur organizowała zarówno centrala <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> jak i oddział <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. Większość przetargów na zakup rur, wygrywał <span class="anon-block">G.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p> <span class="anon-block"> (...)</span> posiadało 20% akcji w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> za wyjątkiem akcji posiadanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> były przedmiotem obrotu.</p> <p>W 1995 r. 7% akcji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> nabył ówczesny Odział <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Oddział Zakład (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>, na bazie którego została związana <span class="anon-block"> spółka (...) Sp. z o.o.</span> (100% udziałów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>). W ramach prowadzonych zmian akcje <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> weszły w posiadanie kolejnych osób fizycznych, tj.:</p> <p>- <span class="anon-block">W. U.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">M. H.</span> - byłej pracownik <span class="anon-block"> (...)</span> wieloletniej Dyrektor w <span class="anon-block"> Oddziale (...) S.A.</span> - byłej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">J. M.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">C. K.</span>.</p> <p>Bezpośredni nadzór właścicielski nad <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> prowadzony był wtedy przez Oddział <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakład (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>, którego Dyrektorem był m.in. <span class="anon-block">T. K. (1)</span>. Do lutego 2004 r. akcjonariuszami <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> byli:</p> <p> <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span>,</p> <p> <span class="anon-block"> - (...) Sp. z o.o.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">P. P. (1)</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">W. U.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">C. K.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">M. H.</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">J. M.</span>.</p> <p>W dniu 21.02.2004 r. <span class="anon-block">C. K.</span> zbył posiadany przez siebie pakiet 13% akcji akcjonariuszom: <span class="anon-block">P. P. (1)</span> oraz <span class="anon-block">W. U.</span>. Akcje te zostały zbyte w przypadku obu transakcji po cenie nominalnej, tj. 10 złotych za 1 akcję.</p> <p>W dniu 30.05.2005 r. akcjonariuszem <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> został <span class="anon-block">T. K. (2)</span>, nabywając od <span class="anon-block">W. U.</span> 1.050 akcji tej spółki, poza 10 złotych za 1 akcję.</p> <p>W dniu 16.08.2005 r. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> sprzedało <span class="anon-block">P. P. (1)</span> pakiet 20% akcji w <span class="anon-block"> spółce (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">Z.</span> o wartości nominalnej 10 złotych każda.</p> <p>W 2024 r. zarząd <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> podjął decyzję o likwidacji spółki i zwolnieniu pracowników.</p> <p> <strong> <!-- --> (dowód: płyta CD pt. <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> z dnia 14 czerwca 2018 r., k. 41; list intencyjny z dnia 18 sierpnia 1994 r., k. 43 – 44; umowa sprzedaży akcji z dnia 16 sierpnia 2005 r., 58 – 60; umowa sprzedaży akcji z dnia 9 stycznia 2006 r., 61 – 64; artykuł „Niejasna strona prywatyzacji <span class="anon-block"> (...)</span> cd” autorstwa <span class="anon-block">R. R.</span> z dnia 15 września 2005 r., k. 69 – 70; artykuł <span class="anon-block"> (...)</span> pozbywa się majątku za bezcen?” autorstwa <span class="anon-block">R. R.</span> z dnia 12 stycznia 2006 r., k. 71 – 73; artykuł „Rząd prześwietlił <span class="anon-block"> (...)</span> autorstwa <span class="anon-block">R. R.</span> z dnia 13 stycznia 2006 r., k. 74; artykuł „Gazowa pijawka” autorstwa <span class="anon-block">V. K.</span> z dnia 19 marca 2006 r., k. 77 – 78; odpis KRS <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, k. 107 – 114; zeznania świadka <span class="anon-block">A. U.</span> k. 693v – 694; zeznania świadka <span class="anon-block">B. I.</span> k. 694-695; zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> k. 751v-752;zeznania świadka <span class="anon-block">R. R.</span>, k. 753 – 754; zeznania świadka <span class="anon-block">W. H.</span> k. 754-755; przesłuchanie pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span>, k. 880v – 882; przesłuchanie pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span>, k. 882v – 883v)</strong> </p> <p>Audycja pod tytułem „Magazyn śledczy <span class="anon-block">A. G.</span>” to program publicystyczno-śledczy emitowany na antenie <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) raz w tygodniu. Program poświęcony jest zagadnieniom dotyczącym życia publicznego, w tym działalności instytucji państwowych oraz podmiotów gospodarczych.</p> <p>W dniu 14.06.2018 r. wyemitowany został <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> dotyczący relacji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Oddział w <span class="anon-block">Z.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>W zapowiedzi otwierającej odcinek <span class="anon-block">A. W.</span> powiedziała m.in.: „Duża państwowa firma, potentat w branży gazowej oraz huty stali, a pomiędzy nimi pośrednik. Oto jak się okazuje gotowy przepis na łatwy zarobek dostępny tylko dla wtajemniczonych. Wtajemniczonych wywodzących się z układów budowanych przez PRL-owską nomenklaturę (w 0:24-0:47 min).</p> <p>Po zapowiedzi programu przez <span class="anon-block">A. W.</span> wyświetlono zapowiedź filmową materiału. Na początku i na końcu zapowiedzi filmowej użyto wizerunku i wypowiedzi <span class="anon-block">P. P. (2)</span> – syna powoda. <span class="anon-block">P. P. (2)</span> został ukazany na tle stojącej makiety reklamowej, na której wyraźnie widać napis <span class="anon-block"> (...)</span> i zdjęcia posłanek Nowoczesnej - posłanki <span class="anon-block">B. D.</span> oraz <span class="anon-block">K. P.</span>.</p> <p>W zapowiedzi filmowej użyto fragmentów wypowiedzi: „straszne prowizje 30%, 25%. To się w pale nie mieściło jak tam szły miliony" (wypowiedź anonimowa), oraz „ewidentne działanie na szkodę spółki Skarbu Państwa" (wypowiedź <span class="anon-block">R. R.</span>, dziennikarza <span class="anon-block"> Gazety (...)</span>). W zapowiedzi użyto też wizerunku powoda i jego wypowiedzi: „człowiek z <span class="anon-block">Z.</span> ustawia przetargi w <span class="anon-block">W.</span>".</p> <p>W drugiej zapowiedzi, bezpośrednio przez emisją programu <span class="anon-block">A. W.</span> powiedziała: „Ten proceder znamy dobrze jeszcze z początku lat 90-tych - żerowanie na spółkach z udziałem Skarbu Państwa przy wykorzystaniu układów wypracowanych w PRL, często w oparciu o ludzi specsłużb. Dziś jeden z przykładów takiego mechanizmu z okresu rządów <span class="anon-block"> (...)</span>. Firma założona po to, by czerpać zyski na pośrednictwie w dostawach do <span class="anon-block"> (...)</span> została przejęta przez ludzi <span class="anon-block"> (...)</span> układu. Dziś kolejne pokolenie odcina kupony od tej patologicznej prywatyzacji." (w min 1:20-1:55 programu).</p> <p>W programie padają liczne wypowiedzi dot. sposobu zbudowania przez powoda swojej pozycji i zyskiwania przez niego licznych przywilejów.</p> <p>O powodzie wypowiadał się m.in. <span class="anon-block">B. I.</span>, zaproszony jako ekspert do programu, podnosząc, że „<span class="anon-block">P. P. (1)</span> był bardzo wpływową osobą w <span class="anon-block">Z.</span>, szczególnie po okresie okrągłostołowym, gdzie tworzyły się nieformalne układy biznesowo-polityczne i na pewno pan <span class="anon-block">P.</span> odgrywał dużą rolę w tym ." (min. 3:44-3:58).</p> <p>Dodatkowo w materiale pada stwierdzenie: - „<span class="anon-block">P. P. (1)</span> jest właścicielem willi i okazałych nieruchomości w centrum <span class="anon-block">Z.</span>. Nasi rozmówcy twierdzą, że biznesmen swój majątek oparł na budzących kontrowersje kontraktach z państwową <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, zawieranych jeszcze w czasach <span class="anon-block"> (...)</span>." (min. 5:27-5:48).</p> <p>Przytoczono również wypowiedź anonimowej osoby, w której stwierdza ona: „Jakim był potężnym przedsiębiorcą jak mógł z <span class="anon-block">K.</span> latać wszędzie samolotem na wyjazdy prezydenckie." (min. 5:50-5:57)</p> <p>Dalej w materiale wskazano, że: „W czasie, gdy <span class="anon-block">A. U.</span> z PO jest przewodniczącym rady miasta i pracuje w <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> uzyskuje wiele korzystnych decyzji w urzędzie miasta. Otrzymał między innymi 180.000 złotych z budżetu miasta na elewacje swojej prywatnej kamienicy)." (min. 23:15-23:25).</p> <p>W magazynie pada m.in. stwierdzenie, że „Historia <span class="anon-block"> firmy (...)</span> zamyka się w kręgu osób zaufanych ze świata polityki i pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> oddziału <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym <span class="anon-block">T. K. (1)</span>." (min. 4:33-4:40)</p> <p> <span class="anon-block">R. R.</span> wskazywał, że: „<span class="anon-block">P. P. (1)</span> kupił te 20% [akcji] za zaledwie 600.000 złotych, czyli powiedzmy mniej albo za kwotę zbliżoną do rocznej dywidendy. Z tych dokumentów, które widziałem, wydawało się, że jest to ewidentne działanie na szkodę spółki Skarbu Państwa." (min. 16:45-17:05). Mężczyzna ten dodaje też, że „Transakcja, do której doszło może wskazywać na to, że doszło do pewnego rodzaju porozumienia w tym zakresie, bo myślę ze to nie jest przypadek, ze <span class="anon-block"> (...)</span> sprzedaje swoje udziały właśnie bez przetargu <span class="anon-block">P. P. (1)</span>, a ten desygnuje na szefa rady nadzorczej nastego dnia byłego ministra Skarbu <span class="anon-block">P. C.</span>." (wypowiedź <span class="anon-block">R. R.</span>, min. 17:18-17:42).</p> <p>Co więcej, wskazywano, że: „Kiedy o powołaniu <span class="anon-block">C.</span> do <span class="anon-block"> (...)</span> zrobiło się głośno, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> powołał do rady nadzorczej <span class="anon-block">K. B.</span>, prominentnego działacza <span class="anon-block"> (...)</span>, późniejszego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego za rządów <span class="anon-block">D. T.</span>. Dwa lata potem, w jego miejsce <span class="anon-block">P.</span> wprowadza <span class="anon-block">P. W.</span> nazywanego wówczas „Złotym Chłopcem <span class="anon-block"> (...)</span>", zamieszanego w aferę prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span> i aferę podsłuchową”. Na końcu pada pytanie bez odpowiedzi.: <span class="anon-block">J.</span> była rola działaczy PO w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> z <span class="anon-block">Z.</span>?" (min. 17:43- 18:12).</p> <p>Dodatkowo przedstawiono wypowiedź, że „Pieniądze strumieniem szły z <span class="anon-block"> (...)</span> do <span class="anon-block"> (...)</span>. Jak podały media, w 2004 roku <span class="anon-block"> (...)</span> sprzedał rury za ponad 30 milionów złotych, a w 2005 - za ponad 60 milionów złotych, część zysków wracała do <span class="anon-block"> (...)</span> która miało wówczas 20% akcji w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> twierdzą nasi rozmówcy, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> zaplanował przejęcie tej części akcji, a pomogli mu tym politycy." (min. 15:36-16:04).</p> <p> <span class="anon-block">R. R.</span> podał, że zastanawia się dzisiaj w jaki sposób tamte transakcje przekładają się na mapę polityczną obecną." (min. 20:23-20:33). W ramach podsumowania wątku pada stwierdzenie, że: „Obecnie w radzie nadzorczej <span class="anon-block"> (...)</span> pracuje przewodniczący Rady Miasta <span class="anon-block">Z.</span> z ramienia <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">A. U.</span> - radca prawny." (min. 20:35-20:42).</p> <p>W materiale kilkukrotnie wykorzystano wypowiedzi syna powoda – <span class="anon-block">P. P. (2)</span> oraz <span class="anon-block">A. U.</span>.</p> <p>Co więcej, w magazynie analizowane są również przetargi zawierane między <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Tłem tej oceny są stwierdzenia, że „<span class="anon-block"> Spółka (...)</span> mimo stosowania dużych prowizji, w dalszym ciągu wygrywała przetarg dostawę produktów dla spółki Skarbu Państwa." (min. 12:47-12:58). <span class="anon-block">B. I.</span> podnosił z kolei, że „Jeżeli chodzi o pośrednictwo, to w dostarczaniu rur do <span class="anon-block"> (...)</span> tu nikt na tym rynku nie szans z <span class="anon-block">G.</span>. Była pełna dominacja <span class="anon-block">G.</span>." (13:32-13:38).</p> <p>O wątpliwościach dot. przetargów mówił <span class="anon-block">R. R.</span>, że: „Jeżeli mamy do czynienia z kupowaniem po zawyżonych cenach z fakturowaniem, a nie naprawdę gdzieś tworzeniem biznesu, no to pojawia się pytanie, dlaczego <span class="anon-block"> (...)</span> godzi się taką ofertę." (min. 12:04-12:20)</p> <p>Pada też stwierdzenie, że „Przetargi publiczne bardzo często są sterowane. Robi się to na etapie ustalania warunków przetargu, w którym wpisuje się taki punkt, które inne firmy nie są w stanie spełnić, wystarczy żeby wygrała odpowiednia firma." (wypowiedź <span class="anon-block">B. I.</span>, min. 12 13:16)</p> <p>Anonimowy rozmówca podał z kolei, że „Przetargi były na wykonanie robót - na ułożenie gazociągu, no i wygrywa załóżmy <span class="anon-block">G.</span>. Przychodzi do podpisania kontraktu, ale nafta [<span class="anon-block"> (...)</span>] mówi tak: „ale macie kupować od niej rury. My mamy tutaj swoją <span class="anon-block"> firmę (...)</span> i macie z niej brać rury." (min. 10:35-10:55).</p> <p>Nagrano też odpowiedź powoda na pytanie dziennikarza o ustawianie przetargów, w której wykonując gest dezaprobaty, stwierdza sarkastycznym tonem, że „Człowiek z <span class="anon-block">Z.</span> ustawiał przetargi w <span class="anon-block">W.</span>”.</p> <p>Anonimowa osoba (głos zniekształcony, rozmowa przy piwie z reporterem) podała, że „Prowizje były zajebiste z tego tytułu. Straszne prowizje 30 procent. 25 procent, to się w pale nie mieściło, jak tam szły miliony." (w min 4:15-4:23).</p> <p>W magazynie padają pytania czy kontrakty <span class="anon-block"> (...)</span> u z <span class="anon-block"> (...)</span> służyły, jak mówią nasi rozmówcy, do wyprowadzania pieniędzy ze spółki Skarbu Państwa?" (min. 13:42-13:49).</p> <p>Przywołana została także wypowiedź <span class="anon-block">B. I.</span>, że <span class="anon-block"> (...)</span> to błyskawicznie się rozwinął. To był taki strzał, że aż zadziwiał, bo firma normalna to potrzebuje lat żeby wejść na rynek, się stworzyć. Tu od razu była to duża prężna mocna firma. Firma nic nie produkowała. Ta firma można powiedzieć żyła tylko z prowizji, można powiedzieć w handlu tymi materiałami z <span class="anon-block"> (...)</span>. Rurami konkretnie rurami." (min. 7:40-8:08)</p> <p>Oprócz tego anonimowa osoba wypowiada się o tym dlaczego tak naprawdę <span class="anon-block"> (...)</span> przerzucił obowiązek organizowania dostaw rur na <span class="anon-block"> (...)</span>, podając, że: „A co <span class="anon-block"> (...)</span> nie mógł sobie sam tego dostarczać? - No jak nie mógł?! Mógł! Ale po co jak kasę można było wziąć." (min. 8:09-8:17)</p> <p>Dodatkowo <span class="anon-block">B. I.</span> powiedział, że „Jeżeli firma, która ma służby do zaopatrywania się w dane materiały korzysta z pośrednika to myśleć można tylko oczywiste, że jest to tworzenie sztucznych kosztów i także podejrzenie o wyprowadzanie pieniędzy, o sposobie na wyprowadzanie pieniędzy z firmy." (min. 15:14-15:35). Dalej <span class="anon-block">B. I.</span> podniósł, że: „To jest proste. Jeśli ja współpracuję z firmą, gdzie u mnie pracuje ktoś z tej firmy w radzie nadzorczej, to wszystko musi być umówione i nagrane. Inaczej sobie tego nie wyobrażam ( min. 8:30-8:43). Wskazuje on także, że: „Ja osobiście nie znałem nikogo, żadnej osoby spoza <span class="anon-block"> (...)</span>, który by działał w <span class="anon-block"> (...)</span> (min. 9:04-9:13).</p> <p>Narrator stwierdza, że: „Według naszych rozmówców to nie przypadek, iż w firmie, która otrzymywała ogromne kontra na dostawę produktów dla <span class="anon-block"> (...)</span> akcje miały osoby związane właśnie z <span class="anon-block"> (...)</span>". (min. 9:14 9:24).</p> <p>W materiale pojawia stwierdzenie redaktorów, że: „Próbujemy dotrzeć do dokumentacji przetargowej <span class="anon-block"> (...)</span> za czasów działalności w <span class="anon-block">G.</span> Pana <span class="anon-block">P. P. (2)</span> i działaczy z PO. Nasi informatorzy twierdzą, ze dokumentacja mogła zniknąć." (min. 23:26-23:50). W trakcie odcinka wyświetlono też treść smsa: <span class="anon-block"> (...)</span> po otwarciu ofert znikają. Jest to perfekcyjnie zaplanowane." (min. 23:50-23:55)</p> <p>W przerywnikach pomiędzy treściami opisującymi okoliczności w jakich działał <span class="anon-block"> (...)</span>, wypowiada się <span class="anon-block">A. S. (1)</span> z Centrum <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, podając, że: „Mechanizm, który opisujemy, jest znany ekspertom." (min. 10:15-10:18). „Cala ta relacja i cala ta prywatyzacja mogła nie mieć normalnego rynkowego charakteru tylko charakter patologiczny" (min. 10:15-10:34). „Jeżeli spółki biorą udział w nieprzezroczystych przetargach, to udział osób ze świata politycznego w takich miejscach może tylko zwielokrotniać domysły, że sprawa nie była jednoznaczna i nie była transparentna." (min. 18:26-18:49).</p> <p>Ekspert stwierdza też, że: „Te właśnie zawyżone wartości będą dopisywane zwykłym obywatelom później do rachunku, ktoś za ten rachunek na koniec musi zapłacić. Ten zawyżony rachunek za dostawę, a tu widać było, że część dostaw była realizowana po cenach detalicznych, mimo że zamówienia były hurtowe, i jeszcze do tych cen detalicznych dopisywano prowizje." (min. 12:21-12:42). Co więcej, w jego ocenie: „Firma. która miała szczęście otrzymać możliwość negocjowania zakupów dla dużej firmy, dużego gracza na rynku, nie negocjuje tych zakupów, tylko kupuje po cenach detalicznych i dolicza własną marżę. Rzecz tak nieprawdopodobna." (wypowiedź <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, min. 11 12-12:03)</p> <p>Narrator podał, że: „Potencjalni świadkowie byli skłonni udzielić nam informacji, ale w ostatniej chwili zastraszani wycofywali się z umówionych spotkań." (min. 4:51-4:59). Zostaje przytoczona także treść smsa: „Serdecznie witam Pana Redaktora. Dzisiaj byłem w Zielonej, miałem kontakt ze znajomym, niech mi pan uwierzy. Temat TABU. Embargo na info. Rozmawiałem z 3 osobami - oni się po prostu boją sprawy. Przepraszam, że nie mogę pomóc." (treść pokazanego i odczytanego SMS, min. 5:00-5:11). Został też odtworzony fragment rozmowy - Dzwonił do Pana? - Zablokowali go <span class="anon-block">K.</span> i inni. Mówi: „<span class="anon-block">K.</span>, pogonili mnie strasznie, że tam się spotykam i mówię, wiesz. I zakazali mi w ogóle spotkań, bo wiesz." (rozmowa z rzekomo byłym współpracownikiem <span class="anon-block"> (...)</span>, min. 5:12-5:26).</p> <p>Oprócz tego, wskazywano, że osoba powoda była powiązana z służbami bezpieczeństwa w PRL-u., na dowód czego przedstawiono zdjęcia dokumentacji z tamtych czasów.</p> <p>Współpraca pomiędzy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> była przedmiotem audytu Najwyższej Izby Kontroli na zlecenie <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oraz artykułów dziennikarzy <span class="anon-block"> Gazety (...)</span>. Mimo tego, żaden audyt ani śledztwo dziennikarskie, nie doprowadziły do postawienia <span class="anon-block"> (...)</span>, czy powodowi zarzutów karnych. Nie wykazano żadnych uchybień czy nieprawidłowości w spółkach i przy ustalaniu przetargów.</p> <p>Odcinek „Magazynu śledczego <span class="anon-block">A. G.</span>” z dnia 14.06.2018 r. wciąż można odtworzyć na stronie internetowej TVP, pod adresem https://vod.tvp.pl/video/magazvn-sledczy-anity- <span class="anon-block"> (...)</span>,<span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->(dowód: płyta z odcinkiem <span class="anon-block"> Magazynu (...)</span>, k. 41, dokumentacja dot. powstania <span class="anon-block">G.</span> i porozumień z hutami, k. 43-55, 336-338; ; dokumentacja dot. sprzedaży akcji, k. 56-68; 339-358; artykuły prasowe, k. 69-78, 359-362;386-388; wydruk z FB, k. 192-193; świadectwo pracy syna powoda, k. 194; korespondencja e-mailowa, k. 199-202; 383385; odpis <span class="anon-block">K. G.</span>, k. 214-233; dokumentacja z IPN, k. 371-382; zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> k. 751v-752 )</strong> </p> <p>W dniu 8 lipca 2019 r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> skierował do <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span> wezwanie do zaprzestania naruszeń prawa i usunięcia skutków naruszenia, powołując się na naruszenie jego dóbr osobistych w związku z emisją programu <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> z dnia 14 czerwca 2018 r. oraz jego udostępnieniem w Internecie. W treści wezwania powód zażądał usunięcia programu oraz jego fragmentów ze stron internetowych nadawcy, jak również zaprzestania publikowania treści jego dotyczących, w tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ponadto domagał się opublikowania przeprosin w formie oświadczenia na stronie internetowej programu oraz na początku kolejnego wydania <span class="anon-block"> Magazynu (...)</span>. Oświadczenie to miało dotyczyć publikacji informacji, które uznał za nieprawdziwe i naruszające jego dobra osobiste, w szczególności godność i cześć.</p> <p>Powód żądał również zapłaty kwoty 500.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane naruszenia, wyznaczając termin zapłaty liczony od dnia otrzymania wezwania. W przypadku niezastosowania się do żądań zapowiedział skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego oraz dochodzenie roszczeń na zasadach odpowiedzialności solidarnej, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 441;art. 441 § 1)">art. 441 § 1 k.c.</a> Odpowiedzialność ta miała obejmować zarówno nadawcę, jak i redaktora naczelnego programu oraz autora materiału dziennikarskiego.</p> <p>W dniu 17 lipca 2019 r. powód ponownie wystąpił z żądaniem zaprzestania naruszania prawa oraz usunięcia jego skutków.</p> <p> <strong> <!-- -->(dowód: wezwanie do zaniechania naruszenia prawa i usunięcia skutków naruszenia z dnia 8 lipca 2019 r., k. 203 – 204v; ponowne wezwanie do zaniechania naruszenia prawa i usunięcia skutków naruszenia z dnia 17 lipca 2019 r., k. 206 – 208)</strong> </p> <p>W roku 1995 <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 346.028,90 złotych.</p> <p>W roku 1996, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 539.688,80 złotych.</p> <p>W roku 1997, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.726.644,63 złotych.</p> <p>W roku 1998, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.492.564,97 złotych.</p> <p>W roku 1999, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 404.789,66 złotych.</p> <p>W roku 2000, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.082.238,00 złotych.</p> <p>W roku 2001, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 2.192.625,94 złotych.</p> <p>W roku 2002, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1,279.886,83 złotych.</p> <p>W roku 2003, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.113.848,79 złotych.</p> <p>W roku 2004, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.594.035,16 złotych.</p> <p>W roku 2005, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 4.062.462,07 złotych.</p> <p>W roku 2006, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 2.293.454,00 złotych.</p> <p>W roku 2007, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 8.374.156,55 złotych.</p> <p>W roku 2008, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 9.844.548,21 złotych.</p> <p>W roku 2009, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 4.639.737,75 złotych.</p> <p>W roku 2010, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 615.872,07 złotych.</p> <p>W roku 2011, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 1.783.729,14 złotych.</p> <p>W roku 2012, <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> osiągnęła zysk netto w kwocie 2.730.835,31 złotych.</p> <p>W roku 2013 <span class="anon-block"> spółka (...)</span> poniosła stratę w wysokości 78.912,04 złotych. W roku 2013 po raz pierwszy nie udało się zrealizować zaplanowanych celów związanych ze sprzedażą rur do <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W roku 2014 <span class="anon-block"> spółka (...)</span> poniosła stratę w wysokości 1.142.686,97 złotych z powodu nierealizowania dostaw do <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Przetarg ogłoszony przez <span class="anon-block"> (...)</span> w 2014 roku wygrała <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> tj. następca <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span>, w której powód był akcjonariuszem.</p> <p> <span class="anon-block"> Spółka (...) S.A.</span> wygrała przetarg oferując marżę niższą od marży <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> o 1%.</p> <p>W 2015 r. <span class="anon-block"> spółka (...)</span> poniosła stratę w wysokości 1073427,25 zł z powodu niezrealizowania dostaw do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>W 2016 r. <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wypracował zysk w kwocie 535,23 zł.</p> <p>W 2017 r. <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wypracowała zysk w kwocie 773,71zł.</p> <p> <strong> <!-- -->(dowód: sprawozdania zarządu z działalności <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> za lata 1995-2017 k. 398-511)</strong> </p> <p> <span class="anon-block">A. U.</span> jest radcą prawnym, od 2005 r. na propozycję powoda został członkiem rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">Z.</span>, od 1998 r. jest radnym Rady Miasta <span class="anon-block">Z.</span>, a od 2002 r. jest członkiem <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">P. P. (1)</span> jest właścicielem budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>Od 2002 r. w <span class="anon-block">Z.</span> istnieje program rewitalizacji budynków, w ramach którego miasto dofinansowuje odnowę zniszczonych obiektów budowlanych.</p> <p>W ramach programu dofinansowanie otrzymały 34 budynki.</p> <p>O dofinansowanie remontu kamienicy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wystąpiła żona <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Na remont kamienicy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> otrzymał 180.000 zł dofinansowania z Urzędu Miasta. Była to najwyższa kwota wsparcia, przydzielona w ramach programu.</p> <p> <span class="anon-block">A. U.</span> przewodniczył obradom nad podjęciem uchwały o dotacjach celowych na rewitalizację budynków zabytkowych.</p> <p>Projekt uchwały w przedmiocie udzielenia dofinansowania w 2011 r. został przyjęty podczas sesji Rady Miasta <span class="anon-block">Z.</span> w dniu 29 marca 2011 r. <span class="anon-block">A. U.</span> podczas głosowania nad uchwałą wstrzymał się od głosu.</p> <p> <strong> <!-- -->(dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. U.</span> k. 693v – 694, zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> k. 751v-752, zeznania <span class="anon-block">P. P. (1)</span>)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo okazało się niezasadne.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.</p> <p>Natomiast <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> stanowi, iż ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.</p> <p>Roszczenia majątkowe związane z naruszeniem dóbr osobistych reguluje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>, który stanowi, iż w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.</p> <p>Z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> wynika jednoznacznie, iż ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. W przepisie tym ustawodawca wprowadził zasadę domniemania bezprawności stąd pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiającej to działanie, a więc wyłączających bezprawność.</p> <p>Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym, przewidzianej w komentowanym przepisie. Przesłanka bezprawności działania ujmowana jest w prawie cywilnym szeroko. Przyjmuje się mianowicie, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a nawet z porządkiem prawnym oraz z zasadami współżycia społecznego.</p> <p>Przy rozpoznawaniu żądania ochrony naruszonych dóbr osobistych w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie i ocena, czy i jakie dobro osobiste określonej osoby zostało naruszone, a następnie stwierdzenie bezprawności działania sprawcy lub istnienia okoliczności wyłączających bezprawność. W wypadku ustalenia bezprawnego naruszenia dóbr osobistych określonej osoby ocenie podlega, skonkretyzowane, co do sposobu usunięcia skutków naruszenia, roszczenie.</p> <p>Na gruncie niniejszego procesu, powód podnosił, iż pozwani naruszyli jego dobra osobiste poprzez treści zawarte w programie <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> z dnia 14 czerwca 2018 r. W ocenie powoda pozwani naruszyli jego dobra osobiste w postaci czci, dobrego imienia oraz renomy zawodowej. Zdaniem powoda, zawarte w materiale informacje, w szczególności dotyczące jego rzekomych powiązań polityczno-biznesowych oraz działalności <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span>, miały charakter nieprawdziwy i sugerowały, że był on beneficjentem działań niezgodnych z zasadami uczciwości handlowej. W ocenie powoda, sposób przedstawienia tych kwestii w programie <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> mógł wprowadzić odbiorców w błąd co do jego roli w procesach gospodarczych oraz narazić go na utratę zaufania zarówno w środowisku zawodowym, jak i w sferze życia prywatnego.</p> <p>W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Treści zawarte w materiale śledczym pozwanych, w przeważającej części nie odnoszą się do osoby powoda. Audycja pozwanych dotyczyła działalności przede wszystkim dwóch podmiotów gospodarczych na rynku lokalnym w <span class="anon-block">Z.</span>, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) Oddział</span> w <span class="anon-block">Z.</span> i przedstawiała relacje biznesowe, towarzyskie oraz polityczne pomiędzy nimi w latach 90-tych XX wieku, a także w czasach działalności rządów <span class="anon-block"> (...)</span> a więc latach 2001-2005. Pozwana <span class="anon-block">A. G.</span> prowadziła program dziennikarski, w ramach którego przedstawiano informacje dotyczące działalności gospodarczej i administracyjnej, w tym powoda. Pozwany <span class="anon-block">M. P.</span>, jako dziennikarz, przygotował materiał oparty na analizie dokumentów oraz wypowiedziach osób posiadających wiedzę na temat omawianych zagadnień. Program ten został wyemitowany przez <span class="anon-block"> Telewizję (...) S.A.</span> w dniu 14 czerwca 2018 r. Treści prezentowane w materiale mieściły się w granicach działalności dziennikarskiej i realizowały społecznie istotny cel informowania opinii publicznej o zagadnieniach o znaczeniu publicznym.</p> <p>W obliczu zebranego w sprawie materiału dowodowego w ocenie Sądu działania pozwanych miały na celu uzyskanie oraz przekazanie informacji istotnych z punktu widzenia interesu społecznego. Działaniom pozwanych nie można przypisać bezprawności. Dziennikarstwo, jako działalność polegająca na zbieraniu, analizowaniu i upowszechnianiu wiadomości dotyczących spraw publicznych, służy realizacji prawa obywateli do rzetelnej informacji i pełni istotną funkcję kontrolną wobec organów administracji publicznej oraz podmiotów działających na styku sfery prywatnej i publicznej.</p> <p>Obowiązkiem mediów jest informowanie społeczeństwa o kwestiach budzących istotne zainteresowanie publiczne, zwłaszcza gdy dotyczą one osób pełniących funkcje publiczne lub mających wpływ na decyzje gospodarcze i administracyjne. W szczególności dotyczy to przypadków, gdy działania podejmowane przez organy państwowe mogą rodzić wątpliwości co do ich przejrzystości lub zgodności z zasadami równego dostępu do środków publicznych. W takich sytuacjach interes społeczny wymaga, aby informacje tego rodzaju były poddawane analizie i upowszechniane w sposób umożliwiający obywatelom dokonanie własnej oceny przedstawianych faktów. Pozwani, działając w ramach wolności prasy, realizowali obowiązek wynikający z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 54)">art. 54 Konstytucji</a>, który gwarantuje swobodę pozyskiwania i przekazywania informacji. Należy podkreślić, że prawo do informacji obejmuje nie tylko treści o charakterze pozytywnym czy neutralnym, lecz również te, które mogą być postrzegane jako krytyczne, jeśli tylko ich przekaz jest oparty na rzetelnych źródłach i nie narusza granic dozwolonej krytyki.</p> <p>W tym kontekście nie można uznać, aby działania pozwanych wykraczały poza standardy dziennikarskiej rzetelności. Przedstawione w materiale informacje opierały się na dokumentach urzędowych, relacjach osób posiadających wiedzę na temat omawianych zagadnień oraz wnioskach wynikających z ich analizy. <span class="anon-block"> (...)</span> nie mają obowiązku dowodzenia w sposób definitywny prawdziwości każdego przedstawionego faktu, o ile działają w granicach staranności dziennikarskiej, zapewniając wiarygodne źródła i odpowiedni kontekst dla prezentowanych informacji.</p> <p>Powód, twierdząc, że padł ofiarą bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych, wskazuje, iż publikacja materiału dziennikarskiego zawierała informacje nieprawdziwe lub przedstawione w sposób naruszający jego dobre imię, cześć oraz renomę zawodową. W jego ocenie treści zaprezentowane w audycji miały charakter insynuacyjny, sugerując jego nieuczciwość oraz powiązania z nieprawidłowościami w prowadzonej działalności gospodarczej. Powód podkreślał, że przedstawienie go w takim kontekście naraziło go na utratę zaufania w środowisku zawodowym, co miało negatywne konsekwencje dla jego reputacji i działalności gospodarczej. Rozstrzygnięcie sprawy wymagało szczegółowego odniesienia się do stawianych przez powoda zarzutów.</p> <p>W pierwszej kolejności powód zarzucił pozwanym, że audycja narusza jego dobra osobiste poprzez sformułowanie w zapowiedzi programu stwierdzenia: „człowiek z <span class="anon-block">Z.</span> ustawia przetargi w <span class="anon-block">W.</span>”. W ocenie Sądu pozwani wykazali, że zapowiedź stanowiła element prezentacji programu i jej ocena powinna uwzględniać całość materiału. Materiał przygotowany został, aby zbadać kwestię powiązań małej <span class="anon-block"> (...)</span> spółki, która stała się pośrednikiem w handlu między hutami, a potentatem gazowym jakim jest <span class="anon-block"> (...)</span>. Jak podkreślała pozwana <span class="anon-block">A. G.</span>, program miał zwrócić uwagę na problem i wzbudzić dyskusję publiczną. Zdaniem Sądu cały materiał przedstawiony przez pozwanych jest wyłącznie analizą i oceną faktów, której w żaden sposób nie można ocenić jako działanie bezprawne. Pozwana nawiązuje w programie do realiów i faktów z lat 90, które są wiedzą powszechną i trudno w nich upatrywać naruszenia dóbr osobistych powoda. Odnośnie zaś samej zapowiedzi, niespornym jest, że program składał się z kilku segmentów, w tym wstępu, w którym formułowane były pewne uogólnienia mające zachęcić widza do obejrzenia całości programu, oraz części głównej, w której przedstawiono konkretne informacje. Program pozwanej <span class="anon-block">A. W.</span> niewątpliwie był realizowany według określonego schematu. Sama zapowiedź programu nie może być oceniana w oderwaniu od jego pełnej treści, a przedstawiona wypowiedź miała charakter retoryczny, typowy dla audycji publicystycznych. Z zapowiedzi nie wynikało również by powód był przedstawiony jako osoba oskarżona. Zapowiedź audycji nie odbiegała w żadnym względzie od standardowej praktyki i formuły <span class="anon-block"> ,,Magazynu (...)</span>.</p> <p>Dalej powód podnosił, że w audycji znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące prowizji uzyskiwanych w kontraktach zawieranych pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span> a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, które sugerowały nieprawidłowości w transakcjach realizowanych pomiędzy tymi spółkami. Zarzut ten był jednak niezasadny. Jak wynika z treści audycji, informacje te dotyczyły funkcjonowania spółek i nie odnosiły się bezpośrednio do osoby powoda <em> <!-- -->(<span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na umowach o dostawę rur dla <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> otrzymywał rażąco wysokie prowizje sięgające nawet 30%”)</em>. Ponadto, fakty dotyczące współpracy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> były przedmiotem wcześniejszych analiz, w tym kontroli wewnętrznych oraz audytów przeprowadzonych przez niezależne podmioty. Wskazać w tym miejscu należy, że w 2006 r. w tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> opublikowano artykuł zatytułowany <span class="anon-block"> (...)</span>, w którym wskazano, że <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> miała nabywać rury od <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> po cenach zawyżonych w stosunku do wartości rynkowej, a następnie odsprzedawać je <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z marżą sięgającą nawet 9%. Niespornym było, że w związku z tymi publikacjami Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> audyty dotyczące prawidłowości procedur przetargowych oraz sprzedaży akcji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> W raportach jednakże nie stwierdzono uchybień ani nieprawidłowości zarówno w procesie zakupu rur przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, jak i w sprzedaży akcji tej spółki.</p> <p>Powód również zarzucił pozwanym, że w audycji podano nieprawdziwe informacje dotyczące sposobu nabycia przez niego akcji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Jednakże wbrew twierdzeniom powoda w audycji nie pojawiły się żadne treści, z których wynikałoby przypisywanie powodowi działań przestępczych związanych z nabyciem większościowego pakietu akcji. Wszystkie informacje podane w audycji opisują jedynie sam proces sprzedaży akcji przez <span class="anon-block"> (...)</span> i ich kupna przez powoda. W materiale wskazano też, że powód uzyskał status akcjonariusza większościowego w sposób, który wzbudzał wątpliwości oraz był przedmiotem sporów pomiędzy akcjonariuszami. Informacje dotyczące struktury właścicielskiej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> znajdują potwierdzenie w dokumentach KRS, a sama transakcja była przedmiotem analiz prasowych już w latach 2005–2006. Ponadto spór sądowy pomiędzy akcjonariuszami spółki zakończył się ugodą, co stanowiło przedmiot wcześniejszych publikacji medialnych.</p> <p>Powód podnosił nadto, że w materiale znalazło się pytanie dziennikarza skierowane do rozmówcy: „Czy kontrakty <span class="anon-block">G.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> służyły, jak mówią nasi rozmówcy, do wyprowadzania pieniędzy ze spółki Skarbu Państwa?”. Zdaniem Sądu zadanie takiego pytania nie stanowiło działania bezprawnego, lecz było elementem śledztwa dziennikarskiego. Pytanie to, podobnie jak inne hipotezy pojawiające się w audycji, miało służyć analizie sytuacji gospodarczej i próbie wyjaśnienia sukcesu <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span>. W audycji wskazano na istnienie powiązań biznesowych pomiędzy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a <span class="anon-block"> (...)</span>, które zostały opisane na podstawie oficjalnych dokumentów oraz relacji informatorów. Jak podano w materiale, w wyniku przeprowadzonej transakcji pakiet większościowy akcji spółki został nabyty przez powoda. W tym samym czasie w skład rady nadzorczej spółki wszedł <span class="anon-block">P. C.</span> – były Minister Skarbu Państwa, który wcześniej powołał na stanowisko Prezesa <span class="anon-block"> (...)</span> innego członka rady nadzorczej. W audycji nie zawarto jednoznacznych twierdzeń, z których wynikałoby przypisanie powodowi działań przestępczych związanych z nabyciem pakietu większościowego akcji. Przedstawione w materiale informacje dotyczyły sprzedaży akcji przez <span class="anon-block"> (...)</span> oraz ich nabycia przez powoda, a sam ten proceder został opisany również w kontekście stanowiska akcjonariuszy mniejszościowych, którzy kwestionowali jego zasadność. Wypowiedzi, na które powołuje się powód, a dotyczące wyświadczania politykom przysługi w zamian za nabycie większościowego pakietu akcji w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> nie naruszają dóbr osobistych powoda. Przedmiotowe wypowiedzi były wyłącznie opiniami autorów, oceniającymi sekwencję zdarzeń z historii spółki. Faktem jest, że w składach Rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zasiadali czynni politycy tj. <span class="anon-block">P. C.</span>, <span class="anon-block">A. U.</span>, <span class="anon-block">K. B.</span> czy <span class="anon-block">P. W.</span> i kwestia ta była wcześniej opisywana w publikacjach prasowych, nie stanowiła nowej informacji ujawnionej w audycji. O związkach polityków z <span class="anon-block">G.</span> w materiale wspomina również <span class="anon-block">T. K. (2)</span>, a więc osoba ściśle powiązana ze spółką.</p> <p>Powód zarzucał, że w audycji znalazły się informacje dotyczące jego rzekomych powiązań ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Wskazać jednak trzeba, że przywołane informacje jednoznacznie wynikają z dokumentów archiwalnych IPN i mają potwierdzenie w dostępnych źródłach. Z karty informacyjnej IPN w <span class="anon-block">P.</span> o sygn. IPN Po 024/988, wynika, że powód jako pracownik <span class="anon-block"> (...)</span> był wykorzystywany do kontroli pozostałych pracowników <span class="anon-block"> (...)</span>podczas wyjazdu służbowego do USA i Holandii. Nadto w notatce służbowej z dnia 19.05.1979 r. dotyczącej wyjazdu powoda w celach służbowych do USA i Holandii, wskazano, iż powód „zobowiązał się do kontroli kontaktów uczestników szkolenia, jak również przekazania po powrocie informacji na temat osób prowadzących szkolenia i innych ciekawych faktów mających miejsce podczas pobytu. Następnie w notatce wskazano, że powód informuje o zachowaniach pozostałych uczestników ww. wyjazdów, tj.: „poinformował mnie o próbach przekupstwa delegacji polskiej, z którą przebywał w Szwecji (...) fakt ten zgłosił w konsulacie polskim w <span class="anon-block">M.</span>." (...) „P. "<span class="anon-block">P.</span> wyraził zgodę na kolejną rozmowę po powrocie z USA:" Z notatki służbowej z dnia 06.07.1979 r. wynika z kolei, że w dniu 4 lica 1979 r. powód wrócił z pobytu służbowego w USA. Notatka zawiera szczegółowy opis ww. pobytu, sporządzony na skutek zeznań powoda. Podkreślenia zatem wymaga, że wskazana w materiale informacja dotycząca powiązań ze Służbą Bezpieczeństwa niewątpliwie opiera się na faktach wynikających z ww. dokumentacji urzędowej. Wbrew temu, co twierdził w swoich zeznaniach powód, nieistotna pozostaje okoliczność, czy odmówił dalszej współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa, gdyż ocena jego powiązań z SB omówiona w audycji opierała się na ww. dokumentach. Dalsza współpraca, czy też jej brak nie była omawiana w materiale przez pozwanych.</p> <p>Niezasadny okazał się również zarzut powoda odnośnie zarzucania przez pozwanych ,,zacierania dowodów” potwierdzających nielegalne działania powoda i innych osób z układu <span class="anon-block"> (...)</span> czy ,,uciszania świadków” tej działalności. Faktem jest, ż w momencie rozpoczęcia prac nad programem pozwanych, z internetu zniknął artykuł tygodnika <span class="anon-block">N.</span> opublikowany w 2006 r. pt. ,,Gazowa pijawka”. Poza kserokopiami artykułu znajdującymi się w aktach sprawy, próżno szukać go w sieci. W ocenie Sądu, również nie naruszają dóbr osobistych powoda stwierdzenia narratora zawarte w materiale: cyt.,, Kiedy zajęliśmy się sprawą, informacje dotyczące powiązań polityków i <span class="anon-block">G.</span> zaczęły znikać z Internetu" (04:44 czasu trwania audycji), „potencjalni świadkowie byli skłonni udzielić nam informacji, ale w ostatniej chwili, zastraszani, wycofywali się z umówionych spotkań" (04:51 czasu trwania audycji), „Próbujemy dotrzeć do dokumentacji przetargowej za czasów działalności w <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">P. P. (2)</span> i działaczy z PO. Nasi informatorzy twierdzą, że dokumentacja mogła zniknąć." Pokazano też wiadomość tekstową na telefonie komórkowym o treści „materiały po otwarciu ofert znikają, Jest to perfekcyjnie przygotowane" (23.40 czasu trwania audycji). Podkreślenia wymaga, ze w żadnym momencie trwania audycji nie wskazano, ani nawet nie sugerowano, że informacje i materiały dot. przetargów i powiązań spółek, zostały usuwane przez powoda, ani też że powód był w jakikolwiek sposób powiązany z ,,zastraszaniem” potencjalnych świadków.</p> <p>Powód zarzucił pozwanym, że w audycji błędnie przedstawiono jego działalność zawodową, wskazując, że pełnił funkcje w organach nadzorczych licznych spółek skarbu państwa, także w okresie rządów <span class="anon-block"> (...)</span> i PO. Podkreślenia jednak wymaga, że informacje te wynikają z danych zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym i dotyczą pełnienia przez powoda funkcji w różnych spółkach na przestrzeni lat. Z dokumentacji wynika, że powód był wpisywany do rejestru m.in. jako członek organów nadzorczych, prokurent lub wspólnik w następujących spółkach:</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> – wpis w KRS 23 lutego 2016 r. jako prokurent,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) Sp. z o.o.</span> – wpis w KRS 8 października 2015 r. jako wspólnik,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) Sp. z o.o.</span> – wpis w KRS 26 września 2012 r. jako członek organu nadzoru,</p> <p>– <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> – wpis w KRS 27 sierpnia 2012 r. jako członek organu nadzoru,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> – wpis w KRS 21 maja 2010 r. jako członek organu nadzoru,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> – wpis w KRS 24 września 2010 r. jako członek organu nadzoru,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> – wpis w KRS 8 października 2001 r. jako członek organu nadzoru. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że wpisy te stanowią informację publicznie dostępną i nie są oceną, lecz faktem wynikającym z oficjalnych rejestrów.</p> <p>W ocenie Sądu nie stanowiły naruszenia dóbr osobistych powoda informacje o jego stanie majątkowym, w szczególności o posiadanych nieruchomościach w <span class="anon-block">Z.</span>. Podkreślenia wymaga, że informacje te zostały częściowo potwierdzone przez samego powoda w treści pozwu (k. 21), w którym przyznał, że jest właścicielem wskazanych w materiale nieruchomości. Powód jednocześnie przyznaje iż, prężnie działającym przedsiębiorcą od lat 80 i 90. Naruszenia dóbr osobistych powoda nie stanowi zatem przytoczona w audycji wypowiedź jednego z rozmówców, który odnosił się do sytuacji gospodarczej lat 80. i 90, wskazując, że osiągnięcie pozycji społecznej i majątkowej wymagało posiadania odpowiednich znajomości. Fragment niewątpliwie odnosił się do powszechnie istniejących warunków prowadzenia działalności gospodarczej w tamtym okresie i budowania swojej pozycji społecznej w oparciu o odpowiednie kontakty. Pozwani wywodzili swoje opinie na podstawie ówcześnie panujących i wszystkim znanych realiów.</p> <p>Powód zarzucił również, że w audycji podano nieprawdziwe informacje dotyczące jego rzekomego udziału w spotkaniach z prezydentem <span class="anon-block">A. K.</span>. Jednakże w materiale wskazano, że informacje te pochodziły od świadka <span class="anon-block">B. I.</span> oraz anonimowego informatora, który – jak podano – znał powoda prywatnie i miał wiedzę na temat jego aktywności w sferze towarzyskiej. W materiale podkreślono, że informacje te zostały przekazane przez źródła dziennikarskie i nie przedstawiono ich jako stwierdzenia faktu, lecz jako relację informatorów. Wskazano również, że powód nie odniósł się do tych zarzutów w sposób jednoznaczny, nie zaprzeczając ich treści.</p> <p>W audycji podano również, że powód uzyskiwał korzystne decyzje administracyjne dotyczące nieruchomości i działalności gospodarczej. W szczególności wskazano na decyzję z 2012 roku dotyczącą dotacji na renowację kamienicy powoda, a także decyzję z 6 października 2009 r., która – jak wynikało z materiału – została wydana dzień przed formalnym złożeniem wniosku przez powoda. Trudno zaprzeczyć, że komentarz pozwanych odnośnie uzyskania przez <span class="anon-block">P. P. (1)</span> najwyższej dotacji na remont prywatnej kamienicy, w czasie gdy <span class="anon-block">A. U.</span> był przewodniczącym Rady Miasta <span class="anon-block">Z.</span> – nie podlega na prawdzie. Powód próbuje polemizować z faktami, które rzeczywiście w odbiorze społecznym, mogą mieć dla niego niekorzystny wydźwięk. Nie narusza więc dóbr osobistych powoda ww. komentarz, ponieważ ma swoje faktyczne uzasadnienie w rzeczywistych okolicznościach sprawy. Ponadto istotnym jest, że ww. informacje przekazane w materiale przez pozwanych, są informacjami publicznymi i powszechnie dostępnymi, chociażby na gruncie administracyjnych regulacji o dostępie do informacji publicznej. Ocena pozwanych, iż decyzja dotycząca przyznania i wysokości dotacji była dla <span class="anon-block">P. P. (1)</span> ,,korzystna”, niewątpliwie również nie mija się z prawdą. W ramach programu dofinansowanie otrzymały 34 budynki. Spośród wszystkich ubiegających się o dotację podmiotów to właśnie <span class="anon-block">P. P. (1)</span> otrzymał najwyższą z dotacji celowych na remont kamienicy tj. 180.000 zł. Wykorzystana przez pozwanych informacja była zatem prawdziwa, pochodziła z dokumentów urzędowych organów administracji publicznej, nie stanowiła ich subiektywnej oceny bądź insynuacji. Pozwani nie mogą odpowiadać za negatywną ocenę tejże informacji w odbiorze społecznym.</p> <p>Powód zarzucił, że w audycji podano nieprawdziwą informację, jakoby <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> była założona i kontrolowana przez polityków. Zarzut ten by niezasadny. W materiale nie stwierdzono tego w sposób jednoznaczny, lecz przedstawiono przypuszczenia informatorów dziennikarskich oraz ich opinie na temat funkcjonowania spółki. Podkreślono, że w audycji wielokrotnie wskazywano, że są to relacje świadków oraz informatorów, a nie stwierdzenia faktów, co wynikało z użytej konstrukcji językowej. Wskazano przykłady sformułowań, takich jak „może wskazywać na to, że...”, „myślę, że nie jest to przypadek”, czy „jak podały media”, które sugerowały, że są to wnioski rozmówców, a nie tezy dziennikarzy. Ponadto faktem jest, że w radzie nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zasiadali czynni politycy tj. <span class="anon-block">P. C.</span>, <span class="anon-block">A. U.</span>, <span class="anon-block">K. B.</span> czy <span class="anon-block">P. W.</span>, trudno zatem nie dostrzec powiązań politycznych konkretnych ugrupowań w strukturach spółki.</p> <p>Powód zarzucił, że w programie <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span> bezpodstawnie przywołano postać jego syna, <span class="anon-block">P. P. (2)</span>, sugerując, że jego działalność polityczna mogła mieć wpływ na funkcjonowanie <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> <span class="anon-block">P. P. (2)</span> w latach 2015–2019 pełnił mandat posła na Sejm RP z ramienia partii Nowoczesna, a w latach 2017–2019 był przewodniczącym jej klubu parlamentarnego. W ocenie powoda pozwani przedstawili w programie informacje w sposób sugerujący, że jego syn mógł wywierać wpływ na decyzje dotyczące działalności spółki, co – zdaniem powoda – nie miało podstaw w faktach. Powód podkreślił, że <span class="anon-block">P. P. (2)</span> nigdy nie był związany z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, nie pełnił w niej żadnych funkcji ani nie miał wpływu na jej działalność gospodarczą. Wskazał, że wykorzystanie w programie informacji na jego temat miało na celu sztuczne stworzenie wrażenia, że działalność <span class="anon-block">G.</span> była powiązana z polityką, a spółka mogła uzyskiwać kontrakty w sposób nieformalny lub uprzywilejowany.</p> <p>W ocenie Sadu pozwani prawidłowo powiązali <span class="anon-block">P. P. (2)</span> z działalnością <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Niespornym bowiem było, że <span class="anon-block">P. P. (2)</span>, przez okres kilku miesięcy na przełomie 2008-2009 r. był pracownikiem <span class="anon-block">G.</span>, w tym przez krótki czas pełnił funkcję wiceprezesa zarządu. Niewątpliwym jest, że przywołanie postaci syna powoda pojawiło się jedynie w kontekście analizy powiązań rodzinnych i otoczenia zawodowego powoda, a program miał na celu przedstawienie szerokiego tła sprawy. Pozwani nie formułowali żadnych zarzutów pod adresem <span class="anon-block">P. P. (2)</span>, ani nie wskazywali, że podejmował on jakiekolwiek działania na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Pozwani przeanalizowali jedynie powiązania gospodarcze i polityczne spółki w celu przedstawienia szerszego kontekstu sprawy, co w pełni mieściło się w zakresie ich pracy. Program dotyczył zagadnień o istotnym znaczeniu społecznym, a wszystkie przytoczone w nim informacje pochodziły z publicznie dostępnych źródeł, w tym oficjalnych rejestrów.</p> <p>Powód zarzucił pozwanym, że w audycji podano nieprawdziwą informację o tym, że nabył akcje <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> od <span class="anon-block"> (...)</span> bez przetargu. Zarzut ten był chybiony. W materiale podano, że informacja ta wynikała bezpośrednio z dokumentacji, a w szczególności z pisma <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 22 lipca 2004 r., w którym <span class="anon-block"> (...)</span> potwierdziło otrzymanie od powoda pisemnej informacji o jego zainteresowaniu nabyciem akcji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> W audycji wskazano również, że sprzedaż akcji miała miejsce 16 sierpnia 2005 r. oraz 9 stycznia 2006 r., co znajduje potwierdzenie w umowach sprzedaży załączonych do akt. Niewątpliwym jest, że w materiale nie sugerowano, iż transakcja ta była nielegalna, lecz odniesiono się do jej przebiegu i braku procedury przetargowej, co według pozwanych stanowiło istotną informację z punktu widzenia opinii publicznej i stanowczo nie było działaniem bezprawnym, lecz mogącym budzić uzasadnione wątpliwości w odsłuchu społecznym.</p> <p>Powód zarzucił pozwanym, że w audycji przywołano wcześniejsze artykuły prasowe, które miały przedstawiać jego działalność w negatywnym świetle. W szczególności odniesiono się do publikacji:</p> <p>– „Niejasna strona prywatyzacji <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 15 września 2005 r.,</p> <p> <span class="anon-block"> – (...)</span> pozbywa się majątku za bezcen?” z dnia 12 stycznia 2006 r.,</p> <p>– „Rząd prześwietli <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 13 stycznia 2006 r.,</p> <p>– „Gazowa pijawka” z dnia 19 marca 2006 r.</p> <p>Zarzut ten niewątpliwie był chybiony. Wskazać trzeba, że artykuły te były wcześniej opublikowane w ogólnopolskich mediach i ich przywołanie w audycji miało na celu przedstawienie kontekstu działalności <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> Informacje zawarte w materiale były oparte na dostępnych dokumentach, źródłach i analizach, a ich celem było przedstawienie kwestii istotnych z punktu widzenia interesu publicznego. Pozwani podjęli starania w zakresie weryfikacji informacji, a powód miał możliwość odniesienia się do przedstawianych kwestii, jednakże stanowczo odmawiał wypowiedzi w kwestii powiązań <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. Realizacja materiału odbyła się w sposób transparentny i zgodny z zasadami etyki zawodowej. Taki stan rzeczy potwierdził w swoich zeznaniach świadek <span class="anon-block">R. R.</span>. Pozwani słusznie wskazywali, że powód miał możliwość wypowiedzenia się w kwestiach poruszonych w materiale, jednak nie zrobił tego, a ewentualna zarzucana przez powoda autoryzacja dotyczyłaby wypowiedzi powoda, który jednak nie chciał rozmawiać z pozwanymi.</p> <p>Powyższe znalazło również odzwierciedlenie w zeznaniach pozwanych. <span class="anon-block">M. P.</span> wskazał, że proces przygotowywania programu obejmował analizę dostępnych materiałów prasowych, konsultacje z ekspertami oraz weryfikację informacji w oparciu o oficjalne dokumenty. Podkreślił, że dziennikarze podjęli próbę uzyskania stanowiska powoda, jednak ten odmówił komentarza, co – w jego ocenie – świadczy o zachowaniu standardów rzetelności dziennikarskiej.</p> <p>Z kolei <span class="anon-block">A. G.</span> zeznała, że przywołanie wcześniejszych publikacji medialnych miało na celu jedynie przedstawienie szerszego kontekstu działalności <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span>, a nie formułowanie nowych zarzutów. Wskazała, że program miał charakter publicystyczny i opierał się na już wcześniej podnoszonych kwestiach w debacie publicznej, co uzasadniało ponowne ich omówienie w audycji. Podkreśliła również, że materiał został przygotowany zgodnie z obowiązującymi standardami dziennikarskimi i nie miał na celu naruszenia dóbr osobistych powoda, lecz rzetelne przedstawienie faktów o istotnym znaczeniu społecznym.</p> <p>Zeznania pozwanych wskazywały, że dziennikarze dołożyli należytej staranności w procesie gromadzenia i prezentowania informacji, a program został zrealizowany w sposób transparentny i zgodny z zasadami etyki zawodowej.</p> <p>Sąd nie kwestionuje, że powód mógł poczuć się dotknięty publikacją, jednak subiektywne odczucia powoda nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia, że doszło do bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a>, w szczególności, że pozwani działali w ramach dopuszczalnej krytyki prasowej oraz w granicach wyznaczonych przez obowiązujące przepisy prawa.</p> <p>W niniejszym postępowaniu pozwani wykazali, że przy tworzeniu spornego materiału dziennikarskiego dochowali należytej staranności, opierając się na dostępnych źródłach oraz materiałach dokumentujących działalność <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> Analiza treści audycji oraz sposób jej przygotowania wskazują, że dziennikarze nie dopuścili się celowego przeinaczenia faktów ani manipulacji treścią, lecz przedstawili informacje w kontekście istotnym dla materiału dziennikarskiego. W związku z tym zarzuty powoda dotyczące naruszenia jego dóbr osobistych nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Pozwani podkreślili, że ich działania były zgodne z zasadami sztuki dziennikarskiej i miały na celu rzetelne przedstawienie kwestii istotnych z punktu widzenia opinii publicznej. Pozwana <span class="anon-block">A. W.</span> w swoich zeznaniach wskazała, że program miał charakter śledczy i opierał się na materiałach źródłowych, w tym dokumentach, raportach i wypowiedziach ekspertów. Pozwany <span class="anon-block">M. P.</span> potwierdził, że materiał przygotowywany był przez kilka miesięcy, a wszystkie przedstawione w nim informacje były poparte rzetelną analizą i miały podstawy w zgromadzonych dowodach. Dziennikarze wielokrotnie podejmowali próby kontaktu z powodem, jednak ten odmówił udzielenia komentarza, co wskazuje, że miał możliwość odniesienia się do zarzutów, ale z niej nie skorzystał.</p> <p>Działanie pozwanych nie miało jednak bezprawnego charakteru. Analizując materiał dowodowy, sąd doszedł do wniosku, że publikacja programu była zgodna z zasadami rzetelności dziennikarskiej i mieściła się w granicach wolności słowa oraz prawa do krytyki. Pozwani działali w interesie publicznym, a przedstawione informacje bazowały na dostępnych dokumentach, wcześniejszych publikacjach prasowych oraz przeprowadzonych analizach.</p> <p>Zeznania świadków, powoda oraz pozwanych miały kluczowe znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego i oceny rzetelności działań dziennikarzy przygotowujących program <span class="anon-block"> Magazyn (...)</span>. Sąd uznał, że relacje składane przez przesłuchiwane osoby były w dużej mierze rozbieżne, jednak nie wszystkie dostarczyły dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p>Powód <span class="anon-block">P. P. (1)</span> w swoich zeznaniach koncentrował się na negatywnych skutkach emisji programu, wskazując, że wpłynął on na jego życie prywatne oraz zawodowe, a także spowodował pogorszenie wizerunku jego <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> Twierdził, że materiał przedstawiał jego działalność w sposób wybiórczy i sugerował istnienie nieprawidłowości, których w rzeczywistości nie było. Jego relacja miała charakter subiektywny i emocjonalny, a przy tym brakowało w niej precyzyjnych odniesień do konkretnych treści zawartych w programie, które można by jednoznacznie zakwalifikować jako nieprawdziwe. Sąd zauważył, że powód nie odniósł się do wcześniejszych publikacji prasowych, które były podstawą realizacji audycji, a jedynie podnosił, że jego działalność była prowadzona zgodnie z prawem.</p> <p>Świadkowie, którzy zostali przesłuchani w sprawie, potwierdzili, że po emisji programu powód spotkał się z negatywnymi reakcjami społecznymi, jednak ich zeznania w dużej mierze odnosiły się do skutków emisji, a nie do samej rzetelności materiału dziennikarskiego. <span class="anon-block">W. P.</span>, żona powoda, wskazała, że po emisji programu powód stał się bardziej wycofany i odczuwał skutki społeczne publikacji, jednak jej zeznania miały charakter emocjonalny i nie odnosiły się do merytorycznej oceny audycji. <span class="anon-block">A. U.</span> podkreślił, że program sugerował istnienie powiązań politycznych powoda, ale nie wskazał żadnych dowodów, które mogłyby podważyć wiarygodność materiału dziennikarskiego. Jednocześnie potwierdził, że wstrzymał się od głosu podczas głosowania nad decyzjami dotyczącymi <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, co miało istotne znaczenie dla ustaleń faktycznych w sprawie.</p> <p>Dziennikarze oraz osoby z branży medialnej wskazywali, że temat działalności <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> był znany opinii publicznej już wcześniej i wzbudzał zainteresowanie mediów. <span class="anon-block">R. R.</span> zeznał, że od 2005 roku publikował materiały dotyczące działalności <span class="anon-block">G.</span>, a przedstawione w programie kwestie miały swoje źródło w wcześniejszych artykułach prasowych. Wskazał, że dziennikarze powinni mieć prawo do podejmowania tematów budzących zainteresowanie społeczne, zwłaszcza gdy dotyczą działalności gospodarczej na styku z instytucjami publicznymi. Jego zeznania zostały wykorzystane w zakresie potwierdzenia, że publikacje na temat działalności <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> były już wcześniej obecne w przestrzeni publicznej, a dziennikarze bazowali na wcześniej zgromadzonych materiałach.</p> <p>Pozwani <span class="anon-block">M. P.</span> oraz <span class="anon-block">A. G.</span> konsekwentnie podkreślali, że audycja została przygotowana zgodnie z zasadami rzetelności dziennikarskiej oraz że wszystkie zawarte w niej informacje miały podstawy w dokumentach, analizach oraz wcześniejszych publikacjach prasowych. <span class="anon-block">M. P.</span> wskazał, że przed emisją podjęto próbę skontaktowania się z powodem w celu umożliwienia mu odniesienia się do przedstawionych tez, jednak ten odmówił komentarza. <span class="anon-block">A. G.</span> podkreśliła, że audycja miała charakter publicystyczny i analityczny, a jej celem było ukazanie szerokiego kontekstu funkcjonowania <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, bez formułowania jednoznacznych zarzutów. Zeznania pozwanych zostały wykorzystane w zakresie potwierdzenia, że materiał dziennikarski był zgodny z zasadami rzetelności, opierał się na wcześniejszych publikacjach, a także że podjęto próbę uzyskania stanowiska powoda, który nie skorzystał z możliwości przedstawienia swojej wersji wydarzeń.</p> <p>Sąd nie neguje, że program mógł mieć negatywny wydźwięk i wpłynąć na postrzeganie powoda oraz jego działalności, zwłaszcza w kontekście przedstawionych w nim informacji dotyczących funkcjonowania <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span>. Nie można wykluczyć, że emisja audycji mogła wywołać u odbiorców określone wrażenia co do powiązań powoda z polityką oraz sposobu uzyskiwania przez jego spółkę kontraktów. Jednak zgodnie z oceną sądu, samo negatywne oddziaływanie materiału na wizerunek powoda nie przesądza o jego nierzetelności ani o naruszeniu dóbr osobistych. Treści zawarte w programie opierały się na publicznie dostępnych źródłach, wcześniejszych publikacjach prasowych oraz analizach ekspertów, a dziennikarze dochowali należytej staranności w weryfikacji informacji. W ocenie Sądu dziennikarstwo śledcze nie polega na przedstawianiu jedynie korzystnych dla opisywanych osób treści, lecz na analizie i prezentacji kwestii budzących zainteresowanie społeczne, nawet jeśli mogą one być dla niektórych podmiotów niewygodne. W toku postępowania nie udowodniono, że postępowanie pozwanych dziennikarzy nosiło znamiona bezprawności. Jednocześnie Sąd miał na uwadze zarzuty powoda odnośnie napastliwego zachowania pozwanego w celu uzyskania wypowiedzi powoda podczas meczu koszykówki. Niewątpliwie zachowanie pozwanego mogło wywołać dyskomfort psychiczny u powoda i jego małżonki, jednak sytuacja ta w obliczu pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego nie mogła przesądzić o wyniku procesu.</p> <p>Sąd dokonał oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego i uznał, że zeznania powoda nie wniosły istotnych okoliczności faktycznych, które mogłyby podważyć stanowisko pozwanych. Relacje przedstawione przez dziennikarzy oraz inne osoby związane z mediami wskazywały, że audycja opierała się na publicznie dostępnych źródłach, a jej treść nie przekroczyła granic rzetelnego dziennikarstwa. Powód nie wykazał, aby program zawierał informacje fałszywe, a jego zarzuty dotyczyły głównie subiektywnego odbioru przedstawionych w nim treści.</p> <p>Biorąc pod uwagę całość materiału dowodowego, sąd uznał, że zeznania powoda oraz jego świadków koncentrowały się na subiektywnym odczuciu negatywnych skutków emisji programu, ale nie dostarczyły dowodów na naruszenie jego dóbr osobistych poprzez publikację informacji niezgodnych z rzeczywistością.</p> <p>Reasumując, powództwo podlegało oddaleniu jako niezasadne (punkt I wyroku). W sprawie nie wykazano przesłanek uzasadniających ochronę dóbr osobistych powoda, a działania pozwanych były zgodne z zasadami sztuki dziennikarskiej, a ich celem było przedstawienie istotnych kwestii dotyczących działalności <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span> w ramach materiału dziennikarskiego. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że materiał dziennikarski został przygotowany z należytą starannością, w oparciu o dostępne dokumenty i informacje, a jego publikacja mieściła się w granicach wolności prasy i prawa do krytyki. Sąd uwzględnił, że choć audycja mogła mieć negatywny wydźwięk dla powoda, to jednak nie przekroczyła granic dopuszczalnej krytyki osób zaangażowanych w działalność publiczną i gospodarczą. Przedstawione w programie informacje miały charakter doniesień opartych na dokumentach i wcześniejszych publikacjach prasowych, a sam powód miał możliwość odniesienia się do zarzutów, lecz z niej nie skorzystał.</p> <p>W świetle powyższego sąd uznał, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a>, a tym samym brak było podstaw do uwzględnienia powództwa.</p> <p>Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu znajduje oparcie w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>, zgodnie z którym strona przegrywająca proces obowiązana jest zwrócić stronie przeciwnej poniesione przez nią celowe koszty procesu. W przedmiotowej sprawie powód przegrał proces w całości, wobec czego sąd zasądził od niego zwrot kosztów poniesionych przez pozwanych oraz interwenienta ubocznego. Na zasądzone od powoda na rzecz pozwanych i interwenienta kwoty składają się koszty zastępstwa procesowego oraz poniesione przez nich wydatki. Ich wysokość została ustalona na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p> <p>Sąd zasądził od powoda rzecz <span class="anon-block"> Telewizji (...) S.A.</span> w likwidacji kwotę 11.520 zł, obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (10.800 zł) oraz kwotę 720 zł tytułem stawki minimalnej w sprawach o ochronę dóbr osobistych (§ 8 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia).</p> <p>Na rzecz <span class="anon-block">M. P.</span> od powoda zasądzono kwotę 11.537 zł obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (10.800 zł), kwotę 720 zł tytułem stawki minimalnej w sprawach o ochronę dóbr osobistych (§ 8 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Od powoda na rzecz <span class="anon-block">A. W.</span> zasądzono kwotę 11.537 zł, obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (10.800 zł), kwotę 720 zł tytułem stawki minimalnej w sprawach o ochronę dóbr osobistych (§ 8 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Na rzecz interwenienta ubocznego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> od powoda zasądzono kwotę 16.537 zł, obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika procesowego (10.800 zł), kwotę 720 zł tytułem stawki minimalnej w sprawach o ochronę dóbr osobistych (§ 8 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia), kwotę 5.000 zł tytułem opłaty od interw. oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Od powoda rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Zielonej Górze zasądzono kwotę 378,77 zł, tytułem zwrotu brakujących kosztów sądowych związanych z prowadzeniem postępowania.</p> </div>