I FZ 570/12
Sądy administracyjne2012-12-19
Sygnatura
I FZ 570/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-12-19
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Grażyna Jarmasz
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grażyna Jarmasz, , , po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. sp. z o.o. w S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 września 2012 r. sygn. akt III SA/Gl 2697/10 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi T. sp. z o.o. w C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 września 2010 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 września 2012 r., sygn. akt III SA/Gl 2697/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił T. sp. z o.o. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi tej spółki na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 września 2010 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, że wniosek strona umotywowała zaniedbaniem pełnomocnika w zakresie uiszczenia wpisu, dołączając do wniosku oświadczenie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego, które winno być oceniane na równi z działaniem samej strony. Za okoliczność bez znaczenia w tym względzie uznał Sąd wypowiedzenie pełnomocnictwa, podkreślając przy tym, że wypowiedzenie to świadczy o uznaniu przez stronę, że nieuiszczenie wpisu było zawinionym działaniem pełnomocnika. Tym samym Sąd stwierdził brak podstaw do przyjęcia, że zachodzą przesłanki przywrócenia terminu z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako "P.p.s.a.").
W zażaleniu na powyższe postanowienie spółka wniosła o jego zmianę przez przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zdaniem strony w zaskarżonym postanowieniu doszło do naruszenia:
1) art. 86 § 1 P.p.s.a. przez uznanie, że w sprawie nie zachodzą przesłanki pozwalające na przywrócenie terminu, gdyż działanie pełnomocnika procesowego powinno być oceniane na równi z działaniem samej strony, a wypowiedzenie pełnomocnictwa wskutek zaniedbań pełnomocnika jest w tym zakresie bezprzedmiotowe, podczas gdy w przedmiotowej sprawie strona nie miała możliwości zapobiegnięcia negatywnym skutkom działań pełnomocnika, nie mogła również podjąć żadnych czynności konwalidacyjnych,
2) interesu prawnego skarżącej przez bezzasadne uznanie, że mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się pełnomocnika procesowego, co doprowadziło do nieuzasadnionej odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej.
W uzasadnieniu zażalenia strona podkreśliła przede wszystkim to, że nie miała możliwości zapobiegnięcia negatywnym skutkom działania pełnomocnika, gdyż nie miała świadomości ani wiedzy, że doszło do nieuiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej i jej odrzucenia. Zdaniem strony zaskarżone postanowienie uniemożliwia jej podjęcie odpowiedniej obrony swojego uzasadnionego interesu prawnego. Skarżąca wskazała, że uprawdopodobniła w sposób dostateczny konieczność przywrócenia terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W przedmiotowym zażaleniu strona usiłuje wykazać, że sama nie ponosi winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej, natomiast nie powinny jej obciążać skutki zaniechania jej pełnomocnika w tym względzie. Z braku jakiejkolwiek argumentacji mogącej wskazywać na brak winy pełnomocnika w nieuiszczeniu wpisu w zakreślonym w wezwaniu terminie należy wnioskować, że przyczyny tego zaniechania pełnomocnika są zdaniem strony zupełnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, a termin powinien zostać przywrócony jedynie ze względu na brak winy samej skarżącej.
Ze stanowiskiem takim Naczelny Sąd Administracyjny się nie zgadza, gdyż – jak prawidłowo stwierdził Sąd pierwszej instancji – strona ponosi ujemne skutki zachowania ustanowionego przez nią w sprawie zawodowego pełnomocnika w przypadku niedochowania przez niego terminu do dokonania czynności w toku postępowania. Odpowiedzialność ta nie ogranicza się zatem jedynie do winy, jaką przy niedochowaniu terminu ponosi sama strona. Wniosek taki należy wyciągnąć z art. 34 P.p.s.a., zgodnie z którym strony i ich organy lub przedstawiciele ustawowi mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników. Oznacza to, że ustanowiony w sprawie pełnomocnik dokonując jakiejkolwiek czynności (objętej zakresem udzielonego umocowania) dokonuje jej w imieniu strony. Czynność taka ma identyczny skutek, jakby dokonała jej sama strona. Wszelkiego zatem rodzaju uchybienia, których dopuszcza się ustanowiony przez stronę pełnomocnik, wywierają bezpośredni wpływ na prawa i obowiązki strony i de facto ją obciążają. Odnosi się to również do czynności polegającej na uiszczeniu wpisu od skargi kasacyjnej. Stąd w okolicznościach sprawy nie jest wystarczające wskazanie na brak winy samej spółki w niedokonaniu tej czynności w terminie, lecz dla spełnienia przesłanek z art. 86 § 1 P.p.s.a. konieczne byłoby również uprawdopodobnienie braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Tymczasem zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu brak jest jakiejkolwiek argumentacji mogącej świadczyć o braku winy pełnomocnika, tym samym nie sposób uznać, że zostały spełnione wymogi z art. 87 § 2 P.p.s.a.
Należy zwrócić uwagę, że stanowisko, zgodnie z którym mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika, jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. postanowienia NSA z: 18 października 2007 r., I FZ 421/07; 11 marca 2009 r., I OZ 198/09; 31 marca 2009 r., I FZ 69/09; 23 lipca 2009 r., I OZ 737/09; 23 czerwca 2010 r., I OZ 465/10; 19 sierpnia 2010 r., I FZ 133/10; 10 czerwca 2011 r., I OZ 408/11; 28 czerwca 2011 r., I FZ 160/11; 28 lipca 2011 r., I OZ 545/11; 9 września 2011 r., II FZ 425/11; 29 listopada 2011 r., I OZ 894/11; 13 grudnia 2011 r., II FZ 736/11; 14 grudnia 2011 r., II GZ 527/11; 11 stycznia 2012 r., I GZ 231/11; 25 stycznia 2012 r., II OZ 2/12; 13 września 2012 r., II FZ 689/12). Poglądy wyrażone w tych orzeczeniach w omawianym względzie Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrujący niniejsze zażalenie podziela w pełni. Należy podkreślić, że skoro pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, nie może zostać uwzględniony argument strony, która kładzie nacisk na to, że nie miała możliwości zapobiegnięcia czy konwalidacji uchybienia pełnomocnika. Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że na skarżącej, jako mocodawcy, ciążyło ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania reprezentującego ją pełnomocnika. Nadmienić przy tym warto, że odpowiedzialność pełnomocnika za skutki braku należytej staranności w reprezentacji strony może być przedmiotem oceny, jednakże w toku już innych postępowań (por. np. postanowienie NSA z 16 listopada 2006 r., II OZ 1206/06), a oczywista nierzetelność pełnomocnika może stanowić podstawę do dochodzenia powstałej z tego tytułu szkody na gruncie odpowiedzialności kontraktowej przez sądem cywilnym, ale nie spełnia kryterium braku winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. np. postanowienie NSA z 23 lutego 2005 r., FZ 681/04). Stąd dla przedmiotowego rozstrzygnięcia bez znaczenia pozostaje to, że strona wypowiedziała pełnomocnictwo, okoliczność ta nie eliminuje bowiem bezpośredniego skutku, który wcześniejsze działania i zaniechania tego pełnomocnika wywarły na sytuację procesową spółki.
Z powyższego wynika, że wniosek strony o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik procesowy, musi wskazywać na brak winy w jego uchybieniu ze strony pełnomocnika. W okolicznościach przedmiotowej sprawy skarżąca nie podjęła nawet próby usprawiedliwienia zaniechania umocowanego przez siebie pełnomocnika, stąd brak jest powodów do uznania, że dostatecznie uprawdopodobniony został brak winy w niedochowaniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej.
W związku z tym, że żaden z przywołanych w zażaleniu argumentów nie wskazuje na to, by Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił wystąpienie w okolicznościach sprawy przesłanek przywrócenia terminu, zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, a Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.