Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III K 603/14

Sądy powszechne2017-12-21
Sygnatura
III K 603/14
Data orzeczenia
2017-12-21
Rodzaj
REASONS

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt III K 603/14</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->Na podstawie ujawnionych dowodów Sąd ustalił następujący stan faktyczny: </strong> </p> <p> <span class="anon-block">R. P.</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">M. H. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> oraz <span class="anon-block">P. T. (1)</span> byli członkami Wspólnoty Mieszkaniowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> (dalej: <span class="anon-block"> (...)</span>), a także okresowo członkami zarządu <span class="anon-block">W.</span> (dalej: <span class="anon-block"> Zarząd</span>).</p> <p> <span class="anon-block">R. P.</span> została powołana w skład Zarządu Wspólnoty uchwałą nr 12/2009 z dnia 5 października 2009 roku. W październiku 2010 roku złożyła wobec pozostałych członków Zarządu ustną rezygnację, wynikającą ze stanu zdrowia. Od tego momentu nie brała udziału w posiedzeniach Zarządu. Formalnie została odwołana z pełnionej funkcji uchwałą nr 9a/2011 z dnia 26 kwietnia 2011 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>pismo <span class="anon-block">W.</span>, k. 486; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. P.</span>, k. 340-341; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 383v; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 346; uchwała nr 12/2009, k. 328 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">B. W.</span> została powołana w skład Zarządu Wspólnoty uchwałą nr 12/2009 z dnia 5 października 2009 roku. Następnie została odwołana z pełnionej funkcji uchwałą nr 6/2010 z dnia 20 kwietnia 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>pismo <span class="anon-block">W.</span>, k. 486; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">B. W.</span>, k. 337-340, wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 383v; uchwała nr 12/2009, k. 328 z t. II, 6 Ds 824/14/V; uchwała nr 6/2010, k. 334 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Pozew <span class="anon-block">P. T. (1)</span> o uchylenie uchwały nr 12/2009 został prawomocnie oddalony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2015 roku, sygn. akt I ACa 1598/15.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>pismo <span class="anon-block">W.</span>, k. 486.</p> <p> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> została powołana w skład Zarządu w dniu 15 grudnia 2011 roku. W okresie od lipca 2012 roku do października 2012 roku przebywała za granicą. Rezygnację z członkostwa w Zarządzie złożyła w dniu 6 marca 2013 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 342; uchwała nr 13/2010, k. 339 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">A. M.</span> był członkiem Zarządu od dnia 5 października 2009 roku do dnia 15 grudnia 2011 roku. Jest biegłym rewidentem. W Zarządzie zajmował się podpisywaniem umów i akceptacją przelewów.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 346, 383v; uchwała nr 12/2009, k. 328 z t. II, 6 Ds 824/14/V; uchwała nr 13/2011, k. 339 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">M. H. (1)</span> był członkiem Zarządu od grudnia 2011 roku do marca 2013 roku. Nie angażował się istotnie w jego prace, ponieważ większość czasu poświęcał na obowiązki zawodowe i rodzinne.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. H. (1)</span>, k. 384-384v; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 346; uchwała nr 13/2011, k. 339 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">A. W. (1)</span> został członkiem Zarządu w październiku 2009 roku. Formalnie został odwołany w dniu 15 grudnia 2011 roku. Od października-listopada 2010 roku zaprzestał faktycznej działalności w Zarządzie, a od stycznia 2011 roku na stałe mieszkał w Niemczech. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie kontaktował się z <span class="anon-block">K. S. (1)</span> w sprawie udostępniania dokumentów <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Do Polski <span class="anon-block">A. W. (1)</span> przyjeżdżał okazjonalnie i na święta. Na stałe wrócił do kraju w październiku 2015 roku. W czasie swojej nieobecności podpisywał jedynie sprawozdania na koniec roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 346; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385v, 386v; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 383v; aneks do umowy o pracę, k. 733-752, częściowo zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 419v; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 768v; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523; uchwała nr 12/2009, k. 328 z t. II, 6 Ds 824/14/V; uchwała nr 13/2011, k. 339 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> był członkiem wspólnoty mieszkaniowej <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym w latach 2007-2008 członkiem jej Zarządu. Rezygnację z członkostwa w Zarządzie złożył w listopadzie 2008 roku. W latach 2007-2009 był w tej <span class="anon-block">W.</span> administratorem. Funkcję administratora przestał pełnić z końcem lutego 2009 roku. Rozpoczynając pracę, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> pobrał dokumenty od poprzedniego administratora, co pokwitował w dniu 17 sierpnia 2007 roku. Po zakończeniu wykonywania swoich obowiązków <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie zwrócił w całości dokumentacji <span class="anon-block">W.</span>. Posiadane dokumenty zwracał według własnego uznania, a także domagał się wynagrodzenia za uczestnictwo w procesie zwracania dokumentacji. Części dokumentów <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w ogóle nie zwrócił, tłumacząc, że zostały one mu skradzione z jego auta, w którym je trzymał jedną noc.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>wyjaśnienia <span class="anon-block">B. W.</span>, k. 318; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 347, 383v; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385-385v; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 767v; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523; protokół przekazania dokumentacji wraz z pokwitowaniem, k. 570-574; pismo z dnia 16 października 2009 roku, k. 575; pismo z dnia 25 listopada 2009 roku, k. 576; zeznania świadka <span class="anon-block">P. Z.</span>, k. 493v; częściowo zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 407v, 408-409, 428; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w <span class="anon-block">W.</span> III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1463-1465.</p> <p>W 2009 roku <span class="anon-block">S. S.</span> prowadził indywidualną działalność gospodarczą, a <span class="anon-block">K. S. (1)</span> (córka) była jego pracownicą. Od wiosny 2009 roku <span class="anon-block"> firma (...)</span> administrowała <span class="anon-block">W.</span>. Od 2013 roku wspomniana działalność gospodarcza stała się <span class="anon-block"> spółka (...) s.c.</span>, do której należą <span class="anon-block">S. S.</span>, jego żona <span class="anon-block">M. S. (2)</span> oraz <span class="anon-block">K. S. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">K. S. (1)</span> wypełniała obowiązki administratora <span class="anon-block">W.</span> od dnia 1 marca 2009 roku. Następnie, aby usprawnić prowadzenie spraw <span class="anon-block">W.</span>, została włączona w skład Zarządu w październiku 2009 roku. Upoważnienie <span class="anon-block">K. S. (1)</span> do prowadzenia korespondencji z właścicielami lokali oraz udzielania im informacji wynika z zawartej przez Zarząd umowy o administrowanie nieruchomością ze <span class="anon-block"> (...) s.c.</span>”. W <span class="anon-block"> skład (...)</span> wchodzi ponad 200 lokali. Praca administratora w znacznym zakresie polega na pracy w terenie – tj. na administrowanych nieruchomościach.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 767v, 768v; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1463, 1467; pismo z dnia 13 listopada 2017 roku; uchwała nr 12/2009, k. 328 z t. II, 6 Ds 824/14/V; uchwała nr 6/2010, k. 334 z t. II, 6 Ds 824/14/V; uchwała nr 13/2011, k. 339 z t. II, 6 Ds 824/14/V; umowa zlecenia administrowania nieruchomością wspólną, k. 482-483 z t. III, 6 Ds. 824/14/V.</p> <p>Członkowie Zarządu pełnili swoje funkcje społecznie, nie otrzymując za nie wynagrodzenia. Jedynie <span class="anon-block">K. S. (1)</span> otrzymywała wynagrodzenie, ponieważ była jednocześnie zatrudniona jako administrator. Na terenie <span class="anon-block">osiedla (...)</span> nie dysponowała odpowiednim pomieszczeniem, które pozwalałoby na pełnienie funkcji administracyjnych. Dokumentacja <span class="anon-block">W.</span> była przechowywana w aktualnej siedzibie firmy administrującej <span class="anon-block">W.</span>, a dokumentacja techniczna w garażu wolnostojącym na terenie <span class="anon-block">W.</span>. Dokumentacją faktycznie dysponował administrator <span class="anon-block">W.</span> – <span class="anon-block"> (...)</span> (następnie <span class="anon-block"> (...) s.c.</span>”). Udostępnianiem dokumentacji zajmowała się <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, pozostali członkowie Zarządu nie brali w tym udziału.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1464; wyjaśnienia <span class="anon-block">B. W.</span>, k. 338-339; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. P.</span>, k.340-341; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 342; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. H. (1)</span>, k. 384v; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385-385v; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523v; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 767v-768.</p> <p>Dokumenty były również czasowo w dyspozycji <span class="anon-block">P. Z.</span> i pracowników jego kancelarii, a także składane na żądanie sądów i urzędów. <span class="anon-block">P. Z.</span> prowadził ok. 50 spraw sądowych dotyczących <span class="anon-block">W.</span> i na ich potrzeby wypożyczał dokumenty <span class="anon-block">W.</span>. Dokumenty te były następnie analizowane i zależnie od okoliczności przekazywane stosownym organom w oryginałach albo poświadczonych za zgodność kopiach. Poza nielicznymi wyjątkami dokumenty te były przekazywane <span class="anon-block">P. Z.</span> przez <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, nigdy przez <span class="anon-block">R. P.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> albo <span class="anon-block">M. H. (1)</span>. Odbiór dokumentów nie był kwitowany.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">P. Z.</span>, k. 493v-494v; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 383v; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385v, zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1467.</p> <p>Od października 2007 roku we Wspólnocie funkcjonowała strona internetowa, na której umieszczane były dokumenty Wspólnoty. Członkowie Wspólnoty mieli dostęp do tych dokumentów po zalogowaniu się na stronie indywidualnym loginem i hasłem. Twórcą strony był <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, który przygotował ją na prośbę <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, gdy ten był jeszcze w Zarządzie Wspólnoty. Na stronie umieszczano dokumenty przerabiane z formy papierowej na elektroniczną – m.in. umowy, treści uchwały i sprawozdania z ich przyjęcia, istotną korespondencję. Nie udostępniano faktur, natomiast udostępniano zbiorcze zestawienia faktur wraz z ich opisem.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 522v-523, 524-524v; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1464; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. P.</span>, k. 340; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dysponował loginem i hasłem do ww. strony. Między marcem 2009 roku a marcem 2010 roku <span class="anon-block">P. T. (1)</span> logował się do niej 53 razy. Po tym okresie nie korzystał już z portalu.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 522v; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1467; częściowo zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 427; wykaz, k. 204 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Zgodnie z uchwałą nr 8/2009, podjętą przez właścicieli lokali tworzących Wspólnotę, w sprawie zasad wglądu do dokumentacji Wspólnoty, każdy właściciel miał prawo wglądu do uchwał, umów i sprawozdań finansowych Wspólnoty, natomiast powielanie powyższych dokumentów było możliwe pod warunkiem wykazania interesu faktycznego w formie pisemnej i wyrażenie zgody przez Zarząd; każdy właściciel miał prawo wglądu do korespondencji Wspólnoty, pod warunkiem wykazania interesu faktycznego z nią związanego; każdy właściciel miał prawo wglądu do wyciągów bankowych, bez prawa ich powielania. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 5 sierpnia 2010 roku, sygn. akt I ACa 237/10, uchylił przedmiotową uchwałę w zakresie pkt 1 i 2, pozostawiając w mocy zapis zabraniający powielania wyciągów bankowych.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">P. Z.</span>, k. 494-494v; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1466; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 769v; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie wraz z uzasadnieniem, k. 73-79 z t. I, 6 Ds. 824/14/V; uchwała n <span class="anon-block"> (...)</span>, k. 638 z t. IV, 6 Ds. 824/14/V.</p> <p>Od tego wyroku dokumenty udostępniane <span class="anon-block">P. T. (1)</span> mogły być przez niego swobodnie powielane, za wyjątkiem dokumentacji bankowej. Specjalnie dla <span class="anon-block">P. T. (1)</span> organizowano dodatkowe dyżury, aby mógł zapoznawać się z dokumentacją. Spotkania te były wyznaczane albo przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, albo przez <span class="anon-block">K. S. (1)</span> w siedzibie administratora. Po akceptacji przez drugą stronę, termin był zatwierdzany. Strony komunikowały się za pomocą listów poleconych. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie zawsze stawiał się na wyznaczone terminy (27 lipca 2012 roku, 31 lipca 2012 roku, 3 sierpnia 2012 roku, 7 sierpnia 2012 roku, 19 lutego 2013 roku, 5 marca 2013 roku, 30 sierpnia 2013 roku) oraz przychodził bez zapowiedzi. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> z reguły nie informował z góry, jakie dokumenty będzie przeglądał. Udostępniano mu pomieszczenie z dokumentacją i zezwalano na wybieranie interesujących segregatorów i zapoznawanie się z wybranymi prze niego dokumentami. Podczas spotkań <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zachowywał się napastliwie i wulgarnie. Z tego względu w spotkaniach uczestniczyły dodatkowe osoby, celem zapewnienia bezpieczeństwa. W dniach 2 października 2009 roku oraz 16 października 2009 roku <span class="anon-block">P. T. (1)</span> został wyprowadzony ze spotkania przez Policję. W dniu 18 lipca 2013 roku <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nadał w placówce pocztowej pismo datowane na dzień 13 lipca 2013 roku, w którym wnosił o udostępnienie wskazanej dokumentacji w dniu 18 lipca 2013 roku, tj. w dniu nadania przesyłki.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 342; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. H. (2)</span>, k. 384; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523; pismo z dnia 21 stycznia 2013 roku, k. 538-539; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-524, 553-561, 565-567; 569k, k. 222-228 z t. II, 6 Ds 824/14/V; protokoły spotkań, k. 543-544, 563; pismo z dnia 21 lipca 2013 roku, k. 545-546; pismo z dnia 13 lipca 2013 roku wraz z dokumentacją dotyczącą terminu jej nadania, k. 548-550; pismo z dnia 29 lipca 2013 roku, k. 552; pismo, k. 562; pismo z dnia 20 listopada 2013 roku, k. 568; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1465; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 767v-769; częściowo zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 406; notatki służbowe, k. 360-364 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> kontaktował się z Zarządem i <span class="anon-block">K. S. (1)</span> z adresu e-mail <span class="anon-block"> (...)</span> oraz za pomocą tradycyjnej poczty. Ze względu na to, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> poinformował, że nie jest jedyną osobą korzystającą z tego adresu, Zarząd i <span class="anon-block">K. S. (1)</span> zdecydowali się na kontaktowanie się z nim za pomocą listów poleconych. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zaprzeczał, że wszystkie kierowane z tego adresu wiadomości pochodziły od niego, natomiast przyznał, że czytał wszystkie e-maile, które były na ten adres wysyłane.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 346; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 347; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523; pismo z dnia 21 lipca 2013 roku, k. 545-546; pismo z dnia 12 listopada 2013 roku, k. 564; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1465; zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 768; zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 428.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jest zadłużony we Wspólnocie. Zadłużeń tych od wielu lat Wspólnota dochodzi przed Sądem. W tym pozwem z dnia 10.10.2013r. Wspólnota wniosła do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli w Warszawie pozew przeciwko niemu i jego żonie o zapłatę kwoty 32 532,37 złotych wraz z odsetkami, wskazując w uzasadnieniu tego pozwu (w oparciu o kartoteki księgowe), że na tę kwotę (według stanu na dzień 9.10.2013r.) składała się: należność główna - 27.258,08 zł, obejmująca koszty utrzymania nieruchomości wspólnej, koszty zarządu nieruchomością wspólną oraz koszty utrzymania lokalu dłużnika, w tym media w tym okresie oraz kwota odsetek - 5.274,29 zł skapitalizowanych na dzień poprzedzający dzień wniesienia pozwu. Dług <span class="anon-block">P. T. (2)</span> wobec Wspólnoty był nie mniejszy niż 80 000 złotych. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> złożył Zarządowi propozycję odstąpienia od wszelkich spraw wytoczonych Wspólnocie w zamian za zatrudnienie we Wspólnocie w charakterze administratora. Chciał on m.in. aby wspólnota zaliczyła wynagrodzenie (80 000 zł), które jego zdaniem było mu należne od Wspólnoty z tytułu administrowania na poczet jego zaległości w opłatach związanych z lokalem.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 342; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 347; wyjaśnienia <span class="anon-block">M. H. (1)</span>, k. 384; wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k. 385; zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, k. 523; zeznania świadka <span class="anon-block">P. Z.</span>, k. 494; zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1465; zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 428, 428v, treść akt sprawy II C 429/14 SR dla Warszawy Woli, k. 847 [k.4], 849.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zapoznał się ze spisem liczników z roku 2009 i 2010 oraz 2011 roku, a także z dokumentacją księgową za lata 2009 w dniach 15 czerwca 2011 roku, a dodatkowo z dokumentacją za rok 2010 w dniu 2 grudnia 2011 roku, a za rok 2011 – 31 sierpnia 2012 roku. Częścią dokumentacji za rok 2009 <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dysponował jako administrator Wspólnoty. Dodatkowo przeglądał ją w październiku 2010 roku, z którego to spotkania był wyprowadzony przez Policję. Dokumentacja za okres od lutego 2009 roku do kwietnia 2009 roku znajduje się w aktach sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, sygn. akt XXIV C 499/09, do których <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał dostęp.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-524 oraz k. 83-105, 365-385 z t. I-II, 6 Ds 824/14/V; pismo z akt sprawy II C 429/14 (k. 847 [87]), zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1471.</p> <p>Materiały odnoszące się do szczegółowego wyliczenia kosztów nieruchomości wraz z opisem faktur były przekazywane wraz ze sprawozdaniem z działalności Zarządu i zawiadomieniem o zebraniu.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1471; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348.</p> <p>Dokumentacja zawierająca dane o kosztach rozliczeń każdego z lokali od 2006 roku została przekazana <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 17 sierpnia 2007 roku. Brak jest informacji, czy dokumenty te zostały przekazane przez <span class="anon-block">P. W.</span>. W 2013 roku jedno z zestawień z tej dokumentacji zostało załączone do pozwu, z którego toczy się postępowanie przed Sądem Okręgowym w Warszawie, sygn. akt. XXIV C 373/13.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1471; protokół przekazania dokumentacji, k. 570-573; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 343; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348.</p> <p>Ugoda ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> została zawarta w 2014 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 343; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">B. W.</span>, k. 340; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 343; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k.384v.</p> <p>Upoważnienie dla <span class="anon-block">A. S. (2)</span> zostało skopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> 27 września 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 91-98 z t. I, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Zarząd nie podejmował uchwał o sposobie naliczania wody za rok 2009.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348.</p> <p>Notatki ze spotkań Zarządu nie były sporządzane.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">B. W.</span>, k. 340; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 343; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k.384v.</p> <p>Dyspozycje wydawane <span class="anon-block">R. G.</span>, konserwatorowi odpowiedzialnemu za bieżącą naprawę awarii, miał charakter ustny i nie były wydawane w formie pisemnej.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348.</p> <p>Monitoring na terenie Wspólnoty został zamontowany w czasie, gdy członkiem Zarządu i administratorem był <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, który nie zwrócił dokumentacji w tym zakresie.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, k. 348.</p> <p>Opinie prawne, które były w posiadaniu administratora, zostały skopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 29 października 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 88 z t. I, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Treść każdej z uchwał Wspólnoty była komunikowana <span class="anon-block">P. T. (1)</span> za pośrednictwem listu poleconego. Uchwały były również kopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 12 lutego 2013 roku oraz w dniu 23 sierpnia 2013 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1472; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-542, 553.</p> <p>Imienne zawiadomienia członków Wspólnoty o zwołaniu zebrania członków Wspólnoty były okazywane <span class="anon-block">P. T. (1)</span> do wglądu, bez prawa do kopiowania ze względu na ochronę danych osobowych.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473.</p> <p>Dokument stanowiący podstawę zwrotu <span class="anon-block"> firmie (...) s.c.</span>” kosztów poniesionych na zakup artykułów biurowych, określała faktura, która była zamieszczana w dokumentacji księgowej. Przelewy bankowe były akceptowane elektronicznie, nie powstawał w związku z tym żaden dokument.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473.</p> <p>Decyzja o modernizacji monitoringu została podjęta uchwałą członków Wspólnoty, a nie uchwałą Zarządu, zatem uchwała Zarządu w tym przedmiocie nie istniała. Nie istniał również zbiór ofert, ponieważ złożono tylko jedną ofertę. Nie sporządzono również umowy gwarancyjnej – usługę wykonano na podstawie pisemnego zlecenia. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował pisemną ofertę <span class="anon-block"> firmy (...)</span> oraz zlecenie w dniu 29 października 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 84, 89 z t. I, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Wykaz godzin pracy ochroniarzy był dołączany do faktur wystawianych <span class="anon-block"> firmie (...)</span> i były one kopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Nie sporządzano zleceń dodatkowych i korespondencji. Jeden egzemplarz reklamacji <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował w dniu 19 listopada 2013 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 554.</p> <p>Prace wykonane przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>, w związku z pracami określonymi na <span class="anon-block">fakturze (...)</span>, zostały zaakceptowane poprzez zapłatę faktury, a nie sporządzeniem protokołu.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473.</p> <p>Podczas wyboru kancelarii prawnej nie organizowano konkursu ofert – podpisano umowę z <span class="anon-block"> kancelarią (...)</span> ze względu na nagłą potrzebę obsługi sporów prawnych wszczynanych przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Zestawienie ofert konkurencyjnych nie istniało.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473.</p> <p>Zakres zlecenia dla <span class="anon-block"> firmy (...)</span> według <span class="anon-block">faktury (...)</span> został ustalony telefonicznie. Nie istniała umowa, ani inna dokumentacja w tym zakresie. Protokół z przeglądu <span class="anon-block"> (...)</span> był udostępniony na portalu Wspólnoty.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1473.</p> <p>Umowa na nabycie telefon pre-paid dla agenta ochrony, nr +<span class="anon-block"> (...)</span> nie istniała.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474.</p> <p>Nie istniały również umowy, ani zlecenia zawierane z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. i <span class="anon-block">G. S.</span> oraz <span class="anon-block">B.</span>. Nie były też tworzone protokoły odbioru tych prac. Prace zlecane były telefonicznie i akceptowane poprzez zapłatę faktury.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, k.385.</p> <p>Umowa z <span class="anon-block">R. G.</span> wraz z rachunkami do umów-zleceń znajdowały się w dokumentacji <span class="anon-block">W.</span> i były dostępne dla członków Wspólnoty.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474.</p> <p>Nakazy zapłaty przeciwko dłużnikom Wspólnoty <span class="anon-block">A. D.</span>, <span class="anon-block">P. Ł.</span> oraz <span class="anon-block">A. W. (2)</span> zostały skopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 31 sierpnia 2012 roku. Wezwania do zapłaty wobec <span class="anon-block">A. S. (3)</span>, <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">G. B.</span>, <span class="anon-block">D. S.</span> oraz p. <span class="anon-block">B.</span>-<span class="anon-block">H.</span> były kopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> 12 lutego 2013 roku i 31 sierpnia 2012 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 542 oraz k. 365-385 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Faktura za zakup książki dla p. <span class="anon-block"> (...)</span> została udostępniona <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w październiku 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474.</p> <p>Protokół zebrania Wspólnoty z marca 2011 roku został skopiowany przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 31 sierpnia 2012 roku. Nie istniały zawiadomienia wysłane do osób niemieszkających na osiedlu o rozpoczęciu zbierania głosów w systemie mieszanym i uchwała Zarządu w tym przedmiocie.</p> <p> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zapoznał się w dniu 19 listopada 2013 roku z dokumentacją związaną z incydentalnym rozesłaniem kilku kart do głosowania w sprawie licytacji lokalu <span class="anon-block">P. T. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 365-385 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Dokumenty finansowe oraz dotyczące prac Zarządu za 2010 rok zostały zawarte w sprawozdaniu Zarządu i przesłane do wszystkich członków Wspólnoty, w tym do <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Uchwały Zarządu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował w dniu 29 października 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1475; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 90 t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>W zasobach Wspólnoty nie istniał <span class="anon-block">lokal nr (...)</span>. Zalaniu uległ <span class="anon-block">lokal nr (...)</span>. Korespondencję w tej sprawie z <span class="anon-block"> firmą (...)</span> skopiował w dniu 31 sierpnia 2012 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1474; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 365-385 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Dokumentacja Wspólnoty za rok 2011 wraz z Dokumentację finansową za rok 2012 <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował w dniu 12 lutego 2013 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1475; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-542.</p> <p>Regulamin rozliczania mediów w latach 2009-2015 nie istniał. Rezygnacja p. <span class="anon-block">O.</span> znajdowała się w dyspozycji u <span class="anon-block">P. Z.</span> w związku z toczącym się postępowaniem. Po zakończeniu sprawy została przekazana Wspólnocie i następnie skopiowana przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 31 sierpnia 2012 roku. Lista obecności na zebraniu Wspólnoty w marcu 2009 roku została sporządzona w celu określenia frekwencji na zebraniu, a następnie dokument ten zaginął.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1475; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 365-384 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Dokumentacja związana z negocjacjami z deweloperem powstała w listopadzie 2013 roku na potrzeby zebrania właścicieli lokali. Na tym samym zebraniu poddano pod głosowanie uchwałę udzielającą Zarządowi pełnomocnictwa do zawarcia ugody z <span class="anon-block">A.</span>. Wszelkie okoliczności związane z negocjacjami przekazano <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wraz z zawiadomieniem o ww. zebraniu.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1476; wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 343.</p> <p>Korespondencja w sprawie zużycia wody w obiektach trzecich z <span class="anon-block">A.</span> nie istnieje.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1476.</p> <p>Korespondencja wskazana w pkt. 15 i 16 oraz 34 aktu oskarżenia była kopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1476, 1481.</p> <p>Dokumenty dotyczące działań windykacyjnych zostały skopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (2)</span> w dniach 12 lutego 2013 roku, 31 sierpnia 2012 roku, 19 listopada 2013 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1476, 1479-1482; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-542, 557 oraz k. 365-385 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Dokumentacja dotycząca zebrań Wspólnoty za lata 2009-2012 była kopiowana przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniach 31 sierpnia 2012, 23 sierpnia 2013, 25 listopada 2013, 12 lutego 2013 roku. Dokumenty były również składane do postępowań sądowych z powództwa <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Przelewy zatwierdzane zostały elektronicznie, nie był z nich sporządzany pisemny dokument.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 147-1481; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 541-542, 553-554,557-561 oraz k. 365-385 z t. II, 6 Ds 824/14/V wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, k. 343.</p> <p>Orzeczenie Generalnego Inspektora <span class="anon-block">D. O.</span> w sprawie zapytania Wspólnoty z dnia 1 lipca 2010 roku <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował w dniu 29 października 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1481; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 85.</p> <p>Protokół raportu 5 letniego przeglądu technicznego <span class="anon-block">P. T. (1)</span> skopiował 31 sierpnia 2012 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1480; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 371 z t. II, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Opinia prawna dotycząca kosztów wymiany wodomierzy i ciepłomierzy oraz dotyczącej obowiązku poddania pod głosowanie projektów uchwał zostały skopiowane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w dniu 29 października 2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1479-1483; rejestr kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty, k. 88 z t. I, 6 Ds 824/14/V.</p> <p>Stany wymienianych liczników wraz z ich numerami były wpisywane w indywidualne rozliczenia mediów, które były zamieszczane w dokumentacji księgowej za rok 2010.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1480.</p> <p>Pismo skierowane przez Wspólnotę do Urzędu Skarbowego w sprawie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zostało skopiowane 29 października 2009/2010 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1480.</p> <p>Wspólnota nie dysponowała aneksem do opinii technicznej, dotyczącej uszkodzeń w budynku <span class="anon-block"> (...)</span> z listopada 2012, w okresie objętym aktem oskarżenia. Oryginał został przekazany do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w dniu 19 listopada 2012 roku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> złożone w charakterze wyjaśnień w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie III Wydział Karny, sygn. akt III K 172/14, k. 1481.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. P.</span> </strong> ma wyższe wykształcenie, pracuje zawodowo, osiąga dochó1d ok. 5 000 zł netto miesięcznie. Jest mężatką, posiada jedno małoletnie dziecko. Dysponuje 1/3 udziału w mieszkaniu o pow. 87 m2 w Warszawie. Nie była karana oraz nie była leczona neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 323.</p> <p> <span class="anon-block">R. P.</span> nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że w Zarządzie pracowała od października 2009 roku do kwietnia 2011 roku, jednak na jesieni 2010 roku złożyła ustną rezygnację ze względu na stan zdrowia. Od jesienie 2010 roku nie podejmowała żadnych decyzji. Znajdowała się na intensywnym leczeniu w szpitalu. Formalnie została odwołana w kwietniu 2011 roku. Wyjaśniła, że obsługą Wspólnoty zajmowała się <span class="anon-block"> firma (...)</span>, a z jej ramienia <span class="anon-block"> (...)</span>. Jej pracę oceniała bardzo dobrze. Swoją rolę w Zarządzie ograniczała do uczestnictwa w zebraniach, zatwierdzania umów i redagowania informacji do gablotek. Dokumentacja Wspólnoty znajdowała się w siedzibie administratora, a jedynie dokumentacja techniczna w garażu. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> znała jedynie z widzenia, wiedziała o jego wcześniejszej pracy we Wspólnocie. Wyjaśniła, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie rozliczył się z pełnej dokumentacji i Wspólnota miała duże problemy przy jej odzyskiwaniu. Nie wydawała <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenia ukrywania przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> żadnych dokumentów, sama również nimi nie dysponowała. Nie słyszała, aby ktokolwiek wydawał takie polecenie. Zdaniem <span class="anon-block">R. P.</span> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał dostęp do dokumentów i sporządzał z nich kopie. Słyszała o interwencjach Policji w czasie udostępniania dokumentacji oraz że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie stawiał się na umówione spotkania.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonej <span class="anon-block">R. P.</span> Sąd uznał za wiarygodne w szczególności w zakresie dotyczącym zaprzestania faktycznego wykonywania czynności w Zarządzie. Powód rezygnacji - związany ze stanem zdrowia – jest zdaniem Sądu przekonujący, a faktyczne zaprzestanie przez nią wykonywania obowiązków spójnie potwierdzają również wyjaśnienia i rzeczowe <span class="anon-block">A. M.</span> oraz <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. Przeczą temu jedynie zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, który jednak – nie będąc w przeciwieństwie do oskarżonych w tym okresie członkiem Zarządu – nie mógł mieć bezpośrednich informacji z prywatnej sfery życia <span class="anon-block">R. P.</span>. W tym zakresie wiarygodność Sąd przyznał zatem wyjaśnieniom <span class="anon-block">R. P.</span>. W pozostałym zakresie jej wyjaśnienia były wiarygodne, ale istotne jedynie pomocniczo przy odtwarzaniu stanu faktycznego. <span class="anon-block">R. P.</span> przebywała bowiem faktycznie poza składem Zarządu i na intensywnym leczeniu, zatem nie mogła mieć bezpośrednich informacji odnośnie do okresu wskazanego w akcie oskarżenia.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </strong>ma wyższe wykształcenie, pracuje zawodowo, osiąga dochód ok. 5 000 zł netto miesięcznie. Jest mężatką, posiada dwoje małoletnich dzieci. Dysponuje mieszkaniem na kredyt o pow. 66 m2 w <span class="anon-block">W.</span>. Nie była karana oraz nie była leczona neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 323.</p> <p> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wyjaśniła, że pracowała we Wspólnocie społecznie. Do jej obowiązków należało zatwierdzanie przelewów, przygotowywanie planów finansowych, akceptacja sprawozdania kosztów, podpisywane umów, aneksów i pełnomocnictw, akceptacja komunikatów do gablotki, negocjacje z deweloperem. Bieżące sprawy administracyjne prowadziła <span class="anon-block"> firma (...)</span>, reprezentowana przez <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. W trakcie jej kadencji dokumentacja Wspólnoty znajdowała się w siedzibie administratora, poza dokumentacją techniczną. Zdaniem <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, dokumentacja była ponadto udostępniana na stronie spółdzielni po zalogowaniu. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> podkreśliła, że wedle jej wiedzy <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie rozliczył się z dokumentów, które posiadał jako administrator i członek Zarządu. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jest zadłużony na około 100 000 zł. Raz zauważyła <span class="anon-block">P. T. (1)</span> na wrzucaniu krytycznych ulotek do skrzynek mieszkańców. Wyjaśniła, że nigdy nie wydawała <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenia ukrywania dokumentacji, sama też jej przed nim nie ukrywała. Wedle jej wiedzy cała dokumentacja była udostępniana <span class="anon-block">P. T. (1)</span> na specjalnie dla niego organizowanych dyżurach. Ze względów bezpieczeństwa na spotkaniach tych obecne były dodatkowe osoby. Odnośnie do opisu czynu z aktu oskarżenia wyjaśniła, że jest on nieprecyzyjny i niejasny. Jej zdaniem część dokumentów to dokumenty, których nie zwrócił sam <span class="anon-block">P. T. (1)</span>; ugoda z <span class="anon-block">A.</span> jeszcze wówczas nie była zawarta; notatki ze spotkań Zarządu nie były sporządzane; nie miała wiedzy o kancelarii mecenasa <span class="anon-block">N.</span>; nie wiedziała, o które uchwały może chodzić; nie wiedziała, czy istnieje szczegółowa dokumentacja ws. negocjacji z deweloperem; nie wiedziała, czego dotyczą punkty 15 i 16 aktu oskarżenia; zatwierdzanie przelewów bankowych odbywa się elektronicznie i nie ma z tego dokumentacji. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zgłaszał, że z jego adresu mailowego korzystają także inne osoby, dlatego wprowadzono zasadę kontaktu za pomocą listów poleconych.</p> <p>W przekonaniu Sądu wyjaśnienia <span class="anon-block">M. S. (1)</span> są wiarygodne. Przekonująco przedstawiła ona okoliczności swojej pracy w Zarządzie, w szczególności w zakresie niewydawania <span class="anon-block">K. S. (1)</span> poleceń w zakresie udostępniania dokumentów. Oskarżona wiarygodnie i skrupulatnie odniosła się do poszczególnych dokumentów, wymienionych w akcie oskarżenia, o których miała wiedzę. W tym zakresie wyjaśnienia te były zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">K. S. (1)</span> oraz wyjaśnieniami <span class="anon-block">A. M.</span>. Sąd nie dostrzegł żadnych okoliczności, które pozwalałyby na zakwestionowanie wiarygodności wyjaśnień <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">B. W.</span> </strong>ma wyższe wykształcenie, pracuje zawodowo, osiąga dochód ok. 8 000 zł netto miesięcznie. Jest mężatką, posiada dwoje dzieci – jedno małoletnie, drugie pełnoletnie. Dysponuje mieszkaniem w ramach wspólności majątkowej małżeńskiej o pow. 114 m2 w <span class="anon-block">W.</span>. Nie była karana oraz nie była leczona neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 324.</p> <p> <span class="anon-block">B. W.</span> nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że w Zarządzie pracowała od października 2009 roku do kwietnia 2010 roku, czyli poza okresem aktu oskarżenia. Pracowała społecznie. Jej praca w Zarządzie polegała na rozwiązywaniu bieżących problemów Wspólnoty. Nie wydawała polecenia ukrywania ani utrudniania komukolwiek dostępu do dokumentacji. Nie słyszała również, aby ktokolwiek takie polecenie wydał. Wyjaśniła również, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> we wcześniejszych latach był administratorem i członkiem Zarządu i nie rozliczył się z dokumentów, które posiadał. Jej zdaniem dokumentacja była szeroko dostępna dla wszystkich członków Wspólnoty. Nie pamiętała, aby <span class="anon-block">P. T. (1)</span> czytał dokumenty za czasów jej funkcji w Zarządzie, ale wiedziała, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> oglądał dokumenty podczas kadencji kolejnych osób w Zarządzie. <span class="anon-block">B. W.</span> wyjaśniła, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał dostęp do strony internetowej Wspólnoty, na której były umieszczane dokumenty oraz posiadała wiedzę, że konieczne było wyznaczanie dodatkowych dyżurów, aby <span class="anon-block">P. T. (1)</span> mógł zapoznawać się z dokumentacją. Osobiście nigdy nie udostępniała <span class="anon-block">P. T. (1)</span> żadnych dokumentów. Wyjaśniła również, że słyszała o nagannym zachowaniu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> podczas oglądania dokumentów oraz konieczności wezwania Policji. Stwierdziła również, że przedstawiony w akcie oskarżenia katalog dokumentów jest niezrozumiały, bowiem m.in. zestawienia kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej <span class="anon-block">P. T. (1)</span> otrzymywał, tak jak każdy członek Wspólnoty. Nie istniała również wówczas żadna ugoda z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. Nie były również sporządzane protokoły ze spotkań Zarządu.</p> <p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">B. W.</span> Sąd uznał za wiarygodne przede wszystkim w najistotniejszym w odniesieniu do niej zakresie, tj. czasu pełnienia funkcji członka Zarządu. Jak wynika z niekwestionowanych dokumentów, w tym uchwał Wspólnoty, <span class="anon-block">R. P.</span> rzeczywiście została odwołana w kwietniu 2010 roku, a zatem przed okresem wskazanym w akcie oskarżenia. W zakresie pozostałych wyjaśnień Sąd również uznał je za wiarygodne, ale jako niepochodzące od osoby bezpośrednio zaangażowanej w przedmiotowe wydarzenia mogły one mieć walor jedynie pomocniczy przy ustalaniu stanu faktycznego. Jej wyjaśnienia w tym zakresie były jednak również spójne z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych i zeznaniami świadków <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S.</span>, <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block">P. Z.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>. Jej wyjaśnienia nie były spójne jedynie z zeznaniami oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span> m.in. w zakresie okresu, w którym <span class="anon-block">B. W.</span> pełniła funkcję w Zarządzie, jednak w tym zakresie Sąd przyznał walor wiarygodności wyjaśnieniom <span class="anon-block">B. W.</span>, popartych dowodami z dokumentów.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. M.</span> </strong>ma wyższe wykształcenie, pracuje zawodowo, osiąga dochód ok. 20 000 zł netto miesięcznie. Jest żonaty, ma dwoje małoletnich dzieci. Dysponuje mieszkaniem w ramach wspólności majątkowej małżeńskiej o pow. 121 m2 w <span class="anon-block">W.</span>. Nie był karany oraz nie był leczony neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 324.</p> <p> <span class="anon-block">A. M.</span> nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w Zarządzie był od 5 października 2009 roku do 15 grudnia 2011 roku. Pracował społecznie. Do Zarządu wstąpił, ponieważ <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie zwrócił dokumentacji księgowej i zlecił stworzenie sprawozdania biegłej rewidentce, która utraciła uprawnienia. Ponieważ <span class="anon-block">A. M.</span> sam jest biegłym rewidentem, zdecydował się pomóc przy uporządkowaniu spraw finansowych. Według wiedzy <span class="anon-block">A. M.</span> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie zwrócił pełnej dokumentacji, a Wspólnota odtwarzała jej treść od wierzycieli i dłużników. W odczuciu <span class="anon-block">A. M.</span> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie prowadził spraw Wspólnoty w sposób właściwy i nadużywał swojej pozycji do prywatnych celów. Wyjaśnił, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie przyznawał się do wyłącznego korzystania z adresu <span class="anon-block"> (...)</span> W skrzynkach pocztowych mieszkańców znajdowano szkalujące ulotki, o co podejrzewano <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Zdaniem <span class="anon-block">A. M.</span> <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jest zadłużony na ok. 100 000 zł i swoimi działaniami chce uniemożliwić windykację tej należności. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał domagać się wynagrodzenia za przekazywanie dokumentów i opisywania każdego przekazywanego dokumentu. Miał również złożyć propozycję wycofania wszelkich powództw za zatrudnienie go jako administratora. <span class="anon-block">A. M.</span> wyjaśnił, że nie udostępniał nikomu żadnych dokumentów, a także nie ukrywał żadnych dokumentów ani nikomu nie wydawał takiego polecenia. Nie wiedział również, aby ktokolwiek podejmował podobne działania. Wedle posiadanych przez niego informacji, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przeglądał dokumenty i były one mu udostępniane. Podczas takich spotkań zachowywał się niewłaściwie, doszło do rękoczynów z udziałem <span class="anon-block">S. S.</span>. Zdarzało się, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie przychodził na umówione spotkania. Dokumentacja była przechowywana w siedzibie administratora, a dokumentacja techniczna w garażu. Odnośnie do poszczególnych dokumentów wskazał:1. stan liczników jest powszechnie dostępny i nie są one ukrywane; 2. stan liczników w dniu 1 lutego 2011 roku jeszcze nie istniał; 3. szczegółowe wyliczenia były przekazywane członkom Wspólnoty przed zebraniami; 4. nie widział takiego dokumentu, prawdopodobnie ma go <span class="anon-block">P. T. (1)</span>; 5. ugodę zawarto w 2014 roku; 6. duża część to dokumentacja wewnętrzna Wspólnoty, spis jest chaotyczny, nie zna <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, nie sporządzano notatek z zebrań Zarządu, polecenia dla <span class="anon-block">R. G.</span> były wydawane ustnie, nie wie o jaką opinię prawnika chodzi, a uchwały Wspólnoty były rozsyłane do członków, co do faktur i wyciągów, to <span class="anon-block">P. T. (1)</span> szczegółowo odnosi się do nich w swoich pozwach, czyli musiał je widzieć; 7. wiele dokumentów na wskazane okoliczności nie było sporządzane, bo ustalenia były ustne, nie wie również, w jaki sposób <span class="anon-block">P. T. (1)</span> może mieć szczegółową wiedzę o treści dokumentów, które miały być przed nim ukrywane, Wspólnota nie współpracowała z kancelarią mec. <span class="anon-block">N.</span>; 10. nie ma takiego lokalu; 11. zestawienia były przesyłane wszystkim członkom Wspólnoty, a dokumentacja z roku 2012 w dniu 17 października 2010 roku jeszcze nie istniała; 12. „w tym punkcie jest mydło i powidło”; 13. ugoda została podpisana w kolejnych latach; 14. dokumenty z tego punktu nie były ukrywane; 15. i 16. nie wie, czy takie listy z tych dat przychodziły i czy w ogóle istnieją; 23. i 24. nie wie, czy były takie dokumenty. Zdaniem <span class="anon-block">A. M.</span> nikt nie wydawał <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenia ukrywania jakichkolwiek dokumentów. On sam również takiego polecenia nie wydał. <span class="anon-block">K. S. (1)</span> podpisywała pisma z upoważnienia Zarządu, co świadczy o tym, mogła to robić samodzielnie. <span class="anon-block">A. M.</span> wyraził przekonanie, że działanie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> ma uniemożliwić windykację jego należności względem Wspólnoty. <span class="anon-block">A. M.</span> w Zarządzie zajmował się podpisywaniem umów i akceptacją przelewów. Słyszał, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> tłumaczył niezwracanie dokumentów tym, że zostały mu one skradzione albo że je zgubił. Dokumenty Wspólnoty były udostępniane prawnikom na potrzeby spraw. <span class="anon-block">A. W. (1)</span> jedynie podpisał sprawozdanie na koniec roku, ponieważ na stałe przebywał w Niemczech.</p> <p> <span class="anon-block">A. M.</span> szczegółowo przedstawił okoliczności funkcjonowania Wspólnoty i odniósł się do dokumentów z aktu oskarżenia, a Sąd wyjaśnienia te uznał za wiarygodne. W szczególności są one zgodne z zeznaniami świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i potwierdzają je dowody z dokumentów – tj. protokoły powielania dokumentacji Wspólnoty, podpisane przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Wyjaśnienia <span class="anon-block">A. M.</span> są również spójne z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych i świadków, poza oskarżycielem posiłkowym <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Sąd nie dopatrzył się sprzeczności w wyjaśnieniach oskarżonych, które nakazywałyby odmówienie wiarygodności wyjaśnień <span class="anon-block">A. M.</span> w jakiejkolwiek części.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. W. (1)</span> </strong>ma wyższe wykształcenie, nie pracuje, utrzymuje się z oszczędności. Jest żonaty, ma czworo dzieci. Dysponuje mieszkaniem na kredyt o pow. 170 m2 w <span class="anon-block">W.</span>. Nie był karany oraz nie był leczony neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 325.</p> <p> <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że nigdy nie wydawał takiego polecenia <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i nie ma żadnej wiedzy, aby ktokolwiek polecał ukrywanie jakichkolwiek dokumentów. W Zarządzie był od października 2009 roku formalnie do 15 grudnia 2011 roku, kiedy został oficjalnie odwołany. Faktycznie od października 2010 roku przestał brać udział w pracach Zarządu, a w grudniu przygotowywał się do wyjazdu na kontrakt do Niemiec. Od stycznia 2011 roku do października 2015 roku na stałe przebywał w Niemczech, a do Polski przyjeżdżał okazjonalnie i na święta. W okresie objętym aktem oskarżenia nie mógł wydawać żadnych poleceń. Zarzuty są według niego nieprecyzyjne i nie wiadomo, o jakie dokumenty chodzi. Ugoda z <span class="anon-block">A.</span> została zawarta później, notatki z zebrań Zarządu nie były sporządzane. Wiele z dokumentów prawdopodobnie nigdy nie powstało – np. umowa z pkt 7 z <span class="anon-block"> firmą (...)</span> czy z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>. Nie słyszał również o umowach z <span class="anon-block">R. G.</span> czy ofertach dla kancelarii mec. <span class="anon-block">N.</span>. Za pracę w Zarządzie <span class="anon-block">A. W. (1)</span> nie brał wynagrodzenia. Otrzymywała je <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, będąca administratorem. Dokumentacja była wyłącznie w jej biurze, odnośnie do dokumentacji technicznej nie miał wiedzy. Dysponowała nią <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Dokumentacja była udostępniana także na stronie internetowej. Zgodnie z jego wiedzą <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wielokrotnie przeglądał tę dokumentację.</p> <p>Sąd uznał wyjaśnienia <span class="anon-block">A. W. (1)</span> za wiarygodne, w szczególności w zakresie faktycznego zaprzestania wykonywania obowiązków członka Zarządu od końca 2010 roku. Znajdują one potwierdzenie nie tylko w wyjaśnieniach pozostałych oskarżonych, ale przede wszystkim w zeznaniach oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Przyznał on, że kontaktował się z <span class="anon-block">A. W. (1)</span> w czasie jego nieobecności, a <span class="anon-block">A. W. (1)</span> odkładał rozmowy o sprawach Wspólnoty na czas po powrocie do Polski. W przekonaniu Sądu przesądza to o tym, że <span class="anon-block">A. W. (1)</span> prawdziwie wyjaśnił, że nie brał faktycznego udziału w pracach Zarządu. Wiarygodności tej nie przekreślają zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, który zeznał, że <span class="anon-block">A. W. (1)</span> podpisywał roczne sprawozdanie – z kontekstu zeznań wynika, że była to jednostkowa czynności, którą <span class="anon-block">A. W. (1)</span> wykonywał, w dodatku jest to czynność o charakterze technicznym – brak informacji, jakoby to <span class="anon-block">A. W. (1)</span> je szczegółowo sporządzał. Sąd nie znalazł również żadnych podstaw do kwestionowania prawdomówności <span class="anon-block">A. W. (1)</span> odnośnie wydania polecenia <span class="anon-block">K. S. (1)</span> ukrywania dokumentów.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. H. (1)</span> </strong>ma wyższe wykształcenie, pracuje zawodowo, osiąga dochód ok. 3 000 zł miesięcznie. Jest żonaty, ma dwoje małoletnich dzieci. Bez majątku. Nie był karany oraz nie był leczony neurologicznie, psychiatrycznie, odwykowo.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong>dane osobopoznawcze, k. 325.</p> <p> <span class="anon-block">M. H. (1)</span> nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że zarzuty są nieprecyzyjne. Członkiem Zarządu był od grudnia 2011 roku do marca 2013 roku. Nikt inny nie chciał wejść do Zarządu ze względu na działania <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Jego zdaniem ludzie boją się <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, ponieważ jest agresywny. Słyszał, że dochodziło z jego strony do rękoczynów. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zachowywał się konfliktowo, nie przestrzegał ustalonych zasad porządku na terenie Wspólnoty. <span class="anon-block">M. H. (1)</span> wyjaśnił, że nie przetrzymywał żadnych dokumentów przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i nigdy ich nie miał. Dokumentami zajmuje się <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Nikomu nie wydawał poleceń w zakresie niewydawania dokumentów. Zgodnie z jego wiedzą są one ogólnodostępne i <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wielokrotnie je przeglądał. Umawiał się i nie stawiał się. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> proponował, że odstąpi od roszczeń finansowych względem Wspólnoty, jeżeli otrzyma korzyść majątkową.</p> <p>Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania wiarygodności wyjaśnień <span class="anon-block">M. H. (1)</span>, w szczególności w zakresie wydania polecenia <span class="anon-block">K. S. (1)</span> ukrywania jakichkolwiek dokumentów przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Żaden ze zgromadzony dowodów nie pozwala na przyjęcie takiego stanowiska, a wersja <span class="anon-block">P. T. (1)</span> również nie jest przekonująca – opiera się na domysłach i przypuszczeniach.</p> <p>Oceniając w tym miejscu zbiorczo, wyjaśnienia <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">R. P.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. H. (1)</span> Sąd uznał je za wiarygodne w całości. Każdy z oskarżonych obszernie przedstawił fakty dotyczące jego samego, innych członków Zarządu, a także konfliktu z <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Wyjaśnienia te są ze sobą zbieżne, są zasadniczo zbieżne również z zeznaniami <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, <span class="anon-block">P. Z.</span> oraz <span class="anon-block">S. S.</span> i <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, a także z dowodami z dokumentów – w szczególności pismem z dnia 21 stycznia 2013 roku (k. 538-539), rejestrem kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty (k. 541-524, 553-561, 565-567, 569, 222-228 z t. II, 6 Ds 824/14/V), protokołami spotkań (k. 543-544, 563), pismem z dnia 21 lipca 2013 roku (k. 545-546), pismem z dnia 13 lipca 2013 roku wraz z dokumentacją dotyczącą terminu jej nadania (k. 548-550), pismem z dnia 29 lipca 2013 roku (k. 552). Wszyscy oskarżeni jednoznacznie zaprzeczyli, jakoby sami brali udział w udostępnianiu dokumentów Wspólnoty <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Wyjaśnienia te są spójne z zeznaniami <span class="anon-block">S. S.</span> (k. 768), będącego bezpośrednim świadkiem ich udostępniania, oraz zeznaniami <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, złożonymi w charakterze wyjaśnień, a także z protokołami spotkań, na których <span class="anon-block">P. T. (1)</span> się nie stawił – podpisy pod nim składali <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i <span class="anon-block">S. S.</span> oraz ich pracownicy, natomiast nigdy którykolwiek z oskarżonych (k. 543-544, 563).</p> <p>Sąd rozważył również, czy zbieżność wyjaśnień oskarżonych nie wynikała z wcześniej ustalonego planu. W przekonaniu Sądu oskarżeni są dla siebie osobami obcymi. W sprawie nie wykazano w żaden sposób, jakoby między oskarżonymi zachodziła jakakolwiek szczególna więź, która miałaby dodatkowo przemawiać za uznaniem jakiejś zmowy przeciwko <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Niewątpliwie oskarżeni mieszkają lub mieszkali w obrębie tej samej nieruchomości, jednak to nie może świadczyć o istniejących między nimi powiązaniach. Należy zwrócić uwagę, że oskarżonymi w niniejszej sprawie są członkowie zarządu wspólnoty mieszkaniowej, zatem z natury rzeczy są to sąsiedzi. Nie oznacza to jednak pozwolenia na zakwestionowanie ich wiarygodności. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonych, praca w Zarządzie była dla nich dodatkową aktywnością, ograniczoną innymi obowiązkami. <span class="anon-block">B. W.</span> wyjaśniła (k. 318), że „<em> <!-- -->w tym okresie pracowałam aktywnie zawodowo na podstawie umowy o pracę. Praca w zarządzie była dla mnie dużym obciążeniem</em>”. <span class="anon-block">R. P.</span> wyjaśniła (k. 341), że „<em> <!-- -->praca na rzecz wspólnoty to była moja praca po godzinach, nieodpłatna i wiązała się dla mnie z dużym wysiłkiem. W tamtym okresie miałam roczne dziecko, które karmiłam piersią, pracę na pełny etat, dużo dodatkowych obowiązków po powrocie z urlopu macierzyńskiego</em>”. Natomiast <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wyjaśniła (k. 342), że „<em> <!-- -->zadania członka zarządu sprawowałam nieodpłatnie w formie pracy </em>(…) <em> <!-- -->pracowałam we wspólnocie społecznie, jednocześnie pracując zawodowo w innym miejscu</em> (…)”. <span class="anon-block">A. M.</span> nie tylko wyjaśnił (k. 346), że „<em> <!-- -->swoją pracę w zarządzie świadczyłem nieodpłatnie – społecznie, w wolnych chwilach ze względu na prowadzone życie prywatne i zawodowe</em>”, ale że wręcz zgodził się zostać członkiem Zarządu z poczucia obowiązku: „<em> <!-- -->Do zarządu zdecydowałem się wejść, bo na pierwszym zebraniu wspólnoty poruszana była ciężka sytuacja związana z Panem <span class="anon-block">T.</span> </em>(…) <em> <!-- -->sam jestem biegłym rewidentem, pomyślałem, że będę w stanie pomóc przy przeglądaniu dokumentów i wyprowadzaniu spraw wspólnoty na prostą</em>”. <span class="anon-block">M. H. (1)</span> wprost wyjaśnił (k. 384), że „<em> <!-- -->członkiem zarządu stałem się tylko i wyłącznie dlatego, że nikt inny ze wspólnoty mieszkaniowej nie chciał podjąć się tej funkcji ze względu na działania pana <span class="anon-block">T.</span> </em>”. Motywacje towarzyszące poszczególnym oskarżonym w momencie obejmowania stanowiska członka Zarządu były zatem różne i wynikały bardziej z poczucia obowiązku niż chęci osiągnięcia korzyści dla siebie. Świadczy o tym również niekwestionowana okoliczność, że oskarżeni nie otrzymywali wynagrodzenia za pracę jako członkowie Zarządu, a swoje obowiązki wypełniali społecznie i po godzinach. Okoliczności te przemawiają za uznaniem wyjaśnień wszystkich oskarżonych za wiarygodne i wzajemnie spójne. Jednocześnie pozwalają na wykluczenie, że spójność tychże wyjaśnień wynika ze zmowy oskarżonych albo jakiejś formy spisku przeciwko <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Ustalenia te są zgodne z doświadczeniem życiowym, zgodnie z którym wybór członków Zarządu we wspólnotach mieszkaniowych ma niekiedy charakter dość przypadkowy, a zgłaszające się osoby są zmuszane do podjęcia się tej funkcji ze względu na brak zainteresowania ze strony innych osób. <span class="anon-block"> (...)</span> charakter pełnionej funkcji tłumaczą ponadto zgodne wyjaśnienia oskarżonych, że swoją pracę na rzecz Wspólnoty wykonywali po godzinach swojej pracy, w miarę możliwości i czasu. Podkreślić również należy, że okresy pełnienia funkcji członków Zarządu przez poszczególnych oskarżonych niejednokrotnie nie pokrywały się, albo pokrywały się jedynie częściowo. W Zarządzie występowała rotacja, a niektórzy członkowie w danych okresach byli nimi jedynie formalnie (<span class="anon-block">A. W. (1)</span> na okres pobytu w Niemczech do chwili odwołania, <span class="anon-block">R. P.</span> na czas leczenia, w tym szpitalnego, do chwili odwołania). Nie sposób zatem dopatrzeć się wśród oskarżonych faktów świadczących o tym, że ich wyjaśnienia są wcześniej ustalone albo że wszyscy oskarżeni wspólnie zmówili się przeciwko <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Przesądza to o uznaniu wyjaśnień oskarżonych za wiarygodne, stanowiących podstawę do poczynienia na ich podstawie ustaleń faktycznych.</p> <p>Zeznania oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span> Sąd uznał za wiarygodne jedynie w części. Częściowo były one przy tym pozbawione faktycznego znaczenia w niniejszej sprawie. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> odnosił się bowiem również do faktów, nieobjętych okresem wskazanym w akcie oskarżenia. Np. podzielił okoliczności związane ze swoim sporem z Zarządem o udostępnienie dokumentów na poszczególne okresy (k. 405v; „<em> <!-- -->Ja mówiłem o pierwszym okresie, tj. 2009-2010</em>”). Pierwszy okres miał zakończyć się w 2010 roku, a zatem wydarzenia z tego okresu nie są objęte aktem oskarżenia. W subsydiarnym akcie oskarżenia wskazano bowiem okres od grudnia 2010 roku do 19 listopada 2013 roku i tylko za czyny popełnione w tym okresie oskarżeni mogą być sądzeni. Nie oznacza to jednak, że wydarzenia z wcześniejszego okresu nie mają żadnego znaczenia przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy, czego przykładem jest m.in. przyznana przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> interwencja Policji podczas spotkania ze <span class="anon-block">S. S.</span> z 2009 roku. Okoliczności te pozwalają na ustalenie, co doprowadziło obie strony do konfliktu i pozwalają na poczynienie ustaleń faktycznych również w okresie objętym aktem oskarżenia, a także na prawidłową ocenę wyjaśnień i zeznań poszczególnych osób.</p> <p>Sąd dostrzegł również wyraźne sprzeczności w zeznaniach <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> argumentował bowiem, że terminy kolejnych spotkań były wyznaczane bez uwzględnienia faktu, że pocztę odbiera co 14 dni z awiz (k. 406) – tymczasem pismo z dnia 21 stycznia 2013 roku (k. 538-540) zawiera propozycję pierwszego spotkania na dzień 12 lutego 2013 roku, a więc ponad 3 tygodnie później (pismo to domownik odebrał 6 lutego 2013 roku), co nie przeszkodziło <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w faktycznym stawieniu się w siedzibie administratora (k. 541-542). <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie przybył natomiast na wyznaczone w tym samym piśmie terminy, tj. 19 lutego i 5 marca 2013 roku. Jednoznacznie przeciwko wiarygodności twierdzeń <span class="anon-block">P. T. (1)</span> świadczy również dokumentacja z Poczty Polskiej, dotycząca listu datowanego na dzień 13 lipca 2013 roku (k. 548), w rzeczywistości wysłanego w dniu 18 lipca 2013 roku (k. 550), w której <span class="anon-block">P. T. (1)</span> proponuje termin właśnie 18 lipca 2013 roku. Na marginesie można ponadto wskazać, że z jednej strony <span class="anon-block">P. T. (1)</span> podnosił, że <span class="anon-block">K. S. (1)</span> wyznacza mu zbyt bliskie terminy na zapoznanie się z dokumentacją, a z drugiej sam (rzekomo) nadał pismo w dniu 13 lipca 2013 roku, w którym proponował terminy zaledwie 5 dni późniejszy, tj. na 18 lipca 2013 roku. Co więcej, w postępowaniu przygotowawczym (k. 42v, t. I, 6 Ds 824/14/V) <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zeznał, że „(…) <em> <!-- -->od grudnia 2010 roku, wykorzystując fakt, że na jeden z wyznaczonych terminów z powodu wizyty u lekarza z dzieckiem nie mogłem się stawić, zaprzestali wyznaczania kolejnych terminów</em>”. Jak jednak wynika z protokołu podpisanego przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, szereg dokumentów udostępniono mu już w czerwca 2011 roku (k. 222-228 z t. II, 6 Ds 824/14/V).</p> <p>Zeznaniom <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w zakresie dostępu do strony internetowej przeczą zeznania <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i zestawienie liczby logowań do strony z jego konta. Sprzeczności znajdują się również w samych jego zeznaniach. Z jednej bowiem strony <span class="anon-block">P. T. (1)</span> mówi, że nie otrzymał hasła do strony Wspólnoty, bo to nie był portal Wspólnoty, po czym dodaje, że portal stworzony przez <span class="anon-block">A. S. (1)</span> był oficjalną stroną <span class="anon-block">W.</span>, ale on jej nie akceptował, natomiast ma do niej hasło (k. 427v). W dalszej części swoich zeznań rukazał zaś szeroką wiedzę w przedmiocie co znajdowało się na w/w portalu (k. 429). W innym miejscu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zapewnia, że w okresie objętym zarzutem nie pojawiał się w administracji bez zapowiedzi, by następnie przyznać, że zrobił to w wakacje 2013 roku (k. 427v; akt oskarżenia obejmuje okres od grudnia 2010 roku do 19 listopada 2013 roku).</p> <p>Przede wszystkim nie może również ujść uwadze Sądu, że w postępowaniu przygotowawczym <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zeznał (k. 1125 z t. VII, 6 Ds 824/14/V), że „(…) <em> <!-- -->po skierowaniu aktu oskarżenia w tej sprawie zaczęto okazywać mi intensywnie całą dokumentację, bez ukrywania i kombinowania. Do chwili obecnej nie okazano mi wszystkiego. Na tę chwilę nie mogę się doprosić o zestawienie liczników za wodę, na podstawie których można sprawdzić prawidłowość tych rozliczeń. Przypuszczam, że to dlatego, że wspólnota ma w tym chaos </em>(…) <em> <!-- -->Przypuszczam, że nie chcą mi tego pokazać, bo sami mają z tym problem i chcą to przeliczyć</em>”. Zeznania te <span class="anon-block">P. T. (1)</span> potwierdził w całości (k. 428v). Odnośnie do kwestii „<em> <!-- -->po skierowaniu aktu oskarżenia</em>”, to zdaniem Sądu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> chodziło o przesłuchanie oskarżonych, co wynikałoby z zeznań na k. 429v. Niezależnie od tego, zeznania te <span class="anon-block">P. T. (1)</span> złożył 10 stycznia 2014 roku, a więc niespełna półtora miesiąca po zakończeniu okresu wskazanego w akcie oskarżenia. Należy zatem przyjąć, że jego słowa o tym, że dokumentację mu okazywano bez przeszkód, a nie okazano jedynie wąskiego jej zakresu, przeczą wcześniejszym zeznaniom i świadczą o tym, że przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentów w kwestionowanym okresie nie ukrywano.</p> <p>Trafnie zwrócił uwagę na sprzeczność w akcie oskarżenia oskarżony <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 348), który dostrzegł, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> bardzo precyzyjnie wskazał szereg listów, które miały mu nie być okazywane, natomiast znał ich daty. Obniża to wiarygodność zeznań oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, bowiem niewątpliwie tak konkretną wiedzę o korespondencji mógł mieć tylko ktoś, kto do listów tych miał dostęp.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">M. K.</span> Sąd uznał co do zasady za wiarygodne, natomiast pozbawione większego znaczenia dla istoty niniejszej sprawy. Jego zeznania dotyczą bowiem przede wszystkim jego osobistych problemów z dostępem do dokumentacji Wspólnoty i nie sprowadzały się one do uniemożliwienia mu tego dostępu. Okoliczności te nie są sporne, bowiem kwestia stawiania wymogów w dostępie do dokumentacji została jednoznacznie ustalona. Z zeznań <span class="anon-block">M. K.</span> wynika, że on również był zobowiązany do pisemnego umawiania się na oglądanie dokumentacji i musiał zgodzić się na rejestrację przebiegu spotkania, a więc analogicznie jak <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Jednocześnie <span class="anon-block">M. K.</span> przyznał, że nie przypomina sobie, żeby w latach 2010 - 2013 (a więc objętych aktem oskarżenia) był w siedzibie administracji, nie brał również udziału w posiedzeniach zarządu. Tym bardziej świadek nie dysponował wiedzą o ewentualnym wydaniu polecenia przez członków Zarządu <span class="anon-block">K. S. (1)</span> ukrywania dokumentów. Jego zeznania pozwoliły zatem Sądowi na szersze poznanie kontekstu sprawy, ale nie były przydatne do rozstrzygnięcia jej istoty.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">K. S. (1)</span> skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań, które to prawo przysługiwało jej w związku z toczącym się przeciwko niej postępowaniem przed tut. Sądem pod sygn. akt III K 172/14. W niniejszym postępowaniu – zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 182;art. 182 § 3)">art. 182 § 3 k.p.k.</a> – odczytano jej zeznania złożone w charakterze wyjaśnień w ww. postępowaniu. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. W szczególności Sąd nie dostrzegł sprzeczności w tych zeznaniach, nie dostrzegł również niespójności między zeznaniami <span class="anon-block">K. S. (1)</span> a wyjaśnieniami oskarżonych i zeznaniami pozostałych świadków – poza zeznaniami <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Świadek <span class="anon-block">K. S. (1)</span> szczegółowo omówiła okoliczności wzajemnych kontaktów z <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, zarówno w bieżących sprawach Wspólnoty, jak i w zakresie udostępniania dokumentacji. Równie szczegółowo świadek odniosła się do każdego dokumentu, który został wskazany w akcie oskarżenia, wskazując m.in. na ewidentne sprzeczności i brak logiki w zeznaniach <span class="anon-block">P. T. (1)</span> – w szczególności w zakresie dokumentacji, którą <span class="anon-block">P. T. (1)</span> protokolarnie odebrał od <span class="anon-block">E. O.</span>. Sąd nie dopatrzył się dowodów, które pozwalałyby na zakwestionowanie wiarygodności zeznań świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span> również w zakresie poszczególnych dokumentów – świadek przywoływała konkretne terminy spotkań, na których <span class="anon-block">P. T. (1)</span> mógł się z nimi zapoznawać, a także wspierała się protokołami z tym spotkań; ponadto jej zeznania potwierdzały wyjaśnienia oskarżonych, szczegółowo wymienione pod każdym z dokumentów w ustaleniach stanu faktycznego. Za zgodne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego Sąd uznał zeznania, w których świadek stwierdzała, że pewne dokumenty nie były w ogóle sporządzane – m.in. notatki ze spotkań Zarządu, zlecenia dla p. <span class="anon-block">G.</span> oraz zlecenia przelewów. Fakty te nie tylko potwierdzali ww. oskarżeni oraz świadkowie, a ponadto są one zgodne ze znaną Sądowi praktyką działania organów kolegialnych złożonych z nieprofesjonalistów. Zeznania świadka Sąd uznał za wyczerpujące i wiarygodne. Sąd za zgodne z zasadami doświadczenia życiowego uznał zeznania <span class="anon-block">K. S. (1)</span> również w zakresie, w jakim przedstawiła pracę administratora jako polegającą w znacznym zakresie na pracy w terenie, tj. na zarządzanych nieruchomościach.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">P. Z.</span> Sąd uznał za wiarygodne w całości – z tym zastrzeżeniem, że świadek, jako osoba zobowiązana do zachowania tajemnicy zawodowej, zeznawał w niniejszym postępowaniu tylko na okoliczności nią nieobjęte. Za szczególnie istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">P. Z.</span> w zakresie praktyki wypożyczania i zwracania dokumentów Wspólnoty na potrzeby postępowań sądowych i administracyjnych. Sąd uznaje te zeznania za w pełni wiarygodne, bowiem są one zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym. Jest rzeczą oczywistą, że radca prawny, prowadzący zewnętrzną obsługę prawną podmiotu, nie dysponuje na co dzień dokumentami tego podmiotu. W realiach niniejszej sprawy pozostawały one do bieżącej dyspozycji administratora i były w jego posiadaniu, a <span class="anon-block">P. Z.</span> i jego pracownikom były udostępniane wyłącznie wówczas, gdy były niezbędne do toczącego się postępowania. Praktyka występowania o dokumenty bez ich kwitowania również jest przyjęta w praktyce obrotu pomiędzy podmiotami utrzymującymi stałe kontakty. Sąd nie widzi również podstaw do kwestionowania twierdzeń świadka, że niejednokrotnie otrzymywano ze Wspólnoty większą liczbę dokumentów, z których dopiero następnie wybierano te, które są potrzebne do tej konkretnej sprawy. Administrator nie musi mieć specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na podjęcie w tym zakresie decyzji – zrozumiałe jest powierzanie tego obowiązku profesjonalistom z kancelarii prawnej. O czasowym przekazywaniu określonych dokumentów na potrzeby toczących się postępowań wspominali również <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> oraz <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Korespondują one również z zeznaniami <span class="anon-block">S. S.</span>, który przekonująco omówił procedurę wymiany dokumentów między administratorem a prawnikami. Na tej podstawie Sąd uznał te zeznania za wiarygodne, stanowiące podstawę ustaleń faktycznych w zakresie czasowej niemożności udostępnienia <span class="anon-block">P. T. (1)</span> określonych dokumentów, ponieważ znajdowały się one w dyspozycji kancelarii prawnej.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (1)</span> Sąd uznał co do zasady za wiarygodne. Ich przydatność w zakresie istnienia określonych dokumentów była jednak ograniczona, bowiem świadek w swoich zeznaniach odnosił się do okoliczności, czy dany dokument został umieszczony w portalu Wspólnoty, a nie czy istniał w ogóle – takiej wiedzy świadek bowiem nie mógł mieć jako zwykły członek Wspólnoty. W zakresie dotyczącym portalu internetowego Wspólnoty i umieszczanych na nim dokumentach i kwestii korzystania z niego przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zostały one potwierdzone przez inne zgromadzone w sprawie materiały dowodowe, w tym przez zeznania <span class="anon-block">P. T. (1)</span> (z uwzględnieniem omówionej wyżej w nich sprzeczności), ale także w zeznaniach (złożonych w charakterze wyjaśnień) <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i wydruku z logów portalu Wspólnoty. Zeznania świadka w kontekście dostępu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> do dokumentacji były jednak wiadomościami z drugiej ręki – świadek opierał się na relacjach <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i innych osób, przedstawianych na zebraniach <span class="anon-block">W.</span>. Świadek miał natomiast bezpośrednią wiedzę m.in. o relacjach panujących w Zarządzie, m.in. o roli <span class="anon-block">A. W. (1)</span> i kwestii jego wyjazdu za granicę. Świadek szeroko omówił również poszczególne dokumenty, które miały być ukrywane przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span>. Sąd uznał, że w zdecydowanym zakresie pokrywają się one z wyjaśnieniami oraz zeznaniami innych świadków, w szczególności <span class="anon-block">K. S. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. S. (1)</span> (k. 343), <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 348-350, 383v). Stąd uznał je za przekonywujące. Sąd nie uznał zarzutów <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, kwestionujących wiarygodność zeznań <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, za uzasadnione. Niewątpliwie <span class="anon-block">A. S. (1)</span> jest zaangażowanym członkiem Wspólnoty mieszkaniowej, ale na podstawie przedstawionych okoliczności nie sposób stwierdzić, że jego współpraca z Zarządem albo <span class="anon-block">K. S. (1)</span> wykraczała poza zwyczaje obowiązujące przy tego rodzaju działalności, a tym bardziej, że miała one charakter „<em> <!-- --> przestępczych praktyk</em>” (wniosek dowodowy <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 639). Ze względu na stosunkowo wąski krąg osób należących do Wspólnoty (z natury rzeczy ograniczony do właścicieli lokali) i odpowiedzialność za całą nieruchomość nie może być co do zasady uznane za naganne wykazywanie zainteresowania losem nieruchomości, co może przybierać również formę zawiadamiania stosownych organów państwa o podejrzeniu nieprawidłowości. Sam <span class="anon-block">P. T. (1)</span> był zaangażowanym członkiem Wspólnoty, zawiadamiającym na szeroką skalę o podejrzewanych nieprawidłowościach, zatem kierowanie tego rodzaju zarzutu pod adresem innego członka Wspólnoty jawi się jako nieuzasadnione. Sama okoliczność, że określony świadek – w tym przypadku <span class="anon-block">A. S. (1)</span> – zeznaje również w innych postępowaniach między stronami, również nie przesądza o jego stronniczości czy istniejącej zmowie. Również w tym miejscu Sąd zwraca uwagę, że sam <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, wnioskując o przesłuchanie świadka <span class="anon-block">M. K.</span>, podkreślał, że powołuje tego świadka we wszystkich sprawach przeciwko Wspólnocie.</p> <p>Sąd nie znalazł również podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań świadka <span class="anon-block">S. S.</span>. Poza <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, wszystkie pozostałe przesłuchiwane osoby były dla niego osobami obcymi. Sąd nie dopatrzył się żadnych sprzeczności w treści jego zeznań z pozostałym materiałem dowodowym – za wyjątkiem zeznań <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w zakresie problemów z odzyskaniem dokumentacji Wspólnoty od <span class="anon-block">P. T. (1)</span> oraz w zakresie swobody <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przy przeglądaniu dokumentów. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zeznał bowiem, że co do zasady nie przychodził niezapowiedziany, a ponadto nie miał pełnej swobody w wybieraniu dokumentów do przejrzenia. Te zeznania <span class="anon-block">P. T. (1)</span> Sąd uznał jednak za niewiarygodne, bo sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, co zostało omówione powyżej. Sąd uznał zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">P. Z.</span> zeznania <span class="anon-block">S. S.</span> w zakresie zasad udostępniana dokumentów na żądanie kancelarii prawnej. Za szczególnie istotne i wiarygodne Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">S. S.</span> w zakresie okoliczności, że decydowaniem o formie i czasie udostępniania dokumentacji Wspólnoty zajmowała się wyłącznie <span class="anon-block">K. S. (1)</span> (jednocześnie członek Zarządu i administrator), niekiedy powierzając wykonanie poleceń w tym zakresie pracownikom biura administratora. Zeznania te są zgodne z wyjaśnieniami wszystkich oskarżonych, którzy wyjaśniali, że nie zajmowali się szczegółowo tą kwestią i osobiście nie udostępniali komukolwiek dokumentów Wspólnoty.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">R. C.</span> są wiarygodne, ale nie wniosły nic do niniejszej sprawy. Zeznał on, że większości okoliczności nie pamięta albo nie ma na jakiś temat wiedzy. Świadek zeznał natomiast, że nie miał problemu z dostępem do dokumentacji Wspólnoty.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">R. N.</span> co do zasady zeznawał wiarygodnie, natomiast Sąd uznał część jego zeznań za stanowiące jedynie prywatne poglądy i spekulacje. Świadek nie miał również szerszej wiedzy na temat zdarzeń objętych zakresem aktu oskarżenia. Zdaniem Sądu na wiarygodność zeznań <span class="anon-block">R. N.</span> nie wpływa okoliczność, że jest zadłużony. Niewątpliwie również <span class="anon-block">R. N.</span> nie jest w pełni zadowolony z prac swojej Wspólnoty, natomiast nie pozwala to na zakwestionowanie wiarygodności jego zeznań. Niemniej jego ewentualne zarzuty kierowane pod kątem Zarządu i administratora przybierają formę domysłów i spekulacji – „<em> <!-- --> podejrzewam, że pod tym coś się kryje. Słyszałem, na osiedlu ludzie mówili </em>(…) <em> <!-- --> Myślę, że w latach 2010-2013 to zarząd decydował o dostępie do dokumentacji, o wszystkim zarząd decydował</em>”. <span class="anon-block">R. N.</span> na okoliczności te nie przytacza żadnych dowodów, jedynie prezentując swoje luźne przemyślenia. W odniesieniu do pozostałych okoliczności <span class="anon-block">R. N.</span> nie miał szczegółowej wiedzy, przyznając, że nie angażował się w sprawy Wspólnoty. Na przydatność jego zeznań rzutuje też fakt, że zwłaszcza w okresie objętym aktem oskarżenia nie brał nawet udziału w zebraniach Wspólnoty, nie wnosił również o udostępnianie dokumentów w tych latach.</p> <p>Zastrzeżeń Sądu nie wzbudził pozostały materiał dowodowy z dokumentów, ujawnionych na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. zarówno z niniejszych akt sądowych jak i z akt 6 Ds. 293/14/V (6 Ds. 824/14/V). Zgromadzony on został prawidłowo i sporządzony przez osoby do tego uprawnione. Stanowił uzupełnienie ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Nie można było przy tym na jego podstawie stwierdzić - na co wskazywali oskarżyciel subsydiarny i jego pełnomocnik - świadomego ukrywania dokumentów przez oskarżonych w okresie objętym zarzutem. Takiej konkluzji w szczególności nie można przyjąć po analizie załączonych przez pełnomocnika na ostatnim terminie rozprawy fotokopii akt sprawy o sygn. II C 429/17, toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Woli. Treść tych akt w żaden sposób nie wskazuje bowiem na ukrywanie przez oskarżonych przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentów dotyczących należności <span class="anon-block">P. T. (1)</span> z tytułu funduszu remontowego i opłacania rachunków za wodę. Sposób zaś ich liczenia, jest kwestą wykraczającą poza ramy niniejszej sprawy.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powyższa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego skutkowała koniecznością uniewinnienia oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów.</p> <p>Każdy z oskarżonych stanął pod zarzutem wydania <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenia ukrywania przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentów szczegółowo wskazanych powyżej, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18 § 1 k.k.</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 k.k.</a> </p> <p>Zgodnie z normą wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 k.k.</a>, kto ukrywa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">Art. 18 § 1 k.k.</a> przewiduje, że odpowiada za sprawstwo ten, kto wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.</p> <p>Do uznania oskarżonych za winnych niezbędne zatem było wykazanie, dopuścili się oni przestępstw, tj. zrealizowali wszystkie znamiona wskazane w zarzucanych im przepisach karnych, a także że zachowanie każdego z oskarżonych było zawinione i społecznie szkodliwe w stopniu wyższym niż znikome. Konieczne było zatem udowodnienie, że <span class="anon-block">K. S. (1)</span> była uzależniona od każdego z oskarżonych z osobna i że każdy z nich wydał jej z zamiarem umyślnym polecenie, aby ukrywała przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> określone dokumenty. Oskarżeni musieli być świadomi tego, że polecają <span class="anon-block">K. S. (1)</span> popełnienie przestępstwa. Co więcej, niezbędne jest również wykazanie, że zachowanie, zgodnie z którym na polecenie oskarżonych <span class="anon-block">K. S. (1)</span> miała się tak zachować, samo miało by wypełnić znamiona konkretnego przestępstwa, w tym przypadku ukrycia dokumentu, którym nie miałaby prawa wyłącznie rozporządzać.</p> <p>Poza sporem w zakresie rozważań prawnych pozostaje, że <span class="anon-block">K. S. (1)</span> nie była osobą, która miała wyłączne prawo rozporządzania przedmiotowymi materiałami. <span class="anon-block"> (...)</span> te – co do zasady (szczegółowe odniesienie się do tej kwestii nastąpi w dalszej części uzasadnienia) – były dokumentami w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 14)">art. 115 § 14 k.k.</a>, tj. stanowiły przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne. <span class="anon-block">K. S. (1)</span> została administratorem Wspólnoty od 1 marca 2009 roku, a w zarządzie Wspólnoty znalazła się w październiku 2009 roku. Zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1994 roku o własności lokali (Dz. U. z 2015 r., poz. 1892 t.j. z późn. zm.) prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. Prawo to urzeczywistnia się m.in. poprzez uprawnienie do wglądu do dokumentów dotyczących prac zarządu i wspólnoty mieszkaniowej. Niewątpliwie również dokumenty te były we władaniu samej Wspólnoty i jej Zarządu, a <span class="anon-block">K. S. (1)</span> – jako administrator – jedynie nimi faktycznie dysponowała na potrzeby Zarządu i członków Wspólnoty. <span class="anon-block">K. S. (1)</span> nie była zatem osobą, która miała wyłączne prawo dysponowania przedmiotowymi dokumentami.</p> <p>Na początek należy stwierdzić, że okoliczności sprawy w odniesieniu do poszczególnych oskarżonych w pewnym zakresie były różne, dlatego nie wszystkie argumenty o charakterze faktycznym będą miały do nich zastosowanie.</p> <p>Po pierwsze należy odnieść się do sytuacji <span class="anon-block">B. W.</span>. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, została ona powołana w skład Zarządu Wspólnoty uchwałą nr 12/2009 z dnia 5 października 2009 roku. Następnie została odwołana z pełnionej funkcji uchwałą nr 6/2010 z dnia 20 kwietnia 2010 roku. Oznacza to, że pełniła swoją funkcję od 5 października 2009 roku do 20 kwietnia 2010 roku. Wskazany w subsydiarnym akcie oskarżenia czas popełnienia przestępstwa obejmuje okres od grudnia 2010 roku do 19 listopada 2013 roku. Nie budzi zatem żadnych wątpliwości, że w tym okresie <span class="anon-block">B. W.</span> nie pełniła funkcji członka Zarządu, a więc nie mogła wydawać <span class="anon-block">K. S. (1)</span> żadnych poleceń, ponieważ ta nie znajdowała się wobec niej w żadnym stosunku zależności. Już tylko z tego powodu <span class="anon-block">B. W.</span> należało uniewinnić od popełnienia zarzucanego jej czynu.</p> <p>Analogiczną argumentację należy przytoczyć w odniesieniu do <span class="anon-block">R. P.</span>. Została ona powołana w skład Zarządu w dniu 5 października 2009 roku. Z powodu choroby złożyła w październiku 2010 roku wobec pozostałych członków Zarządu ustną rezygnację i zaprzestała faktycznej działalności w Zarządzie. W związku z leczeniem przebywała w szpitalu. Formalnie została odwołana z pełnionej funkcji w dniu 26 kwietnia 2011 roku. Zatem w zarzucanym okresie – od grudnia 2010 roku do maksymalnie 26 kwietnia 2011 roku – obecność <span class="anon-block">R. P.</span> w Zarządzie miała jedynie charakter formalny i nie była związana z wykonywaniem przez nią jakichkolwiek czynności. Sprawstwo polecające, ze swojej istoty, musi przybrać formę działania, tj. osoba musi wydać innej osobie – uzależnionej od siebie – polecenie wykonania czynu zabronionego. Nie sposób zatem przyjąć, że w przedmiotowym okresie <span class="anon-block">R. P.</span> mogła wydawać <span class="anon-block">K. S. (1)</span> jakiekolwiek polecenia, skoro w ogóle nie brała udziału w pracach Zarządu. Przesądziło to przede wszystkim o konieczności jej uniewinnienia już tylko z tego powodu, ale również i z powodów opisanych poniżej.</p> <p>Z tych samych względów uniewinniono <span class="anon-block">A. W. (1)</span>. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, w rzeczywistości zaprzestał on działalności w Zarządzie Wspólnoty w październiku - listopadzie 2010 roku, a cały grudzień 2010 roku przygotowywał się do wyjazdu do Niemiec. Od stycznia 2011 roku na stałe zamieszkał poza granicami Polski, a do kraju przyjeżdżał jedynie okazjonalnie i na święta. Jego obecność w Zarządzie od grudnia 2010 roku do grudnia 2011 roku (data odwołania) była zatem czysto formalna, niezwiązana z jakąkolwiek faktyczną działalnością. Okoliczność tę potwierdzają również zeznania <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, który na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2016 roku zeznał, że w czasie wspólnych rozmów telefonicznych <span class="anon-block">A. W. (1)</span> odkładał kontakty z pozostałymi członkami Wspólnoty na okres po swoim powrocie z Niemiec. W związku z przebywaniem <span class="anon-block">A. W. (1)</span> w tym okresie na terenie Niemiec, który to pobyt miał charakter trwały (powrót w 2015 roku), należy uznać, że nie mógł on w zarzucanym w subsydiarnym akcie oskarżenia czasie wydawać <span class="anon-block">K. S. (2)</span> jakichkolwiek poleceń, w tym polecenia ukrywania dokumentów przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span>.</p> <p>Sytuacja <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span> oraz <span class="anon-block">M. H. (1)</span> co do zasady jest tożsama. Oskarżyciel subsydiarny w żaden sposób nie wykazał bowiem, aby wypełnili oni znamiona zarzucanego każdemu z nich przestępstwa. W szczególności ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że którykolwiek z oskarżonych (w tym również <span class="anon-block">A. W. (1)</span>, <span class="anon-block">B. W.</span> lub <span class="anon-block">R. P.</span>) polecał <span class="anon-block">K. S. (1)</span> wykonanie czynu zabronionego polegającego na ukryciu przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przedmiotowej dokumentacji. Polecenie, aby zrealizować znamię z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18 § 1 k.k.</a>, musi być bowiem stanowcze, musi wywoływać presję na osobę, do której jest kierowane (zob. V. Konarska-Wrzosek, <em> <!-- -->Komentarz do art. 18</em> [w:] <em> <!-- -->Kodeks karny. Komentarz</em>, V. Konarska-Wrzosek (red.), WK. 2016). Istotą sprawstwa polecającego jest ponadto uzależnienie polecającego nad bezpośrednim wykonawcą. Pomiędzy polecającym a wykonawcą musi zatem istnieć szczególny stosunek podrzędności, który może wynikać z przepisów prawa, umowy albo okoliczności faktycznych. Wykonawca polecenia musi mieć przeczucie, że niezrealizowanie polecenia będzie się dla niego wiązało z negatywnymi konsekwencjami (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 listopada 2015 roku, sygn. akt II AKa 197/15, LEX nr 2090433; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 czerwca 2016 roku, sygn. akt II AKa 129/16, LEX nr 2071948).</p> <p>Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby którykolwiek z oskarżonych wydał <span class="anon-block">K. S. (1)</span> takie stanowcze polecenie. Okoliczności tej nie potwierdził żaden ze słuchanych świadków, brak jest na to również dowodów z dokumentów innego rodzaju. Wszyscy oskarżeni w swoich wyjaśnieniach jednoznacznie temu zaprzeczyli. Również w swoich wyjaśnieniach składanych przed tut. Sądem w sprawie o sygn. akt III K 172/14 <span class="anon-block">K. S. (1)</span> nie powiedziała, żeby otrzymała takie polecenie albo przynajmniej sugestię ukrywania przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> określonych dokumentów. „<em> <!-- --> Ukrywanie</em>” to działanie polegające na pozbawieniu osoby uprawnionej wiedzy o tym, gdzie znajduje się dokument, do którego ona ma prawo – względnie nieudostępnianie go na jej żądanie. Tego rodzaju polecenia też nie sposób domniemywać z okoliczności sprawy, bowiem jak jednoznacznie ustalono, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał prawo do zapoznawania się z dokumentacją zarządu i wielokrotnie z tego prawa korzystał. Okoliczność ta w zasadzie pozostaje poza sporem, bowiem <span class="anon-block">P. T. (1)</span> w swoich zeznaniach wprost powiedział, że dokumentację mu w okresie od grudnia 2010 roku do 19 listopada 2013 roku okazywano: „(…)<em> <!-- --> technika była taka, że starano mi się przewlec terminy okazania dokumentacji, np. robiło się jedno okazanie w roku, a na tym okazywaniu pokazywano dokumentację, która nie była istotna. </em>(…) <em> <!-- --> Dokumenty wymienione w a/o były mi okazane, ale nie wiem, czy wszystkie i były okazane mi za późno.</em> (…) <em> <!-- --> Większość z tych dokumentów dotyczących zarządzania wspólnotą została mi okazana, ale część istotnych dla tej sprawy np. dokumentacja między Zarządem a <span class="anon-block">K. S. (1)</span> w ogóle nie została mi okazana</em>” (zeznania świadka <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, k. 406v-407). Przesądzają o tym również dowody w postaci rejestrów kopii dokumentów wydawanych członkom Wspólnoty. Wynika z nich, że w okresie objętym zarzutem <span class="anon-block">P. T. (1)</span> zapoznawał się ze znaczną liczbą dokumentów dotyczących prac Zarządu i Wspólnoty, wytworzonych na przestrzeni lat (m.in. k. 541-542; 553-561; 565-567). Co więcej, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> miał dostęp do strony internetowej Wspólnoty, na której udostępniana była część dokumentów. Trudno również racjonalnie przyjąć, że poszczególni członkowie Zarządu nakazywaliby ukrycie przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> określonych dokumentów, do których ten miał dostęp za pomocą systemu elektronicznego.</p> <p>Niewątpliwie przestępstwo wydania polecenia ukrycia dokumentu musi mieć jednoznacznie sprecyzowany przedmiot czynności wykonawczej, bowiem przestępstwo to może być popełnione tylko z winy umyślnej. Sprawca musi zatem chcieć popełnienia konkretnego czynu zabronionego. Nie można zatem skutecznie postawić komuś zarzutu ukrywania „jakichkolwiek dokumentów”, dotyczących pewnego zakresu spraw. Sformułowanie takie jest nieprecyzyjne i nie pozwala na odtworzenie zamiaru, który miałby towarzyszyć sprawcy. Nie budzi też wątpliwości, że ukrywać można tylko dokument realnie istniejący, mający formę materialną (zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 14)">art. 115 § 14 k.k.</a> dokumentem jest bowiem albo przedmiot, albo zapisany nośnik informacji – musi on zatem istnieć fizycznie albo jako samodzielny przedmiot, albo nośnik informacji).</p> <p>Analizując zarzucany oskarżonym czyn należy rozpocząć od treści zarzutu, który sformułowano jako „<em> <!-- -->ukrywanie przed członkiem wspólnoty mieszkaniowej <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentacji wspólnoty mieszkaniowej, w tym w szczególności</em> (…)”. Już samo posłużenie się zwrotem „<em> <!-- -->w szczególności</em>” świadczy o nieprecyzyjności zarzutu. Nie może bowiem być wątpliwości, że niedopuszczalnym byłoby skazanie oskarżonego za zachowanie wykraczające poza zakres aktu oskarżenia, wskazany w tak nieprecyzyjny sposób. Na wstępie należy zatem zdyskwalifikować te punkty aktu oskarżenia, które nie pozwalają na jednoznaczne sprecyzowanie dokumentu. Po pierwsze w zakresie pkt 6 oskarżyciel subsydiarnym posłużył się sformułowaniem „<em> <!-- -->całej dokumentacji z współpracą z każdym podmiotem zewnętrznym</em> (…) <em> <!-- -->w szczególności</em> (…)”. Następnie w jednym z punktów znajduje się wpis (pisownia oryginalna) „<em> <!-- -->jakichkolwiek <span class="anon-block"> (...)</span>; dokumentów dotyczących funkcjonowania zarządu Wspólnoty i Wspólnoty Mieszkaniowej 78</em>”. Oskarżyciel subsydiarny żądał również „<em> <!-- -->maili lub pisemnych dokumentów między członkami zarządu wspólnoty a administratorem ze zleceniami różnych czynności</em>” oraz „<em> <!-- -->dyspozycji związanych z pracami zewnętrznych w stosunku do Wspólnoty Mieszkaniowej <span class="anon-block"> (...)</span> firm</em>” (poza doprecyzowaniem odnośnie do osoby <span class="anon-block">R. G.</span>). Sformułowanie „<em> <!-- -->dokumentacja nadzoru nad pracą ochroniarzy</em>” również jest nieprecyzyjne. Wpis z punktu 7 „<em> <!-- -->informacji, w jaki sposób rozliczany jest fundusz remontowy – deklaratywnie czy kasowo</em>” również nie może być uznany za dokument w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 14)">art. 115 § 14 k.k.</a> – ponieważ jest to oświadczenie wiedzy, o którym nie wiadomo, czy zostało w ogóle utrwalone w jakiejkolwiek formie. Oskarżyciel subsydiarny nie skonkretyzował również w znacznym zakresie pkt 8 aktu oskarżenia – nie wiadomo, w sprawie których głosowań miałyby być ukrywane listy do głosowania oraz podliczenie udziałów przypisanym głosującym, brak również wskazania, o jakie pełnomocnictwa, wydane w jakiej sprawie, miały być ukrywane. W pkt. 9 aktu oskarżenia oskarżyciel subsydiarny pisze m.in. o „<em> <!-- -->całej korespondencji</em>”, bez skonkretyzowania tematu czy nadawcy bądź odbiorcy. W pkt. 15 i 16 oraz 34 aktu oskarżenia wskazano jedynie daty, z których ma pochodzić korespondencja, jednak bez skonkretyzowania nadawcy, adresata, jej tematu czy nawet doprecyzowania, czy wskazana data odnosi się do daty nadania, odbioru czy też została wskazana w nagłówku – jak wynika z zeznań <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, niekiedy uniemożliwiło to ustalenie, o jaką korespondencję chodzi. Również pkt 17 „<em> <!-- -->dokumentacja działań windykacyjnych</em>” jest zbyt szeroki. Równie szeroko oskarżyciel subsydiarny zakreślił punkty 20 - 23, w dodatku czyniąc to nieprecyzyjnie, na co zwróciła uwagę <span class="anon-block">K. S. (1)</span> (k. 1477 z akt tut. Sądu, III K 172/14) – nie sposób ustalić, czy chodzi o dokumentację sporządzoną w tym konkretnym roku, czy też dokumentację za ten rok – tworzoną w roku następnym. Niejasny jest również punkt 35 aktu oskarżenia. Taka konstrukcja ww. punktów uniemożliwia zidentyfikowanie dokumentów, które miałyby być ukrywane, niemożliwie jest nawet ustalenie, czy materiały te w ogóle istnieją, a jeżeli tak – to czy są dokumentami w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 14)">art. 115 § 14 k.k.</a> Wyklucza to przypisanie komukolwiek odpowiedzialności karnej w tym zakresie. Co więcej, w przedstawionym przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wykazie znajdują się powtórzenia (m.in. pkt 33 i pkt 7.3), niektóre się wzajemnie nakładają (np. pkt 6.10 z pkt 8). Świadczy to o chaotycznym i przypadkowym ujęciu spisu dokumentów, co oznacza, że niejednokrotnie nawet sam <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie wiedział, czego żąda, aby mu okazano. To na oskarżycielu spoczywa obowiązek sformułowania zarzutów w taki sposób, aby były one jasne, skonkretyzowane i zrozumiałe w takim stopniu, żeby nie doszło do naruszenia prawa oskarżonego do obrony.</p> <p>Niesporne jest natomiast stwierdzenie, że <span class="anon-block">P. T. (1)</span> napotykał określone przeszkody w dostępie do dokumentów i nie mógł w tym zakresie działać całkowicie swobodnie. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> albo otrzymywał zestawienie konkretnych terminów, na których mógł przeglądać dokumentację, albo sam proponował określone terminy. W przypadku akceptacji terminu przez jedną albo drugą stronę, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> otrzymywał dokumentację do zapoznania się. Niekiedy czas na przeglądanie tejże dokumentacji był ograniczony, nie zawsze <span class="anon-block">P. T. (1)</span> otrzymywał również dokumenty, których oczekiwał. Jakkolwiek zaprzeczenie posiadaniu dokumentu i przetrzymywanie w warunkach bliżej nieustalonych i niewydanie go, mimo żądania osobie uprawnionej, może być traktowane jako ukrywanie dokumentu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2000 roku, sygn. akt V KKN 208/00, LEX nr 43438), jednak zachowaniu takiemu musi zawsze towarzyszyć zamiar bezpośredni, którego w niniejszej sprawie w żadnym zakresie nie udało się wykazać. Dokumenty, które pozostawały w dyspozycji administratora, były wydawane <span class="anon-block">P. T. (1)</span> podczas spotkań w jego siedzibie (zeznania świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, złożone w charakterze wyjaśnień, k. 1466-1467 z akt tut. Sądu III K 172/14, zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. ) i miał on do nich swobodny dostęp. Część z żądanych przez niego dokumentów pozostawała bowiem w czasowej dyspozycji kancelarii prawnych obsługujących Wspólnotę (w tym u <span class="anon-block">P. Z.</span>, który okoliczność tę jednoznacznie potwierdził, k. 767v-768), część znajdowała się w sądach lub urzędach, a część w ogóle nie istniała. Czym innym bowiem jest nieudostępnienie dokumentów na żądanie osoby uprawnionej z powodów obiektywnych, a czym innym (przestępstwem) jest świadome ukrycie dokumentu przed osobą uprawnioną.</p> <p>W przekonaniu Sądu takie zachowanie nie wypełnia jednak znamiona przestępstwa ukrywania dokumentu, którym sprawca nie może wyłącznie dysponować. Nie budzi wątpliwości, że pomiędzy <span class="anon-block">P. T. (1)</span> a członkami Zarządu i Wspólnoty istniał konflikt, również na tle dostępu do dokumentów. Trudno jednak nie dopatrzeć się po stronie <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przynajmniej złej woli. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jako jeden z przykładów utrudniania mu dostępu do dokumentów w przedmiotowym okresie podnosił, że kontaktowano się z nim za pomocą listów poleconych, a że on odbiera pocztę z awiz co 14 dni, to nie zawsze otrzymywał zawiadomienie przed wyznaczonym terminem (k. 406). Jednocześnie przyznał, że sam informował Wspólnotę, że adres e-mail, którym się posługiwał, był udostępniany także innym osobom i nie tylko on prowadził z niego korespondencję (k. 428). W tych okolicznościach przyjęcie przez <span class="anon-block">K. S. (1)</span> formy komunikacji za pomocą listów poleconych jawi się jako rozsądne i właściwe. Listy polecone są rejestrowane, co pozwala zarówno odbiorcy, jak i nadawcy, na potwierdzenie faktu jego nadania lub odbioru, co może mieć znaczenie w razie kwestionowania tego faktu przez drugą stronę. Nie jest to również żadna niezwykła czy nietypowa forma komunikacji – przeciwnie, jest powszechnie stosowana w formalnych stosunkach. Świadomy okoliczności, że może otrzymywać listy z wyznaczonymi terminami, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> nie zaprzestał swojej zasady odbioru poczty co 14 dni z awiz. Była to zatem jego świadoma decyzja, która nie może obciążać innych osób. Jak zostało to już powyżej omówione, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> stawiał się na umówione spotkania wedle swego uznania, bez względu na to kiedy został o nich uprzedzony.</p> <p>Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2010 roku, sygn. akt I ACa 237/10, Wspólnota była zobligowana do weryfikacji, w jakim zakresie uprawniona osoba sporządza kopię dokumentów – celem uniemożliwienia ich sporządzania w odniesieniu do wyciągów bankowych ze względu na ochronę wrażliwych danych osobowych. Nie można również tracić z oczu zachowania <span class="anon-block">P. T. (1)</span>, które odbiegało od powszechnie przyjętych standardów. Istnienie pewnych ograniczeń jest zatem w pełni zrozumiałe i obiektywnie konieczne. Uprawnienie członka Wspólnoty do zapoznawania się z dokumentacją prac zarządu nie ma bowiem charakteru absolutnego, a musi uwzględniać także specyfikę pracy administratora. Jak wynika z zeznań <span class="anon-block">S. S.</span>, praca administratora polega w znacznym zakresie na pracy poza biurem na terenie zarządzanych nieruchomości. Co więcej, ze względu na charakter <span class="anon-block">P. T. (1)</span> i wcześniejsze doświadczenia, administrator zdecydował się na udostępnianie dokumentów <span class="anon-block">P. T. (1)</span> wyłącznie w towarzystwie większej liczby pracowników. Nadzór osoby upoważnionej przez administratora był również konieczny ze względu na ww. ograniczenie w uprawnieniu do powielania dokumentacji bankowej, co zostało zaakceptowane przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w ww. wyroku. Uprawnienie członka Wspólnoty do przeglądania dokumentacji musi być zatem wykonywane w sposób rozsądny, dający się pogodzić z pracą administratora i jego pozostałymi obowiązkami. Jak wynika z zeznań świadka <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, złożonych w charakterze wyjaśnień w postępowaniu przed tut. Sądem, sygn. akt III K 172/14, k. 1467), Wspólnota składa się z ok. 200 lokali i inni właściciele również mają prawo do załatwienia z administratorem swoich spraw jako członkowie Wspólnoty. Ponadto, praca administratora jest w dużym zakresie wykonywana w terenie, poza biurem, zatem w sposób naturalny ogranicza to dyspozycyjność administratora w zakresie udostępniania dokumentów. W przekonaniu Sądu w niniejszej sprawie stawiane <span class="anon-block">P. T. (1)</span> warunki nie mogą być uznane za takie, które powodują ukrycie jakichkolwiek dokumentów przed nim. W szczególności nie można również uznać, że takie ograniczenia, mające przybrać formę ukrywania dokumentów, wynikały z przestępnego polecenia któregokolwiek z członków zarządu.</p> <p>Czynności administratora <span class="anon-block">K. S. (1)</span> wykonywała w zakresie swoich uprawnień i nie do każdej czynności wymagana była zgoda albo współdziałanie z którymś z członków Zarządu. Działała ona bowiem w podwójnej roli – administratora i członka Zarządu. Czynności administratora – działającego z upoważnienia Zarządu – są ograniczone do czynności zwykłego zarządu. Za takie czynności należy uznać udostępnianie dokumentacji Wspólnoty uprawnionym jej członkom (zob. zeznania świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, k. 767v-768). Natomiast jej uprawnienie w tym zakresie wynikało z zawartej przez Wspólnotę umowy o administrowanie nieruchomością. Należy zatem przyjąć, że znajdowała się w pozycji uzależnienia od oskarżonych – członków Zarządu. Niezastosowanie się do ewentualnego polecenia mogłoby wiązać się dla niej z negatywnymi konsekwencjami związanymi z rozwiązaniem umowy o administrowanie, w tym skutkami finansowymi związanymi z utratą kontrahenta. Co więcej, wspólnikami spółki administrującej Wspólnotą są ojciec <span class="anon-block">K. S. (1)</span> <span class="anon-block">S. S.</span> i jego żona <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, a zatem na ewentualnym zerwaniu umowy ucierpieliby również osoby bliskie dla <span class="anon-block">K. S. (1)</span>.</p> <p>Przede wszystkim jednak nawet sam oskarżyciel subsydiarny przyznał, że nie dysponuje żadną skonkretyzowaną wiedzą odnośnie formy i treści polecenia, które oskarżeni mieli wydać <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2016 roku (k. 426) zeznał: „<em> <!-- -->nie byłem nigdy świadkiem, aby któryś z oskarżonych wydawał polecenie pani <span class="anon-block">K. S. (1)</span> ukrywania dokumentów wspólnoty przede mną</em>” oraz „<em> <!-- -->odnosząc się do poszczególnych osób nie posiadam wiedzy, jak polecały one <span class="anon-block">K. S. (1)</span> ukrywanie dokumentów. Posiadam wiedzę, którą uzyskałem od <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i od pana <span class="anon-block">M. H. (1)</span> (w windzie, w czasie rozmowy) i jest to wiedza ogólna</em>”. Sąd uznał natomiast za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonych w zakresie ich współpracy z <span class="anon-block">K. S. (1)</span> oraz odnośnie zasad udostępniania dokumentów członkom Wspólnoty. Na tej podstawie Sąd uznał, że żaden z oskarżonych nie wydał <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenia ukrywania przed <span class="anon-block">P. T. (1)</span> jakiejkolwiek dokumentacji. Oskarżeni przekonująco i szczerze zaprzeczyli tej okoliczności i podnosili, że w ogóle nie zajmowali się kwestią udostępniania dokumentacji Wspólnoty, ponieważ pozostawała ona w faktycznej dyspozycji administratora (<span class="anon-block">K. S. (1)</span>).</p> <p>Przy ocenie całego zgromadzonego materiału dowodowego Sąd uwzględnił niewątpliwą okoliczność, że pomiędzy stronami istnieje poważny spór o działalność Wspólnoty. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, <span class="anon-block">P. T. (1)</span> również przez kilka lat był członkiem Zarządu Wspólnoty oraz jej administratorem. Po zakończeniu pełnienia tych funkcji pozostaje w dalszym ciągu aktywnym członkiem Wspólnoty, zaangażowanym w jej działalność. Jednocześnie na tym tle między stronami powstały sytuacje sporne, dotyczące m.in. nieprzekazania przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentów, demontażu liczników, podrzucania anonimowych ulotek, rozpowszechniania kompromitujących informacji itp., a także zasad dostępu <span class="anon-block">P. T. (1)</span> do dokumentów Wspólnoty. Jedną z głównych przyczyn tego konfliktu jest fakt znacznego zadłużenia <span class="anon-block">P. T. (1)</span> we Wspólnocie. Sam <span class="anon-block">P. T. (1)</span> przyznał, że od lat nie reguluje należności, ponieważ kompensuje sobie w ten sposób pieniądze przysługujące mu od Wspólnoty. <span class="anon-block">P. T. (1)</span> – jak sam przyznał – spowodował wszczęcie przeciwko Wspólnocie kilkudziesięciu spraw karnych i cywilnych, a jego celem było zwrócenie uwagi pozostałych członków Wspólnoty na pracę administratora. Oskarżeni i oskarżyciel subsydiarny w trakcie postępowania w niniejszej sprawie przytaczali wiele wątków, dotyczących opisanego powyżej konfliktu, przy czym tylko te bezpośrednio związane z niniejszą sprawą były istotne i mogły być podstawą ustaleń faktycznych dokonywanych przez Sąd. Podkreślenia wymaga również, że sądy i prokuratury nie mogą być narzędziem wykorzystywanym w instrumentalnej grze pomiędzy stronami sporu. Działanie takie jest niedopuszczalne i przeczy podstawowym funkcjom tych instytucji w społeczeństwie.</p> <p>Brak jest zatem jakichkolwiek dowodów świadczących o tym, że którykolwiek z oskarżonych wydał <span class="anon-block">K. S. (1)</span> polecenie ukrycia przez <span class="anon-block">P. T. (1)</span> dokumentów związanych z funkcjonowaniem Wspólnoty. Oskarżyciel subsydiarny w żaden sposób nie wykazał, że do wydania takiego polecenia kiedykolwiek doszło. Przeciwnie – Sąd ustalił na podstawie dowodów z wyjaśnień oskarżonych oraz z innych dowodów obdarzonych przez Sąd walorem wiarygodności, że żaden z nich takiego polecenia <span class="anon-block">K. S. (1)</span> nie wydał.</p> <p>W konsekwencji Sąd uznał, że <span class="anon-block">R. P.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">A. W. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. H. (1)</span> nie popełnili zarzucanego im czynu i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 414;art. 414 § 1;art. 414 § 1 zd. 2)">art. 414 § 1 zd. 2 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 1)">art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.</a> uniewinnił ich.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art. 632 pkt 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 k.p.k.</a> Sąd ustalił, iż koszty postępowania ponosi oskarżyciel subsydiarny <span class="anon-block">P. T. (1)</span>.</p> <p>Z kolei na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art. 632 pkt 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 k.p.k.</a> Sąd przyznał od oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. T. (1)</span> kwoty po 1 800 złotych na rzecz każdego z oskarżonych tytułem zwrotu wydatków przez nich poniesionych w związku z ustanowieniem obrońcy w sprawie. Sąd uczynił to w oparciu o stawki wskazane w przepisach § 14 ust. 2 pkt. 1 i § 16 i §17 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Sąd miał przy tym na względzie przepis § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z dnia 18 października 2016 r. poz. 1714), zgodnie z którym do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. Przyznane powyższych kwot, wynikało z sumowania stawek ustalonych dla szczególnego postępowania toczącego się przed sądem rejonowym na skutek wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Obejmowały one po 360 złotych za obronę każdego z oskarżonych na pierwszym terminie rozprawy i po 72 złotych za kolejne terminy rozprawy, na których obrońca był obecny (20% z 360zł).</p> </div>