II K 784/17
Sądy powszechne2017-12-28
Sygnatura
II K 784/17
Data orzeczenia
2017-12-28
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Janusz Kubicki (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- --> Sygn. akt II K 784/17</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 28 grudnia 2017 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy w Starachowicach II Wydział Karny w składzie:</strong>
</p>
<table>
<colgroup>
<col width="188"/>
<col width="476"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSR Janusz Kubicki</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekr. sądowy Ewelina Przydatek</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>w obecności Prokuratora : -</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 15 XI, 28 XII 2017 r.</p>
<p>sprawy karnej oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">E. M.</span>
</strong>
</p>
<p>syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">H.</span> zd. <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że :</p>
<p>w dniu 15 sierpnia 2017r. dokonał w celu przywłaszczenia wyrębu i kradzieży drzew jodłowych o masie 3,78 m3 wartości 1203,32 zł w lesie państwowym leśnictwa <span class="anon-block">S.</span> z pni w oddziale nr <span class="anon-block">(...)</span> położonym na terenie gminy <span class="anon-block">B.</span> na szkodę Lasów Państwowych Nadleśnictwa <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 290;art. 290 § 1)">art. 290 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 kk</a>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->I. <span class="anon-block">E. M.</span>
</strong> uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia stanowiącego występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 290;art. 290 § 1)">art. 290 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 kk</a> i za ten czyn na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 kk</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 a)">art. 37a kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 1;art. 33 § 3)">art. 33§1 i 3 kk</a> wymierza mu grzywnę w wymiarze 150 (sto pięćdziesiąt) stawek dziennych przy ustaleniu wartości jednej stawki na kwotę 10 (dziesięć) złotych,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->II</strong>. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 290;art. 290 § 2)">art. 290§2 kk</a> orzeka od oskarżonego na rzecz Nadleśnictwa <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">S.</span> nawiązkę w kwocie 2406,64 ( dwa tysiące sześć 64/100) złotych,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->III</strong>. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§ 1kk</a> orzeka obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę 1203,32 ( tysiąc dwieście trzy 32/100) zł od oskarżonego na rzecz Nadleśnictwo <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">S.</span>,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->IV</strong>. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 220 ( dwieście dwadzieścia) złotych tytułem kosztów sądowych, które obejmują 150 ( sto pięćdziesiąt) zł opłaty.</p>
<p>II K 784/17</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny :</strong>
</p>
<p>Podleśniczy leśnictwa <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">P. N.</span> w dniu 15 sierpnia 2017r. pozyskał anonimową informację, że nastąpi kradzież drzewa z lasu gdyż z podwórka <span class="anon-block">E. M.</span> w stronę lasu pojechał ciągnik rolniczy. Z tego powodu <span class="anon-block">P. N.</span> zabrał ze sobą lornetkę i udał się w rejon oddziału <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">S.</span> i patrolował teren lasów. Około godziny 5.00 <span class="anon-block">P. N.</span> zobaczył przez lornetkę, jak od granicy lasu, jechał ciągnik rolniczy z drzewem do drogi wiejskiej. Następnie <span class="anon-block">P. N.</span> stracił widoczność ciągnika za skrzyżowaniem dróg i kierował się on w stronę zabudowań wsi, gdzie jest tartak pani <span class="anon-block">Z.</span>, a dalej posesja <span class="anon-block">E. M.</span>. Zdarzenie to było około godziny 5.40 i wtedy <span class="anon-block">P. N.</span> zadzwonił do strażnika leśnego <span class="anon-block">M. S.</span>. Następnie <span class="anon-block">P. N.</span> za śladem ciągnika udał się do lasu gdzie w lesie państwowym leśnictwa <span class="anon-block">S.</span> w oddziale nr <span class="anon-block">(...)</span>położonym na terenie gminy <span class="anon-block">B.</span> ujawnił trzy pnie po kradzieżowe drzewa jodłowego o masie 3,78 m3 i wartości 1203,32 zł. Po tym funkcjonariusze leśni : <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">P. N.</span> oraz <span class="anon-block">T. M.</span> udali się do <span class="anon-block"> tartaku (...)</span> gdzie nie ujawnili śladów wjazdowych ani świeżego drewna jodłowego i dlatego od strony pola udali się pod posesję <span class="anon-block">E. M.</span>. W miejscu tym leśnicy ujawnili ślady wyjazdowe ciągnika rolniczego kierujące się w stronę lasu a na posesji tej zanim <span class="anon-block">E. M.</span> dostrzegł funkcjonariuszy leśnych, ci zauważyli, jak oskarżony zbierał kawałki kory i wrzucał je pod szopę. Po tym oskarżony zauważył leśników i w sposób wulgarny kazał opuścić swoją posesję a ci ujawnili świeże ślady wyjazdowe z posesji, pochodzące od samochodu ciężarowego, którym wywieziono przedmiotowe drzewo.</p>
<p>( dowód : zeznania <span class="anon-block">P. N.</span> k.32v-33, <span class="anon-block">T. M.</span> k.33, <span class="anon-block">M. S.</span> k.33v-34, protokół oględzin k.2,4, mapka sytuacyjna k.3, obliczenie wartości zagarniętego drewna k.5 ).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">E. M.</span> - </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Na etapie postępowania przygotowawczego oskarżony odmówił składania wyjaśnień (k.10). W toku przewodu sądowego w swoich wyjaśnieniach podał, iż w dniu 15 sierpnia 2017 r. o godzinie 5 rano pojechał do kolegi <span class="anon-block">L. P. (1)</span> zamieszkałego <span class="anon-block">S.</span> ciągnikiem rolniczym koloru orzechowo - ciemnego, <span class="anon-block">marki C. (...)</span> bez kabiny. Oskarżony udał się tam aby pomagać przy pszczołach i był u tego kolegi zaraz po piątej, a do niego jedzie się ciągnikiem około 5 minut i tam pracowali przy pszczołach. Później pojechali na <span class="anon-block">S.</span> gdzie <span class="anon-block">P.</span> ma drugie miejsce z pszczołami i do domu przyjechali razem około godziny 7 rano, tu coś zjedli i wypili kawę. Po tym mieli jechać do jego pszczół i jak byli na podwórku pojawiła się straż leśna i był tam <span class="anon-block">M. S.</span>. Funkcjonariusze leśni pytali się go czy był w lesie, na co odpowiedział leśnikom, że nie był w lesie gdyż zajmował się pszczołami, a leśnicy wtedy szukali drzewa (k.31v-32).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje :</strong>
</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">E. M.</span>, który nie przyznał się do zarzucanego mu czynu nie zasługują na wiarę gdyż pozostają w sprzeczności z zeznaniami <span class="anon-block">P. N.</span> k.32v, <span class="anon-block">T. M.</span> k.33 oraz <span class="anon-block">M. S.</span> k.33v, uzupełnionych zapisem mapy sytuacyjnej k. 3,32v.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">P. N.</span> – podleśniczy leśnictwa <span class="anon-block">S.</span>, zeznał zatem, że dniu 15 sierpnia 2017r. patrolował las po godz.5.00 będąc w oddziale<span class="anon-block">(...)</span>miał ze sobą lornetkę i dostrzegł ciągnik z doczepionym wozem a na nim było drewno w postaci dłużyc. Świadek ten był wtedy w odległości w linii prostej około 1 kilometr od tego ciągnika (k.32v). Tak też nakreślony odręcznie znak „X” wskazany przez świadka, który opisał gdzie się znajdował wg załączonej mapki terenu (k. 32v).</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">P. N.</span> widział, jak od granicy lasu, tak jak zaznaczono linią czerwoną na mapie k.3, jak jechał ciągnik rolniczy z drzewem do drogi wiejskiej i tu stracił widoczność za skrzyżowaniem ( napis <span class="anon-block"> (...)</span> k.3 ). Świadek nie widział dalszej trasy tego ciągnika gdyż są tam zabudowania po prawej stronie, i tam mieszka oskarżony, ale gdzieś około dwie posesje wcześniej stracił z pola widzenia ten ciągnik. Zdarzenie to było około godziny 5.40, gdyż o tej godzinie świadek zadzwonił do <span class="anon-block">M. S.</span> i po tym udał się za śladem ciągnika pozostawionym na gruncie do lasu gdzie ujawnił trzy pnie po kradzieżowe, stanowiące drzewo jodłowe, które było świeżo ścięcie, na co wskazywały trociny i zapach. Znając charakterystykę drzewa świadek stwierdził, że ścięcie tych drzew jodłowych nastąpiło około 1-3 godziny wcześniej.</p>
<p>Świadek ten wskazał również, że mapka z karty 3 ma zaznaczony ślad wjazdu ciągnika do lasu i kierunek na pnie jodłowe a linią czerwoną zaznaczono powrót tego ciągnika i dlatego umiał odnieść się do całości zdarzenia gdyż tego dnia około godz. 4.30 otrzymał anonimowy telefon od jakiegoś mężczyzny, który podał, że z podwórka <span class="anon-block">E. M.</span> w stronę lasu pojechał ciągnik rolniczy z doczepionym wozem i nastąpi kradzież drzewa i dlatego świadek z tego powodu udał się na kontrolę i miał ze sobą lornetkę (k.13v, 32v).</p>
<p>Potwierdzeniem relacji świadka <span class="anon-block">N.</span>, są również zeznania świadka <span class="anon-block">T. M.</span>, który w dniu zdarzenia, rano dostał telefon od <span class="anon-block">M. S.</span>, iż w leśnictwie <span class="anon-block">S.</span> ma miejsce kradzież drzewa. Niezwłocznie po tym udali się na miejsce, gdzie zostały ujawnione pnie po kradzieżowe. Tu spotkali się z podleśniczym <span class="anon-block">P. N.</span>, pnie były całkowicie świeże a po śladach na gruncie udali się przez pola do drogi asfaltowej. Tutaj na drodze były ślady błota naniesione przez ciągnik rolniczy, a <span class="anon-block">N.</span> poinformował, że widział jak zaprzęg ciągnikowy wjechał do jednej z posesji w pobliżu <span class="anon-block"> tartaku (...)</span>. Z tego powodu udali się na ten tartak w poszukiwaniu śladów wjazdu czy też drzewa. Na tartaku u <span class="anon-block">B. Z.</span> nie było żadnych takich śladów i po tym od strony pola weszli na kolejną posesję, która należy do oskarżonego. Na posesji tej zanim oskarżony dostrzegł funkcjonariuszy leśnych, ci zauważyli, jak oskarżony zbierał kawałki kory i wrzucał je pod szopę. Po tym oskarżony zauważył leśników i w sposób wulgarny kazał opuścić swoją posesję (k.33).</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">M.</span> są wzajemnie zgodne i uzupełniające z relacją <span class="anon-block">P. M.</span> a ponadto świadkowie ci w sposób całkowicie zgodny odnieśli się do stanu ciągnika rolniczego oskarżonego, śladów transportu oraz uprzątania przez oskarżonego na swoim podwórku pozostałych śladów korowiny jodłowej, co świadczy o tym, że nieustalony transport dokonał przetransportowania przedmiotowego drewna w nieustalone miejsce.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">M.</span> dodał bowiem, że będąc na podwórku przemieszczali się koło zaprzęgu ciągnikowego oskarżonego, gdzie zauważył, że koła wozu ciągnika są charakterystycznie oblepione piaskiem, gdyż wtedy rano była jeszcze rosa, a blok silnika był jest ciepły. Ponadto funkcjonariusze leśni podnieśli kilka kawałków świeżej kory, którą widzieli, jak zbierał oskarżony.</p>
<p>Zdaniem tego świadka z podwórka oskarżonego, drewno zabrał jakiś samochód ciężarowy a stwierdził to na podstawie pozostałego śladu kół bliźniaczych świadczących, że taki samochód wyjeżdżał z posesji <span class="anon-block">M.</span> (k.33).</p>
<p>Omawiane elementy stanu faktycznego pozostały zatem zgodnie opisane przez omawianych świadków a zdaniem sądu, fakt że funkcjonariusze leśni stwierdzili na terenie podwórka, iż blok silnika był ciepły, pozwolił na stworzenie przez oskarżonego dowodów na potwierdzenie swojej linii obrony, iż tego dnia przed przybyciem leśników jeździł tym traktorem do kolegi <span class="anon-block">L. P. (1)</span> – o czym w dalszej części uzasadnienia.</p>
<p>Tak też świadek <span class="anon-block">P. N.</span> dodał za świadkiem <span class="anon-block">M.</span>, że na podwórku rozmawiał <span class="anon-block">M. S.</span> z oskarżonym, a on z <span class="anon-block">M.</span> przyglądał się na ślady tego wozu i stwierdził, że blok silnika ciągnika był ciepły. Ponadto zanim leśnicy weszli na podwórko oskarżonego, a weszli tam do niego od strony pól gdzie był ślad wyjazdowy do lasu, to wtedy będąc koło ogrodzenia widzieli, jak oskarżony rozrzucał korę po podwórku, gdyż kora musiała pochodzić z drzewa po kradzieżowego. Widział też ten świadek, że <span class="anon-block">M. S.</span> miał w ręce kilka sztuk tej świeżej kory a na to <span class="anon-block">M.</span> kazał im opuścić posesję.</p>
<p>Ostatecznie należy podnieść, że świadek <span class="anon-block">P. N.</span> widział przez lornetkę ciągnik, który był koloru czerwonego i później widział taki sam ciągnik u oskarżonego i jest tego pewny (k.32v-33).</p>
<p>Należy ten stan szczególnie zaakcentować gdyż oskarżony podważając wszelkie dowody świadczące przeciwko niemu, wskazał i to, że posiada ciągnik rolniczy ale koloru orzechowo - ciemnego, <span class="anon-block">marki C. (...)</span>. Przy czym ostatecznie przyznał, że ciągnik ten ma odcień koloru czerwieni (31v). Zdaniem sądu wyjaśnienia takie miały prowadzić tylko w kierunku podważania możliwości rozpoznania ciągnika przez świadka lecz świadek ten konsekwentnie i stanowczo potwierdził, że to ten ciągnik rolniczy widział i to w takim kolorze, jak podał (k.33).</p>
<p>Zdaniem sądu relacja <span class="anon-block">P. N.</span> jest z wielu powodów wiarygodna bowiem był on bezpośrednim świadkiem zdarzenia i w sposób całkowicie obiektywny przekazał to co widział, nie dokładając innych elementów do stanu faktycznego, oprócz tego co widział i tak np. że widziałby, jak ciągnik wjechał na podwórko oskarżonego. Ponadto jego zeznania są wzajemnie zgodnie z zeznaniami funkcjonariuszy leśnych: <span class="anon-block">T. M.</span> oraz <span class="anon-block">M. S.</span>. Ponadto nie miał on żadnego powodu aby bezpodstawnie obciążać oskarżonego. Ostatecznie należy zaakcentować i to, że tylko dzięki tej obserwacji i ujawnionym śladom świadek odnalazł świeże po kradzieżowe pnie jodłowe.</p>
<p>Ostatecznie świadek <span class="anon-block">M. S.</span> potwierdził omawiane zeznania świadków i dodał, że zdarzenie miało miejsce we wczesnych godzinach rannych, kiedy otrzymał telefon od <span class="anon-block">P. N.</span>, że ten obserwował ciągnik rolniczy, który wyjechał z lasu i miał załadowane drzewo. Po tym razem ze świadkiem <span class="anon-block">M.</span> udali się na miejsce zdarzenia gdzie zostały ujawnione ścięte trzy drzewa jodłowe. Przed nimi zjawił się w tym miejscu <span class="anon-block">P. N.</span> gdyż świadek przez telefon kazał mu odnaleźć pnie. Z tego miejsca ślad doprowadził drogą polną do drogi asfaltowej <span class="anon-block">S.</span>, a <span class="anon-block">N.</span> mówił, że widział jak ciągnik z drzewem przejechał skrzyżowanie i gdzieś wjechał w zabudowania w okolicy tartaku <span class="anon-block">Z.</span>. Najpierw zatem sprawdzili tartak lecz tutaj nie było śladów wjazdowych ani świeżego drzewa. Następnie doszli do posesji oskarżonego i tutaj było widać świeże ślady wyjazdowe ciągnika rolniczego z wozem z podwórka w stronę lasu (k.33v).</p>
<p>Wskazać należy, że strażnik leśny <span class="anon-block">M. S.</span> w sposób jednoznaczny opisał przebieg tego dnia od chwili pozyskania informacji od świadka <span class="anon-block">N.</span> i relacje funkcjonariuszy leśnych są wzajemnie zgodne i nie zawierają żadnych sprzeczności.</p>
<p>Ponadto świadek <span class="anon-block">S.</span> w ten sam sposób odniósł się do ujawnionych śladów ciągnika rolniczego z doczepionym wozem i po okazaniu mapy z karty 3 potwierdził, że czarna linia wskazuje te właśnie ślady wyjazdowe kierujące się w stronę lasu (k.33v) Tak też zapisy na mapie (k.3).</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S.</span> podniósł zgodnie z pozostałymi omawianymi świadkami, że wchodząc na podwórko widzieli, jak oskarżony <span class="anon-block">M.</span> coś sprzątał i okazało się że były to fragmenty świeżej kory jodłowej i mokre łyko wskazywało, że pochodzi ze świeżo odbitej kory, od takiego gatunku drzewa. Jednakże mimo poczynionych ustaleń, <span class="anon-block">E. M.</span> kazał leśnikom w sposób wulgarny opuścić posesję. Ponadto po śladzie wyjazdowym było widać, że drzewo wywieziono z posesji a leśnicy się spóźnili, mimo że byli u <span class="anon-block">M.</span> na podwórku przed godziną 7 rano. Podkreślił także ten świadek, że w dniu zdarzenia leśnicy nie mieli przy sobie żadnego aparatu fotograficznego i nie zabezpieczyli dowodowo parę kawałków korowiny, które on miał w rękach bowiem nie znaleźli skradzionego drzewa, więc wyrzucił te kawałki kory gdyż nie było ich z czym porównywać (k.33v-34).</p>
<p>Sam oskarżony wyjaśnił, że do domu wrócił około godziny 7.00 i później na podwórku pojawiła się straż leśna i był tam <span class="anon-block">M. S.</span>, którego zna oraz dwóch pozostałych świadków, którzy go wypytywali czy był w lesie. Na to oskarżony miał mówić, że nie był w lesie gdyż zajmował się pszczołami, a wtedy leśnicy szukali drzewa. Ponadto <span class="anon-block">S.</span> zdaniem oskarżonego jest na niego zły chyba dlatego, że przez 10 lat jeździł w lasach państwowych, jako kierowca, a ponadto był karany za kłusownictwo i zatrzymywał go wtedy na polu w 2017r. <span class="anon-block">M. S.</span> (k.31v-32).</p>
<p>Zdaniem sądu podnoszone okoliczności nie mają żadnego znaczenia dla oceny wiarygodności wszystkich omawianych w tej części świadków gdyż oskarżony odnosił się tylko i to bezpodstawnie do świadka <span class="anon-block">S.</span>, który zeznał, że nie ma żadnych uprzedzeń do oskarżonego, w straży leśnej pracuje od 30 lat, a prawdą jest, że zatrzymywał oskarżonego za nielegalne posiadanie broni i było to związane z kłusownictwem (k.33v-34). Zgodnie z tym jeśli przyjąć ewentualną złość w stosunku do siebie, to mógł mieć tylko oskarżony wobec <span class="anon-block">M. S.</span> a nie odwrotnie. Ponadto nie mówił oskarżony w czasie czynności funkcjonariuszy leśnych nic o pracy przy pszczołach a wręcz, jak wskazał świadek <span class="anon-block">P. N.</span>, oskarżony był napastliwy gdyż tego dnia było święto kościelne a leśnicy go naszli na podwórku rano (k.13v).</p>
<p>
<span class="anon-block">E. M.</span> nie przyznał się zatem do zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i w toku postępowania przygotowawczego odmówił składania wszelkich wyjaśnień w sprawie (k.10).</p>
<p>Zdaniem sądu nie do przyjęcia jest późniejsza linia obrony oskarżonego na temat rzekomo wykonywanej pracy przy pszczołach w chwili zdarzenia gdyż w trakcie czynności leśników nic o takim fakcie nie wskazywał mimo, że jak podali leśnicy w chwili ich przyjścia na podwórku był tam <span class="anon-block">L. P. (2)</span>. Ponadto oskarżony nawet przesłuchiwany później w dniu 28 września nadal nie przedstawił żadnej linii obrony i odmówił składania wyjaśnień (k.10).</p>
<p>Z tego też powodu późniejsze wyjaśnienie oskarżonego, iż nic nie mówił do protokołu o tych pszczołach gdyż się nie zna na przepisach, nie może skutecznie się ostać (k.31v). Stanowisko takie razi aż swoją dowolnością, skoro jak wcześniej sam podał, miał już w czasie pobytu leśników na podwórku mówić o tych pszczołach. Wersje te wzajemnie się wykluczają i nie mogą stanowić pełnowartościowego materiału w sprawie.</p>
<p>Dopiero na etapie postępowania sądowego oskarżony wyjaśnił, iż w dniu zdarzenia o godzinie 5 rano pojechał do <span class="anon-block">L. P. (2)</span> do miejscowości <span class="anon-block">S.</span> własnym ciągnikiem rolniczym aby pomagać mu przy pszczołach i był tam zaraz po 5.00, a do <span class="anon-block">P.</span> jedzie się ciągnikiem około 5 minut i tam zajmowali się pracą przy pszczołach. Później pojechali na <span class="anon-block">S.</span> na drugie miejsce z pszczołami i do domu wrócił z <span class="anon-block">P.</span> około godziny 7.00. Tu zjedli coś w domu i wypili kawę i zamierzali jechać do jego pszczół, a gdy przebywali na podwórku, wtedy pojawiła się straż leśna. Oskarżony wyjaśnił również, że ciągnik postawił przy garażu <span class="anon-block">P.</span>, gdzie dawniej nadleśnictwo miało skład paliwa i tam są pszczoły w ulach. Tu pracowali przez pół godziny i później pojechali w drugie miejsce gdzie <span class="anon-block">P.</span> ma drugą pasiekę pszczół. Do godziny 6.00 - 6.30 pracowali przy pszczołach i po tym przyjechali na posesję oskarżonego. Ponadto oskarżony miał widzieć <span class="anon-block">M. P.</span>, który był na swojej posesji gdy oni przebywali przy pszczołach koło lasu (k.36v).</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">L. P. (2)</span> potwierdził relację oskarżonego lecz zeznał, że oskarżony postawił ciągnik koło pasieki i pracowali przy pszczołach przez około godzinę (k.36v). Pozostaje to sprzeczności do wyjaśnień oskarżonego, który czas tej pracy określił na pół godziny a ponadto nie zatrzymał on ciągnika koło pasieki ale koło garażu (k.36v).</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">L. P. (2)</span> potwierdził również wersję oskarżonego, iż później pojechali do oskarżonego ciągnikiem gdyż tam mieli odbierać miód i łączyć rodziny pszczele, a później na podwórku pojawili się leśnicy (k.37).</p>
<p>Ponadto na skutek ujawnionych sprzeczności świadek <span class="anon-block">L. P. (2)</span> wskazał, że w pierwszym miejscu gdzie znajduje się pasieka, to jest ona w pobliżu garażu, który jest teściowej i jest z konstrukcji drewnianej (k.37). Na to oskarżony wyjaśnił, że garaż jest jeden drewniany, jak mówił świadek a zaraz jest drugi garaż gdzie było paliwo Nadleśnictwa <span class="anon-block">S.</span> i ten jest w zabudowie betonowej. Odległość między garażami jest około 7-8 metrów (k.37).</p>
<p>Wykazane różnice relacji oskarżonego i omawianego świadka wykazały, że obaj odmiennie określili miejsce pozostawienia ciągnika rolniczego a po wykazaniu sprzeczności nastąpiła próba dostosowania wersji zdarzenia lecz nie może to polegać na prawdzie skoro dokładnie ustalono różnicę między obydwoma budynkami i rodzajem ich konstrukcji.</p>
<p>Zdaniem sądu z powodu opisanych drobnych ale istotnych sprzeczności, wyjaśnienia oskarżonego i omawianego świadka nie mogą polegać na prawdzie i materiał dowodowy tak stworzony miał służyć na stworzenie linii obrony, która nie może polegać na prawdzie. Ponadto, jak ustalono wcześniej, oskarżony nie mógł być w miejscu opisywanym, skoro w tym samym czasie przewoził swoim ciągnikiem rolniczym dłużyce drewna na swoją posesję, co ustalili wcześniej funkcjonariusze leśni.</p>
<p>Z tego też powodu <span class="anon-block">L. P. (2)</span> zeznał już dalej, że ten ciągnik stał zatem między jednym a drugim garażem, a pierwotnie podał, że stał koło garażu drewnianego gdyż tam przyjechał oskarżony i tam zatrzymał ciągnik, a pasieka jest za tymi budynkami około 10 metrów dalej (k.37).</p>
<p>Zaznaczyć przy tym należy, że świadek precyzyjnie starał się opisywać zdarzenie a jednocześnie nie potrafił określić, jak był ubrany oskarżony. Ponadto w pierwszej spontanicznej wypowiedzi świadek stwierdził, że tego dnia nie widział nigdzie <span class="anon-block">M. P.</span> i dopiero po tym zeznał, że jednak prostuje zeznania gdyż widział go gdy przebywali przy drugiej pasiece pod lasem (k.37).</p>
<p>Z powodu wyżej opisanych sąd odmówił również przymiotu wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">M. P.</span> – brat <span class="anon-block">L.</span>, który zeznał, że widział, jak <span class="anon-block">M.</span> kierował ciągnikiem i jechał razem z <span class="anon-block">L. P. (2)</span>, a on widział to ze swojego podwórka. Oskarżony i <span class="anon-block">L. P. (2)</span> pracowali przy ulach lecz nie wiedział, o której godzinie skończyli pracę i również ten świadek nie umiał określić, jak był ubrany oskarżony i jego brat (k.37,37v).</p>
<p>Ostatecznie należy wskazać, że świadkowie <span class="anon-block">P.</span> musieli wcześniej uzgadniać z oskarżonym treść zeznań gdyż obydwaj bez pytania stron i sądu, każdy z nich opisywał to konkretne zdarzenie związane z dniem zdarzenia i rzekomą pracą przy pszczołach ( vide zapytanie sądu do świadków – k. 36v oraz k. 37 ).</p>
<p>Tak też świadek, na pytanie sądu dlaczego zeznawał o tych pszczołach i tym zdarzeniu skoro sąd zapytał go tylko „co wie w sprawie” - świadek nie udzielał sądowi odpowiedzi na to pytanie (k.37v). Dopiero na sugestywne pytanie obrońcy „czy na wsi wiedzą ludzie, że <span class="anon-block">M.</span> ma sprawę o kradzież drzewa”, świadek ten zeznał, że ludzie o tym wiedzą i słyszał, że dotyczyło to tej daty (k.37v).</p>
<p>Tak samo ostatecznie świadek <span class="anon-block">L. P. (2)</span> zeznał, że „nie wiem dlaczego zeznałem akurat o tym zdarzeniu i o tych pszczołach skoro nie byłem o to przez sąd pytany a zacząłem sam zeznawać na ten temat” (k.37v).</p>
<p>Stanowisko świadków tak przedstawione w sposób jednoznaczny potwierdza ustalenia sądu i odmówiono przymiotu wiarygodności świadkom <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>Konkludując stwierdzić należy, że analiza całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie prowadzi do stanowczego wniosku, iż oskarżony popełnił zarzucane mu aktem oskarżenia przestępstwo.</p>
<p>
<span class="anon-block">E. M.</span> w dniu 15 sierpnia 2017r. dokonał w celu przywłaszczenia wyrębu i kradzieży drzew jodłowych o masie 3,78 m3 wartości 1203,32 zł w lesie państwowym leśnictwa <span class="anon-block">S.</span> z pni w oddziale nr <span class="anon-block">(...)</span>położonym na terenie gminy <span class="anon-block">B.</span> na szkodę Lasów Państwowych Nadleśnictwa <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>Zachowaniem swym popełnił przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 290;art. 290 § 1)">art. 290 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 kk</a>.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Wymierzając oskarżonemu karę</span>, Sąd kierował się wskazaniami zawartymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a> i określił ją w ten sposób, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy i uwzględniała stopień społecznej szkodliwości. Wzięto również pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego ocenić należy jako wysoki. Na taką ocenę wpływa przede wszystkim rodzaj i charakter dobra prawnego naruszonego popełnionym przez niego przestępstwem, jak również sposób i okoliczności popełnienia czynu.</p>
<p>Jako okoliczność łagodzącą sąd wziął pod uwagę dotychczasową niekaralność oskarżonego (k. 11).</p>
<p>
<span class="anon-block">E. M.</span> uznano za winnego dokonania zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 kk</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 a)">art. 37a kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 1;art. 33 § 3)">art. 33§1 i 3 kk</a> wymierzono mu grzywnę w wymiarze 150 stawek dziennych przy ustaleniu wartości jednej stawki na kwotę 10 złotych. Zastosowany <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 a)">art. 37a kk</a> pozwala na orzeczenie grzywny jeśli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności do lat 8 i sąd uznał, że w tym przypadku zasadnym jest orzeczenie kary łagodniejszego rodzaju.</p>
<p>Zdaniem Sądu kara grzywny jest adekwatna do stopnia zawinienia i ciężaru gatunkowego przestępstwa. W ocenie Sądu kara ta spełni cele kary, zarówno w zakresie prewencji ogólnej, jak i szczególnej.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 290;art. 290 § 2)">art. 290§2 kk</a> orzeczono od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego Nadleśnictwa <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">S.</span> nawiązkę w kwocie 2406,64 zł, stanowiącą podwójną wartość drzewa.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§ 1kk</a> - zgodnie z wnioskiem pokrzywdzonego - orzeczono obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę 1203,32 zł od oskarżonego na rzecz Nadleśnictwo <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">S.</span>, stanowiącą wartość przywłaszczonego drzewa.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 220 zł kosztów sądowych. Na koszty te składa się ryczałt za doręczenie wezwań w postępowaniu sądowym, opłata od karty karnej oraz 150 zł opłaty zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 3;art. 3 ust. 1)">art.3 ust.1 ustawy o opłatach w sprawach karnych z 23.06.1973r.</a> (DzU Nr 49 z 1983r. ze zm. ).</p>
</div>