Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 636/10

Sądy administracyjne2010-11-16
Sygnatura
II OSK 636/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2010-11-16
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Barbara AdamiakMaria Czapska - GórnikiewiczTeresa Kobylecka

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie Sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz (spr.) Sędzia del. NSA Teresa Kobylecka Protokolant asystent sędziego Kamil Strzępek po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. akt III SA/Kr 864/09 w sprawie ze skargi S. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE II OSK 636 / 10 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę S. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] maja 2009 r. w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] października 2007 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie oddalił w pkt 1 wnioski dowodowe złożone przez pełnomocnika S. S. z dnia 12 września 2007 r., a w pkt 2 nie stwierdził u S. S. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu - wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.- zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.). Po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez S. S. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie decyzją z dnia [...] maja 2009 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), uchylił pkt 1 decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] października 2007r. i w tym zakresie umorzył postępowanie organu I instancji, zaś w pozostałym zakresie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, iż niniejsze postępowanie było poprzedzone wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 lutego 2004 r. sygn. akt II SA/Kr 2793/00 oraz z dnia 28 sierpnia 2006 r. sygn. akt III SA/Kr 367/05, którymi to Sąd uchylił decyzje organów obu instancji w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia u S. S. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Organ II instancji stwierdził, iż S. S. zatrudniony był w latach 1961- 1962, 1964 - 1975 w Hucie im. [...] w K. (obecnie [...] S.A. Oddział w K.)- Zakład Stalownia na stanowiskach: murarz kadzi, murarz pieców przemysłowych w narażeniu na hałas, na pył zawierający wolną, krystaliczną krzemionkę, na azbest oraz niekorzystny mikroklimat. W 1975 r. przeszedł na rentę inwalidzką z powodu ogólnego stanu zdrowia. Wykonując wskazania Sądu, zawarte w wyroku z dnia 28 sierpnia 2006 r., organ I instancji pismem z dnia 20 marca 2007 r. zwrócił się do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie oraz pismem z dnia 20 marca 2007 r. do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o zajęcie stanowiska i uwzględnienie wskazówek Sądu zawartych w wyroku w części dotyczących orzeczeń lekarskich. W odpowiedzi na powyższe pisma Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie podtrzymał stanowisko wyrażone w orzeczeniu lekarskim tej jednostki z dnia [...] września 2004 r. o braku podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu i wyjaśnił, iż w ww. orzeczeniu nie przytoczono wartości ubytku słuchu, ponieważ nie wielkość ubytku słuchu, ale jego rodzaj był podstawą do wydania orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto wskazano, że w obu orzeczeniach stwierdzono lokalizację niedosłuchu inną niż typowe pohałasowe uszkodzenie i w żadnym wypadku nie mogło być mowy o wpływie hałasu na narząd słuchu. Również w obu orzeczeniach, jako przyczynę braku rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu nie wskazywano wielkości ubytku słuchu tylko konkretne przyczyny chorobowe. Orzeczenia różnią się wprawdzie wielkością ubytku słuchu, ale pozostawało to bez znaczenia dla okoliczności sprawy. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie po analizie dokumentacji lekarskiej, ponownie stwierdził, że przyczyną osłabienia słuchu u S. S. nie jest narażenie zawodowe na hałas w latach jego pracy zawodowej tylko samoistne czynniki chorobowe: przebycie ciężkiego zabiegu neurochirurgicznego (usunięcie tętniaka mózgu), przebiegającego z powikłaniami (sześciomiesięczny okres śpiączki pooperacyjnej) z dodatkowym czynnikiem jak nadciśnienie i miażdżyca naczyń. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z kolei wyjaśnił, iż orzeczenia obu jednostek orzeczniczych I i II stopnia są merytorycznie zgodne, rozpoznano u S. S. niedosłuch odbiorczy obustronny bez cech lokalizacji ślimakowej, czyli niedosłuch pozaślimakowy. Schorzenie to nie było spowodowane hałasem. Uszkodzenie słuchu spowodowane działaniem hałasu charakteryzuje się, bowiem klinicznie niedosłuchem obustronnym odbiorczym o lokalizacji ślimakowej, charakterystycznym przebiegiem krzywych audiometrycznych w badaniach oraz typowym wieloletnim przebiegiem. W rozwoju tego schorzenia charakterystyczny i typowy jest brak pogłębiania się niedosłuchu w okresie po zakończeniu narażenia na hałas. Instytut po analizie dostępnej dokumentacji lekarskiej podtrzymał stanowisko wyrażone w orzeczeniach Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie z dnia 29 września 2004 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu z dnia 16 maja 2005 r., w których uzasadniono i wyjaśniono dlaczego zarówno charakter niedosłuchu, jak i przebieg schorzenia przemawiają za etiologią pozazawodową. W związku z powyższym zasadnie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie zdaniem organu odwoławczego uznał, że uzupełnione opinie Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu są pełne, wydane zgodnie z prawem, przekonujące, zawierające jednoznaczne, wzajemnie zgodne uzasadnienia i stanowią podstawę do rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej. Nadto organ II instancji stwierdził, iż w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] października 2007 r. organ I instancji odniósł się również do wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia 6 września 2007 r., które wpłynęło w dniu 12 września 2007 r. wyjaśniając, iż opinia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu jest opinią sporządzoną przez jednostkę II stopnia, właściwą do rozpoznawania chorób zawodowych w trybie odwoławczym zgodnie z obowiązującymi przepisami jest ona spójna i jednoznaczna. Odnosząc się do zarzutu dopisania w formularzu postępowania wyjaśniającego cyfr i liter określających nasilenie i stopień hałasu, organ uznał, iż nie zasługuje on na uwzględnienie, bowiem obie jednostki orzecznicze zgodnie stwierdziły, że przyczyną osłabienia słuchu u S. S. nie jest narażenie zawodowe na hałas w czasie jego pracy zawodowej, tylko samoistne czynniki chorobowe. W postępowaniu odwoławczym organ II instancji przychylił się do wniosku pełnomocnika S. S. i pismem z dnia 20 października 2008 r. zwrócił się do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie z prośbą o skierowanie S. S. na kolejne badania konsultacyjne do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. W wyniku tej konsultacji Instytut w piśmie z dnia 2 marca 2009 r. podtrzymał stanowisko wyrażone w orzeczeniach Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy, jak i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wskazując, iż obecna progresja niedosłuchu u S. S. nie jest związana z narażeniem na hałas, które w jego przypadku ustało 34 lata temu, a zawodowe ubytki słuchu nie pogłębiają się po ustaniu narażenia zawodowego. Instytut podkreślił, iż ciężkie schorzenia, na jakie choruje S. S. oraz ich następstwa (nadciśnienie tętnicze, operacja neurochirurgiczna z powodu tętniaka tętnicy środkowej mózgu), są powodem stwierdzonego u niego obustronnego odbiorczego ubytku słuchu. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie po zapoznaniu się z całością dokumentacji w sprawie uznał, iż wydana decyzja organu I instancji w zakresie nie stwierdzenia u S. S. choroby zawodowej jest merytorycznie uzasadniona, a podniesione przez pełnomocnika S. S. uwagi do odwołania nie wnoszą nowych, istotnych informacji, mogących mieć wpływ na merytoryczną zmianę zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 decyzji organu I instancji, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie uznał je za niezgodne z przepisami prawa. Z tych też względów organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylił w ww. zakresie skarżone rozstrzygnięcie i umorzył w tej części postępowanie organu I instancji. Skargę na powyższą decyzję złożył S. S., wnosząc o jej uchylenie i zarzucając organowi odwoławczemu sprzeczność ustaleń ze stanem faktycznym, tolerowanie niedbalstwa w prowadzeniu postępowania wyjaśniającego, ignorowanie zasad gromadzenia oraz zabezpieczania dokumentacji merytorycznej przed dostępem osób niepowołanych, co skutkowało zagubieniem dokumentów o znaczeniu zasadniczym dla sprawy i co znalazło przejaw w braku numeracji kart w dokumentacji merytorycznej. Pełnomocnik skarżącego podniósł, że S. S. był badany przez specjalistów i biegłych lekarzy w Sosnowcu i w Łodzi, którzy nie byli jednak w stanie jednoznacznie wykluczyć istnienia u niego choroby zawodowej. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając wniesioną skargę wskazał na treść § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż w niniejszej sprawie bezsporną jest okoliczność istnienia w środowisku pracy skarżącego czynnika szkodliwego narażającego go na powstanie choroby zawodowej, tj. nadmiernego hałasu. Przeprowadzone jednak u skarżącego badania lekarskie nie wykazały istnienia schorzenia wymienionego w poz. 15 wykazu chorób zawodowych. W orzeczeniu lekarskim z dnia 29 września 2004 r. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie stwierdził brak podstaw do rozpoznania u skarżącego zawodowego uszkodzenia słuchu, wyjaśniając, iż hałas powoduje niedosłuch typu odbiorczego, pochodzenia ślimakowego, symetryczny dla obu uszu, odzwierciedlający się w wykresie charakterystyczną krzywą audiometryczną, natomiast przeprowadzone w 1974 r. badanie wskazywało na bardzo dobry stan narządu słuchu skarżącego, a pierwsze badanie audiometryczne, które wykazało niewielkie ubytki słuchu wykonano dopiero w 1999 r. Zdaniem Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy przyczyną osłabienia słuchu u skarżącego były czynniki chorobowe, jak przebycie ciężkiego zabiegu neurochirurgicznego przebiegającego z powikłaniami. Dodatkowymi czynnikami mogły też być nadciśnienie i miażdżyca naczyń. Tym samym ww. Ośrodek nie stwierdził związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy stwierdzonym niedosłuchem, a pracą zawodową, zakończoną przed 30 laty. Również w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] maja 2005 r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu orzekł o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, stwierdzając, iż u skarżącego rozpoznano niedosłuch odbiorczy obustronny bez cech lokalizacji ślimakowej. Skarżący był również badany w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi, który orzeczeniem z dnia [...] marca 2009 r. także stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, podkreślając, iż przeprowadzone badania audiologiczne wykazały obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości UP-48,3 dB, UL-46,6 dB, ale nie został on spowodowany wieloletnim narażeniem na hałas przekraczający wartości NDN, ponieważ narażenie to ustało 34 lata temu. Natomiast jako powód stwierdzonego u skarżącego ubytku słuchu Instytut wskazał nadciśnienie tętnicze oraz przebyte przez skarżącego w 1974 r. i w 1982 r. operacje neurochirurgiczne. Jak podkreślił Sąd, orzekające w niniejszej sprawie zespoły lekarskie stwierdziły, że cechy rozpoznanego u S. S. schorzenia wskazują na inne niż zawodowe jego przyczyny. Zarówno Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie, jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi po przeprowadzonych badaniach orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, uzasadniając dlaczego rozpoznane u skarżącego schorzenie nie jest chorobą zawodową w rozumieniu przepisów. Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy administracyjne prawidłowo uznały ww. orzeczenia lekarskie za wiarygodne i wyczerpujące, opierając na nich swoje rozstrzygnięcia o braku u skarżącego choroby zawodowej. Charakter stwierdzonych u skarżącego zmian w narządzie słuchu, w szczególności pozaślimakowa lokalizacja niedosłuchu oraz czynniki chorobowe wymieniane jako przyczyny powstania schorzenia słuchu, wskazują na inną niż hałas etiologię schorzenia słuchu. Należy zatem przyjąć, że wydane w niniejszej sprawie decyzje zarówno organu II instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały zgodnie z prawem materialnym. W ocenie Sądu przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie doszło też do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, iż opierając się na orzeczeniach lekarskich organy administracyjne stwierdziły, że skoro upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki służby zdrowia nie znalazły podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, to inspektor sanitarny nie mógł także wydać pozytywnej decyzji. Natomiast orzeczenia lekarskie wydane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w istocie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Wydane w niniejszej sprawie opinie są jednoznaczne i nie budzą wątpliwości. Stąd postępowanie poprzedzające wydanie decyzji administracyjnych zdaniem Sądu zostało przeprowadzone prawidłowo, a decyzje oparte zostały na opiniach lekarskich zawierających przekonywujące uzasadnienie. Ponadto Sąd wskazał, iż organy wykonały wskazania zawarte w poprzednim wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 sierpnia 2006 r. sygn. akt III SA/Kr 367/05, gdyż organ I instancji zwrócił się do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie oraz do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o uzasadnienie i wyjaśnienie rozbieżności występujących w ich wcześniejszych orzeczeniach lekarskich. Natomiast organ II instancji dodatkowo zwrócił się też o zasięgnięcie opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. W ocenie Sądu organy administracyjne prawidłowo wywiązały się, zatem z nałożonych na nie obowiązków i w sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny, w pełni czyniąc zadość wymaganiom zawartym w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Wydane przez nie decyzje są prawidłowo uzasadnione i odpowiadają wskazaniom z art. 107 § 3 k.p.a. Wskazując na powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.) oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł S. S., zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 7 do 12 k.p.a., 2. naruszenie zasad prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności art. 2 Konstytucji RP (zasad sprawiedliwości społecznej) i art. 5 k.c. (nie naruszalność zasad współżycia społecznego), 3. nie wyjaśnienie podstawowych okoliczności faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności okoliczności powstania choroby zawodowej niedosłuchu, 4. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, polegającą w szczególności na błędnym w istocie ustaleniu, że punktem wyjścia dla oceny powstania lub istnienia choroby zawodowej u skarżącego, mają być opinie lekarzy MOMP w Krakowie mimo, że od zawsze skarżący wskazywał na brak obiektywizmu tego Ośrodka. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez inny terytorialnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, jako Sąd I instancji oraz o zasądzenie od uczestnika kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, z uwagi na ubóstwo skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał na stawiane od początku prowadzonego postępowania zarzuty lekarzom służby przemysłowej z lat, gdy był pracownikiem Huty im. [...] oraz lekarzom Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy, którzy z powodów osobistych zawinili, dopuszczając go do pracy, gdy był po pierwszym wylewie krwi do mózgu, przez co przyczynili się do tolerowania powstania choroby zawodowej głuchoty. Obecnie ci sami lekarze, dawniej zatrudnieni w Hucie im. [...], a obecnie w ww. Ośrodku uniemożliwiają mu potwierdzenia istnienia choroby zawodowej. Ponadto skarżący powtórzył zarzuty zagubienia "w całości dokumentacji medycznej" potwierdzającej stan jego zdrowia, pochodzącej z Przychodni Zakładowej Huty im. [...] i orzekania na podstawie ich kserokopii, a także faktu, iż organy zbagatelizowały brak w aktach sprawy kartoteki opisującej stanowisko pracy skarżącego. Dodatkowo skarżący wskazał na okoliczność dopisania do kartoteki stanowiska pracy odręcznie, dwoma kolorami długopisu innych cyfr na temat przekroczenia norm hałasu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera takich podstaw, które pozwalałyby na jej uwzględnienie. Na wstępie wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami kasacji. Związanie granicami skargi oznacza zaś związanie podstawami zaskarżenia przedstawionymi w skardze kasacyjnej. W związku ze sposobem skonstruowania części zarzutów wniesionej kasacji i uzasadnieniem rozpatrywanej skargi kasacyjnej koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Stawiając zarzut uchybienia przepisom prawa, trzeba wskazać konkretną normę prawa materialnego lub procesowego, która - zdaniem strony wnoszącej kasację - została naruszona przez Sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, więc wskazać na konkretne, naruszone przez Sąd zaskarżanym orzeczeniem przepisy prawa materialnego i procesowego. I tak przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wymienić przepisy prawa naruszone zdaniem skarżącego przez Sąd. Tymczasem autor skargi kasacyjnej przedstawiając w punkcie trzecim i czwartym skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania, nie wskazał na żaden przepis postępowania, który jego zdaniem został naruszony orzeczeniem Sądu pierwszej instancji. W treści zarzutu wskazano, co prawda, iż naruszenie przepisów postępowania polegało na nie wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy odnośnie okoliczności powstania choroby zawodowej niedosłuchu oraz błędnym ustaleniu, że "punktem wyjścia dla oceny powstania lub nieistnienia choroby zawodowej u skarżącego mają być opinie lekarzy MOMP (...)", jednak nie wskazano na żadną normę prawną, której zdaniem autora kasacji uchybiono. W konsekwencji wadliwego sformułowania powyższych zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł się do tak skonstruowanych podstaw kasacji odnieść. Przechodząc do kolejnych zarzutów kasacji należy zauważyć, że i one nie są wolne od błędnego sformułowania. Użycie, bowiem przez skarżącego w przedstawionych zarzutach zwrotu "w szczególności" oraz wskazanie w przypadku pierwszego i drugiego zarzutu jako podstawy "art. 7 do 12 kpa" oraz "art. 2 Konstytucji RP (...) i art. 5 kc (...)" sugeruje, iż poza wymienionymi przepisami skarżący dopatruje się również naruszenia innych norm prawnych, których jednakże nie wskazał. Podzielając w tym aspekcie stanowisko Sądu Najwyższego zgodnie, z którym zwrot "w szczególności" należy traktować jako zwrot semantycznie pusty (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r. sygn. akt CKN 1518/00, opubl. OSNC 2001 r. nr 3, poz. 39). Oceniając postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia "art. 7 do 12 k.p.a." stwierdzić trzeba, iż kontrola skarżonego wyroku w zakresie określonym w kasacji nie prowadzi do wniosku o wadliwości dokonanej w tym względzie przez Sąd pierwszej instancji oceny i nie daje podstaw do jej zakwestionowania. Stan faktyczny sprawy został słusznie uznany za wyjaśniony w warunkach niniejszej sprawy. Strona skarżąca nie wskazała we wniesionej skardze kasacyjnej, a wcześniej w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, żadnych takich dowodów, które pozwalałyby na przyjęcie innej diagnozy niż zawarto to w orzeczeniach lekarskich poprzedzających wydanie kontrolowanej w niniejszej sprawie decyzji. Analiza treści zarzutów kasacyjnych, a także części motywacyjnej skargi, prowadzi do przekonania, że w istocie stronie skarżącej chodziło o podważenie oceny wiarygodności poszczególnych źródeł dowodowych i zakwestionowania wniosków wyprowadzonych na tej podstawie. Tymczasem, jak już wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podstawą zarzutów kasacyjnych nie może być samo negowanie wiarygodności istniejących dowodów, będących oparciem dla dokonanych ustaleń faktycznych, tylko dlatego, że są one niekorzystne dla strony. Strona skarżąca musi przedstawić skonkretyzowane i oparte na określonych zarzutach fakty pozwalające wykazać, że w sytuacji, w której to konkretne (lub te konkretne) uchybienia nie miałyby miejsca, końcowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby odmienne, a tym samym, że uchybienie to miało wpływ na jego treść. Tylko w takim, bowiem wypadku może zostać wykazana dowolność oceny dowodów prowadząca do pełnej dyskwalifikacji lub istotnego podważenia trafności przyjętych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Za bezzasadne należało również uznać zarzuty naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie t.j. art. 2 Konstytucji RP oraz art. 5 k.c. Abstrahując już od kwestii, iż również w tym przypadku skarżący nie wskazał, na czym polegał błąd w odczytaniu treści przepisu, jak i jego subsumcji przez Sąd pierwszej instancji i jak powinna wyglądać prawidłowa wykładnia i zastosowanie w ocenie skarżącego, podkreślenia przede wszystkim wymagało, iż powołanie się na naruszenie art. 2 Konstytucji RP nie wyczerpuje dyspozycji art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Przepis ten wymaga, bowiem wyraźnego wskazania normy prawa materialnego, wypływającej z określonych w Konstytucji źródeł prawa, gdy tymczasem skarżący ograniczył się jedynie do niejasnego odniesienia do "zasad prawa materialnego". Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 5 k.c., stwierdzić trzeba, iż w okolicznościach niniejszej sprawy przepis ten w ogóle nie mógł zostać powiązany z podstawą prawną zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji ani z przedmiotem niniejszego postępowania, a w konsekwencji nie mógł znaleźć zastosowania. Przepisy kodeksu cywilnego, w tym również art. 5 k.c., znajdują bowiem zastosowanie tylko wówczas, gdy tak stanowi konkretna norma prawa administracyjnego, a brak jest wskazania na zastosowanie art. 5 k.c. w przepisach będących materialnoprawną podstawą orzekania w niniejszej sprawie. Z przedstawionych wyżej przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.