Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I SA/Łd 452/22

Sądy administracyjne2022-11-29
Sygnatura
I SA/Łd 452/22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Data orzeczenia
2022-11-29
Rodzaj
Wyrok WSA w Łodzi

Sędziowie

Agnieszka KrawczykPaweł JanickiPaweł Kowalski

Rozstrzygnięcie

Uchylono decyzję I i II instancji

Treść orzeczenia

SENTENCJA Dnia 29 listopada 2022 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Krawczyk (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Paweł Janicki, Sędzia WSA Paweł Kowalski, Protokolant st. asystent sędziego Marta Aftowicz-Korlińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2022 roku sprawy ze skargi M. S. i K. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2022 r. nr SKO.4177.8-9.2021 w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za lata 2017-2021 oraz styczeń 2022 r.. 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta i Gminy L. z 24 lutego 2022 r.,RGKiL.3131.01.2021.d; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Decyzją z dnia 24 lutego 2022 r. Burmistrz Miasta i Gminy L. (dalej: "organ I instancji"), działając na podstawie na podstawie art. 6o ust. 1 i art. 6q ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tj. Dz. U. z 2021 r. poz. 888, dalej jako: "u.c.p.g.") określił M. S. i K. S. (dalej: "skarżący") wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości położonej w M.1 za 2017 r. w wysokości 168 zł, za rok 2018 r. w wysokości 168 zł, za 2019 r. w wysokości 300 zł, za 2020 r. w wysokości 618 zł, za 2021 r. w wysokości 674 zł oraz za styczeń 2022 r. w kwocie 62 zł. Po rozpatrzeniu odwołania skarżących Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi (dalej: "SKO", "organ odwoławczy") decyzją z dnia 5 kwietnia 2022 r., na podstawie art. 233 § 1 pkt 2 lit a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2021 r., poz. 1540 ze zm., dalej: "O.p."), uchyliło decyzję organu I instancji w całości i określiło skarżącym – solidarnie – wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z ww. nieruchomości za 2017 r. w wysokości 168 zł, za 2018 r. w wysokości 168 zł, za 2019 r. w wysokości 300 zł, za 2020 r. w wysokości 588 zł, za 2021 r. w wysokości 674 zł oraz za styczeń 2022 r. w kwocie 62 zł. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że już trzeci raz rozpatruje odwołanie od decyzji organu I instancji w sprawie określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości położonej w M.1. Wskazał, że jak wynika z akt sprawy: nieruchomość stanowi współwłasność M. S. i K. S. – co potwierdza wypis z rejestru gruntów z dnia 9 lipca 2021 r.; nieruchomość zamieszkują mieszkańcy, przy czym z akt sprawy wynika, że na terenie nieruchomości mieszka M. S. i K. S.. Zamieszkiwanie M. S. na terenie nieruchomości nie jest kwestią sporną. Natomiast fakt zamieszkiwania K. S. w M. pod nr 1 potwierdzają: - wpisy K. S. na forum internetowym "[...]", w których K. S. sam przyznaje m.in.: a) mieszkam tu od ponad 20 lat, b) jest to forum dla nas mieszkańców, - notatki służbowe pracowników Urzędu Gminy L.: a) H. K. (Inspektora RGKiL), który wskazał: "W związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi wykonywanymi w terenie związanymi z wycinką drzew oraz konserwacją urządzeń melioracyjnych informuję, iż Pan K. S. zamieszkuje pod adresem M.7"; b) T. N. (Inkasenta UGL), który wskazał: "Jako pracownik Urzędu Gminy L. dokonuje odczytów wodomierzy oraz wystawiam faktury za pobraną wodę. Informuję że pan K. S. zamieszkuje w miejscowości M. nr. 1", - protokoły z zebrania wiejskiego Sołectwa M.: a) z dnia 21 sierpnia 2015 r. - na liście obecności widnieje podpis K. S., w którym wskazano: "W zebraniu uczestniczyli mieszkańcy sołectwa wg listy obecności tj. 10 osób" Na liście pod nr 6 widnieje podpis K. S., b) z dnia 31 stycznia 2019 r. - na liście obecności widnieje podpis K. S., w którym wskazano: "Na stan mieszkańców sołectwa uprawnionych do głosowania tj. 51 w zebraniu wzięło udział 12 osób, co stanowi 23,5% wszystkich uprawnionych." Na liście pod nr 12 widnieje podpis K. S.. Kolegium nie miało więc wątpliwości, że organy Sołectwa M. uznały K. S. za mieszkańca Sołectwa - co łączy się z uprawnieniami do udziału w głosowaniach; - fakt, że K. S. (wbrew swoim twierdzeniom) odbiera korespondencję pod adresem M.1, co potwierdza m.in.: a) potwierdzenie odbioru - w dniu 28 lutego 2021 r. - decyzji podatkowej kierowanej do M. S. - odebranej właśnie przez K. S. - podpis "S." - zbieżny z innymi podpisami złożonymi przez K. S. na dokumentach stanowiących dowody w sprawie; b) potwierdzenie odbioru pisma z dnia 24 marca 2022 r. - pismo skierowane do M. S. w dniu 5 kwietnia 2022 r. odebrał K. S. (mąż) - na potwierdzeniu odbioru zaznaczono, że korespondencję odbiera "dorosły domownik". Zdaniem Kolegium, skoro K. S. odbiera pisma pod adresem M. 1 jako pełnoletni domownik to znaczy, że jest mieszkańcem tej nieruchomości, 4) selektywny sposób zbierania odpadów na terenie nieruchomości położonej w M.1 potwierdza deklaracja M. S. z dnia 26 marca 2013 r. Odpady były odbierane w sposób zgodny z deklaracją, co potwierdza pismo znajdujące się w aktach sprawy. Kolegium zwróciło uwagę, że opisane powyżej dowody zamieszkiwania K. S. na nieruchomości w M.1 są spójne, logiczne i wyczerpujące. Zdaniem Kolegium opisane wyżej dokumenty świadczą o tym, że K. S. zamieszkuje właśnie w M.1, a nie w mieszkaniu położonym w Ł., którego jest współwłaścicielem. Odnosząc się do stawek opłat Kolegium stwierdziło, że opłaty uregulowane zostały następującymi uchwałami Rady Gminy L. w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty: Nr [...] z dnia 3 czerwca 2016 r., nr [...] z dnia 7 czerwca 2019 r., nr [...] z dnia 26 listopada 2019 r., nr [...] z dnia 31 sierpnia 2020 r., nr [...] z dnia 23 czerwca 2021 r. Organ uwzględnił również przepisy uchwały nr [...] z dnia 31 sierpnia 2020 r. w sprawie zwolnienia w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi i kompostujących bioodpady stanowiące odpady komunalne w kompostowniku przydomowym oraz złożoną przez skarżącą w dniu 24 września 2020 r. deklarację o korzystaniu ze zwolnienia z tytułu kompostowania – w kwocie 5 zł miesięcznie. SKO ustaliło, że opłata za 2020 r. została ustalona przez organ I instancji w sposób nieprawidłowy, zatem uchyliło decyzję organu I instancji i określiło skarżącym – solidarnie – wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z ww. nieruchomości za 2017 r. w wysokości 168 zł, za 2018 r. w wysokości 168 zł, za 2019 r. w wysokości 300 zł, za 2020 r. w wysokości 588 zł, za 2021 r. w wysokości 674 zł oraz za styczeń 2022 r. w kwocie 62 zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że na obecnym etapie postępowania nie jest istotne, gdzie i w jaki sposób K. S. wypowiadał się na temat zamieszkiwania w Gminie L., natomiast jest kluczowe, że sam wskazał na fakt zamieszkiwania w Gminie L. od ponad 20 lat. Zdaniem organu, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie jest zależna od faktu zameldowania - nie ma również wątpliwości, że K. S. jest zameldowany w Ł. przy ul. [...] 61 m. 26. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest natomiast zależna od liczby osób zamieszkujących na terenie danej nieruchomości, a K. S. sam stwierdził, że w Gminie L. zamieszkuje już od ponad 20 lat. Kolegium uznało, że takie sformułowanie - biorąc pod uwagę, że od nieruchomości położonej w M. pod nr 1 uiszczana jest opłata za gospodarowanie odpadami od 1 osoby - mogło stać się przyczyną wszczęcia postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, ile osób zamieszkuje pod wskazanym adresem. Wbrew twierdzeniom K. S. Facebook nie jest dla Gminy organem decyzyjnym, ale może - zdaniem Kolegium - być źródłem informacji. Podkreślono, że organ I instancji nie wydał decyzji na podstawie "informacji z Facebooka", ale poparł ją innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Zarzuty dotyczące notatek służbowych pracowników Urzędu Gminy L. są zdaniem Kolegium niewiarygodne. To, że M. S. nie widziała p. K. oraz to, że p. K. i p. N. mieszkają w innych miejscowościach w żaden sposób nie wpływa na wiarygodność poczynionych przez nich obserwacji. Odnosząc się do twierdzenia, że K. S. nigdy nie odbiera korespondencji w M. stwierdzono, że twierdzenia strony w tej kwestii są niewiarygodne, ponieważ w aktach sprawy znajdują się co najmniej dwie zwrotki, na których widnieje podpis K. S., który odbiera korespondencję pod wskazanym adresem jako pełnoletni domownik w imieniu swej żony. Co zaś się tyczy udziału K. S. w zebraniach wiejskich w sołectwie - zdaniem Kolegium nie świadczy to tylko o "interesowaniu się sprawami które dotyczą miejscowości gdzie leży gospodarstwo". Treść protokołów z zebrań wiejskich w sołectwie świadczy niezbicie, że K. S. nie tylko brał udział w zebraniach, ale również brał udział w głosowaniach, które miały miejsce podczas zebrań oraz że był on zaliczany do liczby osób uprawnionych do oddania głosu. Kolegium nie miało wątpliwości, że w głosowaniach podczas zebrania mogą brać udział jedynie mieszkańcy. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego przedstawiania przez stronę dowodów i żądania od organu I instancji wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania wskazać należy, że postępowanie administracyjne (także podatkowe) nie rządzi się takimi prawami jak postępowanie cywilne. W postępowaniu administracyjnym (podatkowym) wszczętym z urzędu to organ administracji prowadzi czynności wyjaśniające, ustala stan faktyczny. Organ może, a nawet powinien wezwać stronę do złożenia wyjaśnień. Strona, której zależy na wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy powinna dołożyć należytej staranności by wyjaśnić wszelkie okoliczności sprawy. Zdaniem Kolegium, K. S. takowej staranności nie dochował. Załączone przez niego dokumenty - potwierdzające zameldowanie K. S. pod adresem ul. [...] 61 m. 28 w Ł. nie świadczą o tym, że zamieszkuje pod tym samym adresem, a jedynie, że jest współwłaścicielem mieszkania położonego przy ul. [...] 61. Skoro zaś K. S. i M. S. są właścicielami mieszkania przy ul. [...] 61 m. 28 w Ł., to jest oczywiste, że są oni w posiadaniu zawiadomień ze spółdzielni mieszkaniowej - w tym o wysokości opłat. Takie zawiadomienie nie świadczy o fakcie zamieszkiwania, lecz jest kierowane do osób zobowiązanych do uiszczania opłat - właścicieli mieszkania. Co zaś się tyczy kwestii przedawnienia, to wbrew twierdzeniom K. S. w sytuacji, gdy nie są składane deklaracje bądź dane w nich zawarte są niezgodne z prawdą to przedawnienie zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowania odpadami komunalnymi wynosi 5 lat, a nie 3 - jak twierdzi strona postępowania. W tym przypadku mają zastosowanie odpowiednie przepisy O.p. Odnosząc się zaś do wyroku Sądu Rejonowego w Ł. II Wydział Karny w sprawie za sygn. [...] – Kolegium wskazało, że w tej sprawie M. S. została uniewinniona od dokonania czynu w postaci niewywiązania się z obowiązku wyjaśnienia wątpliwości w złożonej deklaracji w Urzędzie Gminy L. za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jednak czym innym jest postępowanie karne (czy też postępowanie w sprawie o wykroczenia) a czym innym postępowanie administracyjne, które toczy się obecnie na podstawie innych dowodów i dotyczy innej kwestii. Co więcej w postępowaniu karnym badana jest kwestia winy, która co do zasady nie ma wpływu na wynik postępowania administracyjnego. Odnosząc się zaś do uzasadnienia owego wyroku, na które powołuje się K. S. Kolegium ustaliło telefonicznie w II Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Ł., że takowe uzasadnienie nie zostało sporządzone. Na koniec ustosunkowując się do oświadczeń rodziny i znajomych K. S. odnośnie miejsca jego zamieszkiwania jako że pochodzą one od osób nieobiektywnych Kolegium nie uznało ich za wiarygodny dowód w sprawie. Mając powyższe na uwadze Kolegium orzekając w sprawie wzięło pod uwagę całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności dowody z dokumentów: 1) wydruki ze strony internetowej przedstawiające wpisy K. S. na forum internetowym "L. - miłośnicy i mieszkańcy", w których K. S. sam przyznaje m.in.: a) mieszkam tu od ponad 20 lat, b) jest to forum dla nas mieszkańców. 2) notatki służbowe pracowników Urzędu Gminy L.: a) H. K. (Inspektora RGKiL), b) T. N. (Inkasenta UGL), 3) protokoły z zebrania wiejskiego Sołectwa M., 4) potwierdzenia odbioru - w dniu 28 lutego 2021 r. - decyzji podatkowej kierowanej do M. S. i pisma z dnia 24 marca 2022 r. - pismo skierowane do M. S., które w dniu 5 kwietnia 2022 r. odebrał Pan K. S. (mąż). Mając to wszystko na uwadze Kolegium uznało, że na terenie nieruchomości położonej w M.1 zamieszkują dwie osoby – M. i K. S.. W skardze na ww. decyzję skarżący wnieśli o jej uchylenie oraz o umorzenie postępowania. Skarżący wskazali, że w pierwszej decyzji z dnia 29 czerwca 2021 r. SKO stwierdziło w uzasadnieniu, że dokumentacja złożona przez Urząd Gminy jest niekompletna, zeznania świadków powinny być sporządzone na piśmie, a wydruk z Facebooka nie może być dowodem w sprawie. Natomiast w decyzji z dnia 28 grudnia 2021 r. SKO zmienia narrację i to, co nie stanowiło dowodu w pierwszym orzeczeniu jest już nim w drugim – dowodem na zamieszkanie skarżącego w M. ma być jego obecność na forum mieszkańców, że mieszka tu od dwudziestu lat, że dwa razy odebrał korespondencję itd. Skarżący podkreślił, że wpis na forum internetowym był figurą retoryczną wyjętą z kontekstu w odpowiedzi na zarzut anonimowego pracownika Gminy, który zarzucił skarżącemu publicznie kłamstwo - skarżący napisał tak dlatego, aby udowodnić, że nie wie do kogo pisze, natomiast prawdą jest, że skarżący jest współwłaścicielem na tę chwilę 22 lata. Następnym "dowodem" ma być obecność skarżącego na "forum mieszkańców" - tu skarżący zauważył, że jest obecny na Forum mieszkańców R., Spotted Ż., Spotted Ł., [...], S.t, G., [...], W. i kilku jeszcze pomniejszych. Co do notatek służbowych Panów K. i N. to już sama forma sporządzenia wskazuje na zależność służbowo - towarzyską z przełożonym, a w dodatku jak wskazuje SKO w pierwszej decyzji, powinny one być sporządzone na piśmie w formie zeznań. Poza tym p. N. nie miał wstępu na teren posesji, a p. K. nie nadzorował przez ostatnie lata w okolicy żadnych prac wycinkowo-melioracyjnych. Co zaś do obecności skarżącego na zebraniach, to nikt go nie uprzedzał, że jest to zebranie zamknięte tylko dla mieszkańców – skarżący był tam na prośbę żony, a podpis na liście świadczy wyłącznie o obecności tam skarżącego i niczym więcej, gdyż nikt o regulaminie tychże skarżącego nie informował. Co do zarzutu odbioru korespondencji skarżący podkreślił, że decyzję podatkową jako współwłaściciel odebrał u sołtysa, a więc nie w M. nr 1, a pismo z dnia 24 marca 2022 r. na poczcie pod nieobecność żony będącej w szpitalu. Mimo to SKO pomimo dostarczonych dowodów i screenów wypowiedzi nadal uporczywie twierdzi, że skarżący "mieszka tu 20 lat". Odnosząc się do twierdzenia organu, że skarżący "nie dołożył należytej staranności" przy wyjaśnieniu stanu faktycznego, skarżący stwierdził, że załączył do odwołań ponad 40 stron dokumentów, a mimo to nadal stwierdza się, że to on atakuje Urząd, co stoi w jawnej sprzeczności z dołączonymi screenami z atakami ze strony urzędnika Gminy, publicznym zarzucaniu skarżącemu kłamstwa i straszeniem paragrafami. Absolutnie niewiarygodny dla SKO jest również fakt zamieszkiwania przez skarżącego w Ł., mimo dostarczonych faktur czynszowo-eksploatacyjnych, zaświadczenia o opłatach i zeznań świadków na piśmie o fakcie zamieszkania. Za to wiarygodną dla SKO jest notatka służbowa Panów N. i K. zależnych służbowo od Wójta i mieszkających w odległych miejscowościach w kontrze z zeznaniami najbliższych skarżącemu osób. I wreszcie kolejny "bezsporny" dla SKO dowód – że skarżący od wielu lat prowadził działalność gospodarczą w M.. Skarżący oświadczył w związku z tym, że nigdy działalności gospodarczej nie prowadził w M., co najwyżej mógł to być adres korespondencyjny, gdyż sprawami "papierkowymi" zajmowała się żona skarżącego. Skarżący oświadczył, że prowadził działalność zawsze tam, gdzie mieszkał, czyli w Ł. – na dowód przedłożył dwa zaświadczenia z 2009 oraz 2011 r. Odnosząc się do prawomocnego wyroku, uniewinniającego żonę skarżącego od zarzutu nieprawidłowej ilości osób zgłoszonych w deklaracji za wywóz śmieci SKO uznało, że czym innym jest postępowanie karne, a czym innym administracyjne - tak jakby chodziło o inne fakty i inne dowody. Skarżący podkreślił, że jako pełnomocnik żony i powołany przez Sąd na świadka przedstawił dokładnie wszystkie te same dowody, jakie przedstawił powyżej i na tej podstawie oraz zeznań żony Sąd wydał wyrok uniewinniający podzielając jednocześnie w ustnym uzasadnieniu stanowisko skarżących. W związku z tym skarżący uważają, że wszelkie działania Gminy od momentu uprawomocnienia się wyroku są bezprawne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga była uzasadniona. Kontroli Sądu poddano decyzję SKO w przedmiocie określenia skarżącym opłaty za gospodarowanie opłatami komunalnymi za lata 2017-2022. Podstawą prawną tej decyzji uczyniono art. 6o ust. 1 w zw. z art. 6i ust. 1 pkt 1 i art. 6q u.c.p.g. Zgodnie z ostatnim z nich, w sprawach dotyczących opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi stosuje się przepisy ustawy - Ordynacja podatkowa, z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Oznacza to, że do opłat stosuje się przepisy prawa materialnego ujęte w O.p., a tam, gdzie zachodzi potrzeba wydania decyzji (art. 6o ustawy) – przepisy O.p. o charakterze procesowym. Stosownie do art. 6i ust. 1 pkt 1 u.c.p.g., obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstaje: w przypadku nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy - za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec. Według art. 6o u.c.p.g., w razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę dostępne dane właściwe dla wybranej przez radę gminy metody, a w przypadku ich braku - uzasadnione szacunki, w tym w przypadku nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, średnią ilość odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach o podobnym charakterze. Zgodnie z art. 6j ust. 1 pkt 1 ustawy, w przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość (lub ilości zużytej wody z danej nieruchomości, lub powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2021 r. poz. 2351 oraz z 2022 r. poz. 88, 1557, 1768, 1783 i 1846) – oraz stawki opłaty ustalonej na podstawie art. 6k ust. 1. Jak z tego wynika, kwestia zasadniczą dla wymiaru opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest ustalenie liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość. W rozpoznanej sprawie Kolegium tego istotnego dla sprawy ustalenia dokonało z naruszeniem wszelkich wchodzących tu w grę zasad postępowania dowodowego - w stopniu mogącym mieć i mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Naruszono też prawo materialne, co było konsekwencją naruszenia prawa procesowego. Pierwszą w kolejności kwestią poruszoną w decyzji organu odwoławczego była kwestia solidarnej odpowiedzialności skarżących za określone w decyzji zobowiązanie, przy czym solidarność tę Kolegium wywiodło z art. 91 O.p. Zgodnie z tym przepisem, do odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania podatkowe stosuje się przepisy k.c. dla zobowiązań cywilnoprawnych. Zdaniem Sądu, już z treści tego krótkiego przepisu wynika, że to nie O.p. ustanawia solidarność, lecz do solidarności przewidzianej w prawie materialnym stosuje się przepisy O.p. Oznacza to, że warunkiem zastosowania przepisów art. 91 i n. O.p. (a więc i k.c.) jest przewidziana w ustawie podatkowej solidarna odpowiedzialność za dane zobowiązanie. Potwierdza to treść art. 92 § 1 ab initio O.p., zgodnie z którym "jeżeli, zgodnie z ustawami podatkowymi, podatnicy ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe (...)". W rozpoznanej sprawie orzeczono o solidarnej odpowiedzialności skarżących – mimo że w u.c.p.g. tego nie przewidziano. Organ odwoławczy naruszył więc w ten sposób przepisy art. 120 i art. 91 O.p. Po drugie, nieprawidłowe są ustalenia co do faktu zamieszkiwania skarżącego na terenie nieruchomości w M.. Przypomnijmy, że zgodnie z ujętą w art. 122 O.p. zasadą prawdy obiektywnej, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Z zasady tej wynika, że organ podatkowy ma obowiązek podjęcia z urzędu wszelkich działań, które doprowadzą do dokładnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy podatkowej, aby w ten sposób odtworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisów prawa materialnego (wyrok NSA z dnia 23 maja 2014 r., II FSK 1553/12, CBOSA). Z zasadą tą pozostaje w związku wyrażona w art. 121 § 1 O.p. zasada zaufania, zgodnie z którą postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Oznacza ona m.in., że podatnik ma prawo oczekiwać sprawiedliwego (rzetelnego) postępowania podatkowego. Z zasad tych wynikają kolejne, bardziej szczegółowe zasady gromadzenia i oceny dowodów. Zgodnie z art. 187 § 1 O.p., organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W przepisie tym ujęto zasadę dysponowania zakresem materiału dowodowego przez organ. To na organie spoczywa ciężar dowodu i to on określa, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy i jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego. Zakres postępowania dowodowego wyznacza norma prawa materialnego. Chodzi więc o ustalenie, czy zapisany w normie prawa materialnego stan występuje w stanie faktycznym sprawy. Organ musi więc ustalić, jakie okoliczności mają znaczenie prawne w sprawie i jakie dowody są niezbędne dla ich ustalenia. Materiał dowodowy musi być wyczerpujący i w tym celu należy jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 180 § 1 O.p.). W szczególności należy rozważnie podchodzić do wniosków dowodowych strony. Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić zawsze wtedy, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem (art. 188 O.p.). Następnie organ ma obowiązek wyczerpująco rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co oznacza, że żadnego dowodu pominąć nie może, choć może odmówić dowodom wiarygodności. Tak zebrany materiał podlega swobodnej ocenie. Zgodnie z art. 191 O.p., organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Oznacza to, że należy opierać się na całym materiale, dokonywać oceny znaczenia i wartości dowodów dla przedmiotu postępowania, przy czym dowody należy oceniać nie tylko z osobna, ale we wzajemnej łączności. Oceny dowodów należy dokonywać w świetle zasad życiowego doświadczenia i zgodnie z prawidłami logiki (J. Borkowski, w: B. Adamiak, J. Borkowski, Polskie postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2011, s. 237). Zdaniem Sądu, w rozpoznanej sprawie doszło do naruszenia wszystkich wskazanych wyżej przepisów. Z decyzji wynika, że Kolegium za dowód zamieszkiwania skarżącego na nieruchomości uznało: 1) wpisy skarżącego na forum internetowym "L. – miłośnicy i mieszkańcy"; 2) notatki służbowe pracowników Urzędu Gminy L. – H. K. i T. N.; 3) protokoły z zebrania wiejskiego sołectwa M., z podpisem na liście obecności skarżącego w dniu 21 sierpnia 2015 r. i 31 stycznia 2019 r.; 4) potwierdzenia odbioru pism w dniu 28 lutego 2021 r. i w dniu 5 kwietnia 2022 r. z podpisem skarżącego i adnotacją "dorosły domownik". Kolegium dowody te uznało za spójne i wyczerpujące. Sąd stanowiska tego nie podziela. Po pierwsze, niczego w kwestii "zamieszkiwania" w rozumieniu u.c.p.g. nie dowodzą wpisy na forum internetowym miłośników i mieszkańców L.. Wprawdzie informacje z internetu mogą być dowodem w postępowaniu podatkowym, ale jeśli podatnik im zaprzecza to należy je zweryfikować z użyciem innych środków dowodowych. Z akt sprawy nie wynika jednak, by organ to uczynił. W szczególności nie przesłuchał skarżącego i skarżącej, a składane przez nich oświadczenia i wnioski konsekwentnie ignorował. Tymczasem skarżący tłumaczył powody wpisu na forum o treści: "mieszkam tu od 20 lat", "to jest forum dla nas mieszkańców" i podnosił coś, co dla Sądu jest oczywiste – że można dokonywać wpisów na różnych forach internetowych, w tym na forum miłośników Wenecji, czy forum mieszkańców R., ale nie oznacza to, że z faktów tych organ może wywodzić wniosek o fakcie tam zamieszkiwania. Jest to zwyczajnie nielogiczne i stoi z sprzeczności z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 191 O.p.). Po drugie, nie mogą stanowić dowodu na fakt zamieszkiwania przez skarżącego na terenie nieruchomości – a fakt zamieszkiwania jest, jak już wspomniano, okolicznością istotną dla sprawy – notatki służbowe pracowników Urzędu Gminy L.. Zgodnie z art. 172 § 1 O.p., organ podatkowy sporządza zwięzły protokół z każdej czynności postępowania mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że czynność została w inny sposób utrwalona na piśmie. Protokół należy sporządzić w szczególności z przesłuchania strony, świadka i biegłego (§ 2 pkt 2). Notatka służbowa – czyli adnotacja – wchodzi w grę jako formą utrwalenia w aktach czynności organu podatkowego, z których nie sporządza się protokołu, a które mają znaczenie dla sprawy lub toku postępowania. Sąd stwierdza, że czynności H. K. i T. N. nie były czynnościami organu podatkowego. Pierwszy z nich w notatce z dnia 26 marca 2021 r. stwierdził: "w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi wykonywanymi w terenie związanymi z wycinką drzew oraz konserwacją urządzeń melioracyjnych informuję, że Pan K. S. zamieszkuje pod adresem M.1. Powyższy fakt stwierdzam na podstawie własnych obserwacji". Drugi z nich w notatce z dnia 28 marca 2021 r. napisał: "Jako pracownik Urzędu Gminy L. dokonuje odczytów wodomierzy oraz wystawiam faktury za pobraną wodę. Informuję, że pan K. S. zamieszkuje w miejscowości M. nr 1. Stwierdzam ten fakt na podstawie własnych obserwacji oraz relacji okolicznych mieszkańców". Sąd stwierdza tymczasem, że wymienione osoby powinny być przesłuchane w charakterze świadków, z udziałem skarżących, a czynność ta powinna znaleźć odzwierciedlenie w protokole. Dopóki to nie zostało uczynione, wspomniane obserwacje (jednokrotne) pracowników Urzędu ujęte w notatkach służbowych nie mają żadnej wartości dowodowej, nie mogą więc stanowić dowodu na okoliczność, że skarżący mieszka na nieruchomości w M.. Jest tak tym bardziej, że skarżący zaprzeczał tym twierdzeniom podnosząc w skardze, że p. N. nie miał wstępu na teren posesji, a p. K. nie nadzorował przez ostatnie lata w okolicy żadnych prac wycinkowo-melioracyjnych. Sąd stwierdza, że danie wiary przez Kolegium faktom ujętym w notatkach służbowych w okolicznościach tej sprawy stanowiło naruszenie art. 177 i art. 172 w zw. z art. 180 § 1 O.p. Po trzecie, niewłaściwie oceniono znaczenie protokołów z zebrania wiejskiego sołectwa M., z podpisem na liście obecności skarżącego w dniu 21 sierpnia 2015 r. i 31 stycznia 2019 r. Przede wszystkim Sąd daje wiarę skarżącemu, że nikt go nie uprzedzał, że jest to zebranie zamknięte tylko dla mieszkańców, że skarżący był tam na prośbę żony, a podpis na liście świadczy wyłącznie o obecności tam skarżącego i niczym więcej, gdyż nikt o regulaminie tychże skarżącego nie informował. Ze znajdujących się w aktach protokołów zebrania Wiejskiego Sołectwa M. z dnia 21 sierpnia 2015 r., jak i protokołu zebrania z 31 stycznia 2019 r. nie wynika, by padła w ich toku informacja o tym, kto jest uprawniony do głosowania, że do udziału w zebraniu ma prawo tylko mieszkaniec. Nie wiadomo, czy obecność skarżącego nie została potraktowana jako udział w zebraniu pełnomocnika (żony), w protokole nie ma wzmianki o jakichkolwiek w tym względzie informacjach. Skarżący miał więc pełne podstawy do przyjęcia, że może być obecny na zebraniu w imieniu żony i w jej imieniu głosować. Co więcej, z oświadczenia sołtysa J. D. (mail z dnia 4 września 2021 r.) wynika, że w zebraniach brała udział raczej żona skarżącego, a skarżący pojawił się tam kilka razy i to wtedy, gdy jego żony nie było, więc – zdaniem sołtysa – jego udział był wyłącznie w celu przekazania informacji żonie. Skarżący nie zabierał głosu na takich zebraniach (w przeciwieństwie do jego żony). Poza tym sołtys stwierdził, że skarżący nie jest tu zameldowany, więc głos takiego mieszkańca nie jest brany pod uwagę, może on być jedynie gościem takiego zebrania. Sołtys dodał, że chcąc się spotkać ze skarżącym zawsze dzwonił wcześniej, by ustalić, czy jest w M., bo bez takiego ustalenia spotkanie było niemożliwe, gdyż skarżący był tam nieobecny. Sąd stwierdza, że Kolegium pismo sołtysa pominęło milczeniem, podczas gdy osobę tę należało przesłuchać w charakterze świadka, bowiem ma ona wiedzę na temat aktywności skarżącego na zebraniach sołectwa, która to wiedza jest odmienna od tego, co organ uznał za udowodnione. Więcej – ma ona wiedzę co do okoliczności przekazywania korespondencji z Urzędu Gminy, która to wiedza również przeczy temu, co organ uznał za pewne w kwestii odbioru przesyłek przez skarżącego, a z czego został wyciągnięty mylny – zdaniem Sądu – wniosek, że skarżący zamieszkiwał na nieruchomości. Otóż po czwarte, mimo zwrotnych potwierdzeń odbioru przesyłek (kierowanych do skarżącej) przez skarżącego z adnotacją "dorosły domownik" i podpisem skarżącego w dniu 28 lutego 2021 r. i w dniu 5 kwietnia 2022 r. Sąd zauważa, że skarżąca była hospitalizowana w czasie od 29 marca do 26 kwietnia 2022 r. (na co przestawiono załączony do skargi dowód w postaci karty leczenia szpitalnego) – była więc nieobecna w miejscu zamieszkania. Nie wiadomo, bo organ tego nie ustalił, czy skarżący mieszkał wówczas stale, czy czasowo w M., nie ustalono, z czego wynikała jego obecność pod tym adresem – niewykluczone, że opiekował się posesją pod nieobecność żony. Jest to całkiem prawdopodobne i wskazuje na to argumentacja skarżącego przedstawiona w skardze, że decyzję podatkową jako współwłaściciel odebrał u sołtysa, a więc nie w M. nr 1, a drugie pismo na poczcie pod nieobecność żony będącej w szpitalu. Tym bardziej, że jak stwierdził sołtys w mailu z dnia 4 września 2021 r. wszelkie pisma są przekazywane do rąk skarżącej. Sąd podkreśla, że wprawdzie zwrotne potwierdzenie odbioru jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 194 § 1 O.p. i jako takie stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, jednak zgodnie z § 3 tego artykułu przepis § 1 nie wyłącza możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko takiemu dokumentowi. W tej sprawie były ku temu pełne podstawy w zakresie kwalifikacji odbiorcy korespondencji. Nie czyniąc tego organ naruszył powołane przepisy, a w konsekwencji naruszył przepis art. 187 § 1 O.p. Po piąte, zupełnie niezrozumiałe są argumenty Kolegium przytoczone na okoliczność, że skarżący mieszka w M., a nie w Ł. (gdzie jest zameldowany) – na s. 11 decyzji Kolegium stwierdziło, że "załączone przez stronę dokumenty – potwierdzające zameldowanie Pana K. S. pod adresem [...] 61 m. 28 w Ł. nie świadczą o tym, że Pan K. S. zamieszkuje pod tym adresem, a jedynie, że jest współwłaścicielem mieszkania". Zdaniem Sądu, dokument potwierdzający zameldowanie nie ma nic wspólnego z tytułem własności i z całą pewnością nie potwierdza tego, że zameldowany jest współwłaścicielem lokalu. Jest to błędny wniosek, sprzeczny z zasadami logiki i prawem, co stanowi naruszenie art. 120 i art. 191 O.p. Po szóste, wbrew twierdzeniu organu, że zawiadomienia ze spółdzielni mieszkaniowej w Ł. kierowane do skarżącego w sprawie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie stanowią dowodu na okoliczność zamieszkiwania przez skarżącego w Ł., Sąd stwierdza, że jest dokładnie odwrotnie. Ustawa u.c.p.g. hołduje zasadzie, że opłatę taką płaci się tylko w jednym miejscu – pośrednio wynika to z art. 6i ust. 2 ustawy, zgodnie z którym w przypadku gdy w danym miesiącu na danej nieruchomości mieszkaniec zamieszkuje przez część miesiąca, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi w miesiącu, w którym nastąpiła zmiana, uiszcza się w gminie, w której dotychczas zamieszkiwał, a w nowym miejscu zamieszkania - począwszy od miesiąca następnego, po którym nastąpiła zmiana. Ze znajdujących się w aktach sprawy pism spółdzielni K. wynika, że wywóz nieczystości mieszkalnych dotyczy 1 osoby (mimo że pismo jest skierowane do skarżących), a z zaświadczenia z dnia 10 marca 2022 r., że zobowiązania z tytułu opłat eksploatacyjnych, w tym za gospodarowanie odpadami komunalnymi są uregulowane. Dowody te podlegają więc ponownej ocenie – zgodnie z art. 180, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. Po siódme, myli się organ odwoławczy twierdząc, że nie ma znaczenia dla sprawy znajdujący się w aktach prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 14 października 2021 r. [...] uniewinniający skarżącą od dokonania zarzucanego jej czynu niewywiązania się z obowiązku wyjaśnienia wątpliwości w złożonej deklaracji w Urzędzie Gminy L. za gospodarowanie odpadami komunalnymi, obrazującej aktualną ilość osób zamieszkującą nieruchomość położoną w miejscowości M.1 gm. L.. Sąd podkreśla, że wyrok taki jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 194 § 1 O.p., a więc stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zignorowanie znaczenia tego dowodu narusza więc – i to rażąco – art. 194 § 1 O.p. Nie tłumaczy organu w żaden sposób fakt, że uzasadnienie wyroku nie było sporządzone, na co organ wskazał powołując się na ustalenia telefoniczne. Organ powinien przeprowadzić dowody na okoliczność faktów badanych przez Sąd Rejonowy, co nie powinno mu nastręczać trudności z uwagi na znajdujący się w aktach wniosek o ukaranie z dnia 1 czerwca 2021 r., sporządzony przez Komendanta Komisariatu Policji w K., z którego wynika wprost, kto był oskarżycielem i co skarżącej zarzucano. Organ odwoławczy nie zasięgnął jednak informacji od oskarżyciela, nie wystąpił też o kopię protokołu rozprawy do Sądu Rejonowego, nie przesłuchano skarżących na istotne w tej sprawie okoliczności, co dowodzi, że organu odwoławczego nie interesowało nic, co mogłoby przemawiać na korzyść skarżących. Narusza to nie tylko zasady gromadzenia i oceny dowodów, ale również zasadę zaufania wyrażoną w art. 121 § 1 O.p. Tymczasem, jak podkreślał skarżący w skardze, w sprawie o wykroczenie występował jako pełnomocnik żony i był powołany przez Sąd na świadka, gdzie przedstawił dokładnie te same dowody, jakie przedstawił w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Sąd wydając wyrok uniewinniający podzielił w ustnym uzasadnieniu stanowisko skarżących. Sąd orzekający w sprawie rozpoznanej twierdzeniom tym daje wiarę i podkreśla konieczność przeprowadzenia w ponownie prowadzonym przez organ podatkowy postępowaniu wskazanych wyżej dowodów. Po ósme, sprzeczne z prawem było zignorowanie wniosków dowodowych skarżącego o uwzględnienie oświadczeń osób bliskich skarżących (zdaniem Sądu, był to wniosek o przesłuchanie świadków) na okoliczność jego miejsca zamieszkania. Zgodnie z art. 188 O.p., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Fakt miejsca zamieszkania skarżącego był okolicznością mającą istotne znaczenie dla sprawy, niestwierdzoną wystarczająco (w sposób niemożliwy do podważenia) innym dowodem. Niedopuszczalne było więc skwitowanie wniosku dowodowego stwierdzeniem, że "pochodzą od osób nieobiektywnych", więc "tutejsze Kolegium nie uznało ich za wiarygodny dowód w sprawie" (s. 12 decyzji). Sąd wyjaśnia, że zgodnie z art. 195 O.p., świadkami nie mogą być: 1) osoby niezdolne do postrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń; 2) osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych na okoliczności objęte tajemnicą, jeżeli nie zostały, w trybie określonym obowiązującymi przepisami, zwolnione od obowiązku zachowania tej tajemnicy; 3) duchowni prawnie uznanych wyznań - co do faktów objętych tajemnicą spowiedzi. Jak z tego wynika, osoby bliskie nie są wykluczone z katalogu źródeł dowodowych, mogą oni zeznawać i wówczas mają obowiązek mówienia prawdy pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Jak stanowi bowiem art. 196 § 1 O.p., nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka – za wyjątkiem małżonka strony, wstępnych, zstępnych i rodzeństwa strony oraz powinowatych pierwszego stopnia, jak również osób pozostających ze stroną w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli. Prawo odmowy zeznań trwa także po ustaniu małżeństwa, przysposobienia, opieki lub kurateli. Zatem to osoby bliskie decydują, czy złożą zeznania, czy nie – a organ nie ma prawa arbitralnie pozbawiać skarżących prawa do skorzystania z tego środka dowodowego. Z akt sprawy wynika, że pisemne oświadczenie w te sprawie złożyły 4 osoby potwierdzając, że skarżący mieszkał i mieszka w Ł.. Organ miał obowiązek je przesłuchać, a nie arbitralnie twierdzić, że są one nieobiektywne, co należy odczytywać jako przyjęte z góry przez SKO założenie, że świadkowie będą kłamać. Takie działanie organu jest niedopuszczalne – narusza ono prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu (art. 188 O.p.), zasady gromadzenia dowodów (art. 180 § 1 i art. 187 § 1 O.p.) oraz zasadę zaufania (art. 121 § 1 O.p.). Reasumując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja jest wadliwa – została wydana na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, zgromadzonego z naruszeniem zasad postępowania i błędnie ocenionego, zaś jej uzasadnienie narusza standard określony w art. 210 § 4 O.p. Z przyczyn wskazanych wyżej podlega ona uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. jako wydana z naruszeniem prawa procesowego w stopniu mogącym mieć i mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto Sąd w ramach środków zmierzających do usunięcia naruszenia prawa, które może zastosować Sąd z urzędu w stosunku do aktów wydanych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.) uchylił również poprzedzającą decyzję Kolegium decyzję organu I instancji. W ponownie prowadzonym postępowaniu materiał dowodowy powinien być uzupełniony i oceniony ponownie zgodnie ze wskazaniami Sądu i z uwzględnieniem przedstawionej w tym wyroku oceny prawnej. Jak wynika bowiem z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia (a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie). Jeżeli po przeprowadzeniu tego postępowania organowi nie uda się udowodnić, że skarżący mieszka w M.– postępowanie wobec niego należy umorzyć. Nieaktualna będzie wówczas kwestia solidarnej odpowiedzialności za zobowiązanie podatkowe, której wadliwe zastosowanie Sąd wytknął organowi odwoławczemu w początkowej części wyroku. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 205 § 1 p.p.s.a. db