Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

VII SA/Wa 2031/19

Sądy administracyjne2020-09-24
Sygnatura
VII SA/Wa 2031/19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2020-09-24
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Mirosław MontowskiMonika KramekTomasz Janeczko

Rozstrzygnięcie

Uchylono decyzję I i II instancji; Oddalono skargę w części

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Janeczko, Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek, sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2020 r. spraw ze skarg M K i R K oraz M G na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2019 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji I. oddala skargę M K i R K; II. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; III. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M G kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., znak: [...] , Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (zwany dalej także "GINB"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm., dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołań: J G oraz M K i R K od decyzji Wojewody [...] z [...] maja 2019 r., znak: [...], stwierdzającej w części nieważność decyzji Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r., nr [...] i odmawiającej stwierdzenia nieważności ww. decyzji w pozostałym zakresie, utrzymał decyzję organu wojewódzkiego w całości w mocy. Do wydania zaskarżonej decyzji GINB doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez organ. Decyzją z [...]maja 2019 r., znak: [...], Wojewoda [...] stwierdził, na wniosek M G i J G, nieważność decyzji Starosty [...] z [...]kwietnia 2013 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M K i R K pozwolenia na przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty przy budynku mieszkalnym, budowę tarasu, na działce o nr ew. [...] km 4, przy ul. [...] . Stwierdzenie nieważności dotyczyło tej części decyzji Starosty [...] , której zezwolono na przebudowę ww. budynku mieszkalnego, obejmującej roboty budowlane polegające na wykuciu otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków nr [...] . W pozostałym zakresie organ wojewódzki odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r. Od ww. decyzji Wojewody [...]z [...]maja 2019 r., w ustawowym terminie odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wnieśli M i RK (w części dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] ) oraz J G. Rozpatrując powyższe odwołania GINB przypomniał, że decyzja Wojewody [...] z [...] maja 2019 r. została wydana na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 lipca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2446/17, uchylającego decyzję GINB z [...]września 2017 r., znak: [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...]z [...]września 2016 r., znak: [...], stwierdzającą, na wniosek M G i J G, nieważność ww. decyzji Starosty [...] z [...] kwietnia 2013 r., nr [...] w części dotyczącej przebudowy budynku mieszkalnego obejmującej roboty budowlane polegające na wykuciu otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków nr [...] i odmawiającej stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] w pozostałym zakresie. W przywołanym wyroku z 30 lipca 2018 r., WSA w Warszawie wskazał m.in., że według akt sprawy Starosta [...] w dniu [...] kwietnia 2013 r. zatwierdzając projekt budowlany i udzielając M K i R K pozwolenia na przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty i budowę tarasu, na działce nr [...] km 4 w [...] wydał dwie decyzje opatrzone tą samą datą, numerem akt sprawy oraz podpisane przez podmiot do tego uprawniony, jednakże różniące się treścią uzasadnienia i kręgiem jej adresatów. Decyzja Starosty [...] zawarta na k. 87 akt sprawy zgodnie z treścią rozdzielnika adresowego została skierowana do: M K i R K oraz K i D Gr. Natomiast decyzja zawarta na k. 82 akt sprawy została skierowana do M K, R K oraz M i J G. Ponadto WSA dostrzegł, że w uzasadnieniu zawartym na k. 82, w odróżnieniu do uzasadnienia zawartego na k. 87 wskazano, że usytuowanie tarasu w granicy z działką nr [...] położoną w obszarze nie przeznaczonym pod zabudowę zgodnie z MPZP, powoduje iż ta nie została objęta obszarem oddziaływania; usytuowanie wiaty przy granicy z działką nr [...]jest zgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r., ponieważ wiata jest budowlą niebędącą budynkiem i nie jest zawiązana konstrukcyjnie z budynkiem. WSA stwierdził, że w konsekwencji organ nie wskazał jednoznacznie, która z wymienionych decyzji była przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu oraz jaki status posiada druga z nich. Biorąc pod uwagę wskazania Sądu zawarte w powyższym wyroku, GINB wyjaśnił, że w aktach sprawy organu powiatowego znajduje się oryginał oraz kopia ww. decyzji Starosty [...]z [...] kwietnia 2013 r., nr [...] , które różnią się od siebie w zakresie określenia obszaru oddziaływania, uzasadnienia oraz adresatów tej decyzji. Decyzja pozostająca w organie a różniąca się od decyzji, którą posiadają inwestorzy, określa obszar oddziaływania obejmujący nieruchomości o nr ewidencyjnym gruntów [...],[...],[...] k.m. 4. W rozdzielniku wymieniono Państwo M i J G. Egzemplarze te są także w posiadaniu Burmistrza [...] i Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie [...] . Natomiast decyzja, która została odebrana przez pełnomocnika inwestorów różni się obszarem oddziaływania, który obejmuje nieruchomości o nr ewidencyjnym gruntów [...],[...]k.m. 4., oraz w rozdzielniku wymieniono Państwa K i D G. GINB przyznał, że nie jest w stanie wyjaśnić przyczyn zaistniałej sytuacji. Dlatego też uznał, że w obiegu prawnym pozostaje dalej decyzja Starosty [...] z [...]kwietnia 2013 r., nr [...] posiadająca tożsamy numer, datę oraz rozstrzygnięcie udzielające M i R K pozwolenie nr [...] na przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty przy budynku mieszkalnym, budowę tarasu zlokalizowanych w m. [...]przy ul. [...], na działce nr [...]k.m. 4. Organ drugiej instancji wyjaśnił więc, że w przedmiotowym postępowaniu ocenie podlega wyłącznie decyzja Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r., nr [...], w uzasadnieniu której wskazano, że "obszar oddziaływania obiektów, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane), obejmuje nieruchomości o nr ewidencyjnym gruntów [...]km 4, [...]km 4 (wiata w granicy)". Tylko ta decyzja weszła do obiegu prawnego, tj. została doręczona inwestorom. Przechodząc do oceny decyzji Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r., nr [...], GINB wskazał, że stosownie do treści art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2, art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm. – wg. stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji), inwestorzy – M i R K do wniosku z [...] marca 2013 r. o pozwolenie na budowę spornej inwestycji dołączyli oświadczenia o prawie do dysponowania na cele budowlane działką o nr ew. [...] w m. [...] (księga wieczysta nr [...]). Zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przedłożenie decyzji o warunkach zabudowy zagospodarowania terenu nie było wymagane, gdyż sporna inwestycja położna jest na terenie objętym ustaleniami uchwały Rady Miejskiej w [...]z dnia [...] września 2001 r., Nr [...], w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta [...] - [...] w granicach administracyjnych, część wsi [...]oraz część wsi [...] po wschodniej i zachodniej stronie ulicy [...]do skrzyżowania z ulicą [...] (Dz. Urz. Woj. [...]z 2001 r., Nr [...], poz. [...]z późn. zm., dalej jako "m.p.z.p."). Wobec powyższego GINB uznał, że nie zostały rażąco naruszone przepisy art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutów odwołania J G, organ drugiej instancji wyjaśnił, że działka o nr ew. [...], obr. [...] , położona jest na obszarze oznaczonym w miejscowym planie symbolami M/U, KZ1x2/KR, RP i RZ. Sporna inwestycja będzie realizowana wyłączne na obszarze oznaczonym w miejscowym planie symbolem M/U. Stąd też przy ocenie zgodności spornego przedsięwzięcia z wymogami obowiązującego planu miejscowego zostały wzięte pod uwagę wymogi określone dla obszaru oznaczonego symbolem M/U. W ocenie GINB decyzja Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r. nie uchybia rażąco wymogom m.p.z.p. Z projektu budowlanego wynika, że "przedmiotem inwestycji jest przebudowa i rozbudowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Inwestycja obejmuje prace wewnątrz budynku, zewnętrzne: wymianę pokrycia dachowego, termoizolację oraz budowę wiaty na samochody i tarasu. (...) Przy istniejącym budynku mieszkalnym od strony północnej projektuje się wiatę dwustanowiskową na samochody osobowe, połączoną z budynkiem. Powierzchnia wiaty wyniesie 56,01m kw. Od strony południowej zaprojektowano przylegający do budynku taras drewniany o powierzchni 32,26m kw." (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu zagospodarowania terenu, pkt 1. Przedmiot inwestycji oraz pkt 3. Projektowane zagospodarowanie terenu, str. 21). Zdaniem GINB, z zatwierdzonego projektu budowanego jednoznaczne wynika, że sporne roboty budowlane obejmują wiatę. Natomiast okoliczność, że roboty budowlane w części dotyczącej wiaty zostały nazwane "budową" a nie "rozbudową" czy "przebudową" istniejącego budynku mieszkalnego nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...]. Ponadto, w projekcie budowlanym wskazano, że "zasadniczy układ konstrukcyjny budynku pozostawia się bez zmian. W poziomie parteru projektuje się poszerzenia istniejących otworów okiennych i drzwiowych oraz wykucie nowych okien w ścianie szczytowej od strony wschodniej i w ścianie garażu od strony zachodniej. Projektuje się nowe schody prowadzące z parteru na poddasze (...). Od strony północnej projektuje się wiatę na samochody, dwustanowiskową. Zadaszenie wiaty wykonać w postaci blachy trapezowej samonośnej wspartej na belkach nośnych. Belki nośne oparte będą prostopadle do budynku z jednej strony na projektowanej ścianie, a z drugiej strony na belce leżącej na ścianie przedsionka oraz projektowanym słupie. W poziomie poddasza projektuje się wzmocnienie więźby dachowej (...) Od strony południowej projektuje się lukarnę o ścianie frontowej murowanej." (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu architektoniczno-budowlanego przebudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego, pkt 3. Układ konstrukcyjny obiektu, str. 26). Od strony południowej projektuje się natomiast przylegający do budynku taras drewniany (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu zagospodarowania terenu, pkt 3. Projektowane zagospodarowanie terenu, str. 21). Według GINB z dokumentacji projektowej wynika ponadto, że wysokość, ilość kondygnacji nie zmienią się, a powierzchnia zabudowy i utwardzenia działki wynosi 46,42%, powierzchnia biologicznie czynna 53,58% powierzchni działki (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu zagospodarowania terenu, pkt 4. Bilans powierzchni, str. 21). Powyższe nie narusza wymagań m.p.z.p. Organ odwoławczy wskazał, że na sąsiadujących z nieruchomością inwestycyjną działkach o nr ew. [...], [...], [...] w miejscowym planie przewidziano drogę KZ 1x2/KR. Zgodnie z § 10 ust. 3 pkt 1 lit. a m.p.z.p. ustala się odległości i strefy ograniczeń zabudowy terenu wynikające z uciążliwości akustycznej ruchu komunikacyjnego mierzone od krawędzi jezdni dla ulic KGP 2X2 i KZ 1X2 i zakazuje się w pasie terenu dla KZ - 30 m od skrajnej krawędzi jezdni realizacji lub przebudowy budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi, do czasu wzniesienia zabezpieczeń akustycznych w ich liniach rozgraniczenia. Natomiast z analizy załącznika graficznego do planu miejscowego i projektu zagospodarowaniu terenu wynika, że roboty budowlane objęte spornym pozwoleniem na budowę zostały zaplanowane w 30 m pasie wyznaczonym od krawędzi projektowanej jezdni KZ 1x2/KR. Tym samym, GINB uznał, że projektowane roboty budowlane w powyższym zakresie naruszają miejscowy plan. W ocenie organu powyższe naruszenie nie miało jednak charakteru rażącego, albowiem naruszony § 10 ust. 3 pkt 1 lit. a m.p.z.p. wprost wskazuje, że wyznaczone w 30 m pasie ograniczenie zabudowy (obowiązujące do czasu wzniesienia zabezpieczeń akustycznych w ich liniach rozgraniczenia) ma na celu ochronę przed uciążliwościami akustycznymi ruchu komunikacyjnego. Skoro zatem inwestorzy dobrowolnie z takiej ochrony rezygnują to trudno uznać, że wskazane naruszenie jest rażące. Poza tym budynek objęty spornymi robotami budowlanymi znajdował się w strefie ochronnej przed wydaniem kontrolowanego pozwolenia na budowę, a przewidziana w miejscowym planie z 2001 r. droga (dla której ustalono sporne strefy ochrony akustycznej) do dnia dzisiejszego nie powstała. Tym samym organ stwierdził, że w analizowanym przypadku nie został rażąco naruszony przepis art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Jednakże GINB zauważył, że zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm., dalej także "rozporządzenie") budynek na działce budowlanej należy sytuować, co do zasady, w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy i 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. Tymczasem, w ścianie garażu znajdującego się od strony granicy z działką o nr ew. [...], planuje się wybicie nowego otworu okiennego. Z porównania rys. nr A-2, Rzut parteru oraz projektu zagospodarowania terenu wynika, że nowy otwór okienny został zaprojektowany w istniejącej ścianie budynku usytuowanej w odległości ok. 0,5 m - 1 m od granicy działki o nr ew. [...]. Z tego powodu GINB stwierdził, że sporna inwestycja rażąco narusza art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Odnosząc się zarzutów odwołania M i R K, organ wyjaśnił, że bez wpływu na takie rozstrzygnięcie pozostaje okoliczność, że "przed przystąpieniem do robót budowlanych, wskutek których wykuto otwór okienny w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu, istniał już dużo wcześniej inny otwór okienny, ulokowany w części zewnętrznej kotłowni od strony zachodniej budynku mieszkalnego". Z powyższego faktu nie można bowiem wywodzić, że naruszenie § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia nie ma charakteru rażącego. Przepis ten powinien być restrykcyjnie przestrzegany, gdyż ma one na celu ochronę prawa własności, tj. najszerszego prawa rzeczowego, którego ograniczenie dopuszczalne jest wyjątkowo, w ściśle określonych przypadkach. Ponadto, z wyroku WSA w Warszawie z 30 lipca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2446/17, wynika, że Sąd podzielił wyrażoną w uchylonych decyzjach ocenę o rażącym naruszeniu § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia. Następnie GINB odniósł się do kwestii budowy wiaty w odległości 1,5 m od granicy działki o nr ew. [...] . Powyższa wiata została zaprojektowana jako dobudowa do istniejącego już na działce inwestycyjnej budynku, w którym od strony północnej istnieją otwory okienne. Organ wskazał, że wiata nie musi być obiektem wolnostojącym, zaś powiązanie wiaty z budynkiem nie przesądza o braku możliwości zakwalifikowania jej, jako takiego obiektu. Wiata może przylegać do budynku, a nadto może mieć wspólny dach z budynkiem, gdyż jest to racjonale z ekonomicznego punktu widzenia. Obiekt budowlany, zaprojektowany bez przegród zewnętrznych, fundamentów, nie odpowiada określonym w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego warunkom i w związku z tym nie może być uznawany za budynek. W stosunku do wiaty nie obowiązują przepisy dotyczące usytuowania budynku zawarte w § 12 rozporządzenia, a więc wiata jako budowla może być sytuowana w odległościach mniejszych niż określone w tym przepisie od granicy działek. Dlatego też organ doszedł do przekonania, że zaprojektowanie wiaty w odległości 1,5 m od granicy działki o nr ew. [...]nie stanowi naruszenia ww. § 12 rozporządzenia. Niemniej jednak, organ drugiej instancji dostrzegł, że wiata od strony północnej stanowi dwustanowiskową wiatę na samochody (projekt budowlany, opis do projektu architektoniczno-budowlanego przebudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego, pkt 3 Układ konstrukcyjny obiektu, str. 26). Zgodnie zaś z § 19 ust. 1 ww. rozporządzenia, odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż: 1) 7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie, 2) 10 m - w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie, 3) 20 m w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1. Stosownie natomiast do § 19 ust. 2 ww. rozporządzenia, odległość wydzielonych miejsc postojowych lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż: 1) 3 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie, 2) 6 m - w przypadku 5-60 stanowisk włącznie, 3) 16 m w przypadku większej liczby stanowisk. Tym samym, jakkolwiek zdaniem GINB zaprojektowanie dwóch zadaszonych miejsc postojowych w odległości 1,5 m od granicy z działką o nr ew. [...] stanowi naruszenie § 19 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, to powyższe nie ma charakteru rażącego, albowiem nie wywołuje szczególnie negatywnych skutków społeczno-ekonomicznych, niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. W ocenie organu, takie usytuowanie nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej. GINB wyjaśni bowiem, że przepis § 19 ust. 2 ww. rozporządzenia wskazuje wyłącznie odległość w jakiej należy zaprojektować miejsca postojowe od granicy działki, nie przewiduje zaś odległości w jakiej należy sytuować budynek od już istniejących miejsc postojowych. Ponadto z projektu wynika, że miejsca postojowe odgrodzone są od sąsiedniej działki przegrodą - ścianą wiaty, a w odległości 7 m od miejsc postojowych działka o nr ew. [...]jest niezabudowana, tj. nie znajdują się na niej budynki, w których mogłyby znajdować się okna pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi. W odniesieniu do dalszych zarzutów odwołania J G organ wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby został zatwierdzony obiekt o różnych kubaturach. Według GINB bez wpływu na kontrolowane rozstrzygnięcie pozostaje podnoszony przez pełnomocnika odwołującego się zarzut braku "posiadania odpowiedniego pełnomocnictwa uprawniającego do zmiany treści wniosku". Organ odwoławczy podzielił stanowisko Wojewody [...] , że inwestorzy nie kwestionowali działań ich pełnomocnika – ani na etapie postępowania zwykłego, ani w toku postępowania nieważnościowego. Tym samym nie można w tego rodzaju okoliczności upatrywać podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodzili się M i R K (zwani dalej także "inwestorami"), reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: 1. Prawa materialnego, w postaci : - art. 2, art. 21 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust 3 Konstytucji RP – poprzez naruszenie norm konstytucyjnych zawierających gwarancie prawa własności, a także naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, - art. 5 i art. 9 ustawy - Prawo Budowlane, poprzez błędne zastosowanie niniejszych przepisów w kwestii zarezerwowanej do wyłącznego rozpatrzenia w drodze przepisów cywilnoprawnych, - § 12 ust 1 rozporządzenia w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez dokonanie ograniczenia prawa własność, w oparciu o przepisy aktu wykonawczego, - art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez jego błędną interpretację oraz bezpodstawne stwierdzenie nieważności decyzji w części dot. przebudowy budynku mieszkalnego obejmującej roboty budowlane polegające na wykuci otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki o nr ew. [...], - art. 6, art. 7, art. 8, k.p.a., poprzez wydanie decyzji naruszającej zasady ogólne postępowania administracyjnego, w postaci błędnego obrania podstawy prawnej, niewłaściwej interpretacji przepisów prawa, a także braku wnikliwego i prawidłowego rozpoznania stanu faktycznego. W związku z powyższymi zarzutami inwestorzy wnoszą o: 1. uchylenie zaskarżonej decyzji w części stwierdzającej nieważność przebudowy budynku mieszkalnego obejmującej roboty budowlane polegające na wykuci otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki o nr ew. [...], 2. zasądzenie od organu na ich rzecz kosztów postępowania wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesione zostało, że prawidłowe rozumienie art. 5 ust. 1 pkt 8 Prawa budowlanego powinno polegać na tym, że dotyczy on usytuowania budowy w aspekcie wymogów publicznoprawnych, a nie prywatnoprawnych, tak jak przyjął organ w niniejszej sprawie. W związku z tym ów przepis nie powinien znaleźć zastosowania w odniesieniu do granic nieruchomości inwestorów z działkami należącymi do właścicieli prywatnych. Podobnie przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 ww. ustawy wymaga poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, w tym zapewnienia dostępu do drogi publicznej. Treść tego przepisu, a także jego usytuowanie w akcie prawnym, w żadnym stopniu nie pozwala na przyjęcie interpretacji, iż organ administracji publicznej co do zasady rozstrzyga kwestie należące do sfery cywilnoprawnej, sporne między właścicielami nieruchomości sąsiednich. Kwestie te, a w szczególności te dotyczące zbliżenia do granicy, czy przekroczenia warunków uzgodnionych pomiędzy podmiotami sąsiadującymi za sobą nie należą do strefy publicznoprawnej, czyli właściwej do rozstrzygnięcia dla organu administracyjnego, lecz do prywatnoprawnej, wchodzącej w zakres sfery prawnocywilnej. Inwestorzy podnoszą, że wymagania niezbędne do ograniczenia prawa własności zostały zawarte w art. 31 ust. 3 i art. 64 ust 3 Konstytucji RP. W myśl art. 31 ust. 3 ograniczenia dotyczące korzystania z wolności i praw gwarantowanych przez Konstytucję RP mogą być stanowione wyłącznie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Przedmiotowe ograniczenia nie mogą naruszać istoty wolności praw. Ww. zasada znajduje odzwierciedlenie także w art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, który stanowi, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Mając to na uwadze inwestorzy wskazali, że ustawodawca na gruncie ustawy - Prawo budowlane nie przewidział normy prawnej, która swoją regulacją obejmowałaby możliwości budowy obiektów budowlanych po granicy w określonej odległości od niej. Nie sposób wyprowadzić odstępstwa od ww. zasady dotyczącego możliwości budowy po granicy jako stanowiącego ograniczenie prawa własności z treści art. 5 ust. 1 pkt 8 i pkt 9 oraz art. 9 ww. ustawy. Umiejscowienie ww. przepisów w akcie prawnym oraz ich treść nie dają jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że przyznają one organom administracji publicznej upoważnienie do rozstrzygania kwestii o charakterze cywilnoprawnym, które powinny leżeć w gestii sądów powszechnych. W ocenie inwestorów, z powyższego wynika, że warunki techniczne powinny określać wyłącznie usytuowanie obiektów budowlanych w odniesieniu do innych obiektów budowlanych oraz rzeczy, ze względu na to, iż tylko takie ograniczenia w demokratycznym państwie prawa należy uznać za konieczne, ze względu na uzasadnioną interesem publicznym potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia, porządku publicznego, ochrony środowiska oraz ochrony zdrowia. Analogiczne stanowisko potwierdza orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w wyrokach z 11 maja 1999 r. (P 9/98), z 6 marca 2000 r. (P 10/99) oraz z 5 marca 2001 r. (P 11/00). Skargę na decyzję GINB z [...] lipca 2019 r. wniosła do tutejszego Sądu także M G (dalej "skarżąca"), zarzucając temu rozstrzygnięciu naruszenie: 1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., ponieważ organ nie wyjaśnił całkowicie stanu faktycznego poprzez niewyczerpujące zebranie i błędne rozpatrzenie całości materiału dowodowego, 2) art. 34 ustawy - Prawo budowlane, poprzez nieuzasadnione przyjęcie za dopuszczalne sporządzenie projektu budowlanego przewidującego alternatywne rozwiązania przestrzenne, a co za tym idzie konstrukcyjne, 3) art. 35 ustawy - Prawo budowlane, poprzez nieuzasadnione pozostawienie w obrocie prawnym decyzji zatwierdzającej projekt budowlany naruszający ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także przepisy techniczno-budowlane w zakresie lokalizacji obiektu budowlanego. Z uwagi na przedstawione zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze podniesiono, że organy nie wyjaśniły, dlaczego pełnomocnik inwestorów potwierdził odbiór decyzji (tej właściwej) na egzemplarzu decyzji (drugiej wersji), która zdaniem organów nie weszła do obiegu prawnego. Skarżąca wymieniła następnie wady decyzji GINB, które w jej przekonaniu kwalifikują zaskarżone rozstrzygnięcie jako rażąco naruszające prawo: 1. W toku prowadzonego przez Starostę [...] postępowania pełnomocnik inwestorów zreformował wniosek inicjujący postępowanie administracyjne, do czego nie posiadał upoważnienia stron postępowania. 2. Decyzja zatwierdzająca projekt budowlany przewiduje budowę wiaty, a rozwiązania zatwierdzonego projektu nie przewidują takiej budowy. Treść wniosku, a w efekcie treść sentencji decyzji została sformułowana przez pełnomocnika inwestorów sprzecznie z przedłożonymi rozwiązaniami projektowymi. 3. Projekt budowlany całkowicie nie uwzględnia zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie zakazu przebudowy budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi bądź obowiązku zabezpieczenia tych obiektów przed potencjalnym hałasem do czasu wybudowania osłon dźwiękochłonnych. 4. Projekt budowlany zawiera rozwiązania wariantowe w zakresie bryły i konstrukcji obiektu, które mogły być dowolnie wybierane przez inwestorów w toku realizacji budowy. 5. Projekt tarasu przewiduje jego wykonanie z naruszeniem przepisów § 12 ust 5 pkt 1 rozporządzenia. 6. Od strony północnej zaprojektowano rozbudowę budynku mieszkalnego o zadaszoną część ze ścianą z otworami okiennymi zlokalizowaną w odległości 1,5m od granicy z sąsiednią działką budowlaną. 7. Wymiary rozbudowanej części obiektu (nazwanej wiatą) są sprzeczne ze sobą i nie dają możliwości poprawnego jej wybudowania. 8. Miejsca parkingowe zostały zaprojektowane niezgodnie z przepisem § 19 ust. 2 rozporządzenia (w wersji obowiązującej w czasie wydawania decyzji). Ich lokalizacja nie odpowiada również dzisiejszym przepisom, po złagodzeniu wymogów odległościowych w tym zakresie. W dalszej części skargi szczegółowo uzasadnione zostały powyższe naruszenia. Tak też skarżąca wskazała m.in., że brak formalnego upoważnienia do określonych działań pełnomocnika inwestorów czyni te działania bezprawnymi. Ponadto, pierwotnie przedłożona Staroście [...]dokumentacja dotyczyła przebudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego, a także tarasu od strony południowej. W tej wersji projektu rozbudowa o zadaszenie wejścia i miejsc postojowych (od strony północnej) sięgała granicy z sąsiednią działką. Dopiero później uznano za niezbędne "odłączenie" części rozbudowywanej od konstrukcji budynku poprzez utworzenie niezależnej wiaty, która miałaby dodatkowo być odsunięta o 1,5 m od granicy. Sugerować taki przebieg sprawy może sporządzone uzasadnienie decyzji, w którym organ wskazuje na wolnostojącą wiatę nie oddziałującą na działkę sąsiednią, a także zreformowana treść wniosku i zmieniona nazwa dokumentacji. Nie zmieniono jednak rozwiązań projektowych, które w dalszym ciągu przewidywały rozbudowę budynku o związaną nie tylko funkcjonalnie, ale i konstrukcyjnie zadaszoną część. Zaprojektowana i wykonana "wiata" nie przylega do budynku, tylko jest na nim oparta. Sporna "wiata" nie miała przewidzianego w projekcie niezależnego oparcia o własną konstrukcję nośną w miejscu "przylegania do budynku". Z powyższych powodów – zdaniem skarżącej – nie można twierdzić, że zaprojektowano budowę, lub dobudowę wiaty, gdyż zaprojektowano rozbudowę budynku mieszkalnego o zadaszenie przed wejściem. Dalej skarżąca wskazuje, że nawet jeżeli przyjąć, że przedmiotem projektu jest "dobudowa wiaty", to lokalizacja przegrody od strony północnej w odległości 1,5 m od granicy jest również niezgodna z przepisami rozporządzenia. Skarżąca nie podziela również stanowiska GINB dotyczącego zgodności inwestycji z m.p.z.p. Jej zdaniem niedopuszczalne jest bowiem ustalanie przez organ, które wymogi m.p.z.p. mają być stosowane, a które nie muszą. Z regulacji art. 35 Prawa budowlanego jasno wynika, że organ przed wydaniem pozwolenia na budowę musi zweryfikować projekt zagospodarowania z ustaleniami miejscowego planu i w przypadku niezgodności doprowadzić do jego usunięcia. Naruszenie ustaleń art. 35 Prawa budowlanego musi być uznane za rażące naruszenie prawa. Skarżąca uważa, że sąsiednia działka od strony południowej z całą pewnością na pewnym obszarze jest działką budowlaną. Wynika to z ustaleń m.p.z.p. Zgodnie z wymogami zapisów § 12 "warunków technicznych" odległość tarasu od granicy z sąsiednią działką budowlaną musi wynosić co najmniej 1,5 m. W przedmiotowym przypadku odległość ta nie została spełniona. Problem niezgodności odległości miejsc parkingowych od granicy z sąsiednią działką został dostrzeżony przez GINB, jednak organ przeoczył zmianę przepisów w tym zakresie i złagodzenie wymogów w odniesieniu do odległości miejsc parkingowych na działkach jednorodzinnych. Złagodzenie to nie ma natomiast zastosowania do zadaszonych miejsc parkingowych, co ma miejsce w przedmiotowym przypadku. W odpowiedzi na skargę inwestorów, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Odpowiadając natomiast na skargę M G, organ drugiej instancji wniósł w pierwszej kolejności o jej odrzucenie wskazując, że skarga została wniesiona z uchybieniem terminu. GINB zauważył, że decyzja została uznana za doręczoną skarżącej w dniu [...] sierpnia 2019 r. (doręczenie zastępcze), wobec czego trzydziestodniowy termin na złożenie skargi upłynął [...] września 2019 r. Z koperty, w której znajdowała się skarga wynika tymczasem, że została ona nadana dopiero [...] września 2019 r. W razie nieuwzględnienia wniosku o odrzucenie skargi przez Sąd, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że zarówno zaskarżona decyzja GINB, jak i decyzja organu pierwszej instancji naruszały prawo w sposób wskazany powyżej, a skarga M. G. zasługuje na uwzględnienie. Sąd nie podzielił natomiast zarzutów skargi wniesionej przez M i R K wobec czego ta skarga podlegała oddaleniu. Na wstępie tutejszy Sąd zobowiązany jest jednak wyjaśnić, że wniosek GINB o odrzucenie skargi M G nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z art. 53 § 1 p.p.s.a., skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Z art. 83 § 3 p.p.s.a. wynika, że oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu. Słusznie wskazał organ, że decyzja GINB została uznana za doręczoną skarżącej w dniu [...] sierpnia 2019 r., w trybie tzw. doręczenia zastępczego (art. 44 k.p.a.). Tym samym, trzydziestodniowy termin na złożenie skargi, o którym mowa w przywołanym wyżej art. 53 § 1 p.p.s.a. upływał [...] września 2019 r. Jak jednak wynika z daty stempla pocztowego na kopercie, w której według organu umieszczona była skarga M G, a która znajduje się w aktach sprawy, została ona nadana w placówce [...] w [...] w dniu [...] sierpnia 2019 r., a więc wbrew twierdzeniom organu została wniesiona z zachowaniem ustawowego terminu. Ponadto wymaga wyjaśnienia, że sprawa ze skargi M G została pierwotnie zarejestrowana pod sygn. akt VII SA/Wa 2353/19, jednakże na rozprawie w dniu 24 września 2020 r. Sąd, na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a., zarządził połączenie sprawy o sygn. akt VII SA/Wa 2353/19 ze sprawą ze skargi M i R K o sygn. akt VII SA/Wa 2031/19 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Zarządzono też dalsze prowadzenie sprawy pod sygn. akt VII SA/Wa 2031/19. Przechodząc do merytorycznej oceny sprawy, wskazać trzeba, że skoro przedmiotem kontroli jest decyzja podjęta w ramach postępowania nieważnościowego, to prowadzone w trybie nadzoru postępowanie organów administracji nie mogło mieć na celu ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, jakie ma miejsce w przypadku postępowania odwoławczego, a jedynie wyjaśnienie kwalifikowanej niezgodności z prawem decyzji objętej tym postępowaniem. Stwierdzenie nieważności decyzji może mieć miejsce wówczas, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji służy eliminacji z obrotu prawnego takich rozstrzygnięć wydawanych w toku administracyjnego postępowania, które ze względu na ich kwalifikowane wady pozostają w oczywistej sprzeczności z podstawowymi zasadami państwa prawnego i obowiązującego systemu prawnego. Natomiast stwierdzenie nieważności decyzji z przyczyny rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) może mieć miejsce wówczas, gdy zostanie ustalone oczywiste i bezsporne naruszenie konkretnego przepisu prawa, prowadzące do skutków niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. Jak przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym, o rażącym naruszeniu prawa przesądzają – występujące zasadniczo kumulatywnie – trzy przesłanki: "oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja" (W. Chróścielewski (w:) W. Chróścielewski, J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne..., s. 190; podobnie NSA w wyroku z dnia 14 marca 2012 r., II OSK 2525/10, CBOSA). Jeśli chodzi o skutki decyzji, to liczą się te, których nie da się pogodzić z wymaganiami praworządności (por. W. Chróścielewski (w:) W. Chróścielewski, J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne..., s. 190; E. Śladkowska, Wydanie decyzji..., 208–244; zob. też H. Knysiak-Molczyk (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Opublikowano: WK 2015). Zatem podstawą stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa musi być nie tylko stwierdzenie, że decyzja ta pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu niebudzącego wątpliwości interpretacyjnych, ale także, że skutkiem tego naruszenia jest powstanie – w następstwie wydania tej decyzji – sytuacji niemożliwej do zaakceptowania w praworządnym państwie (zob. wyrok NSA z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 363/11). Wskutek przeprowadzonej w powyższych ramach kontroli organy stwierdziły, że decyzja Starosty [...] z [...]kwietnia 2013 r., nr [...], rażąco narusza prawo tylko w takim zakresie, w jakim zezwala na roboty budowlane polegające na wykuciu otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego inwestorów - M K i R K, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków nr [...]. W skardze wniesionej przez ww. inwestorów podniesiono natomiast, że z przepisów ustawy - Prawo budowlane nie można wywodzić takich ograniczeń w zakresie możliwości sytuowania budynku na nieruchomości (art. 5 ust. 1 pkt 8 i pkt 9), które należą wyłącznie do sfery zagadnień o charakterze cywilnoprawym. Dlatego zagadnienia unormowane li tylko w § 12 ust. 1 rozporządzenia, jako dokonujące ograniczenia prawa własności, należą do strefy prywatnoprawnej, objętej przepisami prawa cywilnego, a nie podlegają kognicji organów administracji. Mając na uwadze tak zarysowane zarzuty skargi, Sąd doszedł do przekonania, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie zasługują one na uwzględnienie. Starosta [...]decyzją z [...]kwietnia 2013 r. udzielił pozwolenia na przebudowę budynku mieszkalnego na działce o nr ew. [...]km 4, przy ul. [...] , w m. [...]. Zatwierdzony projekt budowlany przewidywał m.in. wykucie nowego otworu okiennego w ścianie garażu znajdującej się od strony zachodniej (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu architektoniczno-budowlanego przebudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego, pkt 3. Układ konstrukcyjny obiektu, str. 26). Jak trafnie dostrzegły organy, z porównania rys. nr A-2, Rzut parteru oraz projektu zagospodarowania terenu wynika, że nowy otwór okienny został zaprojektowany w istniejącej ścianie budynku usytuowanej w odległości ok. 0,5 m - 1 m od granicy działki o nr ew. [...]. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 8 i pkt 9 ustawy - Prawo budowlane (w brzmieniu na dzień wydania kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę), obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając m.in. odpowiednie usytuowanie na działce budowlanej, a także poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Przywołane wyżej rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (w brzmieniu obowiązującym na dzień 17 kwietnia 2013 r. - Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), zostało wydane w oparciu o delegację ustawową zamieszczoną w art. 7 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy - Prawo budowlane. Przepis art. 7 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego stanowi, że do przepisów techniczno-budowlanych zalicza się warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie, uwzględniające wymagania, o których mowa w art. 5. Stosownie zaś do treści art. 7 ust. 2 pkt 1 cyt. ustawy, warunki, o których mowa w ust. 1 pkt 1, określa, w drodze rozporządzenia minister właściwy do spraw budownictwa, lokalnego planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa dla budynków oraz związanych z nimi urządzeń. W myśl § 12 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia, jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, kwestia objęta § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, dotyczy materii, która mogła być regulowana w tym akcie normatywnym rangi podustawowej, a przepis ten nie został wydany z naruszeniem granic delegacji ustawowej, jak podnoszą skarżący. Niewątpliwie jest tak dlatego, że przywołany przepis pozostaje w ścisłym związku z zawartym w art. 7 ust. 1 Prawa budowlanego określeniem przepisów techniczno-budowlanych, rozumianych jako warunki techniczne, jakim powinno odpowiadać także usytuowanie obiektów budowlanych. Chodzi tu rzecz jasna o odpowiednie usytuowanie takich obiektów na działce budowlanej, przy poszanowaniu, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich (zob. art. 5 ust. 1 pkt 8 i pkt 9 ww. ustawy). Rzeczonego charakteru nie miały natomiast przepisy ww. rozporządzenia, których zgodność z delegacją ustawową zamieszczoną w art. 7 ust. 2 pkt 1 Prawa budowanego została zanegowana przez Trybunał Konstytucyjny w przywołanych w skardze inwestorów wyrokach z dnia 11 maja 1999 r., (sygn. akt P 9/98), z dnia 6 marca 2000 r. (P 10/99) oraz z dnia 5 marca 2001 r. (P 11/00). Tak też w wyroku z 11 maja 1999 r. Trybunał stwierdził, że zakwestionowany przepis § 12 ust. 7 rozporządzenia z 14 grudnia 1994 r. nie mógł zostać zaliczony do warunków technicznych, albowiem miał on charakter procesowy, regulując określony sposób postępowania (obowiązek uzyskania zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej). Podobnie w wyroku z 5 marca 2001 r., TK stwierdził niezgodność z ustawą § 12 ust. 6 rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140 ze zm.) w zakresie wymogu uzyskania zgody właściciela działki sąsiedniej na usytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy działki budowlanej, również wskazując na wyłącznie procesowy charakter ww. unormowania. Z kolei w wyroku z 6 marca 2000 r., TK za niezgodny z ustawą uznał przepis § 42 ust. 1 ww. rozporządzenia w z zakresie, w jakim dotyczył on ogrodzeń między sąsiednimi działkami, dla których budowy nie jest wymagane pozwolenie ani zgłoszenie. Trybunał stwierdził, że przepis ten został samoistnie wprowadzony do rozporządzenia w sytuacji, gdy ustawa - Prawo budowlane nie obejmuje swoim unormowaniem przedmiotowej kwestii i nie sformułowano tam nakazu konstruowania ogrodzenia ażurowego. Przepis § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r., którego rażące naruszenie stwierdziły w rozpoznawanej sprawie organy, ma zaś charakter normy stricte materialnej, określającej dopuszczalne granice sytuowania obiektów na działce budowlanej, do ustalenia których ustawodawca zobligował właściwego ministra w art. 7 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 5 ust. 1 pkt 8 i pkt 9 oraz art. 7 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Z tych względów, nie sposób również przyjąć, że ww. unormowanie zamieszczone w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia ustanawia pozaustawowe ograniczenie w zakresie korzystania przez inwestorów z prawa własności. Wspomnieć przy tym trzeba, jak wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny w powołanych wcześniej orzeczeniach, że własność, tak jak i inne prawa i wolności jednostki, nie jest prawem absolutnym. W związku z tym może podlegać ograniczeniom, jednak z zachowaniem warunków przewidzianych w art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 3 Konstytucji RP. Zarazem jednak ograniczenia te mogą być wprowadzane "tylko w drodze ustawy". Trybunał Konstytucyjny wyraził jednocześnie pogląd, że w pewnego typu sytuacjach istnieć może konflikt interesów prawnych osób dysponujących prawem własności, którego efektem muszą być odstępstwa od zasady nieograniczonego korzystania z tych praw. Ustawodawca zobowiązany jest do wyważenia tychże interesów w taki sposób, aby dysponujący prawem własności właściciele sąsiednich nieruchomości mogli ze swoich praw optymalnie korzystać. Optymalne korzystanie z praw o jednakowym charakterze, przy konflikcie interesów prawnych właścicieli, wiąże się z reguły z wprowadzaniem ograniczeń w korzystaniu z jednej z tych nieruchomości albo obu (zob. wyrok TK z 11 maja 1999 r., sygn. akt P 9/98). W ocenie Sądu, taki właśnie charakter mają powołane przepisy ustawy - Prawo budowlane oraz wydane w zakreślonych przez nie granicach przepisy rozporządzenia wykonawczego. Trafnie wskazały poza tym organy administracji, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekając już w niniejszej sprawie w prawomocnym wyroku z 30 lipca 2018 r. (sygn. akt VII SA/Wa 2446/17) skonstatował, że "przedwcześnie, zdaniem Sądu organy stwierdziły, że weryfikowana decyzja, poza częścią dotyczącą wykucia otworu okiennego w ścianie zewnętrznej pomieszczenia garażu od strony zachodniej budynku mieszkalnego, zlokalizowanej w sąsiedztwie działki nr ew. [...], nie jest dotknięta wadą nieważności." Sąd w cytowanym orzeczeniu w istocie rzeczy wyraził zatem ocenę prawną co do charakteru przedmiotowego naruszenia, determinując tym samym – stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. – kierunek ponownego rozstrzygnięcia w przedmiotowym zakresie. Z przedstawionych względów, Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uznał, że skarga inwestorów - M i R K nie jest uzasadniona. W tym miejscu należy wskazać, że w ww. wyroku WSA w Warszawie nakazał organom wyjaśnienie, która z decyzji Starosty [...] była przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie, skoro dwa różne egzemplarze tego rozstrzygnięcia znalazły się w aktach sprawy. W wykonaniu powyższego wskazania Sądu, GINB ustalił, że do obrotu prawnego wskutek doręczenia pełnomocnikowi inwestorów weszło wyłącznie to orzeczenie organu powiatowego, w uzasadnieniu którego wskazano, że "obszar oddziaływania obiektów, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane), obejmuje nieruchomości o nr ewidencyjnym gruntów [...] km 4, [...] km 4 (wiata w granicy)", oraz w którego rozdzielniku wymieniono K i D G. Analiza korespondencji w kontrolowanej sprawie doprowadziła bowiem do wniosku, że drugi z egzemplarzy decyzji Starosty [...] z [...]kwietnia 2013 r., określający odmienny zakres oddziaływania inwestycji i wskazujący innych uczestników procesu inwestycyjnego, poza zaleganiem w aktach i jego udostępnieniem organom administracji budowlanej, nie został uzewnętrzniony stronom postępowania. Zgodnie z art. 109 § 1 k.p.a. co do zasady decyzję doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Jednocześnie art. 110 k.p.a. (w brzmieniu na dzień wydania pozwolenia na budowę) stanowił, że organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej. W uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2000 r. (sygn. FPS 10/00) stwierdzono, że "Decyzja procesowa, jako akt zewnętrzny, musi być zakomunikowana stronie. Dopóki nie zostanie zakomunikowana stronie, dopóty jest aktem nie wywierającym żadnych skutków. Uzewnętrznienie decyzji w stosunku do strony stwarza nową sytuację procesową /np. możliwość wniesienia odwołania/. Doręczenie lub ogłoszenie decyzji stanowi jej wprowadzenie do obrotu prawnego. Od tego dopiero momentu decyzja wiąże organ administracji publicznej i stronę. Fakt, że organ administracyjny do chwili doręczenia stronie decyzji lub ogłoszenia nie jest nią związany oznacza, że do tego momentu sporządzona już decyzja może zostać jeszcze przez ten organ zmieniona, a zatem pozbawiona jest jeszcze przymiotu stabilizacji treści rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty. Bez tego zaś przymiotu nie może wiązać ani organu, ani też strony. Decyzja sporządzona /a więc spełniająca wymogi formalne/ ale nie doręczona nie załatwia sprawy administracyjnej. Nie załatwia tej sprawy, bo nie wiąże ani organu ani strony." Podzielając w pełni przytoczony pogląd NSA, tutejszy Sąd uznał zatem słuszne stanowisko GINB, że przedmiotem kontroli organów w trybie stwierdzenia nieważności, mogło być wyłącznie to orzeczenie Starosty [...]z [...]kwietnia 2013 r., nr [...], które wskutek doręczenia polegającego na uzewnętrznieniu woli organu wobec podmiotu usytuowanego poza organem administracji (inwestorzy), jako jedynie weszło do obrotu prawnego i korzysta z przymiotu ostateczności (art. 16 k.p.a.). Skoro drugi z egzemplarzy ww. decyzji nie został doręczony żadnemu z uczestników lub stron postępowania, to nie mógł wywołać jakichkolwiek skutków prawnych. W tych okolicznościach, organ drugiej instancji zasadnie poddał ocenie decyzję organu powiatowego, w treści której przyjęto za obszar oddziaływania inwestycji tereny działek o nr ew. [...],[...]k.m. 4., zaś jako uczestników postępowania wskazano K i D G. W ocenie Sądu, zaskarżone orzeczenie GINB oraz utrzymane nim w mocy rozstrzygnięcie Wojewody [...]naruszają jednak prawo z powodów wskazanych w skardze M G, choć nie wszystkie podniesione tam zarzuty okazały się trafne. Nie ma racji skarżąca podnosząc, że w toku postępowania przed Starostą [...] pełnomocnik inwestorów nie posiadał wystarczającego upoważnienia inwestorów do określonych działań, w tym dokonywania zmian we wniosku o pozwolenie na budowę, co czyni te działania bezprawnymi. Nie uszło bowiem uwadze Sądu, że w przedmiotowego aktach postępowania (k. 80), znajduje się pełnomocnictwo z dnia 1 lutego 2013 r. udzielone przez inwestorów Panu M W w którym mocodawcy upoważnili ww. osobę do ich "reprezentowania w czynnościach mających na celu uzyskanie DECYZJI O POZWOLENIU NA BUDOWĘ dla inwestycji polegającej na przebudowie i rozbudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego w [...]przy ul. [...], dz. Nr [...]k.m. [...]." Z treści opisanego dokumentu nie wynikają zatem ograniczenia, które wskazywałaby na wykluczenie możliwości podejmowania przez pełnomocnika działań, których skuteczność kwestionuje skarżąca. Jest wręcz przeciwnie, gdyż zakres tego umocowania wydaje się na tyle szeroki, że nie sposób podważać upoważnienia pełnomocnika do podejmowania wszelkich czynności, niezbędnych do osiągnięcia przez inwestorów zamierzonego celu, tj. uzyskania stosownego pozwolenia na budowę. Niezrozumiałe jest ponadto twierdzenie skarżącej, jakoby organy nie wyjaśniły, dlaczego pełnomocnik inwestorów potwierdził odbiór kontrolowanej decyzji na drugim jej egzemplarzu, który zdaniem organów nie wszedł do obrotu prawnego. Ze znajdujących się w aktach sprawy kopii dokumentów nadesłanych przez organy powiatowe i gminne, które znalazły się w posiadaniu owego "drugiego egzemplarza" ww. decyzji nie wynika bowiem, ażeby Pan M W potwierdził przyjęcie tej wersji rozstrzygnięcia. Ponadto nadesłane przez inwestorów kopie decyzji przekazanej im przez ww. pełnomocnika dowodzą, że otrzymali Oni wyłącznie egzemplarz orzeczenia Starosty [...] , który organy poddały kontroli w niniejszym postępowaniu w trybie art. 156 § 1 k.p.a. W świetle znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji projektowej Sąd nie podzielił także argumentacji skarżącej, że przewiduje ona rozbudowę budynku o związaną nie tylko funkcjonalnie, ale i konstrukcyjnie zadaszoną część, a nie budowę "wiaty". Należy zgodzić się ze stanowiskiem organów, w którym wskazano, że "wiata" nie musi być obiektem wolnostojącym, zaś samo powiązanie "wiaty" z budynkiem nie przesądza o braku możliwości zakwalifikowania jej, jako takiego obiektu. Według przyjętych rozwiązań "wiata" posiada zadaszenie, które niejako spoczywa na części budynku inwestorów, którego ściana stanowi zarazem jedyną przegrodę zewnętrzną wiaty. Uzasadnione wydaje się w tym miejscu przywołanie stanowiska zaprezentowanego w wyroku NSA z dnia 10 maja 2011 r. (sygn. akt II OSK 794/10, opubl. Lex nr 1081901), które tutejszy Sąd uznaje za własne, a zgodnie z którym "Powiązanie z budynkiem poprzez wspólną więźbę dachową oraz pokrycie dachowe nie przesądza o niemożliwości zakwalifikowania obiektu jako wiaty. Wiata może bowiem przylegać do budynku, jak również może mieć wspólny dach z budynkiem, gdyż jest to rozwiązanie racjonalne z ekonomicznego punktu widzenia". Wobec tego, sporny obiekt, zaprojektowany bez pozostałych przegród zewnętrznych i fundamentów, oparty na słupach, nie odpowiada określonym w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego warunkom i w związku z tym nie może być uznawany za budynek. Organy słusznie wywiodły, że w stosunku do "wiaty" nie obowiązują przepisy dotyczące usytuowania budynku zawarte w § 12 rozporządzenia, a więc sama wiata jako budowla może być zlokalizowana w odległościach mniejszych niż określone w tym przepisie od granicy działek. Nieuprawnione okazały się również zarzuty skarżącej, która podnosiła, że projekt budowlany zawiera rozwiązania wariantowe w zakresie bryły i konstrukcji obiektu, które mogły być dowolnie wybierane przez inwestorów w toku realizacji budowy. Otóż twierdzeń tych nie potwierdza analiza zatwierdzonego projektu budowlanego, w którym wskazano, że zasadniczy układ konstrukcyjny budynku pozostawia się bez zmian, zaś zakres przebudowy budynku mieszkalnego został szczegółowo zdefiniowany zarówno w części opisowej projektu, jak w i jego części graficznej. Ustalenia GINB dokonane w oparciu o analizę zgromadzonej dokumentacji projektowej doprowadziły ten organ do stwierdzenia, że nie wynika z niej, aby zatwierdzony został obiekt o różnych kubaturach. Przy tym sama skarżąca nie wyjaśniła, w czym konkretnie upatruje rzeczonych "rozwiązań wariantowych" w złożonym projekcie. Odnośnie charakteru działki o nr ew. [...], zbyt blisko granicy której – zdaniem skarżącej – został zaprojektowany przez inwestorów taras (1,5 m), skarżąca nie podważyła ustaleń organów, wedle których wskazany teren stosownie do postanowień m.p.z.p. stanowi obecnie użytek rolny oznaczony symbolem Rp, a nie obszar zabudowy mieszkaniowej. Niemniej jednak Sąd stwierdził, że skarżąca zasadnie wskazała na błędną ocenę przez organy znaczenia naruszenia w kontrolowanej decyzji postanowień m.p.z.p. Należy bowiem przypomnieć, że plan zagospodarowania przestrzennego jest, stosownie do art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (także w brzmieniu na dzień wydania pozwolenia na budowę - tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.) aktem prawa miejscowego, a zatem jego ustalenia przybierają postać przepisów powszechnie obowiązujących, stanowiących podstawę prawną do wydawania decyzji administracyjnych. Jak każdy akt prawa miejscowego, plan miejscowy, w ramach kompetencji przyznanych gminie, może więc zawierać przepisy prawne, których adresatem są organy i jednostki administracji publicznej. Istotą przepisów prawa powszechnie obowiązującego jest to, że mogą one wiązać wszystkie podmioty w państwie, w tym także poszczególne segmenty aparatu władzy publicznej, tak na szczeblu centralnym, jak i terenowym (tak: L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2008, s. 122; zob. też H. Izdebski, I. Zachariasz, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, Opublikowano: LEX 2013). W doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że przepisy planu miejscowego powinny określać planowane warunki zagospodarowania terenu; ich rolą nie jest tworzenie upoważnień czy wskazówek dla organów administracji publicznej, które uzależniają zagospodarowanie terenu wskazanego w planie od stanowiska czy działania wskazanego organu. Jak podkreślono w wyroku WSA w Krakowie z dnia 14 września 2007 r., (sygn. akt II SA/Kr 559/07, LEX nr 438871), tego rodzaju warunki lub zastrzeżenia mogą się znajdować wyłącznie w przepisach odrębnych, które z woli ustawodawcy kształtują zagospodarowanie terenu łącznie z planami miejscowymi. Łamią tę zasadę przepisy planu uzależniające sposób zagospodarowania terenów od późniejszych opinii różnych organów administracji publicznej. Podobne stanowisko zajął WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 6 stycznia 2009 r., (sygn. akt II SA/Po 910/08), stwierdzając, że "z regulacji art. 112 w zw. z art. 114 p.o.ś. nie sposób wywodzić, iż w akcie prawa miejscowego mogą zostać umieszczone ustalenia, które warunkują zagospodarowanie terenu, o którym plan stanowi, od okoliczności, które mogą być przedmiotem rozważań na etapie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę." Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni podzielając powyższe zapatrywanie uznał, że GINB w sposób dowolny przyjął, że skoro inwestorzy niejako dobrowolnie zrezygnowali z ochrony akustycznej przewidzianej w § 10 ust. 3 pkt 1 lit. a m.p.z.p. to trudno uznać, że wskazane naruszenie ma charakter rażący. Ustalenia organu, które Sąd uznaje za prawidłowe, nie budzą wątpliwości, że budynek inwestorów objęty spornymi robotami budowlanymi znajdował się w strefie ochronnej przed wydaniem kontrolowanego pozwolenia na budowę, a przewidziana w miejscowym planie z 2001 r. droga, dla której ustalono sporne strefy ochrony akustycznej przynajmniej do tej daty nie powstała. Tym niemniej, okoliczności te nie mogą mieć istotnego znaczenia przy ocenie planowanej inwestycji przez pryzmat zgodności z m.p.z.p. Nie jest kwestionowane, że na sąsiadujących z nieruchomością inwestycyjną działkach o nr ew. [...], [...], [...] w m.p.z.p. przewidziano realizację drogi KZ 1x2/KR. Przepis § 10 ust. 3 pkt 1 lit. a m.p.z.p. stanowi tymczasem o ustaleniu odległości i stref ograniczeń zabudowy terenu wynikających z uciążliwości akustycznej ruchu komunikacyjnego mierzonych od krawędzi jezdni dla ulic KGP 2X2 i KZ 1X2 i zakazuje w pasie terenu dla KZ - 30 m od skrajnej krawędzi jezdni realizacji lub przebudowy budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi, do czasu wzniesienia zabezpieczeń akustycznych w ich liniach rozgraniczenia. Nie były również sporne ustalenia, że roboty objęte spornym pozwoleniem na budowę zostały zaplanowane w 30 m pasie wyznaczonym od krawędzi projektowanej jezdni KZ 1x2/KR. Przytoczony przepis wyraża więc jednoznaczny i kategoryczny zakaz prowadzenia jakiejkolwiek przebudowy obiektów mieszkalnych w pasie terenu 30 m od krawędzi jezdni, a jego naruszenie w przedmiotowym przypadku jest oczywiste. Trzeba poza tym zauważyć, że adresatem postanowień planu miejscowego są nie tylko inwestorzy, ale wszystkie podmioty, których nieruchomości znajdują się na obszarze objętym planem. Mogą to być zarówno jednostki administracji publicznej, jak i podmioty niepodporządkowane administracji (podmioty prawa prywatnego). Adresat tych przepisów określony jest w sposób generalny, a nie indywidualny, jak w przypadku indywidualnego aktu administracyjnego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jako akt prawa miejscowego nie może przesądzać o tym, jakie konkretnie osoby mogą korzystać z danego terenu i nie może takich osób jednoznacznie wskazywać (por. H. Izdebski, I. Zachariasz, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, Opublikowano: LEX 2013). To oznacza, że adresatem praw i obowiązków wynikających z m.p.z.p. są nie tylko inwestorzy, ale również inne podmioty, w tym chociażby właściciele nieruchomości sąsiednich lub organy administracji publicznej, realizujące zadania z zakresu przysługującego im prawa własności do terenów objętych planem, np. w zakresie budowy dróg, obiektów zaopatrzenia w media, itp. Dlatego nie można zaakceptować poglądu, że zastosowanie ww. przepisów planu może być zależne od woli inwestorów, a w dalszej konsekwencji, że ich naruszenie nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych nie dających się pogodzić z zasadą praworządnego państwa prawa. Wystąpienie owych skutków organy odniosły wyłącznie względem inwestorów, pomijając wystąpienie tego rodzaju następstw w odniesieniu do sytuacji prawnej pozostałych adresatów m.p.z.p. Ponadto, organy nie wzięły pod uwagę, że w § 10 ust. 3 pkt 1 lit. c m.p.z.p. lokalny prawodawca dopuścił dla planowanych ulic KZ 1X2, na żądanie inwestora, realizację budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi lub ich przebudowę, w pasie terenu odległym dla KZ od 30 m do 100 m od krawędzi jezdni przed wykonaniem zabezpieczeń akustycznych, lecz wyłącznie pod warunkiem wyposażenia budynków oraz działek budowlanych w elementy o podwyższonej izolacyjności akustycznej, np. drzwi i okna, ogrodzenia i urządzenia tłumiące hałas i sprawdzone badaniami akustycznymi. Tylko w tak określonej odległości (od 30 do 100 m od krawędzi jezdni) możliwe było więc zaakceptowanie wniosku inwestorów i to jedynie pod warunkiem zachowania określonych tam wymagań dotyczących ochrony przed hałasem. Z podobnych przyczyn, Sąd nie podzielił też stanowiska organów, które uznały, że kontrolowana decyzja Starosty [...] nie narusza w sposób rażący § 19 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, gdyż nie wywołuje szczególnie negatywnych skutków społeczno-ekonomicznych, niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. Organy przyznały, że opisana już wcześniej "wiata", od strony północnej stanowi w gruncie rzeczy dwustanowiskowe zadaszone miejsce postojowe dla samochodów (zob. Projekt budowlany, Opis do projektu architektoniczno-budowlanego przebudowy i rozbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego, pkt 3 Układ konstrukcyjny obiektu, str. 26). Zgodnie zaś z § 19 ust. 2 pkt 1 lit. a ww. rozporządzenia, stanowiska postojowe, w tym również zadaszone, oraz otwarte garaże wielopoziomowe dla samochodów osobowych należy sytuować na działce budowlanej w odległości od granicy tej działki nie mniejszej niż 3 m - w przypadku parkingu do 10 stanowisk postojowych włącznie. Przytoczone uregulowanie w sposób jasny i niedwuznaczny wyklucza zatem możliwość realizacji miejsc postojowych bliżej niż 3 m od granicy działki sąsiedniej, chroniąc w ten sposób prawo własności oraz prawo do jej swobodnego zagospodarowania przez właścicieli tej nieruchomości. Przez pryzmat ważenia ww. dóbr powinna być też dokonana ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie niesie za sobą naruszenie postanowień § 19 ust. 2 pkt 1 lit. a rozporządzenia w kontrolowanej sprawie. Skoro w rozpatrywanym przypadku ustalono, że działka sąsiednia, zbyt blisko granicy której usytuowano zadaszone miejsca parkingowe, ma charakter budowlany, to całkowicie nieuprawnione są rozważania GINB, że niezgodne z przepisami rozporządzenia usytuowanie spornych miejsc parkingowych nie wprowadza ograniczeń w jej zagospodarowaniu. Poza tym organ niekonsekwentnie wskazuje na odgrodzenie ww. miejsc postojowych od sąsiedniej działki przegrodą w postaci ściany wiaty, w sytuacji gdy rozważając wcześniej charakter tego obiektu wskazywał na brak takiej przegrody zewnętrznej. Należy jedynie nadmienić, że według zatwierdzonego projektu owa "ściana" to ażurowe wypełnienie przestrzeni pomiędzy dwoma słupami podtrzymującymi konstrukcję. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organy dopuściły się w niniejszej sprawie naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Ponownie rozpoznając sprawę organy będą zatem zobowiązane wziąć pod uwagę ocenę prawną przedstawioną w przedmiotowym uzasadnieniu. Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Uznając skargę M G za zasadną, o kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z zasadą zwrotu skarżącej kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw, ustalając je na podstawie art. 205 § 1 p.p.s.a.