II GZ 298/19
Sądy administracyjne2019-12-12
Sygnatura
II GZ 298/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-12-12
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Andrzej Skoczylas
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1967/18 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 6 czerwca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1967/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił A. K. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 6 marca 2019 r., wydanego w sprawie z jej skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r., w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
I
W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2019 r. oddalono skargę A. K. na ww. decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika była prawidłowo zawiadomiona o terminie rozprawy w dniu 7 lutego 2019 r., na którą się nie stawiła.
Pismem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 18 kwietnia 2019 r. skarżąca osobiście wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA oraz o sporządzenie tegoż uzasadnienia. W uzasadnieniu wniosku wskazała, iż jej pełnomocnik nie był obecny na rozprawie, a wezwanie na nią zaginęło. Podniosła, że o wydanym wyroku dowiedziała się w dniu 15 kwietnia 2019 r. od swojej pełnomocnik.
II
Odmawiając przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd I instancji wskazał na treść art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), regulujących instytucję przywrócenia terminu. WSA nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, która odpowiedzialnością za uchybienie terminowi obarczyła pełnomocnika, który nie dopełnił powierzonych mu obowiązków. Sąd podkreślił, że nawet jeśli strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego uchybienie należy traktować jak uchybienie samego mocodawcy. Brak należytej dbałości i solidności w prowadzeniu spraw przez pełnomocnika, zaginięcie wezwania na rozprawę oraz powstałe w związku z tym konsekwencje, nie są przesłanką uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu do stawienia się na rozprawie, jak również do późniejszego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych WSA stwierdził, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika, którego zaniedbania obciążają skarżącego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niedochowaniu terminu.
Sąd I instancji stwierdził, że sam fakt uchybienia terminu, zawiniony przez pełnomocnika skarżącej, nie wyłącza zatem jej odpowiedzialności, zaś we wniosku o przywrócenie terminu nie wskazano żadnych okoliczności, które przemawiałyby za brakiem winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Zaniedbania pełnomocnika obciążają samą stronę, a zatem nie uwalniają jej od winy oraz skutków procesowych niedokonania czynności w ustawowym bądź wyznaczonym terminie. WSA podkreślił, że strona nie może wnioskować o przywrócenie terminu, powołując się na brak winy w błędach popełnianych przez pełnomocnika. Na stronie ciąży bowiem obowiązek starannego wyboru pełnomocnika.
Na marginesie WSA dodał, że oczywista nierzetelność pełnomocnika może stanowić podstawę do dochodzenia powstałej z tego tytułu szkody na gruncie odpowiedzialności kontraktowej przed sądem cywilnym, ale nie spełnia kryterium braku winy strony w uchybieniu terminu. W związku z powyższym WSA uznał, że skarżąca nie wykazała, aby w sprawie wystąpiła przesłanka określona w art. 86 § 1 p.p.s.a., tj. okoliczność uzasadniająca przywrócenie uchybionego terminu.
III
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła A. K., zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku WSA wydanego w sprawie.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęci, iż nie istnieją podstawy do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku WSA.
W uzasadnieniu podniesiono, że strona nie kwestionuje istnienia linii orzeczniczej, zgodnie z którą zaniechania pełnomocnika obciążają mocodawcę, niemniej jednak nie zgadza się ona z takim stanowiskiem, ponieważ godzi ono w prawo do sądu.
W zażaleniu podniesiono, że z uwagi na okoliczności sprawy, skarżącej nie można przypisać winy w niedochowaniu terminu w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a., ponieważ nie była ona poinformowana przez pełnomocnika terminie rozprawy, a tym samym nie miała możliwości złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Niezłożenie takiego wniosku przez pełnomocnika nie może zaś wpływać negatywnie na interes prawny skarżącej. Jeżeli bowiem na kwestię dochowania terminu skarżąca nie miała wpływu, a w sprawie zostało uprawdopodobnione, że pełnomocnik nie dochował należytej staranności, której można było od niego wymagać, zaś przyczyną uchybienia terminu był w istocie jego błąd, to ze względu na prawo do sądu należało stwierdzić, że skarżąca wypełniła przesłanki z art. 86 p.p.s.a. W związku z powyższym zasadnym jest przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia.
W dalszej części uzasadnienia stwierdzono, że o dołożeniu należytej staranności przez skarżącą świadczy jej zachowanie od samego początku postępowania administracyjnego oraz w analogicznych 4 innych sprawach, które toczyły przed sądem administracyjnym. Stwierdzono również, że skarżącej nie można obciążać niewłaściwym wyborem pełnomocnika, skoro jej pełnomocnikiem jest adwokat, a w przypadku pozostałych spraw wszelkie terminy zostały zachowane. Wprawdzie uchybienie terminowi spowodowane okolicznościami związanymi z osobą pełnomocnika w pełni odnosi negatywne skutki wobec samej strony, jednakże w sytuacji, gdy pełnomocnik dopuszcza się zaniedbania swoich obowiązków względem reprezentowanego przez niego mocodawcy, zaniedbanie to nie może odnosić tak daleko idących skutków, jak zamknięcie skarżącej drogi sądowej.
IV
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie jest niezasadne i podlega oddaleniu.
Stosownie do art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest instytucja przywrócenia terminu.
W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony.
Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Artykuł 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144).
Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, że przedstawione przez pełnomocnika strony skarżącej okoliczności nie pozwoliły na przyjęcie, że uprawdopodobniła ona brak winy w uchybieniu terminu przewidzianego na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Należy bowiem mieć na uwadze, że badając winę strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności, poddaje się również analizie działanie osób trzecich, wykonujących czynności w imieniu strony. Tym samym skarżący ponosi odpowiedzialność za działania osoby, która za niego dokonywała czynności procesowej, a ewentualne błędy tej osoby traktowane są zaś jak błędy samej strony postępowania i wywołują dla niej negatywne skutki procesowe. Taka sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie, bowiem skarżąca w momencie uchybienia terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - adwokat M. D. Tymczasem okoliczności przedstawione przez pełnomocnika skarżącej nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu tej czynności procesowej.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu I instancji, że argumentacja wskazana we wniosku o przywrócenie terminu nie uzasadnia jego przywrócenia. Należy bowiem uznać, że WSA prawidłowo nadał przesyłkę z zawiadomieniem o terminie rozprawy do pełnomocnika skarżącej – adwokat M. D., na adres widniejący w aktach sprawy: [...]. Nadanie ww. przesyłki nastąpiło w dniu 29 stycznia 2019 r., o czym świadczy pismo sądowe zawiadamiające o rozprawie oraz zawarta na nim pieczęć z tą samą datą o treści: Wysłano dnia (karta akt sądowych nr 39). W wyniku postępowania reklamacyjnego wszczętego przez Sąd I instancji, mającego na celu ustalenie daty doręczenia pełnomocnikowi skarżącej wezwania na rozprawę ustalono, że ww. przesyłkę awizowano z powodu nieobecności adresata w dniu 30 stycznia 2019 r., a następnie przesyłka ta została wydana w dniu 7 lutego 2019 r. adresatowi M. D., która pokwitowała odbiór przesyłki (vide: karta akt sądowych nr 52 oraz duplikat potwierdzenia odbioru – karta akt sądowych nr 53).
Jak wynika zaś z wniosku o przywrócenie terminu sporządzonego przez samą skarżącą, ustanowiona przez nią w sprawie pełnomocnik nie była obecna na rozprawie w dniu 6 marca 2019 r., bowiem - zgodnie z jej wyjaśnieniami - nie wiedziała o jej terminie z powodu braku wezwania. We wniosku stwierdzono również że pełnomocnik oświadczyła, iż nie wie, czy zgubiła zawiadomienie o rozprawie, czy też z uwagi na dużą liczbę przesyłek, które odbiera, omyłkowo nie zostało jej ono wydane przez pocztę.
W świetle tych okoliczności stwierdzić należy, że bierność pełnomocnika we wskazanym zakresie, tj. w dokonaniu czynności procesowej w postaci złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w przewidzianym do tego ustawowym terminie stanowiła niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku dbania o interesy swojego mocodawcy. Przedstawiona argumentacja nie dość, że nie wyłącza jego winy w zaistniałym uchybieniu, to jeszcze świadczy o niezachowaniu należytej staranności i niedbalstwie pełnomocnika. Okoliczności te w żadnej mierze nie mogą usprawiedliwić jego działania.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak właściwej reakcji ustanowionego w sprawie pełnomocnika skarżącej miał wpływ na prowadzoną przez niego sprawę klientki, a w sprawie nie została przedstawiona żadna okoliczność wyłączająca jego winę w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika w żaden sposób nie można kwalifikować jako brak winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, H. Knysiak - Molczyk Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122). Nie można bowiem skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu, jeśli nie zaistniały przeszkody uniemożliwiające dokonanie czynności w sposób prawidłowy. W ocenie sądu kasacyjnego, okoliczności podanych przez pełnomocnika nie można zaliczyć do tych, które warunkują przywrócenie terminu. Nie są to bowiem okoliczności obiektywne, lecz uzależnione od strony (w tym przypadku reprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego),a więc subiektywne.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2019 r., ponieważ przedstawione przez pełnomocnika okoliczności nie uzasadniają braku jego winy w powstałym uchybieniu. Nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od profesjonalnego pełnomocnika, reprezentującego stronę skarżącą, przeszkód w prawidłowym działaniu na rzecz skarżącej. Tym samym zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.