II KK 55/22
Sąd Najwyższy2022-11-15
Sygnatura
II KK 55/22
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2022-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt II KK 55/22
POSTANOWIENIE
Dnia 29 listopada 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 29 listopada 2022 r.,
sprawy M. J.
skazanego z art. 279 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 24 września 2021 r., sygn. akt II Ka 486/21
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Siedlcach
z dnia 31 marca 2021 r., sygn. akt II K 1371/19
postanowił
I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć
skazanego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Siedlcach wyrokiem z 31 marca 2021 r., sygn. akt II K
1371/19, uznał M. J. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 279 § 1 k.k., za
który wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności (pkt I); orzekł na podstawie art.
46 § 1 k.k. o obowiązku naprawienia przez oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego
S. B. szkody w całości w kwocie 150.000 zł (pkt II), rozstrzygnął o kosztach
postępowania, w tym o zwrocie pokrzywdzonemu wydatków związanych z
ustanowieniem zastępstwa procesowego (pkt IV i III).
Sąd Okręgowy w Siedlcach, po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego,
wyrokiem z 24 września 2021 r., sygn. akt II Ka 486/21, zaskarżony wyrok Sądu I
2
instancji utrzymał w mocy, rozstrzygając w przedmiocie kosztów postępowania
odwoławczego, jak również kosztów zastępstwa procesowego udzielonego
oskarżycielowi posiłkowemu.
Kasacje od wyroku Sądu odwoławczego wnieśli obrońcy M. J..
Obrońca adw. W. G. zaskarżył przedmiotowe orzeczenie w całości
podnosząc zarzuty rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, tj.:
1. art. 7 k.p.k. w zw. z 410 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę
dowodów i odmówienie wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego M. J. oraz
świadków K. J., S. N., K. C. i przyjęcie, iż stanowią one jedynie realizację
przyjętej przez oskarżonego linii obrony w sytuacji, gdy stanowią one
pełnowartościowy dowód, są spójne, niesprzeczne i komplementarne. W
ocenie obrony wynika to z braku przeprowadzenia wszechstronnej analizy
ich treści w odniesieniu do całości materiału dowodowego, w szczególności
do wątpliwości i niepewności ustaleń poszlakowych poczynionych przez
Sąd, jak również brakiem realizacji wniosków dowodowych obrony;
2. art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k. w zw. z 410 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną
ocenę dowodów i bezkrytyczne przyznanie zeznaniom świadka K. B.
przymiotu wiarygodności, jednocześnie oddalając wnioski dowodowe obrony
w zakresie w jakim zmierzały one do zweryfikowania jego zeznań jako
jedynego świadka obciążającego i wskazującego oskarżonego jako sprawcę,
przy prowadzeniu procesu o charakterze poszlakowym;
3. art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k. w zw. z 410 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną
ocenę dowodów i bezkrytyczne przyznanie dowodowi z dokumentu
wskazującego rejestracje miejsc logowania aparatu telefonicznego
oskarżonego przez stację bazowe sieci (BTS) waloru wiarygodności, gdy z
informacji operatora O. S.A wynika, iż we wskazanym okresie sieć była
objęta awarią i nie wyjaśniono w jaki sposób awaria sieci mogła wpłynąć na
wskazania rejestracji miejsc logowania;
3
4. art. 7 k.p.k. w zw. z 410 k.p.k. oraz art. 193 § 1 k.p.k. poprzez nieuprawnione
ustalenie wysokości szkody w wymiarze 150.000 zł w sytuacji, gdy poza
zeznaniami pokrzywdzonego nie ma innych podstaw do ustalenia wysokości
szkody. Obrona od początku ujawnienia się działań pokrzywdzonego
zmierzających do uzyskania orzeczenia w przedmiocie obowiązku
naprawienia szkody kwestionowała wartość wskazaną przez
pokrzywdzonego. W tym celu składano również wnioski dowodowe, które w
sposób nieuprawniony oddalono;
5. art. 368 § 2 k.p.k. poprzez nierozpoznanie wniosku dowodowego o
powołanie biegłego rzeczoznawcy celem wydania opinii o rzeczywistej
wartości skradzionego pojazdu w sytuacji, gdy dowód ten nie był wcześniej
składany;
6. art. 170 § 1 pkt 2,3,4,5 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych
zawartych w apelacji obrońcy jak również składanych w toku postępowania
przed Sądem I instancji, zmierzających do weryfikacji zeznań świadka K. B. i
potwierdzenia okoliczności podnoszonych przez oskarżonego i świadków
K.J., S. N., K. C., alternatywnie również
7. rażącą niewspółmierność orzeczonej względem M. J. kary pozbawienia
wolności, podczas gdy Sąd sprzecznie z dyrektywami wymiaru kary orzekł wobec
oskarżonego, będącego osobą młodą, uprzednio nie karaną, surową karę w
wymiarze 2 lat pozbawienia wolności bez warunkowego jej zawieszenia.
Wskazując na te zarzuty obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia i uniewinnienie skazanego od zarzucanego mu czynu. Z ostrożności
procesowej w razie nieuwzględnienia przesłanek „oczywistej niesłuszności
skazania” wniósł na zasadzie art. 537 § 1 k.p.k. o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi II instancji.
4
Prokurator Rejonowy w Siedlcach w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Obrońca adw. J. W., zaskarżając wyrok Sądu II instancji w całości, podniósł
zarzuty rażącego naruszenia prawa procesowego „przy czym nie sposób wykluczyć,
że mogły one mieć istotny wpływ na treść orzeczenia sądu odwoławczego (art. 523
§ 1 k.p.k.)”, a mianowicie:
1. obrazę przepisu art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1a k.p.k., art. 170 § 2
k.p.k., art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 5 w zw. z art. 458 k.p.k. polegającą na
zaniechaniu przeprowadzenia (pominięciu dowodu) z opinii biegłych:
1. opinii biegłego ds. telekomunikacyjnych, który na podstawie
zabezpieczonych i zgromadzonych w aktach zapisów lokalizacji BTS
telefonu, którym posługuje się oskarżony,
2. opinii biegłego z zakresu antropologicznych badań identyfikacyjnych,
3. opinii biegłego ds. testowania zabezpieczeń elektronicznych pojazdów oraz
biegłego ds. mechanoskopii,
4. opinii biegłego rzeczoznawcy motoryzacyjnego (szacowanie wartości auta)’
5. opinii biegłego kryminalistyka specjalizującego się w opiniowaniu w zakresie
metod kradzieży pojazdów, przełamywania ich zabezpieczeń w sytuacji, gdy
stwierdzenie kluczowych dla odpowiedzialności karnej oskarżonego
okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, co w konsekwencji
doprowadziło do pozbawienia oskarżonego prawa do obrony i naruszyło
zasady rzetelnego procesu.
Skarżący wskazał, że ustawa procesowa stwierdza, że w przypadku
przewidzianym w art. 193 § 1 k.p.k. zasięga się opinii, a więc organ procesowy jest
obowiązany zawsze to czynić, o ile bez wiadomości specjalnych nie może się obyć,
gdyż określona czynność nie wynika z innych dowodów. Kształtowanie przez sąd
odwoławczy faktycznej podstawy rozstrzygnięcia, gdy konieczne były do tego
wiadomości specjalne, bez posiłkowania się opinią biegłego, stanowiło rażące
naruszenie art. 193 k.p.k. (wyrok SN z 4 listopada 2008 r., V KK 137/08).
6. obrazę art. 433 § 2 k.p.k. poprzez pominiecie zarzutów, a zwłaszcza
wymienionych wyżej wniosków zgłoszonych w środku odwoławczym (III pkt
1-9) co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia oskarżonego prawa
5
do obrony i naruszyło zasady rzetelnego procesu. Sąd w ogóle nie rozważył
wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, w pozostałym
zakresie kontrola ta miała charakter iluzoryczny;
7. obrazę przepisu art. 368 § 2 k.p.k. polegającą na niewłaściwym jego
zastosowaniu w postępowaniu odwoławczym, w sytuacji gdy nie zostały
spełnione przesłanki stosowania niniejszego uregulowania, bowiem
aktualizuje się on dopiero wówczas, gdy ten sam sąd oddalił wcześniej
wniosek dowodowy co do tego samego dowodu na postawach wskazanych
w art. 170 § 1 k.p.k. Zgodnie z treścią przepisu art. 170 § 4 k.p.k. oddalenie
wniosku dowodowego nie stoi na przeszkodzie późniejszemu dopuszczeniu
dowodu chociażby nie ujawniały się nowe okoliczności. Kwestia
pozostawienia wniosku o dopuszczenie tego samego dowodu bez
rozpoznania nie zmienia tej zasady procesowej. W istocie nie rozpoznano
wniosków dowodowych z pkt III ppkt 1-7 apelacji bezpośrednio
wpływających na wydane orzeczenie, niezbędnych do przeprowadzenia
zwłaszcza w procesie poszlakowym, co w konsekwencji doprowadziło do
pozbawienia oskarżonego prawa do obrony i naruszyło zasady rzetelnego
procesu;
8. obrazę art. 170 § 3 k.p.k. i art. 193 § 1 k.p.k. poprzez nierozpoznanie
wniosków dowodowych apelacji zawartych w pkt III ppkt 8 oraz pkt III ppkt 9
apelacji. Obowiązkiem Sądu było rozpinanie wniosku i wydanie
postanowienia o dopuszczeniu dowodu (art. 194 § 1 k.p.k.) albo
postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego (art. 170 § 3 k.p.k. w zw. z
art. 193 § 1 k.p.k.), co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia
oskarżonego prawa do obrony i naruszyło zasady rzetelnego procesu;
9. naruszenie art. 6 k.p.k. w zw. z art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie
Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie 4
listopada 1950 r. zmienionej następnie protokołami nr 3, 5 i 8 oraz
uzupełnionej protokołem nr 2 (Dz. U z 1993 r. nr 61, poz. 284) poprzez
pozbawienie oskarżonego prawa do rzetelnego procesu.
6
Skarżący w konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy sądowi właściwemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i uniewinnienie skazanego.
Prokurator Rejonowy w Siedlcach w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Obie wniesione kasacje są oczywiście bezzasadne.
Żaden ze skarżących nie wykazał skutecznymi argumentami, aby orzeczenie
Sądu odwoławczego obarczone zostało przywołanymi w petitum kasacji
uchybieniami procesowymi. Przypomnieć natomiast należy, że kasację wnosi się
od prawomocnego orzeczenia sądu odwoławczego (art. 519 k.p.k.) z powodu
uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa,
jeśli mogło mieć ono wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.). Jeśli zatem
skarżący nie podnosi istnienia bezwzględnych przyczyn odwoławczych, w kasacji
powinien wskazać na inne naruszenie prawa o charakterze rażącym i rzutującym
na treść wyroku Sądu odwoławczego (art. 519 k.p.k.). Podkreślić należy, że kasacja
jako nadzwyczajny środek zaskarżenia, dla swojej skuteczności wymaga
podniesienia szczególnej kategorii naruszeń prawa – muszą one mieć charakter
skrajnie rażący, w swej wymowie zbliżony do kategorii bezwzględnych przyczyn
odwoławczych, a zarazem powodować, że obarczone takimi uchybieniami
orzeczenie nie powinno funkcjonować w obrocie prawnym. Kasacja nie jest bowiem
odpowiednikiem zwykłego środka odwoławczego, którego treścią obejmowane są
wszelkiego rodzaju uchybienia wymienione w art. 438 k.p.k., dotyczące
rozstrzygnięcia sądu I instancji.
W żadnej z wniesionych kasacji nie podniesiono skutecznie naruszeń prawa
o wskazanej wyżej kategorii. Wprawdzie adw. J. W. podniósł zarzut naruszenia art.
433 § 2 k.p.k. sugerując, że przeprowadzona przez Sąd Okręgowy kontrola
instancyjna była wadliwa, z powodu „pominięcia” przez Sąd II instancji zarzutów, a
także wniosków dowodowych zgłoszonych w pkt III ppkt 1-9 apelacji. Stwierdzić
jednak należy, że zarzut tej treści jest pozbawiony podstaw. Z pisemnych motywów
orzeczenia Sądu apelacyjnego wynika bowiem, że nie pominięto nie tylko żadnego
7
zarzutu apelacyjnego, ale również dostrzeżono i odpowiednio oceniono
przytoczone w apelacji wnioski dowodowe tego obrońcy. Z protokołu rozprawy
apelacyjnej oraz treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika przecież, że na
podstawie art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. część z nich, w tym postulaty z pkt III 1, a)
oddalono, zaś kolejne, z pkt III ppkt 2 – 7, nie zostały rozpoznane z uwagi na treść
art. 368 § 2 k.p.k. (k. 420 i n.)
Odnosząc się do argumentów obu skarżących, że zawarta w art. 368 § 2
k.p.k. przesłanka oddalenia tego samego wniosku dowodowego „w postępowaniu
przed sądem” odnosi się do postępowania sądowego, w tym również postępowania
odwoławczego (art. 458 k.p.k.) wskazać należy, że może ona dotyczyć kilku
sytuacji. Jedna z nich ma miejsce, gdy w postępowaniu przed sądem I instancji
wniosek dowodowy został oddalony i następnie został ponownie zgłoszony przed
sądem II instancji. Inna może mieć miejsce w sytuacji, gdy po raz pierwszy wniosek
dowodowy oddalił sąd odwoławczy i został on ponowiony przed tym sądem. Lege
non distinguente ze zwrotu „postępowanie przed sądem" można zatem wywodzić,
że art. 368 § 2 k.p.k. przewidujący podstawę do nierozpoznania wniosku, obejmuje
sytuacje, kiedy o oddaleniu wniosku dowodowego zdecydował sąd rozpoznający
sprawę w innym składzie, czy w innej instancji. Oznacza to, że podstawa o
nierozpoznania wniosku o dopuszczenie tego samego dowodu zachodzi w każdej
sytuacji, gdy wcześniej wniosek dowodowy został oddalony, zaś nowy oparty został
na tych samych podstawach faktycznych.
Wynika z tego – wbrew wywodom zawartych w kasacjach – że Sąd
Okręgowy był uprawniony do skorzystania z art. 368 § 2 k.p.k. pomimo, że sam
wcześniej nie rozpoznawał wniosków o przeprowadzenie tożsamych dowodów.
Wystarczające w tym zakresie było bowiem, że powyższe wnioski dowodowe
uprzednio zostały złożone i rozpoznane przed Sądem I instancji, co jak wynika z akt
sprawy miało miejsce na rozprawie 22 marca 2021 r. (k. 387 i n.). Sąd podał
wówczas szczegółowe powody, dla których przeprowadzenie zgłoszonych przez
obrońcę dowodów nie było w tej sprawie konieczne. W tej sytuacji w pełni zasadne
jest twierdzenie, że skoro wnioski dowodowe znajdujące się w apelacji były
tożsame ze zgłoszonymi wcześniej, to zawarty w art. 368 § 2 k.p.k. mechanizm
antyobstrukcyjny, zwalniał Sąd Okręgowy od ich merytorycznej oceny.
8
Bez istotnego znaczenia pozostaje fakt, że Sąd odwoławczy nie wyliczył w
treści postanowienia wniosków wyszczególnionych w pkt. III ppkt. 8 i 9, gdyż
jednocześnie w uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, z jakiego powodu nadmierne
przywiązywanie wagi do precyzyjności relacji świadka S. B. było w tej sprawie
nieistotne. Słusznie podkreślił przy tym, że przedmiotem dociekań w niniejszym
postępowaniu nie jest zachowanie pokrzywdzonego, ani nawet poszczególne jego
czynności podejmowane po ujawnieniu kradzieży auta, gdyż te kwestie w
okolicznościach omawianej sprawy, są zupełnie obojętne z punktu widzenia
odpowiedzialności M. J.. Pokrzywdzony zeznawał wyłącznie na okoliczność faktu
kradzieży jego auta, zaś pozostałe jego depozycje o okolicznościach związanych z
poszukiwaniem tego samochodu są tłem zdarzenia o zupełnie marginalnym
znaczeniu dla sprawy. Kluczowym dowodem potwierdzającym winę i sprawstwo
oskarżonego był w tej sprawie zapis z kamery monitoringu Galerii, na którym
uwieczniono moment kradzieży mazdy […] należącej do S. B. oraz sprawcę tego
czynu. Świadek K. B., w sposób pozbawiony jakichkolwiek wątpliwości rozpoznał
natomiast M. J. na tym nagraniu, a za wiarygodnością tego rozpoznania przemawia
znajomość i wcześniejsza wielogodzinna możliwość obserwacji oskarżonego
podczas wykonywania z jego udziałem czynności służbowych, ale także w czasie
wykonywania przez niego zwyczajnych prac tj. np. odśnieżanie auta.
Sąd II instancji podkreślił również, że zgromadzony materiał dowodowy,
wbrew twierdzeniom obrońcy, był kompletny, nie wymagał uzupełnienia, dlatego
pozwalał na wyciagnięcie merytorycznych wniosków, tak w zakresie oceny
dowodów jak i ustaleń faktycznych. Jakichkolwiek zastrzeżeń nie budził zapis
logowania telefonu oskarżonego, który odznaczał miejsca w pobliżu dokonania
kradzieży przedmiotowego auta. Czysto hipotetyczna zaś teza obrońcy o
możliwości logowania telefonu w zasięgu kilku lub nawet kilkunastu stacji BTS,
zwłaszcza wobec awarii stacji telekomunikacyjnej, nie tylko nie świadczyła o
potrzebie jej uszczegółowienia, ale jednocześnie nie podważała ustaleń
piewszoinstancyjnych. Sąd Rejonowy precyzyjnie przytoczył w jakich konkretnie
miejscach i o jakich porach logował się telefon oskarżonego. Wynikło z tych
informacji, że w momencie kradzieży oskarżony mógł znajdować się na terenie
Galerii […] (s. 8). Dodać również w tym miejscu należy, że jak wynikało z
9
monitoringu miejskiego, samochód […]1 i […]2 należące do ojca oskarżonego R. J.,
zostały zlokalizowane w pobliżu terenu wspomnianej Galerii, przy czym tym
ostatnim autem poruszał się mężczyzna w szarej kurtce, który następnie dokonał
kradzieży przedmiotowej […]. Jak podsumował Sąd I instancji, choć twarz
mężczyzny nie jest widoczna na zapisie monitoringu, to jednak bez trudu można
stwierdzić, że była to ta sama osoba, która najpierw została podwieziona do Galerii,
a następnie na parkingu dokonała kradzieży. Osobisty zaś kontakt z oskarżonym
na sali rozpraw, w tym ocena jego fizjonomii utwierdziły Sąd w przekonaniu, że tym
sprawcą był właśnie M. J. (s. 4-5).
Sąd Okręgowy słusznie zatem zanegował potrzebę przeprowadzania w
celach identyfikacyjnych dowodu z opinii specjalisty antropologa. Nie dostrzegł
także potrzeby zasięgnięcia opinii biegłego ds. testowania zabezpieczeń
elektronicznych, czy z zakresu mechanoskopii, celem uzyskania informacji na
temat czasu przełamania zabezpieczeń w pojeździe […]. Zapis z monitoringu
dostarczył w tym zakresie odpowiedniej wiedzy by ostatecznie stwierdzić, że nie
jest to ani czasochłonne ani trudne zadanie, skoro cała akcja w tym przełamanie
zabezpieczeń, zajęcie miejsca kierowcy oraz odjechanie z miejsca parkingowego
zajęło sprawcy zaledwie kilka sekund. Na zapisie z monitoringu został nadto
utrwalony moment przełamania zabezpieczeń i był nim charakterystyczny błysk
tylnych świateł.
Suma wyliczonych również przez Sąd II instancji pośrednich dowodów,
uznanych za w pełni obiektywne, stoi zatem w wyraźnej opozycji do wyjaśnień
oskarżonego, jak również relacji grupy świadków wspierających jego wersję, jakby
miał on sprzątać warsztat ojca w miejscowości M. w dniu kradzieży od wczesnych
godzin porannych. Kwestia ta została zatem poddana ocenie przy respektowaniu
reguł wynikających z art. 7 k.p.k.
Z uzasadnienia Sądu odwoławczego wynika również, że sferą kontroli objęto
orzeczoną na rzecz pokrzywdzonego rekompensatę poniesionej szkody, nie
dopatrując się w określaniu jej wysokości na kwotę 150.000 zł jakichkolwiek
nieprecyzyjności, które należałoby ustalać w drodze powołania biegłego
rzeczoznawczy. Jak wyjaśniono, wartość skradzionego pojazdu podana przez
pokrzywdzonego odpowiadała jego wartości rynkowej, a skoro informacje w tym
10
zakresie były dla Sądu wystarczające do dokonania ustaleń faktycznych, nie było
potrzeby pozyskiwania innych dowodów, w tym dowodu z opinii biegłego.
Autorzy kasacji, poza polemiką z poczynionymi w tej sprawie ustaleniami
oraz prezentacją własnej oceny poszczególnych źródeł dowodowych jak również
powtarzaniu bezpodstawnego twierdzenia o niekompletności materiału
dowodowego nie przedstawili w istocie uchybień przewidzianych w art. 523 § 1
k.p.k. Podniesione zarzuty dotyczą bowiem w przeważającej części orzeczenia i
postępowania pierwszoinstacyjnego. Podkreślić natomiast należy, że postępowanie
kasacyjne nie służy weryfikacji orzeczenia Sądu I instancji, zwłaszcza w obszarach
podlegających kontroli instancyjnej – odwoławczej. Oczekiwanie takiej kontroli
wypaczyłoby sens tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, sprowadzając tym
samym Sąd Najwyższy do roli sądu kolejnej instancji, co jest sprzeczne z
obowiązującymi przepisami.
Taki, wadliwy sposób ukierunkowania kontroli kasacyjnej widoczny jest
zwłaszcza w kasacji obrońcy adw. W. G., który podniósł szereg zarzutów
dotyczących obrazy przepisów postępowania zastosowanych przez Sąd Rejonowy,
a nie Sąd odwoławczy, który z racji braku przeprowadzenia autonomicznego
postępowania dowodowego nie mógł dopuścić się sugerowanych naruszeń.
Oczywiste jest też, że nie mogły spotkać się z akceptacją te podnoszone
naruszenia, które sprowadzały się do sugestii wadliwości ustaleń faktycznych –
kwestionowanie ustaleń faktycznych jest bowiem w postępowaniu kasacyjnym
niedopuszczalne.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia kasacji, orzeczono jak w pkt
I postanowienia, na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.
rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego.
[as]