IV KK 363/22
Sąd Najwyższy2022-11-15
Sygnatura
IV KK 363/22
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2022-11-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt IV KK 363/22
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Stępka
po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2022 r. na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3
k.p.k.
sprawy A. Z. skazanego z art. 158 § 1 k.k., art. 258 § 1 k.k. i innych,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt II AKa 215/21,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 15 lutego 2021 r.,
sygn. akt V K 238/19,
postanowił
1. oddalić kasację obrońcy skazanego jako oczywiście
bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia15 lutego 2021 r., sygn.
akt V K 238/19, oskarżony A. Z. został uznany za winnego przestępstw:
1/ z art. 258 § 1 k.k. polegającego na tym, że w okresie od co najmniej 1
kwietnia 2010 r. do 11 lutego 2017 r. brał udział w kierowanej przez ustalone osoby
zorganizowanej grupie przestępczej o nazwie „P." skupionej wokół pseudokibiców
klubu piłkarskiego „R." działającej na terenie województwa […], a w szczególności
miast takich jak C., K., M., mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko życiu
i zdrowiu, pobić, bójek pseudokibiców klubu „R." z pseudokibicami innych klubów
piłkarskich - i za to wymierzono oskarżonemu karę roku pozbawienia wolności;
2
2/ z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do
dnia 7 czerwca 2010 r. w zw. z art. 4 § 1 k.k. polegającego na tym, że w dniu 1
kwietnia 2010 r. w M., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej
skupionej wokół kibiców R. o nazwie „P.", wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi i
nieustalonymi osobami używającymi niebezpiecznych narzędzi w postaci
drewnianych pałek i metalowych rur, wziął udział w pobiciu D. P., P. J., D. Z., P. R.,
P. S., A. K. i A. P., w którym narażono te osoby na bezpośrednie
niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1
k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. i w którego następstwie pokrzywdzeni D. P. i P. J. doznali
naruszenia czynności narządów ciała określonych w art. 157 § 1 k.k., T. G., P. S.,
P. R., A. P., D. Z., B. Z. doznali naruszenia czynności narządów ciała na okres do 7
dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k. - i za to, na mocy art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65
§ 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 czerwca 2010 r. w zw. z art. 4 § 1
k.k. wymierzono mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności; na mocy art. 46 §
2 k.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 czerwca 2010 r. w zw. z art. 4 § 1 k.k.,
orzeczono od oskarżonego A. Z. na rzecz pokrzywdzonego B. Z. nawiązkę w celu
zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 1.000 zł;
3/ z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., polegającego na tym, że w
nieustalonym dniu w okresie od początku 2017 r. do 11 lutego 2017 r., na
autostradzie […] w okolicy T., działając w ramach zorganizowanej grupy
przestępczej skupionej wokół kibiców R. o nazwie „P." wziął udział w bójce z
pseudokibicami klubów sportowych „Z.” oraz „L.”, w której narażano jej uczestników
na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku
określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. - i za to, na mocy art. 158 § 1
k.k. wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności (pkt 5 wyroku);
4/ z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. polegającego na tym, że w dniu
31 stycznia 2015 r. na autostradzie […]1 na wysokości W., działając w ramach
zorganizowanej grupy przestępczej o nazwie „P." skupionej wokół pseudokibiców
klubu sportowego „R.", wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi i
nieustalonymi osobami, wziął udział w pobiciu co najmniej dwóch nieustalonych
pokrzywdzonych, polegającym na uprzednim celowym zepchnięciu z drogi pojazdu,
którym poruszali się nieustaleni dotychczas obywatele Republiki Czeskiej, a
3
następnie po wyciągnięciu z uszkodzonego samochodu co najmniej dwóch
nieustalonych dotychczas mężczyzn pobiciu ich, co naraziło pokrzywdzonych na
bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego
w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. - i za to, na mocy art. 158 § 1 k.k. w zw. z
art. 65 § 1 k.k. wymierzono mu karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności (pkt 7
wyroku);
5/ na mocy art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do
dnia 23 czerwca 2020 r. w zw. z art. 4 § 1 k.k., orzeczono wobec oskarżonego A. Z.
karę łączną 2 lat pozbawienia wolności, na poczet której zaliczono okres
rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie;
6/ oskarżonego A. Z. uniewinniono od zarzutów popełnienia czynów
opisanych w punktach III (czyn kwalifikowany z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 156 § 1
pkt 2 k.k. w zw. z art. 159 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 65 § 1 k.k.) oraz V (czyn
kwalifikowany z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.) części wstępnej orzeczenia
- i na mocy art. 632 pkt 2 k.p.k. w tej części kosztami postępowania obciążono
Skarb Państwa (pkt 4 i 6 wyroku);
Od powyższego wyroku apelacje wnieśli prokurator (na niekorzyść A. Z.)
oraz obrońca oskarżonego.
Po ich rozpoznaniu Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 8 grudnia
2021 r., w sprawie o sygn. akt II AKa 215/21, rozstrzygnął co następuje:
I/ uchylił zaskarżony wyrok w zakresie uniewinnienia oskarżonego A. Z. od
zarzutu popełnienia czynu z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. (zarzucanego w
pkt V, rozstrzygnięcie z pkt 6 sentencji wyroku Sądu I instancji) - i w tym zakresie
sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania;
II/ zmienił zaskarżony wyrok w punktach 8 i 9 w ten sposób, że podwyższył
wymiar orzeczonej wobec oskarżonego A. Z. kary łącznej pozbawienia wolności do
lat 3, zaliczając na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie
od dnia 19 września 2019 r. godzina 09:58 do dnia 8 czerwca 2020 r. godzina
14:05, przyjmując jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności za równoważny
jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;
4
III/ w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok wobec oskarżonego A. Z.
utrzymał w mocy; wyrok zawiera także rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów
sądowych postępowania odwoławczego.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego A. Z.,
zaskarżając wyrok w tej części, w której Sąd Apelacyjny wyrok ten zmienił lub
utrzymał w mocy (punkty II, III i IV). Na zasadzie art. 523 § 1 k.p.k. oraz art. 438
pkt. 2 k.p.k. autor skargi zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego mające
istotny wpływ na treść wyroku, a to:
1/ art. 120 § 1 k.p.k. w zw. z art. 422 § 1-3 k.p.k. w zw. z art. 448 § 1-2 k.p.k.
poprzez uznanie, iż braki formalne wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku
Sądu I instancji w postaci braku podpisu obrońcy pod wnioskiem zostały skutecznie
konwalidowane po przyjęciu apelacji obrońcy, a w konsekwencji przyjęcie, że
prawidłowo doręczono obrońcy wyrok Sądu I instancji wraz z uzasadnieniem, co
spowodowało rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia apelacji, a apelacja obrońcy
została skutecznie wniesiona i jest możliwe jej rozpoznanie, podczas gdy wobec
braków formalnych wniosku obrońcy o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu I
instancji brak było możliwości doręczenia obrońcy wyroku wraz z uzasadnieniem,
sama zaś apelacja obrońcy została wniesiona przed rozpoczęciem biegu terminu
do wniesienia apelacji, bowiem braki formalne wniosku o sporządzenie
uzasadnienia wyroku Sądu I instancji zostały uzupełnione dopiero w dniu 27 maja
2021 r. bez formalnego wezwania do ich uzupełnienia - co rozwinięto w
uzasadnieniu;
2/ art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegające na
uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej poprzez nienależyte rozważenie
zarzutów odwoławczych dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji zasady
swobody oceny dowodów, podczas gdy prawidłowa kontrola dokonana przez Sąd
odwoławczy i analiza zgłoszonych przez obrońcę zarzutów oraz złożonych na
etapie postępowania przed Sądem II instancji wniosków dowodowych w zakresie
dowodu z ekspertyzy wariograficznej, winna prowadzić do stwierdzenia, iż Sąd I
instancji przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów, a prawidłowa ocena
zebranego materiału dowodowego dokonana przy uwzględnieniu zasady
swobodnej oceny dowodów, zasad prawidłowego rozumowania i doświadczenia
5
życiowego, jak również zasady in dubio pro reo, powinna prowadzić do konstatacji,
że A. Z. zarzucanych czynów nie popełnił - i jego uniewinnienia, co rozwinięto w
uzasadnieniu;
3/ art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.,
polegające na uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej poprzez nienależyte
rozważenie zarzutów odwoławczych dotyczących braku rozstrzygnięcia wątpliwości
na korzyść A. Z., podczas gdy prawidłowa kontrola instancyjna winna doprowadzić
do wniosku, że w niniejszej sprawie w odniesieniu do czynów przypisanych A. Z.
istnieją niedające się usunąć wątpliwości, które winny zostać rozstrzygnięte na
korzyść oskarżonego i w konsekwencji do uniewinnienia A. Z. od zarzucanych mu
czynów - co rozwinięto w uzasadnieniu.
4/ art. 433 § 1 k.p.k. polegające na uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej
poprzez nienależyte rozważenie zarzutów odwoławczych dotyczących poczynienia
przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych i w konsekwencji przyjęcie, iż A.
Z. popełnił zarzucone i przypisane mu czyny, podczas gdy zgromadzony w sprawie
materiał dowodowy nie daje podstaw do wyprowadzenia powyższego wniosku - co
rozwinięto w uzasadnieniu;
5/ art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., art. 53 § 1 k.k., art. 85a k.k., art. 86 § 1
k.k. i art. 437 § 2 k.p.k., polegające na uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej
poprzez nienależyte rozważanie zarzutów odwoławczych w zakresie rażącej
niewspółmierności kary łącznej, czego konsekwencją było podwyższenie wymiaru
kary łącznej wymierzonej przez Sąd I instancji - co rozwinięto w uzasadnieniu.
W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w
Katowicach w zaskarżonej części oraz poprzedzającego go wyroku Sądu
Okręgowego w Katowicach w zakresie pkt. 1 - 3, 5 oraz 7-10 i uniewinnienie A. Z.
od stawianych i przypisanych mu zarzutów, ewentualnie uchylenie wyroku Sądu
odwoławczego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w
Katowicach do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
W odpowiedzi na kasację obrońcy prokurator Śląskiego Wydziału
Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji
Prokuratury Krajowej w Katowicach, wniósł o jej oddalenie jako oczywiście
bezzasadnej.
6
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym, o jakim mowa w
art. 535 § 3 k.p.k. Analiza zarzutów kasacyjnych nie wykazała, by w sprawie doszło
do rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 523 § 1 k.p.k.
W pierwszej kolejności należało wskazać, że nie doszło do naruszenia art.
433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., bowiem uzasadnienie wyroku Sądu
odwoławczego odnosi się do wszystkich kwestii podniesionych w apelacji obrońcy.
W szczególności odniósł się do głównego problemu, wokół którego osnute są
wszystkie zarzuty kasacyjne, dotyczące chybionej oceny wiarygodności świadków i
dokonanie błędnych ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji.
W ramach pierwszego zarzutu obrońca żąda, by uznać jego wniosek o
uzasadnienie wyroku Sądu I instancji za nieskuteczny z tego powodu, że nie został
podpisany, a Sąd ten niezasadnie potraktował ów wniosek jako skuteczny i przesłał
uzasadnienie wyroku obrońcy. Rzeczywiście wniosek obrońcy o sporządzenie
uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 15 lutego 2021 r. był
obarczony brakiem formalnym w postaci niezłożenia przez obrońcę podpisu (k.
1232). Pomimo tego braku Sąd I instancji doręczył obrońcy wyrok z uzasadnieniem,
skutkiem czego obrońca, działając na korzyść A. Z., wywiódł apelację. Następnie
obrońca złożył wniosek o „zniesienie” terminu rozprawy (k. 1931-1932) z uwagi na
to, że uzupełnienie braków formalnych wniosku obrońcy o sporządzenie
uzasadnienia przedmiotowego wyroku nastąpiło bez formalnego wezwania i
niezbędnych pouczeń w tym zakresie w dniu 27 maja 2021 r., a więc już po
przyjęciu apelacji i przekazaniu akt Sądowi II instancji, a następnie po ich
częściowym zwrocie Sądowi I instancji. W ocenie obrońcy, dopiero po dacie 27
maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Katowicach miał możliwość skutecznego doręczenia
obrońcy A. Z. wyroku wraz z uzasadnieniem, a w rezultacie, dopiero wówczas
termin do wniesienia apelacji przez obrońcę rozpocząłby swój bieg. Pomimo
wskazywania przez obrońcę na powyższe uchybienia proceduralne na etapie
międzyinstancyjnym, zarówno Sąd Okręgowy, jak i Sąd Apelacyjny uznały, że
doszło do konwalidowania postępowania w przedmiocie doręczenia uzasadnienia
wyroku Sądu I instancji. Nie doszło więc do naruszenia art. 120 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 422 § 1-3 k.p.k. w zw. z art. 448 § 1-2 k.p.k.
7
Kwestia ta została już szczegółowo rozważona na pierwszej rozprawie
odwoławczej przed Sądem Apelacyjnym (k. 1947). Sąd postanowił wówczas nie
uwzględnić wniosku obrońcy „o zniesienie terminu rozprawy”, bowiem, jak wskazał,
strona otrzymała odpis wyroku Sądu I instancji wraz z uzasadnieniem i w terminie
14 dni wywiodła apelację, której treść nie uległaby zmianie, nawet w przypadku
późniejszego doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem. W rezultacie więc nie
można uznać, by doszło w tej materii do rażącego naruszenia prawa, które mogło
mieć istotny (a nie hipotetyczny) wpływ na treść orzeczenia – kwestia ta została
bowiem w sposób właściwy rozstrzygnięta na odpowiednim etapie postępowania
sądowego, a jej przedmiot nie stanowi w istocie materii kasacyjnej.
Nie doszło również do naruszenia art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k., polegającego na zarzucanym uchybieniu prawidłowej kontroli
odwoławczej poprzez nienależyte rozważenie zarzutów odwoławczych dotyczących
obrazy przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd odwoławczy
dokonał prawidłowej analizy podniesionych przez obrońcę w apelacji zarzutów oraz
złożonych na etapie postępowania przed Sądem II instancji wniosków dowodowych
w zakresie dowodu z ekspertyzy wariograficznej, jednak analiza ta prowadziła ten
Sąd do innych wniosków niż obrońcę.
Sam obrońca trafnie zauważył, jak wielu było świadków zeznających na
niekorzyść oskarżonego, pomimo tego stara się podważyć wiarygodność każdego z
nich. Jednak podnoszone przez niego okoliczności nie stanowią automatycznie o
braku wiarygodności depozycji świadków, a jedynie zobowiązują sąd czyniący
ustalenia faktyczne do dokonania dokładnej analizy tej wiarygodności. Z zadania
tego Sąd I instancji wywiązał się prawidłowo, przedstawiając szczegółową ocenę
wiarygodności depozycji tych osób, o których mowa obecnie w kasacji. Sąd wziął
przy tym pod uwagę wszystkie podnoszone przez obrońcę przesłanki i elementy
stanu faktycznego i należycie je ocenił, co sprawia, że nie można mu zarzucić
naruszenia art. 7 k.p.k. Wskazał jasno, zeznania których świadków i z jakich
przyczyn obdarzył przymiotem wiarygodności: w szczególności są to relacje
świadka Ł. B., którego zeznania znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadków D.
T., D. W., M. S. - co do faktu istnienia zorganizowanej grupy mającej na celu
popełnianie przestępstw i udziału w niej oskarżonego A. Z.; jak również świadka M.
8
S., którego depozycje złożone w postępowaniu przygotowawczym oraz w sprawie o
sygn. akt XXI K 104/19, Sąd uznał za wiarygodne oraz częściowo zeznania
świadka złożone na rozprawie w dniu 19 czerwca 2020 r. w zakresie, w jakim były
zbieżne z depozycjami Ł. B., D. W. i D. T.. Wskazał również starannie, dlaczego
częściowo zeznania tego ostatniego świadka nie były przekonywujące i w jakim
dokładnie zakresie - stwierdzenia świadka z rozprawy z dnia 19 czerwca 2020 r. w
części, w której nie podtrzymał swoich wcześniejszych relacji o udziale
oskarżonego A. Z. w bójce z pseudokibicami L. i Z. i podał, że oskarżony był
jedynie na parkingu na miejscu zbiórki przed wyjazdem na to zdarzenie – a to z
uwagi na fakt, iż w tym zakresie zeznania świadka nie były spójne. Sąd uznał
również depozycje świadka D. T. za częściowo wiarygodne, bowiem
korespondowały z zeznaniami świadka Ł. B., P. M. i D. W.. Wziął przy tym pod
uwagę okoliczności, które obecnie szeroko omawia obrońca w uzasadnieniu
kasacji, a mianowicie to, że D. T. jest oskarżony w sprawie o sygn. akt XXI K
104/19 m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej - i jego przyznanie się
do popełnienia zarzucanych czynów może mieć na celu uzyskanie korzystniejszej
sytuacji procesowej. Słusznie jednak Sąd ten uznał, że ta okoliczność sama w
sobie nie podważa prawdziwości relacji świadka, skoro ustawodawca przewidział
możliwość skorzystania z łagodniejszego wymiaru kary przez sprawców
przestępstw, którzy ujawnią szczegóły popełnianych przestępstw - i świadek
zamierza z tego skorzystać. Świadek wyraźnie określił, w jakich zdarzeniach brał
udział z oskarżonym, zaś relacje świadka korespondowały z zeznaniami Ł. B. i M.
S.. Zatem nie było podstaw do kwestionowania wiarygodności świadka D. T., który
na rozprawie szczerze opisał okoliczności zdarzeń, w których brał udział z
oskarżonym i wyjaśnił, dlaczego odnośnie „ustawki” z pseudokibicami L. i Z. nie
mówił wcześniej o udziale oskarżonego A. Z..
Szczegółowość tej analizy sprawia, że nie ma potrzeby odnoszenia się w
większych szczegółach do zarzutów stawianych ocenie wiarygodności tych osób
przez skarżącego, ponieważ stanowiłoby to jedynie powtarzanie argumentów już w
postępowaniu przedstawionych. Obrońca nie przedłożył ani jednego logicznego
argumentu, dlaczego analiza dokonana przez Sąd I instancji miałaby być
niezgodna z art. 7 k.p.k. Ten fakt, że świadek Ł. B. nie potrafił precyzyjnie opisać
9
konkretnych elementów zachowania skazanego w czasie bójki jest całkowicie
logiczny, a jednocześnie nie stanowi o tym, iż skazany nie wziął w niej udziału.
Nie ma obowiązku dowodowego wykazywania konkretnych ciosów
zadawanych przez uczestników bójki, bo taka jest charakterystyka tego
przestępstwa. Wystarczające dla przypisania odpowiedzialności na tej podstawie
jest wykazanie udziału w bójce – podobnie, jeśli chodzi o udział w pobiciu (co
sprawia, że nietrafny musiał się okazać w tym aspekcie zarzut naruszenia art. 5 § 2
k.p.k., bowiem co do udziału w bójce żadnych wątpliwości nie mogło być w świetle
zebranych dowodów). Domaganie się obecnie przez obrońcę, by świadkowie
relacjonowali każdy ruch skazanego w czasie tych zajść jest całkowicie nielogiczne.
Zresztą analiza niezwykle obszernych zeznań świadka Ł. B. wskazuje na to, że są
to zeznania wiarygodne, niezwykle szczegółowe i przedstawiane przez osobę
cechującą się znakomitą pamięcią co do szczegółów. Na uwagę zasługuje fakt, że
Sąd I instancji dopuścił dowód uzupełniający z zeznań tego świadka – zresztą na
wniosek obrony – na okoliczność konkretnych działań podejmowanych przez
oskarżonego w przypisanych mu przestępstwach (k. 1674). Właśnie w tym
momencie procesowym obrońca miał możliwość wyjaśnienia tych szczegółów, o
których wyjaśnienie obecnie po raz kolejny wnosi – w sposób spóźniony w ramach
kasacji. W tych zeznaniach znalazły się zresztą te wszystkie elementy, których
szczegółowego opisania domaga się obecnie w skardze obrońca ze strony Sądów
obu instancji (zob. w szczególności od k. 1272 i od k. 1739).
Biorąc pod uwagę ową szczegółowość analizy materiału dowodowego
dokonaną przez Sąd I instancji, słusznie Sąd odwoławczy na tej podstawie
stwierdził, że Sąd Okręgowy prawidłowo odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego
A. Z., który nie przyznał się do popełnienia zarzucanych i ostatecznie przypisanych
przestępstw argumentując, iż z powodu sytuacji rodzinnej i zawodowej nie mógł w
nich uczestniczyć. Zdaniem Sądu odwoławczego, jego wyjaśnienia zostały
skutecznie podważone zbieżnymi zeznaniami wcześniej wskazanych świadków, w
tym świadka M. S.. Zeznania tych świadków są rzeczowe i wzajemnie się
uzupełniają. Jednoznacznie wskazują na to, że skazany A. Z. brał udział w
zorganizowanej grupie przestępczej o nazwie „P.” skupionej wokół pseudokibiców
klubu piłkarskiego „R.”, mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko życiu i
10
zdrowiu, uczestniczył w dwóch zdarzeniach przestępczych polegających na pobiciu
innych osób w kwietniu 2010 r. w M. oraz w styczniu 2015 r. na autostradzie […]1 w
okolicach W., a nadto w jednym zdarzeniu polegającym na udziale w bójce na
początku 2017 r. na autostradzie w okolicach T.. Sytuacja zawodowa i rodzinna
skazanego nie wykluczała dokonywania przez niego przestępstw. Również i ten
Sąd odniósł się do problemu podnoszonego obecnie w kasacji, a dotyczącego
faktu, że świadkowie Ł. B., D. T., D. W. i M. S. zaczęli współpracować z organami
ściągania i ujawniać informacje co do osób uczestniczących w popełnieniu
przestępstw oraz istotne okoliczności tych zdarzeń. Zdaniem Sądu, okoliczność ta
absolutnie nie podważała prawdziwości ich zeznań. Podobnie fakt, iż świadkowie ci
nie zatajali swojej roli w tych czynach zabronionych, nie przerzucali
odpowiedzialności karnej na skazanego oraz inne osoby, wskazywali okoliczności i
źródło ich pochodzenia, dowodzi, że ich depozycje są prawdziwe. Trafnie uznał, iż
brak było podstaw do przyjęcia tezy, że fałszywie oskarżają i pomawiają skazanego
A. Z. o udział w przypisanych mu przestępstwach.
Sąd odwoławczy odniósł się także do podważanej obecnie w kasacji oceny
prywatnej opinii wariograficznej (postanowienie o dopuszczeniu tego dowodu na
podstawie art. 167 k.p.k. – k. 1948), wskazując, że przedłożone przez obrońcę
oskarżonego A. Z. na etapie postępowania apelacyjnego sprawozdanie z
przeprowadzonego badania wariograficznego nie może wpłynąć na zmianę ustaleń
faktycznych w niniejszej sprawie – i to nie tylko dlatego, iż dokument ten nie został
sporządzony na wniosek organu procesowego i ma charakter prywatny. Przede
wszystkim z uwagi na dużą odległość czasową od zaistniałego przestępstwa, jego
wartość dowodowa jest znikoma i nie ma zasadniczego wpływu na przyjęte przez
Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne. Taka ocena nie prowadziła do naruszenia
prawa, a tym bardziej rażącego, gdyż Sąd odwoławczy nie opierał jej tylko na fakcie
sporządzenia opinii przez podmiot prywatny, lecz także na innych obiektywnych i
racjonalnych przesłankach. Przede wszystkim jednak Sąd Najwyższy nie ma
możliwości ocenienia tej opinii odmiennie, z uwagi na zakaz wypływający z art. 523
§ 1 k.p.k. Zaś twierdzenie co do „obiektywnie istniejących wątpliwości co do
rzetelności depozycji Ł. B. i treści ustaleń faktycznych w zakresie tego zdarzenia”,
jest zdecydowanie nadużyciem procesowym, gdyż żadne takie wątpliwości
11
obiektywnie nie istniały, co jasno wykazały Sądy obu instancji. Z pewnością ta
opinia (k. 1919- 1925) nie może skutecznie i racjonalnie obalić szczegółowych
relacji świadków zeznających na niekorzyść skazanego – i to niezależnie od
poglądów doktryny oraz orzecznictwa w ogóle kwestionujących, co do zasady,
wartość dowodową opinii prywatnych.
Sąd odwoławczy również prawidłowo rozstrzygnął w zakresie zarzutu
apelacji odnoszącego się do czynu z art. 158 § 1 k.k. z dnia 31 stycznia 2015 r.
Należy przypomnieć, że Sąd I instancji ustalił między innymi - „Oskarżony A. Z. był
obecny podczas tego zdarzenia, czekał w samochodzie na poboczu na przejazd
kibiców B. i Ł. B. przekazał mu informację o tym, że będzie blokowana droga.
Oskarżony A. Z. nie był wśród osób bijących pokrzywdzonych po ich wyciągnięciu z
samochodu po wypadku”. W istocie więc obrońca w tym punkcie ma rację, że
opisanie roli oskarżonego w tym wydarzeniu przejawia pewne deficyty. Jednak już z
zeznań świadka Ł. B. wynikała pełna wersja tego wydarzenia - podał bowiem
dokładne szczegóły udziału skazanego w tym wydarzeniu, w szczególności to, że
był on osobą odpowiedzialną za przygotowanie planu i zebranie „ludzi” z Z. i M. do
pomocy (k. 1273). Świadek ten zeznał, iż nie widział wśród bijących A. Z., co
jednak nie powinno prowadzić Sądu I instancji do stwierdzenia, że siedział on w
samochodzie. Dlatego trafnie Sąd odwoławczy wykazał, na czym polegało
współdziałanie skazanego w tym pobiciu stwierdzając, iż A. Z. w zdarzeniu z dnia
31 stycznia 2015 r. na autostradzie […]1 brał udział wspólnie i w porozumieniu z
innymi osobami należącymi do zorganizowanej grupy przestępczej „P.”, jak również
wziął wówczas udział w pobiciu co najmniej dwóch pokrzywdzonych obywateli
Republiki Czeskiej. Sąd przyjął, że A. Z. działał w grupie, która miała liczebną
przewagę, swoją obecnością akceptował zachowanie innych osób, które narażało
ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku
określonego w art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k.
Sądy obu instancji udzieliły również trafnej odpowiedzi co do kwestii,
dlaczego ta konkretna grupa kibiców, biorąc pod uwagę liczbę popełnianych przez
nią przestępstw, musiała zostać określona przez pryzmat art. 258 § 1 k.k.
Charakter tej grupy nie ulegał wątpliwości od samego początku. Świadek Ł. B.
jasno zeznał, że: „Grupa P. była to grupa zajmująca się popełnianiem przestępstw
12
przy klubie R.. Członkowie tej grupy zajmowali się pobiciami, kradzieżami,
zabójstwami, atakowaniem innych grup pseudokibiców w całej Polsce. (…) Osoby z
grupy P. z danego miasta wskazywały tych, którzy już zasłużyli na koszulkę czy
bluzę grupy, sporządzali listy tych osób i przekazywali osobom na samej górze” (k.
1273v).
Sąd odwoławczy rzetelnie ustosunkował się i do tego zarzutu, a więc i w tym
zakresie nie mogło dojść do naruszenia art. 433 § 1 lub § 2 k.p.k. i to rażącego.
Wskazał, na jakiej podstawie uznał za trafne ustalenia faktyczne oraz prawne Sądu
Okręgowego odnośnie udziału skazanego A. Z. w zorganizowanej grupie
przestępczej, co wyczerpywało dyspozycję przepisu art. 258 § 1 k.k. Przede
wszystkim zaś odniósł się do strony podmiotowej czynu stwierdzając, że A. Z.
przystępując do zorganizowanej grupy miał świadomość jej przestępczego
charakteru, a także akceptował istniejącą hierarchię i realizował przekazywane
polecenia; co więcej, był wiodącą postacią grupy pseudokibiców z Z. i okolic.
Nie doszło również do naruszenia art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2
k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. mającego polegać na uchybieniu prawidłowej kontroli
odwoławczej poprzez nienależyte rozważenie zarzutów apelacyjnych, dotyczących
braku rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść A. Z., bowiem Sąd odwoławczy trafnie
wykazał, dlaczego prawidłowe było uznanie przez Sąd I instancji, że nie zaistniały
wątpliwości w znaczeniu art. 5 § 2 k.p.k. co do winy oskarżonego. Przypomniał
słusznie, że dla oceny, czy nie został naruszony zakaz z art. 5 § 2 k.p.k., nie są
miarodajne tego rodzaju wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale tylko to, czy
orzekający sąd rzeczywiście powziął wątpliwości w tym zakresie i mimo braku
możliwości usunięcia ich rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo czy były
po temu powody, które sąd pominął. Gdy natomiast konkretne ustalenie faktyczne
zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o
naruszeniu zasady in dubio pro reo. W rezultacie więc, w sprawie nie może być
mowy o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k., albowiem postępowanie dowodowe
przeprowadzone zostało zgodnie z obowiązującymi zasadami procedury karnej,
wskazującymi jednoznacznie na sprawstwo i winę skazanego A. Z. odnośnie
przypisanych mu 4 przestępstw.
13
Nie doszło również do naruszenia art. 433 § 1 k.p.k. mającego polegać na
uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej poprzez nienależyte rozważenie
zarzutów odwoławczych dotyczących poczynienia przez Sąd I instancji błędnych
ustaleń faktycznych. Sąd odwoławczy szczegółowo i rzetelnie ustosunkował się do
tożsamego zarzutu apelacji (zarzut IV kasacji).
Sąd odwoławczy nie uchybił również przepisom art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 7 k.p.k., art. 53 § 1 k.k., art. 85a k.k., art. 86 § 1 k.k. i art. 437 § 2 k.p.k. Zarzut
ten w istocie jest zarzutem niewspółmierności wymierzonej kary, bowiem obrońca
nie wykazuje, by doszło do naruszenia przez Sąd odwoławczy przepisów art. 85a
k.k. i art. 86 k.k., albo by Sąd ten nie wziął pod uwagę dyrektyw sądowego wymiaru
kary z art. 53 § 1 k.k. W uzasadnieniu podnosi jedynie argument, że „dokładne
rozważenie indywidualnej sytuacji A. Z. przez pryzmat stawianych zarzutów i
indywidualnych danych osobopoznawczych pozwala twierdzić, iż Sąd Apelacyjny w
Katowicach rozważając zarzuty apelacyjne w zakresie rażącej niewspółmierności
kary nadmierną wagę przydał potrzebom prewencji generalnej” – co przecież nie
stanowi zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem sąd właśnie po
to stosuje dyrektywy z art. 53 § 1 k.k., by „dopasować” (miarkować) karę do
konkretnych okoliczności popełnionego przestępstwa i sprawcy. Może nadawać im
stosowne znaczenie, co nie znajduje się pod kontrolą Sądu Najwyższego z uwagi
na stanowczą treść przepisu art. 523 § 1 k.p.k.
Z powyższej analizy musiało wynikać, że żaden z zarzutów kasacji nie
spełniał warunków z art. 523 § 1 k.p.k., zgodnie z którym kasację można wnieść
tylko w przypadku rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ
na treść orzeczenia. Przypomnieć również należy, że w żadnym razie nie jest
wystarczającym do uwzględnienia kasacji oparcie się przez jej autora na
prezentacji własnych ocen materiału dowodowego i własnych wniosków z tych ocen
płynących, bez wykazania uchybień – i to rażących – w procedowaniu bądź
rozumowaniu sądu odwoławczego, które w dodatku mogły mieć istotny wpływ na
treść orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r., I
KK 121/20, LEX nr 3304206). Kasacja jako nadzwyczajny środek zaskarżenia nie
jest trzecią, zwykłą instancją, nie służy zatem do inicjowania powtórnej kontroli w
zakresie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ani ponownej kontroli
14
poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, lecz ma na celu eliminację błędów
wynikających z wadliwego w stopniu rażącym zastosowania przepisów prawa
materialnego lub procesowego albo związanych z wystąpieniem przesłanek z art.
439 § 1 k.p.k., tj. tzw. bezwzględnych podstaw odwoławczych (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z dni[…]13 maja 2021 r., V KK 149/21, LEX nr 3269964).
Tak też w tej sytuacji nie można było uznać, że doszło do podniesionych w
zarzutach kasacji naruszeń prawa i w rezultacie jawią się one jako pozbawione
podstaw, a więc konieczne było oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej. O
kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 636 §
1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k., obciążając nimi skazanego.