IV KO 69/22
Sąd Najwyższy2022-10-15
Sygnatura
IV KO 69/22
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2022-10-15
Rodzaj
Postanowienie
Treść orzeczenia
Sygn. akt IV KO 69/22
POSTANOWIENIE
Dnia 28 października 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Kala (przewodniczący)
SSN Marek Motuk
SSN Marek Siwek (sprawozdawca)
w sprawie M. C. i K. P.
skazanych z art. 197 § 3 pkt 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 28 października 2022 r.,
wniosku obrońcy skazanych
o wznowienie postępowania prawomocnie zakończonego
wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z dnia 30 stycznia 2020 r., sygn. akt II AKa 207/19
utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie
z dnia 14 czerwca 2019 r., sygn. akt II K 82/17
na podstawie art. 540 § 1 pkt 2 lit.a k.p.k., art. 542 § 3 k.p.k., art. art. 639 k.p.k. w
zw. z art. 633 k.p.k.
postanowił:
1. wniosek oddalić;
2. stwierdzić, że nie ma podstaw do wznowienia
postępowania z urzędu;
3. kosztami sądowymi postępowania wznowieniowego
obciążyć skazanych w częściach równych.
UZASADNIENIE
Do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy M. C. i K. P. o wznowienie
postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w
2
Białymstoku z 30 stycznia 2020 r., sygn. akt II AKa 207/19, utrzymującym w mocy
wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z 14 czerwca 2019 r., sygn. akt II K 82/17,
którym zostali oni skazani za czyny z art. 197 § 3 pkt 1 i § 4 k.k. i inne, na kary
łączne po 12 lat pozbawienia wolności. We wniosku tym obrońca powołując się na
treść art. 540 § 1 pkt 2 k.p.k. podniósł, iż po wydaniu wyroków w tej sprawie,
ujawniły się nowe fakty i dowody w postaci: oświadczenia T. W. z 21 stycznia 2022
r. oraz A. W. z 18 marca 2022 r., a także sprawozdania z wykonanych czynności
detektywistycznych, nieznane wcześniej orzekającym Sądom (art. 540 § 1 pkt 2a
k.p.k.), które jego zdaniem podważają dotychczasowe ustalenia oraz podstawy
skazania K. P. i M. C. za gwałt zbiorowy ze szczególnym okrucieństwem dokonany
na A. S.. Obrońca przedstawił także wynik prywatnego badania poligraficznego
przeprowadzonego co do obu skazanych, który – jego zdaniem – uwiarygodnia
wersję, że żaden z nich nie dopuścił się popełnienia przypisanego czynu.
Obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu odwoławczego oraz
utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy celem jej
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Olsztynie.
Obrońca skazanych poddał również pod rozwagę Sądu Najwyższego
możliwość stwierdzenia w tej sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej z „art.
439 § 1 k.p.k.”, nakazującej wznowienie z urzędu przedmiotowego postępowania,
gdyż jak argumentował, matka P. S. występowała w niniejszym postępowaniu w roli
oskarżyciela posiłkowego, po ukończeniu 18 roku życia przez A. S., choć nie
przysługiwał jej taki status.
Prokurator Prokuratury Krajowej w pisemnej odpowiedzi na wniosek wniósł o
jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek nie jest zasadny.
Zgodnie z art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k. postępowanie sądowe zakończone
prawomocnym orzeczeniem wznawia się, jeżeli po wydaniu orzeczenia ujawnią się
nowe fakty lub dowody wskazujące na to, że skazany nie popełnił czynu albo czyn
jego nie stanowił przestępstwa lub skazany nie podlegał karze. Wskazana w art.
540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k. podstawa wznowienia (de novis), do której obrońca
odwołuje się we wniosku, aktualizuje się dopiero wówczas, gdy przedstawione
3
nowe fakty lub dowody w wysokim stopniu uprawdopodobniają wadliwość
wydanego orzeczenia i z takim samym prawdopodobieństwem wskazują, że po
jego wznowieniu dojdzie do wydania zasadniczo odmiennego niż uprzednio
wyroku, w tym uniewinnienia skazanego (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego z: 6 lipca 2022 r., I KO 23/22, z 1 września 2022 r., I KO 13/22).
Wynika to z faktu, że wznowienie postępowania należy do kategorii
nadzwyczajnych środków zaskarżenia, a więc z istoty rzeczy ma charakter
wyjątkowy i co do zasady nie może być wykorzystywane jako instrument do
ponownej weryfikacji wydanych w sprawie prawomocnych orzeczeń. Skutkiem
cechy prawomocności orzeczenia jest bowiem domniemanie jego prawidłowości.
Nowy dowód lub fakt, o których mowa w art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k., powinien
zatem w sposób przekonujący, niemal oczywisty, podważać prawdziwość
dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a ocena jego wartości powinna
odbywać się w ścisłym związku z dotychczas przeprowadzoną oceną
zgromadzonych w sprawie dowodów, które podstawę tych ustaleń stanowiły.
Łączne rozważenie materiału, jakim dysponował sąd rozstrzygający prawomocnie o
odpowiedzialności karnej skazanego, procesu myślowego, jaki doprowadził do
konkluzji o sprawstwie, wespół z przedstawionymi we wniosku o wznowienie
okolicznościami, mają prowadzić do uzasadnionego przekonania, że skazany nie
popełnił czynu albo jego czyn nie stanowił przestępstwa lub skazany nie podlegał
karze. Przekonanie sądu orzekającego o zasadności wznowienia postępowania na
podstawie art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k. musi więc wynikać z bardzo wysokiego
prawdopodobieństwa, niemal pewności, co do wadliwości prawomocnego
orzeczenia.
Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Podniesione we wniosku
przez obrońcę argumenty i przywołane na ich poparcie „nowe dowody”, w tym w
postaci pisemnych oświadczeń T. i A. W. nie przekonują, że w omawianej sprawie
rzeczywiście doszło do omyłki sądowej, w wyniku której błędnie skazano M. C. i K.
P. za przypisane im przestępstwa. Przede wszystkim jednak, zawarte w tych
dokumentach informacje nie stanowią nowej okoliczności w tej sprawie w
rozumieniu art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k. Z treści tych oświadczeń wynika, że
świadkowie ci kontynuując niejako wcześniej złożone w sprawie zeznania, nadal
4
starają się przedstawić A. S. w jak najgorszym świetle, szczególnie jako osobę
niewłaściwie prowadzącą się. Negują przedmiotowe zdarzenie tylko na tej
podstawie, że ich zdaniem pokrzywdzona nie przejawiała oznak skrzywdzenia i
przeżytej traumy. Mieli oni także słyszeć, jak matka zmusza dziewczynę do
złożenia obciążających skazanych zeznań po to, aby ukryć przed ojcem jej
skandaliczne zachowanie oraz nocne eskapady. Postawa zaś pokrzywdzonej i
wypowiedziane słowa po zdarzeniu „ale się narobiło”, miały natomiast świadczyć o
zadowoleniu, a wręcz satysfakcji najprawdopodobniej z obciążenia skazanych.
Zauważyć natomiast należy, że niemal tożsamej treści zeznania, mające
dyskredytować pokrzywdzoną oraz podważać jako wiarygodne źródło dowodowe
jej relacje, T., A., ale przede wszystkim J. W., składali uprzednio na etapie
postępowania jurysdykcyjnego. Sąd Okręgowy odniósł się do tych wszystkich
relacji szczególnie uważnie i wnikliwie dlatego, że ciotka pokrzywdzonej, przed
Sądem zmieniła diametralnie uprzednio złożone zeznania, wystawiając tym razem
zarówno pokrzywdzonej jak i jej matce niesprzyjające opinie. Ciotka nie była jednak
w stanie wyjaśnić i podać żadnego racjonalnego argumentu uzasadniającego tak
radyklaną zmianę stanowiska. Sąd Okręgowy ustalił jednak, że za taką postawą tej
osoby może stać wpływ osób trzecich. Sąd I instancji nie dał zatem wiary
zeznaniom członków rodziny W., gdyż ewidentnie mieli oni wesprzeć wersję J. W. i
za jej przykładem wyrażali wątpliwości odnośnie do dokonania zgwałcenia na
pokrzywdzonej. Zeznania T. i A. W. cechowało nadto wiele wzajemnych
niespójności, ale przede wszystkim nie znajdowały one potwierdzenia w
pozostałym materiale dowodowym (s. 89 i n.). Już więc z tego powodu nie sposób
podzielić stanowiska wnioskodawcy, że przywołane oświadczenia mogą być
postrzegane w kategorii nowości, o której mowa w art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k.
Nadto trzeba zauważyć, że A. S. była przesłuchiwana z udziałem biegłej
psycholog, która wyraźnie wykluczyła, aby zeznania tego świadka były efektem
konfabulacji, fantazjowania czy treści zasugerowanych. Biegła stwierdziła, że
uczestnicząc w przesłuchaniu nie miała poczucia, aby zachowanie pokrzywdzonej
lub to co mówiła było wynikiem instruowania jej przez osoby trzecie (s. 40 i n.).
Pokrzywdzona zeznania złożyła w szpitalu i jak wynika z relacji personelu, to
wyłącznie zajmujący się nią profesjonaliści pod względem psychicznym
5
przygotowywał ją do tej czynności. Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę na
okoliczność, że pierwsze słowa jakie pokrzywdzona wypowiedziała po
przesłuchaniu wskazywały, że chce do mamy, a zatem tylko ona mogła zapewnić
jej bezpieczeństwo i tylko jej ufała, co przełamuje tezę o wyreżyserowanym przez
K. S. spektaklu i zmuszaniu córki do złożenia określonej treści relacji (s. 48
uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego). Z powyższego wynika, że okoliczności
związane z treściami relacji obciążających i odciążających skazanych zostały
uwzględnione już w toku rozpoznania sprawy w I instancji.
Nadto, zeznania pokrzywdzonej poddał również szczególnej weryfikacji Sąd
Apelacyjny, jako że stanowiły one najistotniejszy dowód w tej sprawie, a nadto stały
się polem kontestacji apelujących. Po otworzeniu nagrania z przesłuchania
pokrzywdzonej, Sąd ten stwierdził kategorycznie, że sposób relacjonowania przez
pokrzywdzoną, który szczegółowo przytoczył, utwierdza w przekonaniu o trafności
przyznania waloru pełnej wiarygodności jej zeznaniom. Odtworzone nagranie i treść
zarejestrowanej relacji wykluczają przyjęcie innej wersji zdarzenia niż
przedstawiona przez pokrzywdzoną.
Odnotować również trzeba, że wyrok Sądu II instancji został zaskarżony
kasacjami obrońców obu skazanych, w których podważyli ustalenia faktyczne, ale
przede wszystkim ich źródło, czyli zeznania pokrzywdzonej. Sąd Najwyższy
postanowieniem z 30 czerwca 2021 r., I KK 126/20 obie kasacje oddalił jako
oczywiście bezzasadne i choć w tej sprawie nie sporządzono uzasadnienia, to
jednak oczywiste jest, że twierdzenia o naruszeniu prawa w postępowaniu
odwoławczym nie zostały podzielone.
Obrońcy nie udało się zatem podważyć powołanego wyżej źródła
dowodowego ani w konsekwencji ustaleń faktycznych, zgodnie z którymi skazani
dopuścili się, w okolicznościach ustalonych w tej sprawie, przestępstwa zgwałcenia
wobec A. S.. Stanowiska tego nie podważa również treść załączonego do wniosku
sprawozdania detektywistycznego z czynności przeprowadzonych 3 maja 2022 r. z
udziałem M. S.. To, że pokrzywdzona będąc przez niego zatrudniona, po zdarzeniu
nie sprawiała wrażenia osoby smutnej, załamanej, przygnębionej, nie stanowi
żadnej przeciwwagi dla dokonanych w tej sprawie ustaleń faktycznych i z
6
pewnością nie dowodzi niewinności skazanych w wymaganym w niniejszym
postępowaniu stopniu.
Przypomnieć należy, że na temat stanu psychicznego pokrzywdzonej oraz
doznanych przez nią przeżyć w związku z czynem skazanych, wypowiedzieli się
powołani w tej sprawie biegli, w których opinii odnotowano fakt określonych reakcji i
ogólnie stanu po przesłuchaniu (była wylękniona, w obniżonym nastroju, płakała), a
także potrzeby wdrożenia farmakologicznego wyciszenia, gdyż nie mogła poradzić
sobie z emocjami. Nadto, pokrzywdzona była hospitowana dwukrotnie z
rozpoznaniem epizodu depresyjnego umiarkowanego i zespołu stresu
pourazowego (PTSD) – s. 7 i 48 i n. uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego. Jak
zaś relacjonowała pierwotnie ciotka pokrzywdzonej, podczas pobytu w szpitalu stan
psychiczny pokrzywdzonej był bardzo ciężki, była w ciężkiej depresji, miała myśli
samobójcze. Łapała się za włosy na tle nerwowym. Nie rozmawiała. (s. 84). W tym
kontekście przedstawione sprawozdanie detektywistyczne nie może na tym etapie
skutecznie podważać dowodów, które we wskazanym aspekcie były przedmiotem
uwagi sądów orzekających w sprawie.
Żadnej nowej wartości do sprawy nie wnosi również badanie poligraficzne,
któremu poddali się K. P. i M. C.. Dostrzec należy, że obaj skazani w czasie całego
procesu podtrzymywali twierdzenie, że nie dopuścili się przypisanego im czynu.
Pokrzywdzoną przedstawiali jako dziewczynę rozwiązłą, z bujną fantazją
seksualną, wręcz wymuszającą na nich odbycie przygody seksualnej, do której –
według ich stanowiska – nie doszło. Prezentowana przez nich linia obrony została
zdyskredytowana wiarygodnymi zeznaniami pokrzywdzonej, ale także innymi
kompatybilnymi z nimi dowodami, jak choćby opinią biegłego z zakresu medycyny
sądowej. Wynika z niej, że obrażenia powstałe na ciele ofiary wskazują, że mogły
powstać w okolicznościach przez nią podawanych. Nadto, obecność obrażeń w
obrębie pochwy dowodzi o dużej intensywności i długotrwałości spółkowania.
Uwzględniając powyższe trzeba zatem stwierdzić, że zarówno wskazane
oświadczenia jak i inne załączone do wniosku informacje nie stanowią nowych
faktów i dowodów, o jakich mowa w art. 540 § 1 pkt 2 lit. a) k.p.k. Można wręcz
stwierdzić, że skarżący posłużył się uprzednio znanymi i zweryfikowanymi w obu
instancjach wiadomościami po to, aby pod pozorem istnienia podstaw do
7
wznowienia, doprowadzić do dokonania powtórnej weryfikacji wydanych w sprawie
rozstrzygnięć. Z tego powodu wniosek podlegał oddaleniu.
Nie ma również podstaw do stwierdzenia z urzędu podstawy do wznowienia
postępowania z art. 439 § 1 k.p.k., zwłaszcza że wnioskodawca nawet bliżej nie
określił, które z zawartych w tym przepisie uchybień miałoby mieć miejsce.
Fakt, że A. S. 4 października 2017 r. ukończyła 18 lat, a zatem w czasie
całego postępowania była osobą pełnoletnią, rzeczywiście wskazuje, że swoje
interesy procesowe mogła reprezentować jedynie samodzielnie, podczas gdy była
robiła to jej matka. Oczywiste jest w tej sytuacji, że nie mógł mieć zastosowania art.
51 § 2 k.p.k. Okoliczność ta nie stanowi jednak bezwzględnej przyczyny
odwoławczej, a jedynie uchybienie o względnym charakterze (art. 438 pkt 2 k.p.k.),
które mogło być podnoszone w toku merytorycznego rozpoznania sprawy.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, rozstrzygając o
kosztach postępowania na podstawie powołanych wyżej przepisów.
[as]