I DO 16/21
Sąd Najwyższy2021-12-15
Sygnatura
I DO 16/21
Sąd
Sąd Najwyższy
Data orzeczenia
2021-12-15
Rodzaj
Uchwała
Treść orzeczenia
Sygn. akt I DO 16/21
UCHWAŁA
Dnia 15 grudnia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Bednarek (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jarosław Duś
Marek Sławomir Molczyk (ławnik Sądu Najwyższego)
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Renata Szczegot
po rozpoznaniu w Izbie Dyscyplinarnej na posiedzeniu w dniu 9, 14 i 15 grudnia
2021r., sprawy w przedmiocie zarządzenia Prezesa Sądu Rejonowego w E. z dnia
9 listopada 2021 r. dotyczącego natychmiastowej przerwy w czynnościach
sędziego Sądu Rejonowego w E. – M. R.
na podstawie art. 129 §1 i art. 129 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo
o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.2020.2072 t.j., ze zm.),
uchwalił:
1. zawiesić M.R. – sędziego Sądu Rejonowego w E. w
czynnościach służbowych na czas trwania postępowania
dyscyplinarnego;
2. obniżyć sędziemu M. R. wysokość jego wynagrodzenia o 40%
na czas trwania zawieszenia.
UZASADNIENIE
Zarządzeniem nr (...)/2021 z 9 listopada 2021 r. Prezes Sądu Rejonowego w
E. powołując się na treść art. 130 § 1 i 2 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju
sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 2072 z późn. zm.) - zarządził
natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego Sądu Rejonowego
w E. M. R. na okres miesiąca, licząc od dnia wydania zarządzenia.
W uzasadnieniu zarządzenia Prezes Sądu Rejonowego w E. wskazał, że 8
listopada 2021 r. SSR M. R. w składzie jednoosobowym wydał postanowienie w
2
sprawie o sygn. akt VIII K (...) o umorzeniu postępowania karnego, powołując się
na okoliczność rzekomego nieskutecznego uchylenia immunitetu prokuratorskiego
przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.
Jak wskazał uchwała sądu dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym
zezwalająca na pociągnięcie oskarżonej do odpowiedzialności karnej za zarzucane
jej przestępstwo bowiem została utrzymana w mocy uchwałą Izby Dyscyplinarnej
Sądu Najwyższego, która w ocenie SSR M. R. nie stanowi „sądu ustanowionego
ustawą” jak i sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego zostali powołani z
rażącym naruszeniem m.in. prawa krajowego. Tym samym ww. podważył legalność
funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości oraz ich umocowanie
konstytucyjne.
Prezes Sądu Rejonowego w E. wydając wskazane zarządzenie podkreślił,
że powyższe postanowienie stanowi podważenie legalności funkcjonowania
organów wymiaru sprawiedliwości oraz ich umocowanie konstytucyjne, zaś takie
działanie jest również niezgodne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego:
wyrokiem z 16 kwietnia 2003 r. w sprawie K 18/04, wyrokiem z 24 listopada 2010 r.
w sprawie K 32/09, postanowieniem z 19 grudnia 2006 r. w sprawie P 37/05 oraz
wyrokiem z 7 października 2021 r. w sprawie K 3/21.
Dodatkowo Prezes Sądu Rejonowego w E. w wydanym zarządzeniu wskazał,
że tezy podnoszone przez sędziego nie są bez znaczenia dla bezpieczeństwa
państwa, interesu publicznego i praw obywateli, gdyż sprawa dotyczy oskarżonego
w poważnej sprawie karnej funkcjonariusza publicznego, który z racji swojej
prokuratorskiej służby jest zobowiązany do stania na straży praworządności.
Tymczasem w sprawie „A.”, w wyniku przestępczego procederu wielu
pokrzywdzonych straciło oszczędności całego swojego życia.
Sąd Najwyższy orzekając w niniejszej sprawie uzupełnił postępowanie
o kopię postanowienia, na które powołuje się Prezes Sądu Rejonowego w E. w
wydanym zarządzeniu, o informację czy wydane przez SSR M. R. postanowienie
zostało zaskarżone przez prokuraturę i czy w stosunku do sędziego M. R. w
związku z tym zdarzeniem toczy się postępowanie dyscyplinarne.
Z uzyskanych w ten sposób materiałów wynika, że istotnie SSR M. R. wydał
postanowienie, o którym wspomina w swoim zarządzeniu Prezes Sądu
3
Rejonowego w E., prokuratura natomiast złożyła zażalenie na postanowienie z 8
listopada 2021 r. o sygn. VIII K (...) Sądu Rejonowego w E., które wpłynęło do tam.
Sądu w dniu 17.11.2021 r. Zażalenie zostało przyjęte.
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych wszczął
postanowieniem z 2 grudnia 2021 r. o sygn. (...) postępowanie dyscyplinarne
przeciwko sędziemu Sądu Rejonowego w E. – M. R., któremu zamierza
przedstawić zarzut przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że:
w dniu 8 listopada 2021 r. w E. jako funkcjonariusz publiczny, sędzia
przewodniczący składu orzekającego w sprawie o sygn. VIII K (...) Sądu
Rejonowego w E., przekraczając swoje uprawnienia, wbrew treści art. 42a §1 i 2
p.u.s.p., w wydanym postanowieniu o umorzeniu postępowania karnego przeciwko
ustalonej oskarżonej o czyn z art. 231 § 1 k.k. dokonał oceny zgodności
z prawem powołania sędziów Sądu Najwyższego, orzekających w Izbie
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, zakwestionował istnienie stosunku służbowego
tych sędziów oraz skuteczność ich powołania, a w dalszej kolejności
zakwestionował umocowanie Sądu Najwyższego, jako konstytucyjnego organu
Rzeczypospolitej Polskiej, co skutkowało podważeniem legalności i skuteczności
uchylenia oskarżonej immunitetu prokuratorskiego, a w konsekwencji czyniło
realnym możliwość uniknięcia przez oskarżoną odpowiedzialności karnej za
zarzucane jej przestępstwo nadużycia władzy przez funkcjonariusza publicznego,
co w rezultacie, stanowiąc uchybienie godności urzędu, mogło prowadzić do
naruszenia art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz naruszało art. 82 §2 p.u.s.p.
określający obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim, w tym
w szczególności obowiązek stania na straży prawa, a tym samym stanowiło
działanie na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania
wymiaru sprawiedliwości, wyczerpując również znamiona umyślnego przestępstwa
ściganego z oskarżenia publicznego z art. 231 § 1 k.k.
t.j. przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 §1 pkt 3 i 5 ustawy z 27 lipca
2001 r. – p.u.s.p.
Do akt niniejszego postępowania zostały również dołączone akta Izby
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, o sygn. I DO 23/18, w przedmiocie zażalenia na
uchwałę Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym
4
zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokurator w stanie
spoczynku – B. K..
Sąd Najwyższy dysponując tak zgromadzonym materiałem dowodowym
zważył co następuje:
1. Właściwość Izby Dyscyplinarnej.
Sąd Najwyższy orzekając w niniejszej sprawie podziela stanowisko Sądu
Najwyższego wyrażone w uchwale z 23 grudnia 2019 r. o sygn. I DSS 1/19.
Przepis art. 129 p.u.s.p. nie określa wprost sądu dyscyplinarnego
w I instancji właściwego do rozpoznawania wniosku o zawieszenie sędziego.
Zgodnie z art. 110 § 1 pkt 1 p.u.s.p., z którego treści wynika, że w sprawach
dyscyplinarnych sędziów w I instancji orzekają sądy dyscyplinarne przy sądach
apelacyjnych w składzie trzech sędziów albo Sąd Najwyższy w składzie dwóch
sędziów Izby Dyscyplinarnej i jednego ławnika Sądu Najwyższego w sprawach
przewinień dyscyplinarnych wyczerpujących znamiona umyślnych przestępstw
ściganych z oskarżenia publicznego lub umyślnych przestępstw skarbowych, bądź
w sprawach, w których Sąd Najwyższy zwrócił się z wnioskiem o rozpoznanie
sprawy dyscyplinarnej wraz z wytknięciem uchybienia.
W konkluzji swych rozważań Sąd Najwyższy wskazał, że Izba Dyscyplinarna
Sądu Najwyższego, w zakresie przewinień dyscyplinarnych wyczerpujących
znamiona umyślnych przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego lub
umyślnych przestępstw skarbowych lub sprawach, w których Sąd Najwyższy
zwrócił się z wnioskiem o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej wraz z wytknięciem
uchybienia, jest właściwa zarówno do rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności za
przewinienie dyscyplinarne, jak i spraw incydentalnych, które powstaną w toku
postępowania prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego.
Zachowanie SSR w E. – M. R. zostało zakwalifikowane jako delikt
dyscyplinarny określony w art. 107 § 1 pkt 3 i 5 p.u.s.p. wyczerpujący znamiona
występku określonego w art. 231 § 1 k.k.
5
2. Przesłanki odpowiedzialności sędziego za treść orzeczenia.
Sąd Najwyższy podziela pogląd Sądu Najwyższego zaprezentowany
w wyroku Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 18 kwietnia 2013 r. SNO 6/13,
z którego wynika, że „Niezawisłość sędziowska ma chronić sędziego przed
zewnętrznym oddziaływaniem i próbami wpływania na swobodę orzekania, a także
zapewnić mu niezależność w procesie ustalania, analizy i oceny faktów oraz
dokonywania interpretacji prawa i jego stosowania do ustalonego stanu
faktycznego. Jednak wszystkie te aspekty działania sędziego muszą najpierw
w ogóle zostać zrealizowane, a następnie mieścić się w granicach obowiązującego
prawa. W wypadku przekroczenia tych granic, dopuszczalna jest nie tylko
„interwencja” w ramach kontroli instancyjnej, ale możliwa jest również
odpowiedzialność dyscyplinarna - o ile naruszenie prawa ze strony sędziego
spełnia jednocześnie dwa kryteria zakreślone w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca
2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), tj.
ma charakter oczywisty i jest rażące. Objęcie sferą niezawisłości sędziowskiej
całego obszaru stosowania prawa materialnego prowadziłoby do sytuacji, w której
nawet umyślne naruszenie przepisów tej kategorii byłoby bezkarne, co dobitnie
przekonuje, że takiej koncepcji nie sposób zaakceptować”.
Zatem wydanie orzeczenia bez podstawy prawnej bądź wbrew prawu może
zawsze być oceniane w kategoriach czynu zabronionego. Postulowany przez
obrońców kontratyp wyłączający wszelką odpowiedzialność sędziów za czynności
orzecznicze nie ma zatem podstawy normatywnej. Nie stanowi jej art. 178 ust.
1 Konstytucji RP, stanowiący, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są
niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Nie ma też żadnych
racjonalnych przesłanek do jego pozaustawowego kreowania w drodze
jurysdykcyjnej, albowiem odpowiedzialność dyscyplinarna pełni ważną funkcję
ochronną obywateli przed nadużyciem sędziów przy sprawowaniu przez nich
funkcji orzeczniczych. Niezawisłość sędziowska ma chronić sędziego jedynie przed
zewnętrznym oddziaływaniem i próbami wpływania na swobodę orzekania, a także
zapewnić mu niezależność w procesie ustalania, analizy i oceny faktów oraz
dokonywania interpretacji prawa i jego stosowania do ustalonego stanu
6
faktycznego. Z uwagi na szczególny charakter czynności orzeczniczych
i instytucjonalną ochronę sędziów, odpowiedzialność karna czy też dyscyplinarna
możliwa jest tylko w szczególnych sytuacjach. Jak to zaznaczył Sąd Najwyższy
w przywołanym wyroku, gdy doszło do takiego przekroczenia granic przy orzekaniu,
który ma charakter oczywisty i jest rażące, a w przypadku znamion występku
określonego w art. 231 §1 k.k., gdy doszło do wystąpienia skutku w postaci
działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego
3. Ocena okoliczności faktyczno-prawnych zawieszenia
w czynnościach służbowych sędziego Sądu Rejonowego w E. M. R.
Prokurator Okręgowy w L. wnioskiem z 9 maja 2018 roku sygn. akt PO I Ds.
(...) wniósł o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej B. K.
prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. za przestępstwo polegające na tym, że:
w okresie od 30 grudnia 2009 roku do 29 czerwca 2012 w G., działając w
krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, pełniąc funkcję
prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. nie dopełniła ciążących na niej
obowiązków służbowych i przekroczyła swoje uprawnienia wynikające z ustawy z
dnia 6 czerwca 1997 roku Kodeks postępowania karnego oraz rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 2007 roku Regulamin wewnętrznego
urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury i
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 marca 2010 roku Regulamin
wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury
w zakresie realizacji celów postępowania przygotowawczego oraz czuwania nad
sprawnym i prawidłowym przebiegiem prowadzonego i nadzorowanego
postępowania przygotowawczego zarejestrowanego w Prokuraturze Rejonowej w
G. pod sygn. 3 Ds. (...) (potem o sygn. 3 Ds. (...) i 3 Ds. (...)) z zawiadomienia
Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie działalności „A.” spółka z o.o. z siedzibą
w G. dotyczącego podejrzenia popełniania przestępstwa przez prezesa zarządu ww.
spółki – M. P. w ten sposób, że nie dokonała prawidłowej analizy zakresu
przedmiotowej sprawy, jak i prawidłowej karnoprawnej oceny stanu faktycznego i w
konsekwencji nie ukierunkowała właściwie postępowania, pomijając możliwość
7
zaistnienia czynu spenalizowanego w art. 286 § 1 k.k., zaniechała przeprowadzenia
czynności pozwalających na uprawdopodobnienie okoliczności wskazanych w
zawiadomieniu o przestępstwie, wydając w dniu 22 stycznia 2010 roku niezasadne
postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, a następnie nie wykonała
wiążących poleceń zawartych w postanowieniu Sądu Rejonowego w G. z dnia 15
kwietnia 2010 roku o sygn. II Kp (...) uchylającego postanowienie o odmowie
wszczęcia śledztwa i przekazujące sprawę prokuratorowi do dalszego prowadzenia,
ograniczając je do przesłuchania w charakterze świadka M. P. i nie podejmując
żadnych dalszych czynności zmierzających do weryfikacji wiarygodności jego
zeznań, a w konsekwencji wydała w dniu 18 sierpnia 2010 roku niezasadne
postanowienie o umorzeniu dochodzenia jedynie w zakresie czynu z art. 171 ust. 1
ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, nie odnosząc się do
podejrzenia popełniania czynu z art. 286 § 1 k.k. oraz art. 47 ustawy z dnia 22 maja
2003 roku o pośrednictwie ubezpieczeniowym, na podejrzenie popełniania, którego
wskazywała Komisja Nadzoru Finansowego w uzupełniającym zawiadomieniu z
dnia 16 czerwca 2010 roku, a następnie nie wykonała wiążących poleceń
zawartych w postanowieniu Sądu Rejonowego w G. z dnia 16 grudnia 2010 roku o
sygn. akt II Kp (...), uchylającego postanowienie o umorzeniu dochodzenia i
nakazującego przeprowadzenie postępowania w przedmiotowej sprawie, to jest
zaniechała wydania bez zbędnej zwłoki postanowienia o żądaniu wydania rzeczy w
postaci dokumentacji księgowo – finansowej „A.” spółka z o.o., zaś po wydaniu
postanowienia w tym przedmiocie w dniu 22 lipca 2011 roku przez innego
prokuratora, nie podjęła koniecznych czynności zmierzających do prawidłowego i
niezwłocznego zrealizowania tego postanowienia, powodując powstanie znacznej
zwłoki w zabezpieczeniu dokumentacji, przy czym w dniu 15 lutego 2011 roku
wydała postanowienie o powołaniu biegłego – rewidenta R. G. pomimo
niezabezpieczenia materiału dowodowego umożliwiającego biegłemu wydanie
opinii, a nawet przystąpienie do jej opracowania, zaś w dniu 31 maja 2011 roku
wydała niezasadne postanowienie o zawieszeniu śledztwa pomimo konieczności
przeprowadzenia dalszych czynności procesowych, w tym w szczególności
zabezpieczenia dokumentacji finansowo-księgowej spółki, a także czynności
zmierzających do ustalenia miejsca zdeponowania i faktycznej ilości metali
8
szlachetnych, które spółka winna przechowywać zgodnie z zawartymi z klientami
umowami, przy czym sporządzając notatkę służbową opatrzoną datą 27 grudnia
2011 roku przekazała bezpośredniemu przełożonemu nieprawdziwe informacje
dotyczącego przewidywanego terminu wydania opinii przez powołanego w sprawie
biegłego R. G., a ponadto w dniu 10 maja 2010 roku oraz w dniu 1 lutego 2011 roku
wbrew obowiązującemu przepisowi art. 156 k.p.k. wydała niezasadne zarządzenie
o wydaniu radcy prawnemu – pełnomocnikowi „A.” spółka z o.o, która nie była
stroną prowadzonego postępowania, kopii dokumentów z akt postępowania w
postaci postanowienia sądu o sygn. II Kp (...) uchylającego postanowienie o
odmowie wszczęciu śledztwa i postanowienia sądu o sygn. akt II Kp (...),
uchylającego postanowienie o umorzeniu dochodzenia, powodując opisanym wyżej
zachowaniem bezzasadną zwłokę w prowadzeniu postępowania, uniemożliwiając
rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie, co pozwoliłoby na znacznie
wcześniejsze ujawnienie przestępczych mechanizmów, w oparciu o które
prowadzona była działalność „A.” spółka z o.o. i w konsekwencji doprowadziłoby do
zaniechania przestępczych zachowań osób reprezentujących spółkę na
wcześniejszym etapie jej działalności, co spowodowałoby ograniczenie liczby osób
pokrzywdzonych przestępstwem, czym działała na szkodę interesu publicznego,
poprzez podważenie zaufania społecznego do prawidłowego funkcjonowania
prokuratury jako organu powołanego do wykonywania zadań w zakresie strzeżenia
praworządności oraz czuwania nad ściganiem przestępstw - tj. o czyn z art. 231 § 1
k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Uchwałą z 24 maja 2018 r. Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze
Generalnym, o sygn. akt PK I SD (...), zezwolił na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. w stanie
spoczynku - B. K. za wyżej opisany występek.
Na skutek złożonych zażaleń Sąd Najwyższy orzekający w Izbie
Dyscyplinarnej uchwałą z 7 maja 2019 r. o sygn. I DO 23/18 utrzymał w mocy
zaskarżoną uchwałę.
9
Postanowieniem z 8 listopada 2021 r., o sygn. VIII K (...), Sąd Rejonowy
w E. w składzie jednoosobowym wydał postanowienie o umorzeniu postępowania w
w/w sprawie. Podstawą umorzenia postępowania był przepis art. 17 § 10 k.p.k.
W uzasadnieniu w/w postanowienia SSR M. R. wskazał na okoliczności
warunkujące pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokuratora a mianowicie na
fakt chroniącego prokuratora immunitetu i na konieczność jego uchylenia w
przypadku zamiaru postawienia w stan oskarżenia.
W dalszej części uzasadnienia sędzia M. R. wskazał, że z uwagi na to, że w
drugiej instancji orzekała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie doszło do
skutecznego uchylenia immunitetu prokurator B. K..
Uzasadniając tak zaprezentowane stanowisko sędzia M. R. wskazał
powołując się na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 15 lipca 2021 r. w sprawie C-791/19/R, uchwałę połączonych Izb: Cywilnej,
Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie BSA I-4110-1/20
przytaczając jej część dyspozytywną. Nadto powołał się na wyrok ETPCz z 1
grudnia 2020, 26374/18 w sprawie Ástráðsson przeciwko Islandii, wyrok TSUE z 19
listopada 2019 r. w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 a także
na wyrok ETPCZ z 22 lipca 2021 r. w sprawie Reczkowicz p-ko Polsce oraz wyrok
Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 r. o sygn. III PO 7/18.
Na podstawie tak przywołanych orzeczeń doszedł do przekonania, że Izba
Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w sprawach, których przedmiotem rozpoznania
jest zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokuratora nie jest
sądem niezależnym a sędziowie w niej orzekający nie mają przymiotu niezawisłych.
Dokonując następnie skrótu myślowego stwierdził, że skoro Sejmowa
Komisja Śledcza złożyła zawiadomienie o przestępstwie a sędziowie Izby
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego powołani zostali przez władzę ustawodawczą to
zdaniem sędziego ten sam organ ustawodawczy doprowadził do wszczęcia
śledztwa i ten sam powołał sędziów, którzy wyrazili zgodę na ściganie B. K..
Uzasadniając tak postawioną tezę wskazał na krótki okres czasowy pomiędzy
zawiadomieniem o przestępstwie a powołaniem sędziów do orzekania w Sądzie
10
Najwyższym – Izbie Dyscyplinarnej. Nadto wskazał, że wcześniej Prokuratura
Okręgowa w W. nie znalazła podstaw do prowadzenia śledztwa p-ko B. K..
W cytowanym uzasadnieniu sędzia M. R. nie odniósł się w ogóle do
orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Wydane w tym zakresie orzeczenia
Trybunału Konstytucyjnego podsumował stwierdzając, że kompetencje do kontroli
zgodności ustawy z prawem unijnym nie należy w myśl Konstytucji RP – do
Trybunału Konstytucyjnego, lecz – co było jednym z warunków przystąpienia do
Unii – do każdego sądu polskiego orzekającego w sprawie unijnej. Nadto odnosząc
się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego stwierdził, że Sąd Najwyższy i Trybunał
Konstytucyjny nie tylko mają odmienne zdania, ale też nawzajem kwestionują swoje
orzeczenia.
Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że każdy sędzia ma prawo przy
orzekaniu do prezentowania własnych poglądów prawnych ale prezentowanie ich
nie może odbywać się poprzez wybiórcze traktowanie jednostkowych orzeczeń ale
musi być oparte o rzetelną analizę prawną respektującą podstawowe zasady
wykładni prawa i w oparciu o rzetelną analizę faktów będących wynikiem procesu
myślowego nieobarczonego możliwym błędem. Sędzia w swoich orzeczeniach nie
może dokonywać skrótów myślowych, które pomijają istotę sprawy jak to uczynił
w zaprezentowanym uzasadnieniu postanowienia SSR M. R..
Przyjęcie a priori bez szczególnego rozwinięcia poglądu, że kompetencje do
kontroli zgodności ustawy z prawem unijnym nie należy w myśl Konstytucji RP – do
Trybunału Konstytucyjnego, lecz jedynie – co było jednym z warunków
przystąpienia do Unii – do każdego sądu polskiego orzekającego w sprawie unijnej
byłoby zaprzepaszczeniem długoletniej myśli prawnej konstytucjonalistów
i orzeczeń samego Trybunału Konstytucyjnego, który w ostatnich swoich
orzeczeniach nie powołuje się przecież na orzeczenia wydane po 2016 r. ale
również na te, które były wydawane przed tą datą (porównaj wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z 14 lipca 2021 r., sygn. P 7/20 i podane w nim orzeczenia TK
z różnych okresów jego funkcjonowania).
Odnosząc się do przedstawionej tezy jakoby uchwała SN z 23 stycznia
2020 r. determinuje uznanie orzeczeń Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jako
11
orzeczeń obarczonych wadą, o której mowa w art. 439 §1 pkt 2 k.p.k. to i w tym
zakresie należy odnieść się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego 20 kwietnia
2020 r. o sygn. U 2/20, w którym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że:
uchwała składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt BSA
I41101/20, OSNKW nr 2/2020, poz. 7) jest niezgodna z:
a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7
i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz.
864/30, ze zm.),
c) art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami
nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze
zm.).
Odnośnie sposobu powoływania członków KRS to również Trybunał
Konstytucyjny wypowiadał się i tak w wyroku z 25 marca 2019 r. , o sygn. K 12/18,
TK orzekł, że:
art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z
2019 r. poz. 84) jest zgodny z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 2, art. 10
ust. 1 i art. 173 oraz z art. 186 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Wszelkie więc dywagacje prawne na poziomie publicystycznym nie mogą
być podstawą orzeczeń wydawanych przez sąd, a których celem jest negacja
prawidłowości powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa – tak jak to
zaprezentował sędzia M. R. w swoim orzeczeniu.
Odnośnie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 lipca
2021 r. w sprawie C 791/19 to w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że wyrok
ten dotyczy postępowań dyscyplinarnych, które dotyczyć mają sędziów. Jego
zakresu nie sposób rozszerzyć na postępowania dyscyplinarne rozpoznawane
w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego a dot. prokuratorów a już na pewno
postępowań, których przedmiotem jest zezwolenie na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej prokuratora.
12
Wyrok TSUE bowiem nie odnosi się do tego typu postępowań, przy czym
zdumienie budzi fakt, że sędzia M. R. nie odniósł się do stanu prawnego przed
wejściem w życie ustawy o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 r., z którego
wynikało, że do orzekania w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej prokuratora uprawniony był sąd korporacyjny składający
się z prokuratorów, którzy orzekali zarówno w I, jak i w II instancji. Właściwość
sądów orzekających w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej prokuratorów była bowiem uregulowana w ustawie z dnia
20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (Dz. U. z 2011.270.1599 t.j.) a następnie
w ustawie z dnia 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze (Dz. U. 2017.1767 t.j.).
Tak więc przed powołaniem w ramach struktury Sądu Najwyższego - Izby
Dyscyplinarnej, sądem I instancji w sprawach tzw. immunitetowych prokuratorów
był Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym
a w II instancji Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze
Generalnym. Sędziowie, którzy orzekali w poprzednim stanie prawnym w tym
przedmiocie, mieli przymiot sędziów niezawisłych – i tego nikt nie kwestionował
w znanych sądowi orzeczeniach Izby Karnej Sądu Najwyższego – pomimo, że sąd
orzekający w tym zakresie z mocy ustawy składał się z prokuratorów orzekających
w tych sprawach niejako obok swoich podstawowych obowiązków, które
wykonywali w ramach struktury hierarchicznie podporządkowanej. Dla
przypomnienia w I instancji uchwałę w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej prokurator w stanie spoczynku B. K. wydał przecież Sąd
Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym.
Dopiero wejście w życie wspomnianej ustawy o Sądzie Najwyższym
z 8 grudnia 2017 r. poprawiło standard niezależności i niezawisłości sędziów
orzekających w tego typu sprawach, sędziów niezależnych od struktury
hierarchicznie podporządkowanej i wynikających z tego konsekwencji prawnych.
Zważyć w tym miejscu należy, że sama instytucja immunitetu
prokuratorskiego i zakresu jego obowiązywania nie ma umocowania w Konstytucji
RP. To ustawodawca decyduje czy objąć prokuratora immunitetem formalnym.
Ustawodawca decyduje również o zakresie obowiązywania immunitetu
prokuratorskiego oraz o podmiocie, który będzie władny do orzekania w tego typu
13
sprawach. Należy podkreślić, że immunitet prokuratorski jest uprawnieniem
prokuratora wynikającym z woli ustawodawcy i nie jest kategorią prawa unijnego.
Zresztą instytucja immunitetu formalnego prokuratora nie jest powszechnie
przyjmowana w krajach członkowskich UE, jest częścią polskiego systemu
prawnego i polskiej tradycji prawnej, które nie mają odzwierciedlenia w prawie
unijnym. Nie jest też kategorią prawa konstytucyjnego. Warte zauważenia jest, że
prokuratura w Konstytucji RP nie jest nawet wymieniona. Prokurator wymieniony
jest jedynie w art. 103 ust. 2 Konstytucji RP ale w kontekście niemożności
sprawowania mandatu posła.
Trudno też czynić zarzut – nawet, gdyby przyjąć zasadność twierdzeń, że
każdy ma prawo do sądu a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia
wymogu określonego w art. 6 ust. 1 Konwencji (pogląd błędny ale przytoczony
z uwagi na zaprezentowanie go w orzeczeniu Sądu Rejonowego w E.) – że
prokurator, któremu uchylono immunitet przez taki sąd jest pozbawiony prawa do
sądu. Postępowanie immunitetowe, które toczy się wobec prokuratorów nie ma
charakteru postępowania rozpoznawczego w ramach, którego rozstrzygana jest
wina bądź jej brak. Jest postępowaniem incydentalnym w ramach toczącego się
postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuratura i nie można
zasadnie wyprowadzać wniosku, że prokurator w przedmiocie głównym
postępowania, w ramach którego rozstrzygana ma być jego wina bądź jej brak
pozbawiony został prawa do sądu, o którym mowa w art. 6 ust. 1 EKPCz. Sądem
właściwym do rozpoznania odpowiedzialności karnej zarówno w I jak i w II instancji
jest sąd powszechny, a następnie w ramach orzekania w postępowaniu
kasacyjnym Izba Karna Sądu Najwyższego. Wszystkie wymienione sądy nie
podlegają kontroli ani administracyjnej ani instancyjnej Izbie Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego. W tym zakresie sądy są niezawisłe i podlegają tylko ustawie i mają
w pełni zagwarantowaną niezależność jurysdykcyjną – tak mocno przecież
akcentowaną w ramach działalności orzeczniczej Izby Karnej Sądu Najwyższego.
Dla porządku jedynie należy stwierdzić, że jednostkowe orzeczenia ETPCz,
na które powołuje się sędzia w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu nie mają
zastosowania w niniejszej sprawie a przede wszystkim orzeczenia ETPCz nie mają
skutku erga omnes. Dotyczą one spraw, w których w krajowym porządku prawnym
14
podmioty, których one dotyczą nie mają zagwarantowanego prawa ani do
zaskarżenia orzeczeń, ani – jak w przypadku prokurator B. K. – do dochodzenia
swoich praw na drodze postępowania przed właściwym sądem. Z tych też
względów powoływanie się na orzeczenia ETPCz w tej konkretnej sprawie jest
zabiegiem z gruntu chybionym.
W tym miejscu należy przejść do sedna sprawy a więc wagi naruszonego
przez sędziego M. R. prawa do sądu jakie przynależne jest prokurator w stanie
spoczynku B. K.. Otóż tzw. sprawa „A.” i czyn prokurator B. K. nie należą do
łatwych w ocenie z punktu widzenia procesu dowodzenia i oceny prawnokarnej.
Sprawa ta niewątpliwie ma charakter trudny tak dowodowo, jak i od strony prawnej.
Sędzia również formułuje zarzuty co do podstaw złożenia zawiadomienia o
przestępstwie, jak i sposobu procedowania w tej sprawie przez prokuraturę.
Abstrahując od zasadności stawianych tez ale skoro je formułuje sędzia orzekający
w przedmiocie głównym postępowania a więc na etapie rozpoznawczym, którym
zadaniem jest stwierdzenie winy bądź niewinności winien te wątpliwości albo
potwierdzić albo im zaprzeczyć poprzez przeprowadzenie stosownych dowodów i
bez dokonywania nieuprawnionych skrótów myślowych. W toku postępowania
sądowego winien również przeprowadzić dowody przemawiające za, jak i przeciw
stawianemu prokurator B. K. zarzutu popełnienia występku sformułowanego w
akcie oskarżenia. Od tej czynności w sposób pozaprawny sędzia M. R. uchylił się
formując pogląd prawny, który nie ma oparcia w obowiązującym prawie tak
krajowym, jak i unijnym, podważając tym samym konstytucyjny porządek prawny
poprzez pomijanie całego dorobku orzeczniczego Trybunału Konstytucyjnego,
naruszając tym samym podstawowe normy konstytucyjne.
Ograniczając się do wydania prostego w sumie orzeczenia, które nie
wymagało od niego ciężkiej pracy jaka by go czekała w normalnym procesie
dowodzenia i oceny zgromadzonego materiału dowodowego pod kątem
prawnokarnej jego subsumcji, tym samym pozbawił prokurator B. K., jak i
pokrzywdzonych jej czynem prawa do rzetelnego procesu, którego zadaniem
byłoby wyjaśnienie wszystkich nurtujących nie tylko sędziego M. R. - wątpliwości.
To swoiste pójście na skróty nie ma nic wspólnego z prawidłowością orzekania w
ramach przynależnej każdemu sędziemu niezawisłości sędziowskiej. Jest swoistą
15
manifestacją poglądów bez podstaw prawnych, a jej efektem jest naruszenie
fundamentalnych zasad procesu karnego a więc zasady prawa do sądu, który w
sposób obiektywny orzekłby o winie lub jej braku oskarżonej prokurator.
Celem środka w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych jest czasowe
odsunięcie danej osoby od pełnienia służby wynikające z charakteru popełnionego
przez nią czynu. Ze względu na poważne konsekwencje zawieszenia i znaczną
dolegliwość tego środka należy uznać, że powinien on być stosowany z rozwagą
i ostrożnością i może być zastosowany, gdy wymaga tego znaczna szkodliwość dla
służby przypisywanego czynu, zarazem zaś wysoki stopień zawinienia.
Uwzględniając sposób postępowania sędziego M. R., charakter zarzuconego
mu deliktu dyscyplinarnego mogący wyczerpywać znamiona czynu zabronionego
oraz wywołane zachowaniem ww. sędziego skutki dla funkcjonowania wymiaru
sprawiedliwości, Sąd obniżył wysokość jego wynagrodzenia o 40 % na czas jego
zawieszenia.
Mając na uwadze treść art. 129 § 1 p.u.s.p., z uwagi na toczące się
postępowanie dyscyplinarne, Sąd zawiesił SSR M. R. w czynnościach służbowych,
orzekając jak w pkt 1 niniejszej uchwały.
Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w części
dyspozytywnej.
Zdanie odrębne do uzasadnienia uchwały z dnia 15 grudnia 2021 roku
w sprawie sygn. akt I DO 16/21
W uzasadnieniu uchwały z dnia 15 grudnia 2021 roku w sprawie o sygn. akt I
DO 16/21 nie wskazano okoliczności dotyczących zastosowania przez Sąd
przepisu art. 129 § 1 p.u.s.p. Przedmiotowe postępowanie zostało zainicjowane
zarządzeniem wydanym na podstawie art. 130 § 1 p.u.s.p., który to przepis
przyznaje dwóm podmiotom (Ministrowi Sprawiedliwości oraz prezesowi sądu)
uprawnienie zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych
sędziego. Przepis ten precyzyjnie określa warunki w jakich takie zarządzenie może
16
zostać wydane, tj. w przypadku gdy sędziego zatrzymano z powodu schwytania na
gorącym uczynku popełnienia przestępstwa albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu
dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają
natychmiastowego odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków służbowych.
Maksymalny okres na jaki ten środek może zostać zastosowany wynosi miesiąc.
Zarządzeniem nr (...)/2021 z dnia 9 listopada 2021 roku Prezes Sądu Rejonowego
w E. zarządził na okres miesiąca natychmiastową przerwę w czynnościach
służbowych sędziego Sądu Rejonowego w E. – M. R.. Zgodnie z art. 123 § 2 k.p.k.
jeżeli termin jest oznaczony w miesiącach, koniec terminu przypada na ten dzień
miesiąca, który odpowiada początkowi terminu i tak bezspornie w doktrynie
dookreślono, że „koniec miesięcznego terminu liczonego od 11 lipca przypada na
11 sierpnia” (D. Drajewicz ( red.) Kodeks postępowania karnego, komentarz, tom I,
Warszawa 2020, s. 509 ). Zatem przerwa w czynnościach służbowych sędziego M.
R. kończyła się w dniu 9 grudnia 2021 roku, czyli w dniu posiedzenia sądu
dyscyplinarnego, które zostało odroczone do dnia 14 grudnia 2021 roku (ze
zdaniem odrębnym niżej podpisanego ). Sąd dyscyplinarny niezwłocznie, nie
później jednak niż przed upływem terminu, na który przerwa została zarządzona,
wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla
zarządzenie o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych. Termin kompetencji
orzeczniczych sądu dyscyplinarnego został określony jednoznacznie, na gruncie tej
konkretnej sprawy sąd dyscyplinarny był władny wypowiedzieć się do dnia 9
grudnia 2021 roku włącznie.
Wyznaczając posiedzenie Sąd nie uznał za celowe zawiadomić o jego terminie
sędziego M. R.. Niezrozumiałym zatem jest odroczenie posiedzenia poza
przewidziany w art. 130 § 3 p.u.s.p. termin dla umożliwienia sędziemu M. R.
wypowiedzenia się przed sądem. Nic bowiem nie stało na przeszkodzie by
zawiadomić ww. sędziego o terminie posiedzenia wyznaczonym na dzień 9 grudnia
2021 roku, natomiast zaistniała w tej sprawie sytuacja wskazuje na skrajną
niekonsekwencję, najpierw uznaje się za niecelowe zawiadomienie o terminie, który
następnie zostaje odroczony tylko po to, by zainteresowany sprawą sędzia mógł
uczestniczyć w posiedzeniu, co w konsekwencji doprowadziło do przekroczenia
17
wskazanego w art. 130 § 3 p.u.s.p. terminu. Ostatecznie zaś sędzia M. R. nie
ustosunkował się przed Sądem do przedmiotu sprawy
Nie podzielam poglądu wyrażonego w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23
września 2002 roku, sygn. SNO 32/02, stwierdzającego, że „upływ terminu
miesięcznego powoduje upadek odsunięcia sędziego od wykonywania czynności
służbowych, nie niweczy natomiast samego zarządzenia o natychmiastowej
przerwie. Jeżeli natomiast sąd dyscyplinarny uzna, że zarządzenie przerwy było
merytorycznie uzasadnione, to powinien podjąć uchwałę o zawieszeniu sędziego w
czynnościach, co spowoduje ponowne odsunięcie go od wykonywania
obowiązków”. W uzasadnieniu przytoczonej uchwały nie wskazano przekonującej
argumentacji za taką wykładnią przepisu art. 130 p.u.s.p.
W mojej ocenie przepis art. 130 p.u.s.p. wymusza na sądzie dyscyplinarnym
adekwatne do dolegliwości stosowanego względem sędziego środka tempo
postępowania. Termin miesięczny jest wystarczający na rozpoznanie sprawy i
wydanie uchwały rozstrzygającej o losie sędziego „odsuniętego” od orzekania.
Idei utworzenia wykwalifikowanego sądownictwa dyscyplinarnego w postaci Izby
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego przyświecało, by również zasiadający w tej izbie
sędziowie bez zbędnej zwłoki wykonywali swoje obowiązki służbowe.
Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione okoliczności stoję na stanowisku, że
przekroczenie terminu określonego w art. 130 § 3 p.u.s.p. implikuje niemożność
wydania uchwały o zawieszeniu sędziego lub też uchyleniu zarządzenia o przerwie
w wykonywaniu czynności, zaś upływ miesięcznego terminu nie może być
konwalidowany wykładnią rozszerzającą, jak miało to miejsce w uchwale Sądu
Najwyższego z dnia 23 września 2002 roku.
Celem środka w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych jest czasowe
odsunięcie danej osoby od pełnienia służby wynikające z charakteru popełnionego
przez nią czynu. Ze względu na poważne konsekwencje zawieszenia i znaczną
dolegliwość tego środka należy uznać, że powinien on być stosowany z rozwagą i
ostrożnością i może być zastosowany gdy wymaga tego znaczna szkodliwość dla
służby przypisywanego czynu, zarazem zaś wysoki stopień zawinienia.
Niewątpliwie postanowienie wydane w dniu 8 listopada 2021 roku w sprawie o
sygn. akt VIII K (...) podważające legalność funkcjonowania organów wymiaru
18
sprawiedliwości stanowić może przedmiot postępowania dyscyplinarnego. Dlatego
też właściwą podstawę zawieszenia sędziego M. R. stanowi przepis art. 129 § 1
p.u.s.p., zgodnie z którym, sąd dyscyplinarny może zawiesić w czynnościach
służbowych sędziego przeciwko któremu wszczęto postępowanie dyscyplinarne, to
zaś w stosunku do ww. sędziego wszczęte zostało w dniu 2 grudnia 2021 roku.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności, zgłosiłem zdanie odrębne w zakresie
j.w.